Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co wtedy?

19.02.21, 16:27
Pani, która podjęła się zorganizować wymianę domofonu na taki nowocześniejszy z kodem, mówi, że gdy tylko jedna osoba z klatki nie jest zainteresowana, to po prostu nie będzie miała domofonu wcale.
Jak w praktyce wygląda "niemanie domofonu" i w czym może przeszkodzić, gdy wszyscy przychodzący do tej osoby mają własny klucz?
    • lauren6 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 16:31
      Kurierzy będą dzwonić po sąsiadach.
    • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 16:51
      nie wiem czy mozna komys zlikeidowac domofon - w sumie co szkodzi zeby tej odosobie nie wymieniac?
      • kosmos_pierzasty Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 16:53
        ichi51e napisała:

        > nie wiem czy mozna komys zlikeidowac domofon
        Też właśnie nie wiem smile Może ktoś wie?
      • berdebul Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 17:27
        A jak wyobrażasz sobie zostawienie dwóch systemów domofonu? Jednego starego z numerkami mieszkań, oraz drugiego z płytką. Tym, którzy chcą nowy wykuje się drugi + kable?
        • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:00
          normalnie od strony bramy podlaczasz nowy a w domu zostaje stary. czyli osoba ktora nie wymienila noc nie traci ale tez nic nie zyskuje. przeciez to nie beda spwcjalnie nowych kabli ciagnac tylko wymienia urzadzenie
          • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:04
            www.radbit.pl/modernizacja-systemow-domofonowych/
          • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:18
            czyli osoba ktora nie wymienila noc nie traci ale tez nic nie zyskuje

            No łączność traci bo nie zostawią dwóch urządzeń. Więc albo ja też podłącza (zysk bo nie zapłaciła) albo nie- i nie będzie miała.
          • berdebul Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 14:30
            Czyli ta osoba korzysta na krzywy ryj z domofonu sfinansowanego przez innych. Można i tak.
    • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:07
      a nowy automat nie będzie współpracować ze starą słuchawką czy jak? Ja w mieszkaniu odłączyłam kabelek bo non stop dzwonił ktoś do sąsiadów, sprzedawcy goowna i inni domokrążcy zbierający na rysie albo wódkę. Nie odczułam wcale braku - kurierzy i tak dzwonili na komórkę, listonosz chodził od 20 a znajomi też dzwonili na kom.
      • silenta Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:52
        A jak ich wpuszczałaś na klatkę? Zbiegałaś trzy piętra, żeby im drzwi otworzyć?
        • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:00
          Pewnie podawała kod.
        • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 12:29
          kurier i listonosz mieli zawsze więcej paczek niż tylko do mnie, listonosz miał swój kod. Znajomi dzwonili na kom i wtedy im otwierałam podłączonym domofonem albo wchodzili z kimś, kto akurat też wchodził lub wychodził z klatki. Przez wiele lat nigdy nie odczułam braku domofonu. Czasem domokrążcy dzwonili mi do drzwi i informowali, że mi domofon nie działa albo opieprzali, że im nie otwieram. Straszny przemiał był bo 12p, 8 klatek połączonych ze sobą i ponad 1000 mieszkań, więc wejście do budynku nie było trudne.
    • woman_in_love Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:36
      Nie znam się na tym, ale jak kiedyś wymieniali nam domofon, to przyszedł koleś i podłączył nowy do tych samych kabelków i nic więcej nie robił.
      Jak mniemam, da się zatem podłączyć każdy domofon*, albo zostawić stary. Czuję przekręt i wałek i ściemę z tą wymianą.
      • kosmos_pierzasty Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:56
        woman_in_love napisała:

        > Czuję
        > przekręt i wałek i ściemę z tą wymianą.

        To tak jak ja. Stąd opór.
    • h_albicilla Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:40
      U nas był wymieniany system na nowy, ale domofony w mieszkaniach zostały stare, więc czy nowy system rzeczywiście jest niekompatybilny z tym co jest aktualnie w mieszkaniu? Poza tym u mnie jakiś czas był zepsuty domofon w domu (nie dzwonił i nie można było rozmawiać), ale na dole mój kod otwierał drzwi bez problemu.

      A zepsuty domofon to nie jest wielki problem - paczkę kurierską bardzo często można przekierować i samemu odebrac kiedy ci pasuje. Kurierzy jak już przyjeżdżają to dzwonią na komórkę i można zejść albo podać przez telefon kod do wpisania. Listonosz zwykle ma też innych do obejści na klatce więc ktoś mu tam zawsze otworzy, a jak nie, to zostawia awizo
    • iwles Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:47

      Domofon to chyba będzie mieć
      Tylko pewnie kodu nie dostanie i będzie musiała po staremu, z klucza, drzwi do klatki otwierać
      • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:53
        I gości wpuszczać schodząc po nich.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:55
          Gosci wpyszczasz naciskając przycisk w mieszkaniu, natomiast nikt z domowników nie otwiera drzwi kodem bo go teoretycznie nie zna, a jak nawet zna to honor nakazuje nie używać.
          • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:00
            jak honor kiedy nie moze sie dostac do mieszkania?
            • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:01
              Klucz.
          • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:04
            kryzys_wieku_sredniego napisał(a):

            > Gosci wpyszczasz naciskając przycisk w mieszkaniu,

            Jaki przycisk masz na myśli, skoro rozmawiamy o sytuacji, gdy domofon nie jest w żaden sposób podpięty do urządzenia w mieszkaniu x i nr. x nie możesz w ogóle wybrać z klawiatury, a w mieszkaniu nic nie dzwoni?

            natomiast nikt z domowników
            > nie otwiera drzwi kodem bo go teoretycznie nie zna, a jak nawet zna to honor na
            > kazuje nie używać.

            Nie "teoretycznie nie zna", tylko nie ma kodu dla danego mieszkania - musiałby otwierać kodem sąsiada, gdyby ten mu udostępnił.
            • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:20
              przeciez te domofony maja tyle kodow ile w pamiec wrzucisz np dla sprzataczki ochrony i serwisowe
              • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:21
                ichi51e napisała:

                > przeciez te domofony maja tyle kodow ile w pamiec wrzucisz np dla sprzataczki o
                > chrony i serwisowe
                >

                No więc dla kogoś, kto nie chce się podpinać nie wrzucasz żadnego.
              • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:24
                Jezu. Przecież nie chodzi o brak pamieci tylko o kogoś kto swiadomie rezygnuje i żadnego kodu w związku z tym nie dostanie.
      • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:00
        Tu chodzi chyba o to, że skoro pani odmawia partycypowania w kosztach, to jej po prostu nie podepną do nowego urządzenia - ani starej słuchawki, ani nowej, ani żadnej. Przy wybieraniu jej numeru mieszkania będzie po prostu wyskakiwał taki sam błąd, jak gdyby ktoś wybrał z klawiatury nr nie istniejący w danej klatce.
        Czy pani coś traci? No nikt do niej nie zadzwoni domofonem, problem widzę głównie z pocztą i kurierem.

        Swoją drogą, w znanych mi wspólnotach jedna osoba mogłaby sobie nie chcieć, i tak by musiała zapłacić, bo takie rzeczy przegłosowuje się zwykłą większością i finansuje z funduszu remontowego.
        • ichi51e Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:02
          no to nalezaloby chyba jej zwrocic koszty za zepsucie domofonu ktory do tej pory swietnie dzialal?
          • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:07
            No na sto procent świetnie działał, zapewne ten fakt właśnie skłonił wszystkich pozostałych do wymiany 😂

            A formalnie: nikt niczego jej nie będzie zwracał, gdyż nikt niczego jej nie zabiera, po prostu nie podpina jej do nowego urządzenia, którego ona sobie nie życzy.
            • little_fish Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 12:36
              No jak jej nie zabiera? Zabiera jej możliwość korzystania z dotychczasowego domofonu. Za który też pewnie w jakiś sposób zapłaciła. I wcale nie jest powiedziane, że nie działa - może reszta mieszkańców ma po prostu ochotę na taki nowocześniejszy, bez klucza, za to z kodem.
              • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 12:57
                To są "uroki" mieszkania we wspólnocie. Jak wszyscy inni chcą pomalowania ścian na korytarzach, a jednej się wydają "jeszcze czyste", jak jedna z kilkudziesięciu rodzin "nie potrzebuje" domykających się drzwi wejściowych, szczelnych okien na korytarzach, zamka w śmietniku itd., to niestety, ale jej zdanie jest mniej ważne niż zdanie przeciwne dwudziestu innych. I w znanych mi przypadkach po prostu jej to doliczają do opłat, no chyba że faktycznie da się ją wyłączyć z korzystania z rzeczy x.
                • little_fish Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 13:28
                  Może i to są uroki życia we wspólnocie (na szczęście większości nie muszę doświadczać), to jednak nie można powiedzieć, że nikt jej niczego nie zabiera.
                  • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 14:19
                    little_fish napisała:

                    > Może i to są uroki życia we wspólnocie (na szczęście większości nie muszę doświ
                    > adczać), to jednak nie można powiedzieć, że nikt jej niczego nie zabiera.

                    No nie zabiera - po prostu zakładając nowy domofon przestają płacić za konserwację starego. Słuchawki w mieszkaniu x należącym do pani niechętnej i nie przypiętej do żadnego urządzenia, które finansują, nikt jej przecież nie każe oddawać.
                    • little_fish Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 14:27
                      Zabierają jej możliwości korzystania z urządzenia, które tam jest zainstalowane
                      • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 18:19
                        little_fish napisała:

                        > Zabierają jej możliwości korzystania z urządzenia, które tam jest zainstalowane

                        Nie, nie jest - jako współwłaściciele urządzenia i miejsca, gdzie jest zamontowane, zdecydowali, że dłużej go już nie serwisują.
                        • pyza-wedrowniczka Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 19:22
                          Nie do końca. To "jej stare urządzenie" nie jest już używane. Wspólnota przegłosowała zmianę, skoro mogą to robić demokratycznie to sorry, ale pani nie ma nic do gadania. Zapłaciła za montaż domofonu 10 lat temu, a nie za dożywotnie korzystanie.
                          Dlatego ja jestem zwolennikiem comiesięcznej, stałej opłaty na tzw. koszty remontowo-użytkowe. I nikt wtedy nie marudzi, że nie dopłaci do domofonu, zamka w drzwiach, okna na klatce (bo przecież wieje na 4 piętrze, to ten z 2 nie ma problemu) itp.
                          • little_fish Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 19:50
                            Może i nie ma nic do gadania. Ale nie można powiedzieć, że nic nie traci.
                            • iwoniaw Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 19:58
                              little_fish napisała:

                              > Może i nie ma nic do gadania. Ale nie można powiedzieć, że nic nie traci.

                              Traci tak samo jak wszyscy - stare urządzenie, które się wyeksploatowało. Ale nikt jej niczego nie zabiera.
                • kosmos_pierzasty Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 13:31
                  Dodatkowo.
      • runny.babbit Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 14:38
        Jak są drzwi na kod to najczęściej nie ma już klucza. Obstawiam, że ta osoba otrzyma kod żeby mogła wejść i będzie musiała go podawać wszystkim swoim gościom lub do nich schodzić.
        • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 14:59
          jak to nie ma klucza? a jak prąd wysiądzie, to nikt do budynku nie wejdzie?
          • arwena_11 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 15:25
            Być może wtedy zwalnia się blokada na drzwi i normalnie otwierasz, jakby nie było domofonu
          • runny.babbit Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 16:12
            Myślę że tak właśnie jest. U nas jest guzik awaryjny który otwiera drzwi na zewnątrz gdyby nie było prądu. Ale co jeśli chce się wejść- o to nikt nie dopytal.
            • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 16:36
              mam w domu drzwi na prąd, bez prądu bez klucza nie wejdziesz ale wyjdziesz, bo od środka jest klamka. W blokach różnych bywałam i wszędzie był zamek na klucz poza domofonem. Może te super nowoczesne nie mają zamka ale to niech się mieszkanki wypowiedzą.
              • runny.babbit Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 18:48
                U mnie tak właśnie jest. Drzwi otwierasz a) kodem b) pilotem c) przyciskiem z mieszkania (gdy ktoś zadzwoni)
                • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 20:42
                  i drzwi działają niezależnie od prądu?
                  • filipianka Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 21:09
                    Oczywiście że zależnie. Jest prąd - działa zwora elektromagnetyczna. Brak prądu - zwora zwalnia.
                    • thea19 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 21:43
                      i są tak sobie otwarte dla wszystkich?
                      • filipianka Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 21:49
                        na czas braku prądu (który w mieście gdzie są domofony w blokach) zdarza się niezwykle rzadko
                        a cóż w tym strasznego że drzwi na klatkę czy furtka są otwarte? kiedyś to było normalne. Domofon nie chroni przed żadnym niebezpieczeństwem. Jedyny plus to że jak kurier dzwoni to zdążysz założyć majtki, bo i po dzieci koledzy to już komunikują się telefonem.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:54
      Jeśli chodzi o sam aparat to będzie działał, natomiast należy zachować się godnie i nie otwierać drzwi nowym kodem tylko kluczem jak do tej pory.
      Nawet chyba nie dostanie taka osoba kodu.
      • kosmos_pierzasty Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 18:58
        To byłoby idealnie. Klucz i tak wszyscy mają.
        • kira02 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 08:01
          Macie spółdzielnię czy wspólnotę? Podejmowaliscie uchwałę o wymianie domofonów? Dlaczego Pani nie chce nowego? Jak argumentowana jest wymiana?
          • kosmos_pierzasty Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 08:53
            Spółdzielnię, nie wiem, jakie są argumenty. Panią postawiono przed faktem dokonanym.
            • arwena_11 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 12:56
              Ale ma zapłacić dodatkowo? Czy zaplaca z funduszu remontowego jako np. Modernizacja? Nawet w spółdzielni powinna być uchwała, którą można sądownie zakwestionować.
    • alpepe Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:23
      Dawno dawno temu moi rodzice nie chcieli domofonu, podawało się znajomym kod, natomiast listonosz, policja etc. wchodzili z tzw. kodem uniwersalnym.
      • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:25
        Skąd policja znała ten kod?
        • iwles Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:28

          Kazdy domofon ma kod uniwersalny, np. na taki kod wchodzi pani sprzątająca, czy ktoś ze spółdzielni.
          • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 19.02.21, 19:29
            Ale pytam skąd ten kod zna policja. Pani sprzątającej się go podaje. Policja jak często bywa to pewnie też pozna ale w innym przypadku?
            • iwles Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 09:14

              Jest podobno kod uniwersalny dla wszystkich. Przeciez np straz pożarna nie będzie dzwonić do mieszkania, które się pali, zeby im otworzyli.
              • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 09:31
                Yyy.... Dla wszystkich domofonów w Polsce? Nie, nie ma takiego kodu.
                • alpepe Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 13:44
                  U mnie na osiedlu był 0250 chyba, nie pamiętam, to ponad 13 lat temu,
              • kocynder Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 20:55
                kdzieła.kod tzw "uniwersalny" jest kodem wspólnoty/spółdzielni. Bywa, że jest różny nie tylko w sąsiadujących budynkach, ale wręcz w klatkach schodowych. Nie wiem jak straż pożarna, ale policja dzwoni normalnie do drzwi, czasem do sasiada, czasem na interwencję wzywa gospodarza domu/przedstawiciela wspólnoty z kluczem do klatki schodowej, czasem p
                wręcz wyłamuje zamek - w zależności od wezwania. Ale nie ma czegoś takiego jak ogolnopolski kod otwierający wszystkie domofony.
                • filipianka Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 21:16
                  wezwania. Ale nie ma czegoś takiego jak
                  > ogolnopolski kod otwierający wszystkie domofony.
                  >

                  kurcze, naprawdę? A myślałam, że niezależnie od producenta urządzenia, zlecającego instalację i wykonawcy, jest nie tylko w Polsce, ale na całym świecie, jeden kod otwierający wszystkie drzwi i to od lat skutecznie tajemnie strzeżony...
                  służby wchodzą tak jak złodzieje i rzucający ulotki tj. za kimś (jak jest akcja ze strażą to raczej jest ktoś na dole i drzwi są otwarte) albo dzwoni pod losowy numer i mówi poczta, kurier, albo nic nie mówi, pierwszy nie otworzy to otworzy kolejny
    • koronka2012 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 08:20
      Nie jestem pewna ale moi rodzice chyba tak mają,tzn my otwieramy sobie kodem ale jeśli ktoś chciałby zadzwonić z dołu to nic z tego.
      Więc kurier czy listonosz nie dzwoni po sąsiadach a raczej uznaje że nikogo nie ma w domu.
      Nie wiem jak sobie radzą goście bo rodzice mają ich mało i jest to stały krąg. Raczej wchodzą z kimś bo blok wysoki i sporo ludzi się kreci
      • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 08:58
        Pewnie po prostu mają odłączony u siebie.
        • koronka2012 Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 13:02
          Nie wiem. Ale na pietrze jest dodatkowy domofon i ten działa.
    • smillla Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 09:02
      Mnie przy wymianie domofonu oszukano mówiąc, że jak nie chcę kodu to już nie będę mogła wchodzić na kluczyk. No to wzięłam kod. Patrzę, a tu różni sąsiedzi wchodzą sobie na kluczyk jak dawniej, tradycyjny zamek wcale nie został zdemontowany.
      Wniosek: Monterzy domofonów to często oszuści. Zaklinają się, że "niedasię", a potem okazuje się, że da się, ale chcą kasę wyłudzić.
      • 35wcieniu Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 09:30
        No nieładnie że oszukali ale jak ty w to uwierzyłas? Jak by to mieli niby zrobić, zmienić zamek? big_grin
        • pyza-wedrowniczka Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 19:25
          U mnie też zamontowali na razie domofon na kod, nowy, ale klucz fizyczny pozostał do zamka. Dostałam jednak kod, bo powiedzieli że za rok czy dwa mogą wymienić drzwi na inne, takie bez klucza już i ten kod jest "na przyszłość" też.
    • black.emma Re: Jedna w klatce nie chce wymiany domfonu. Co w 20.02.21, 13:14
      Wszystko zależy od tego, co dokładnie wymieniają i na jaki sprzęt. Czy sam domofon, czy unifony (to jest to co nazywacie "słuchawką/aparatem") też. Stare unifony mogą nie być kompatybilne z nowym domofonem, więc nie będzie można do ciebie zadzwonić, ani ty nie otworzysz. Może być też tak, że unifon będzie kompatybilny i nic ci się nie zmieni.
Pełna wersja