kropkacom
19.02.21, 16:30
Przed domem stał kot. Żaden nam znany. Poszedł za mną i za córką do mieszkania. Ma jakąś obrożę. Wygląda na przeciwpyłową czy coś. Nie znam się. Wychudzony i wygląda, że poza domem już jakiś czas. Na teraz dostał jeść. Je jak dziki

Widać, ze nie boi się ludzi. Wręcz na odwrót.