paola.brunetti
19.02.21, 16:42
Koleżanka jakiś czas temu się rozwiodła. Dziś rozmawiałam z nią na czacie i wysłuchałam chyba godzinnej historii o aktualnym partnerze, który może zaraz zostać ex, o potencjalnym kolejnym partnerze, itd. Jak skończyłyśmy, nasunęła mi się taka refleksja, że gdybym z jakiegoś powodu rozstała się z mężem, to ostatnia rzecz, na jaką miałabym ochotę, to kolejny partner. Jakie to męczące, dopasowywać się do nowej osoby! Nigdy w życiu. Wreszcie miałabym czas tylko dla siebie i korzystałabym z tego do wypęku. A jak u Was?