Dodaj do ulubionych

No żesz q... kradzież zaślepki 🤬

19.02.21, 17:03

Się bo zapieniłam. Pojechałam po zakupy do centrum handlowego - wracam na parking i.....ukradli mi zaślepkę od haka w samochodzie.
No q...a !!!! koszt tego - używana na all.... 20 zeta, oryginał nowiutki 65 + (pln) Ani to zgłosić ( policjant by mnie chyba zabił śmiechem a ochrona w centrum handlowym .....bez komentarza) a jeździć z "dziurą" to ktoś wpadnie na pomysł że hak też w sumie by się przydał....

Wkurzam się bo w tym po...m naszym kraju dalej są kradzieże kołpaków, zaślepek i innych dupereli dlatego, że "znikoma szkodliwość czynu" . Kupię nową ale chyba cały tylny błotnik pomaluję farbą albo porysuję bo nie ma zamiaru za każdym razem wyrzucać w błoto "tylko" kilkadziesiąt złotych. I zrobię tak z każdą zaślepką w samochodzie.

`Tak tylko chciałam wyrzucić z siebie ....
Obserwuj wątek
        • kochamruskieileniwe Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 20.02.21, 10:04
          Całe koła - bo chyba opanowali metodę szybkiej kradzieży, Po prostu odkręcają całe, a samochód zostawiają na cegłach...
          Nie tylko u mnie w dzielnucy, ale w okolicznych również. Forum lokalne zawiera sporo zdjęć takich samochodów i ostrzeżeń. Fakt, ostatni miesiąc, no może dwa - jakby spokojniejsze. Niemniej toyoty mocno zagrożone. Nawet yarisy, których dłuższy czas nie tykali, bo celowali w większe.

          O katalizatorach chyba jeszcze (w dzielnicy) nie słyszałam, ale nie wykluczam, że kradzieże są. W sumie zawierają dosyć cenne pierwiastki....(Pt, Rh,Pd).
          Cena rodu, od początku zeszłego roku wzrosła o ok 40%. Obecnie uncja to jakieś 9-10 tys usd (dla porównania- w 2016 r - 600 usd.....)
          Pallad też całkiem solidnie kosztuje (ponad 2 tys usd za uncję).

          To są metale znacznie cenniejsze niż złoto (na marginesie, dla pragnących inwestować wink )



          Oczywiście na uncję czystego rodu potrzebne sa ogromne ilości katalizatorów, ale... ziarnko do ziarnka...
      • b.bujak Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 18:23
        kochamruskieileniwe napisała:

        > Wspolczuję. U mnie w okolicy plaga kradzieży kół z toyot....

        koła to pikuś; w mojej okolicy jest plaga kradzieży katalizatorów - te z toyot są najcenniejsze;
        znajomi doświadczyli - na publicznym monitorowanym parkingu- złodzieje podjechali, podnieśli auto wycięli cały wydech ...
        • tyggrysio Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 22:27
          Z Priusow bardzo kradna; w mojej dzielnicy ludzie bardzo sie wkurzaja, bo niektorym nawet dwa razy w ciagu ostatniego roku ukradli. I czas oczekiwania na nowy to kilka tygodni.
          Podobno z Priusow najszybciej sie katalizator wyciaga/wycina, dlatego one najbardziej poszkodowane.
        • sylwianna2018 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 22:53
          b.bujak napisała:

          > kochamruskieileniwe napisała:
          >
          > > Wspolczuję. U mnie w okolicy plaga kradzieży kół z toyot....
          >
          > koła to pikuś; w mojej okolicy jest plaga kradzieży katalizatorów - te z toyot
          > są najcenniejsze;
          > znajomi doświadczyli - na publicznym monitorowanym parkingu- złodzieje podjecha
          > li, podnieśli auto wycięli cały wydech ...
          >

          O, to u mnie od kilku miesięcy częste kradzieże katalizatorów również.
    • alicia033 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 17:15
      a jesteś pewna, że to kradzież?
      Bo ja moją (samochód ma niecałe dwa lata, więc żaden złom, który cokolwiek może gubić ze starości) znalazłam walającą się na moim miejscu parkingowym. Musiała sama odlecieć, bo to wewnętrzne podwórko, do którego nikt obcy nie ma dostępu.
      • myfaith Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 17:19
        Tak bo pogoda dzisiaj taka, że jakbym ją zgubiła to jazda "zachlapała" by to miejsce a jak przyszłam na parking przed centrum to zaślepki ni ma a miejsce po niej czyste i niemal "pachnące" czyli w jeździe by sie pobrudziło (zresztą jak wracałam bez zaślepki to się pobrudziło)
          • myfaith Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 17:50
            Zaslepka "chroniła" aluminiowa cześć (pod spodem zaślepki) która była czysta jak przyszłam na parking. Jak przyjechałam do domu była brudna . Jak wychodziłam na zakupy zaślepka na bank byla- - tego nie da sie nie zauważyć skoro wszystko wokol jest czarne ( w sensie błotnik z zaślepka) a ja jeszcze wyjmowałam rzeczy z bagażnika.
            Tak schyliłam sie do poziomu błotnika smile i zbadałam co jest grane ( bo na początku myslalam ze ukradli mi czujnik)

            alicia033 napisała:

            > myfaith napisała:
            >
            > > Tak bo pogoda dzisiaj taka, że jakbym ją zgubiła to jazda "zachlapała" by
            > to miejsce
            >
            > badałaś ślady błota na gwincie do wkręcenia haka?
            >
            >
            >
            >
      • allijja Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 19:49
        > to wewnętrzne podwórko, do którego nikt obcy nie ma dostępu.

        ale sąsiedzi mają... + ew. ochrona.
        Ja tam nie wiem ale u mnie w garażu ktoś przeciął przewody od 2 bram wjazdowych do garażu podziemnego. Mozliwe to było tylko od strony garażu.
        Obie bramy jednocześnie zostały unieruchomione i to w weekend. Konserwator sciagany w trybie awaryjnym.
        Wyjechałam na zakupy cotygodniowe i juz wjechać nie mogłam.
        Przewód był przecięty bo mąz zszedł do garażu, jak go powiadomilam, że wjechać nie mogę. I tak własnie powiedział mu konserwator.
        Ludzie są dziwni
      • alicia033 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 17:37
        canaille napisał(a):

        > czy hak jeszcze w środku siedzi...

        yyyy
        przecież hak to się w tę dziurę wkręca, jak pojawia się potrzeba holowania.
        Ta zaślepka zabezpiecza gwint do wkręcenia haka w razie konieczności holowania auta a nie hak, który powinnaś mieć gdzieś w samochodzie. Albo masz wkręcony hak, który wystaje na zewnątrz samochodu albo zaślepkę.
    • myfaith Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 17:55
      Tak w ogóle to weszłam na all.... bo chciałam wiedzieć ile kosztuje taka zaślepka - i przy okazji wyszło ze całkiem sporo jest używanych ale i sporo używanych zaślepek błotników - przynajmniej wiem, co mi mogą buchnąć następnym razem ( koszt takiej czesci to tez "grosze" czyli tak do 150 pln) 🤣
      • alicia033 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 19:10
        myfaith napisała:

        > i przy okazji wyszło ze całkiem sporo jest używanych ale i sporo używanych zaślepek błotników

        wiesz, ja naprawdę jestem daleka od bagatelizowania kradzieży jako samej kradzieży, bez względu, czy rzecz kradziona kosztuje parę groszy czy dużo więcej ale uważam, że warto byłoby przede wszystkim zachować rozsądek.
        Nawet w tak słabo rozwiniętym pod względem gospodarki odpadami kraju jak Polska co roku oficjalnie oddaje się do zezłomowania ponad milion pojazdów, a firmy złomiarskie z tych aut wyciągają wszystko, co może im dać jakikolwiek, nawet groszowy, dodatkowy dochód. I to właśnie widzisz w ogłoszeniach a nie masowe kradzieże części.
        • myfaith Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 21:11
          Zachowuje rozsądek i nie twierdzę, że wszystkie wystawione na all...pochodzą z kradzieży - jedynie twierdzę, że skoro tych aukcji jest dużo i głównie używane tzn ze jest na to popyt a skoro jest popyt tzn ze ludzie " gubią" te zaślepki i może je "gubią" w ten sam sposób jak ja wink
        • kotejka Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 23.02.21, 04:11
          Mnie wczoraj ukradli rękawiczki narciarskie przy orczyku
          Na rozruch przy takim niewielkim jeździłam
          Z boku odłożyłam, bo okazały się za grube
          Patrzyłam i byly
          Chciałam zabrać już nie było - szok
          Później już się nie dziwiłam, ze ludzie z nartami do toalety wchodzą
          Rękawiczki stare i byle jakie, 4f, żaden szał
          Ale zła byłam
          To takie polskie
          Od lat jeździmy alpy - nigdy nic nam nie zginęło
          Każda zagubiona czy zapomniana w gondoli rzecz czekała na dolnej stacji

          Rano zobaczę zaślepieniu, nawet nie wiem, gdzie to jest
          Kiedyś masowo kradli radia i znaczki mercedesa
    • alina460 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 19:06
      Czyżby w Warszawie?

      Mi ukradli zaślepkę przy lusterku, właśnie od Toyoty. Koszt to ponad 200zł.
      Widziałam już i inne Toyoty bez zaślepek, więc potwierdzam, że to jakaś plaga.
      Ręce, kuwa, poucinać. Czasem muzułmanie mają dobre prawo. Jestem za tongue_out
    • cruella_demon Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 22:19
      Niestety, złodzieje to qwy.
      Lata lata temu kupiłam pierwszy nowy samochód. Cieszyłam się jak dziecko. Już pierwszej nocy ukradli mi firmowe kołpaki. Tak mnie to wqrwiło i zatrzęsło moją radością, że jak trochę ochłonęłam, to jeszcze tego samego dnia pojechałam do salonu i kupiłam alufelgi wink

      Natomiast zdruzgotała mnie próba kradzieży rowerka synka. Rowerek biegowy niewiele warty, ale dla dziecka cenny. Jaką zyebaną qwą i mendą trzeba być żeby okraść dziecko.
      • myfaith Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 19.02.21, 22:58
        No mnie tez kiedyś ukradli firmowe kołpaki - pojechałam do `norauto i kupiłam najtańsze pasujące. Stwierdziłam ze nie będę karmiła złodziei. O dziwo 😆 tych kołpaków nie ukradli -widocznie bez znaczka to cie nie liczy. Ale to lata świetlne było i myślałam ze to już za nami Polakami.....


        cruella_demon napisała:

        > Niestety, złodzieje to qwy.
        > Lata lata temu kupiłam pierwszy nowy samochód. Cieszyłam się jak dziecko. Już p
        > ierwszej nocy ukradli mi firmowe kołpaki. Tak mnie to wqrwiło i zatrzęsło moją
        > radością, że jak trochę ochłonęłam, to jeszcze tego samego dnia pojechałam do s
        > alonu i kupiłam alufelgi wink
        >
        > Natomiast zdruzgotała mnie próba kradzieży rowerka synka. Rowerek biegowy niewi
        > ele warty, ale dla dziecka cenny. Jaką zyebaną qwą i mendą trzeba być żeby okra
        > ść dziecko.
        >
    • strumien_swiadomosci Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 20.02.21, 09:44
      Mój chłop miał w którymś starszym aucie zakręcaną zaślepkę od wlewu paliwa. Wystarczyło ją palcami odkręcić, więc ginęła nam średnio raz w tygodniu uncertain to chyba ktoś dla funu kradł, bo nie widzę w tym żadnego sensu (teraz już się raczej takich rozwiązań nie stosuje). W końcu kupił gdzieś taką zamykaną na kluczyk.
    • alina460 Re: No żesz q... kradzież zaślepki 🤬 20.02.21, 09:49
      Mojemu sąsiadowi notorycznie kradziono zmaczek z maski Marcedesa. A że tam był jakiś czujnik to koszt wymiany rzekomo 2 tys. W końcu zamówił sobie atrapę tego znaczka w firmie reklamowej, z jakiegoś tworzywa. I już mu tego nie kradną.
      I niech ktoś się głośno oburza na stwierdzenie, że Polska to kraj złodziei, jak kradną wszystko i to nawet zabawki dzieciom!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka