piataziuta
19.02.21, 17:50
Na obiad?
Znowu mi się wszystko na świecie znudziło i własna kuchnia obrzydła, a lodówka mi się nie domyka od nadmiaru składników do przerobienia.
Zwłaszcza kalafior leży i leży, przez nikogo niechciany. Kotlety z niego nie, bez-ballsy nie, curry nie, w sosach serowych nie, pieczonego nie, chyba go będę wyrzucić musiała.
Ukisiłam jakiś czas temu kalafiora, czerwoną kapustę, rzodkiewki i cykorię. No i fajne to, ale...czy to musi być takie słone? Dawałam na litr wody łyżkę soli (tak gdzieś wyczytałam). Czy można dawać do kiszenia mniej soli i czy wtedy też się ukisi?
Co tam u cudko? Wróciła do miensa?