koń by się uśmiał?

    • tt-tka Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 20:52
      stephanie.plum napisała:

      > "mam koleżankę", która mierzy 180 cm, a waży obecnie 78 kg

      > do babki nagle dotarło, że jest po prostu za duża i za ciężka, by właściciele s
      > tajni (i koni) zgadzali się ją trenować.
      >
      > ma rację? taki wzrost i tyle kilogramów, plus mierne umiejętności, równa się dy
      > skwalifikacja?

      Co za absurd. Wiekszsc moich klubowych kolegow ma tyle lub wiecej wzrostu i wagi i jezdza.
      A co do umiejetnosci - niech sie zacznie uczyc jezdzic w dobrej stajni, a nie jezdzic rekreacyjnie byle gdzie nie umiejac, bo tego rzeczywiscie i kon, i wlasciciel konia moga miec dosc tongue_out

      _
      Kompromis - PiS ma wypierdalac. Ale moze to zrobic nie w podskokach
    • kwarantelka Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 20:54
      co? to jak te konie utrzymywały facetów w metalowych zbrojach, które pewnie ważyły drugie tyle tego, co oni?
    • demono2004 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 20:56
      Ta kobieta jest wysoka a nawet bardzo wysoka a co do wagi, to jest ona w normie.
    • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:28
      Co za bzdura. Nie jest ani za wysoka ani za ciężka, niech sobie nie wmawia takich idiotyzmów. Mój mąż ma 186, +- 90kg i spokojnie jeździ na moim koniu mającym 170.
      • triss_merigold6 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:30
        170 cm w kłębie to jest bardzo duży koń.
        • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:36
          RAZ jechałam na takim koniu, Fryzie.

          jejku, to było jak pływać w morzu z wielkimi falami. ekstatyczne uczucie.

          ...do chwili, gdy zorientowałam się, że Fryz w ogóle mnie nie słucha, tylko pędzi coraz szybciej i szybciej...

          za ciężka dla niego na pewno nie byłam, nie zwracał na mnie żadnej uwagi.
          • triss_merigold6 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:42
            Spróbuj na ślązakach (szerokie, stabilne jak wagon kolejowy) i wielkopolanach (te są z kolei wysokie więc zdążysz anglezować). Jestem niska i kocham hucuły i wszelkie małopolskie miłością wielką, a w kłusie lubię pełny dosiad.
            • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:50
              Mogłaby spróbować też na zimniakach ale chyba niewiele stajni oferuje grubasy pod siodło wink na takim Sztumie np. jeździ się jak na kanapie 😁
              • triss_merigold6 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:54
                Jedne z najfajniejszych jazd w życiu miałam na zimnokrwistych, takich od pługa, przyuczonych przez gospodarza, jeździliśmy po Puszczy Piskiej.wink
                • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:56
                  Ja bardzo lubię zimniaki smile mam do nich ogromny sentyment bo to były pierwsze konie na których jeździłam, do tego kradzione 😅 moim marzeniem jest belgijski zimnokrwisty,mam nadzieję że kiedyś się spełni smile
                  • asfiksja Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:10
                    O, nie wiedziałam, że zmieniłaś nickasmile
                  • black.emma Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 18:31
                    No i się wydało, co to za mashcaron. A nawet przez chwilę się zdziwiłam, że Cię nie ma w takim wątku smile
        • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:38
          No nie jest mały, taki mi się akurat trafił, ale przecież i na niższych jeżdżą faceci i nic się koniom nie dzieje.
          A tobie Stephanie na workowatość polecam kilka lekcji jazdy na oklep.
          • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:43
            ależ ja to kocham.
            ale mówią, że zamęczę konia.
            • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:47
              Jazdę na oklep kochasz? To skoro nie spadasz na łeb w kłusie na oklep to chyba nie jest tak źle z tą workowatością:p chyba, że się wtedy wieszasz na wodzach/ łapiesz grzywy?
              • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:00
                nie, tak jakby lewituję - sprężynuję do momentu, kiedy czuję, że zaraz spadnę. i wtedy jest stop!!!

                na wodzach w życiu nie wisiałam, mam opór, bo myślę, że to zwierzaka zaboli.
                • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:04
                  No to nie,nie masz lewitować nad koniem, masz nim kierować a bez kontaktu nie da się tego zrobić :p dla ciebie to chyba faktycznie byłyby dobre ćwiczenia na lonży na oklep i bez wodzy wink
                  • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:09
                    z Tobą bym się umówiła

                    :~)
                    • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:54
                      Trochę chyba za daleko :p poza tym jakbym cię na mojego dziada posadziła to mogłabyś się zniechęcić 😅
                • elinborg Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 19:23
                  Czekaj, czyli nie łapiesz równowagi? A nie pochylasz się do przodu i nie garbisz? Widziałaś się jak siedzisz w siodle? Lustro by się przydało. I jazdy codziennie, indywidualne, bez strzemion i wodzy. To tak z własnego doświadczenia piszę, bo jestem łamagowata i dopóki nie zobaczyłam się w siodle, ktoś mnie porządnie nie ustawił i dopóki nie poczułam, których mięśni muszę użyć do utrzymania takiej postawy, nic mi nie wychodziło. Pochylałam się w siodle, przez to cały cieżar był przesunięty do przodu, kolana i łydki nie pracowały prawidłowo ( nie przylegały), pięty szły w górę i po paru taktach leciałam do przodu i koniec pieśni. Pomogło wyprostowanie, uświadomienie sobie, że trzymam się kolanami i łydkami a ręce są jakby OSOBNO- spokojne. I dopóki nie umiałam wysiedzieć kłusa, anglezowanie nie wychodziło, za mocno spinałam cztery litery i po prostu mnie odbijało za wysoko i do przodu, no bo pochylona i te kolana..
                  Niektórzy to wsiądą i po paru lekcjach wszystko łapią i potem tylko szlifują. Tacy jak ja- no niestety, ciężka praca, ale efekty są, nie bardzo dobre, ale byle sobie i zwierzakowi krzywdy nie robić, a frajda jest, a raczej była, bo nie jeżdżę już jakiś czas.
            • cruella_demon Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:00
              stephanie.plum napisała:

              > ależ ja to kocham.
              > ale mówią, że zamęczę konia.
              >

              Widać nigdy nie jechałaś na koniu koscistym w kłębie 😂
              Ja jeździłam na klaczy, która miała ksywę kaloryfer albo strzelba. Jakbyś siedziała na postawionaj na rancie desce. Moment byś się nauczyła pracy ud i łydek 😂😂
      • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:34
        nie jest ani za wysoka ani za ciężka, tylko zbyt workowata, taki jest wniosek.

        niestety, zdana na łaskę i niełaskę okolicznych właścicieli koni oferujących lekcje jazdy. a ci wolą, gdy jeżdżą dzieci lat 12.
    • klaviatoorka1 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:54
      78 kg plus waga jej butów i ubrań, plus waga siodła ze strzemionami (8-15 kg), jakaś derka- i robi się ponad 100 kg na grzbiecie konia. Jeśli koń z tych większych, to da radę przez godzinę na jakimś spokojnym spacerze, ale jak hucuł czy arabek, to mogą go plecy pobolewać.
      I weźcie pod uwagę, że z reguły godzina pod takim jeźdzcem to nie jest jedyna godzina pracy konia, najczęściej bywa tak, że koń pracuje po kilka godzin dziennie.
      Ciężkie osoby mają inny środek ciężkości, bywają mniej zwinne, w razie upadku częściej ulegają kontuzjom, bo uderzają w ziemię z większą siłą (proste prawo fizyki)
      Jestem na nie- jest tyle sportów, którymi można się zająć, tyle rzeczy, które można ujeżdżać ( quady, rowery, narty, paralotnie, spadochrony, wspinaczka, basen, trekking) - po co męczyć akurat zwierzęta?

      Ja zawsze powtarzam naszym jeźdźcom- proszę przejść się po górach z malutkim plecaczkiem, a potem zrobić tę samą trasę w tym samym tempie z dużym wypchanym plecakiem ze stelażem.
      Jest różnica
      • triss_merigold6 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:57
        Wiesz, hucuł z jeźdźcem potrafi wspinać się po górach, to są bardzo wytrzymałe konie.
        • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:59
          Ale wysokiej osobie na małym koniu jest niewygodnie, nie będzie w stanie odpowiednio reagować pomocami bo łydkę będzie mieć pod brzuchem:p
        • klaviatoorka1 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 23:08
          tak wiem, mam 4 hucuły i nie wsadzam na nie ludzi powyżej 60 kg
          przykro mi
          • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 23:20
            Dlaczego ci przykro? Często musisz odmawiać ciężkim osobom jazdy na hucule? Bo ja nie zauważyłam tendencji żeby więksi jeźdźcy upierali się przy małych koniach.. raczej odwrotnie, upierają się przy dużych :p
          • asfiksja Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 07:47
            >mam 4 hucuły
            O, też jestem miłośniczką tej rasy! Klaviatoorka1 - a skąd masz do nich siodła? Pytam, bo z tego, co się orientowałam bardzo trudno jest kupić siodło 15-16,5 cala, ale ze średnio-szerokim łękiem. I potem często chodzą takie bidoki w za długich siodłach, które im obijają nerki.
            • klaviatoorka1 Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 08:06
              Dla wszystkich koni kupujemy bezterlicowe siodła na aukcjach, albo z drugiej ręki, z różnych źródeł. Są różne końskie fora, gupy..
              Każdy koń ma indywidualnie dobrane dwa/ trzy siodła, czasem kilka razy odsyłamy i kupujemy nowe, zanim coś się dopasuje idealnie.
              Trudno coś dobrać na hucuły, które wciąż chudną i nadmiernie tyją, ale wyczynem jest znaleźć wygodne siodło na koniki polskie...
      • mashcaron Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 21:58
        Jeżeli ktoś ją sądzą na Arabka albo hucułka, to stajnia od razu do zmiany, bo jest do dupy.
        • triss_merigold6 Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:01
          Fakt.
    • elinborg Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:06
      Ja bym stawiała na to co Triss- niebezpieczne zachowania. To nie musi być jakoś celowe, może nie jesteś uważna, skupiona i stale coś robisz źle, nie musi chodzić o samą jazdę, ale np. źle prowadzisz konia, źle czyścisz itd. Coś co sprawia, że stale ktoś musi Cię kontrolować, być czujnym za Ciebie. Boją się jakiegoś wypadku może.
      Bo sama jazda rekreacyjna- no cóż, nie powinno być problemem, że jeździsz tylko stępa np. Chyba, że masz ambicje, a nie wychodzi i nie przyjmujesz tego do wiadomości?
      Na dosiad najbardziej pomogły mi jazdy na oklep oraz bez strzemion później. Duużo jazd, zanim załapałam, żaden tam dobry ze mnie jeździec, problemy z zagalopowaniem miałam zawsze. Ale zawsze dostawałam spokojnego konia, nikt mi wstrętów nie robił, najwyżej nie jeździłam w zastępie, jak byli zaawansowani.
      Albo faktycznie miejsc nie mają? A dziewczynki wolą, bo te trenują do jakichś zawodów? Albo mają konie bardziej wymagające i jeśli mają obłozenie dobrych jeźdźców, to zwyczajnie po co im słabsi? ( to już dziewczyny pisały zresztą)
      • stephanie.plum Re: koń by się uśmiał? 19.02.21, 22:11
        dzięki, przemyślę.
        • cruella_demon Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 00:25
          Zmień stajnię. Może źle cię uczą, może źle dobierają konia.
          Tak czy siak z nimi ci nie po drodze, odwalają cię na pewno nie przez sylwetkę, bo większość facetów jest cięższa. Pewnie przez to że ci nie idzie, a mają lepszych i lżejszych (dziewczynki) co oczywiście mniej męczy konie, a to że wolą oszczędzać zwierzęta mnie nie dziwi.
    • maeve_binchy Re: koń by się uśmiał? 20.02.21, 18:14
      Mam ambiwalentne uczucia w stosunku do terenerow jazdy konnej. Moje dzieci (9,5 i 12,5 a jezdza od 2 lat) trafiaja na dziwnych: 90% szkoleniowcow ma nierealistyczne wymagania, sa niemili, zniechecaja. Oboje jezdza niezle, wlasnie zaczeli skakac a trenerzy wiecznie sie dra. No, nie rozumiem tego. Dzieciaki akurat z tych grzecznych i poslusznych (nadmiernie uncertain) a kazdy koniarz uwaza, ze krzykiem zdziala najwiecej. Dzieci tez plywaja i tu zupelnie inaczej: trenerzy wymagajacy, ale sympatyczni. Tak mnie irytuja ci koniarze, ze czekam na rezygnacje jazd. Niestety, na razie nadal chca jezdzic. A, troche milej odnosza sie do 12,5latka, bo to chlopiec i zwykle jedyny w gronie samych dziewczyn.
Pełna wersja