ofiary w Teksasie a amerykański styl życia?

20.02.21, 09:49
a nie jest tak, ze te ofiary w Teksasie to wynika amerykańskiego stylu życia? Ludzie podróżują za chlebem i karierą po całej ogromnej Ameryce, rodziny są rozsiane po tysiącach km i jak spadł ten snieg to no starym ludziom nie miał kto pomoc? A i odleglosci między domami duze to nie można liczyć na sąsiada?
Napiszcie kto się zna.
    • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 09:51
      Nie sądzę.
      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 09:56
        np w takiej Kanadzie, która większa jest od USA ludzie mieszkają głównie na wschodzie, Montreal, Ottawa, Toronto. I trochę mieszka na zachodzie. Wiec pewnie w większości podróżuje się podobnie jak w Polsce, a wiec niezbyt daleko?
        • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:05
          W Teksasie nie zdarzają się z reguły takie mrozy, więc nie są na nie przygotowani systemowo: domy są nieocieplone i pewnie bez ogrzewania, gazociągi są niezabezpieczone przed niskimi temperaturami i im gaz zamarza. Mogą wytwarzać mniej energii, a potrzebują jej znacznie więcej. A niestety stan Teksas odciął się fizycznie od sieci energetycznych innych stanów i w rezultacie musi radzić sobie sam.
        • kwarantelka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:25
          To ty kiedyś pytałeś jak zaplanować wyprawę w góry Kaliforni lub Florydy? Napisz coś więcej o Ameryce bo fajnie ci wychodzi.
        • aqua48 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:28
          bywalec.hoteli napisał:

          > np w takiej Kanadzie, pewnie w
          > większości podróżuje się podobnie jak w Polsce, a wiec niezbyt daleko?

          Hmm znajoma z Kanady mówiła, że do NAJBLIŻSZEGO domu ma od siebie niezbyt daleko, jakieś 70 -75 km...
          • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:48
            Bywa i tak ale to nie jest regula takie odleglosci
          • magdallenac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:57
            Mamy drugi dom, rekreacyjny w głuszy na północy naszego stanu- najbliższy sąsiad jakieś 70 mil, w zimie można sobie skrócić drogę, podróżując przez zamarznięte jezioro, wtedy około 50 mil.
            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:15
              magdallenac napisała:

              > Mamy drugi dom, rekreacyjny w głuszy na północy naszego stanu- najbliższy sąsia
              > d jakieś 70 mil, w zimie można sobie skrócić drogę, podróżując przez zamarznięt
              > e jezioro, wtedy około 50 mil.

              Jak się jedzie po takim zamarzniętym jeziorze? Jakieś kolce na opony zimowe się zakłada?
              • pruszynkaaa Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 21:42
                Snowmobile smile
        • budyniowatowe Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 13:49
          bywalec.hoteli napisał:

          > np w takiej Kanadzie, która większa jest od USA ludzie mieszkają głównie na wsc
          > hodzie, Montreal, Ottawa, Toronto. I trochę mieszka na zachodzie. Wiec pewnie w
          > większości podróżuje się podobnie jak w Polsce, a wiec niezbyt daleko?

          Widać, ze nigdy w Kanadzie nie byłeś. I podejrzewam, ze dalej jak 20 km od swojej wioski, tez nigdy się nie ruszyles.
          • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 13:59
            >Widać, ze nigdy w Kanadzie nie byłeś. I podejrzewam, ze dalej jak 20 km od swojej wioski, tez nigdy si<
            To nie jest problem. Problemem jest uparta, zaparta wręcz głupota, która - kiedy temu nieszczęśnikowi uroi się kolejna złota myśl między uszami - nie pozwala mu wyguglać kilku oczywistych faktów. Nie, zamiast tego on stawia debilną hipotezę, leci z nią na forum i albo głupio pyta, albo chamsko wpiera.
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:04
            budyniowatowe napisała:

            > Widać, ze nigdy w Kanadzie nie byłeś. I podejrzewam, ze dalej jak 20 km od swoj
            > ej wioski, tez nigdy się nie ruszyles.

            https://populacja.population.city/images/mapcity2/1-1.jpg
            populacja.population.city/kanada/
            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:36
              mapa zaludnienia kanady potwierdza to co wcześniej napisalem
            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 19:17
              Mapy zaludnienia Kanady:
              https://lh3.googleusercontent.com/proxy/XS9s_GH38CWPe6A2Ma2l1kq27DdrOFhMPGt_eI7YSEfO3V6dHya2biXygOxIqpQIevd5guEighCGT4crNjC3ics_3UmGRkBOzk3ajWyZ5JQ


              http://populacja.population.city/images/mappopul2/1-1.jpg

              Źródło:
              populacja.population.city/kanada/
    • kk345 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 09:52
      >Napiszcie kto się zna.
      Gdybyś tylko zastosował tę zasadę do zakładanych przez siebie wątków...
    • ichi51e Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 09:56
      coz katastrofy sie zdarzaja. trudno miec pretensje do ludzi co mieszkaja na pustyni ze na mroz nie byli gotowi. raczej sluzby zawiodly - w Chinach czy Jp by im wszystko panstwo zbudowalo w 3 dni
      • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:02
        Bardzo ostre anomalie pogodowe mają takie rezultaty, że coś spada znienacka na zupełnie nieprzygotowaną infrastrukturę. "Nam nie trzeba Bundeswehry, nam wystarczy minus cztery" kpiła ulica, kiedy Polska stanęła (albo połozyła sie na łopatkach) podczas zimy stulecia.
        My mamy dość dobrą izolację, bo zimy parszywe a energia jest droga. W Katarze w większości domów przed dekadą były pojedyncze szyby i nieszczelne drzwi - właściciel płacił wówaczas 5 pln miesięcznie bez względu na pobór energii, no to po co miał izolować? Dawał mocniejszą klimę i tyle, opłacało się.
        Teksas zapłacił za globalne ocieplenie i własne błędy, my płacimy na przykład podczas powodzi i susz.
    • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:13
      Nieee.... To duzy kraj wiec zasiedlenie inaczej wyglada niz w Europie
      Bliskosc zamieszkania tez niesie swoje niebezpieczeństwa np pozary.

      W Teksasie takich temperatur nie ma wiec nie byli przygotowani.

      Wiele ma do rzeczy jakosc infrastruktury w USA w niektorych miejscach. Po prostu stare rury, stare drewniane domy zachowujace.sie.zupelnie inaczej niz budownictwo z cegly.
      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:20
        u nas w PL lepsza infrastruktura i lepsze domy?
        • ninanos Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:32
          Jasne, że lepsza. My przyzwyczajeni do mrozów swoje instalacje podziemne kładziemy poniżej strefy przymarzania, a i tak awarię się zdarzają. W Polsce nie do pomyślenia jest sytuacja nie podjęcia działań w przypadku awarii nawet przy temperaturze -30st., tam przy -9 jak czytałam nie naprawiali magistrali wodociągowej.
          Poza tym nasze domy są ocieplone, z innych materiałów niż się nagminnie buduje w stanach, mamy w domach przeważnie gaz/prąd i jeszcze jakieś inne źródło ciepła jak koza czy kominek. W starym budownictwie często są nowe piece na gaz, ale węglowe ludzie też w razie czego zostawiają.
          W Polsce każdy się liczy z tym, że w zimie mogą przyjść niskie temperatury, cały kraj nie staje z powodu mrozów.
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:34
            no to super, ze się tak rozwinęliśmy przez ostatnie 30 lat, ze wyprzedziliśmy USA w rozwoju. Piękne, nie?
            • ninanos Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:40
              My się przed zimami chronimy od lat, bo u nas nikt się nie dziwi, że w zimie jest -20 i pada śnieg. Przypomnę, że USA jest bardzo zróżnicowana klimatycznie i są stany przygotowane do zimy, posiadające odpowiednią inflastrukture.
              • znowu.to.samo Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:48
                Na alasce pewnie że są przygotowani, w texasie nikt sie tego nie spodziewał, bo tam takiego czegoś wcześniej nie było

                Nie ma możliwości przygotować się na wszystko, nawet jak jesteś preppersem, taka prawda
                • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:16
                  Moze i jest możliwe, ale byłoby to tak absurdalnie i bezsensownie kosztowne jak stawianie w Polsce budynków kalkulowanych na trzęsienia ziemi powyżej 8.
                  • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:34
                    > jak stawianie w Polsce budynków kalkulowanych na trzęsienia ziemi powyżej 8.

                    Dokladnie
        • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:23
          >u nas w PL lepsza infrastruktura i lepsze domy?

          Zalezy gdzie. W takiej Minnesocie sa przyzwyczajeni do wielkich mrozow i maja dobrze dostosowana infrastrukture.
          Ale z kolei w Teksasie nie, bo nie miewaja takich mrozow
        • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:39
          bywalec.hoteli napisał:

          > u nas w PL lepsza infrastruktura i lepsze domy?

          Lepsze dla naszego klimatu. Przystosowane do tego, by można było przetrzymać większy mróz. Ocieplane, z jakimś źródłem ogrzewania. Rury z czymkolwiek są z reguły wkopane głębiej/zaizolowane. Czy w Kanadzie, Alasce, Warszawie czy w Moskwie zdarzają się takie rzeczy? Awarie oczywiście tak, ale nie obejmują one z reguły znacznych obszarów. Ludzie albo mają ogrzewanie CO w domach, albo jakieś piece/kozy - i zapas opału. Wszelkie rurociągi i gazociągi są wkopane głębiej/zaizolowane w krajach, w których -30 do -40 może się zdarzyć każdej zimy (nawet jeśli to rzadkie zjawisko) niż w krajach, w których takie temperatury zdarzają się raz na 40 lat. Jesli zdarzają się opady śniegu i zalodzenia - to ludzie zmieniają opony na zimówki, a służby miejskie i drogowe dysponują odpowiednim sprzętem. To dlatego Oslo czy Petersburg przy sporych opadach śniegu wciąż funkcjonuje (łącznie z lotniskiem), a Londyn, Madryt czy Rzym są sparaliżowane śniegiem przy znacznie mniejszych opadach śniegu i wyższych temperaturach.
          • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:43
            >a Londyn, Madryt czy Rzym są sparaliżowane śniegiem przy znacznie mniejszych opadach śniegu i wyższych temperaturach.

            Dokladnie. My nie mamy zimowych opon nawet i nikt ich nie zmienia ( Londyn) bo to bezsens na pare dni ledwo co minusowej temperatury w roku. Ale juz w Szkocji czy nawet na polnocy Anglii jak najbardziej sa przygotowani na lodowisko na ulicach.
          • snakelilith Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:18
            morekac napisała:

            To dlatego Oslo czy Petersburg przy sporych opadach śniegu wciąż funkcjonu
            > je (łącznie z lotniskiem), a Londyn, Madryt czy Rzym są sparaliżowane śniegiem
            > przy znacznie mniejszych opadach śniegu i wyższych temperaturach.

            Nie tylko dlatego. Eskimosi mają pierdylion określeń na rodzaj śniegu, a na ematce ciągle pokutuje przekonanie, że śnieg to śnieg i jak pada w Warszawie, to identycznie jak w Lodynie, czy Paryżu. A to są całkiem inne strefy kllimatyczne, różniące się nie tylko temperaturą. Więc jak w zachodniej Europie zdarzy się rzadki wpływ polarny to trafia on na bardzo ciepłe i bardzo wilgotne powietrze Golfstromu. I wtedy opady są bardzo gwałtowne, spadając w krótkim czasie i śnieg jest inny - ciężki, mokry, marznący, ciągle zmieniający konsytencję od betonu po wodę i odwrotnie, bo temperatury oscylują przy tym zwykle w okolicach 0. To są zupełnie INNE warunki śniegowe niż te, które zdrzają się nawet przy dużych opadach śniegu w warunkach kontynentalnych.
            Ale w sumie to i tak drobiazgi, bo jak jak widać można być nawet totalnym ignorantem jak bywalec i nie wiedzieć, że ludzie dopasowują się infrastrukturą do regionalnych warunków i tam gdzie co roku przelatują huragany stawia się lekkie, tanie i łatwe do wymiany domy, bo takie jak w Polsce bybyły martnotrawstwem środków.
            • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:20
              To jest jeszcze inna sprawa - niemniej po prostu w Teksasie aż tak niskie temperatury z reguły nie występują (a ostatnie takie opady śniegu były ze 120 lat temu), nie mają więc ani domów ani infrastruktury ani służb publicznych do tego dostosowanych. A gdyby standardowy polski dom przenieść do Teksasu, też pewnie nie byłby dostosowany do tamtejszych warunków klimatycznych...
              • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:59
                na północy Teksasu zima nie jest niczym dziwnym. Hamerykanka mieszka na północy
                • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:09
                  The United States' second-largest state is Texas with some 266,807 square miles. Many people may think the Texas climate is just, plain hot. But being so large, Texas actually stretches between cool and warm sections of the Northern Hemisphere’s temperature zones. Its borders are Mexico to the south, Oklahoma to its north, New Mexico to the west, and Arkansas and Louisiana to the east. Texas is known for its vast plains, grasslands, rolling hills and dessert terrains.

                  Type
                  Texas has three primary climate types: continental steppe, mountain and modified marine. The continental steppe is common in the Texas High Plains, which experiences extreme temperature ranges, low humidity and minimal rainfall. This is a semi-arid climate with mild winters. The mountain climate area has cooler temperatures and experiences irregular precipitation patterns. The modified marine climate is subtropical, including areas classified as humid, sub-humid, semi-arid and arid.

                  The Facts
                  The area of Texas is 266,807 square miles. This includes 4,790 square miles of inland waters, yet not the 7 square miles of the Gulf of Mexico’s coastal waters. Its highest elevation is Guadalupe Peak at 8,751 feet above sea level. Temperatures range from an average in July of 83 degrees F to an average in January of 46 degrees F. Annual precipitation is 27 inches.

                  Brought to you by Sciencing
                  Features
                  The eastern portion of Texas, which comprises about a third of the state, has a subtropical humid climate, experiencing warm summers. The central portion of Texas, comprising another third of the state, is a subtropical sub-humid climate with hot summers and arid winters. The remainder of the state includes basin and plateau regions that are a subtropical arid climate, with summertime precipitation anomalies. A subtropical steppe climate, with semi semi-arid weather conditions are found midway along the Rio Grande Valley to Pecos Valley. Higher elevations, such as Guadalupe, experience the cooler mountain climates.

                  Geography
                  Texas is situated along the Gulf of Mexico, with 367 miles of shoreline and this coastal area is susceptible to the wrath of hurricanes. In fact, one of the deadliest hurricanes in U.S. history hit the city of Galveston, Texas, in 1900 and was known as the Galveston Hurricane, claiming more than 8,000 lives.

                  History of
                  Major hurricanes, with winds in excess of 111 miles per hour have hit Texas numerous times over the past century. After the Galveston Hurricane, another passed over Velasco, Texas, in 1909, destroying half of the town. The following month a hurricane that damaged Haiti and Mexico caused significant gales along coastal Texas. In 1915 another deadly hurricane hit Galveston. Corpus Christi suffered a hurricane four years later, and another hit the Houston area in 1943. Hurricane Audrey made its way along the Texas/Louisiana border in 1957, with damages estimated around $700 million. Hurricanes continued to visit Texas with Carla in 1961, Beulah in 1967, Allen in 1980, Alicia in 1983, Gilbert in 1988 and Bret in 1999. Historically, tornadoes hit Texas more than 100 times a year. (See Resources section for more on Texas hurricane history.)

                  Risk Factors
                  Risk factors for people living in coastal Texas include hurricanes, but tornadoes can often be more damaging because of their sudden approach. More than 100 tornadoes hit Texas each year. Tornado paths from the southeast in coastal south Texas are prevalent due to the increased frequency of tornado-friendly weather patterns, such as hurricanes from the Gulf of Mexico.


                  • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:15
                    Moze w komcu przeczytaj informacje na temat klimatu w Texas oraz sprobuj sobie wyobdazic jakiej to wielkosci obszar.
                    • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:43
                      ja wiem, że Texas jest duży, większy od Polski i że ma różnorodny klimat.
                      Koleżanki, które piszą, że w Teksasie nie było śniegu od wielu lat widocznie nie wiedzą tego.
                      • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:40
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > ja wiem, że Texas jest duży, większy od Polski i że ma różnorodny klimat.
                        > Koleżanki, które piszą, że w Teksasie nie było śniegu od wielu lat widocznie ni
                        > e wiedzą tego.

                        Bo nie bylo. Widocznie jednak nie wiesz nic na temat klimatu.
              • memphis90 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 23:43
                Myślę, że akurat typowy polski dom w cegły jak najbardziej sprawdziłby się w Teksasie - dlaczego murowany dom miałby nie pasować do ciepłego podzwrotnikowego klimatu, mury latem chłodzą przeciez? Tyle tylko, że tam chcą tanio, z reguły wystarcza dom na cegłach z drewna i płyt OSB, więc nie budują z porządnych materiałów.
                • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 08:12
                  Z trzech rzeczy: tanio, szybko i dobrze można mieć maksymalnie 2 smile
                  Amerykanie chcą domu szybko i tanio.
                  Ale może to i dobrze? Nie mają np. 2 lata wycięte z życia na budowę domu z codziennymi wyjazdami na budowę jak w PL.
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:16
            morekac napisała:

            > Lepsze dla naszego klimatu. Przystosowane do tego, by można było przetrzymać w
            > iększy mróz. Ocieplane, z jakimś źródłem ogrzewania. Rury z czymkolwiek są z re
            > guły wkopane głębiej/zaizolowane. Czy w Kanadzie, Alasce, Warszawie czy w Moskw
            > ie zdarzają się takie rzeczy? Awarie oczywiście tak, ale nie obejmują one z reg

            Można odpowiedzieć kulturalnie, bez chamstwa i obrażania rozmówcy? Można.
            • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:53
              Ale czy chociaż zrozumiałeś?
              Oczywiście - sytuację pogarszają kłopoty z prądem - jako że stan się odciął od sieci ogólnokrajowej fizycznie. Ale możliwe, że nadal mieliby problemy z przeciążoną siecią, bo prawdopodobnie w domach nie mają stałego ogrzewania , tylko grzeją się jakimś awaryjnym ogrzewaniem typu farelka czy grzejniczek elektryczny. W Dallas temperatura kilka dni temu wynosiła +20, spadła do -16 czy -17tu (kilkanaście stopni ponizej średniej wieloletniej). Zresztą w Kanadzie czy na północy Stanów też jest zimno i opady śniegu, ale tam jakoś nie dochodzi do takich dramatów. Ludzie, domy, infrastruktura i służby publiczne są na to przygotowani.
              BTW: u nas w Małopolsce kilja dni temu interweniowała policja w przypadku dwójki starych ludzi, którzy nie byli w stanie ogrzać sobie domu z powodu braku opału.
              • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:56
                Zrozumiałem. Ale to ze stan jako „ciepły” jest nieprzygotowany do zimy to juz rozumiałem wcześniej.

                Chodziło mi o same ofiary - czy to ze są takie odleglosci wśród bliskich - wpływa na to, ze w razie takiego ataku zimy nie ma kto pomoc, np wyciągnąć starych rodziców z zaśmieconego i nieogrzanego domku na prerii?
                U nas w PL w większość miejsc w 5 godzin dojedziesz autem.
                Teraz Ty juz rozumiesz o co mi chodziło?
                • ichi51e Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:18
                  pytanie jakbys dojezdzal w czasie powodzi czy huraganu... pewnie podobnie latwo jak obecnie w usa...
                • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:33
                  Tam też dojedziesz do większego miasta - ostatecznie jak wszędzie większość ludności skupiona jest w miastach. Z kolei jakieś odludne farmy raczej są przygotowane na samodzielność i samowystarczalność - chociażby czasową. Zauważ, że wiele z tych dramatycznych doniesień pochodzi z miast - ludzie nie mają dostępu do wody pitnej z powodu awarii wodociągów, do ogrzewania - z powodu braku prądu. U nas nawet w razie awarii ogrzewania i rur, to po prostu podstawiają beczkowozy , a w domu masz ciepłe kołdry, buty, kurtki, swetry, czapki, rękawice i koce - najwyżej przez kilka godzin bedziesz ubrany w swoim salonie niemal jak himalaista (a potem raczej będzie już naprawione). W San Antonio, mieście trochę mniejszym od Warszawy, uruchomiono "aż" 7 punktów dystrybucji wody, bo popękały rury. Zrobiono to po 1 czy 2 dniach. W 1,5milionowym mieście nie ma bieżącej wody...
                  Co do koni i innych zwierząt - prawdopodobnie nie mają tam schronień dla zwierzaków typu stajnie i obory, które u nas zimą są właściwie konieczne. No, chyba że ma się rasy takie jak hucuły, przystosowane do bytowania właściwie bezstajennego.
                • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 22:23
                  ?
                • budyniowatowe Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:05
                  bywalec.hoteli napisał:


                  > U nas w PL w większość miejsc w 5 godzin dojedziesz autem.

                  Szczególnie ja przez noc spadnie metr śniegu a temperatura do -25. Powodzenia w dojechaniu gdzie gdziekolwiek. 5 godzin to akurat ci starczy na 5 km.
                  • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:51
                    akurat jechałem przez Polskę kawał drogi na poczatku stycznia jak były wielkie opady śniegu. Odśnieżarki jechały po autostradzie ale nie zdążyły jeszcze odśnieżyć większości trasy, która jechałem. Jechało się ciezko, trudno, jechałem 60 a nawet wolniej, ale przejechałem i wyjechałem. Dojechałem. Poniżej 5H. W lutym jechałem w miejsce gdzie śniegu było bardzo dużo. Autostrady jednak były odśnieżone. Dojechałem 500km poniżej 5h.
                    Tak ze tego.
                    • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:58
                      No, ja pamiętam kilkanaście lat temu, jak dla wracających z gór po Nowym Roku robiono awaryjne noclegi w świętokrzyskiem, bo ugrzęzli z powodu nieprzejezdnych dróg. Odśnieżanie nie dało rady, poza opadem mocno wiało i tworzyły się zaspy..
                      W tym roku nie było zresztą jakiś straszliwych opadów śniegu - nie na tyle, by sparaliżować ruch - trochę błota pośniegowego, ślisko, trochę korków. I tyle.
                      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 15:02
                        chyba tez przypominam sobie tamta zimę. Ale mimo wszystko większa szansa jest dojechać kilkaset km niż dolecieć kilka tysięcy.
              • alicia033 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:48
                morekac napisała:

                > W Dallas temperatura kilka dni temu wynosiła +20, spadła do -16 czy -17tu

                wprawdzie nie czas żałować róż gdy płoną lasy ale wygooglowałam sobie tamtejszy ogród botaniczny.
                Ehsad
        • rosapulchra-0 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 16:58
          Jezu, ten facet nie ma za grosz poczucia obciachu..
    • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 10:52
      olena.s napisała:

      > Nie, kretynie.

      a tobie co padło na łeb? co ci się nie podoba w mojej wypowiedzi, ze mnie wyzywasz?
      • ichi51e Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:05
        bo wyciagasz kretynskie wnioski. czy eskimosi wyprzedzili amerykanow? no jak nie jak igloo maja!
        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:11
          Nie kretyńskie. Dlaczego jako Polak nie mogę być dumny z ogromnej roboty i ogromnego skoku cywilizacyjnego jaki dokonała Polska przez ostanie 30 kilka lat?

          Mój ojciec za komuny zarabiał pewnie ze 100 dolarów miesięcznie. Ja zarabiam więcej niż wielu Amerykanow.

          Dlaczego Polacy nie mogą się cieszyć zw swojego sukcesu, bo takie Oleny i Ichi będą ich gnoić? To takie nieamerykańskie, to takie polskie....
          • kk345 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:18
            A co ma do rzeczy skok cywilizacyjny? W latach 70-tych nie mialiśmy ogrzewania w domach, czy jak? Wnioski z dupy, ale to w sumie nic nowego
          • la_mujer75 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:36
            OJPRDL.
            Ty naprawdę jesteś głupszy niż każda pisowska ustawa.
            • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:40
              Dlaczego wszysvy tak agresywnie mu odpowiadacie? Facet nie porozowal po USA i nie musi wiedziec dla nas oczywistych spraw.

              Widzialam glupsze pytania na tym forum i nikt tak nie reagowal drastycznie
              • la_mujer75 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:49
                Ja też nigdy nie byłam w Stanach. Nie byłam w Japonii, ba- w wielu miejscach nie byłam.
                Ale mam jako taka wiedzę o świecie. I staram się myśleć.
                Jak można- na podstawie katastrofy , do której jeden stan (jeszcze specyficzny) w Stanach Zjednoczonych nie był przygotowany, wysnuć wniosek, że Stany stoją niżej niż Polska????
                • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:53
                  Można, bo szuka sie pretekstu żeby dowodzić zbiorowej "lepszości". Albowiem jest sie a) durniem, B) szowinistą
                  ,
                  • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 17:08
                    c) zwykłym trollem, który chciał Was sprowokować i mu sie udało doskonale. smile
                • konsta-is-me Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:04
                  Normalnie...
                  Zapewniam cię, że w wielu rzeczach Polska stoi wyżej niż Stany.
                  To samo dotyczy innych krajów.
                  I dokładnie tak samo Polska ,tak samo jak inne kraje w niektórych rzeczach stoi niżej niż US albo jakikolwiek inny kraj.
                  Albo wyżej.
                  I tak w kółko.
                  Rzucilyscie się na bywalca (którego ,żeby była jasność - nie cierpię, więc nie o to chodzi że JEGO bronie !) bo napisał że "Polska jest wyżej" w czymkolwiek a każdy Prawdziwy Polak wie doskonale, że Polska stoi najniżej na swiecie we wszystkim i w porównaniu z każdym, a już szczególnie w porównaniu z Jaśnie Stanami .
                  Zarzucanie tutaj "szownizmu" czy tam czego, to już wyższy stopień śmieszności ematki.
                  Ot, polskii kompleks niższości, jak zwykle .
                  • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 14:52
                    Dziękuję Konsta-is-me. Dobrze to wyłuszczyłas.
                  • alicia033 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 15:13
                    konsta-is-me napisała:

                    > Rzucilyscie się na bywalca (którego ,żeby była jasność - nie cierpię, więc nie o to chodzi że JEGO bronie !)

                    nie bronisz.
                    Jesteś tylko równie lotna, co on.
              • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:53
                > Dlaczego wszysvy tak agresywnie mu odpowiadacie? Facet nie porozowal po USA i nie musi wiedziec dla nas > oczywistych spraw.

                Moze dlatego ze istnieje jakis limit zadawania idiotycznych pytan. Dzbanowi sie ucho urywa, forumowi cierpliwosc konczy.

                I nie wszyscy - poniektorzy nadal maja konskie sily przy edukowaniu chlopka roztropka jednego z drugim.
          • memphis90 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 23:37
            Tj uważasz, że budowanie ocieplanych domów z cegły to Polska wymyśliła od podstaw 30 lat temu? Naprawdę?
            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 08:16
              Akurat w ciągu ostatnich 30 lat właśnie w temacie docieplania i ocieplania domów oraz uszczelniania okien w Polsce nastąpił wielki postęp. Wcześniej były nieszczelne i niedocieplone i po prostu mocniej się grzało, żeby ogrzać.
              Natomiast z cegły się raczej już nie buduje. Tylko z pustaków.
              • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 09:58
                Niemniej i tak bardziej nadawały się na mróz niż te amerykańskie z Teksasu. Okna na zimę porządnie się doszczelniało, instalacja grzewcza też jakaś w domu była.
              • memphis90 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:33
                Czyli 30 lat temu Polska wymierała co zimę i odbijała wiosną z korzonków?

                Cegła, pustak, beton, ytong, wielka płyta - whatever, chcesz się przerzucać nazwami materiałów budowlanych? Nie drewno +płyta OSB, osadzone na bloczkach.
    • ichi51e Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:20
      wystarczy traba powietrzna... i potencjalnie mozliwa... czy nie majac schronow jestesmy mniej zaawansowani cywilizacyjnie?
      • ichi51e Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:22
        krajem ktory wyprzedza usa pod tym wzglwdem jest np Japonia. w zeszlym tygodniu mieli trzesieniw ziemi 7 w skali Richtera. 185 rannych w tym 12 ciezko. i tyle.
        • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:26
          A mieszkańcy paru delt po prostu budują domy na łodziach. Ci to dopiero wyprzedzili świat w ochronie przed powodzią!
    • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:21
      Będę płakac w poduszkę co wieczór.
    • minniemouse Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 11:54
      Bywalec nie może być prawdziwy, to internetowy byt.

      pomyśl - w związku z ze zmiana klimatu, Hotelarzyku, w twoim rejonie nagle leja monsoonowe deszcze przez kilka dni, jakich od 32 lat nie było.
      i twoje miasteczko zamienia sie w jedno wielkie bagniste bajoro, a następnie wszędzie tam gdzie bardzo podmieklo nieubłaganie obsuwa sie ziemia, twoj ukochany domek spływa w sina dal baj baj.. i żeby tylko on jeden, ale dobre 3/4 miasta spływa.
      pytanie - jak szybko twoja "do przodu za Amerykanami" mieścina pozbierałaby się z takiej niespodzianki?
      oooohh, racja, zapomniałam jacy Polacy geniusze - ogarnęliby ten burdel w pół dnia. jasssne.

      he he he...

      Minnie
      • konsta-is-me Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 13:38
        I na co to było potrzebne ,minniemouse?
        Żeby pobić pianę, czy ....?
        Bywalec niepotrzebnie zaczął od polskich kompleksów " w Polsce lepiej niż w Ameryce??"
        A ty teraz to podciagasz i prezentuje aż to samo "żarcik" jacy to Polacy są debilni i glupkowaci, tylko dlatego że są Polakami ,zupełnie nie wiadomo czemu to ma służyć ??
        Porownanie- no, ok, ale dlaczego narodowości do tego wciągasz?
    • karme-lowa Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:12
      Princess - nadal bronisz bywalca po tym tekście wyżej?
      • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:33
        Nie chodzi o bronienie ale nieuzasadniony w stosunku do tematu i naiwnosci wypowiedzi jego wylew wyolbrzymionego hejtu. Kazdy rozsadny czlowiek to zauwazy.

        Conajmniej jakby obrazil pol swiata stawiajac niezbyt trafne wnioski i pytania.
        Na tym forum sa co rusz durniejsze watki prowadzone przez trolli ale takiego jadu nie ma.
        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 13:27
          Princess, dzięki, one są jakie są i nie ma co tu debatować, mądremu człowiekowi starczy cisza nad głupim.

          A o co dokładnie mi chodzi napisałem poniżej.
        • snakelilith Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:15
          princesswhitewolf napisała:



          > Na tym forum sa co rusz durniejsze watki prowadzone przez trolli ale takiego ja
          > du nie ma.

          Być może są durne wątki i durniejsze. Nie podlega twojej decyzji jak inni to oceniają. # LOL.
          • princesswhitewolf Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:41
            ani twojej jak ja to oceniam #LOL
    • minniemouse Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 12:17
      Te "idiotki" przynajmniej wiedza dlaczego w Texasie dzieje się co się dzieje i dlaczego,
      i przecież komu jak nie właśnie tobie tłumaczą co i jak 😂😂😂
      na twoja zresztą prośbę 😄😄😄

      Minnie
    • cimabue Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 13:07
      Co za kultura wypowiedzi a zgrywa sie na taka swiatowa i postepowa pancie.....
      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:17
        cimabue napisał(a):

        > Co za kultura wypowiedzi a zgrywa sie na taka swiatowa i postepowa pancie.....

        Ano właśnie.
      • olena.s Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:28
        big_grin Nie widzę powodu do stosowania eufemizmów wobec głupców i chamów.
    • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 13:26
      No i przecież np. jak taka dwójka starych schorowanych ludzi w Teksasie ma dzieci w Nowym Jorku, Chicago czy Kalifornii to jak może zadzwonić po pomoc do dzieci? Przecież one nie wsiada w auto i nie rusza starym na odsiecz. Pomyslalyscie o tym?
      • magdallenac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:18
        Dzieci mogą wsiąść w samolot, a jeszcze lepiej rodzice mogą wsiąść w samolot i polecieć do dzieci.
        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:45
          magdallenac napisała:

          > Dzieci mogą wsiąść w samolot, a jeszcze lepiej rodzice mogą wsiąść w samolot i
          > polecieć do dzieci.

          Zanim dzieci w Illinois wsiądą w samolot, dolecą do Austin czy do Houston, wypożyczą samochód i dojadą, o ile dojadą, do jakiegoś teksańskiego miasteczka czy wsi, to rodzice mogą zdążyć już zamarznąć czy wysadzić się butlą do BBQ. Zwłaszcza kiedy prądu nie ma w stanie.
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:45
            ...a rodzice jak dojadą na lotnisko jak wszystko zaśnieżone, bez odśnieżarek i nie ma prądu?
            • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:44
              bywalec.hoteli napisał:

              > ...a rodzice jak dojadą na lotnisko jak wszystko zaśnieżone, bez odśnieżarek i
              > nie ma prądu?

              A jak to zrobia w Pl? Naprawde uwazasz ze do malych wsi w pl to sie tak da dojechac szybko i bez problemu?
            • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:55
              Ludzie w wieku, kiedy nie są już w stanie ogarnąć rzeczywistości, lądują tam w domach spokojnej starości, ci bogatsi na Florydzie. A tam cierpią nie tylko staruszkowie - również ludzie młodzi odnieśli obrażenia/zmarli z powodu pożaru (bo usiłowali się ogrzać) czy zimna (zmarł m.in.13latek w nieogrzewanej przyczepie).
              A nawet jeśliby dzieci mieszkały 50km dalej, to jak miałyby dotrzeć do rodziców na letnich oponach przez nieodśnieżone drogi? Problem taki sam jak przy 1000km, kiedy ostatnie 50 km z lotnidka trzeba pokonać samochodem.
      • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:02
        A jesli jest dwojka schorowanych, starych ludzi w Gdansku a ich dzieci w Krakowie to co przyjada w godzine?
        Takie pierdo....e idioty.
        • hanusinamama Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:23
          Lub 2 starych, schorowanych bez dzieci...
      • barattolina Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 17:19
        Lubię Cię. Fajnie piszesz big_grin
        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 17:20
          big_grin
    • snajper55 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:00
      bywalec.hoteli napisał:

      > a nie jest tak, ze te ofiary w Teksasie to wynika amerykańskiego stylu życia? L
      > udzie podróżują za chlebem i karierą po całej ogromnej Ameryce, rodziny są rozs
      > iane po tysiącach km i jak spadł ten snieg to no starym ludziom nie miał kto po
      > moc? A i odleglosci między domami duze to nie można liczyć na sąsiada?
      > Napiszcie kto się zna.

      Czy zamarzanie bezdomnych to polski styl życia?

      S.
    • anomaliapogodowa81 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:48
      Ty jesteś hotelarz tak spektakularnie głupi, że ręce zaczynają już opadać.
      Jakim cudem ty potrafisz włączyć komputer z internetem to nigdy nie zrozumiem.
      • ritual2019 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 14:53
        A skad wniosek ze potrafi?
        • karme-lowa Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:04
          ritual2019 napisał(a):

          > A skad wniosek ze potrafi?
          😂😂😂
      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 15:14
        wtopek o stu nickach, wyklepuj mie z forum
    • srubokretka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:52
      Oczywiscie, ze miedzy innymi to styl zycia. Czlowiek zapomina , ze wyszedl z jaskini. Sam na wslasne zyczenie robi sie niepelnosprawny. Przyszle pokolenia, uzaleznione od komorek beda mialy jeszcze wieksze problemy z obsluga domow, ktore za wszelka cene beda zdobywac, bo celebryci maja.
      Mam znajomych na FL. Ojciec umarl, matka zajmuje sie ogarnianiem dobytku (3 domy), dzieci w tym czasie przyspawane do sprzetu. Juz pisalam kiedys, oni biegac juz nie potrafia. Zanikla im ta funkcja normalnie. Jak oni w przyszlosci zadbaja o te domy, o siebie zwlaszcza podczas trudniejszej pogody?
      Lataja ludzie w kosmos, a zyc na ziemi nie potrafia. Zamienil czlowiek mozg na komorke. Zobaczymy , czy warto bylo.
      • stavros2002 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 16:59
        Też się zastanawiam co robi zimą burdelec i jak ratuje rodzinę pod Rękami.
        • stavros2002 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 17:00
          Rykami
      • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 17:20
        Wciąż jest spory odsetek ludności niprzyspawanej do smartfonów. Ludzkosci jako takiej nie grozi zatem zagłada.
        • srubokretka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 17:32
          >Ludzkosci jako takiej nie grozi zatem zagłada.

          smile masz racje. Niech sie boja Marsjanie smile
    • kryzys_wieku_sredniego Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 20.02.21, 21:57
      Ameryka to olbrzymi kraj.
      Mają tam prawie tropiki i ziemię pokrytą wieczną zmarzliną.
      W kaliforni w okolicach zera ludzie chodzą w bluzach i trampkach a potem rosnie masowo liczba zgonów, taki koloryt.
      • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 19:45
        W kaliforni w okolicach zera ludzie chodzą w bluzach i trampkach a potem rosnie masowo liczba zgonów, taki koloryt.

        Kilty by sobie kupili to by przeżyli.
        • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 19:57
          Muszę cię zmartwić - nawet Szkoci zimą nosili coś w rodzaju legginsów.
          • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 17:49
            Muszę cię zmartwić - nawet Szkoci zimą nosili coś w rodzaju legginsów.

            A krol Jagiełlo patrzył na zegarek żeby rozpocząć Bitwę pod Grunwaldem.
            • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 17:53
              Się nie śmiej, w muzeum w Fort William o tym czytałam. Że to jednak cieniasy byli i jak przyśnieżyło i przymroziło, to jakieś rajtki pod te koce wciągali. Też uważam, że to wysoce nieromantyczne.
              • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 17:58
                Już nie mówiąc o tym, że u nich latanie z ciałem odkrytym gdziekolwiek bywa ryzykowne i cieplejszej porze roku. Mają tam bardzo krwiożercze meszki.
              • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 19:00
                Po pierwsze, rajtek wtedy nie noszono, w Europie modne byy pończochy raczej. Po drugie, z tymi kocami to mit, kilt trafił do Szkocji w XVIIw, a rozpowszechnił się wiele później, pod koniec wieku XVIII, w czasach męsko-pończoszanych noszono tam tuniki podobne do irlandzkich Leine. No i na wyroby pończzosznicze stać było tylko bogatych, biedni w całej Eueopie popylali bez pończoch i często też bez butów.
                • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 20:33
                  Baby robiły na drutach pończochy i skarpety, a spodnie są znane od tysiącleci. Nawet jeśli coś nie jest modne w Paryżu, nie oznacza, że na jakimś zadupiu ludzie latają zimą z gołymi tyłkami, bo nie stać ich na modne gadżety, stać za to na skarpety, nogawice czy spodnie.
                  • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 21:17
                    Baby robiły na drutach pończochy i skarpety,

                    Niektóre, niektórym.

                    a spodnie są znane od tysiącleci.

                    Nie, do Europy, najpierw wschodniej trafiły ok roku 1000 n.e. i to przez pierwsze stulecia jako strój wyłącznie damski.

                    nie oznacza, że na jakimś zadupiu ludzie latają zimą z gołymi tyłkami,

                    Nie z gołymi tyłkami gdyż tuniki mieli, w pozostałej części Europy także i kilty bywały.
                    • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 21:56
                      Lepiej sam wpier pospaceruj po szkockich wrzosowiskach z gołym tyłkiem. Dowolna pora roku powinna ci dostarczyć wrażeń. smile
                      • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 22:10
                        Ale to Ty uparcie dyskutujesz z własną tezą o gołych tyłkach. Ja Ci, dla odmiany napisałem, że z glymityłkami tylko w starożytnej Grecji chodzili, tam jest ciepło i do tego chrześcijaństwa wtedy nie zali. Po wrzosowiskach chodzili w tunikach itp, a ja doświadczalnie sprawdziłem, że np. taki kilt doskonale się nadaje na polskie zimy stulecia.
                        • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 23.02.21, 15:03
                          Pod tuniką wieje - tunika jest za krótka i nie nadaje się do brnięcia w śniegu.
                          Wiesz, ja też poczułam rozczarowanie, gdy na obrazku ilustrującym odwrót po którejś z przegranych bitew ujrzałam Szkotów w czymś, co przypominało kraciaste legginsy...
                          • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 23.02.21, 18:47
                            Wiesz, ja też poczułam rozczarowanie, gdy na obrazku ilustrującym odwrót po którejś z przegranych bitew ujrzałam Szkotów w czymś, co przypominało kraciaste legginsy...

                            Rozczarowaniem braku wiarygodności historycznej ilustracji? Niestety, niewiele wiemy o życiu setkilat temu, opieramy sie zwykle na ilustracjach powstałych w wieku XIX albo XX.

                            Pod tuniką wieje - tunika jest za krótka i nie nadaje się do brnięcia w śniegu

                            Skoro pod kiltem nie wieje to mniemam, że tunika się znacząco pod tym względem nie różni. Do brnięcia w śniegu potrzebna jest odpowiednia izolacja dolnych części nóg, to ta część ciała ma kontakt ze śniegiem i to ta część ciała jest odpowiedzialna za większość strat ciepła w organiźmie. WWyżej może być bardziej goło, a w przypadku mężczyzn powinno być, wymienników ciepła i chłodnic nie zatyka się szmatami nawet w zimie.
                          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 23.02.21, 19:01
                            jakby Szkoci zimą chodzili tylko w kiltach to by im jaja przewiało i przemarzło w zimnej północnej Szkocji i by wyginęli...
                            • ultimate.strike Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 23.02.21, 19:04
                              jakby Szkoci zimą chodzili tylko w kiltach to by im jaja przewiało

                              Jaakby jaja były wrażliwe na przewiewanie to by byłły schowane wewnątrz jamy brzusznej. Byłyby tam też lepiej chronione przed urazami. Sęk w tym, że moszna to konwekcyjny wymiennik ciepła i ma być przewiewany żeby nie pojawił się rak (nasieniak u zainteresowanego, każdy dowolny u jego dzieci).
    • minniemouse Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 01:03
      (cisza)
      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 11:14
        Minnie, wczytaj się w to co napisałem później, w objaśnienia.

        Zdaje sobie sprawę ze atak zimy w większości teksasu to kataklizm, natomiast ja pytałem czy gdyby to nie był tak wielki kraj a ludzie nie gonili za kasa po nim całym, yo może byłoby mniej ofiar, bo rodzina mogłaby pomoc, uratować rodziców itp. Na ten temat się nie wypowiesz?
        • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 12:52
          > natomiast ja pytałem czy gdyby to nie był tak wielki kraj a ludzie nie gonili za kasa po nim całym, yo może
          > byłoby mniej ofiar, bo rodzina mogłaby pomoc, uratować rodziców itp.

          A znasz przyslowie: „Gdyby babcia miała drucik, to by była radio”?

          Na smierc sie kiedys ugdybujesz wielki myslicielu big_grin
          • bywalec.hoteli [...] 21.02.21, 13:04
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 13:07
              Dżentelmen z waćpana.
              • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 16:58
                morekac napisała:

                > Dżentelmen z waćpana.

                Znaczy przyrycerzył bywalcowo big_grin
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 21.02.21, 15:21
            spadaj
    • tanebo001 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 08:22
      oko.press/bogaty-kraj-biednych-ludzi-kult-wolnego-rynku-smiertelnie-szkodzi-amerykanom/ w pewnym sensie tak. W USA indywidualizm posunięty jest do wersji skrajnej. Ale pewnych spraw nie da się załatwić indywidualnie. Nie odśnieżysz publicznej drogi indywidualnie.
      • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 09:45
        Jak te lewaki sie martwia o ploretariuszy z całego swiata, zaprawde powiadam wam, ze godne to i sprawiedliwe, sluszne i zbawienne. Amen
      • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 09:51
        Kilka miljonow ludzi odzyskalo prad w Texasie a ceny za kilowar juz 300 razy wyzsze niz normalnie. 9 $ za kilowat.
        • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:03
          Przynajmniej oszczedzaja srodowisko, jak za kazdy kilowat, czy metr szescienny musza zaplacic.
          A nie tak jak u nas, w socjalistycznych blokach, gdzie w mieszkaniu jest 26 stopni, na klatce 30 (!), kaloryfery na ful, bez mozliwosci regulacji, a okna otwarte cala dobe🙄
          • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:11
            > a okna otwarte cala dobe🙄

            Nie no, okna sie zamyka jak za bardzo to swieze powietrze smierdzi.

            Zadziwiajace marnotrawstwo energii i ciekawe kiedy to sie ukroci.
            • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:32
              Kiedy sie zamontuje rekuperacje. Poza tym, 25 stopni przy otwartych oknach, to nadal zbytek ciepła🙄
              • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:37
                "to nadal zbytek ciepła🙄"

                Zbytek za ktory placa wszyscy solidarnie, mimo ze niektorzy gotuja sie w takiej temperaturze a inni woleliby miec 30 stopni - takie uroki socjalizmu. 🙄
                • tanebo001 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:10
                  Brednia! Podam ci przykład: jakiś czas temu Polskę nawiedziła powódź stulecia. Dawno zapomniany już premier odwiedził powodzianów i powiedział coś czego mu nie zapomniano: "trzeba było się ubezpieczać". Czy miał rację? Nie. Dlaczego powodzianie nie ubezpieczyli się od powodzi? Bo stawki takiego ubezpieczenia są bardzo wysokie. Zresztą nic dziwnego. Czy ubezpieczyciele są chytrzy? Nie. Ryzyko powodzi a co za tym idzie wypłaty odszkodowań jest bardzo duże a oni nie po to prowadzą biznes by do niego dopłacać. Chyba nikt się temu nie dziwi. Czy jest z tego wyjście? Tak. Powszechne ubezpieczenie od powodzi. Wtedy ubezpieczenie zapłacą nawet ci mieszkający na Giewoncie a ryzyko rozłoży się na wszystkich. Ale dlaczego ktoś mieszkający na pustyni Błędowskich miałby płacić ubezpieczenie przed powodzią? Zasada wzajemności. Ten mieszkający nad rzeką może zapłacić ubezpieczenie przed suszą. Nie ogarniam tej kuwety - dlaczego faszyści nie potrafią zrozumieć tak prostej zasady?
                  • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:12
                    😂
                  • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:16
                    rankomat.pl/nieruchomosci/ubezpieczenie-nieruchomosci-od-powodzi-na-czym-polega

                    513 zl rocznie we Wroclawiu, bo na wioskach to pewnie taniej. To strasznie drogo, olaboga.
          • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:22
            1matka-polka napisała:

            > Przynajmniej oszczedzaja srodowisko, jak za kazdy kilowat, czy metr szescienny
            > musza zaplacic.
            > A nie tak jak u nas, w socjalistycznych blokach, gdzie w mieszkaniu jest 26 sto
            > pni, na klatce 30 (!), kaloryfery na ful, bez mozliwosci regulacji, a okna otwa
            > rte cala dobe🙄
            >

            To chyba nie działa dokładnie tak. Ze spółdzielni mam info, ze oni musza zamówić ciepło w dużej ilości żeby była tzw. dostępność a gorąca woda krążyła w rurach od dołu do góry bloku - do kaloryferów i do kranów.

            To ze mieszkańcy będą oszczędzać, nie będą grzać, nie będą wietrzyć, będą siedziec w zimnie i grzybie nie da im oszczędności.

            Suma summarum zapłacą tyle samo. Tylko, ze jedna kreseczka na podzielniku ciepła bedzie droższa.

            Z tego wynika ze nie ma sensu oszczędzać ogrzewania. Ponoć niektore bloki rezygnują z podzielnikow ciepła na rzecz rozliczenia ryczałtem. Nie wychodzi jakoś drożej a ciepło, wywietrzone i bez grzyba.

            Czy ktos może to potwierdzić albo zdementować?
            • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:27
              "To chyba nie działa dokładnie tak. Ze spółdzielni mam info, ze oni musza zamówić ciepło w dużej ilości żeby była tzw. dostępność a gorąca woda krążyła w rurach od dołu do góry bloku - do kaloryferów i do kranów."

              Ja wuem, ze tak jest, ale nie dlatego, ze takie sa wymogi techniczne, tylko system tej calej dystrybucji i instalacje pewnie tez, sa socjalistycznie zjebane.
              • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:36
                > sa socjalistycznie zjebane.

                I nikt tego przez dekady nie potrafi odjebac.
                To jakis swiatowy ewenement rodem z Polski.
                • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:45
                  asia.sthm napisała:

                  > > sa socjalistycznie zjebane.
                  >
                  > I nikt tego przez dekady nie potrafi odjebac.
                  > To jakis swiatowy ewenement rodem z Polski.
                  >
                  Chyba z Europy, jak sie niby ogrzewa bloki w Berlinie?
                  • asia.sthm Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:18
                    > Chyba z Europy, jak sie niby ogrzewa bloki w Berlinie?

                    Tego nie wiem ale w ciemno moge strzelic ze nigdzie indziej nie marnuje sie tyle energii jak na warszawskich, znanych mi osiedlach.
                    Od lat jednakowo, uparcie i calkowicie bez sensu, tak jakby ktos sie uparl na smierc i zycie te energie marnowac.
                    • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:25
                      w Warszawie nie ma podzielników ciepła? Ludzie nie zakręcają kaloryferów przed wietrzeniem?
              • tanebo001 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:38
                Czyli co proponujesz? Ciągnąć do każdego mieszkania w bloku osobną magistralę? Wiesz ile to by kosztowało?
                • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:48
                  Na poczatek obnizyc maksymalna temp. w pomieszczeniach mieszkalnych do 22 stopni i montowac rekuperacje w celu ochrony przed grzybem. Bo przeciez przestana wietrzyc przy takim mrozie 🤣🤣🤣
                  • tanebo001 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:50
                    I co to zmienia? Nadal elektociepłownia musi wyprodukować dużo gorącej wody.
                    • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:54
                      Ale jednak mniej, w skali calego kraju bardzo mniej...
                  • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:59
                    1matka-polka napisała:

                    > Na poczatek obnizyc maksymalna temp. w pomieszczeniach mieszkalnych do 22 stopn
                    > i i montowac rekuperacje w celu ochrony przed grzybem. Bo przeciez przestana wi
                    > etrzyc przy takim mrozie 🤣🤣🤣

                    Rekuperację w bloku?? A gdzie umieścisz rekuperatory?
                    • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:02
                      Na strychu.
                      • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:09
                        W bloku masz strychy? W moim nie ma. Jest jakaś przestrzeń między sufitem ostatniego piętra a dachem, ale to nie jest strych i nie sądzę by zmieściły się tam rekuperatory.
                        • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:11
                          🤷
              • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:50
                Może komuś to pasuje? W Poznaniu ciepło dostarcza Dalkia. Spółdzielnia zamawia powiedzmy 1000 jednostek ciepła na całą zimę w Dalkii do ogrzania bloku Bywalca. Oszczędni Poznaniacy prawie w ogóle nie grzeją a zimy bywają łagodne. Załóżmy, że blok Bywalca zużywa tylko 200 jednostek ciepła. Czy to znaczy, że i tak mieszkańcy muszą zapłacić Spółdzielni a docelowo Dalkii za 1000 jednostek ciepła mimo że zużyli tylko 200?
                Właśnie wydaje mi się, że tak niestety jest. Ale pewności nie mam.

                I skoro tak jest to powinniśmy wypieprzyć te podzielniki i przestać oszczędzać ciepło, skoro i tak za nie płacimy.

                Będzie dużo zdrowiej.
                • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:57
                  Lepiej wypieprzyc firme Dalkii, ktora nie umie oszacowac ciepla, uzgodnic realnego zuzycia ze spoldzielnia...
                  • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:02
                    Nie wiem czy jest wybór. Kiedyś była Elektrociepłownia Poznańska czy coś takiego, kupili ją Francuziki z Dalkii czy tam Szwedziki z Veolii już nie pamiętam i characzą.
                    • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 12:05
                      Nie wiem jak można było polską państwową elektrociepłownię i firmę energetyczną wyprzedać obcym? Kto rządził w latach 2002-2004?

                      "Veolia Energia Poznań SA kontynuuje ponad 100-letnią tradycję produkcji energii w Poznaniu. Początkiem można nazwać uruchomienie pierwszej miejskiej elektrowni przy ulicy Grobla w 1904 roku. W roku 1929 powstała Elektrownia Garbary, która dzięki stopniowemu wyposażeniu w nowoczesne urządzenia wytwórcze, działała do roku 2016.

                      W styczniu 1967 działalność rozpoczęło Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Stopniowo, wraz z rozwojem terytorialnym Poznania, MPEC rozbudowywał sieć cieplną, dostarczając ciepło mieszkańcom Rataj, Winograd, Piątkowa i Osiedla Kopernika. W latach 70. rozpoczęto budowę Elektrociepłowni Poznań II Karolin, a przełomowym wydarzeniem w historii obu firm było uruchomienie w 1975 roku magistrali ciepłowniczej o średnicy 800 mm zasilanej z elektrociepłowni Karolin. Kolejne etapy rozbudowy Karolina zakończyły się w 1998 roku, oddaniem do użytku bloku ciepłowniczego nr 3.

                      W wyniku reformy terytorialnej kraju przekształcono w Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej obejmując zasięgiem systemy ciepłownicze w województwie poznańskim. W 1991 roku podzielono WPEC, powołując jednocześnie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej obejmujące terytorialnie aglomerację poznańską. Następnie przekształcono przedsiębiorstwo komunalne w spółkę akcyjną pod nazwą Poznańska Energetyka Cieplna SA, której właścicielem w 1997 roku zostało Miasto Poznań. Podjęte wówczas prace inwestycyjne w zakresie infrastruktury sieci ciepłowniczej i węzłów cieplnych oraz reorientacja marketingowa i wprowadzone systemy zarządzania jakością, pozwoliły przygotować spółkę do prywatyzacji. W maju 2002 roku Miasto Poznań sprzedało większość akcji Spółce Dalkia Termika S.A. W ten sposób PEC weszła w skład grupy Dalkia, zmieniając nazwę na Dalkia Poznań SA we wrześniu 2004 roku.

                      Początek lat 90. to także okres działań prywatyzacyjnych, podjętych przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu w odniesieniu do poznańskich elektrociepłowni W efekcie w 1993 roku zarejestrowano jednoosobową spółkę Skarbu Państwa pod nazwą Zespół Elektrociepłowni Poznańskich SA. W wyniku głębokich przemian restrukturyzacyjnych wyodrębniono spółki–córki: EKO-ZEC (transport i zagospodarowanie odpadów), GOS-ZEC (utrzymanie czystości, gospodarowanie terenami zielonymi) a wreszcie PREMEL-ZEC (montaż, konserwacja, remonty, utrzymanie dyspozycyjności urządzeń i maszyn energetycznych). W roku 2002 Ministerstwo Skarbu Państwa zaprosiło zainteresowanych do rokowań w sprawie zakupu akcji ZEC-P SA. Ostateczne sfinalizowanie tych działań ngastąpiło w czerwcu 2004 r. – poznańskie elektrociepłownie stały się częścią grupy Dalkia.

                      W wyniku działań rebrandingowych od stycznia 2015 r. spółki należące do Grupy Dalkia zmieniły nazwę na Veolia – w Poznaniu działały więc Veolia Energia Poznań (zarządzająca miejską siecią ciepłowniczą) i Veolia Energia Poznań ZEC (producent energii cieplnej i elektrycznej). Spółki te połączyły się w grudniu 2018 r. – odtąd prowadzą działalność jako jedna firma: Veolia Energia Poznań SA.

                      energiadlapoznania.pl/o-nas/historia-2/
                      • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 18:40
                        Pewnie Poznaniaki sprzedały ze skąpstwa...
                        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 18:54
                          nie, to sprzedały peno jakieś chadziaje z Warszawy...
                          • morekac Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 20:35
                            Ale z tego co pamiętam, w tym zalinkowanym tekście jest wzmianka, że było to mienie miejskie, więc chyba sprzedawaliście to sobie lokalnie.
                            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 20:55
                              Z tekstu wynika ze cześć mienia sprzedał Dalkii Grobelny a cześć ministerstwo czyli Warszawka. Kto wtedy rzadzil - SLD może?
                            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 20:57
                              kurde, Morekac, jakoś ja Ciebie lubię! Można się spierać, można się różnic w poglądach, można z siebie żartować, ale poziom kultury i szacunku dla człowieka zostaje.

                              I w ten sposób wycinasz całą opozycje Bywalca. A jego samego pacyfikujesz.
        • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:45
          Nie mają tam regulacji cen energii jak w Polsce? Sprywatyzowali sieć energetyczną. Smuteczek.
          Nie zdziwiłbym się gdyby podnieśli do 100 $ za kWh
          • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 10:51
            Nagle sie okazuje, ze wypierdalenie w kosmos tysiecy kilowatow ciepla wcale nie jest tania, jesli musza za nie zaplacic tylko i wylacznie sami odbiorcy🙄
            • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:17
              O jakie zużycie ci chodzi? smile
              • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:18
                O zuzycie, naprawe i modernizacje instalacji, godne wynagrodzenie pracownikow, i takie tam pierdy...
                • tanebo001 Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:20
                  O pensje prezesów...
                  • 1matka-polka Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:31
                    Pensje prezesow, to sa w spoldzielniach mueszkaniowych, sm Metalowiec - prezes ostatnio obchodzil 55 lecie pracy, czy cos kolo tego 😂😂😂
                • bywalec.hoteli Re: ofiary w Teksasie a amerykański styl życia? 22.02.21, 11:24
                  a jaki ma to związek z mieszkańcami Teksasu?
Pełna wersja