Dodaj do ulubionych

Goście wpadający tylko na kawe

20.02.21, 11:45
W porze obiadowej. Macie takich? U nas rodzice męża - zawsze tylko kawa "żeby nie robić kłopotu" i mój ojciec. Problem w tym, że wpadają np koło 13 a wychodzą o 18. Możliwe że teściom nie odpowiada moja kuchnia (oni raczej tradycjonaliści a ja gotuję wegetariańsko), jeżeli chodzi o ojca to... On zawsze był dziwny. Jak rozwiązujecie takie sytuacje? Zasiadacie do obiadu przy gościach sączących kawę czy raczej czekacie na ich wyjście? Spotkania raczej planowane z wyprzedzeniem bardzo nie mieszkamy w tym samym mieście.
Obserwuj wątek
      • pani_up Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 11:56
        A to już inny problem, teściowie są absolutnia niezdolni do określenia godziny wizyty 😂. Zazwyczaj goszczą u nas przy okazji załatwiania czegoś w naszym mieście i po prostu "nie da się" stwierdzić o której wpadną - już się przyzwyczaiłam.
        • mikams75 Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 14:12
          ale biora pod uwage, ze mozecie miec inne plany?

          a mialam taka znajoma - mawiala, ze bedzie w mojej okolicy tego dnia to moze wpadnie. No to jak moze wpadnie to pieklam jakies ciasto, siedzialam, czekalam, a ona sie nie wyrobila, no ale przeciez nie umawialysmy sie konkretnie, mowila, ze moze wpadnie. Za ktoryms razem na propozycje "moze wpadne" powiedzialam, ze ok, moze bede w domu. Zatkalo ja na chwilke a ja wytlumaczylam, ze albo umawiamy sie konkretnie albo ja mam inne plany. No coz, jak trzeba sie bylo okreslic, to przestala se zjawiac big_grin

            • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 14:33
              a co za problem powiedzieć rodzicom wcześniej, że się o 17tej ma wyjście więc tylko do godziny xx wizyta możliwa? przecież dają znać że w ten dzień będą. Znowu jakieś wymyślanie problemów "a czemu się rodzice sami nie domyślą że w ten dzień ja bym gdzieś chciała iść a nie siedzieć z nimi" ?
                • pyza-wedrowniczka Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 19:04
                  Z rodzicami to ja mam na luzie. Tzn. mieszkamy 10 minut obok siebie, więc nie musimy jakoś specjalnie planować wizyt. Ale normalnie, że jak chcą wpaść to im mówię "O 16.00 już się umówiłam z Zosią, więc możecie wpaść na chwilę tylko" albo "W sobotę mamy plany, umówmy się na inny dzień". To w końcu bliscy ludzie, więc nie mam oporów odmówić, bo mi coś nie pasuje.
                  Jak nie są w stanie określić godziny to mówię im swoje plany na popołudnie i robię swoje - jak przyjdą to będą. Przecież na rodziców nie musi czekać stół nakryty biały obrusem. Więc skoro miałam być w domu to żadna różnica czy przyjdą o 13 czy o 15.00. A jak mam plany, to ich informuję i albo się wpasują, a jak im się wizyta przedłuży, no to trudno, nie zdążyli i zobaczymy się innym razem.
                  Tak samo bym robiła z koleżanką, co może przyjdzie. Bez szykowania się, czekania i spiny.
                    • pyza-wedrowniczka Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 20:35
                      Jeśli chodzi o rodziców, to mogłabym im otworzyć drzwi w piżamie tongue_out

                      Zaś koleżankę po prostu informowałabym o swoich planach i nie zmieniała ich pod nią. Coś do kawy to mogą być paczkowane ciasteczka (moja babcia zawsze powtarzała, że paczkę ciastek trzeba mieć zawsze w szafce, ona jeszcze miała zamrożony kawałek ciasta). Tzn. ja w takich sytuacjach bym powiedziała koleżance "Spoko, od 14 do 16 będę w domu, daj znać chwilę przed" (podając godziny, kiedy faktycznie planowałam i tak być w domu zakładając, że mogę zamiast oglądać serial czy prasować ją przyjąć) i tyle.
                      • mikams75 Re: Goście wpadający tylko na kawe 21.02.21, 00:44
                        ale to bylo troche inaczej - planow szczegolnych nie mialam, wiec ona jakby zaklepywala termin a ja tego dnia kombinowalam, ze do marketu musze pojechac rano, zeby zdazyc, bo moze wpadnie. Dziecku trzeba cos tam pilnie kupic, to tak samo, nie wychodze w porze, kiedy ona moze wpadnie. Nie rozbebeszam piwnicy do gruntownych porzadkow choc mnie nagle naszlo, bo jak wpadnie, to bede musiala pochowac, bez sensu zaczynac itp. No niby specjalnych planow nie mialam a jednak mi takie niby-umawianie sie przeszkadzalo mi szczegolnie, ze zrobila to kilka razy pod rzad.
                        Nie miewam paczek ciastek, bo jestesmy lakomczuchami wink
        • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 13:45
          a niby kto wyznacza te normy godzin obiadowych? np Znam rodziny gdzie obiad był podawany zawsze w godzinach 12.30-13.30. Więc o 14tej już jest po obiedzie posprzątane. A znam też takich gdzie obiad mają dopiero o 16tej.
          Więc czyja pora obiadowa ma być ważniejsza i wytyczać trendy obowiazkowe?
          PAmiętam znajomą co zawsze się oburzała na faceta z którym się umawiała - że jaki on nienormalny i niewychowany bo proponuje żeby o 14tej poszli na obiad. A w jej normach o tej porze się chodzi na kawę a nie na obiad!
          Dzizas... co trzeba mieć w głowie żeby ludzi osądzać i uważać za lepszych/gorszych na podstawie tego kiedy obiad jedzą....

          Jak rozumiem najbliższa rodzina załatwiająca w moim mieście jakieś sprawy, i koncząc je załatwiać o 13-tej, - chcąc się ze mną spotkać, powinna siedzieć gdzieś pod biedronką do 16.30 a dopiero później może do mnie przyjść - bo inaczej będą niekulturalni.....
          Facepalm
    • m_incubo Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 11:55
      Dlaczego mam czekać na wyjście? A jak nie wyjdą, jak w wątku jednej forumki o nocowaniu, to mam nie jeść obiadu? 🤪
      Proponuję obiad, chcą to jedzą, nie chcą, to niech robią co im się podoba w tym czasie. Jeśli to rodzice/teściowie, to tym bardziej nie ma spiny.
      • agniesia331 Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:58
        Ja się nie umawiam na godz południowe ani obiadowe od 14 do 15.30. . Chyba, że zapraszam na obiad, ciasto z jakiejś tam okazji. . W weekend lubimy pospać, sobota ogarnąć trochę mieszkanie, zrobić ostatnie zakupy. W weekendam wszystko porobione w sobotę po obiedzie lub w niedzielę po obiedzie. Kawka 11 do 19 zaburzała y rytm mojej rodziny. My rak się nie umawiamy albo wpadamy po obiedzie albo zapraszamy, jeslesmy zapraszani na obiad z okazji urodzin, imienin, swiat
    • aga.doris Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 11:56
      No ale co, wpadają tak bez zapowiedzi na kawę, z innego miasta? Jeśli są to wizyty zapowiedziane to raczej w takiej porze zaprasza się na obiad, nie na kawę. Miło by było, nawet jeśli dla swojej rodziny gotujesz potrawy wegetariańskie, abyś uwzględniła również preferencje kulinarne gości. No chyba, że te wizyty są trzy razy w tygodniu i bez zapowiedziwink Wtedy rzeczywiście kawa i niezobowiązująca propozycja przyłączenia się do wegetariańskiego posiłku twojej rodziny.
            • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:34
              siorb spokojnie zupę, ponów pytanie po pięciu łyżkach że całkiem dobra dziś wyszła wiec może jednak spróbuje trochę, albo nawet można nalać do talerza i podać - chyba żeby baardzo oponowali że absolutnie nie są głodni. Bo tak też może być. A na stole postaw jakieś inne jedzenie, choćby małe naleśniki z serem, albo paszteciki czy koreczki, i talerzyki, żeby sobie teściowa zjadła jak zgłodnieje. A nie będziesz sie czuła zestresowana, że ty jesz a ona tylko pije. Daj jej prawo wyboru.
              Jesli już zjedli wcześniej to nie ma co zmuszać. Trudno żeby specjalnie czekali gdzieś na zewnątrz dwie godziny czekając tylko żeby nie przychodzić przed waszym obiadem.. to bliska rodzina, traktuj tak jakby to mąż był- źle się czujesz jeśli mąż nie je wtedy co ty?
              Niektórzy goście się certolą, żeby nie robić kłopotu, ale jak się im zupkę da na talerzu i ugładzi "nie robisz żadnego kłopotu, zupy jest dośc, trzeba to zjeść bo się zmarnuje" - to zjedzą. Inni faktycznie nie są głodni. Więc trzeba rozeznać który to typ dziś przyszedł, nie spinać się na kwestii "jak to wygląda gdy ja jem a oni nie" -tylko zauważyć jaką gośc ma potrzebę do zaspokojenia, kontaktu, głodu, czy obu na raz.
      • kosmos_pierzasty Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 11:59
        Ale to pewnie nie brak mięsa jest problemem, a nawyki, smaki bardziej szeroko rozumiane,. Bo zgrillować kawałek trupa dodatkowo to przecież nie problem. A może właśnie tak? Zależy też od powodów wegetarianizmu - bo jak są zdrowotne, to każdy odpowiada za siebie, ale jak światopoglądowe, to oczekiwanie od wegetarian serwowania mięsa byłoby co najmniej dziwaczne.
        • pani_up Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:12
          U nas raczej światopoglądowe + brzydzę się surowym mięsem. Zdarzało mi się robić "pod nich" ale jak później mówili że nie będą jeść żeby nie robić kłopotu, albo że już są po obiedzie i zostawałam z tym w lodówce to się zniechęciłam. Masz pewnie rację z tym spinaniem się - u mnie w rodzinie jakoś zawsze przywiązywało sie dużą wagę do wspólnych posiłków i po prostu dlatego przestawienie się na większy luz jest dla mnie trudne.
    • 1papryczka.chili Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 11:58
      Jeśli umawiam się z wyprzedzeniem i wiem że to nie będzie wyłącznie godzinne spotkanie i jest to pora obiadowa/kolacyjna to jest dla mnie oczywiste że obiad/kolację szykuję dla wszystkich, dla gości również. Jeśli ktoś nie chce jeść to nie je, ale dotąd nie zdarzyło się tak. Gdybym nie była jednak przygotowana to zamówiłabym pizzę
            • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 14:26
              ten je kto ma ochotę, i ten co normalnie rano wstaje wczesnie bo nie czuje obowiązku leżenia w soboty do oporu. Robienie jakichś sztywnych godzin obiadowych w dzisiejszych czasach, gdzie rodziny układają to pod swój tryb dnia i pracy, gdzie wielu nie jada obiadów tylko obiadokolacje, gdzie jeden śnadanie je o 6 rano i o 12tej chce już konia z kopytami zjeść bo głodny a drugi dzień zaczyna o 10tej, i nazywanie to "kulturą", jest zwyczajnie śmieszne.
              Sytuacja autorki to nie proszone przyjęcia dla obcych osób, tylko rodzice którzy przyjeżdżają przy okazji innych spraw bo chcą z rzadko widywanymi dziećmi pobyć parę godzin.
              Certo
    • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:01
      chcesz powiedzieć że przez 5 godzin nie zaproponowałabyś gościowi z bliskiej rodziny nawet kanapki tylko tę kawę?
      a może oni już przychodzą najedzeni po swoim objedzie?

      to najbliźsi rodzinnie ludzie, więc nie ma się co certolić tylko traktuje się ich jak pół-domowników, więc mówi się że teraz mieliście jeśc obiad, pyta czy zjedzą z wami, albo wyciąga z gaów na stół i zaprasza do częstowani.

      dużo bym dała żeby mieć znowu ojca który wpadnie do mnie byle kiedy posiedzieć przy kawie i mu jakąś porcyjkę małą obiadu podsunąć.
        • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:18
          to jak nie chcą typowego obiadu to zrób im na szybko takie tortillki
          aniagotuje.pl/przepis/tortilla-z-lososiem
          ja dodaje do środka kiełki albo świeży koperek,

          ja nie znam ludzi którzy by nie chcieli nic jeść jak mają podane big_grin
          chyba, że po prostu najadają się przed przyjściem do was.
          może oni się spinają bo się krępują że są nie zapowiedziani to nie będą "wyżerać" a ty się dołujesz że
          im pewnie nie smakuje.
          Może przez ten nacisk na ustalanie godziny się głupio czuję, że sa trochę nieproszeni, a chętnie by posiedzieli z wami.

          Może wyluzuj i nie spinaj się, więcej luzu i otwartości do nich, jak poczują że jesteście przy nich naturalni i nie ma skrępowania to sie też odblokują.
    • fraudes Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:28
      Ignoruje teksty "tylko na obiad" i robię odpowiednio więcej porcji. Bezpośrednio przed obiadem pytam gościa czy zje z nami. 95% przytakuje ochoczo.
      Aczkolwiek rozumiem wqw, bo mnie wkurza takie pitolenie, że tylko na kawę/ciasto, i ABSOLUTNIE nie na jedzenie. Ale cóż niektórzy tak mają.
      • pani_up Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:37
        To nie tyle wqw, co fakt, że lubię podejmować gości, zajmować się nimi, zjeść razem posiłek tylko jak nie znam godziny przyjazdu i wiem że będziemy z mężem jeść przy nich obiad (nie z nimi) to czuje się z tym niezręcznie, tym bardziej że odwiedzają nas dość rzadko.
        • agniesia331 Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 13:04
          Powiedz po prostu, że nie lubisz jak ktoś kto wpada na kilka godzin 2 porze obiadowej nie chce jeść, bo wtedy CAŁA RODZINA WASZA CZUJĘ SIĘ NIE RĘCZNIE, NO WY JESTEŚCIE GŁODNI I CHCECIE TEN OBIAD ZJEŚĆ, A NIEZRĘCZNIE JEST WAM JEŚĆ SAMYM. najbardziej niekulturalny wpada z powinien zrozumieć. Poza tym jeśli już jadę np godzinę z innego miast, siedzę 5,6 godzin i wracam godzinę to jest to 7,8 godzin bez jedzenia?, bez jaj. Na samą kawkę to wpadasz do koleżanki z osiedla czy sąsiadki. U nas w towarzystwie taka szybką kawka np do koleżanki 20 miny drogi samochodem = ciasto, owoce i sałatka jakas
    • 12gram Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:47
      A jeszcze byście mogli ich zaszyć hasłem "będzie nam bardzo miło jak z nami zjecie obiad".
      Jeśli to nie sytuacja, że się przed chwilą najedli w KFC bo specjalnie tam jeżdżą przy okazji na jedzenia a dopiero po tym do was na kawę - to zaproszenie do stołu "no zapraszam, miło nam będzie ja się poczęstujecie chociaż zupą" powinno zadziałać.
    • aguar Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:53
      Nie lubię takich sytuacji. Nie miewam obiadów w ilości, ani jakości nadającej się dla gości, odpowiedniej zastawy itd. Co najwyżej rosół pierwsza klasa, wtedy proponuję. Poza tym tak to rozwiązuję, że zamawiam pizzę z pobliskiej knajpy w takiej ilości, abyśmy się sami najedli i goście też, jeśli się jednak skuszą.
    • norra.a Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 12:58
      Nie ma u mnie takiej opcji, żeby gość nie został ugoszczony, nawet jak się certoli i nawet jak jest nie zapowiedziany. Zawsze jest w domu jakieś wino do otwarcia, jakiś makaron do ugotowania, czy choćby sery i orzechy na poczęstunek. Nigdy nie wywieram presji, ale stawiam na stole i każdy się może poczęstować. Nie umiałabym tylko kawy zrobić.
    • qwirkle Re: Goście wpadający tylko na kawe 20.02.21, 13:02
      Mnie się wydaje, że to takie certolenie się i takie deklaracje 'tylko na kawę i ciasto' są po to, żeby ich przekonywać i prosić 'a może jednak kotlecika'...
      Miałam kiedyś takich gości. Zaproponowałam raz obiad (zupę czy co tam miałam jako biedna studentka). Odmówili. Dla mnie 'nie' znaczy nie, nie będę przekonywać. Potem mojej mamie ów poskarzył się, że nie ugosciłam odpowiednio i jeść nie dałam. Bo powinnam była prosić nalegając 'a może jednak kawaleczek?'

      Może to tutaj pies pogrzebany?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka