a mój facet powiedział

20.02.21, 18:47
nagle, ni stąd ni z owąd:

"Naprawdę, znam cię długo. Wiem, że bardzo dobrze cię znam. Znam milion sposobów żeby cię wkurwić, ale <wesoły śmiech> ani jednego żeby cię uszczęśliwić hehehe."

Czy ktoś mi wytłumaczy, czemu to takie śmieszne?

Czy wasi faceci potrafią was uszczęśliwić?
    • triismegistos Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 18:55
      O tak 🤩
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 18:57
        Jak? tongue_out
        • huang_he Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:02
          Ano pewnie tak, że to jak ruletka. Zadowala obstawione i wypadnięte. Cala reszta wkurwia.
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:20
            łot?
            • ewka.n Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:49
              To facet ma się sam domyśleć co i jak zadowoli. Ale nawet jak się jakoś domyśli, to przecież nie zawsze jest to samo. I nie ma reguł kiedy coś zadowala, kiedy to samo nie zadowala, a kiedy zadowala, ale w innych okolicznościach. Jeśli akurat obstawił dobrze i trafił, to znaczy, że kocha i że to jest właśnie ten. Jeśli nie trafił, to tylko wkurwia smile
        • triismegistos Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 08:28
          Na wiele róznych sposobów wink
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:56
            ależ jesteście wszystkie tajemnicze tongue_out
    • tereso Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 18:57
      Jasne.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:22
        Jak?
        • tereso Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:30
          Na wiele sposobów, ale opisywać nie będę bo albo będę brzmiała jak pensjonarka albo to będzie zbyt intymne. W ogóle nasze dopasowanie mnie uszczęśliwia, na wszystkie możliwe sposobysmile
        • ichi51e Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:18
          Serio nie wiesz co cie uszczesliwia? Jednego drugiego kapieli innego swieta kawa jak wstanie jeszcze innego jak wstanie as i widzisz ze ktos juz wykapac rzeczy ze zmywarki... no takie zwykle myslenie o drugiej osobie...
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:22
            Piłaś, nie pisz. tongue_out
            • ichi51e Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:35
              Mam nowy telefon caly czas korekta mi szalejeuncertain
    • canaille Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:09
      To śmiech przez łzy.
      Jeśli się mylę rozważałabym ewakuację.
      • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:33
        Tez tak obstawiam, mezczyzni redukuja przykre napiecie poprzez glupawe snieszkowanie.
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:38
          Mój facet pyta, skąd wiesz, co mają w głowie mężczyźni, skoro rzekomo jesteś kobietą. 😂
          • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:42
            piataziuta napisała:

            > Mój facet pyta, skąd wiesz, co mają w głowie mężczyźni, skoro rzekomo jesteś ko
            > bietą. 😂

            Z ksiazek i obserwacji na zywo.
    • princy-mincy Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:11
      Mnie by to chyba nie śmieszyło. Ale mój, choć potrafi mnie wkurzyć na tysiąc sposobów, to zna też sposoby na uszczęśliwienie mnie.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:21
        Jakie?
        • princy-mincy Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:11
          W weekend wstaje zrobić dzieciom śniadanie i ja śpię do woli.
          Kupuje mi ulubione ciastka (a to nie jest łatwe, bo jestem na diecie eliminacyjnej), wie, że lubię różne smakowe herbaty i szuka różnych.
          Kiedyś kupował mi książki, które chciałam przeczytać (dziś mam abonament na czytniku) i płyty (dziś Spotify).
          Kupi kilka tulipanów na zakupach, bo wie, że je lubię na wiosnę.
          Podaruje mi śmieszne skarpetki.
          Bywa, że weźmie dzieci poza dom, bym mogła odpocząć-na weekend lub na kilka godzin.
          Umie robić dobre niespodzianki - wymyślą jakieś fajne miejsce na rodzinną wycieczkę - po fortach, szlak wygasłych wulkanów, coś otwarte dla publiczności, co zwykle jest zamknięte.
          Wiele bym mogła wymieniać. Dla kogoś to może pierdół, ale mnie uszczęśliwiają takie drobne rzeczy.
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:16
            Dzięki za merytoryczną odpowiedź. smile
          • biala_ladecka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:21
            Fajnie, fajny maz smile
            • princy-mincy Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 20:59
              Owszem, bardzo fajny, ale to ważne też, by umieć cieszyć się z drobiazgów. Jeśli drobiazgi Cię uszczęśliwiają to łatwiej partnerowi takie drobiazgi załatwić.
              • kk345 Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 18:16
                Mądre słowa. Mam wrażenie, że wielu ludzi całe życie czeka na mityczne wielkie szczęście, nie zauważając, że małe szczęścia przechodzą im codziennie koło nosa.
    • em_em71 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:15
      wymagającą kobietę ciężko jest uszczęśliwić, tego się trzymaj smile
    • alpepe Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:24
      Mój były mąż, jak mu było głupio, zaczynał się uśmiechać, co ludzi wkurzało, bo u niego było to nerwowe, a ludzie myśleli, że z nich kpi, może twój facet ma podobnie? Z drugiej strony to smutne, w związku nie powinno być tylko ciągle coś nie tak.
      • alpepe Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:26
        A co do meritum, mój facet nie musi mnie uszczęśliwiać, bo jestem z nim szczęśliwa tak po prostu, a jeśli mam bardzo zły dzień, to wie, jak sprawić, by ten dzień nie był jeszcze gorszy i się nie wystawić na strzały.
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:40
          alpepe napisała:

          > A co do meritum, mój facet nie musi mnie uszczęśliwiać, bo jestem z nim szczęśl
          > iwa tak po prostu, a jeśli mam bardzo zły dzień, to wie, jak sprawić, by ten dz
          > ień nie był jeszcze gorszy i się nie wystawić na strzały.
          >

          "Fair enough" powiedział mój facet i dodał, że to dobra życiowa odpowiedź. tongue_out
          (nie umie się nie wystawiać na strzały)
    • znowu.to.samo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:25
      A mój mi niedawno powiedział że zna mnie tyle lat a ma wrażenie, jakby dopiero co mnie poznał
      • majenkir Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 15:47
        znowu.to.samo napisała:
        >a ma wrażenie, jakby dopiero
        > co mnie poznał



        Ale to dobrze czy źle? 😅
        • znowu.to.samo Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 21:07
          Właśnie nie wiem😆
    • panna.w.paski Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:25
      Nie wiem czy mogę bawić się w psychologa - ale ja bym odczytała to jako znak bezsilności i zmęczenia materiału z jego strony, stan w którym on zdaje sobie sprawę, że łatwo u Was o gorące emocje - ale niekoniecznie te pozytywne. Śmiech pojawił się, żeby ukryć napięcie i to, jak trudno było mu to powiedzieć. Może się mylę, może za dużo interpretuję - ale jednak dla mnie nie brzmi to jak żart.
      Mój mąż wie, jak mnie uszczęśliwić - choć częściej jest to ostatnio spokojny stan szczęścia i bycia ze sobą niż euforia i ekscytujące przeżycia - ale wiem, że to taki etap i jeszcze do nich wrócimy.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:45
        Powiedział, że łatwo mu to przyszło (to stwierdzenie) i kazał ci napisać "ok".
    • ultimate.strike Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:28
      To nie żart, facetowi zależy, a czuje się bezsilny, cokolwiek zrobi, Ty uważasz, że zrobił źle.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:46
        "dzięki stary"

        tak powiedział tongue_out
        • odnawialna Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 00:08
          No to masz odpowiedź o co chodzi. Czuje się niedoceniany.
    • snakelilith Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:33
      Mój facet wyznaje zasadę "happy wife, lucky life". Twój może by też chciał spróbować, ale bez jasnej komunikacji z twojej strony nic z tego nie będzie. Faceci to nie telepaci. Kto ma niby wiedzieć, co cię uszczęśliwia, jak nie ty?
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:49
        Ja się sama uszczęśliwiam. :p

        Idea, że ktoś ma coś robić, w celu uszczęśliwienia mnie, wydaje mi się szitem. Niech mnie tylko nie wkurwia. tongue_out
        • ichi51e Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:29
          Brzmi to niestety dosc strasznie
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:31
            dlaczego?
          • 7katipo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 23:17
            nie, to brzmi całkiem sensownie IMO.
        • asia_i_p Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 15:31
          To jest bardzo ok jako zasada, ale może być mniej ok, jeżeli się łatwo wkurzasz. Bo wtedy wychodzi na to, że większa część interakcji między wami jest negatywna, a model codziennego życia związkowego "obchodzić szerokim łukiem, bo jeszcze się wkurzy" nie jest pociągający.
    • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:33
      Ziucię miłe, znam Cię jedynie wirtualnie, niemniej chłopca wydaje mi się rozumieć. Chyba brakuje mu potwierdzenia z Twojej strony.
      Potwierdź.
      Fajny jest.
      Gdyby nie oczywiste okoliczności, zamieniłbym się z nim.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:51
        Co mam potwierdzić? tongue_out
        • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:54
          Twoje uczucie wobec niego.
          - Krowa ma dłuższy i się nie chwali. brlbrlbrl ...
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:00
            Ale ja od trzech dni mu mówię co do niego czuję!
            "Wkurwiasz mnie!" czego tu się nie da zrozumieć? tongue_out
            • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:19
              W takim razie brakuje mu mojej pokory.
              Gdybyś to mnie od trzech dni to samo powtarzała, pokornie zastrzeliłbym Cię.
              • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:29
                Żebyśmy się zrozumieli: mówię tak tylko, gdy pyta. tongue_out
                • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:33
                  I tak Cię kocham.
                  Parwdopodobnie, jak Twój chłopiec, kobieto okrutna.
                  • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:41
                    dziadersowo założyłeś, że to ja jestem okrutna, a może to on jest jednak zły? tongue_out
                    • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:58
                      Ziuciu, nie ślizgaj się koniunkturalnie po dziadersie, to nie Twój poziom.
                      A że jesteś okrutną, wysysającą duchowo i cieleśnie kochanków modliszką, jest poza wszelką wątpliwością. Pozostaje kwestia uczciwości. Ja bym na to poszedł.
                      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:04
                        phi! tongue_out

                        <foch>
                        ;P
                        • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:07
                          I love you too ...
                      • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:11
                        "Ja bym na to poszedł."

                        A chwile pozniej zastrzelił.
                        • krwawy.lolo [...] 20.02.21, 21:25
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • 1matka-polka [...] 20.02.21, 21:35
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • krwawy.lolo [...] 20.02.21, 20:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:47
                    😘
    • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:34
      No więc mój facet (świadomy że założyłam o nim wątek na forum) twierdzi, że macie wszystkie niskie standardy i zaczął zgadywać jakie są metody waszych partnerów na uszczęśliwianie was:


      "Powiedział, że mnie kocha i zabrał mnie do sphinxa, a potem na film patryka vegi."
      "Wysłał mi smsa z emotikonem serduszka."
      "Kupił mi kwiatka i carlo rossi ze stacji benzynowej."
      "Był łaskaw raz wstać wcześniej, ukroił dwie kromki zeschniętego chleba, położył dwa plasterki serka hochland, a potem podał to z kawą rozpuszczalną."
      "Sam sobie prasuje."

      😂


      • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:36
        Plączesz się w zeznaniach, Papugo. ;P
      • alpepe Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:36
        No cóż, już rozumiem, dlaczego nie masz dziecka, wystarczy ci infantylny przyjaciel.
        • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:44
          alpepe napisała:

          > No cóż, już rozumiem, dlaczego nie masz dziecka, wystarczy ci infantylny przyja
          > ciel.
          >

          Ziuta mysli, ze jest zabawna z tymi swoimi borderowymi jazdami🤷
          • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:57
            Jakieś nasilenie ma ostatnio.
            • mid.week Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:47
              trzeba sprawdzić jaka dzis faza księzyca i obserwować kolejne
              • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:50
                mid.week napisała:

                > trzeba sprawdzić jaka dzis faza księzyca i obserwować kolejne


                Tu nie ma regularnosci, podprogowo wyczuwam tez, ze było pite...
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:53
          alpepe napisała:

          > No cóż, już rozumiem, dlaczego nie masz dziecka, wystarczy ci infantylny przyja
          > ciel.

          big_grin😂
      • lellapolella Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:39
        Tego mogłaś już nie pisać, przestało mi się chcieć analizować tego gościawink
      • panna.w.paski Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:49
        W sumie Ziuta, lepiej jednak trzymaj się tego faceta. Gdybyście się rozstali to nie wiedziałabyś jak funkcjonować w normalnym nie-pasywno-agresywnym związku a tak to śmiem twierdzić, że to funkcjonuje u Was tyle lat, że zaspokajscie swoje potrzeby - nawet jeśli nie jest to bycie w szczęśliwym związku.
        • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:58
          "Gdybyście się rozstali to nie wiedziałabyś jak funkcjonować w normalnym nie-pasywno-agresywnym związku"

          Znalazlaby kolejną wycieraczkę, przeciez to tak dziala...
      • iuscogens Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:52
        Powiem szczerze, że nie rozumiem czemu chcesz się pochwalić akurat takimi tekstami...
        To miało być śmieszne?
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 19:56
          "myślę, że tak się denerwują bo jednak trafiłem" i dodał, że nie wymyślił tego, tylko wziął z obserwacji znajomych

          tongue_out big_grin
          • lellapolella Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:01
            Bez obrazy, Ziuta, bo ja cię kulinarnie lubię, ale już go nie cytuj, dobra? Nie musimy wiedzieć, że się koleguje z gimnazjalistamiwink
            • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:04
              Ja Ziucię też kulinarnie miłuję. Pożarłbym.
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:07
              lellapolella napisała:

              > Bez obrazy, Ziuta, bo ja cię kulinarnie lubię, ale już go nie cytuj, dobra? Ni
              > e musimy wiedzieć, że się koleguje z gimnazjalistamiwink
              >

              😂

          • iuscogens Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:06
            Ale ja się dziwię, że TY się chwalisz takimi tekstami. To, że on jest sobą zachwycony to widać z tych złotych myśli.
          • triss_merigold6 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:16
            Znajomi mają 16 lat?
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:26
              Mój facet mówi, że wszystkie powtarzacie, że jest infantylny, ale żadna z was nie podaje dorosłych przykładów.
              Jak wasi dorośli mężczyźni uszczęśliwiają was - dorosłe kobiety?
              • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:28
                Robią nam mistrzowską minetę.
                • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:30
                  oddal się ze swoimi niezrealizowanymi fantazjami, matku-polku
                  • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:31
                    Nie podejmie się?
                    • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:43
                      myszojelenzagrozonywyginieciem napisał(a):

                      > Nie podejmie się?

                      Ona mysli, ze ty to ja. 🤦
                      • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:07
                        No ale to chyba norma przy tym schorzeniu.
              • lellapolella Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:53
                piataziuta napisała:

                > Jak wasi dorośli mężczyźni uszczęśliwiają was - dorosłe kobiety?
                Ale to przecież nie jest tak, że jest stały zestaw czynów uszczęśliwiających (oprócz kawy do łóżka ofkors). Trzeba się po prostu czuć częścią większej całoścismile Mnie na przykład uszczęśliwiło ostatnio, gdy chłop zadzwonił specjalnie po to, żebym mogła posłuchać pierwszych przelatujących żurawi.
          • m_incubo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 23:04
            Myślę, że jesteście z tym wieśniakiem jednak siebie warci smile
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:58
              dlaczego obrażasz ludzi mieszkających na wsi?
              uważasz, że są mniej warci od ciebie, miastowa paniusiu?
              • m_incubo Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:24
                Wieśniak to nie miejsce zameldowania tylko stan umysłu, laleczko. Sama mieszkam pół życia na wsi.
                • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:05
                  to użyj mózgu, zanim następnym razem będziesz chciała wyzywać kogoś od wieśniaków
                  • m_incubo Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:08
                    Co ty możesz wiedzieć kobieto o używaniu mózgu 😂
                    Poczytaj sobie swoje własne posty i przeproś, smarkulo.
                    • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:35
                      Nie interesują mnie dyskusje z patologią
      • 7katipo Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 22:40
        mój mnie nie kocha, to nie wiem...
      • fitfood1664 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 22:49
        gość pajac, nie wiem jak z nim wytrzymujesz, nie dziwię się że ci powiedział "Znam milion sposobów żeby cię wkurwić", wie co mówi, niektórzy już tak mają
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:00
          big_grin "ty gimbazo" już mi weszło do słownika - myślę, że na stałe
          "pajaca" też nie omieszkam dodać
      • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 23:09
        Och, ja mam bardzo wysokie standardy, zapewniam.

        Dlatego jestem z moim mężem. Właśnie z Nim.
        Uszczęśliwia mnie na wiele sposobów i od wielu lat.
        Staram się wzajemnie 🙂
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:59
          Ok. Ale jak to robi?
          • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:20
            No, ale co ci to da?
            Przecież to co uszczęśliwia mnie, nie musi ciebie.

            I nie jest to kwestia wysokich czy niskich standardów.
            Bo to co dla ciebie może być niskimi wymaganiami, dla mnie odwrotnie

            A to co dla mnie zaledwie byle czym, dla ciebie najistotniejsze.

            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:31
              mój facet chce wiedzieć ;P
              • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 10:21
                To mu powiedz, ze ja mam już faceta, który potrafi uszczęśliwić swoją kobietę, ale dzięki za chęci wink

                Sprawia, ze jest mi w życiu bardzo dobrze. Każdego dnia
                • piataziuta Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 10:31
                  Znowu wielka tajemnica.
                  Nie wiem czemu tak wam głupio przyznać, że jak dwa razy w tygodniu wam facet pomoże w obowiązkach które wypełniacie w ramach patriarchatu, to czujecie się uszczęśliwione.
                  • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 13:21
                    o jessuuuu, żadna tajemnica.

                    On mi nie pomaga w obowiązkach domowych, bo dom jest wspólny i tak samo ma w nim obowiązki on, jak i ja (oraz dzieci)- wymieniamy się (nie ma obowiązków przypisanych sztywno do niego lub do mnie).
                    Chociaż czekaj- wie, ze nie cierpię odkurzać czy tankowac auta i bez proszenia robi to zawsze on, gdy trzeba.

                    Wspólne są też dzieci i obwiązki z nimi związane.

                    Jest świetny w łóżku, dba o mnie, sprawia mi przyjemności, zapamiętuje co lubię albo co mi się podoba i dostaję to we właściwym czasie. ZAWSZE mogę na niego liczyc (ja i dzieci). Jest też zaradny, pracowity i bardzo podziwiam go za to, co osiągnął (a zaczynał mając 2000 zł gotówki ).

                    NIGDY nie zawiódł mojego zaufania. Potrafi zracjonalizować moje lęki i odgonić strachy.
                    Jest po prostu kapitalnym facetem .

                    Tak, wady tez ma. Jak każdy
      • kadfael Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:59
        A mnie przez chwilę było go żal. Ale właśnie mi przeszło.
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:00
          😂
      • fornita111 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:03
        Powialo krindzem...
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:11
          ale masz młodzieżowe słownictwo tongue_out
          ciekawe, czy mój gimbazowy pajac będzie wiedział co to znaczy
          • krwawy.lolo Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:32
            Właśnie przeczytałem, że krindż zaszedł wysoko w konkursie na młodzieżowe słowo roku 2018.
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:04
              ja też! big_grin
              mój gimbazowy pajac oczywiście wiedział o co chodzi
              pozdrawia fornite
            • fornita111 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 14:10
              2018?? Przeciez to bylo chwile temu, no jak to sad A i tak moje ulubione slowo mlodziezowe to jeszcze starszy chyba "dzban". Swiat tak szybko pedzi do przodu, cos strasznego surprised
      • triismegistos Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:10
        Wiadomix #zazdrościmy
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:14
          ja myślę, że takie dojrzałe i poważne osoby jak ty, nie powinny wchodzić w moje wątki, które nie dotyczą gotowania
          • kotejka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:19
            piataziuta napisała:

            ******

            Nie chce być niegrzeczna, ale chyba i tej nocy specjalnie nie uszczęśliwił, ze lejdi taka nabuzowana od rana
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:24
              ja myślę, że znowu szukasz zaczepki, a ja się nie chcę przyczyniać do twoich późniejszych histerii
            • bywalec.hoteli Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:30
              kotejka napisała:

              > piataziuta napisała:
              >
              > ******
              >
              > Nie chce być niegrzeczna, ale chyba i tej nocy specjalnie nie uszczęśliwił, ze
              > lejdi taka nabuzowana od rana

              To chyba juz dawno nie była uszczęśliwiona big_grin
      • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:50
        Powiedz ziuta, a ten Twój ukochany, który uważa się za lepszych od innych, a tylko przy Tobie wychodzą z niego potężne kompleksy, poza domem wyżywa się na innych? Tak z ciekawości?

        Jest takie jedno coś, co mnie uszczęśliwiało. Wobec mnie uczyniła to jedna jedyna osoba na świecie. Ale pamięć o tym jest dla mnie cenna jak skarb i nie chcę się tym z Wami dzielić. Ja w ogóle z ludźmi na forum już mało czym, zwłaszcza pięknym, chcę się dzielić.

        Cóż, byłam w podobnych związkach. Taki facet może Cię kochać, nawet mocno, nawet całe życie, za to jesteś zołzą, mimo tego, że jesteś zołzą. Ale właśnie dlatego, że byłam w takich związkach i wiem czym to się je - współczuję Wam obojgu.
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:00
          Mój ukochany, zwany tu gimbazowym pajacem, nie uważa się za lepszego, wręcz przeciwnie, on z tych skromnych.
          Po prostu strollował was, ku mojej uciesze.

          Byłaś zołzą, czy miałaś faceta zołza? tongue_out
          • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:03
            Wybacz, ale przykłady świadczą o czymś innym. Ludziom wystarczy pozwolić otworzyć buzię (albo poruszać palcami po klawiaturze).

            Byłam zołzą.
            Będę seksistowska, zołzę rezerwuję dla kobiet.
            I jak tak pomyśleć, to szczęściem było nie musieć nią być.
        • babie.lato16 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 15:22
          canaille napisał(a):

          > Ja w ogóle z ludźmi na forum już mało czym, zwłaszcza
          > pięknym, chcę się dzielić.

          smile

      • sumire Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:02
        Dowcip ma jak z "Chwili dla ciebie".
        • kotejka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:09
          sumire napisała:

          > Dowcip ma jak z "Chwili dla ciebie".
          🤣🤣🤣
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:10
          Ja się śmiałam. tongue_out
          • sumire Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:22
            Nie wątpię.
          • m_incubo Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 14:13
            Tak, to kolejny dowód, że wart pac pałaca. Nieskomplikowany pa(ja)c i nieskomplikowane poczucie humoru.
          • bywalczyni.hosteli Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 23:17
            Jest się czym chwalić.. w końcu jakimś kluczem się dobraliście
    • 12gram Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:03
      chce ci powiedzieć, że jesteś straszna maruda narzekaczka wiecznie niezadowolona?
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:15
        Za każdym razem tak mi mówi, jak zrobi sobie hybrydy.
    • pitupitt Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:04
      Jeżeli nie potrafi cię uszczęśliwić, to chyba cię tak dobrze nie zna. No chyba że jesteś z tych chronicznie nieszczęśliwych...
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:13
        pitupitt napisał(a):

        > Jeżeli nie potrafi cię uszczęśliwić, to chyba cię tak dobrze nie zna.

        "No przecież o tym jest ten wątek!"

        Chyba mu rurka mięknie. tongue_out
    • ichi51e Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:17
      Sory moze chcial dobrze ale wyszlo jakby byl uposledzony.
      Litosciwie podsun mu moze jakis pomysl?
    • fornita111 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:39
      1. Moze macie inne poczucie humoru wink No mnie tez zart nie smieszy, ale nie znam szerszego kontekstu.
      2. Czesto sie ciesze samym faktem, ze moj facet jest obok, po prostu, bo to fajny towarzysz zycia. Ale uszczesliwianie mnie prezentami czy niespodziankami- NIE. Ja niczego nie potrzebuje a niespodzianek nie lubie i juz.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:54
        > 2. Czesto sie ciesze samym faktem, ze moj facet jest obok, po prostu, bo to faj
        > ny towarzysz zycia. Ale uszczesliwianie mnie prezentami czy niespodziankami- NI
        > E. Ja niczego nie potrzebuje a niespodzianek nie lubie i juz.

        👍
        Mam podobnie.
        Tego się w każdym razie będę trzymać, a Mieciu alpepowego "wiedzieć kiedy się nie wystawiać na strzały".
      • z_lasu Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 10:30
        Ale to przecież nie muszą być niespodzianki. Mnie uszczęśliwia to, że mój facet gotuje na co dzień. Nienawidzę gotowania, nienawidzę dbania o to, żeby rodzina miała co jeść (w sensie dosłownym). I mój facet codziennie mnie uszczęśliwia wołając "obiad!".
        • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:09
          Mnie dzisiaj zrobił śniadanie, a ja uważam, że łachy mi żadnej tym nie zrobił. tongue_out
          Jestem chyba po prostu wredną suką. tongue_out
          • z_lasu Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 08:06
            Ale to jest kwestia całości układów. Jakby mi facet raz ugotował obiad (albo raz na tydzień) to bym uważała, że mi łaski nie robi. Dla mnie kluczowe jest to, że mam ten temat całkowicie z głowy (i to mnie właśnie uszczęśliwia).
            • piataziuta Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 10:34
              Od początku pandemii przejęłam praktycznie całkowicie gotowanie, ale nie czuję żeby to było coś co "uszczęśliwia" mojego faceta. Jemy lepiej, mniej wydajemy, ale żebym go "uszczęśliwiała", to nie powiedziałabym.
              Taka naturalna kolej rzeczy.
              • piataziuta Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 10:36
                Analogicznie nie rozumiem, jak to że facet zdecydował że gotuje, może uszczęśliwiać.
                Ja nienawidzę odkurzacz i myć podlogi, więc jest to obowiązek mojego faceta, ale żebym miała być z tego powodu "uszczęśliwiona"? Błagam cię. tongue_out
                • z_lasu Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 14:10
                  Hmmm.... No w sumie to masz rację. Ja mam chyba specyficzny stosunek do gotowania. Ja z tych, co "przez żołądek do serca" i zawsze tak miałam, że jak mnie facet postanowił nakarmić (w sensie własnoręcznie przyrządzić specjalnie dla mnie, nie zaprosić do lokalu), to już mnie miał big_grin
                  • fornita111 Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 14:21
                    Ja cie troche rozumiem, bo bardzo jesc lubie. A ze ani ja ani maz nie lubimy i nie umiemy gotowac, to tym bardziej doceniam cudze egzemplarze, ktore sa w tym dobre wink
                    • z_lasu Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 15:43
                      No właśnie smile Mój mąż też nie lubi gotować. Ale się dla mnie "poświęca" wink W dodatku zazwyczaj robi 2 obiady, bo on i dziecko są mięsożerni, a ja nie. Dla mnie to nie do końca jest porównywalne do sprzątania czy innych prac domowych. Sprzątam wtedy, kiedy mam na to czas. Tak samo z praniem, prasowaniem, czymkolwiek. A obiad jednak powinien być w porze obiadowej (cokolwiek to w danej rodzinie znaczy) i/lub w porze dostosowanej do innych zajęć (przed i popołudniowych) całej rodziny. Dla mnie to oznacza uwiązanie codziennie o mniej więcej tej samej porze i przede wszystkim konieczność myślenia o tym, planowania wcześniej itd. A ja mam taką pracę, że nigdy nie wiem, o której skończę.
                • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 15:41
                  Poczekaj, poczekaj.
                  Twój facet nie wie jak cię uszcześliwić, a ty też chyba nie wiesz co by cię uszczesliwiło.
                  Dobrze to rozumiem?
                  • piataziuta Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 20:29
                    Nope.
                    Napisałam to już parę razy, ale powtórzę dla ciebie:
                    nie potrzebuję uszczęśliwiania i nie ma takiej rzeczy, którą mógłby zrobić partner, żeby mi podnieść poziom szczęścia. Prezenty, kwiaty są miłe, ale nie wpływają na moje poczucie szczęścia. Ze sprzątaniem łachy nie robi, bo to jego obowiązek - jak zrobi coś więcej, to fajnie, ale też nie będę od tego szczęśliwsza. Jak zrobi śniadanie, to fajnie, ale nie musi, ja też mogę bez problemu. Dbanie o mnie to też żadna łacha, w końcu jesteśmy w związku, ja o niego też dbam.
                    Jedyne czego bym sobie mogła życzyć, to żeby mnie zbyt często nie wkurwiał. Tymczasem to jest cwaniak i zamiast się na tym skupić, wkurwia, a potem myśli, że mnie czymś przekupi - i pewnie stąd wzięło się jego przewodnie stwierdzenie z tego wątku.

                    Poziom mojego szczęścia zależy od tego, czy wszystko jest w mojej rodzinie w porządku (ze zdrowiem, brak większych problemów, brak wypadków, nikt nie umiera), od tego czy mam z kim szczerze pogadać (tutaj wskazane jest, żeby się partner wykazywał, ale też da się go zastąpić), od ilości uprawianego sportu (im więcej, tym lepiej), od wyzwań które sobie postawię (to zawsze są drobne rzeczy, które potrafię sobie spełnić) i od ilości pracy (im więcej tym lepiej, choć wiadomo, że z tym różnie).
                    • magdallenac Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 20:46
                      piataziuta napisała:

                      > Poziom mojego szczęścia zależy od tego, czy wszystko jest w mojej rodzinie w po
                      > rządku (ze zdrowiem, brak większych problemów, brak wypadków, nikt nie umiera),
                      > od tego czy mam z kim szczerze pogadać (tutaj wskazane jest, żeby się partner
                      > wykazywał, ale też da się go zastąpić), od ilości uprawianego sportu (im więcej
                      > , tym lepiej),

                      Bardzo, bardzo sie zgadzam z powyzszym- to jest dokladnie moja lista, ktora uzupelniam o:
                      - od tego czy kot bedzie w humorze na mizianie, od tego czy mam co najmniej 5 dobrych ksiazek do czytania, od tego czy wyspalam sie dobrze w nocy.
                    • kotejka Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 20:48
                      A czym on tak wkurwia, ze tak dobrze mu wychodzi?
                      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 21:04
                        kotejka napisała:

                        > A czym on tak wkurwia, ze tak dobrze mu wychodzi?

                        Tym co mężczyzna (lub jak kto woli gimbazowy pajac), który wije się pomiędzy wynikającymi z charakteru skłonnościami do dominacji, a nabytymi skłonnościami do odpuszczania - wynikającymi z umiejętności myślenia analitycznego i przyczynowo-skutkowego, wkurwiać potrafi. Czyli wszystkim tym, czym zechce.

                        Jak było na nartach?


                        • kotejka Re: a mój facet powiedział 23.02.21, 03:56
                          W sumie ciężko zrozumieć. Specjalnie to robi?

                          Na nartach cudownie
                          Wróciliśmy po północy
                          Niestety brak solidnych treningów i zamknięcie stoków daja się we znaki - nogi booooolą
                          • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 23.02.21, 08:09
                            "W sumie ciężko zrozumieć."

                            Specjalnie tak pisze, zeby potem mogla napisac, ze jestes glupia, ze nie zrozumialas a w ogole ona miala cos innego na mysli🤷
                    • canaille Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 22:23
                      Super. Taki plus wątku. Powtórz to dla siebie i jeszcze przeczytaj partnerowi.
                    • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 23.02.21, 08:18
                      Dziękuję za wyjaśnienie. Nie chce mi się nigdy(ale to nie tylko w tym wątku, w każdym) czytac wszystkich wpisów. Tym bardziej doceniam, ze zechciałaś powtórzyć, co prawdopodobnie cie wk.wia wink

                      . "Dbanie o mnie to też żadna łacha, w końcu jesteśmy w związku, ja o niego też dbam."

                      O, tym się akurat różni dobry związek od bylejakiego. Ze ludzie o siebie dbaja- w każdej sferze.

                      Poziom mojego szczęścia -odnoszę się do ostatniego twego akapitu -jest zdecydowanie zależny od tych samych rzeczy (no może u mnie ze sportem inaczej wink). Wiadomo, ze jak umarła moja mama, to czułe słówka męża i tak nie zniwelowały rozpaczy, bo to nie było możliwe wtedy.

                      Założyłam, ze mówimy o uszczęśliwianiu gdy jesteśmy w sytuacji basic-wszystko gra. Jak pół rodziny zginie w wypadku, to raczej nikt normalny nie jest wtedy szczesliwy.

                      Cóż- wystarczy, zeby cie nie wkur..ał. I kto tu ma niskie wymagania? wink

                      Nie wiem po kiego zatem pytasz jak uszczęśliwiają inni faceci, skoro podobno nie chcesz być przez faceta uszczęśliwiana?

                      Jesli ma cię tylko nie wkk.iać a mimo to nie daje rady, to sorry - jesteś z głąbem

                      Oczywiście, jest jeszcze możliwość (bardzo prawdopodobna), ze ty z tych co nic ich nie uszczęśliwia, za to wszystko wku..wia.

                      Jesteś letnia, bo bardzo boisz się rozczarowań. Dużo tracisz w życiu. Albo ktoś ci krzywdę zrobił albo jestes bardzo mało pewna siebie i weszłaś w role"ja jestem taka smosia zosia a facet to tylko moze łaskawie tu mieszkać i mnie nie wk..wiać"
                      Lubisz? Na zdrowie
                      • kornelia_sowa1 Re: a mój facet powiedział 23.02.21, 08:20
                        Tak, to ten moment gdy piszesz żebym się nie siliła na bycie psychologiem.

                        Nie jest to jakaś dogłebna analiza.
                        Marudzisz jak mała dziewczynka, która bardzo chce lizaka, ale uparcie twierdzi że nie
        • fornita111 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 14:14
          To bym zaliczala do "uszczesliwia mnie tym, ze jest obok". Bo to jego "bycie" sie nie ogranicza do lezenia, pachnienia i wygladania wink
    • mid.week Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:54
      czego nie rozumiesz Ziuta? On robi dokładnie to samo co ty w tym wątku wklejając kolejne emotki - zagłusza głupim rechotem smutne wnioski
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:01
        "dzięki ci za te wnioski" - odpowiedział ci mój chłop

        a potem dodał, że dziwi go pewność, z jaką obce byty udają, że potrafią zajrzeć mu do głowy
        • mid.week Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:04
          a tata Marcina powiedział....
          to przynajmniej bywało zbawne, wy nie jesteście.
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:12
            >to przynajmniej bywało zbawne, wy nie jesteście.

            to dla ciebie, żebyś miała się gdzie wpisać
            • mid.week [...] 20.02.21, 21:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • piataziuta [...] 20.02.21, 21:18
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:06
          Niech nie mędrkuje tylko robi tę minetę.
          • rainbow_dash Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:14
            najwyraźniej nie umie
            • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:15
              Moze sie brzydzi, zdarzaja sie takie typy...
            • myszojelenzagrozonywyginieciem Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:16
              Taaaa. Pyta głupio o "dorosłe" sposoby uszczęśliwiania partnerki, a jak przychodzi co do czego to tylko głupio chichocze.
              Faktycznie, wczesna gimbaza jakaś.
              • mid.week Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:20
                Bardzo wczesna - wymyślili ripostę do "ja jebie"
        • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:54
          Facet jedzie na wyparciu. Bo chce z Tobą być. Ale szambo wybija. To zdanie i jego entourage ("nagle, ni stąd ni z owąd" - taaa, jaaasneee) świadczy o obecności szamba.
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:33
            Kocham te interepretacje: napisała "ni stąd ni z owąd", niechybnie szambo musi być u niej w związku. 😂

            "Ni stąd, ni z owąd"= robiłam akurat kolację.
            Ponieważ była to zapiekanka z ziemniaków, cebuli i pieczarek z wegańskim boczkiem, a do tego stek z kalafiora, który poleciła mi forumowiczka w innym wątku, to pomiędzy pieczeniem zapiekanki, a wstawieniem kalafiora, usiadłam sobie, pozwalając, żeby mój gimbazowy pajac, posprzątał to co nabałaganiłam. To u nas taki rytuał: gdy ja coś przygotowuję w kuchni, on siedzi i do mnie gada. Potem ja siadam, a on po mnie sprząta. Zdanie z głównego postu, powiedział z zaskoczenia, pomiędzy pakowaniem zmywarki, a ścieraniem blatu. Uznałam jednak, że nie jest to zbytnio istotne w kontekście tego wątku, napisałam więc "ni stąd ni z owąd".
            Następnym razem się poprawię i wypiszę w punktach co było robione, przez cały poprzedzający zdarzenie dzień. 😂
            • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:40
              To ematka, podać numer konta do opłacenia fachowej porady?

              Czy krytykowałaś wcześniej ścieranie blatu albo pakowanie zmywarki lub inną czynność, którą w ostatnich 5-10 minutach, czy ile tam czasu trzeba na uprzątnięcie bałaganu, wykonywał facet?
              a) nie - ni stąd, ni z owąd - szambo już wybija - przejdź do porad wątku
              b) tak - nie ni stąd, ni z owąd - szambo jeszcze nie wybija, ale - przejdź do porad z wątku
              • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 13:12
                Spoko, od dość dawna rozumiem i akceptuję, że jakie forum takie porady. wink
                • fragile_f Re: a mój facet powiedział 22.02.21, 22:40
                  Przyszłaś z problemem, nie spodobały Ci się odpowiedzi, więc od iluś postów obrażasz forumki, jednocześnie robiąc woltę pt. "haha, wcale że nie mam problemu, tak się tylko zgrywałam".

                  Tak Ci od serca powiem, że jest to zachowanie infantylne łamane na żałosne, zwłaszcza jak się policzy liczbę głupich uśmieszków w treści.
            • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 16:54
              "zowąd"
    • eliksir_czarodziejski Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 20:59
      Teraz tak. Tylko że musiałam wytłumaczyć dokładnie co, jak i kiedy. Pomogła mu w drodze do tego powiedziana na spokojnie, w szczerej rozmowie informacja że nie raz i nie dwa rozglądałam się za rozsądnym mieszkaniem, gdzie mogłabym się wyprowadzić razem z dziećmi.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:05
        wreszcie jakaś uczciwa odpowiedź
    • fogito Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:06
      Gdyby mnie nie uszczesliwial nie bylabym z nim.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:07
        Ok. Jak?
        • fogito Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 07:39
          W sypialni i poza nią. Mój sie mna opiekuje jak krolewna i tak sie przy nim czuję. Zanim pomyślę on juz to robi co bym chciała. Ale ja odwdzieczam sie tym samym. I tak sobie żyjemy jak w bajce.
          • kotejka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 08:43
            fogito napisała:

            > W sypialni i poza nią. Mój sie mna opiekuje jak krolewna i tak sie przy nim czu
            > ję. Zanim pomyślę on juz to robi co bym chciała. Ale ja odwdzieczam sie tym sa
            > mym.
            Gdzieś czytałam ostatnio że każdy ma taką bajkę, jaka sobie sam stworzy
            teraz w tej pandemii jak ludzie po chałupach siedzą, to takie aktualne wink
            • fogito Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 08:47
              Dokladnie. My teraz prawie co wieczór oglądamy jakis film. Pijemy wino przytualmy się. Milosc kwitnie. Dla nas pandemia na plus. Drobne rzeczy ciesza. Np wspolne sprzatanie lub robienie ciasta. I snucie planow wakacyjnych.
              • kotejka Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:13
                Super
                Też tak się staramy. Skoto dom to teraz centrum kosmosu przykładamy większą wagę do relacji, wspólnego czasu
                Mniej nerwów, więcej schodzenia z drogi jeżeli już coś iskrzy
                Wiecej radości w drobnych przyjemnościach
                A mniej domowego zasuwania na już, bo musi być zrobione
                statecznie zaraz i tak się od nowa nachlapie, naniesie, podbrudzi
                Czekam jeszcze na ogród do pełni szczęścia
                • fogito Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:37
                  Moj idzie na długi spacer jak mu za skórę zaleze. Z pożytkiem dla zdrowia 😉 Ale generalnie jest sielanka. I tez mamy ogród ale malenki.
    • ludzikmichelin4245 Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:12
      Zainspirowana odpowiedziami twojego facia na każdy z postów pomyślałam, jaka to by była super, futurystyczna funkcja, gdyby forum (wyposażone w jakeś super rozwinięte AI) miało możliwość - w wątkach jatkowych i takich typu "co szwagierka miała na myśli" - orzec, która ze zgadujących forumek miała rację smile
      • 1matka-polka Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:14
        "która ze zgadujących forumek miała rację smile".

        Forumki mowia jednym glosem, co sie rzadko zdarza a swiadczy jedynie na niekorzysc bohaterow tej prowokacji🙄
    • trampki-w-kwiatki Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:22
      Ktoś Ci chyba ukradł nicka.
      Albo imprezujesz z gimnazjalistami.
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:30
        co wy macie do tych gimnazjalistów? to dobre dzieci są tongue_out
        • stephanie.plum Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:37
          nie przesadzaj.
          latami uczyłam w gimnazjum.
          to są gobliny, trolle, widziadła i strzygi!
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 22:00
            😂
            Fakt.
            W I-II gimnazjum byłam chodzącym trollem, gorzej nigdy później nie było.
    • kkalipso Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:25
      Może jesteś jak moja koleżanka co by jej mąż nie zrobił to chodzi wkurwiona?
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:29
        możliwe tongue_out
        • stephanie.plum Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:36
          i dobrze, wszak "faceci kochają zołzy"...
          • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:38
            nienawidzę tego bełkotu big_grin
            no i dzisiaj to on zrobił mi na śniadanie maczanki 😂
            • stephanie.plum Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:57
              nie czytałam, powtarzam sobie czasem w myślach ten slogan ku pokrzepieniu serc(a).
            • rosapulchra-0 Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 04:21
              Co to są maczanki?
              • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 09:55
                Parówki. tongue_out
                W mężczyźni kochają zołzy (kiedyś był dostępny fragment pdfa w necie, tam to czytałam tongue_out) autorka przekonywała, że facetowi nie powinno się gotować żadnego wykwintnego dania, tylko pociąć parówki na mniejsze kawałki i podać z keczupem czy tam inną musztardą, udając, że to ekskluzywne "maczanki".
                Takie tam porady dla kobiet z intelektualnymi deficytami. tongue_out
                • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 11:56
                  Słabe. Prawdziwa zołza nic robi, tylko wybiera knajpę, do której zołzomaniak ją zabiera.
                  • piataziuta Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:03
                    Też myślę że słabe. tongue_out

                    >Prawdziwa zołza nic robi, tylko wybiera knajpę, do której zołzomaniak ją zabiera.

                    Ne ne ne. Prawdziwa zołza karze wybrać knajpę, do której zołzomaniak zabiera, a potem mówi, że było beznadziejnie i nic jej nie smakowało. 😂
                    • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:05
                      Żartujesz? Zołza to zołza, masochistka to masochistka. Ja jestem zołza hedonistka, mnie ma smakować!
                      • canaille Re: a mój facet powiedział 21.02.21, 12:06
                        A powód do przypierdzielenia się znajdziesz inny, niż jakość T w o j e g o posiłku, co nie? tongue_out
      • bywalec.hoteli Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 22:20
        kkalipso napisała:

        > Może jesteś jak moja koleżanka co by jej mąż nie zrobił to chodzi wkurwiona?
        >
        A to dużo Polek ma tak, zwłaszcza żony.
    • primula.alpicola Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:29
      czuje się bezsilny wobec Twoich wymagań?
    • stephanie.plum Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:35
      czekaj.
      może czuje się niepewnie, biedaczysko,
      może pragnął jak kania dżdżu jakiejś gadki typu "ależ mój drwallusie, uszczęśliwiasz mnie nieustannie"
      (no dobra, przesadzam).

      ważne jest chyba, co TY sądzisz o tym uszczęśliwianiu.
      uszczęśliwia Cię on (przynajmniej raz na czas)?
      albo chociaż stara się, z lepszym lub gorszym skutkiem?

      pomyślałam, że mój by czegoś takiego nie powiedział, ale to jest w sumie prawda o nim (o nas).
      im lepiej się ludzie znają, im bardziej do siebie przywykli, tym łatwiej się wzajemnie wkurzać (mojemu przyznaję złoty medal w tej dyscyplinie), natomiast z tym uszczęśliwianiem bywa pod górkę.

      kiedyś wystarczyło, że mogłam popatrzeć na list, który do mnie napisał zielonym atramentem i mdlałam z rozkoszy (miałam wówczas lat 19),
      dziś listów do mnie nie pisze wcale, porozumiewamy się na zasadzie okrzyków z łazienki "nie wiesz, gdzie są moje kalesonyyyy???"...

      w kwestii uszczęśliwiania nie wymagam też za wiele, załatwiam we własnym zakresie.

      (eee, nie chodzi o seks. tu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że trafił mi się bardzo fajny kochanek. tzn. ten mąż jest fajnym kochankiem, co bardzo mnie uszczęśliwia).

      :~P
      • piataziuta Re: a mój facet powiedział 20.02.21, 21:56
        stephanie.plum napisała:

        > czekaj.
        > może czuje się niepewnie, biedaczysko,
        > może pragnął jak kania dżdżu jakiejś gadki typu "ależ mój drwallusie, uszczęśli
        > wiasz mnie nieustannie"
        > (no dobra, przesadzam).
        >

        zaśmiał się i powiedział "nie"
        cokolwiek to znaczy tongue_out


        > ważne jest chyba, co TY sądzisz o tym uszczęśliwianiu.
        > uszczęśliwia Cię on (przynajmniej raz na czas)?

        Nie. tongue_out

        > albo chociaż stara się, z lepszym lub gorszym skutkiem?

        A to i owszem, stara się. Zwykle wtedy kiedy coś chce, albo czuje się winny, albo chce być miły (czyli coś chce, jeszcze nie wiem co). tongue_out

        > pomyślałam, że mój by czegoś takiego nie powiedział, ale to jest w sumie prawda
        > o nim (o nas).
        > im lepiej się ludzie znają, im bardziej do siebie przywykli, tym łatwiej się wz
        > ajemnie wkurzać (mojemu przyznaję złoty medal w tej dyscyplinie), natomiast z t
        > ym uszczęśliwianiem bywa pod górkę.
        >
        > kiedyś wystarczyło, że mogłam popatrzeć na list, który do mnie napisał zielonym
        > atramentem i mdlałam z rozkoszy (miałam wówczas lat 19),

        big_grin

        > dziś listów do mnie nie pisze wcale, porozumiewamy się na zasadzie okrzyków z ł
        > azienki "nie wiesz, gdzie są moje kalesonyyyy???"...
        >
        > w kwestii uszczęśliwiania nie wymagam też za wiele, załatwiam we własnym zakres
        > ie.

        Lajf. - powiedziałaby biscotti

        "It's my life" powiedziałby "dr." alban tongue_out
Pełna wersja