Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie

20.02.21, 20:01
Czy któraś z Was miała taką sytuację? Lód spadł z dachu kamienicy, pod którą zaparkowałam. Mam całkowicie rozwaloną przednią szybę i wgniecenie na masce. Uszkodzenia uniemożliwiają jazdę. Nie mam AC. Mam kamerę, ale nie postojową.
Była policja, mam też świadka ze sklepu w tej samej kamienicy, który zeznał, że rypło strasznie o 11 i zobaczył moje auto w śniegu i z ruszającą się anteną. Mam nr notatki, którą zrobiła policja, namiary na świadka, zdjęcia szkód. Na kamienicy są jakieś kamery, ale policja powiedziała, że w takiej sytuacji mam sama próbować zdobyć nagranie. Jeśli kamery są prywatne, to może się uda, jeśli miejskie, to nie wiem jakim cudem miałabym to załatwić.
I teraz tak: muszę dzwonić do ZBK, bo to ich kamienica. Wziąć od nich dane ubezpieczyciela i tam zadzwonić. Czy to oni przysyłają rzeczoznawcę? Czy mam sama lawetę wynająć i dowieźć auto do warsztatu? Na razie rozwaloną szybę (trzyma się na folii, ale trochę igiełek leci do środka) zabezpieczyłam folią i mam na auto widok z okna (inna kamienica).
Zryczałam się dziś jak nie wiem, ciągle coś złego się dzieje u mnie, ale rozwalonego auta się nie spodziewałam sad( Podpowiedzcie, co jeszcze muszę zrobić, żeby mnie nie zrobili w konia z odszkodowaniem. Nie chcę myśleć, ile to wszystko razem będzie kosztować sad(
    • kosmos_pierzasty Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 20:44
      Wcale nie jestem pewna, czy ich ubezpieczenie to pokryje, jeśli uzna np. że lód spadł przez zaniedbanie właściciela. Aż poszperalam, bo chciałam się upewnić, czy dobrze myślę, ale niestety tak. Zależy od ubezpieczyciela, a ci najczęściej tylko szukają powodów, by oszczędzić.
      m.regiodom.pl/portal/wiadomosci/zmiany-w-prawie/kto-odpowiada-za-zniszczenia-zrobione-przez-snieg-lod-spadajace-sople

      Życzę, żeby mimo wszystko to się zakończyło pomyślnie dla Ciebie i współczuję.
      Przyznam, że dlatego właśnie zawsze mam ac, niezależnie od wartości auta i gadek typu "to się nie opłaca". Może rozważ na przyszłość?
    • tereso Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 20:51
      Mi gałąź w lesie spadła, ale to pokrywało moje ubezpieczenie a nie lasów państwowych, nawet na to nie wpadłam.. W każdym razie zawsze odstawiam do warsztatu lub dzwonię do niego i pan załatwia transport (raz dotąd) i tam umawiam się z ubezpieczycielem (też raz była taka konieczność) lub po prostu on przekazuje decyzję i ja nawet go nie widzę. Ale miałaś pecha, biedaczko.
      • kosmos_pierzasty Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 20:59
        Kurczę, ja korzystałam już kilka razy, ale nie wiem, jak to jest przy ich innej osoby, bez assistance. Obawiam się, że jak piszesz, trzeba samemu dostarczyć do warsztatu. Rzeczoznawca to przyjdzie pod wskazany adres, ale gdzieś trzeba to uszkodzone auto sensownie umieścić, wiadomo przy ulicy to zachęca do dalszego 'uszkadzania', jak tak stoi z folią zamiast szyby.
        • kosmos_pierzasty Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:00
          OC innej
          • kosmos_pierzasty Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:06
            A rzeczoznawcę przysyła firma ubezpieczeniowa po zgłoszeniu, sami się kontaktują. Szkodę na 90 proc. możesz zgłosić sama, ale potrzebujesz dane, wiadomo. Jestem prawie bpewna że raz sama zgłaszałam szkodę z OC sprawcy, prawie, bo to już ładnych kilka lat minęło. I byłam bardzo niepewna,vczy dobrze robię, a oni tam nawet mieli właściwe druki. No ale pamięć bywa zawodna.
            • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:08
              Właścicielem kamienicy jest miasto. Mam nadzieję, ze to raczej ułatwi a nie utrudni sprawę.
              • kosmos_pierzasty Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:16
                Imo powinno ułatwić.
                • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:19
                  Eh, oby sad(
                  Poczekam na Danielę, może wpadnie i coś jeszcze doradzi sad((
              • arwena_11 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 09:27
                Miasto jest właścicielem, czy jest wspólnota i Miasto zarządza, bo ma większość?
                Co do ubezpieczenia- to nastaw się na batalię. Mogą ci udowadniać, że za blisko stanęła. No chyba ze są tam wyznaczone miejsca postojowe.
                • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 11:47
                  Są wyznaczone na szczęście.
                  Jutro się dowiem co i jak z tą własnością, ale to budynek komunalny, czyli (chyba) miejski.
                  • arwena_11 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 15:26
                    To, że zarządza ZBK nie oznacza jeszcze, że cały budynek należy do miasta. W sensie może być Wspólnota pod ich Zarządem lub oni tylko administrują ( zarząd może być właścicielski )

                    Z doświadczenia z ubezpieczycielami - zdecydowanie lepiej współpracują jak masz fakturę na koszty a nie tylko oszacowanie strat. Rzeczoznawca ubezpieczyciela ZAWSZE mocno zaniża odszkodowanie. Na podstawie kosztorysu TWOJEGO wykonawcy ( czyli warsztatu ) powinni ci coś wypłacić. A potem różnicę dopłacić jak przedstawisz faktury. Jak nie dopłacą - to pozostaje droga sądowa - tu w większości przypadków sąd zasądza wszystkie koszty o ile nie są z kosmosu, czyli jak szyba średnio kosztuje 500 zł, a ty dasz fv na 600 - to będzie ok. Ale jak dasz na 6000 - to już ci sąd tylu nie zasądzi.

                    I pamiętaj o oświadczeniu, że nie odliczasz vat-u ( jeżeli samochód prywatny a nie na firmę )
                    • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 17:23
                      Arwena, w oświadczeniu do kogo? Do ubezpieczalni budynku?
                      Kurczę, nie wiem już do kogo co mam pisać - jutro oficjalnego maila do ZBK + telefon, a potem oświadczenie o szkodzie do ubezpieczyciela?
                      • arwena_11 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 17:36
                        Tak, przy zgłaszaniu szkody do ubezpieczyciela. Inaczej, nawet jak ci uznają szkodę - to pomniejszą wypłatę o vat ( zakładają, że jak samochód na firmę to odliczysz sobie ).

                        Najpierw zgłaszasz sprawę do administracji budynku. Opisujesz całe zdarzenie, załączasz notkę z policji ( jeżeli masz ) i prosisz o podanie nr polisy i nazwy TU.

                        Potem zgłaszasz szkodę do ubezpieczyciela ( mailowo lub telefonicznie ). Podajesz nr polisy "sprawcy". Dostaniesz nr szkody i jakie dokumenty masz dostarczyć ( Zazwyczaj oświadczenie "sprawcy", kosztorys, oświadczenie o tym, że nie odliczasz vat-u oraz nr konta na które mają wypłacić, zdjęcia uszkodzonego mienia. Mogą też chcieć dokument poświadczający, że jesteś właścicielem samochodu )

                        Obecnie przy szkodach niedużych - nie przychodzi rzeczoznawca, tylko opierają się na zdjęciach i kosztorysie. Ale bywa różnie
                        • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 18:14
                          Bardzo Ci dziękuję smile
                          Mam nr notki policji. Powiedzieli, że to notka online, ale chyba nie ma jak się do niej dostać, googlam właśnie.
        • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:11
          Ma szybę, tylko całą w pajęczynie, ale nic do środka nie naleci. Przykryłam taką grubą folią przeciwsłoneczną, żeby kogoś nie skusiło dobicie tej pajęczyny.
          • tereso Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 21:33
            To już dziś się nie martw, pewno nikt nie zauważy. W poniedziałek rano zawieziesz do warsztatu, chyba że plac warsztatu bywa otwarty w niedzielę ( zanim zmieniłam auto korzystalam z takiego warsztatu, przy którym mieszkał właściciel i przyjmował auta właściwie na okrągło, nie zważając na dzień czy porę, zależy jak jest w Twoim). Szkodę zgłoś przez telefon albo internet. Nie martw się, wypadki chodzą po ludziach. 🍀
      • araceli Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 15:35
        tereso napisała:
        > Mi gałąź w lesie spadła, ale to pokrywało moje ubezpieczenie a nie lasów państw
        > owych, nawet na to nie wpadłam..

        Gałąź ma prawo spaść w lesie a dacy właściciel ma obowiązek odśnieżać/odladzać.
    • alba27 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 22:53
      Na mój samochód spadła kiedyś dachówka. Dostałam od wspólnoty nr polisy i zgłosiłam szkodę. Po tygodniu miałam na koncie 500 co starczyło na lakiernika.
      • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 23:05
        A jak wyliczyli to 500? Ktoś od nich obejrzał auto?
      • alba27 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 23:11
        Aaaa no i jeszcze ubezpieczalnia kontaktowała się z zarządca, który potwierdził moją wersję.
    • alina460 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 23:15
      Bardzo Ci współczuję, bo sama 3 miesiące temu miałam coś podobnego. Efektem była właśnie przednia szyba i dach do naprawy i lakierowania. Ja na szczęście miałam AC.
      Na Twoim miejscu skontaktowalabym się z właścicielem kamienicy. Powinien mieć ubezpieczenie budynku. A jeśli nie to pozostaje Ci sąd.
      Współczuję serdecznie i głaski przesyłam.
      • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 20.02.21, 23:26
        Dziękuję. Właścicielem jest miasto, zarząd budynków komunalnych - tak głosi tabliczka na tej kamienicy. OC mają na pewno, oby nie robili problemów w poniedziałek sad(
        • alina460 Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 08:53
          A pamiętam, że z mojego statego bloku spadł komuś na samochód kawałek tynku z komina. Poszło z ubezpieczenia bloku na szkodę. Przede wszystkim musisz w poniedziałek to zgłosić do komunalki pisemnie.
        • biala_ladecka Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 11:51
          Badz dobrej mysli. Jesli masz mozliwosc, zrob zdjecia, jak wyglada dach, jak topnieje lod i spada po kawalku. Cokolwiek, co udokumantuje stan oblodzenia dachu. Chyba, ze u Ciebie, tak jak u nas 10 stopni na plusie i dowody splynely sad
          • kermicia Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 12:00
            Tak, było ciepło i gdy podeszłam do auta 2,5 godz po zdarzeniu (wg relacji świadka) to auto było już suche, dlatego byłam przez chwilę pewna, że ktoś mi w to auto wjechał jakimś skuterem i uderzył głową o szybę. Dopiero świadek i oględziny obrażeń auta z policją wykazały, że to musiał być śnieg.
            Z dowodów mam też własne nagranie z czwartku wieczorem jak parkuję w tym miejscu i żadnego kolejnego, bo od tego czasu auto stoi w tym samym miejscu. Ale policja nie była takim dowodem zainteresowana, jakby co to pokażę to dopiero ubezpieczycielowi, gdyby fikał.

            Lepiej wysłać pismo z opisem szkód mailem + zadzwonić, a nie tylko zadzwonić, prawda? Albo nawet poleconym?
            • canaille Re: Lód z dachu rozwalił auto :((( Podpowiedzcie 21.02.21, 12:26
              Masz też świadka. I prognozę pogody, cała Polska się topiła w te dni.
Pełna wersja