Koci katar.

21.02.21, 12:40
Jak wiecie mam od piątku w domu kota znajdę i zauważyliśmy, że trochę mu leci z nosa, podciąga nosem. Bez dramatu ale jednak. Z racji, że nie ma dramatu trochę to ignorowałam. Wydaje się jednak, że mało pije. Czy jechać do weterynarza jeszcze dzisiaj, czy poczekać do jutra?
    • kropkacom Re: Koci katar. 21.02.21, 12:42
      Dodam, że kot nie jest bardzo aktywny.
    • berdebul Re: Koci katar. 21.02.21, 12:42
      Jechać. Im szybciej dostanie leki, tym lepiej.
    • cku Re: Koci katar. 21.02.21, 13:16
      Jak masz możliwość dziś to jedź
    • chatgris01 Re: Koci katar. 21.02.21, 14:28
      Na Twoim miejscu bym pojechała dziś (jeśli tylko jest taka możliwość).
    • mysiulek08 Re: Koci katar. 21.02.21, 16:20
      idz do weta, biedaczysko sie na zimnie przeziebil skoro przez miesiac sie tulal
    • viewiorka Re: Koci katar. 21.02.21, 16:36
      Jedź koniecznie. Na wzmocnienie odporności możesz też zakupić genomune. Moja kotka ze schroniska wzięta z kocim katarem była leczona przez miesiąc antybiotykami, bo zeszło na płuca. Potem dostała okropnej grzybicy (mimo podawania probiotyków). Ledwo z tego wszystkiego wyszła.
      • mysiulek08 Re: Koci katar. 21.02.21, 16:40
        po genomune sa czesto biegunki, preparatow z betaglucanem jest spory wybor, nie musi to byc genomune
      • cku Re: Koci katar. 21.02.21, 16:41
        Nasz kot ze schronu tez miał koci katar, ktory u nas szybciutko mu przeszedł (jakies krople dostawał i tabletki). Koci katar często się uaktywnia jak zwierzę w stresie jest.
    • morekac Re: Koci katar. 21.02.21, 16:53
      Może mieć gorączkę - te futrzaki są ogólnie dość ciepłe i łatwo przegapić podwyższoną temperaturę. Morcia też była przeziębiona przez kilka dni po zgarnięciu do domu. Zresztą po tym wymrożeniu dostaje niemal histerii, gdy się okno otworzy...
      Jeśli masz weta dostępnego w niedzielę - pojechałabym.
    • kropkacom Re: Koci katar. 21.02.21, 19:33
      Już po wizycie u weterynarza. Dwa zastrzyki dostał biedak. Ogólnie był coraz bardziej apatyczny. Kupiłam mu kontener ale ostatecznie wzięliśmy go na ręce, przykryliśmy. Wtulił się i cicho leżał w ramionach. Ufam, że szybko wydobrzeje.
      • cku Re: Koci katar. 21.02.21, 19:40
        Wydobrzeje. Ma już własny ciepły domek to od razu zdrówko wróci.
      • morekac Re: Koci katar. 22.02.21, 00:16
        Dawaj relacje. A co mówił weterynarz?
        • kropkacom Re: Koci katar. 22.02.21, 08:12
          Właściwie niewiele mówił. Kot dostał shotapen i metacam w zastrzykach. We wtorek do kontroli i na kolejny zastrzyk. Niby kiciuś powinien odżyć i zacząć pić. Dostaje mokrą karmę a my dolewamy mu tam wody, bo tak to nie pije. Taka kochana przylepa jest.
          • morekac Re: Koci katar. 22.02.21, 12:04
            Moje koty piją z kranu, wazonu z kwiatkami, psiej miski i szklaneczek porozstawianych na parapetach... Woda w kociej misce? Nigdy.
            • cku Re: Koci katar. 22.02.21, 12:09
              Moj ze swojej miski nie pije. Pije z choinki, z kałuży na balkonie, z kubka naszego odstawionego w zasiegu kota no i ma fontannę, z ktorej pije.
      • mirkabella Re: Koci katar. 22.02.21, 00:38
        Kropka... Zakochałaś się... 😍
    • livia.kalina Re: Koci katar. 21.02.21, 19:45
      Koci katar to jest bardzo poważna, śmiertelna choroba u kotów. Na dokładkę bardzo zaraźliwa. Dla kotów (pisze to na wszelki wypadek, jesli masz inne koty w domu). To nie jest jak katar u ludzi. Konieczna jest wizyta u veta.
      • mala_dracena_2 Re: Koci katar. 22.02.21, 01:10
        Racja. Moj brat stracił dwa kotki na to paskudztwo. Jeden młody, a drugi już dorosły.
      • mysiulek08 Re: Koci katar. 22.02.21, 02:48
        ale tu pewnie przeziebienie, kot jednak dlugo byl bez domu,
    • ichi51e Re: Koci katar. 22.02.21, 06:29
      Przeczytalam koci kac i nawet nie zdziwilam sie... w koncu poniedZialek...
    • rozwiane_marzenie Re: Koci katar. 22.02.21, 10:20
      Jechać, bo samo raczej nie przejdzie. Masz dobre serce smile
      • rozwiane_marzenie Re: Koci katar. 22.02.21, 10:22
        Dopiero przeczytałam, że już po wizycie. Dlatego pozwolę sobie powtórzyć. Masz BARDZO dobre serce.
        A koci katar to bardzo poważna choroba (ale to już pewnie wiesz po wizycie) i często nieleczony kończy się śmiercią kotka.
    • hanusinamama Re: Koci katar. 22.02.21, 12:11
      Jechać teraz. Koci katar potrafi byc paskudny.
Pełna wersja