"kobieta przestaje być właścicielem swojej macicy”

21.02.21, 15:05
W niedzielę w programie Kawa na ławę w TVN24 jeden z gości, Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta Dudy, przedstawił swoją teorię na temat kobiet i aborcji nie wiem co bierze ale widać że diler nie rozcieńcza. Skoro macica jest własnością państwa to może niech państwo bierze sobie te dzieci? (dzieci są cudowne, żeby nie było).
    • anorektycznazdzira Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 16:37
      Błąd. Ich zdaniem kobieta nie przestaje, tylko nigdy nie była właścicielem swojej macicy. Ani w ogóle niczego, bo jest kobietą i to powoduje, że przecież jest od wszystkiego tego, od czego [jego zdaniem] są kobiety.
      Pan doradca się nieprecyzyjnie wyraził.
      Czasem jakiś kraj wyjdzie ze średniowiecza, ale średniowiecze nie wyjdzie z kraju.
    • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 16:43
      Ależ oczywiście że nie jest. Niedawno wpadł mi artykuł sprzed kilku lat. O kobiecie, MATCE, która dowiaduje się że ma guz w macicy. Chciala się oddać profolaktucnzie histerektomii i lekarz NIE WYRAZIŁ ZGODY gdyż albowiem pani MOGŁABY wg niego jeszcze urodzić a tak nie urodzi na pewno. I musi obserwować wzrost guza a póki co czekać. Nie wiem co się z kobietą stało bo artykuł był sprzed chyba 4 lat ale dobitnie pokazał czyja jest macica w Polsce
      • milva24 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 16:55
        Ale to chyba jednostkowy przypadek z tym lekarzem bo inny lekarz niedawno znajomej kobiecie bez dzieci proponował (a wręcz nalegał) na usunięcie macicy w przypadku bardzo dużego mięśniaka.
        • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 17:02
          Nawet jednostkowy jest dla mnie nie do przyjęcia. Zwyczajnie.
        • fredzia098 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:34
          Nie jednostkowy. Powiedziałabym wręcz że to standard u młodych kobiet, przy miesniakach, endometriozie i innych chorobach, w których najlepiej usunąć macice. Lekarze nagminnie upierają się, że nie usuną, mimo że kobieta prosi, bo może jeszcze rodzić, i może będzie żałować.
          • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:39
            Bo jak wiadomo kobieta to durna pinda, która nie wie czego chce. 🙈
      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 17:27
        paskudek1 napisała:

        > Ależ oczywiście

        Oczywiście, oczywiście - lekarze uczestniczą w patriarchalnym spisku anytkobiecym i nawet jak zakazują obcinania ręki tylko dlatego, że wyrósł na niej jakiś guz, to jest to przejaw nienawiści do kobiet i roszczenia sobie prawa do decydowania o ich ciałach. Jasna sprawa.
        • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 17:47
          Dramatisoa przestań pieprzyć łaskawie ok? Macica to nie ręka, bez macicy można doskonale żyć. A i zmiany na ręku widać jakby szybciej w warunkach domowych niż na macicy. I lekarz nie uzasadniał tego w żaden sposób medycznie tylko właśnie argumentem że może pani jeszcze urodzi. NIE PYYAJAC jej o plany prokreacyjne. Uznał że o nwoe lepiej. Więc łaskawie śpię...laj
          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:42
            paskudek1 napisała:


            > na macicy. I lekarz nie uzasadniał tego w żaden sposób medycznie tylko właśnie
            > argumentem że może pani jeszcze urodzi.

            Bo macica służy do rodzenia.
            Zakazałby jej też ucinania ręki pod niewystarczającym medycznie pretekstem argumentując, że ręka jest całkiem przydatna w życiu.
            Próbuję ci uświadomić, ze jesteś foliarą węszącą wszędzie Gilead, kwiatuszku.
            • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 19:08
              Dramatiś, foliarze to ty i konfabulacja. Zresztą ty głosujesz na idiotę twierdzącego, że Centralny Port Lotniczy to jakiś bunkier Izraela big_grin

              Nie mogę się doczekać aż wam w końcu odpalą chipy 5G i wysadzą mózgi big_grin.
            • beneficia Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:34
              I lekarz nie uzasadniał tego w żaden sposób medycznie tylko w
              > łaśnie
              > > argumentem że może pani jeszcze urodzi.
              >
              > Bo macica służy do rodzenia.

              No. A mogę zdecydować, że jednak juz nie będę rodzić, czy ty to zrobisz za mnie?
            • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 13:15
              dramatika napisał(a):

              > paskudek1 napisała:
              >
              >
              > > na macicy. I lekarz nie uzasadniał tego w żaden sposób medycznie tylko w
              > łaśnie
              > > argumentem że może pani jeszcze urodzi.
              >
              > Bo macica służy do rodzenia.
              > Zakazałby jej też ucinania ręki pod niewystarczającym medycznie pretekstem argu
              > mentując, że ręka jest całkiem przydatna w życiu.
              > Próbuję ci uświadomić, ze jesteś foliarą węszącą wszędzie Gilead, kwiatuszku.

              Ale to JEST Gilead kwiatuszku, TA macica nie jest do rodzenia, TA macica jest chora i zajście w ciążę czyli zagnieżdżenie się zarodka w TEJ macicy skończyłoby się źle dla kobiety. Chyba że pojechałaby za granicę do normalnego szpitala i dokonano by usunięcia macicy z ciążą, bo w Polsze kazali by jej się "obserwować" - pęknie, nie pęknie, poroni, nie poroni.
              • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 15:52
                aandzia43 napisała:


                > Ale to JEST Gilead kwiatuszku, TA macica nie jest do rodzenia, TA macica jest c
                > hora i zajście w ciążę czyli zagnieżdżenie się zarodka w TEJ macicy skończyłoby
                > się źle dla kobiety.

                Wiem. Nie ma problemu, aby nie podnosić ciężkich rzeczy chora ręką, bo może się pogorszyć. Natomiast jest problem aby nie zachodzić w ciążę, gdy ma się nie do konca sprawną macice. Z zachodzeniem w ciąże jest bowiem jak z zakochaniem - to sie dzieje bezwiednie i bez udziału woli tongue_out
                • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:00
                  U ciebie zajście w ciążę było bezwiedne. Albo jesteś głupsza niż paczka gwoździ, skoro świadomie zaszlas z odpadem, który nie miał ochoty być ojcem.
                  • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:05
                    cosmetic.wipes napisała:

                    > U ciebie zajście w ciążę było bezwiedne. Albo jesteś głupsza niż paczka gwoździ
                    > , skoro świadomie zaszlas z odpadem, który nie miał ochoty być ojcem.

                    Głupia jak paczka gwożdzi to bym była, gdybym usunęła.
                    • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:09
                      A co, antykoncepcję ci ukradli rozwielitko? 😂
                      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:15
                        cosmetic.wipes napisała:

                        > A co, antykoncepcję ci ukradli rozwielitko? 😂

                        Rozwielitka usuwa, a nie rodzi, gdy zapomina o antykoncepcji, lub gdy ta zawodzi.
                        • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:23
                          Zapomniałaś o antykoncepcji?
                          Czyli jesteś jeszcze durniejsza niż myślałam 😂
                          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:28
                            cosmetic.wipes napisała:

                            > Zapomniałaś o antykoncepcji?
                            > Czyli jesteś jeszcze durniejsza niż myślałam 😂

                            Niczego takiego nie napisałam, ale ciekawostka, że wystarczy po zapomnieniu o antykoncepcji się wyskrobać, aby nie uchodzić za durną, hehe
                            • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:33
                              Czyli swiadomie dałaś się zapłodnić gostkowi, który miał cię w dupie. To jeszcze żałośniejsze niż zapomnienie antykoncepcji.
                              • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:44
                                cosmetic.wipes napisała:

                                > Czyli swiadomie dałaś się zapłodnić gostkowi, który miał cię w dupie. To jeszcz
                                > e żałośniejsze niż zapomnienie antykoncepcji.

                                Skończ tę grę wstępną i przejdz do rzeczy - wpadki i błędy popełniane przez kobiety są dopuszczalne pod warunkiem, że te kobiety mają właściwe poglądy oraz gdy są gotowe się wyskrobać. Resztę można zglanowac i poszszuć psami, jako zdrajczynie sprawy płodzimierzy (bo aborcja to korzyść głównie dla faceta).
                                • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:49
                                  bo aborcja to korzyść głównie dla faceta

                                  big_grinbig_grinbig_grin
                                  • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:52
                                    woman_in_love napisała:

                                    > bo aborcja to korzyść głównie dla faceta
                                    >
                                    > big_grinbig_grinbig_grin

                                    Łomasiek, wyslij te buźki ojcowi mojej córki, sciganemu od lat przez prokuratorów i komorników. Kto wie, moze się dogadacie, bo on z pewnością też chodzi na marsze aborcyjne tongue_out
                                    • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:05
                                      ojcowi mojej córki, sciganemu od lat przez prokuratorów i komorników

                                      Ale jak to? To już wiadomo w końcu kto jest ojcem?!? big_grinbig_grinbig_grin
                                      • huang_he Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:10
                                        Oooo, to dramatisia pipusia to z tych? No nie wiedziałam. Wstyd trochę...
                                      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:20
                                        woman_in_love napisała:


                                        > Ale jak to? To już wiadomo w końcu kto jest ojcem?!? big_grinbig_grinbig_grin

                                        Wincyj łomaślu tej obrony kobiet, wincyj, bo jeszcze ktoś może mieć jakieś wątpliwości po czyjej jesteś stronie tongue_out
                                        • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:28
                                          ktoś może mieć jakieś wątpliwości po czyjej jesteś stronie

                                          Dramatiś no raczej nie po twojej: ty jesteś zdrajca skumaną z szurami z konfabulacji.
                                    • huang_he Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:08
                                      Dlaczego rozłożyłaś nogi (lub wystawiłaś tyłek) przed pierwszym lepszym penisem?
                                      • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:28
                                        huang_he napisał(a):

                                        > Dlaczego rozłożyłaś nogi (lub wystawiłaś tyłek) przed pierwszym lepszym penisem
                                        > ?

                                        Bo dramatisia tylko mocna w gębie, że "trzeba było seksu nie uprawiać", a sama jak widać bez śladu refleksji uległa swędzeniu krocza.
                                        • araceli Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:56
                                          cosmetic.wipes napisała:
                                          > huang_he napisał(a):
                                          > > Dlaczego rozłożyłaś nogi (lub wystawiłaś tyłek) przed pierwszym lepszym p
                                          > enisem
                                          > > ?
                                          >
                                          > Bo dramatisia tylko mocna w gębie, że "trzeba było seksu nie uprawiać", a sama
                                          > jak widać bez śladu refleksji uległa swędzeniu krocza.


                                          Ależ to przecież standard u prawactwa - ideały są do wycierania sobie gęby i do trzymania nimi innych za pysk. Przecież nie to życia w zgodzie z nimi...nooo weeeeź smile
                                          • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:03
                                            I więcej drugich ślubów w Łagiewnikach proszę!
                                      • livia.kalina Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:29
                                        Trochę 🤣
                                • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:01
                                  dramatika napisał(a):

                                  > Skończ tę grę wstępną i przejdz do rzeczy

                                  Ależ proszę, do rzeczy: jesteś hipokrytką, która nie umiała zapanować nad chucią i chędożyła się z byle kim.
                                  A tyle żeś pierdaczyla o moralności, o tym, że mozna powstrzymać się od uprawiania seksu, o wartościach chrześcijańskich.
                                  😂
                                  • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:11
                                    cosmetic.wipes napisała:



                                    > A tyle żeś pierdaczyla o moralności, o tym, że mozna powstrzymać się od uprawia
                                    > nia seksu, o wartościach chrześcijańskich.
                                    > 😂

                                    Ale co ci się słonko nie zgadza? Ja na nikogo z krzyżem nie napadam, aby trzymał nóżki razem - może je rozkładać do woli i każdemu, wypadałoby jednak zdawać sobie z konsekwencji rozkładania nóżek. Ja ponoszę konsekwencje, bo nikogo nie wyskrobałam. Natomiast bynajmniej nie uważam, że do rodzenia zmusił mnie jakiś klecha z całym aparatem antyfeministycznej opresji.
                                    • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:25
                                      dramatika napisał(a):

                                      > wypadałoby jednak zdawać s
                                      > obie z konsekwencji rozkładania nóżek.


                                      Oj, wypadałoby. Szkoda, że rozkładając nozki, (a mogłaś je trzymać razem jak przyzwoita panienka, c'nie?) nie zdawałaś sobie sprawy, że w konsekwencji zafundowałaś dziecku zyebany model rodziny i tatusia kryminalistę. Trauma na całe życie.
                                      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:40
                                        cosmetic.wipes napisała:


                                        > Oj, wypadałoby. Szkoda, że rozkładając nozki, (a mogłaś je trzymać razem jak pr
                                        > zyzwoita panienka, c'nie?) nie zdawałaś sobie sprawy, że w konsekwencji zafundo
                                        > wałaś dziecku zyebany model rodziny i tatusia kryminalistę. Trauma na całe życi
                                        > e.

                                        Tę "przyzwoitą panienkę" to lepiej umyj przed użytkowaniem, bo jest wyciągnięta z dupy.
                                        Nikomu nigdy nie prawiłam morałów, że ma trzymać nóżki razem. Nie ponoszę odpowiedzialności za twoje odruchy Pawłowa każące ci szufladkować każdego, kto nie jest bezmózgim antyklerykałem jako strażnika katolickiej moralności.
                                        Konsekwencje własnych błędów polegających na złych wyborach jak najbardziej ponoszę i nie musisz się o to martwić - mnie wystarczy, że przestaniecie szczuć i hejtować każdą, kto wyłamuje się z jedynego akceptowalnego schematu pseudofeministycznego. Niemniej zdaję sobie sprawę, że to płonne nadzieje, bo tu nie chodzi o żadne dobro kobiet tylko o ordynarne pranie mózgów.
                                        • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:48
                                          Akceptowalny schemat feministyczny jest taki dramatiś, że chcemy wyboru: nie chcemy ciebie zmuszać do aborcji bękarta ale ty nie zmuszaj nikogo do rodzenia.

                                          Natomiast jeżeli nie chcesz tego schematu i chcesz być prawacko-kościelnym zdrajcą próbującym coś narzucać i do czegoś zmuszać, to możesz równie dobrze w*****ć do pralni sióstr magdalenek.
                                          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:00
                                            woman_in_love napisała:

                                            > Akceptowalny schemat feministyczny jest taki dramatiś, że chcemy wyboru: nie ch
                                            > cemy ciebie zmuszać do aborcji bękarta ale ty nie zmuszaj nikogo do rodzenia.

                                            Nie, cycu. Akceptowalny schemat feministyczny to dawanie prawa wszystkim kobietom, nawet znienawidzonym katoliczkom i innym wielodzietnym kurom domowym, do posiadania własnych poglądów o raz prawa do walki o te poglądy. To, że jakiejś grupie nawiedzonych wydaje się, że walka o zakaz aborcji wynika z sadystycznej chęci udupienia i torturowania innych kobiet nie znaczy jeszcze, że ma to cokolwiek wspólnego z prawdą. Niektórzy ludzie, a wśród nich kobiety, uważają zwyczajnie, że aborcja to zabicie człowieka i powinna być zakazana jak każde inne zabójstwo, a bredzenie, że walka o ten zakaz wynika z sadystycznych skłonności czy innych niskich pobudek jest tylko bredzeniem wkładanym wam szpadlem do mózgów przez różnych spryciarzy od socjotechnik.

                                            > możesz równie dobrze w*****
                                            > ć do pralni sióstr magdalenek.

                                            Pisałam ci, pralnie magdalenek już nie istnieją. Obecnie pracuje się nad miejscami odosobnienia dla transfobek i innych myślozbrodniarek.
                                            • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:38
                                              do posiadania własnych poglądów o raz prawa do walki o te poglądy.

                                              No nie, tak się nie da. Adolf Hitler też miał swoje poglądy i o nie nawet walczył. I to się bardzo źle skończyło. Jednak jakiś kaganiec na was musi być, bo nas cofniecie w średniowiecze.
                                              • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:00
                                                woman_in_love napisała:

                                                > nas cofniecie w średniowiecze.

                                                Sami się cofacie do średniowiecza każąc kosmetyczkom golić facetom jaja, bo ci uważają, ze są kobietami.
                                                • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:07
                                                  każąc kosmetyczkom golić facetom jaja, bo ci uważają, ze są kobietami.

                                                  Dramatiś, nie unoś się tak. Są tacy co uważają że Adonai jest jednocześnie swoim synem Jezusem i do tego jeszcze srającym spermą gołębiem zapładniającym jakąś Żydówkę.

                                                  Także skoro nie rozumiesz, to weź to na wiarę, że tak jest.
                                            • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:41
                                              Niektórzy ludzie, a wśród nich kobiety, uważają zwyczaj
                                              > nie, że aborcja to zabicie człowieka i powinna być zakazana jak każde inne zabó
                                              > jstwo, a bredzenie, że walka o ten zakaz wynika z sadystycznych skłonności czy
                                              > innych niskich pobudek jest tylko bredzeniem wkładanym wam szpadlem do mózgów p
                                              > rzez różnych spryciarzy od socjotechnik.

                                              Ja uważam zwyczajnie, że uważanie przez niektóre kobiety że kobieta nie ma prawa do wczesnej aborcji a zygota czy potem wczesny zarodek to byt godny wszelkich poświęceń fizycznych i psychicznych ze strony kobiety, to efekt pracy socjotechnik prawackich. I zwyczajnie sadyzm.
                                        • cosmetic.wipes Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:18
                                          dramatika napisał(a):


                                          > Konsekwencje własnych błędów polegających na złych wyborach jak najbardziej pon
                                          > oszę

                                          Córka na pewno zadowolona, że nazywasz ją błędem.

                                          I szkoda, że ona też ponosi konsekwencje twojej niepowstrzymanej chuci, w postaci popieprzonej matki i tatusia patola.
                                    • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:47
                                      Biedna Dramatisia, ponosi konsekwencje, zęby zacisnęła, urodziła i hoduje gnojka wink Pokuta taka. Szkoda ze dla dziecka tez. Zawsze powtarzam ze wolalabym spłynąc z tabletką wczesnoporonną niż być pokuty matki, czy tam ponoszeniem odpowiedzialności.
                                      • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:48
                                        Biedna Dramatisia, ponosi konsekwencje, zęby zacisnęła, urodziła i hoduje gnojka

                                        Coś jak Godek.
                                      • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:33
                                        Zapomniałam dodać: gdybyś oczywiście Dramatisiu faktycznie był kobietą wink
                                      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:49
                                        aandzia43 napisała:

                                        > Pokuta taka.

                                        Następna wyciągająca klocek z dupy, żeby jej się układanka zgadzała.
                                        • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:23
                                          dramatika napisał(a):

                                          > aandzia43 napisała:
                                          >
                                          > > Pokuta taka.
                                          >
                                          > Następna wyciągająca klocek z dupy, żeby jej się układanka zgadzała.

                                          Następny któremu się wydaje ze wystarczy używać żeńskich końcówek żeby przekonująco gadać jak baba. Sądzisz Dramatku ze z tego ponoszenia konsekwencji twór zwany przez ciebie Dramatiką kocha te swoją hipotetyczną córkę?
                                          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:31
                                            aandzia43 napisała:


                                            > Następny któremu się wydaje ze wystarczy używać żeńskich końcówek żeby przekonu
                                            > jąco gadać jak baba.

                                            Jezu jak mnie to nudzi.
                                            • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:05
                                              No to co facecie udający babę, z poczucia obowiązku zrobi się miłość kobiety do jej dziecka czyli miłość Dramatki do jej córki?
                            • error.404 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:21
                              dramatika napisał(a):

                              wystarczy po zapomnieniu o a
                              > ntykoncepcji się wyskrobać, aby nie uchodzić za durną, hehe

                              No tak, No przecież na tym polega sukces edukacji seksualnej, nie wiedziałaś?
                            • error.404 Re: 22.02.21, 20:44
                              dramatika napisał(a):

                              wystarczy po zapomnieniu o a
                              > ntykoncepcji się wyskrobać, aby nie uchodzić za durną, hehe

                              No tak, No przecież na tym polega sukces edukacji seksualnej, nie wiedziałaś?
      • ichi51e Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:42
        sprawa o tyle sliska ze w PL ubezplodnienie kogos jest karalne
        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:47
          ichi51e napisała:

          > sprawa o tyle sliska ze w PL ubezplodnienie kogos jest karalne

          Nie jest śliska. Pozbawienie kogoś jakichkolwiek organów bez podstaw medycznych też jest karalne. Nie można komuś uciąć niewystarczająco chorej nogi, bo ktoś sobie tego życzy. To straszne, że państwo w zasadzie jest własnościcielem naszych ciał.
          • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 19:06
            Nie można komuś uciąć niewystarczająco chorej nogi, bo ktoś sobie tego życzy

            Można jak najbardziej uciąć komuś niewystarczająco chorą nogę: w katolickiej cywilizacji śmierci to jest akurat standard.
            www.newsweek.pl/biznes/noge-latwiej-obciac-niz-wyleczyc-newsweekpl/l5nl8vt
          • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 19:16
            Ale tam BYŁY podstawy medyczne tłuku saperski. Rozwijał się NOWOTWÓR i to od decyzji kobiety powinno zależeć co woli. Czekać i ewentualnie leczyć chemią czy usunąć razem z macicą. Dzieci JUŻ MIAŁA. Ale nie, doktorek uznał że on wie lepiej.
            • hanusinamama Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:25
              Pamietam jakie halo było jak sobie Angelina Jolie wycieła jajniki i poddała się mastektomi...bo była obciążona ryzykiem choroby. Ojej, ojej...jak mogła.
            • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:33
              paskudek1 napisała:

              > Ale tam BYŁY podstawy medyczne tłuku saperski. Rozwijał się NOWOTWÓR

              Nie bredź, bo aż przykro. Jeśli lekarz odstawił pacjentkę z kwitkiem z nowotworem złośliwym, to nalezy mu się wizyta smutnych panów z policjii. A jeśli odstawił ją z guzem niezłośliwym, to jak najbardziej miał prawo do takiej oceny medycznej. Niektóre guzy niezłośliwe potrzebują interwencji chirurgicznej, inne można zostawić do obserwacji.
              Masz zwyczajnie paranoją na punkcie "praw kobiet" i jak każdemu przeciętnemu paranoikowi nawet neutralne zachowania i komentarze traktujesz jako zamach na jakieś swoje prawa.
              • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:48
                Słonko decyzja należy do KOBIETY. lekarz ma obowiązek porzedaywoc jej wszelkie okoliczności. Nie znajdę teraz artykułu ale czemu zakładasz ze to kobeits była głupia i chciała sobie usunąć ZDROWĄ macicę dla fanaberii a nie lekarz nawiedzony i uznał że lepiej czekać na rozwój nowotworu niż pozwolić zdecydować kobiecie. No ale nie dziwi mnie to, jesteś miłośniczką Konfederacji, partii która uważa kobiety za durne i niezdolne do myślenia
                • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 22:22
                  paskudek1 napisała:

                  >. No ale nie dziwi mnie to, jesteś miłośniczką Konfederacji, partii która uważ
                  > a kobiety za durne i niezdolne do myślenia

                  Sama z siebie robisz durną i niezdolną do myślenia. Jeśli lekarz uznał, że guz jest tylko do obserwacji, to nie było podstaw medycznych do pozbawienia kobiety organu. Jak jej nie pasowało, mogła się skonsultować z jeszcze 15 lekarzami, ale doszukiwanie się tutaj zamachu na jakieś prawa kobiet to czysta paranoja.
                  Podobną paranoją jest świete oburzenie z powodu słów jakiegoś idioty z telewizora, którego nikt nie traktuje poważnie. Codziennie rządzący i tzw. opozycja odstawiają cyrki rodem z Monty Pythona i wierz mi, nikt z tego powodu nie rozdziera szat.
                  • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 22:27
                    Podobną paranoją jest świete oburzenie z powodu słów jakiegoś idioty z telewizora, którego nikt nie traktuje poważnie.

                    Ty głosujesz na idiotów z konfy. Niedobrze ich traktować niepoważnie. W końcu załatwili ograniczenie aborcji. Lepiej więc traktujmy poważnie prawackich idiotów.
                  • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 13:07

                    > Sama z siebie robisz durną i niezdolną do myślenia. Jeśli lekarz uznał, że guz
                    > jest tylko do obserwacji, to nie było podstaw medycznych do pozbawienia kobiety
                    > organu. Jak jej nie pasowało, mogła się skonsultować z jeszcze 15 lekarzami, a
                    > le doszukiwanie się tutaj zamachu na jakieś prawa kobiet to czysta paranoja.

                    To nei paranoja tylko próby zamachów (często udane) na prawa człowieka czyli w tym przypadku kobiety. I na życie kobiet czego dowodem są nierzadkie głosy lekarzy zalecające "obserwowanie" ciąży pozamacicznej i czekanie na pęknięcie (przy wtórze modłów na poczęte) zamiast jej zlikwidowania (operacyjnie bądź farmakologicznie). Ocyzwiście że w w/w sytuacji należy od razu lecieć do innych lekarzy, a tego pierwszego olać i obsmarować - niech inne wiedzą z kim mają do czynienia.
                    • kardla Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:39
                      Mojej przyjaciółce tak kazali czekać kilka lat temu na pęknięcie jajowodu - bo dopiero wtedy jest bezpośrednie zagrożenie życia kobiety i można ją ratować.
                      Leżała kilka dni w dużym warszawskim szpitalu, zastanawiając się czy przeżyje czy nie.
                      Przeżyła cudem - miała gigantyczny krwotok i przez miesiąc później leżała w szpitalu.

                      Nasze macice nie należą do nas już od dawna.
                      • memphis90 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:24
                        >Mojej przyjaciółce tak kazali czekać >kilka lat temu na pęknięcie jajowodu >- bo dopiero wtedy jest >bezpośrednie zagrożenie życia >kobiety i można ją ratować.

                        Przecież to bzdura. Nie ma w Polsce żadnych zaleceń nakazujących czekać na pęknięcie jajowodu, bo "dopiero wtedy można ratować" uncertain
                        • kardla Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 23:41
                          To był lekarz, któremu sumienie nie pozwalało inaczej postąpić. Więc kazał jej czekać aż jego sumienie pozwoli mu działać. A koleżanka nie była już w stanie się ewakuować z tamtego szpitala.
                          Po wszystkim była tak wymęczona, że nie miała siły nic z tym zrobić. Zresztą i tak nie byłoby jej stać na prawnika.
                    • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 15:47
                      aandzia43 napisała:


                      > To nei paranoja tylko próby zamachów (często udane) na prawa człowieka czyli w
                      > tym przypadku kobiety. I na życie kobiet czego dowodem są nierzadkie głosy leka
                      > rzy zalecające "obserwowanie" ciąży pozamacicznej i czekanie na pęknięcie (przy
                      > wtórze modłów na poczęte) zamiast jej zlikwidowania (operacyjnie bądź farmakol
                      > ogicznie). Ocyzwiście że w w/w sytuacji należy od razu lecieć do innych lekarzy
                      > , a tego pierwszego olać i obsmarować - niech inne wiedzą z kim mają do czynien
                      > ia.
                      >

                      Jestem absolutną przeciwniczką tzw klauzuli sumienia, jak lekarz ma problem z obowiązującym prawem, to nie musi zostawać lekarzem. Proste jak budowa cepa. Wyjątkiem powinny być tylko sytuacje, gdy prawo zmieniło się podczas praktyki danego lekarza.
                      Niemniej traktowanie klauzuli sumienia jako "próby zamachu" na czyjeś zdrowie i życie, pewnie jeszcze zinstytucjonalizowanego i sterowanego przez wraże siły złego patriarchatu, to jest foliarstwo. Nie musimy już szukać płaskoziemców - mamy feminy obawiające się, że lekarze je pomordują.
                      • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 15:53
                        dramatika napisał(a):

                        > Niemniej traktowanie klauzuli sumienia jako "próby zamachu" na czyjeś zdrowie i
                        > życie, pewnie jeszcze zinstytucjonalizowanego i sterowanego przez wraże siły z
                        > łego patriarchatu, to jest foliarstwo.

                        Zadaj sobie proste pytanie, katotalibie - komu służy klauzula sumienia? Pacjentce czy jej lekarzowi?
                        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:00
                          sumire napisała:


                          > Zadaj sobie proste pytanie, katotalibie - komu służy klauzula sumienia? Pacjent
                          > ce czy jej lekarzowi?

                          Myliłam się - o aborcji też nie ma sensu z tobą gadać.
                          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:01
                            Sorry, o tematach okołoaborcyjnych.
                          • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:02
                            Zadałam ci proste pytanie. Coś kiepski masz dziś dzień, ilekroć cię o coś pytam, to foszek big_grin
                            Zatem - komu służy klauzula sumienia? Pytanie jest bardzo proste, dasz radę.
                      • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:01

                        > Niemniej traktowanie klauzuli sumienia jako "próby zamachu" na czyjeś zdrowie i
                        > życie, pewnie jeszcze zinstytucjonalizowanego i sterowanego przez wraże siły z
                        > łego patriarchatu, to jest foliarstwo. Nie musimy już szukać płaskoziemców - ma
                        > my feminy obawiające się, że lekarze je pomordują.

                        Nic nie pisałam o klauzulach, pisałam o nieudzielaniu pomocy kobietom w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia czyli o zwlekaniu z likwidacją ciąży pozamacicznej.
                        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 22:15
                          aandzia43 napisała:


                          > pisałam o nieudzielaniu pomocy kobietom w sytuacj
                          > ach zagrożenia życia i zdrowia czyli o zwlekaniu z likwidacją ciąży pozamaciczn
                          > ej.

                          Jak masz info, że ktoś popełnił przestępstwo to wypadłoby to zgłosić. A, zapomniałam. Prokuratura też jest zaangażowana w walkę płci.
                          I tak od wieków to się toczy - jedna baba drugiej babie przy dojeniu krów... A rolę dziada wędrownego przejęli lewicowi aktywiści tongue_out
                          • chococaffe Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 22:18
                            A ten wieśniak znowu wrócił na ematkę???
                • ichi51e Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 22:47
                  No wlasnie nie nalezy do kobiety tylko do lekarza - bo wtedy kazdy moglby przyjsc ze swoja bardziej lub mniej firma decyzja. Lekarz przedstawienie opcje i z tego wybierasz. natemat.pl/199509,jestem-chora-i-marze-o-normalnym-zyciu-kolejna-ciaza-mnie-zabije-mowi-anna-ktorej-lekarz-odmowil-usuniecia-macicy usuniecie macicy pani ulatwilo zycie ale wskazan jako takich nie bylo
                  • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 23:36
                    ichi51e napisała:

                    > No wlasnie nie nalezy do kobiety tylko do lekarza - bo wtedy kazdy moglby przyjsc ze swoja bardziej lub mniej firma decyzja.

                    Art. 156. § 1. Kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci:
                    1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia,
                    2) innego ciężkiego kalectwa, ciężkiej choroby nieuleczalnej lub długotrwałej, choroby realnie zagrażającej życiu, trwałej choroby psychicznej, całkowitej albo znacznej trwałej niezdolności do pracy w zawodzie lub trwałego, istotnego zeszpecenia lub zniekształcenia ciała, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

                    W tym przypadku nie stosuje się zasady volenti non fit iniuria.

                    S.
              • maadzik3 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:38
                Pieprzysz dramatica. Usunęłam trzon macicy z powodu dużych mięśniaków. W Polsce. Lekarka mi zaproponowała, inny lekarz skierował, jeszcze inny wykonał zabieg. Wszyscy uznali, że skoro nie planuję więcej dzieci to jak najbardziej jest to najlepsza opcja dla mnie (i była, żyje mi się dużo lepiej). To nie ktośtam decyduje o moich planach prokreacyjnych choć wielu by chciało. A guz niezłośliwy czy duże mięśniaki są jak najbardziej wskazaniem medycznym.
                • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 15:58
                  maadzik3 napisała:

                  > Pieprzysz dramatica. Usunęłam trzon macicy z powodu dużych mięśniaków. W Polsce


                  Nie gadaj, próbujesz tutaj kolportować jakąś konfederacką propagandę. W Polsce panuje Gilead i lekarze nie usuwają macic, bo obawiają się współczesnej inkwizycji.
                  • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 15:59
                    Twoi ukochani Konfederacji to by nam akurat taki Gilead z największą rozkoszą zrobili
                    • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:03
                      paskudek1 napisała:

                      > Twoi ukochani Konfederacji to by nam akurat taki Gilead z największą rozkoszą z
                      > robili

                      Rozkosz to ty masz, jak o tym myślisz. Taka mentalna pornografia sadomasochistyczna. Niektóre laski tak mają, ze uwielbiają rolę ofiary.
                  • maadzik3 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:08
                    to ty bronisz tu stanowiska lekarza który wiedział lepiej od pacjentki czy ta powinna jeszcze mieć dzieci
                    • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:10
                      maadzik3 napisała:

                      > to ty bronisz tu stanowiska lekarza który wiedział lepiej od pacjentki czy ta p
                      > owinna jeszcze mieć dzieci

                      Macie pyerdolca na punkcie macic. Lekarz mówił o rodzeniu, bo macica służy do rodzenia. Jakby chodziło o rękę, to mówiłby o np. możliwości dłubania w nosie. Nie oznacza to, że jak nie chce od razu ucinać ręki, to propaguje dyktaturę dłubania w nosie.
                      • maadzik3 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:18
                        jeżeli pacjentka w wieku nie 20 lat, mająca dzieci i guza w macicy mówi że więcej dzieci nie chce, nie planuje i chce usunąć macicę to to stanowisko jest dla lekarza wiążące (mnie po prostu zapytano czy jeszcze planuję dzieci, odpowiedź że nie nie była w ogóle dyskutowana). Macica MOŻE służyć do rodzenia jak ręka do malowania olejnych obrazów. Ale to nie znaczy że każdy musi (rodzić czy malować) i że można mu ten wybór narzucić. Absolutnie jestem przeciw traktowaniu dorosłych ludzi przez lekarzy/ urzędników/ polityków/ księży jak niedorozwiniętych dzieci które nie wiedzą czego chcą lub niewolników państwa którzy mają np. rodzić bo państwo ma złą demografię. Jak kobieta mówi że więcej dzieci nie planuje to lekarz NIE MA PRAWA tego kwestionować. To NIE JEST zagadnienie medyczne tylko decyzja dorosłego człowieka.
                        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:25
                          maadzik3 napisała:

                          > jeżeli pacjentka w wieku nie 20 lat, mająca dzieci i guza w macicy mówi że więc
                          > ej dzieci nie chce, nie planuje i chce usunąć macicę to to stanowisko jest dla
                          > lekarza wiążące

                          Nie wiem czy jest wiążące, ale jest to stanowisko niekonsekwentne. Lekarz nie ma prawa ucinać chorej ręki, gdy ta może jeszcze wyzdrowieć tylko dlatego, że pacjent zeznaje, że ta ręka to i tak nie jest mu do niczego potrzebna.
                          Macica to taki sam organ jak ręka, można bez tych organów żyć, ale zasadniczo się przydają. Robienie feministycznej histerii tylko dlatego, że macica akurat służy do rodzenia jest czystym pyerdolcem.
                          • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:40
                            Zasranwomy się do czego może się przydać kobiecie (a właściwie jej lekarzowi) macica z guzem w środku? Dodajmy kobiecie która dzieci już ma i więcej NIE PLANUJE
                            • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:49
                              paskudek1 napisała:

                              > Zasranwomy się do czego może się przydać kobiecie (a właściwie jej lekarzowi) m
                              > acica z guzem w środku?

                              Doktor google prawdę ci powie tongue_out
                              Pozytywne w tym wszystkim jest tylko to, że nawet ameby umysłowe zdobywają się na jakąś tam kontestację autorytetów (tutaj - lekarzy), choć nie wiem czy akurat ma to sens w przypadku prostej diagnostyki tongue_out
                            • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:51
                              No wiesz, możesz nadać jej imię, mówić do niej, gdy czujesz się samotna, takie tam. Przy odrobinie szczęścia wyhodujesz sobie jeszcze kolejne guzy i już w ogóle będzie sielankowo.
                            • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:04
                              Jakże? Może się fenomenalnie przydać do ordojurkowego sumienia lekarza.
                          • maadzik3 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:06
                            wyżej piszesz że jest super bo bez problemu z powodu mięśniaków usunęli mi trzon macicy więc nie mamy w Polsce problemu. Tutaj bronisz lekarza który pacjentce z guzem odmówił tej samej operacji "bo może jeszcze urodzi". To może wpierw sama się zdecyduj czego bronisz: prawa lekarza do podejmowania życiowych (nie medycznych, a nawet to byłoby nadużyciem) decyzji za kobietę (a na to wygląda) czy prawa kobiety podjęcia decyzji usunięcia macicy gdy są wskazania (guz, mięśniaki, uporczywe endometrium) niekoniecznie jakieś strasznie dramatyczne wskazania (można z tym żyć choć komfort życia spada) i obowiązku lekarza przyjęcia odpowiedzi kobiety co do ewentualnych planów prokreacyjnych a nie podważania jej. Mnie by mogli wyłuskać te (duże bardzo) mięsniaki. Byłoby to trudniejsze dla lekarzy, bardziej ryzykowne dla mnie ale miałabym swoją macicę. Tylko po co skoro więcej dzieci nie planowałam?
                            • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:51
                              maadzik3 napisała:

                              > wyżej piszesz że jest super bo bez problemu z powodu mięśniaków usunęli mi trzo
                              > n macicy więc nie mamy w Polsce problemu. Tutaj bronisz lekarza który pacjentce
                              > z guzem odmówił tej samej operacji

                              Nie bronię lekarza tylko jego prawa do stawiania diagnoz i przyjmowania, że są oparte na podstawach medycznych, a nie ideologicznych. Żeby móc stwierdzić, że lekarz podjął złą decyzję, albo jest ideologicznym szurem musiałabyś mieć wgląd do pełnej informacji medycznej i mieć wykształcenie medyczne z kierunku ginekologii - a póki co masz tylko relację jakiejś histeryczki i swoją własną paranoję każącą ci węszyć antyfeministyczne spiski wśród lekarzy.
                              I jakkolwiek zdarzają się przypadki patologiczne wśród lekarzy (typu Chazan) to są to sytuacje skrajne i marginalne. Robienie z nich reguły to objaw świra.
                              • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:50
                                Powiedz mi Dramatiś jaki medycznym argumentem jest stwierdzenie, że "może jeszcze pani urodzi"? CO to ma wspólnego z argumentem MEDYCZNYM?
                                • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:02
                                  paskudek1 napisała:

                                  > Powiedz mi Dramatiś jaki medycznym argumentem jest stwierdzenie, że "może jeszc
                                  > ze pani urodzi"? CO to ma wspólnego z argumentem MEDYCZNYM?

                                  Nie sposób ci wytłumaczyć prostego faktu, że macica służy do rodzenia, a nie do wymachiwania nią na sztandarach, więc nie wiem o czym mam z tobą gadać.
                                  • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:10
                                    dramatika napisał(a):

                                    > Nie sposób ci wytłumaczyć prostego faktu, że macica służy do rodzenia, a nie do
                                    > wymachiwania nią na sztandarach,

                                    Macica służy do tego, czego chce jej posiadaczka, nie tego, czego chcą lekarze zasłaniający się klauzulą sumienia, księża ani ty. Kobieta ma święte prawo nie chcieć mieć dzieci i nie mieć dzieci, a nie poświęcać się, bo katotalibowie uważają, że wiedzą lepiej, co jest dla niej dobre. A jeśli kobieta chce macicą machać na sztandarach, to też ma do tego prawo, choćbyś się skichała. Jeśli cię to gorszy, to nie patrz.
                                    • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:19
                                      Ciekawa jestem, czy droga dramatisia tak samo broniłaby konowała, gdyby pacjentką była katolicka zakonnica. No, one też przecież mogą zmienić zdanie i rodzić, nie?
                                      • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:30
                                        olena.s napisała:

                                        > Ciekawa jestem, czy droga dramatisia tak samo broniłaby konowała, gdyby pacjent
                                        > ką była katolicka zakonnica. No, one też przecież mogą zmienić zdanie i rodzić,
                                        > nie?

                                        Tonący skrajności się chwyta. Nieprzypadkowo jak mowa o aborcji to wyciąga się promil promila dzieci z mózgami na wierzchu albo z gwałtu i robi z tego regułę zagrażającą całej populacji kobiet.
                                        • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:32
                                          Jaka aborcja, histeriko? Postawiłam bardzo proste pytanie: czy gdyby pacjentką konowała była zakonnica, to twoja reakcja byłaby taka sama? Ostatecznie i tu baba, i tu baba. I tu mówi, że nie ma zamiaru rodzicić, i tu mówi, że nie ma takiego planu. MEDYCZNIE reakcja lekarza powinna być identyczna w obu przypadkach, prawda? A więc?
                                          • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:38
                                            olena.s napisała:

                                            > Jaka aborcja, histeriko?

                                            Nie aborcja, tylko analogia. Skup się, bo nie nadążasz.

                                            > Postawiłam bardzo proste pytanie: czy gdyby pacjentką
                                            > konowała była zakonnica, to twoja reakcja byłaby taka sama? Ostatecznie i tu ba
                                            > ba, i tu baba. I tu mówi, że nie ma zamiaru rodzicić, i tu mówi, że nie ma taki
                                            > ego planu. MEDYCZNIE reakcja lekarza powinna być identyczna w obu przypadkach,
                                            > prawda? A więc?

                                            Lekarz nie ma prawa usunąć - jego zdaniem - sprawnej macicy, więc zakonnicy też to dotyczy. Reszta jest kwestią savoir vivre`u. No chyba że tak samo wierzysz w spiski, ze jak lekarze nie usuwają macic na życzenie, to tylko z powodu bycia katolickim oszołomem.


                                            • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:19
                                              big_grin nie, żabeczko. Ja wierzę - a właściwie nawet wiem - że lekarze mają generalnie tendencję do wzmożeń paternalistycznych. Cholernie niechętnie (w Polsce) dzielą się decyzyjnością z pacjentem, a czasem i wiedzy skąpią. Jak to wyraził jeden z nich "żeby ze mną rozmawiać o terapii to pacjent powinien skończyć studia medyczne a potem sie parę lat pouczyć".
                                              . I jestem przekonana, że wobec kobiet generalnie jest to częstsze odczucie/zachowanie. Natomiast że ordojurkowa mentalność będzie się ślicznie krzewiła na tych paternalistycznych podstawach, i że będzie się czuła bardzo dobrze umocowana i usprawiedliwiona, ba, nawet cnotliwa - to dość logiczne.

                                              Ale to słodkie, że uważasz, iż lekarz powinien tę nierodzącą zakonnicę potraktować tak samo z buta. Słodkie, naprawdę..
                                              • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 21:32
                                                olena.s napisała:


                                                > Ale to słodkie, że uważasz, iż lekarz powinien tę nierodzącą zakonnicę potrakto
                                                > wać tak samo z buta.

                                                Niczego takiego nie twierdzę.
                                                Obcesowość lekarzy jest zjawiskiem powszechnym i można się zastanawiać czy wynika to z rutyny czy z poczucia wyższości, ale znowu - szukanie tutaj motywów walki płci to czysty świr.
                                                • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 22:30
                                                  big_grin
                                                  Nie sądzę, żeby lekarz walczył, pdobnie jak nie sądzę, że inne jednostki korzystające z uprzywilejowanej pozycji walczą. Po prostu wykorzystują swoją sytuację.
                                    • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:20
                                      sumire napisała:


                                      > Macica służy do tego, czego chce jej posiadaczka, nie tego, czego chcą lekarze
                                      > zasłaniający się klauzulą sumienia, księża ani ty.

                                      Nie histeryzuj znowu z tą rewolucyjną walką. Dla lekarza macica to organ taki jak ręka, nie ocenia ich pod kątem ideologicznym. Paskudkowa nie wspominała nic, aby lekarz był "z sumieniem", wiec nie dorabiaj dupie uszu.
                                      Jak ci lekarz mówi, ze szkoda ucinać ręki, bo może posłużyć jeszcze do pisania postów, to niekoniecznie ma na myśli postów pochwalnych ku czci Czarnka, na punkcie którego masz obsesję.
                                      Lekarz zeznający, że macica może jeszcze poslużyć do rodzenia stwierdza obiektywny medyczny fakt i tylko świr interpretuje to jako zachętę do tego rodzenia - poza tym jest związany prawem zakazującym ubezpłodniania ludzi bez podstaw medycznych. A ma prawo oceniać daną macicę jako zdatną do użytku, bo jest lekarzem. Czepiać byś się mogła, gdyby udowodniono mu błąd w sztuce medycznej, póki co to histeryczne rojenia.
                                      • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:26
                                        dramatika napisał(a):

                                        > Nie histeryzuj znowu z tą rewolucyjną walką.

                                        Bo co, zabronisz mi?

                                        > Dla lekarza macica to organ taki jak ręka, nie ocenia ich pod kątem ideologicznym.

                                        Tak? A jednak lekarze nie mówią pacjentom, co ci powinni robić ze swoimi rękami.
                                        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 19:32
                                          sumire napisała:


                                          > Tak? A jednak lekarze nie mówią pacjentom, co ci powinni robić ze swoimi rękami

                                          Odpowiem ci w twoim stylu - udowodnij. Hehe
                                          • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 22:58
                                            Widzisz, katotalibie, dość już długo żyję i nigdy nie słyszałam, żeby lekarz mówił pacjentowi, do czego ów powinien używać ręki, nogi, ucha ani czegokolwiek. Nie widzę powodu, dla którego jeden stosunkowo niewielki organ, w dodatku mniej kluczowy niż serce, płuca czy wątroba, miałby być traktowany inaczej niż pozostałe.
                                            Podszepnij swoim fumflom z Ordo Iuris, żeby jeszcze przygotowali projekt ustawy zakazującej histerektomii. Wtedy będzie już całkowicie pewne, że każda kobieta pójdzie do grobu z macicą, po bożemu.
                                            • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 23:13
                                              sumire napisała:

                                              > Widzisz, katotalibie, dość już długo żyję i nigdy nie słyszałam, żeby lekarz mó
                                              > wił pacjentowi, do czego ów powinien używać ręki, nogi, ucha ani czegokolwiek.

                                              Może dlatego, że na zyczenie sobie chcą nogi ucinać tylko świry i nikomu nie trzeba tłumaczyć, do czego służą nogi. Chodzenie nie jest też wysuwane na sztandary, by zagrzewać proletariat zastępczy do walki.

                                              To są zaburzenia paranoiczne wywołane praniem mózgu, aby w zakazie ubezpładniania czy aborcji widzieć czyjeś sadystyczne motywy. Piszę bez ogródek, bo inaczej się tego nie da nazwać.
                                              • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 23:20
                                                dramatika napisał(a):

                                                > To są zaburzenia paranoiczne wywołane praniem mózgu, aby w zakazie ubezpładnian
                                                > ia czy aborcji widzieć czyjeś sadystyczne motywy.

                                                Nie no, oczywiście, zakaz aborcji to zupełnie nie sadyzm. W bólach będziesz rodzić. Ale urodzisz. Cokolwiek. Bo my ci każemy.
                                                A zakaz ubezpładniania to ciekawy wątek, to też ci się marzy po nocach?
                                                • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 23.02.21, 00:34
                                                  sumire napisała:

                                                  > W bólach będziesz rod
                                                  > zić. Ale urodzisz.

                                                  Wiadomo, istnieniu bóli porodowych też jest winny episkopat z ordoiurkami.
                                                  To w sumie niezły patent - takie znajdywanie winnego niedoskonałości natury. Byłabym w sumie zainteresowana znalezieniem winnego faktu, że żeby coś zjeść, trzeba najpierw to upolować lub znaleźć. Przecież to czysty sadyzm, bo lepiej leżeć niż się męczyć.
                      • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:27
                        To ty masz pierdolca a nie my. Lekarz nie miał ŻADNYCH medycznych argumentóe a jedynie prokreacyjne. Lekarz NIE ZADAŁ pacjentce pytania CZY ewentualnie myśli jeszcze o dzieciach tylk ood razu uznał, że nie usunie macicy bo "może jeszcze urodzi". Przestań więc pierdolić bo lekarz potraktował kobietę jak inkubator. Nie pierwszy i nie ostatni lekarz nie pierwszą i nie ostatnią kobietę
                        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:30
                          paskudek1 napisała:

                          > To ty masz pierdolca a nie my. Lekarz nie miał ŻADNYCH medycznych argumentóe a
                          > jedynie prokreacyjne.

                          Wiem, wycztałaś to pewnie z doktora google. Tak mają wszelkiego rodzaju płaskoziemcy.

                      • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 18:48
                        dramatika napisał(a):

                        > maadzik3 napisała:
                        >
                        > > to ty bronisz tu stanowiska lekarza który wiedział lepiej od pacjentki cz
                        > y ta p
                        > > owinna jeszcze mieć dzieci
                        >
                        > Macie pyerdolca na punkcie macic. Lekarz mówił o rodzeniu, bo macica służy do r
                        > odzenia. Jakby chodziło o rękę, to mówiłby o np. możliwości dłubania w nosie. N
                        > ie oznacza to, że jak nie chce od razu ucinać ręki, to propaguje dyktaturę dłub
                        > ania w nosie.

                        Pierdolca na punkcie macic mają prawaki.
            • araceli Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:15
              paskudek1 napisała:
              > Ale tam BYŁY podstawy medyczne tłuku saperski. Rozwijał się NOWOTWÓR i to od de
              > cyzji kobiety powinno zależeć co woli. Czekać i ewentualnie leczyć chemią czy u
              > sunąć razem z macicą. Dzieci JUŻ MIAŁA. Ale nie, doktorek uznał że on wie lepiej.


              Ojtam ojtam - może jeszcze przed tym jakby zdechła zdołałaby powić jeszcze jedno dzieciątko?


              Opowieści poręcznej jak żywe ale widać niektórym się marzą uncertain
      • araceli Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:53
        paskudek1 napisała:
        > Chciala się oddać profolak
        > tucnzie histerektomii i lekarz NIE WYRAZIŁ ZGODY gdyż albowiem pani MOGŁABY wg
        > niego jeszcze urodzić a tak nie urodzi na pewno.

        Macica? A jaki była wszask prawackich panów o profilaktyczne mastektomie! Wszak jak to tak mężuś ma już dostępu do naturalnych cyców nie mieć! A zdrowie kobiety? Niech się modli!
        • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 19:09
          oooooo, pamiętam te profilaktyczne mastektomie i prawacko-kościelnych zjebów
        • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 19:14
          Pamiętam. Pamiętam jak któraś aktorka sobie taką mastekromie zrobiła, no cozuwsocie z Ameryce. Ojej jaki był w naszych pewackich kręgach wrzask
    • cegehana Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:07
      Z macicą jest tak jak z chodnikiem przed domem - twój gdy trzeba odsnieżyć, publiczny gdy chcesz na nim wypić piwo.
      • smillla Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:35
        smile smile smile
        Genialne!
        • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:25
          smillla napisała:

          > smile smile smile
          > Genialne!


          Prawda? Nadaje się do sugnatirki4a nawet do mema. Memow robić nie umiem 😁
      • maadzik3 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:40
        100/100
      • gaskama Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:43
        Cudne!!!!!! Sama wymyśliłaś?
      • fornita111 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:11
        cegehana napisał(a):

        Z macicą jest tak jak z chodnikiem przed domem - twój gdy trzeba odsnieżyć, publiczny gdy chcesz na nim wypić piwo.
        Swietnie napisane, bede cie cytowac chyba wink
        • cegehana Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:54
          Nie, memy o chodniku robią co jakiś czas kółko po internecie.
      • lalkaika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 16:28
        🤣
      • aandzia43 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 20:09
        Piękne smile
    • alicia033 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:08
      nihil novi, emilewicz niedawno też tak bredziła.
    • welcome_back Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:12
      Poproszę wyrok sądu pozbawiający mnie własności kawałka mojego ciała : >
      • ultimate.strike Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:50
        Nie wystarczy rozporządzenie?
        • beneficia Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:32
          Aktualnie działamy na ogłoszeniach podczas konferencji, ogarnij się
          • alicia033 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:52
            W przypadku życia i zdrowia kobiet to akurat na ogłoszeniu kółka wzajemnej adoracji towarzyskiego odkrycia piss-prezesa.
    • triss_merigold6 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:18
      Kolejny starszy pan socjolog, któremu coś się wydaje.
    • pytajnik188 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:22
      Kurde, że też podjęłam decyzję, że w ciążę nie zajdę.
      W sumie mogłabym zmienić zdanie. Rozumiem, że mogłabym wtedy złożyć jakiś wniosek o natymiastowe zabranie z mojego ciała cudzej własności, wraz z zawartością. Widzę, że chętni do przytulenia mojej macicy, z niespodzianką są, tylko przepisu prawnego brak. Logiki też.
    • afro.ninja Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 17:24
      Jak tym ludziom, tak po ludzku nie wstyd???
      • olena.s Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 18:30
        Tak samo jak nie jest wstyd rasistom, na przykład, czy komukolwiek innemu, który uważa, że jakaś grupa ludzi powinna być dyskryminowana z powodu DNA.
        • smillla Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:40
          Oni są zaburzeni osobowościowo. Mnóstwo ludzi w tym kraju ma ostre zaburzenia emocjonalno-psychiczne.
    • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 18:21
      tanebo001 napisał:

      > W niedzielę w programie Kawa na ławę w TVN24 jeden z gości,
      > Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta Dudy, przedstawił swoją teorię na tema
      > t kobiet i aborcji
      nie wiem co bierze ale widać że diler nie rozcieńcza.
      > Skoro macica jest własnością państwa to może niech państwo bierze sobie te dzie
      > ci? (dzieci są cudowne, żeby nie było).

      A co z pochwą? Czy pochwa jest własnością społeczną i powinna być udostępniana każdej chętnej osobie?

      S.
      • beneficia Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 20:42
        Powinna. Braci samców nie czytałeś?
        • alicia033 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:53
          beneficia, odpowiadasz dziadersowisad
          • beneficia Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:01
            On jest zdaje się sarkastyczny, więc ok.
            Dziwię się tym, które gadają z bywalcem.
            • alicia033 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:19
              beneficia napisała:

              > On jest zdaje się sarkastyczny, więc ok.

              Nie, nie ok, to jest obrzydliwy dziaders.
              W październiku/listopadzie przy manifestacjach ostro sobie pofolgował. Niestety nie wkleję, bo moderacja musiała go ciąć.
              • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 22:24
                alicia033 napisała:

                > Nie, nie ok, to jest obrzydliwy dziaders.
                > W październiku/listopadzie przy manifestacjach ostro sobie pofolgował. Niestety
                > nie wkleję, bo moderacja musiała go ciąć.

                Fantazji nie da się wkleić.

                S.
        • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:00
          beneficia napisała:

          > Powinna. Braci samców nie czytałeś?

          Nie, nie czytałem. Coś ważnego mnie ominęło?

          S.
          • beneficia Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:03
            Serio nie znasz postulatów inceli? big_grin
            To rzeczywiście ominęło Cię trochę ubawu i trochę zatrwożenia
      • z_lasu Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 22.02.21, 16:28
        Oczywiście, że nie każdej. Tylko właścicielowi. No, chyba, że właściciel wyraża zgodę, to wtedy innym też, ale pod kontrolą właściciela.
    • sumire Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 18:38
      A dlaczego dopiero po zapłodnieniu?
      Niech dobre państwo wcześniej weźmie dobro polskich macic na siebie. Niech płaci za środki higieniczne, których wymaga funkcjonowanie macicy. Skoro to taki ważny organ, nie widzę najmniejszego problemu w tym, by Zybertowicz co miesiąc płacił za tampony Polek.
      • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:31
        sumire napisała:

        > A dlaczego dopiero po zapłodnieniu?
        > Niech dobre państwo wcześniej weźmie dobro polskich macic na siebie. Niech płac
        > i za środki higieniczne, których wymaga funkcjonowanie macicy. Skoro to taki wa
        > żny organ, nie widzę najmniejszego problemu w tym, by Zybertowicz co miesiąc pł
        > acił za tampony Polek.

        To nie macica wymaga środków higienicznych, tylko jej nosicielka. Ma fanaberie i wymaga.

        S.
        • angazetka Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 20:55
          Papier toaletowy i mydło to też fanaberie?
          • snajper55 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 21:04
            angazetka napisała:

            > Papier toaletowy i mydło to też fanaberie?

            Szkoda że nie ma specjalnej czcionki do sarkazmu.

            S.
          • jowita771 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 23.02.21, 11:27
            angazetka napisała:

            > Papier toaletowy i mydło to też fanaberie?

            Z tego co słyszałam o prezesie piss, to mydło może on uważać za fanaberię.
        • memphis90 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 21.02.21, 23:24
          Oczyma wyobraźni widzę protesty i happeningi w temacie fanaberii menstruacyjnych kobiet. Ale byłby ubaw... 😁 Ciekawe, ile dziadersy by wytrzymały? Dłużej niż jeden dzień...?
    • canaille Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 19:04
      No takie czasy, kiedyś pan by na weselichu trzeciego dnia, trzymając się stołu, by nie zlecieć z krzesła taki pogląd wypowiedział, a zaraz potem by już leżał po tym stołem, bo na trzeźwo się tego nie da wymyślić - a dziś prezydenci, srenci, konferencje, srencje, wizje, telewizje...

      Czasami mam wrażenie, że taka hołota otaczała mnie całe życie, ale jakoś tak przymilnie się uśmiechała, po kątach szeptała, w kupie dosrywała, ale teraz to już zupełnie się bez żenady rozpanoszyła.
    • hanusinamama Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 20:28
      Przypominam, ze w tym kraju facet moze się poddać wazektomii...a kobieta podwiązać sobie jajników legalnie nie może.
    • amast Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 21.02.21, 21:32
      Ten pan przestał być właścicielem swojego mózgu. Mózg uznał, że są granice żenady i udał się na emigrację wewnętrzną. A przynajmniej takie sprawia wrażenie.
    • allijja Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 22.02.21, 10:08
      osobiscie uważam, że wystarczyłby solidarny "protest" (odstawienie dziadow od "macicy") wszystkich kobiet, w tym tych płatnych, na ...powiedzmy miesiąc.
      Od razu by dziadersom rozum wrócil...(bo ile mozna karmić konia pod prysznicem?)
      • pytajnik188 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 11:24
        Nie wiem jak sobie to wyobrażasz.
        Emamy wg, tego co się tutaj twierdzą są zwolenniczkami aborcji na żądanie w około 99% i deklarują, że takiego mają też partnera, więc czy go odstawi czy nie nic nie wskóra. Chyba, że chodzi Ci o zmotywowanie ich do wyjścia na ulicę i walczenia z mamutami?
        Żony, partnerki dziadków, także tych mentalnych, o których piszesz zapewne w większości mają ich poglądy, więc oczywistym jest, że się nie włączą. Taka weźmy żona Bosaka, czy Kaja Godek i tysiące im podobnych. Taka bodajże Arwena?
        Ich kochanki i prostytutki robią to dla kasy i innych korzyści, więc dlaczego te pierwsze miałyby się przejąć, a te drugie uszczuplać zarobki, które i tak już są uszczuplone przez covid?
        No i weźmy pod uwagę, że zapewne sporo z tych dziadów to kryptogeje. Używam tego słowa w pogardliwym znaczeniu, bo gardzę ludźmi ukrywającymi swoją orientację na wyższych stanowiskach politycznych, walczący jednocześnie o to aby było wstyd osobie homoseksualnej, że taka jest, lub żeby bała się do tego przyznać, w trosce o swojej życie.

        Jak na moje oko, patrząc na sadaż poparcia strajku kobiet wystarczyłoby, aby te bodajże 60% popierających wyszło na ulicę przez tydzień, a rząd w słabych miejscach zacząłby pękać. Zamiast tego wyszło ze 20% i to w październiku. (mniej więcej takie dane podała niedawno gazeta, albo wp).
        Nie martwmy się jednak, jako Polacy wybraliśmy dłuższą i ciekawszą drogę. Musimy tylko poczekać z 50 lat, aż młode liberalne pokolenie dorośnie w wystarczającej ilości, a starzy emeryci z 14,15 i 16 wymrą. W tym czasie kościół będzie stopniowo tracił wiernych, "pieniążki" i władze. Jak w internecie zaczną krążyć memy, że zamiast rowerka na komunię, będzie rowerek na majówkę, będzie można mówić o zaawansowanej wersji upadku KK.
        Polski kraj będzie się kurczył, bo Polki będą chętniej wyjeżdżać i rodzić dzieci z dala od Polski. W tym czasie, w związku z tym możemy przeżyć zapaść systemu emerytalnego, czy np przymus chodzenia do kk, żeby być godnym aby wyjść z domu. W tym czasie wasze, bo przecież nie moje dzieci, mogą na obowiązkowych lekcjach religii doznawać traumy czytając piąty raz Jana Pawła II. (język polski - list JP, matematyka - ile JP zostanie jeśli urodziło się 5, jeden zaginął a 3 poszło do nieba? Historia - przez życie z JP, Chemia: skład kremówki).
        To już będzie oznaką, że jesteśmy bliżej, niż dalej.
        Myślę jednak, że się doczekamy. Ja będę mieć te 80 lat i nie będę za bardzo kontaktować, ale damy radę. Argentynki już nam udzielają rad jak to zrobić, żeby wywalczyć swoje prawa.
        • tanebo001 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 11:26
          pl.wikipedia.org/wiki/Strajk_kobiet_w_Islandii
          • pytajnik188 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 11:30
            Widzisz te 90%? Gdzie, gdzie?
        • dramatika Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 13:02
          pytajnik188 napisała:


          > Jak na moje oko, patrząc na sadaż poparcia strajku kobiet wystarczyłoby, aby te
          > bodajże 60% popierających wyszło na ulicę przez tydzień, a rząd w słabych miej
          > scach zacząłby pękać.

          Jesteś odklejona od rzeczywistosci i twoja bańka mentalna nie jest ze szkła, tylko z betonu.
          Polacy w większości opowiadają się za tzw kompromisem aborcyjnym, co potwierdzają sondaże od lat. Do tego o aborcji gadać nie lubią, bo uważają, że są ważniejsze sprawy. I tak jak nie odpowiada im w większości zakaz aborcji eugenicznej, to jeszcze więcej osób jest przeciwko bezwarunkowej aborcji do 12 tyg.
          www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1495183,polacy-za-utrzymaniem-dotychczasowego-kompromisu-aborcyjnego.html
          W tej sytuacji wychodzenie na ulicę ze sztandarami w stylu "aborcja jest ok", do tego w połaczeniu z jakimiś lewicowymi postulatami, to jest kompletny strzał w kolano.
          To, ze łapiecie się na jakieś durne socjotechniki można łatwo wytłumaczyć, ale pytanie dlaczego konkretne siły polityczne w to idą i się wami wysługują - tu już trzeba by sięgnąć do teorii spiskowych, bo takiego samozaorania nie można wytłumaczyć normalnymi mechanizmami politycznymi.
          • pytajnik188 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:13
            Dzienki, że powiedziałaś.
          • woman_in_love Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 17:06
            Polacy w większości opowiadają się za tzw kompromisem aborcyjnym, co potwierdzają sondaże od lat.

            Nie ma już kompromisu aborcyjnego, a teraz trzeba was zaorać wolnością wyboru.
          • milupaa Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 23:48
            Ty jesteś odklejona. Sytuacja diametralnie się zmieniła. A te siły to ci się w mózgu roja, typowy pisowski bełkot.
    • swinka-morska Re: "kobieta przestaje być właścicielem swojej ma 22.02.21, 12:32
      Zwracam jeszcze uwagę na uroczą szczerość, że jakby to on miał zostać ojcem dziecka upośledzonego, to nie wie czy "starczyłoby mu potencjału dzielności".
      Czyli oczywiście u niego to byłby wyjątkowy przypadek, bez p.lenia o właścicielstwie macicy.
      • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 22.02.21, 14:31
        I co? Nikt mu nie wytknął parszywej hipokryzji?
      • jowita771 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 23.02.21, 11:32
        Czyli albo to byłby wyjątkowy przypadek, który się kwalifikuje się do aborcji, albo dzielności wymagałby od matki dziecka, zwinąwszy uprzednio swoje bambetle do innej piaskownicy.
        • paskudek1 Re: "kobieta przestaje być właścicielem swoje 23.02.21, 11:56
          Też o tej drugiej opcji pomyślałam. Bo że w razie czego wyjątkowy przypadek to oczywistość
Pełna wersja