a o psychologu przed aborcją było?

21.02.21, 20:07
obowiązkowym?
Co ematka sądzi o takim rozwiązaniu zaproponowanym przez KO? Z jednej strony krok w kierunku liberalizacji czyli dobry a z drugiej takie upupienie baby, która pewnie nie wie co robi...
    • woman_in_love Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:11
      Jak psycholog to tylko z poradni przy parafii.
      I oczywiście, jego zdanie byłoby decydujące: czyli jeżeli powie nie, to nie i nie ma odwołania.
      • mama303 Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:13
        no właśnie, mogą się trafić i tacy nawiedzeni, którzy będą grozić ogniem piekielnym...
      • bistian Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:29
        woman_in_love napisała:

        > Jak psycholog to tylko z poradni przy parafii.
        > I oczywiście, jego zdanie byłoby decydujące: czyli jeżeli powie nie, to nie i n
        > ie ma odwołania.

        W tym kierunku mogłoby się rozwinąć, niestety.

        W Niemczech po złapaniu kierowcy pod wpływem alkoholu, najpierw są spotkania, taka próba przeprogramowania wink, są testy dla idiotów, jak mówią Niemcy. Przy tym, to sporo kosztuje.

        Przy drugiej wpadce, są spotkania z psychologiem. Tam też są różne pytania, psycholog się stara rozpoznać, czy kierowca rokuje i czy jest alkoholikiem. Po tym wydaje opinię, od której już nie ma odwołania.

        Tak mnie się skojarzyło big_grin
        • annajustyna Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 09:01
          W Niemczech przed aborcją też jest obowiązkowa wizyta u psychologa.
          • rosapulchra-0 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:22
            W UK również.
            • saszanasza Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:51
              rosapulchra-0 napisała:

              > W UK również.
              >

              A mają tam klauzulę sumienia?
    • mid.week Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:14
      dla płodu czy matki? bo to nie jest pewne o ile to nie pomysł lewicy...
      • woman_in_love Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:16
        No właśnie, dlaczego nikt nigdy nie bierze pod uwagę zdania płodu: może należałoby z nim porozmawiać i zapytać czego on chce, bo na razie to traktujemy go znowu przedmiotowo i decydujemy znów za niego.
        • dramatika Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 01:08
          woman_in_love napisała:

          > No właśnie, dlaczego nikt nigdy nie bierze pod uwagę zdania płodu: może należał
          > oby z nim porozmawiać i zapytać czego on chce

          Słusznie, podobnie można zrobić z babcią z Alzheimerem czy po ciężkim udarze. Nie gada? Dobić. Oczywiscie wcześniej kat musiałby porozmawiać z psychologiem.
          • dolcenera Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 05:10
            Jeżeli babcia z alzheimerem jest na już poziomie rozwoju 6 tygodniowego płodu - nie działa układ oddechowy, pokarmowy a nerwowy ledwo zipie - to tak wypadałoby już ją odłączyć, masz rację, dramatika.
          • woman_in_love Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:04
            podobnie można zrobić z babcią z Alzheimerem czy po ciężkim udarze. Nie gada? Dobić

            Spokojnie dramatisiak. Babcią z Alzheimerem czy po ciężkim udarze i tak nie masz szans w polskiej cywilizacji śmierci. Tutaj służba zdrowia takich nie leczy już.
            • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:10
              Ale za to skrupulatnie rozlicza rodzinę z jakości opieki.
              Za to szpital lekkim twistem wypisuje demencyjnego dziadka, mogę się założyć, że w karcie ma bzdury typu "samodzielny, jest kontakt z pacjentem, wyraził zgodę".
              www.onet.pl/informacje/gorzowianincom/tragiczny-final-poszukiwan-zaginionego-80-laka-znaleziono-zwloki-mezczyzny/99kvn9c,30bc1058
            • dramatika Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 15:33
              woman_in_love napisała:


              > Spokojnie dramatisiak. Babcią z Alzheimerem czy po ciężkim udarze i tak nie mas
              > z szans w polskiej cywilizacji śmierci. Tutaj służba zdrowia takich nie leczy j
              > uż.

              No widzisz łomasiek jakie macie ładne usprawiedliwienie. Skoro służba zdrowia nie działa, to lepiej dobić. Wszystko się układa jak w pudełeczku, hehe
    • araceli Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:15
      Cały wielgachny wątek był:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,171286569,171286569,Stanowisko_Platformy_w_sprawie_aborcji.html
    • ultimate.strike Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:19
      Było. Zamiast kroków w kierunku potrebne jest zniesienie zakazu.
    • berdebul Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:20
      Zanim się człowiek dostanie do psychologa na NFZ, to już trzeba będzie zbierać na korepetycje przed egzaminem 8-klasisty. uncertain
      • mid.week Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:23
        big_grin big_grin big_grin
      • hanusinamama Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:33
        Amen.
    • geez_louise Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:24
      Dla rodzeństwa dla terapii z zespołu ocaleńca aborcyjnego (tak, świetoj.bliwi badacze to znaleźli i udokumentowali) i PTSD personelu medycznego biorącego udział w mordzie chyba tez? Moim zdaniem to mus. Plus leki dla wszystkich.
      • bulzemba Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 06:43
        A badania dla rodzeństwa dziecka skrajnie upośledzonego to kiedy? Albo dla rodziców których roślinka umiera w bólach? Albo dla kobiety którą umiera bo nie chcą jej oczyścić macicy że zwłok?
      • 35wcieniu Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:11
        Nawet tutaj jest forumka która snuła rozkminy jak wyjaśnić niepełnosprawnemu dziecku że jest ocaleńcem.
        • spirit_of_africa Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:13
          Nie niepełnosprawnemu. Zdrowemu ale oddanemu do adopcji. To było creepy.
          • 35wcieniu Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:45
            A faktycznie, chyba tak.
            Było na maxa przerażające jak człowiek pomyśli że ona tak serio...
    • 3-mamuska Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:30
      mama303 napisała:

      > obowiązkowym?
      > Co ematka sądzi o takim rozwiązaniu zaproponowanym przez KO? Z jednej strony kr
      > ok w kierunku liberalizacji czyli dobry a z drugiej takie upupienie baby, która
      > pewnie nie wie co robi...
      >
      >
      W UK funkcjonuje i jakoś nikt baby nie udupia.
      • tairo Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 00:39
        Po co tak kłamiesz publicznie?
        • lilia.z.doliny Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 08:57
          Kto klamie? Mamuska? Gdzie? Jesli robisz aborcję na nhs, to spotkanie z psychologiem jest obowiązkowe
          • tairo Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 16:49
            Nie jest. Dają możliwość konsultacji z psychologiem, obowiązkowe to nie jest.
    • livia.kalina Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:31
      Ja sama nie mam wiedzy i doświadczenia, żeby umieć ten pomysł skomentować. Mam natomiast koleżankę ( z którą chodziłam do liceum), która jest teraz dość znaną wrocławską psycholożką, prowadzącą OPP pomagająca ofiarom przemocy, która skomentowała ten pomysł w ten sposób, że ona, jako psycholożka, kompletnie nie rozumie swojej roli jako przydziałowego, przymusowego psychologa w tej sytuacji. Ona umie pracować z osobami, które w takiej sytuacji przychodzą same, dobrowolnie, z własnej potrzeby. Jeśli miałby to być przymus, jakiś odgórnie narzucony warunek, to kompletnie nie widzi sensu takiej wizyty ani swojej w tym roli.
    • hanusinamama Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:32
      Jakiś dzieciak walczy o psychologa w kazdej szkole, na stałe...to mają w dupie.
    • angazetka Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:41
      Takie rozwiązanie jest np. w Niemczech i moim zdaniem ma sens, o ile rolą tego psychologa będzie upewnienie się, że kobieta podjęła taką decyzję z własnej woli, że nie jest jakoś zastraszona, że wie, że są inne wyjścia, że wie, że to nie koniec świata...
      Ale w polskich realiach, gdzie na psychologa czeka się miesiącami, a przecież nie każdy psycholog będzie się do takiej pracy nadawał... Czarno to widzę.
      • grrrrw Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:52
        nawet szantażowana...
      • turzyca Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:34
        W Niemczech te konsultacje przeprowadzają osoby różnych zawodów, nie tylko psycholodzy, pracownicy socjalni np. też.
        Z drugiej strony Niemcy oferują dużo dróg wyjścia, są porody anonimowe, są zasiłki, które pozwalają na skromne ale jednak życie, są czynsze regulowane, są asystenci rodziny - Jugendamt odbiera dzieci dwa razy rzadziej niż MOPS, bo pracuje się z całą rodziną w miejscu zamieszkania.
        • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:47
          Pieprzysz. Przypadków umieszczenia dzieci w rodzinie zastępczej czy domu dziecka na wniosek MOPS (decyduje sąd) jest niewiele, z powodu kosztów i wieloletnich odgórnych nacisków na "pracę z rodziną". Żeby dziecko trafiło do pieczy zastępczej czy domu małego dziecka musi być hard core, interwencja policji, zgłoszenie ze szpitala.
          • turzyca Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:54
            Nie pieprzę, kiedyś tutaj na forum sprawdzałyśmy statystyki i wyszło tak dość zaskakująco. Wyszukiwarka powinna pomóc, z pięć lat temu to było.
            Myślę, że główna różnica jest taka, że niemiecka bezrobotna matka dzieciom nie musi trzymać się portek, bo po prostu jakby co to mieszkanie i zasiłek na życie dostanie. Przy czym jako takie mieszkanie socjalne nadaje się praktycznie każde tańsze mieszkanie na wynajem, właściciel nie ryzykuje, bo urząd płaci przelew bezpośrednio do właściciela. Nie trzeba czekać w kolejce do mieszkania z zasobów miasta.
            Plus kursy antyprzemocowe i takie tam. Realna praca z rodziną, a nie fasadowa.
          • tairo Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 17:05
            Nie pieprzy.
            Nawet ten straszliwy Barnevernet rzadziej odbiera dzieci, niż MOPS.
    • ichi51e Re: a o psychologu przed aborcją było? 21.02.21, 20:54
      Bzdura niewiadomo po co. Do tego to bedzie takie kolejne odbebnic i zapomniec... Pomijajac juz sens jednej wizyty...
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 04:57
      A nie tak to właśnie działa w bardziej cywilizowanych krajach? Że konsultacja psychologiczna jest obowiązkowa?
      • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:30
        Nie.
      • olena.s Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 17:00
        Już ci powiedziano: obowiązkowa nie jest.
        Natomiast ktoś, kto miałby w państwie-nie-z-dykty-pod-przykazaniami-ordojurków pełnić rolę KONSULTANTA i zamiast konsultować zgodnie ze sztuką usiłowałby zastrszaszać, naciskać, przekabacać, uniemożliwiać - straciłby robotę a może i licencję. Zaś zatrudniająca go placówka straciłaby zapewne kontrakt, i tak by się skończyło.
        Obmierzlość polskiego "kompromisu" polega właśnie na tym: pozwalano Chazanom na radosne podskoki, nie odbierano uprawnień tym, którzy okłamywali pacjentki albo za nie decydowali. I dlatego jakikolwiek faktyczny kompromis musiał u nas być chromy i pokryty wrzodami.
    • dolcenera Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 05:15
      A co z aborcją dla nieletnich ? Dla mnie to najważniejszy aspekt całej sprawy wczesnej aborcji.
    • ichi51e Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 06:28
      Przypomina mi to obowiazkowa wizyte u psychologa nim wezmiesz dziecko na ed. Psycholog cos na to dziecko po patrzy jego opinia zadnego znaczenia nie ma - tyle ze kolejna kloda...
    • alicia033 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 07:23
      o, i znowu zniknął dowód, że dziaders to dziaders.
    • larix_decidua77 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 08:50
      Powinna być osoba, która przedstawi program wsparcia i zapewni pomoc w sytuacji, gdy kobieta jest zmuszana do aborcji. Może lepiej jeśli będzie to psycholog, bo sprawa bywa delikatna. Psycholog musi być oczywiście neutralny światopoglądowo i powinno to być weryfikowane. Za straszenie ogniem piekielnym i pitolenie o małych paznokietkach - dyscyplinarnie wylatuje z pracy.
    • wapaha Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:11
      Może najpierw niech pomyślą o psychologu i wsparciu dla kobiet po stracie ?
    • olena.s Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:30
      Nie w Polsce. Tu jest za dużo świrów od przekłuwania prezerwatyw, czyli takich, które umiałyby odłożyć własne poglądy na bok i wstrzymać się od naciskania na klientkę/pacjentkę. I za grosz nie ufam, czy wstawienie takiej konsultacji w ogóle byłoby ograniczone powyższym obowiązkiem.
      • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 10:34
        O toto. Absolutnie nie ufam przymusowym konsultacją. Jakoś hurtowo skrobiace się panie w PRL dawały sobie radę bez nich.
        • qwirkle Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 11:19
          triss_merigold6 napisała:

          > O toto. Absolutnie nie ufam przymusowym konsultacją. Jakoś hurtowo skrobiace si
          > ę panie w PRL dawały sobie radę bez nich.

          A po latach zmieniły się w swietoj*bliwe dewotki, pragnące zabronić skrobanek kolejnym pokoleniom
          • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 11:23
            Niestety. Panom starym również się zapomniało jak w młodości rozwiązywali problemy.
            • qwirkle Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 11:30
              triss_merigold6 napisała:

              > Niestety. Panom starym również się zapomniało jak w młodości rozwiązywali probl
              > emy.

              Zgadza się. Ci również w ten sam sposób pragną odkupić swoje winy

              A w ogóle, to wg wielu nawet młodych stosunkowo facetów uważa, że kobiety są kur*ami puszczajacymi się na prawo i lewo po to by abortować płód w 9 miesiącu ciąży. 🙄🙄
              • annajustyna Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 14:48
                Ba, wciąż wielu facetów uważa, że antykoncepcja to sprawa kobiety, a nie obojga.
              • dramatika Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 15:36
                qwirkle napisał(a):


                > A w ogóle, to wg wielu nawet młodych stosunkowo facetów uważa, że kobiety są ku
                > r*ami puszczajacymi się na prawo i lewo po to by abortować płód w 9 miesiącu ci
                > ąży. 🙄🙄

                Bój się Boga, jakich młodych i jakich "wielu". Cały ród męski uważa kobiety za dziwki i chce je zamknąć w rozpłodowniach i na pralniach, a KK to ich agentura do zadań specjalnych, w celu przeprowadzania wymyślnych tortur. Potwierdzone info.
                • woman_in_love Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 17:10
                  Cały to pewnie i nie, ale tych kilka % zjebów z konfabulacji to już na pewno.
            • wapaha Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 14:50
              triss_merigold6 napisała:

              > Niestety. Panom starym również się zapomniało jak w młodości rozwiązywali probl
              > emy.


              A może większości się wcale nie zapomniało ?
              Może po prostu mieli w dupie bo to nie ich problem uncertain
              dziady
              • triss_merigold6 Re: a o psychologu przed aborcją było? 22.02.21, 14:55
                Bardzo możliwe.
Pełna wersja