Dodaj do ulubionych

Minister zdrowia juz wie

22.02.21, 09:07
Czeka nas miesiąc wzrostów.
Maja już rozpiskę ile zachorowan nastąpi, zeby dalej postraszyć niegrzeczne społeczeństwo.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 09:16
      Byle nie zamknęli teatrów na ten weekend, bo mam bilety.
      Bawią mnie pomysły na zakazanie przebywania w hotelach/innych miejscach noclegów turystycznych osób poniżej 18. roku życia, żeby uniemożliwić wyjazdy rodzinne. To się w żadnym sądzie nie obroni.
    • ritual2019 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 09:39
      A u mnie wszystkie szkoly otworza 8 marca. Szkoly byly otwarte normalnie od wrzesnia do swiat BN potem zamkneli, dwa tygodnie wakacji na BN potem 7 tygodni nauki w domu, wlasnie skonczyl sie tydzien wakacji i wracaja za 2 tygodnie, miejmy nadzieje ze tak bedzie. Od 29 marca stopniowe otwieranie reszty. Wzrost infekcji nie bedzie widziany jako problem, zaszczepiono ponad 17.5 mln ludzi a do konca lipca szczepionke bedzie mogl dostac kazdy dorosly. Moze w koncu cyrk sie skonczy...
    • wsciekla_komarzyca Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 09:44
      Niedawno czytałam artykuł jakiegoś profesora z UK, że w związku z siedzeniem w domu i ograniczonymi kontaktami międzyludzkimi od ponad roku (ludzie tracą odporność), w sezonie jesiennym czeka nas mega pandemia zwykłej grypy

      Jak znajdę to podeślę do MZ, żeby wiedzieli co jest planowane na dalszą część roku
    • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 09:54
      Jeżeli popatrzysz na krzywą wskaźnika zachorowań to widać, że od mniej więcej trzech - czterech tygodni nastąpiło jej wypłaszczenie po gwałtownym spadku z listopadowego szczytu a obecnie znowu wskaźniki zaczynają - powoli - rosnąć. Tak naprawdę w czwartek, jak ECDC opublikuje dane za kolejny tydzień, będzie widać, czy trend wzrostowy się utrzymuje czy nie i w jakiej skali.
        • redwineiswhatilike Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 10:08
          Dorosłym też. Mnóstwo ludzi nie może teraz pracować i nie mają za co żyć.
          Ja pracuję i bardzo się z tego cieszę ale marzę o wyjeździe za granicę bez 2 testów, bez ciągłego odwoływania lotów i niepewności co też znowu wymyśli ten rząd za 2 tygodnie. W Polskę jeżdżę regularnie choć niestety za chwilę znowu zamkną hotele a zależało mi właśnie na hotelu, dobrym jedzeniu, wejściu do sauny, basenu, jedzeniu normalnie w hotelowej restauracji.

          Z tego co słyszę zaczynają już mówić o kolejnej fali w październiku i zamknięciu szkół dalej. To się robi nienormalne. Szkoła mnie osobiście nie dotyczy ale już wyjazdy za granicę owszem. Mam dość kłopotów z odwoływaniem lotów, z testami, kwarantanną i całą resztą.
              • ritual2019 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 10:50
                Tiaaa.

                Absurdalne imformacje w cenzurowanych mediach, ah jakiz to impact na covid hospitalizations maja szczepionki, raptem zaszczepioni 17.5 mln ludzi, nawet 3 miesiace to nie trwa do tego lockdown a tu taki impact...
                Bzdury dla naiwniakow. 'Pandemia' idzie zgodnie z planem poprostu.
                • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 10:59
                  Najma, mają wpływ. UK podjęła bardzo kontrowersyjną decyzję o szczepieniu wyłącznie pierwszą dawką; szczepienia drugą to jest jakiś promil. I od stycznia, kiedy to taką decyzję podjęto widać w UK ciągły, stały i dosyć mocny spadek zachorowań. Inna sprawa, czym im się to czkawką nie odbije ale póki co wygląda na to, że plan "szczepimy wszystkich pierwszą dawką, żeby uzyskać chociaż częściową odporność u wszystkich" działa.
                    • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:11
                      Oficjalne dane pokazują, że szczepią jakiś absolutny ułamek póki co - dam Ci prosty przykład z danymi ze stron rządowych UK:
                      20 lutego - I dawka 334 679; II dawka 10 263. I dawka łącznie - 17,5M; II dawka łącznie - 615k. Mało tego - widać, że gros tych II dawek to szczepienia ze stycznia, zanim wprowadzono to podejście - w samym II tygodniu stycznia II dawkę otrzymało ponad 400k osób. Z tych 615k łącznie...
                      • princesswhitewolf Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:15
                        bo zaczeli w grudniu profes79. A do 12 tyg buduje sie odpornosc po danej porcji szczepienia. Wiec szczepiaja w odleglosci 8-12 tyg drugi raz. Mamy luty. Na logikie 8-12 tyg ubieglo dopiero dla niewielu i to w wieku 80+ oraz opieki medycznej. Dlatego moi tesciowie i matka juz byli szczepieni 2 dawkami, a ojciec mojego dziecka dopiero bedzie pierwsza dawka.


                        • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:21
                          Ja się z tym zgadzam smile Tylko szczepienia I dawką postępują w rakietowym tempie a szczepienia II już nie - pomijając ten wyskok w styczniu. W styczniu szczepiono osoby, które I dawkę otrzymały w grudniu bo pierwotne założenia były takie, że II dawka powinna być podawana po 21 dniach. UK zdecydowało się to odsunąć w czasie i wydłużyć okres między podawaniem I i II dawki. Stąd ten wyskok w II tygodniu stycznia - bo wtedy jeszcze podawano II dawkę szczepionym w grudniu (bo ze względów logistycznych odwoływanie tego z dnia na dzień było nierealne. Potem wydłużono okres między I a II dawką do tych 8-12 tygodni i stąd ten drastyczny spadek szczepionych II dawką.
                          • princesswhitewolf Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:25
                            >smile Tylko szczepienia I dawką postępują w rakietowym tempie a szczepienia II już nie - pomijając ten wyskok w styczniu.

                            nastepuja w takim samym tempie jak pierwsza dawka tylko sa o 8-12 tyg pozniej i dlatego na statystyce ich nie bedziesz widziec jeszcze. W maju bedzie juz to ewidentne.

                            Zdecydowali sie tak jak zaleca sie w tym szczepieniu: pierwsze szczepienie dziala po 3 tyg w ogole a nie tuz po wstrzyknieciu. Buduje sie do ok 60% w ciagi 8-12 tyg osiagajac ten procent. W tym czasie nastepuje 2 szczepienie, ktore po kolejnych 8-12 tyg buduje sie do ok 90%
                              • araceli Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:33
                                profes79 napisał:
                                > No ale właśnie o tym mówię - II dawka miała być podawana po 21 dniach; w UK ods
                                > unięto jej podawanie na dużo dłuższy okres. Także w sumie mówimy o tym samym i
                                > w ten sam sposób smile


                                Przesunięto zapewne dlatego, że w kolejnym badaniu AZ wyszło, że dłuższa przerwa zwiększa skuteczność (z początkowych kiepskich 60%).
                                • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 12:48
                                  NIe; oficjalnie uzasadnienie było takie, że UK idzie w kierunku podawania jak największej ilości I dawek, żeby jak najszybciej uzyskać zwiększoną odporność. Jest to chyba obecnie jedyny kraj w Europie gdzie taką strategię szczepień się przyjmuje.
                              • princesswhitewolf Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:41
                                >No ale właśnie o tym mówię - II dawka miała być podawana po 21 dniach; w UK odsunięto jej podawanie na dużo dłuższy okres. Także w sumie mówimy o tym samym i w ten sam sposób smile

                                dla Pfizera i Astrazeneca ktorym tu szczepiaja zalecenie jest do 12 tyg max. W praktyce to ok 8 patrzac bo babci i tesciach
                  • ritual2019 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:12
                    profes79 napisał:

                    > Najma, mają wpływ. UK podjęła bardzo kontrowersyjną decyzję o szczepieniu wyłąc
                    > znie pierwszą dawką; szczepienia drugą to jest jakiś promil. I od stycznia, kie
                    > dy to taką decyzję podjęto widać w UK ciągły, stały i dosyć mocny spadek zachor
                    > owań.

                    To przeczytaj dzisiejsze wiadomosci w bbc. Dosc jasna informacja ze nie ma i raczej nie bedzie znaczacego spadku infekcji ale to nie w tym rzad ma problem a w ilosci osob hospitalizowanych. A fakty sa takie ze szpitale byly i sa puste co zreszta wielu Tory MPs glosno powiedzialo ale ich uciszono. Fizycznie jeszcze nie ma mozliwosci zeby zobaczyc impact jaki maja szczepionki. Propaganda jednak dziala. Co ciekawe mam bliskie kolezanki pracujace w punkcie szczepien w moim rejonie, maja target 500 osob dziennie, niestety nie maja az tylu chetnych
                    • profes79 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:17
                      Fizycznie wpływ widać bo szczepionki redukują nie tylko szansę na zachorowanie zaszczepionej osoby ale także na przenoszenie przez nią choroby. Od półtora miesiąca ten spadek widać - z drugiej strony w tej chwili w UK zaszczepiono już coś około 1/3 całej populacji więc nie ma siły; pewne rzeczy zaczyna być widać.

                      A, zajrzałem na stronę BBC.
                      www.bbc.com/news/health-56153600
                      Covid vaccines have had a significant impact on the risk of serious illness in Scotland, an analysis shows.
                      • ritual2019 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:22
                        profes79 napisał:

                        > Fizycznie wpływ widać bo szczepionki redukują nie tylko szansę na zachorowanie
                        > zaszczepionej osoby ale także na przenoszenie przez nią choroby.

                        I wlasnie w tym problem ze tego na tym etapie nie da sie jeszcze stwierdzic. Pomijajac fakt ze wielu ludzi a dokladnie ilu nie mozna stwierdzic covid mialo. Podejrzewam ze kilka jesli nie kilkanascie razy wiecej niz oficjalnie sie podaje.


                        Od półtora mie
                        > siąca ten spadek widać - z drugiej strony w tej chwili w UK zaszczepiono już co
                        > ś około 1/3 całej populacji więc nie ma siły; pewne rzeczy zaczyna być widać.


                        Populacja uk to prawie 68 mln ludzi a zaszczepiono 17.5mln z tym ze jest zbyt wczesnie zeby zauwazyc impact tej szczepionki.
                        To jest wlasnie propaganda jaka karmia ludzi.

            • asia_i_p Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:02
              Moja siostra studiuje pielęgniarstwo i robi praktyki jako wolontariuszka na oddziale covidowym (zaproponowali chętnym taką formę). Albo jest w spisku i nam ściemnia, żeby podtrzymać mit, albo jednak nie masz racji.
              • triss_merigold6 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:10
                Daj spokój. Z najbliższej rodziny mojego partnera większość + ich dzieci i małżonkowie pracuje w szpitalach warszawskich, w tym covidowych lub oddziałach covidowych. Wszyscy covid przeszli lekko lub bezobjawowo, a najmłodsi nie są, kontakt z pacjentami mają codziennie. Między innymi dlatego perspektywa zarażenia się kompletnie mnie nie rusza, prawdopodobieństwo ciężkiego przebiegu lub zgonu minimalne, a u dzieciaków w ogóle zerowe.
                  • triss_merigold6 Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:22
                    Mówią, że przeżycie pacjenta zależy od tego, na czyj dyżur na SOR trafi. Taka loteria lekarska. Generalnie model walki z covidem oceniają jako generujący więcej ofiar, bo na oddziałach coividowych, cóż, pacjent przyjęty z innego powodu po prostu sobie czeka, jego problem kardiologiczny czy onkologiczny też czeka aż covid minie. Zamknięcie POZ - dramat <i tu pojawia się coraz większy wkurw środowiska medycznego, bo ci sami oficjalnie na teleporadach lekarze, przyjmują za kasę prywatnie>.

                    Co do ryzyka - dbać o odporność, brak nadwagi i cukrzycy. Reszta jest bez znaczenia statystycznego.
                    • araceli Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:26
                      triss_merigold6 napisała:
                      > Mówią, że przeżycie pacjenta zależy od tego, na czyj dyżur na SOR trafi. Taka l
                      > oteria lekarska

                      Czyli wiedzą, że niektórzy lekarze mordują ludzi ale siedzą cicho? Wiedzą o zaniedbaniach ale ani mru mru?


                      Bardzo pasujesz poziomem moralności do nich...
                    • asia_i_p Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:27
                      Czyli jednak da się na to umrzeć?
                      O sensowności poszczególnych obostrzeń i ograniczeń można i trzeba dyskutować, ale to nie jest tak, że nic się nie dzieje i wszystko to wymyślone. By the way, nadwagi można się pozbyć, niektóre braki odporności (przy przyjmowaniu leków immunosupresyjnych na przykład) i cukrzyca I rodzaju są nie do wyeliminowania.
                    • wapaha Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:35
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Mówią, że przeżycie pacjenta zależy od tego, na czyj dyżur na SOR trafi. Taka l
                      > oteria lekarska. Generalnie model walki z covidem oceniają jako generujący więc
                      > ej ofiar, bo na oddziałach coividowych, cóż, pacjent przyjęty z innego powodu p
                      > o prostu sobie czeka, jego problem kardiologiczny czy onkologiczny też czeka aż
                      > covid minie. Zamknięcie POZ - dramat <i tu pojawia się coraz większy wkurw
                      > środowiska medycznego, bo ci sami oficjalnie na teleporadach lekarze, przyjmuj
                      > ą za kasę prywatnie>.
                      >
                      > Co do ryzyka - dbać o odporność, brak nadwagi i cukrzycy. Reszta jest bez znacz
                      > enia statystycznego.



                      problemem jest, że ludzie trafiają do tego szpitala ZA PÓŹNO i angazują wtedy personel i sprzęt medyczny
                      Byłoby to do uniknięcia w wielu przypadkach, gdyby na początku choroby dokonywano właściwego rozpoznania ( dostęp do testów) i postępowania - izolacja ( co powinno w ogóle byc normalne w każdej chorobie zakaźnej). Tymczasem stachanowcy w Polsce chorzy chodzą do pracy, objawy traktuja jako niegroźne i prątkują wzdłuż i wszerz. Niektórzy przejdą lekko i błaho, niektórzy ciężej a jeszcze inni późno ( zbyt późno bo uważaja że to przeziebienie i wyleczą sie czosnkiem) trafiają pod tlen

                      To jest problem-i dopóki ludzie będą bagatelizować dopóty wirus będzie hulał. Nic dziwnego- wirusy tak mają. Jestesmy jako społeczeństwo nauczeni łazić do pracy- coś przeciwgorączkowgo, dawka uderzeniowa- i pracownik roku z medalem z kartofla ! To samo robimy względem dzieci-puszczając kaszlające niemiłosiernie maluchy "bo to alergia"
                      • princesswhitewolf Re: Minister zdrowia juz wie 22.02.21, 11:39
                        >i postępowania - izolacja ( co powinno w ogóle byc normalne w każdej chorobie zakaźnej)

                        tak ale w Polsce izolacja he he... z polskim podejsciem? Przeciez wiesz ze ludzie maja w d...
                        Ale masz racje co do tego jak powinno byc.

                        No przeciez wirusa ludzie maja bezobjawowo tez ( nosiciele) i nawet nie wiedza