zielonakoperta
22.02.21, 15:58
Wlasnie maz przyszedl z pracy i to byl jego ostatni dzien. Dostal wypowiedzenie z przyczyl likwidacji stanowiska pracy... w listopadzie awansowal, dostal wyzsze wynagrodzenie i wygladalo to ok a tu nagle koniec kariery... W miedzy czasie zmienila sie szefowa, dostala zadanie aby obnizyc koszty pracy a on jako jeden z lepiej zarabiajacych skonczyl jak skonczyl. Czy warto odwolywac sie do sadu? jeszcze w wypowiedzeniu ma narzucone wykorzystanie urlopu wypoczynkowego. Czy to jest zgodne z przepisami? Ktos wie?