Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień

22.02.21, 20:21
Pewnie byłabym supermanem, nie? Sikać można na stojąco, a pracodawca od razu dodaje 30% do pensji big_grin
Na szczęście już nie trzeba się zastanawiać, terapia hormonalna jest wyjątkowo skuteczna w przypadku tranzycji płciowej ftm. I jak to wygląda w rzeczywistości? Miało być fajnie, same przywileje, a tymczasem :

www.washingtonpost.com/news/local/wp/2018/07/20/feature/crossing-the-divide-do-men-really-have-it-easier-these-transgender-guys-found-the-truth-was-more-complex/
Mamy więc panią lesbijkę, radykalną feministkę, w stałym związku z kobietą. Przed tranzycją wszyscy poklepywali po pleckach, siostrzyczką nazywali, a po tranzycji... jak na ematce. Ma mordę trzymać na wodzy, bo przecież jest facetem, czyli je***nym incelem, mizoginem, uprawia mainsplaining i epatuje białym, heteroseksualnym męskim priwiledżem (co ciekawe, bo jest latynoską z pochodzenia i do tego lesbijką).
Oprócz tego odkryła też smutną prawdę, że mężczyźni nikogo nie obchodzą, a już szczególnie najmniej zdominowaną przez kobiety pomoc społeczną. Co tam, że jakiś tam weteran ma depresję i PTSD, ma się wziąć w garść, w końcu jest mężczyzną i ma ten swój heteroseksualny biały męski przywilej. A jeżeli ktoś ośmieli się zwrócić na to uwagę, no to wiadomo, że uprawia mainspla... no i tak dalej.

Inna pani płeć zmieniła i ze zdziwieniem odkryła w pracy, że dżender gap wynika z tego, że mężczyźni biorą nadgodziny i dodatkowe projekty. Może być to także wielkie odkrycie dla niektórych ematek... Drugim wielkim odkryciem było to, że nikogo nie obchodzi, jak minął jej dzień - będąc mężczyzną ma sobie radzić. Trzecim zaś to, że jak już drugie przełknęła, to sama nie może już znieść babskiego krążenia wokół tematu i op***la znajome, żeby szybciej przechodziły do rzeczy wink

Jeszcze inna odkryła, że to bardzo niedobrze zostać Murzynem w USA, szczególnie jeżeli ma się tak głupie pomysły, żeby zadzwonić na policję wink Jeszcze lepsze jest to, że kiedy dorobiła się studentki-stalkerki, to została przez wszystkich wyśmiana. No bo przecież mężczyznom się to nie zdarza - co wie każda ematka, a ci którzy o tym wspominają to incele, którzy boją się, że im ktoś spermę ukradnie. Przed tranzycją w tej samej sytuacji natychmiast otrzymała eskortę policji, no ale skończyła się gra na poziomie easy.

Ciekawy jest też przykład azjatki - wychodząc ze społeczności, gdzie nikt nie liczył się z głosem kobiety, rzeczywiście odkryła przywilej tego, że ktoś liczy się z jej zdaniem. Co prawda przyszedł z tym ciężar odpowiedzialności, ale to i tak chyba jedyny przypadek, gdzie tranzycja przyniosła jakieś pozytywy.

Polecam przeczytać cały artykuł, przedstawia sprawę z dość unikalnej perspektywy.
    • milva24 Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:25
      A Tobie się wydaje, że kobiety to tylko wszyscy po głowie głaszczą? Każdy ma swoje problemy niezależnie od płci.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:45
        Jeszcze raz - to przeżycia i oceny osób transseksualnych i ich ocena różnic między płciami.
      • waleria_s Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 01:46
        Uważam identycznie. Każda płeć ma swoje problemy. Kobiety nie mają ciągłego głaskania po główce, szczególnie w Polsce, szczególnie w obliczu aktualnych wydarzeń i zaglądania nam do macic. Nie wspomnę już o bagatelizowaniu problemu przemocy, molestowania itd. Także odnosząc się do artykułu- w naszych warunkach po zmianie płci (K>M) prędzej pojawiłoby się poczucie ulgi niż żalu za straconymi przywilejami itp.
    • livia.kalina Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:34
      Streść jakoś te żale bo takiego przydługiego pitolenia nie chce się czytać. Nie podoba się bycie facet? To zostań kobietą, skoro to taki miód.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:43
        Jak wyjmiesz głowę z pupy i przestaniesz się tak jeżyć, to zauważysz, że to opis przeżyć osób transseksualnych.
      • ultimate.strike Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:12
        Aj, czarny, nie podoba ci się, że murzynów leją? Wybiel sobie skórę, da się.
    • cegehana Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:34
      Tranzycja oznacza wprowazenie zmian w ciele, nie powoduje zmiany płci. Jeśli ktoś nie jest mężczyzną to się nim nie stanie od hormonów - i rzeczywiście taka tranzycja raczej nie przyniesie pozytywów. 😉 To o czym piszesz to dowód na to, że mamy wciąż pozostałości hhierarchicznego porządku świata i na tym cierpią wszyscy choć na różne sposoby.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:48
        To są osoby po oficjalnej zmianie płci.
        • cegehana Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:05
          Po tranzycji a nie zmianie - płeć mamy całe życie tę samą, można jedynie zmienić niektóre cechy ciała jeśli jest ono niezgodne z odczuwana płcią ale nie na odwrót. Jeśli mężczyzna straci penisa np. wskutek wypadku to nie przestaje być mężczyzną - może używać protezy lub przejść operacyjną rekonstrukcje czyli dokładnie to samo co transmężczyzna który bez penisa się urodził.
          • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:09
            Chodziło o ich status prawny i jak się sami określają. Dyskusja o statusie dysmorfii płciowej to temat na inny wątek.
            • cegehana Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:27
              Jeśli osoba która sama się określa jako lesbijka/feministka/pani/azjatka jak to piszesz w pościeprzeszła terapię testosteronnem to zupełnie nic dziwnego że nie jest zadowolona z efektu. To męski hormon.
              • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 22:47
                Przeczytaj artykuł bo usiłujesz tu dyskutować z jakąś własną tezą.
                • cegehana Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 05:54
                  A ty przeczytales? Zwłaszcza to "transgender guy"?
    • araceli Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:51
      feel_good_inc napisał:
      > Inna pani płeć zmieniła i ze zdziwieniem odkryła w pracy, że dżender gap wynika
      > z tego, że mężczyźni biorą nadgodziny i dodatkowe projekty.


      Nie chciało mi się czytać ale przeszukałam tekst pod kątem słów "pay" "pay gap", "overtime", "project"... Nie ma nic z tego o czym piszesz...

      Jest za to:
      "I kept noticing that if guys wanted an assignment they’d just ask for it. If they wanted a raise or a promotion they’d ask for it. This was a foreign concept to me. As a woman, I never felt that it was polite to do that or that I had the power to do that. But after seeing it happen all around me I decided that if I felt I deserved something I was going to ask for it too. By doing that, I took control of my career. It was very empowering."


      > Drugim wielkim odkryciem było to, że
      > nikogo nie obchodzi, jak minął jej dzień

      "Nikogo" czyli... innych mężczyzn:
      "As a guy, I bump into a guy in the hall and he says, “What’s up?” and I launch into a story about my day and he’s already down the hall. And I’m thinking, well, that’s rude. So, I think, okay, well, I guess guys don’t really share, so next time I’ll keep it brief. By the third time, I realized you just nod."



      Następnym razem - po prostu nie kłam.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:05
        No widzisz, czytasz i nie rozumiesz - "if guys wanted an assignment they’d just ask for it." - czym twoim zdaniem są owe "assignments" jeżeli nie nadgodzinami i/lub projektami? I tak, stąd właśnie bierze się dżender gap. Jak pani sama pisze, jej kariera nie rozwinęła się dlatego, że została facetem, tylko że zaczęła się jak oni zachowywać.

        I owszem, nikt - łącznie z kobietami - nie chce wysłuchiwać faceta ględzącego o tym jak mu źle.
        • araceli Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:09
          feel_good_inc napisał:
          > No widzisz, czytasz i nie rozumiesz - "if guys wanted an assignment they’d just
          > ask for it." - czym twoim zdaniem są owe "assignments" jeżeli nie nadgodzinami
          > i/lub projektami?

          NORMALNYMI projektami. Nadgodziny to "overtime", "extra hours", dodatkowy "additional". Widzisz gdzieś w zacytowanym fragmencie te słowa? Angielski nie jest taki trudny.
          • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:23
            Uh... znasz takie podstawowe zwroty jak "Assignment of Overtime", czy tylko udajesz?
            I tak, w tym wypadku chodzi właśnie o to, że panowie prosili o bardziej ambitne projekty. A wiesz, co się wiąże z bardziej ambitnym projektem?
            • araceli Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:51
              feel_good_inc napisał:
              > Uh... znasz takie podstawowe zwroty jak "Assignment of Overtime",


              Zacytuj fragment, w którym pada ten zwrot... Czekam smile
              • chococaffe Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 22:50
                Też poczekam big_grin

                P.S. ale nam się "inc" wije big_grin
                • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 00:47
                  Wije? Mądrej głowie dość dwie słowie. Ematce nawet kijem ciężko wytłumaczyć.
                  • chococaffe Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 07:22
                    Znowu ci nie wyszło? ? eot
        • bialeem Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 01:59
          Overtime to overtime. Projekt/zadanie to projekt. Rozumiem, że nigdy stopy nie postawiłoś (nigdy nie pamiętam jak się identyfikujesz) w korpo, ale to nie powód do jakiejś specjalnej dumy.

          Wysłuchałam w swojej karierze sporo marudzących facetów. Po prostu marudzą żonom i koleżankom. Paru mam na messengerze narzekających na firmy, szefów, projekty... Większość mimo tego porobiła kariery.
        • kwarantelka Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 02:16
          jakimi overtime? Tam nie ma ani jednej litery na ten temat. Normalne projekty w pracy. Gość chce powiedzieć, ze jako kobieta raczej myślał, ze należy prezentować postawę „siedź w kącie a znajdą cię”, a wyskakiwanie przed szereg jest nie teges, jako facet się dowiedział, że facet nie musi w tym kącie siedzieć, to tylko kobietom się każe w to wierzyć.
        • tapis_soldes Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 08:58
          feel_good_inc napisał:

          > No widzisz, czytasz i nie rozumiesz - "if guys wanted an assignment they’d just
          > ask for it." - czym twoim zdaniem są owe "assignments" jeżeli nie nadgodzinami
          > i/lub projektami? I tak, stąd właśnie bierze się dżender gap. Jak pani sama pi
          > sze, jej kariera nie rozwinęła się dlatego, że została facetem, tylko że zaczęł
          > a się jak oni zachowywać.

          Wiesz, kobieta majaca dzieci nie pojdzie do szefa prosic o nadgodziny bo zaden zlobek czy przedszkole nie pracuja po 12 godzin dziennie. Zeby ktos mogl robic assignments i overtime projects to ktos musi zasuwac w domu.

          > I owszem, nikt - łącznie z kobietami - nie chce wysłuchiwać faceta ględzącego o
          > tym jak mu źle.

          Nie dzielimy sie prywatnymi sprawami w pracy i nie obarczamy innych swomi problemami.
      • fragile_f Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 03:13
        10/10

        To jest kolejny wpis tego typu na forum - anglojezyczny artykuł i teza. I incel, liczący na to, że nikt nie zada sobie trudu, zeby przeczytać źródło.

        Ps. nic tam nie ma o gender gap, tylko o tym że kobiety boją sie prosic o projekty. I nie, nie chodzi o nadgodziny.
    • beneficia Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 20:53
      Widziałam kiedyś na TED występ kobiety, która przedtem była mężczyzną.
      Ją z kolei zaskoczyło, że w tych samych sytuacjach zaczęła być traktowana jak głupsza.
      Każdy kij ma 2 końce.
      • ultimate.strike Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 22:20
        Ale kij jest ten sam. Tak długo, jak feminizm nie przestanie nim okładać mężczyzn, tak długo będzie tak samo tłukł w drugą stronę.
        • tapis_soldes Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 09:00
          Ale ten kij przez stulecia okladal glownie kobiety. A panowie sie teraz buntuja bo sami zaczeli dostawac lanie tym kijem i zauwazyli, ze ich cztery litery bola chociaz w porownaniu do tego co cierpialy kobiety przez stulecia to raczej lekkie klapsy sa.
    • la_mujer75 Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 21:30
      Zawsze marzyłam, żeby mieć córki. Urodziłam dwóch synów i uważam, że to lepiej. Dla nich. Że są facetami, a nie kobietami.
      I tyle w temacie.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 00:44
        Niby tak, ale pomyśl, że w dorosłym życiu będą musieli się stykać z ematkami...
        • kropkacom Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 07:09
          A ty kto niby jesteś?
    • kobietazpolnocy Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 22:51
      Po pierwsze, to jest artykuł pisany o kontekście amerykańskim. Dość specyficznym (vide: rasizm, agresja policji, obyczajowy konserwatyzm).
      Dwa, wszystkie przykłady podane w tych wywodach, poza stosunkiem policji do czarnoskórego bohatera i podejściem do mężczyzn z traumami, trudno zakwalifikować do rangi poważnych problemów. Nikt nie reaguje na obraźliwe słowa jakiejś laski w autobusie? Bo nikt nie traktuje jej poważnie - jest kobietą, z nimi trzeba inaczej, ignorować, tolerować, głaskać po głowie - jak z dziećmi albo nie do końca równoważnymi członkami społeczności.
      Z każdej relacji wynika jasno, że jako mężczyźni ci ludzie są traktowani z większym szacunkiem: jako ci mądrzejsi, silniejsi i bardziej zrównoważeni, którzy nie potrzebują chuchania i dmuchania jak te wrażliwe i płaczliwe kobiety. Bardzo... amerykańskie i jednowymiarowe podejście.
      (Patrz, nawet zmiany fizyczne mężczyznom łatwiej przejść).
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 01:10
        Obyczajowy konserwatyzm mamy i u nas. I ma się doskonale. Wybory wygrywa i prawa ustanawia.

        Uważasz, że fakt wyśmiania przez władze uczelni mężczyzny, którego prześladuje stalkerka to nie jest poważny problem? Wystarczyłoby, że psychopatka złożyłaby zawiadomienie o gwałcie - może policjanci przypadkiem by go udusili przy próbie zatrzymania? Może w więzieniu katowaliby go jako odmieńca? Może za 10 lat wyszedłby zrujnowany? Albo i by nie wyszedł, bo nikomu nie chciałoby się grzebać przy sprawie jakiegoś czarnucha...

        Ten "większy szacunek" to nic innego jak wyższe wymagania, o czym szczególnie wspomina właśnie Azjatka. Jak cię pytają, to masz znać odpowiedź. Jak ci coś wrzucą na plecy to masz nieść i nie narzekać. To zdaje się chyba feministka się zżymała, że niby równouprawnienie, ale jest wielki foch, jak jednej z drugą drzwi nie otworzysz, bo wszystkie by chciały równych przywilejów, ale rzadko która chce równych obowiązków i odpowiedzialności.

        Zmiany fizyczne akurat wynikają z właściwości testosteronu, który pełni rolę przełącznika i robi to znacznie skuteczniej niż jakakolwiek terapia hormonalna w drugą stronę. Kobieta po mastektomii i na testosteronie bardzo szybko mężnieje. Mężczyzna zawsze będzie wyglądać mało kobieco, o ile terapia nie zacznie się przed dojrzewaniem (dlatego pompuje się nastolatki blokerami dojrzewania).
    • pitupitt Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 22.02.21, 22:53
      Pierd...olenie.
      • feel_good_inc Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 01:11
        Rozumiem, że masz lepsze rozeznanie w temacie niż transseksualiści?
    • dramatika Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 02:17
      Ja mam taką rewolucyjną koncepcję, że to są wciąż kobiety i jak narzekały, tak narzekają tongue_out
    • bialeem Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 02:21
      Bycie facetem jeden dzień jest nieopłacalne, bo przywileje penisie są długoterminowe. Na krótką metę zawsze lepiej jak nic nie majta.
    • fragile_f Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 03:21
      Znów to samo, już mi się naprawdę nie chce tłumaczyć kolejny raz, że najpierw się artykuł czyta, a potem komentuje...

      Teza wyciągnieta z d* przez autora postu:

      "Inna pani płeć zmieniła i ze zdziwieniem odkryła w pracy, że dżender gap wynika z tego, że mężczyźni biorą nadgodziny i dodatkowe projekty. Może być to także wielkie odkrycie dla niektórych ematek..."

      A tu cytat:

      "The creative department is largely male, and the guys accepted me into the club. [..]People ask if being a man made me more successful in my career. My answer is yes — but not for the reason you might think. As a man, I was finally comfortable in my own skin and that made me more confident. At work I noticed I was more direct: getting to the point, not apologizing before I said anything or tiptoeing around and trying to be delicate like I used to do. In meetings, I was more outspoken. I stopped posing my thoughts as questions. I’d say what I meant and what I wanted to happen instead of dropping hints and hoping people would read between the lines and pick up on what I really wanted."

      Podsumowujac:

      Pracował w dziale typowo męskim, gdzie kobieta żeby przetrwać musi uważać na każde słowo, nie wychylać się, nie przesadzać z ambicjami oraz pewnością siebie. Po zmianie płci mógł zacząć zachowywać się tak jak inni faceci i jego kariera się poprawiła.
    • taniarada Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 04:18
      Mężczyzna to stan ducha To opoka.Nie zawsze jest idealny.Kobieta bez niego nic nie znaczy.
      • alpepe Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 08:39
        Może zacznij klepać godzinki na nonę czy jak się to nazywa, lepiej ci zapewne wyjdzie.
    • anorektycznazdzira Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 09:41
      O, nasz forumowy kolega odkrywa Amerykę, że dyskryminacja ZAWSZE ma DWA końce big_grinbig_grin
      W żadnym społeczeństwie, gdzie nie wdrożono prawdziwych zasad równości nikt nie jest bezpieczny- bo do każdego jest napisana etykietka od czego jest i co ma robić. Dla facetów też. O ile dziewczynki się udupia i wszystkiego im zakazuje, o tyle facetów się notorycznie gnoi i poniża albo zostawia na lodzie bo "mają sobie poradzić".
      Są tak wytresowani, że rzadko się na to skarżą.
      Nie wiedziałeś? To już wiesz big_grin
      • bigzaganiacz Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 10:58
        W żadnym społeczeństwie, gdzie nie wdrożono prawdziwych zasad równości nikt nie jest bezpieczny-


        Najblizej zasad rownosci to jest zdajesie korea polnocna
        Te wasze lewackie geganie o rownosci zostalo obalone
        Jak wszyscy maja rowne szanse na starcie
        To nie bedzie rownosci na wyjsciu bo jeden jest madry i pracowity a drugi glupi i leniwy
        To po lewacku zabierzemy madremu i damy glupiemu zeby byla rownosc ale jaka to rownosc skoro madremu zabiera sie wiecej



        Ten caly feminazim wam jeszcze dupa wyjdzie
        • anorektycznazdzira Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 11:16
          na razie tobie wychodzi
          smuteczek big_grin
    • woman_in_love Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 11:28
      Ciekawe doświadczenia życiowe, wręcz idealne do analizy na gender studies.

      Szkoda, że zamiast tego wolimy wydawać na studia teologiczne, gdzie zajmujemy się dziewictwem maryjki i dzieleniem włosa na trzy... znaczy na trójcę.
    • alicia033 Re: Gdybym mogła być mężczyzną jeden dzień 23.02.21, 14:20
      zwiń stąd kolegów i załóżcie sobie swoje forum.
      Nie jesteśmy aż tak, głupie jak wam się wydaje i nie damy się nabrać na "dyskryminację".
Pełna wersja