Dodaj do ulubionych

Nocny ból / skurcz nadgarstka

24.02.21, 09:14
Od kilku nocy budzi mnie okrutny ból prawego nadgarstka - do tej pory wystarczyło trochę poruszać dłonią, pomasować bolące miejsce i ból mijał (przy czym po nadgarstku rozchodziło się takie kojące ciepło), ale dziś w nocy myślałam, że odgryzę. Nie pomagało nic, a nawet miałam wrażenie, że jakikolwiek ruch czy dotyk tylko potęgowały ból. W końcu w kacie desperacji oparłam dłoń o ścianę i nacisnęłam - przeszło od razu (coś jak przy skurczu w łydce, gdzie wystarczy stanąć na tej nodze).
Ból jest na wierzchu nadgarstka tylko, prawa ręka (a ja jestem leworęczna), nie mam ciężkiej pracy fizycznej, która by go nadwyrężała, nic powtarzalnego, co obciążało by akurat prawą rękę, właściwie to klikanie w klawiaturę to chyba największe obciążenie, nie drętwieją mi też palce w ciągu dnia - bo pierwsze co wujek google powiedział to zespół cieśni nadgarstka, ale mało co pasuje.
Jestem prawie jedną nogą w 9 miesiącu ciąży, waga ponad normę, mam więc wieczorne obrzęki stóp, czasami palców u rąk też. Bywa też, że rano palce są lekko sztywne, ale to z reguły mija do 30 minut od wstania. Dziś ten prawy nadgarstek lekko czuję przy mocnym wygięciu ręki, ale mam wrażenie że to na takiej zasadzie jak czuje się łydkę po mocnym skurczu.
Aaa skurczy łydek nie mam, regularnie łykam ciążowy zestaw witamin, cukier w krwi nie wyszedł, ostatnie badanie krwi w normie.
Czy może to być spowodowane tym, że jak śpię na prawym boku to powoduje to jakiś silniejszy ucisk nerwu / żyły / czegoś tam? Nie zwróciłam uwagi czy ból wybudzał mnie tylko jak spałam na prawym boku, czy zdarzało się, że jak na lewym to też.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka