Uczycie się na własnych błędach?

24.02.21, 09:47
Bo ja nie.
Obiecywałam sobie po niezbyt udanej korekcie powiek, że już nigdy przenigdy nie skorzystam z usług medycyny estetycznej.
I co? Dwa dni temu pierwszy raz skusiłam się na botoks, a dziś mam "piękny" worek na czole (zastój limfy???) . Cholera wie, co to jest i wygląda fatalnie sad
Szkoda, ze nie mam wehikułu czasu...
    • fitfood1664 Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 10:46
      Na własnych a nawet na cudzych. Rozważania o chirurgii plastycznej zawsze rozpoczynam od zdjęć powikłań tongue_out
    • primula.alpicola Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 10:49
      Współczuję pecha... Na czym polega "nieudana" korekta, dawno robiłaś? Może potrzebuje czasu?
      A ten botoksowy worek, mam nadzieję, zaraz Ci zejdzie.
      • grey_delphinum Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 10:59
        Korektę robiłam kilka lat temu, po prostu nie wyszło symetrycznie.
        A ten worek, to mam nadzieję, ze zejdzie, bo inaczej ja zejdę na serce, że tak wtopiłam.
        Nie mam doświadczenia z botoksem, a u moich koleżanek zawsze wszystko bylo ekstra, wiec nawet nie mam się kogo doradzić, czy to tylko chwilowe, czy niedajborze na kilka miesięcy.
        Do lekarza na razie nie mogę się dodzwonić.
        • primula.alpicola Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 12:44
          No to powieki, jedyne wyjście, poprawić...
          Co do botoksu, nie wiem...Dziwne. to przecież zaczyna działać jakiś tydzień po podaniu. Zadzwoń, zapytaj.
          • magdallenac Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:11
            No wlasnie dziwne, ze od razu na drugi dzien cos wylazlo. Dzwon dopoki sie nie dodzwonisz, nie kombinowalabym tez z rozmasowywaniem na wlasna reka.
            • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 05:41
              Zwłaszcza że masować, macać, uciskac miejsc z botoksem się nie poleca. Po zabiegu pierwszej nocy powinno się spać na wznak i trochę wyżej. Botoks wtedy ladnie sie umiejscowi, nie rozlezie po polowie twarzy.
              Nie mam doświadczenia z czołem, korzystam tylko z kurzych łapek. I zawsze lekarz mi tak każe robić.
              • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 05:42
                I nie nachylac się i nie wykonywać siłowych ćwiczeń przez dobę.
    • kosmos_pierzasty Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 10:51
      Staram się. Z różnym skutkiem. Zwykle muszę błąd powtórzyć, żeby dotarło do mnie, że to ja coś zrobiłam nie tak i że można inaczej. No ale nie zawsze, jak wpadka jest spektakularna to nauczka zostaje na całe życie. Raz wystarczy smile
    • gaskama Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 11:01
      A jakże, uczę się. Tylko niestety pamięć mam krótką.
    • bulzemba Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:05
      Współczuję. Nie znam się i mam nadzieję że to zejdzie.

      A sama... Uczę się na błędzie. Niestety błąd z gatunku tych co ciągną się za człowiekiem. Jest nie do poprawy. Miałam jednak na tyle rozumu by już tego nie powtórzyć. Ale jak to mówią "noga nie odrośnie".😔
    • asfiksja Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:16
      Jak mi na czymś bardzo zależy to tylko modyfikuję detale i daję sobie 2., 3., 4. itd. szansę. A nawet 5. i 6. Z tym że na operacjach medycyny estetycznej mi nie zależy ani trochę.
    • konsta-is-me Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:17
      Masz pecha chyba??
      Nigdy mi po botoksie nic takiego nie wyszło (na czole robiłam) ,może źle ci wstrzyknęli , w sensie nie to miejsce i mięśnie "przejęły" obszar jakoś dziwnie- daj zdjęcie, to można coś powiedzieć
    • znowu.to.samo Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:25
      Ty mnie nie strasz, bo ja też się na botoks wybieram
      A w dobrym gabinecie byłaś czy przypadkowym?
    • znowu.to.samo Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:29
      Próbuję na cudzych, ale opornie idzie. Człowiek to chyba takie stworzenie, co na własnej skórze musi się przekonać, że jak wieść gminna niesie, nie było warto
      • grey_delphinum Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:36
        Byłąm w dobrym gabinecie.
        Dodzwoniłam się do lekarki, wysłałam jej zdjecia. Powiedziała, że prawdopodobnie to chłonka. Lekarka nie wypiera się, że to ona coś zawiniła, ale jak powiedziała, nigdy jej się nic takiego do tej pory nie przydarzyło. Jesli nie zejdzie do piątku, to mam przyjechac do gabinetu na drenaż.
        Na arzie mam delikatnie masowac i robić ciepłe okłady.

        W każdym razie ja botoksowi mówię pas.
        • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 05:44
          O matko! Współczuję! Powodzenia !
    • tereso Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:33
      Na niektórych się uczę a niektóre powtarzam, tyle że widzę. Innych pewno nawet nie widzę.
    • nenia1 Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 18:45
      Już miałam napisać, że tak, ale przez twój worek na czole uzmysłowiłam sobie, że nie zawsze, bywam głupia i powtarzam to, mnie się taki "worek" zrobił po pływaniu łódką w Delcie Dunaju, końcówka kwietnia, jakoś nie pomyślałam, że słońce może tak przygrzać i nie wzięłam czapki ani nic w tym stylu, partner miał z kolei na czole tylko czołówkę i ogólnie dzień później po tym pływaniu łodzią wyglądaliśmy jak para oszołomów, on został z białym paskiem na czole po czołówce, a mnie się taki dziwny worek właśnie zrobił na czole, wszystko od silnego słońcem. Niestety było to nasze kolejne "załatwienie się" na wyjeździe kwietniowo-majowym stąd właśnie wiem, że na błędach nie zawsze się uczymy, choć pierwszy raz pojawiła się opuchlizna. Nie wiem czy u ciebie to to samo, bo przyczyny inne, ale ten worek zaczął mi schodzić z czoła coraz niżej, więc codziennie miałam inną twarz, a to najpierw worek na czole, potem wybrzuszone brwi, z potem okazało się, że może być jeszcze gorzej jak worek zszedł pod oczy, wyglądałam jak po pobiciu, ogólnie nic mnie nie bolało, tylko że było to zadupie Rumunii więc o konsultację z lekarzem trudno. W każdym razie worek z czoła zawędrował gdzieś w okolice połowy twarzy a potem zniknął na dobre, czego i tobie życzę.
      • hosta_73 Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 22:19
        Sorry, ale uśmiałam się 😀

        (Widziałam taką "bułę" po ugryzieniu przez meszkę w głowę. Codziennie była niżej, czoło, oko, policzek, broda... )
    • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 19:12
      Jeżeli chodzi o medycynę estetyczną, to tak, uczę się na błędach. Dwa razy wypełniałam sobie lwią zmarszczkę i dwa razy nikt nie zauważył, że cokolwiek się w mojej twarzy zmieniło. Specjalnie pytałam osoby, które widywałam codziennie. Trzeci raz więc już nie wpełniałam. Doszłam do wniosku, że większość ludzi nie zwraca uwagi na szczegóły naszego wyglądu i mogę sobie takie zabiegi darować.
      A botoksowi mówię z założenia nie. Za duże ryzyko w stosunku do korzyści.
      • primula.alpicola Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 20:59
        Wypełniałaś kwasem hialuronowym?
        Dziwi mnie, co mówisz o ryzyku botoksu. Mam wrażenie,że właśnie wypełniacze częściej sprawiają kłopoty.
        • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 21:18
          Wypełniałam Sculptrą. Teraz już się chyba nie używa, bo Sculptra zostawia u niektórych kobiet małe grudki pod skórą. U mnie nic nie było i wszystko się wchonęło. Koleżanka miała jednak pod skórą wyczuwalne zgrubienia. Jeżeli miałbym teraz coś zrobić, to wybrałabym kwas hialuronowy.
          A botoks dlatego uważam za zło, bo moim zdaniem kobiety mają po nim twarz jak po udarze, takie jakby nalane. Niby gładsze, a jednak starsze, bo wybotoksowane miejsca tworzą nienaturalny kontrast do reszty i podkreślają wiek. Ale to moje osobiste zdanie. Podejrzewam też, że takie ograniczenie pracy mięśnia może przyśpieszać opadanie owalu twarzy.
          • konsta-is-me Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 21:57
            Chyba słyszałaś o botoksie wiele lat temu.
            Dzisiaj nie podaje się takich dawek, żeby całkowicie unieruchomić mięsień.
            Chodzi raczej o takie niekontrolowane "nadużywanie" danej partii mięśni, od tego właśnie robią się zmarszczki.
            • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 22:13
              Najważniejsze, że ty jesteś zawsze dobrze poinformowana. I wiem, wiem, te z wyglądem jak po udarze, to zawsze te, które przesadziły, u których się się nie udało, ale wzięły sobie za wzór Nicole Kidman. big_grin Tych z tym udanym, "nowoczesnym" botoksem naturalnie nie zauważam. Więc jak dla mnie możesz sobie wstrzyknąć botoks gdzie ci pasuje, ja podziękuję.
              • waleria_s Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 01:10
                To skrajny przykład. Dziś dużo gabinetów ma w ofercie tzw. baby botox. Myślę, że tych zabiegów dobrze wykonanych i dających naturalny efekt po prostu się nie zauważa.
                • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 01:45
                  Nie no, jasne, celebrytka na świeczniku z pierdylionem stylistek i doradców od wizerunku, zarabiająca swoją twarzą jest "skrajnym przykładem". choć powinna mieć dostęp do najlepszych w swoim fachu specjalistów, a przeciętna Kowalska robi sobie botoks cudo, którego nikt nie zauważa i to pewnie jeszcze u kosmetyczki po weekendowym kursie. big_grin
                  Sorry, ale nie ma czegoś takiego. Botoks zawsze widać, bo zmienia mimikę i ekspresję i choć wygładza poszczególne partie, to rzadko upiększa twarz w całokształcie.
                  Zresztą takich przykładów jest więcej
                  • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 05:48
                    Ale co ty oppwiafasz o tym botoksie.
                    Przecież kobieta na zdjęciu ma milion wypelniaczy.
                    Jakim cudem zwykły botoks używany na jeden problematyczny obszar : kurze łapki czy lwią zmarsszczke miałby coś takiego zrobić?
                    Po kim jak po kim, ale po tobie się szerzenia takich głupot nie spodziewałam ....
                    • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 10:37
                      Milion wypełniaczy? Na czole? big_grin
                  • waleria_s Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 06:13
                    Gwiazdy to są właśnie skrajne przykłady, bo z nadmiarem pieniędzy i presją na idealny wygląd potrafią oszpecić się koncertowo. Przeciętna Kowalska może mieć wykonany botoks u dobrego fachowca, to dziś powalające kwoty nie są.
                    • snakelilith Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 10:48
                      waleria_s napisał(a):

                      > Gwiazdy to są właśnie skrajne przykłady, bo z nadmiarem pieniędzy i presją na i
                      > dealny wygląd potrafią oszpecić się koncertowo. Przeciętna Kowalska może mieć w
                      > ykonany botoks u dobrego fachowca, to dziś powalające kwoty nie są.

                      No właśnie próbuję ci tłumaczyć, że się mylisz. Tu nie o kwoty chodzi i nadmiar pieniędzy, a o wiek. U młodych botoskujących się kobiet efekty nie są jeszcze tak kuriozalne, bo one praktycznie tego botoksu wogóle nie potrzebują. Ale kiedyś będzie się wyglądać śmiesznie, czego w lustrze się nie widzi, bo patrzy się na nieruchomą twarz w korzystnym ujęciu.
                      Śmiesznie wygląda wtedy gładkie czoło jak "niezmącone myślą", przy reszcie dopasowanej do wieku. Często dostaje się dodatkowo opadające brwi i powieki. Majstrowanie przy oczach ma też efekty uboczne, bo partie wokół oczu nie reagują wtedy na emocjonalną mimikę i nawet gdy kobieta się uśmiecha ma wygląd smutnego psa. Przy odrobinie pecha oczy mogą opadać.
              • konsta-is-me Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 10:28
                Najważniejsze że snake jest najmądrzejsza ,a wszyscy inni to głupki , i nie potrafisz odróżnić wypełniaczy od botoksu.
                A co do celebrytek, obejrzyj sobie ostatni tyłek Madonny ...
                • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 18:04
                  Też mam takie wrażenie.
                  Ta kobieta ma twarz aż pękającą od wypełniaczy.
                  Tu może wcale nie być botoksu.
                  Ona ma każdą wolną przestrzeń pod skórą napompowaną wypełniaczem.
    • klaramara33 Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 19:16
      Najbardziej uczę się na własnych błędach, co nie znaczy, że zawsze wystarczy mi ten błąd tylko raz popełnić aby się nauczyć smile
    • zuzanna_a Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 21:44
      Z zabiegow to mialam trzy razy sztuczne rzesy i za kazdym razem zalowalam.
    • cosmetic.wipes Re: Uczycie się na własnych błędach? 24.02.21, 21:57
      Staram się głównie na cudzych uczyć.
    • lot_w_kosmos Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 05:38
      Tak uczę się.
      Szkoda, że masz pecha do takich rzeczy. Bo generalnie botoks jes naprawdę bezproblemowy. Gdzie to robiłaś? U lekarza czy u jakiejś kosmetyczki?
    • 12gram Re: Uczycie się na własnych błędach? 25.02.21, 10:10
      Zależy na jakich, jesli chodzi o taki przypadek jak opisujesz to tak- nie pakowałabym się drugi raz na zabieg który mi spieprzono
      Za to niereformowalna jestem w kwestii emocjonalnej naiwności, właśnie sobie uświadomiłam że po raz kolejny robię za frajera zaspakajając sobą potzreby koleżanki a nie pilnując swoich.
Pełna wersja