slonko1335 Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 16:57 Nie podziału. Mamy wspólne życie, dzieci, mieszkanie, łóżko i pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 17:03 Mamy wspólne konto co powoduje, że nie musimy sobie nic przelewać. Po prostu wszystko regulujemy wspólnie. Proste i cholernie skuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 17:22 Mamy wspólnotę majątkową, większe wydatki ustalamy, ale na co dzień ja się zajmuję budżetem. Odpowiedz Link Zgłoś
nenia1 Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 18:28 Temat już się pojawiał parokrotnie na forum i pamiętam jak mnie kiedyś zdziwiło obruszanie się niektórych forumek na odrębne konta bankowe, u mnie osobne konto to zawsze była po prostu normalność, i tak zresztą jest do dzisiaj. Pewnie zależy to od różnych czynników, oboje mamy działalność, więc siłą rzeczy klienci wpłacają na nasze odrębne konta a poza tym lubię mieć swobodę wydawania. Podział wydatków mamy dość dowolny i wynika z naszych wyborów, zakupy spożywcze, chemię itp. robi głównie partner, bo tak się u nas przyjęło, więc on płaci swoją kartą w sklepach, ja za to pamiętam o opłatach, puszczam od razy na początku miesiące i z głowy, mam już taki odruch wyrobiony. Wszelkie podatki, składki i inne firmowe wydatki płacimy za siebie z własnych kont. Nie mierzymy czy mieścimy się po połowie w wydatkach, raczej główną kategorią jest wybór co komu bardziej odpowiada, ja zazwyczaj nie lubię snuć się po sklepach spożywczych. Co do reszty to mamy po prostu przyjęty prosty podział odkładania miesięcznego, zawsze idzie stała rata na wakacje, bo zazwyczaj trochę kosztują i nie ma wtedy wyrwy latem, teraz dodatkowo na aparat foto, prócz tego po prostu odkładamy nadwyżkę, ja się ze swoich zakupów nie spowiadam, wydaję ile chcę i na ile mnie stać, nie mam skłonności do zadłużenia się, ale też lubię sobie czasem pozwolić na ekstrawagancję, nie mówię za ile co kupuję, chyba, że partner zapyta, ale najczęściej nie pyta i może zdrowiej dla niego, bo mamy różne priorytety zakupowe, dla niego torebka nie ma znaczenia Ja zresztą dość często sobie dodatkowo dorobię, luty, marzec to ogólnie w mojej branży "czas żniw" więc nie mam skrupułów w wydawaniu na siebie, zresztą on też głodny nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 19:58 Nasy system jest bardzo podobny. Odpowiedz Link Zgłoś
cku Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 19:21 Nie ma podzialu. Mamy osobne konta , jak któreś potrzebuje to sobie przelewamy. Rachunki płacę ja, bo tak wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
australijka Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 19:43 Braliśmy ślub w 1976 roku, gdy o wypłacie na konto się nie śniło. Każde przynosiło wypłatę w garści. Siadało się i robiło kupki. Pieniędzy oczywiście. Odkładało czynsz, prąd, jakieś inne opłaty stałe. I do koperty. Potem planowało zakupy do domu, ubrania, kultura, sztuka. i sumę do drugiej koperty. To, co zostało dzieliło na dni miesiąca. Co zaoszczędziło się to na rozpustę szło typu wyjazd letni czy rzeczy niekonieczne a wymarzone. Potem już każdy miał swoje konto pracownicze. Obliczało się znów te wydatki, sumowało i pobierało z konta. Któregoś. Nie było takiego dziwnego dzielenia na moje i twoje. Teraz mamy emerytury. Mąż jeszcze pracuje i na jego konto wpływa emerytura i pensja. Ja mam tylko konto do emerytury. Kraj, który mi ją wypłaca nie toleruje innego konta. A gdyby ktoś mi na to moje wpłacił np. za kupioną książkę , to o tyle będę miała z emerytury potrącone. Tak, że nie wpłacajcie. Nadal ustalamy zakupy a na własne potrzeby po prostu bierzemy z własnego konta. Przez 45 lat małżeństwa nie kłóciliśmy się o pieniądze, decydowaliśmy wspólnie i wspólnie kupowaliśmy. Nadwyżki zostają na kontach. Mamy upoważnienia , bo wiekowi się robimy. Odpowiedz Link Zgłoś
biszkopty35 Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 19:55 Budżet jest wspólny, choć mamy różne konta. Mamy ustaloną kwotę, którą mąż co miesiąc oddaje na dom, a ja zajmuję się jej rozdysponowaniem. Oczywiście ja też zarabiam i te kwoty są przeze mnie w całości traktowane jako budżet domowo - osobisty. Większością spraw domowych zajmuję się ja, więc to ja płacę rachunki, opłacam fachowców, ubezpieczenie, czesne, wszystkie ubrania, jedzenie, leki, lekarzy, zabiegi, wyjście na lody itp. Auta są całkowicie po stronie męża, choć czasem sobie sama zatankuję. Wczasy też jakoś przejął. Nie mamy ustalonego swojego kieszonkowego. Kupujemy sobie rzeczy rzadko i tylko potrzebne (ja czasem drogie, ale trudno, wybieram po jakości i czasem tak wychodzi) i jedno drugiemu nigdy by nie powiedziało, że się nie zgadza na ten wydatek. Jeśli mąż zrobi zakupy, to kwot typu 20 - 50 zł nie rozliczamy, ale jeśli kwota jest wyższa, to ja mu zwracam, bo lubię mieć sprawy uporządkowane. Nadwyżki z zarobków męża są w jego firmie, bo potrzebna jest płynność i inwestycje, ale co kilka miesięcy robimy resume i patrzymy, na co przeznaczamy zyski. Mnie też udaje się zaoszczędzić ze wspólnych zarobków, ale wtedy sama decyduję, co z tymi pieniędzmi zrobić. Jestem całkowicie zadowolona z takiego ułożenia spraw. Wiele moich koleżanek uznaje za oczywiste mieć dostęp do konta męża. Ja nie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 22:29 U mnie podzial.finansow jest taki ze ja zabieram wiekszosc i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
karotka_plus Re: A Wasz podział finansów ? 24.02.21, 23:01 Mamy osobne konta bankowe. Każde z nas ma subkonta, tam odkładamy kasę. Mąż płaci za prąd i gaz, ja za wodę i śmieci oraz podatek od nieruchomości. Tak wyszło przy podpisywaniu umów. Do tego każde z nas ma odciąganą ratę za kredyty (tak, mamy 2). Każde z nas płaci swoją fakturę za telefon, mąż wyższą bo jeszcze płaci za internet w abonamencie. Za zakupy płaci ten co kupuje lub ma przy sobie kartę czy telefon lub... ten co ma kasę na koncie. Nie mam problemu by mąż robił zakupy moją kartą a on żebym ja płaciła jego. Większe plany zakupowe uzgadniamy razem. Nam to odpowiada, żyjemy tak od lat i jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 08:47 Pieniądze są wspólne, przy czym utrzymanie idzie z konta męża, do którego jestem podpięta. Wszystko było Ok, do zeszłego roku, gdy zainwestowałam wszystko w rozwój mojego kolejnego biznesu - zrobiło mi sie nieswojo, ze nie mam swoich środków i musze korzystać ze środków męża. Choć w teorii to były także moje środki. Ale do tej pory nie musiałam, tylko mogłam. Sporo czasu minęło zanim sie wewnętrznie przestawiłam na inne myslenie. Nie chciałam tez jego wsparcia finansowego, bo nie chce byc postrzegana jako ta, której było łatwiej dzięki inwestycji męża (i tak jest stówek, bo inaczej podejmuje sie decyzje mając zaplecze a inaczej, gdy jest sie samodzielna matka). Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 08:47 Podpieta nie do męża, a do jego konta... Odpowiedz Link Zgłoś
palacinka2020 Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 10:32 Mamy wspolne konto i 2 karty. Kiedys mielismy oddzielne, tez bylo ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzanna_a Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 13:50 oczywiście że mamy wspólne konto. co miesiąc wpływa moje wynagrodzenie i męża. tworzymy rodzinę. oszczędzamy konktretną sumę, a pieniądze z konta wydajemy każdy na co się komu podoba. dentysta, paliwo, potrzeby dzieci, buty, ubrania. nie mamy potrzeby dzwonić do siebie i ustalać czy ktos coś moze wydać. jak maż musi zrobić kanałowe za 900 zł to robi, jak mu szlag trafi auto naprawia, jak mi się uwidzi torebka za 4 stówy to kupuję - przez 20 lat nigdy mąż nie powiedział mi że nie powinnam czegoś kupić. Mamy pełen luz i dowolność w dysponowaniu pieniędzmi. Natomiast cała ta otoczka ukrywania zarobków szczególnie między małżonkami to jest coś tak żenująco śmiesznego, że ciężko to opisać. Mam taką koleżankę - pracuje w szkole i ukrywa ile zarabia przed mężem. W sensie każdy wie ile zarabia, bo zarobki nauczycieli są podane w necie, głupi by wiedział że ma tam powiedzmy 3200 na rękę i dodatkowo 200 zł z korepetycji a ona robi w okół tego cyrki i szopkę jakby to była wiedza tajemna i najskrytsze rejony prywatności, taki sekret że mąż nie wie i z nią o tym NIE ROZMAWIA, bo to ojojoj taka prywatność, taka tajemnica! i ona też nie wie ile on zarabia, temat tabu w domu. Serio, zachodzę w głowę skąd w ludziach taka obsesja na punkcie zarobków, ich wielkości i ta mania przywiązania do pieniędzy, konta, robienia z tego takiego cyrku i kreowania jakieś ideologii która za tym stoi. Ludzie na światło dzienne wywlekają wszystkie brudy ze swojego życia, a jak mają powiedzieć ile mają na rękę bliskiej osobie to robią z tego tajemnice. Wszyscy wiedzą ile zarabiają policjanci, nauczyciele, pielegniarki, politycy, urzędnicy czy prezesi spółek czy celebryci - a Kowalska z księgowości w firmie X robi cyrk żeby się nikt nie dowiedział że ma 3800 na rękę. zastanawia mnie jaki rodzaj wstydu za tym stoi i czym się jak ludzie kryją. wstydzą się że mało? czy głupio im że dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
tereso Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 14:09 Hmm, dla mnie nie ma czegoś takiego jak "oczywiście...", jeśli rozmawiamy o różnych układach w różnych parach. W sumie nawet w tym wątku są różne rozwiązania. Czemu to moje ma być "oczywiste". Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.nat Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 14:34 Mamy wspólne konto, na które wpływają nasze dochody. Z niego są opłacane wszelkie domowe wydatki, opłaty, zlecenia stałe, zakupy. Na prywatne potrzeby każdy korzysta tak, jak ma ochotę. Odpowiedz Link Zgłoś
super-mikunia Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 15:00 Płacę wszystko ja pieniędzmi męża 😂 Odpowiedz Link Zgłoś
bo_jestem_jedna Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 17:18 Pensje przychodza na wspolne konto, z ktorego wychodza oplaty na poczatku miesiaca. Po kilku dniach wszystko przelewam na oszczednosciowe. Na wydatki mamy dwie karty kredytowe i kazdy z nich kupuje, dlug regulujemy automatycznie na poczatku nasteonego miesiaca z konta glownego. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: A Wasz podział finansów ? 25.02.21, 23:06 Wszystkie dochody na wspólne konto, z którego finansujemy w zasadzie wszystko, co jest potrzebne. Żeby się nie czepiać o wydawanie na pierdoły, które tylko jednemu z nas wydają się potrzebne, każde ma swoje konto "kieszonkowe", na które co miesiąc idzie ustalona kwota i z tego konta każde z nas finansuje sobie swoje fanaberie oraz prezenty dla tego drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: A Wasz podział finansów ? 26.02.21, 01:18 U nas od poczatku wspolnego zycia wszystko - konta, kredyty, inwestycje, domy - sa wspolne. Wyjatek stanowia niektore inwestycje, ktore finansowo bardziej oplaca nam sie trzymac w imieniu jednej osoby, ale te sa podzielone miedzy nas 50/50. W zasadzie tylko ja regularnie zagladam w konta, bo lubie wiedziec jaka jest sytuacja i czy cos trzeba zadzialac. Wszystkie przychody i prawie wszystkie oplaty mamy zautomatyzowane, wiec rzadko kiedy trzeba w ogole cos robic. Wydatki na wlasne potrzeby czy hobby ida ze wsponego konta, i uzgadniamy je tylko jezeli sa faktycznie jakies wieksze. Zadne z nas nie sledzi, ani nie rozlicza ile kto wydaje, ale nie ma takiej potrzeby, bo oboje jestesmy dosc rozsadni finansowo, chociaz pewnie ja kupuje znacznie, wiecej niepotrzebnych rzeczy . Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: A Wasz podział finansów ? 26.02.21, 03:53 Mamy oddzielne kąta ale w zasadzie za większość rzeczy płaci mąż. Opłaty i główne zakupy robi mąż. Ja robię zakupy w tygodniu i kupuje ubrania dzieciom. Wszystkie oszczędności są wspólne, teraz budujemy dom, zapewne wszystkie moje oszczędności zgarnie mąż na wydatki z tym związane. Mamy pełną swobodę w rozporządzaniu swoją kasą, nie muszę się z niczego tłumaczyć, zresztą mąż też wydaje na co chce. Odpowiedz Link Zgłoś