Żyrowanie pożyczki/kredytu

24.02.21, 19:11
Znacie takie przypadki? Dla mnie to dramat płacić za cudze zachcianki....

interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2021-02-24/kosztowna-znajomosc-z-fryzjerka/?fbclid=IwAR0ZQymL3TLNJBm6D6LqRWzsCpofwGQky4vMaBjOjeJfSjZDNotOlcMSb9Y
    • angazetka Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:16
      Babka (żyrantka) jest z tych, co wpłacają na leczenie Clinta Eastwooda. Sama brała te pożyczki w parabankach, z własnej woli. Sorry, nie zrobiłabym tego dla nikogo poza sytuacją ratowania życia.
      A i normalny kredyt bym żyrowała tylko mając pewność co do uczciwości kredytobiorcy i co do tego, że jeśli z przyczyn obiektywnych nie będzie mogł spłacać rat, to ja będę mogła robić to, do czego się zobowiązałam.
    • iwoniaw Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:18
      Z życia to nie znam, z mediów owszem. Za każdym razem jak coś takiego czytam, zastanawiam się, skąd u ludzi pomysł, żeby komuś obcemu pożyczkę żyrować na kwoty, których w razie wtopy nie wyciągną z kieszeni, tylko będą musieli drastycznie obniżyć standard życia.
      • agniesia331 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 08:15
        Nigdy. Nawet siostrze, bratu. A skąd ja wiem, czy np nie stanie się coś, a szwagier, szwagierka nie będzie potem spłacał?
    • arthwen Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:23
      Nie, nie znam nikogo, kto by obcemu człowiekowi żyrował ponad 20 pożyczek i to jeszcze w parabankach.
      Fryzjerka oszustka, ale sorry, pani to chyba nie w normie intelektualnej?
    • leanne_paul_piper Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:25
      Cóż, ze dwa - trzy razy w życiu zostałam poproszona o wzięcie dla kogoś pożyczki. Raz przez pana, u którego wynajmowałam przez parę lat pokój, a raz przez wieloletniego partnera. Za każdym razem odmówiłam.

      Sytuacja, w której biorę pożyczkę dla zupełnie przypadkowej osoby jest w ogóle poza moim zasięgiem pojmowania.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 08:43
        Czy odmowa zakończyła związek z wieloletnim partnerem?
        • leanne_paul_piper Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 10:38
          Ależ skad, dlaczego miałaby zakończyć?
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 26.02.21, 10:17
            Bo napisałaś to tak, jakby partner był już byłym partnerem. Chyba, że jest byłym, ale z zupełnie innego powodu.
    • laura.palmer Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:27
      Aż takich nie znam. Mam za to krótki epizod pracy w budżetówce i dziwiło mnie, jak bardzo powszechne było tam żyrowanie współpracownikom pożyczek z zfśs. Traktowano to jako formalność i niemal obrażono się na mnie, gdy odmówiłam zostania żyrandolem. A ja z zasady nie poręczam pożyczek, nawet w najbliższej rodzinie.
      • magdallenac Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 22:37
        To prawda, kiedy pracowalam na uczelni, to sie kolegom i kolezankom na kolanie, bez czytania podpisywalo. Zyrowalam wszystkim, ktorzy mnie prosili. 10 lat pozniej nadal komornik sie do mnie nie zglosil😉 Teraz jestem starsza, rozwazna i stateczna, wiec chyba bym nie podpisala.
      • agniesia331 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 08:18
        Dokladnie u mnie w pracy też można brać pożyczkę zyowana przez kolegę z pracy. A potem kogoś zwalniają a zurant zostaje że strachem czyt kolega spłaci. Bo np kolega zaczyna występować o rozłożenie spłaty na niższe raty w związku ze zwolnieniem
    • szpil1 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 19:47
      Teść koleżanki. Podżyrował kredyt na mieszkanie bliskiemu przyjacielowi. Przyjaciel rozstał się z żoną, oboje przestali spłacać kredyt, potem gdzieś zniknęli w szerokim świecie. Bank oczywiście zażądał spłaty od teścia.
    • tereso Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 20:04
      Abstrahując od sytuacji.
      Żyrowałam przyjaciółkom dwóm, ale zawsze z założeniem, że jakby co, spłacę- nie doszło do tego i raczej zakładałam śmierć niż cokolwiek innego, ufam im. W sumie różnie mogłoby być, choroba, zwolnienie- ale nie zła wola. Poza tym żyrowałabym bratu z tym samym założeniem (no, ten mógłby z innych powodów nie móc spłacić, łyknęłabym ) i rodzicom i teściom. Jest jeszcze jedna, trzecia przyjaciółka, której żyrowałabym. Innym nie. Te same osoby prosiłabym o to i o wszelką inną możliwą pomoc.
    • niktmadry Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 21:12
      Żyrowalam Siostrze. Pieniadze poszły na jej leczenie. Poki co nie moze pracowac więc spłacam ja. Jak przeżyje to twierdzi, ze mi oddda. Nie żal mi pieniędzy.
    • cosmetic.wipes Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 22:25
      W tym przypadku nie ma ofiar, sami ochotnicy.
    • liliawodna222 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 22:28
      Nie znam, ale wiem, że się zdarza.
      Osobiście - cóż, wykazuję się instynktem samozachowawczym.
    • alba27 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 24.02.21, 22:38
      Byłabym w stanie być żyrantem tylko dla osób za które mogłabym spłacić kredyt, są to moi rodzice, moje dzieci i przyjaciółka od 40 lat ta samą.
    • jkl13 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 05:58
      Ale ta babka nie jest żyrantem. Ona wzięła kredyt (kredyty) na swoje nazwisko,więc to ona jest dłużnikiem banków i parabanków.
      Albo bardzo naiwna,albo upośledzona umysłowo. Nie wiem,co by mnie mogło zmusić do wzięcia za kogoś obcego kredytu. Owszem,mogłabym wziąć kredyt na swoje nazwisko i dać pieniądze siostrze,rodzicom lub najbliższej przyjaciółce (jednej), gdyby znaleźli się w potrzebie. Ale fryzjerce??? I tak 20 razy????
    • cruella_demon Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 07:25
      Dramat? Raczej debilizm.
      Nikomu nic nie żyruję ani nie pożyczam pieniędzy.
      W takim przypadku nie ma ofiar.
      A te idiotki z linkowanego artykułu, to już kaliber wpłacania na leczenie Clinta Estwooda.
    • cruella_demon Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 09:28
      A z życia, to pracuję z dziewczyną która podżyrowała siostrze. Ta oczywiście nawet nie zaczęła spłacać. Skończyło się zerwaniem kontaktów i spłacaniem przez koleżankę.
    • aniani7 Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 10:47
      Ktoregos pieknego poranka dzwoni wujek (a dokladniej brat cioteczny mojej mamy) z propozycja, zebym pozyrowala mu spora sumke. Rozwodzil sie z zona i musial splacic czesc duzego domu (ktorego nie chcial sprzedawac) w duzym miescie. Oczywiscie odmowilam, w przypadku, gdybym sie zgodzila, a on przestal splacac, pewnie do konca zycia mialabym ten dlug.
    • triismegistos Re: Żyrowanie pożyczki/kredytu 25.02.21, 11:07
      Zdarzyło mi się, jak byłam bardzo młoda. Cóż, potraktowałam to jako kosztowną lekcję życia.
Pełna wersja