Treningi słuchowe dziecka - mają sens?

24.02.21, 20:01
Młody jest obecnie w 1 klasie i ma problemy z koncentracją. Od urodzenia chorował często na zapalenie uszu. Cały czas pod opieką laryngologa. Przed pójściem do szkoły miał kolejny raz badany słuch i wychodzi perfekcyjny ale.... ma problemy z przetwarzaniem słuchowym. Dłuższe polecenia nauczyciela nie docierają do niego. Dzisiaj miał diagnozę APD i wychodzi na to, że ma problemy z rozumieniem mowy w hałasie oraz w teście sekwencji dźwięków. Czekają go treningi słuchowe. Zupełnie nie znam się na tym. Macie jakieś doświadczenia?
    • livia.kalina Re: Treningi słuchowe dziecka - mają sens? 24.02.21, 22:05
      Jakieś 10 lat temu interesowałam się tematem, w końcu nie skorzystałam. Jeśli miałabym doradzać - nigdy nie wybierać miejsca prywatnego, robią to nieprofesjonalnie, nie dobierają programów indywidualnie, losują spośród 5 używanych, tak przeprowadzają badania kwalifikujące, że wszystkim zalecają. Jeśli już, wybierać placówkę na NFZ, np Kajetany, nie mają tam interesu, żeby oszukiwać.
      • thea19 Re: Treningi słuchowe dziecka - mają sens? 24.02.21, 22:22
        w Kajetanach nic się nie odbywa, czekamy ponad rok na zajęcia, w Wawie jest oddział na Mochnackiego
    • princesswhitewolf Re: Treningi słuchowe dziecka - mają sens? 24.02.21, 22:24
      Ale ma plyn w uchu czy nie czy mu przeszlo? A jak ma to z niedosluchem czy nie?
      • mama0208 Re: Treningi słuchowe dziecka - mają sens? 25.02.21, 07:21
        Z uszami już nie ma problemów. Słyszy bardzo dobrze tylko nie potrafi powtórzyć całego zdania.
    • kiddy Re: Treningi słuchowe dziecka - mają sens? 25.02.21, 19:40
      Mój syn ma CAPD. Najpierw miał trening Johansena, który bardzo pomógł ba nadwrażliwość słuchową, a potem zaczęliśmy Neuroflow. Jesteśmy w trakcie drugiego etapu. U nas to pomaga, zdecydowanie. Ale: pomaga, jak robimy. W przerwach, np. między etapami czy w czasie choroby, widać pogorszenie. No le nikt nam cudów nie obiecywał, ma być poprawa, a nie wyleczenie. Rozważam wprowadzenie w szkole systemu FM, bo młody ma problemy z koncentracją. On chodzi do małej szkołyz ma malutką klasę. W zwykłej, dużej podstawówce by sobie nie poradził - ma problem z rozumieniem i wysłuchiwaniem dłuższych poleceń, komunikatów.
Pełna wersja