lajtova
25.02.21, 18:35
Watek zainspirowany wpisem Solejroli w wątku o kociej karmie.
Coraz więcej w realu i w sieci guru, kołczów, mentorów w każdej niemal dziedzinie.
Kreuja się na wszechwiedzacych, zachowują jakby zjedli wszystkie rozumy. W swej zarozumiałości uważaja się przynajmniej za półbogów. Deprecjonują każdego kto śmie się z nimi nie zgodzić lub choćby próbować dyskutować.
Hodują sobie armię ślepo zapatrzonych wyznawców, którzy są gotowi oczy wydrapać za złe zdanie o ich guru.
Często nie mają formalnego wykształcenia w dziedzinie w której uważają się wszechwiedzaych.
A wszystko to w końcu sprowadza się do jednego. Żeby kupować u nich towary po niebotycznie zawyżonych cenach.
Czyli to handlarze, naciągacze i szarlatani a nie guru, kołcze i mentorzy.