Dodaj do ulubionych

zagadka psychologiczna alimenty

25.02.21, 19:55
Chciałam się podzielić takim problemem.
Jest sobie para, mają wspólne dziecko, już pełnoletnie, ale uczące się dalej. Jednocześnie pan ma drugie dziecko młodsze o 10 lat z drugiego związku. Pan płaci alimenty. Kilka lat temu pan stracił pracę i zachorował, otrzymuje rentę stanowiącą mniej niż 50% jego zarobków. Pani nagabuje Pana, aby wystąpił o obniżenie alimentów. Pan nie chce tego słuchać. Pani zwróciła mu pieniądze z powrotem na jego konto, Pan zadzwonił z pretensją, że ma umowę z bankiem, że wszelkie nadzwyczajne wpływy idą na poczet długu z karty kredytowej w odwrotnej kolejności, czyli najpierw najstarsze i że wpłatą tą pani zmniejszyła mu ratę z wyprzedzeniem 3 lat i że on sobie tego nie życzy. Pan oświadczył, że "on to robi dla siebie" (tj płaci alimenty w niezmienionej wysokości). Mam swoją teorię na ten temat, ale ciekawa jestem Waszego zdania, tj. jakie są motywy postępowania Pana? I co pani może zrobić?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka