Dodaj do ulubionych

A takie zachowanie?

25.02.21, 19:56
Czy spotkałyście się kiedyś z takim oto zachowaniem faceta, chce on swoją żonę/partnerkę tylko w jednym konkretnym wydaniu, mam na myśli wygląd zewnętrzny np chodzi o fryzurę czy makijaż.
Większość kobiet eksperymentuje na przestrzeni życia ze stylem, kolorem włosów, fryzurą itd a tu facet lubi żonę w jednym konkretnym wydaniu bo np jak ją poznał przed maturą to miała taką a nie inną fryzurę albo podoba mu się jak ma taki a nie inny makijaż czy ubrania więc każda zmiana stylu powoduje jakąś zważoną atmosferę.Trudny typ miałyście z takim do czynienia?
Obserwuj wątek
    • bistian Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:00
      fioletowa01 napisał(a):

      > Większość kobiet eksperymentuje na przestrzeni życia ze stylem, kolorem włosów,
      > fryzurą itd a tu facet lubi żonę w jednym konkretnym wydaniu bo np jak ją poz
      > nał przed maturą to miała taką a nie inną fryzurę albo podoba mu się jak ma tak
      > i a nie inny makijaż czy ubrania więc każda zmiana stylu powoduje jakąś zważoną
      > atmosferę.Trudny typ miałyście z takim do czynienia?

      Facet chciałby mieć jedną kobietę, a ma co chwilę, inną. Tak trudno to zrozumieć?
      • fioletowa01 Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:05
        Ale jak inną? To są jakieś drobne zmiany które wpływają na wygląd a nie całkowita metamorfoza.
        A poza tym to chyba jednak wbrew męskiej logice bo przecież w łożku każdy lubi wizualną odmianę, przecież też dlatego zdradzacie.
    • malia Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:06
      Tak, koleżanka ma takiego męża, ale to nie jedyne jego zaburzenia. Chce też dokładnie wiedzieć, gdzie ona jest, jak jedzie do znajomej 15 minut autem, dzwoni do małżonka, by zameldować, że dojechała.
    • 3-mamuska Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:37
      Te eksperymenty często są mega nietrafione dla samej kobiety.
      Albo jak od matrycy takie same brwi i rzęsy i włosy.
      A nie każdej pasuje aktualna moda.
      Ja mam długie ,pół długie włosy ,nigdy nie miałam czarnych bo mi nie pasują. Raczej zawsze jasne.
      I żadne eksperymenty mi nie w głowie bo w czarnym wymagam okropnie. Nie lubię tez czerwonych odcieni.

      Znam kobiety które w ogóle nie eksperymentuja maja jedna ulubiona fryzurę kolor w tym wyglądają najkorzystniej .I takich znam zdecydowanie więcej niż tych co eksperymentuja.

      Nie dziwie się facetowi ,mnie się nie podobają asymetryczne fryzury jakby mi mąż zaczął fantazjować to bym mu powiedziała ze mu na starość obija.
        • 3-mamuska Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:48
          Nie nie uważam.
          Może po prostu złe wyglada w tych eksperymentach jak klon , każda taka sama ,a pan by chciał mieć wyjątkowa żonę swoją taka normalna znajoma.
          Można panu powiedzieć żeby się odwalił.
          Nie wiem co to zważone atmosfera.🤷‍♀️
            • 3-mamuska Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 21:19
              antonina.n napisała:

              > Mówisz, ze to cudownie mieć partnera, który KAŻE ci wyglądać w jeden, konkretny
              > sposób. A jak zaczeszesz grzywkę w lewo dla odmiany to obraza i foch?

              Gdzie ja napisałam ze cudownie?
              Czytanie ze zrozumieniem się kłania.



              Tak jakby mój mąż się kolosalnie zmienił wytatuowany cały ,zapuścił dredy brodę i cholera wie co jeszcze to nie byłbym szczęśliwa.
              • antonina.n Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 21:28
                Napisałaś, ze się facetowi nie dziwisz, wiec moim zdaniem świadczy to o tym, ze uważasz za normę fochy w odpowiedzi na zmianę fryzury.

                Ja wiem, jaki typ kobiet lubi mój mąż. Z wyglądu. A z charakteru najwidoczniej odpowiadam mu ja - czyli taka, co ma swoje zdanie i nie da się spacyfikować fochom chłopa - byłam długowłosa blond, prawie łysa, z romantycznymi falami na glowie. Ale kiedyś miałam tez loki (bleee), żeby miał frajdę.

                Sorry, ale mój mąż może mi powiedzieć, ze według niego wyglądam lepiej/gorzej. A ja to biorę pod uwagę lub nie. Nasze relacje i atmosfera w każdym przypadku pozostaje bez zmian. I to jest normalne.
              • m_incubo Re: A takie zachowanie? 26.02.21, 10:28
                No, jakby sobie przekłuł nos, amputował ucho, wstawił złote zęby i i co jeszcze? Aha, aha, a jakby ściął włosy na 5 mm zamiast na 7mm??
                Ty w ogóle rozumiesz, co sama piszesz? Mówimy tu o zmianie FRYZURY, dżinsów czarnych na niebieskie czy koloru szminki, a nie operacji plastycznej zmieniającej w Jocelyn Wildenstein, na litość boską.
      • jowita771 Re: A takie zachowanie? 28.02.21, 15:52
        To nieważne, czy to jest korzystne, czy nie. Pan może powiedzieć, że ładniej żona wygląda w tym czy innym kolorze, ale jeśli ona mimo tego woli mniej korzystną wersję, to ma do tego prawo.
    • woman_in_love Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 20:46
      Musisz mu powiedzieć po prostu:

      "Heniu, mam już 40 lat. W tym wieku już nie przystoi żebym miała długie włosy. Jestem już starszą i stateczna panią i muszę je ściąć, bo co ludzie powiedzo"
    • gaskama Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 21:01
      Mamy dobrych, starych znajomych. Maz uwaza, że zona powinna być w domu, nie pracować i być zadbana. Zawsze. Koleżanka ma zrobiony biust, nos, włosy zawsze natapirowane i polakierowane włosy, skolopendry plastiowe zamiast rzes. Zawsze w minisukieneczkach, balerinkach, kozaczkach, na różowo, pastelowo, z torebusią MK. Tak chodzi na zakupy po ziemniaki, do biedry, na imprezy. Od 30 lat tak samo. On zakochany, ona zadowolona. Wyglądają na szczęśliwych.
    • mrs.solis Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 21:02
      Na szczescie nie znam. Moj osobisty chlop bardzo lubi zmiany, choc jedna bardzo ciezko bylo mu przelknac. Nie podoba mu sie u kobiet fryzura "na rekruta" , a ja pewnego dnia mimo wszystko postanowilam ogolic sobie glowe. Na szczescie malzenstwo przetrwalo tongue_out
    • lellapolella Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 21:31
      Znam takiego faceta. Od razu zapowiada, że kocha ją właśnie taką, jaką poznał i pragnąłby, żeby nic nie zmieniała. Po czym po kilku latach zmienia partnerkę, znów wkręca ten sam kit i tak w koło Macieju. I one wszystkie się stosują do zaleceń- David Attenborough by tego nie rozwikłał.
    • kocynder Re: A takie zachowanie? 25.02.21, 22:03
      Ale to zależy. Np znam pana, który lubi u swojej żony włosy dlugie i rozpuszczone, bo takie nosiła jak się poznali, w takich wygląda młodziej, po prostu "bo tak". Czy to znaczy, że gdy się ostrzygła to przestał ją kochać, zamknął w szafie na kłódkę aż jej wlosy odrosną? Nie. Czasem oceni "wolę jak masz długie włosy", ale mimo że wlosy ma krotkie widzi że nadal ma piękne oczy, uśmiech itd. Samo "wolenie" nie jest czymś złym, jest normalne. Gorzej, jeśli pan oprócz preferencji stosuje jakieś szantaże, zachowania mające wymusić na partnerce spelnienie oczekiwań - bo to już podpada pod przemoc i ma się nijak do miłości.
    • mashcaron Re: A takie zachowanie? 26.02.21, 10:20
      Mój chłop zawsze kręci nosem na wszelkie zmiany jakie wprowadzam w swoim wyglądzie:p ale on generalnie na wszelkie zmiany w życiu najpierw kręci nosem a potem albo się przyzwyczaja albo zaczyna mu się podobać :p Czasem bywa też, że ma rację, jak na przykład kiedy przefarbowałam się na blond :p od początku pomysł mu się nie podobał, potem nie podobał mu się efekt a potem przyznałam mu rację i wróciłam do ciemnych :p Jednak to jego kręcenie nosem nijak nie wpływa na moje działania i samopoczucie, pomarudzi chwilę i tyle.
    • joaaa83 Re: A takie zachowanie? 26.02.21, 12:22
      Znałam takiego, co nie pozwalał partnerkom malować się. Sama naturalność miała być i była. Wiem, że dwa jego związki (jedno to małżeństwo) rozpadły się przed zdrady z jego strony. Nie mam pojęcia, czy zdradzał też z naturalnymi, czy już niekoniecznie. W ogóle on miał jakieś takie skłonności do wymagań odnośnie wyglądu kobiety i potrafił też znajomym kobietom coś tam wypomnieć. Ogólnie bardzo niesympatyczny (po prostu chamowaty typ).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka