Dodaj do ulubionych

a kto z Was już żyje normalnie?

25.02.21, 20:53
w sensie zero maseczek, zero dezynfekcji, zero rękawiczek, zero ograniczeń w podróżowaniu, wakacjiwaniu, spotkań z rodziną i przyjaciółmi, uprawianiu sportu, zero zamkniętych szkol i przedszkoli itp?

Jest ktos taki? A może ktos z Waszych bliskich lub znajomych?

Jeśli tak, to powiedzcie, gdzie taka idylla? smile
Obserwuj wątek
    • srubokretka Re: a kto z Was już żyje normalnie? 25.02.21, 21:35
      Ja tak powiedzmy w 80%. Na ulicy nigdy nie mialam maski, oprocz kilku sytuacji (idiotycznych zreszta) kiedy stalam w kolejce na zewnatrz. Raz baba mnie zjechala rowno, bo mialam pod nosem. Od pol roku nikt nie zwrocil mi uwagi.
      Dezyfekcja spirytusem ( i naturalnymi specyfikami) przez pierwszy miesiac. Od tamtej pory moze kilka razy sie zdazylo. Sanitizer nie uzywalam. Toksyczne to scierwo nic nie dajace. Wyjatkami byly wizyty w szpitalu 4x. Zaraz szlam do lazienki to g zmyc. Rekawiczki zalozylam kilka razy w marcu. Sport uprawiam jeszcze wiecej. Wakacje z ograniczeniami, ale sa. Wlasnie jestem na poludniu. Ludzie tu maja gdzies tego wirusa. Do restauracji trzeba wejsc w maseczce, bo takie przepisy. Nikt jednak nie gania za jej brak. W Savannah GA widzialam grupe ponad 100 osob grajacych w siatkowke. Zero masek. W Disneyland trzeba miec maski na pysku. Gestapo tam nie spi. Tylko czychaja na blad, zeby im interes zamknac lub do sadu wziasc.

      Odkad w Ny wymyslili, ze najlepiej podduszac sie 2 maskami wirus zniknal calkowicie z mojej glowy.

      Jezeli chodzi o znajomych to jest pogrom. Stosunki mocno sa zluzowane. Ludzie nawet z Fb calkowicie sie usuneli. Zostalo mi z 5 rodzin, ktorymi sie widujemy. Reszta zdziczala.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka