Zaburzona hierarchia.

25.02.21, 22:35
Tysiące ludzi umiera bez bliskich trzymających za ręke, bez ręki głaszczącej po głowie, bez głosu rodziny, bez pocałunku.
A co jest zmartwieniem Polaków? Czy brwi uda się zrobić, czy fryzjer otworzy, czy uda się wyjechać na feria albo czy sklepy będą otwarte bo trzeba kupić 8 parę butów.
    • angazetka Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 22:39
      Albo też: z czego żyć, skoro branża od miesięcy zamknięta, kiedy redukcja etatów, czy mogę spotkać się z rodzicami, jak efektywnie pracować zdalnie, gdy siedzimy z mężem i dzieckiem w dwóch pokojach i każdy ma swoją pracę/szkołę zdalną i - last not least - kiedy znowu zabiorą tę odrobinę normalności w postaci basenu czy kina.
      • tanebo001 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 06:58
        Zmienić branżę
        • madami Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 09:56
          Ciach !czary mary i jesteś informatykiem programistą big_grin albo lekarzem
    • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 22:49
      Tysiące ludzi umiera bez bliskich trzymających za ręke, bez ręki głaszczącej po głowie

      A nawet bez pomocy medycznej, bo lekarze zamknęli się w pustych szpitalach, przychodniach i zrobili sobie koronawakacje.

      A co jest zmartwieniem Polaków?

      Czy będzie za co kupić żarcie. W przemyśle płace spadły o połowę, prywatne biznesy padły, pracy jest mało i niskopłatna. Podatki rosną, nawet mediom dowala domiar, akcyza też niedługo pójdzie w górę, z czegoś ten pandemiczny cyrk trzeba finansować. A potem łupnie inflacja, nie tylko w Polsce, na całym świecie łupnie i pieniądze zastąpią papier toaletowy.
      • nowel1 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:25
        ultimate.strike napisał:

        > Tysiące ludzi umiera bez bliskich trzymających za ręke, bez ręki głaszczącej
        > po głowie

        >
        > A nawet bez pomocy medycznej, bo lekarze zamknęli się w pustych szpitalach, prz
        > ychodniach i zrobili sobie koronawakacje.
        >

        Mnie się wydaje, że kłamstwo w internecie powinno być karane. Co najmniej banem.
        Ale co ja tam wiem, ci pacjenci, których ja i koledzy przyjmujemy dzień w dzień, od zeszłego marca, nie liczą się.
        • ulla_cebulla Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 13:17
          To coś powinno od dawna mieć bana z wielu powodów. Swoją drogą wchodząc w wątki covidowe na ematce trzeba mieć żelazne nerwy.
    • spanish_fly Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 22:57
      Ja tu nie widzę, żadnej zaburzonej hierarchii. Ludzie umierają, boli mnie to, ale ja na razie żyję i cały czas dotyczą mnie też sprawy żywych. Muszę chodzić do pracy i wyglądać schludnie, więc fryzjer i nowe buty to nie jest żaden kaprys.
      • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:04
        Ludzie umierają,

        Ale nie na przeziębienie zwane z angielska Covidem.
        • spanish_fly Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:11
          Na covid też, ewentualnie covid bardzo zaostrza inne schorzenia - ale to na jedno wychodzi moim zdaniem.
          • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:55
            Na covid też, ewentualnie covid bardzo zaostrza inne schorzenia

            Ewentualnie też nie zaostrza i ma współczynnik śmiertelności między 0,1, a 0,3%, czyli mniej więcej tyle, co pozostałe warianty sezonowego przeziębienia.
            • spanish_fly Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 00:10
              Mam inne obserwacje, w tym z własnego chorowania.
              • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 00:16
                WYgląda na to, że żyjesz, do wskaźnika śmiertleności się węc nie załapałaś.

                Aha, w skasowanym wczoraj wątku wywiązała się pewna dyskusja, z której wynikło, że nie byłem jedyny, wielu z nas, miało takie przeziębienie, tylko to było w styczniu 2020, przed pojawieniem się Pandemii.
            • reinadelafiesta Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 07:21
              Pomijając wszystko inne i nie odnosząc się do meritum dyskusji: jak podaje Worldometers.info - śmiercią zakończyło się 3% zakończonych przypadków covid . To nie jest to samo, co 0,3% (0,3%=0,003).
              • triss_merigold6 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 07:24
                3% z hospitalizowanych, a do szpitali trafia może z 10% chorujących na covid.
                • reinadelafiesta Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 08:18
                  To nie jest 3 procent hospitalizowanych, tylko 3 procent wyłapanych, potwierdzonych testami. Oczywiście, rozumiem, że chorujących na covid w rzeczywistości było znacznie więcej. Ale chciałabym, żebyśmy byli konsekwentni: nie porównujmy "nieoficjalnych", domyślnych danych covida, z oficjalnymi danymi grypowymi. Bo i grypa też nie każda jest wyłapana, prawda?
                  • triss_merigold6 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 08:24
                    Grypa niemal w ogóle nie była wyłapywana, bo po co - infekcja z gorączką, i tak człowiek dostanie zwolnienie. Do jednego worka wrzucano grypę i infekcje paragrypowe s sezonie.
                    • madami Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:02
                      Również całą masę infekcji koronawirusami wrzucano do tego worka. Cały czas nie wiemy jaki udział miał ten rodzaj wirusa, natomiast z wykresów na stronie PZH widać jak od 2015 roku mamy drastyczny wzrost zachorowań, drastyczny, 100 - 200% zupełnie jakby wtedy do puli dołączył jakiś nowy patogen - czy ktoś siał medialną panikę wtedy....?
                    • reinadelafiesta Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:12
                      Zgadza się i dlatego uważam, że nie ma co teraz porównywać tych dwóch wartości, żeby tylko udowodnić swoje racje. Do samego problemu postawionego w wątku się w ogóle nie odnoszę i tak nikt tu nikogo nie przekona w żadną stronę..
              • madami Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 09:58
                3% z ujawnionych przypadków zakażenia, ile jest tych o których albo nie wiadomo ( bo to straszna bezobjawowa choroba jest) albo nie zgłoszonych na test. Każdy "ekspert" głosi, że przypadków jest o wiele więcej, może dwa razy więcej, może 10. Oficjalne dane o zakażonych można sobie między bajki włożyć.

                Natomiast wiemy ile osób faktycznie w Polsce umarło na Covid w ciągu roku - jest to nieco ponad 5 tys.
                • reinadelafiesta Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:27
                  Nie bardzo wiem, z czym dyskutujesz, bo niczego innego nie napisałam. Nie twierdzę, że znamy faktyczną liczbę zachorowań na covid i że nie ma ich więcej niż w statystykach się ujmuje (a przez to śmiertelność jest niższa). Ale twierdzę - i nie tylko ja - że nie znamy też faktycznej liczby zachorowań na grypę. Więc albo porównujmy w jednym i drugim przypadku to co mamy oficjalnie, czym dysponujemy, albo nie porównujmy wcale. I tyle. A jeśli decydujemy się porównywać, to nie piszmy, że umieralność na covid jest 0,3%, bo to nie jest prawda, według oficjalnych danych jest to 3%. Chyba, że ktoś ułamków nie potrafi zapisać i nie odróżnia 0,3% od 3%.
                  • madami Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 11:32
                    Wiemy jakie są oficjalne statystyki - tylko kto w nie wierzy?
        • angazetka Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:15
          Jesteś nudniejszy niż Lajtova w tym temacie.
          • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:57
            Ale to ona celowo prowokuje, żeby prostować podawane przez nią dezinformacje. No ktos to musi robić, wyszo, że dobrze sie do tego nadaję więc spełniam swój obywatelski obowiązek.
            • ultimate.strike Re: Zaburzona hierarchia. 25.02.21, 23:58
              Myślisz, że całe życie marzylem żeby w kółko czytać, słyszeć mowić i pisac o jakiejść fejkowej Pandemii? Świnie niszczą nasz świat więc go bronię.
    • escott Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 03:19
      Ludzie na ogół żyją swoim życiem a nie wszystkimi aktualnie rozgrywającymi się tragediami na całym globie. Ale ostatnie sprawiedliwe i wrażliwe z pewnością postępują inaczej i na przykład powstrzymują się od wszelkich nieekologicznych form transportu, żeby nie przykładać ręki do śmierci dzikich tysięcy ludzi rocznie z powodu smogu w Polsce.
    • po-trafie Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 03:53
      Akurat umierajacych na dluzsza mete bardzo niewiele ziemskich spraw dotyczy. Po smoerci nie ma bolu, zmartwien, samotnosci ani kiepskiego szpitalnego jedzenia.

      Martwie sie natomiast o ludzi, ktorzy zyja. O ludzi lezacych tygodniami pod resporatorami, o ludzi chorujacych w domach w kwarantannowym rezimie, o przewlekle choroby i choroby psychiczne zaostrzajace sie w izolacji...
    • skumbrie Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 05:43
      Albo czy moja piwnica ma dobrą wentylację, bo mam coraz gorszej objawy covidowego zaczadzenia.
    • triss_merigold6 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 07:22
      Miliony zwykle umierają bez bliskich. W samym Katarze zginęło w wypadkach 6,5 TYSIĄCA robotników budujących stadiony na mundial w tym dzikim kraju. W Jemenie jest głód, podobnie jak w Sudanie, Erytrei, Etiopii, Zambii, Czadzie. W Indiach dziesiątki tysięcy umierają na ulicy, a trupy są codziennie spychane do rzeki.
      Powiedz, psuje Ci to apetyt przy śniadaniu?
    • lauren6 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:04
      Tak, poświęcenie młodego pokolenia w imię tego, żeby starzy mogli sobie biegać do kościółka to jest zaburzona hierarchia.
      • princesswhitewolf Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:39
        myslisz ze to sie zmieni i ze dzisiejsi 30-40 latkowie nie zaczna latac?
        Bo ja taka nadzieje mialam 20 lat temu ale widze ze moje pokolenie ( ok 50) lat zaczyna w Polsce sie tez chylic ku katotalibanowi
        • araceli Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:42
          Tak tak - z UK pięknie wszystko widzisz <facepalm>
    • trampki-w-kwiatki Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:44
      Przy takich postach najlepiej widać, że zdalne leczenie to jednak lipa.
      Zwłaszcza psychiatryczne .
    • sumire Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:51
      Zmartwieniem rosnącej grupy Polaków zaczyna być przede wszystkim to, że nie zarabiają, a rząd mimo obietnic im nie pomaga. Gdybyś raz wysiliło mózg i spojrzało na sprawę z perspektywy pani robiącej brwi, fryzjera (ci akurat są otwarci, BTW, więc trudno powiedzieć, o co się pultasz), właściciela hotelu albo knajpy, tobyś może zrozumiało cokolwiek. Ale nie.
      • aniani7 Re: Zaburzona hierarchia. 26.02.21, 10:57
        Nie, no przeciez to, czy ich rodziny beda mialy co jesc sie nie liczy. Wazne, ze ktos kogos potrzyma za reke, zwlaszcza, ze to i tak nic nie pomoże.
Pełna wersja