Dodaj do ulubionych

Pożytki z czytnika ;-)

26.02.21, 10:20
Mniej więcej rok temu nabyłam czytnik e-booków. I właśnie policzyłam, ile średnio zapłaciłam za jedną książkę - niecałe 16 złotych i 20 groszy. Głównie fantastyka, kryminały, trochę powieści obyczajowych, kilka niebeletrystycznych. W życiu bym tak tanio papierowych nie zdołała kupić. Spokojnie w rok cena czytnika się zwróciła, nawet przyjmując, że tyle papierowych na pewno bym tyle nie nakupowała (miejsce na półkach jest ograniczone), no i część to prezenty, choć dla osób o gustach czytelniczych zbliżonych do moich wink. Poza tym komfort czytania nieporównywalnie większy, zwłaszcza że ekran z podświetleniem. A broniłam się przed tym ustrojstwem ze trzy lata...

Tak się tylko chciałam podzielić wink.
Obserwuj wątek
    • raczek47 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 10:24
      Że wszystkim co napisałaś się zgodzę🙂czytnik, który mam od dwóch lat i abonament w Legimi to zdecydowanie najlepsza rzecz na przestrzeni kilku ostatnich lat, w którą zainwestowałam.
      • bertie Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 17:08
        A ja od czasu przejścia na czytnik czytam mniej... Przedtem z biblioteki miejskiej pożyczałam i po 10 książek na miesiąc. A teraz mam chyba efekt za dużego dostępu - książki mam dostępne w nieskończonej ilości i w każdej chwili i już nie są taką atrakcją, jak musiałam je najpierw wybrać z tego co było na regałach, a potem przynieść do domu na własnych plecach - biblioteka 2 km od domu, ale za to po drodze do pracy.
    • daniela34 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 10:27
      Dla mnie komfort czytania jest mniejszy (nic nie poradzę na to, że lubię czuć książkę w rękach i przewracać kartki), ale niestety, z bólem serca- z resztą się zgadzam. Jeśli chodzi o koszty to jest czysta oszczędność. Poza tym zaletą jest dostępność książek o każdej porze dnia i nocy. Wiosną okazało się to niezwykle cenne.
    • andaba Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 10:28
      Ceny książek to do mnie ne przemawiają, za ksiąki średnio płacę po 22-26 złotych, jak coś lubię to chcę to mieć fizycznie, nie wirtualnie, większość pożyczam i tak.
      Natomiast coraz więcej książek biblioteka ma w formie elektronicznej, tylko znwu problem, żeby "zdobyć" kod...
      Może kiedyś...
      Tyle że wątpię, czy czytnik mnie zachwyci, nawet smartfona nie mam, bo nienawidzę małych świecących cosiów.
    • kropkaa17 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 12:01
      Długo broniłam się przed czytnikiem, że po co jak jest biblioteka (nie kupuję książek), że drogi, że nie ma to jak papier.
      Czytnik kupiłam niespełna rok temu, do tego biblioteczny kod na legimi i teraz ne wyobrażam sobie go nie mieć. Lekki, poręczny, książki które chcę przeczytać dostępne w każdej chwili.

      Chociaż do biblioteki nadal czesto zaglądam bo jednym czytnikiem i kodem nie opędzę 4 moli ksiazkowych w rodzinie.
    • redwineiswhatilike Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 12:59
      Czytam dużo. W domu mam mnóstwo książek, cały pokój w zasadzie to biblioteka. Kupuję już dużo mniej niż kiedyś, chodzę do biblioteki a w zasadzie chodziłam przy pracy stacjonarnej bo teraz mi nie po drodze. W grudniu kupiłam czytnik inkbook calypso. Mam abonament bezpłatny legimi z biblioteki. Czyli 4 do 6 książek miesięcznie czytam za darmo. Coś tam czytam z Empik Go za który zapłaciłam 40 zł na rok ale tu akurat mało fajnych e-booków. Powoli przyzwyczajam się, bo jednak wolę papier. Ale czytnik fajny. Nawet mogę ściągnąć bezpośrednio z Amazona książki po angielsku, dosłownie 3 minuty i są u mnie. Na razie mam kilka bezpłatnych, jak przeczytam wszystko to coś dokupię. Fajnie, że mam większą czcionkę i generalnie ten inkbook jest ok.
    • mikams75 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 13:06
      Zalety rozumiem, ja jeszcze jestem nie do konca przekonana, a glowny powod to to, ze mam tone papierowych ksiazek do przeczytania. Ale mam pytanie - czy ksiazki da sie przeniesc na inny czytnik? Czy dla kazdego czytnika trzeba kupowac swoja wersje? I jaka pojemnosc ma taki czytnik? No chyba to sie kiedys zapelnia i co wtedy?

      ps. rozbawila mnie twoja sygnaturka
      • 35wcieniu Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 13:24
        Zależy od czytnika ale pojemność liczona w książkach to pewnie około 1000, w niektórych wielokrotność.
        Czy się da przenieść to zależy w czym je masz. W sensie jaki plik. I czy sa one twoje, w sensie kupiłaś plik, czy z abonamentu, wtedy to jest jakby wypożyczalnia.
        Jak własne, kupione pliki typu epub albo mobi to można przenosić.
      • purchawka2020 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 13:25
        Czytniki Kindla czytają tylko format mobi i nie mają dostępu do legimi ( taka wirtualna biblioteka).
        Ja mam jakiś Pocket Book i czyta wszytskie formaty - mobi, epub i td.
        Nie - kindle czytają wszytsko i nie trzeba zmieniac formatów. Poza tym konwersja na poszczególne formaty jest bardzo prosta poprzez stronę typu convertio.com.
      • princy-mincy Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 14:02
        Książki da się przenieść na inny czytnik jeśli są twoją własnością, czyli zakupiłaś je z księgarni e bookow.
        Na legimi masz tak, że dają dostęp tylko dla jednego czytnika i ew do urządzeń dodatkowych typu komórka, komputer lub tablet (liczba urządzeń zależy od rodzaju abonamentu).
      • mdro Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 14:14
        Już dziewczyny w zasadzie wszystko napisały, ja tylko dodam, że większość księgarń internetowych sprzedaje w tej chwili podwójne formaty, tzn. kupując tytuł możesz ściągnąć i .mobi, i .pub. Jeśli masz kupiony plik, możesz go w wielu przypadkach przesłać bezpośrednio na czytnik (nowe mają połączenia przez Wi-Fi) albo ściągnąć na komputer i potem - po kabelku - przegrać.

        Od razu dodam, że taki plik jest przez prawo traktowany jak książka drukowana, więc można go pożyczać w ramach tzw. dozwolonego użytku - tzn. można go też wgrać na czytnik przyjaciółki albo mamy (albo jej wysłać mailem). Nie można natomiast zawiesić gdzieś w necie, to jest niedozwolone (a pliki są "podpisane", tzn. jest w nich zaszyte, kto je kupował).

        (Sygnaturka to hasło dostrzeżone na jednym z protestów, leciutko zmodyfikowane wink).
        • mikams75 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 15:36
          ale moge go raz sciagnac? W sensie albo mobi albo pub czy moge dwa lub wiecej razy? Mam kilka ksiazek na tablecie kupionych jako plik i rozumiem, ze te tez moge przekopiowac na czytnik czy komus dac jakby mnie kiedys naszlo?
          • mdro Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 16:06
            Możesz ściągać oba formaty, możesz po kilka razy. Jeśli masz już kupione pliki, możesz je dowolnie kopiować między swoimi urządzeniami (także komuś, ale - jak pisałam - na takiej zasadzie, jakbyś komuś pożyczała, tzn. nie obcej osobie, ale w rodzinie czy przyjaciółce).
        • chatgris01 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 16:30
          asia_i_p napisała:

          > W przypadku Kindle'a kupione książki wiszą na moim koncie w chmurze, ściągam na
          > czytnik przez internet, jeżeli usunę z czytnika to nadal jest w chmurze.
          >

          Mam tak samo, ale oprócz tego one są na "moja półka/moja biblioteka" na kontach w księgarniach internetowych, w których były kupione (i stamtąd też można je ściągać na dowolne urządzenie).
    • jehanette Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 13:30
      Też kiedyś byłam z frakcji Papier Forever, a potem poszłam po rozum do głowy kupiłam czytnik, abonament Legimi i czytam za 19,9 zł po 2-3 książki miesięcznie, plus czytam dziecku i mąż też czyta. Czasem książki których nigdy bym nie kupiła ani nie wpadła na nie w bibliotece, a tutaj pobieram i jestem miło zaskoczona.
    • alina460 Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 16:29
      No to wygląda na to, że jedynie ja w tym towarzystwie jestem niereformowalna.
      I nie, żebym się broniła rękami i nogami, bo nawet nabyłam ustrojstwo. No i mam. Leży. W szufladzie. A to plik niekompatybilny, a to nie tak się wyświetla, a to nie da się otworzyć. A idźcie mi z tym!
    • hamerykanka Re: Pożytki z czytnika ;-) 26.02.21, 17:30
      Ja mam od lat i nie wyobrazam sobie bez niego na obczyznie.
      Papierowe ksiazki po polsku kosztuja w Stanach reke i noge-ksiegarnie stosuja prosty przelicznik 1 zl=1$. Z Polski idzie przez 4-6 tygodni a przesylka kosztuje kilkaset zl.
      I tez lubie czytac we lozku, przy zgaszonym swietle, przez godzine czy dwie. Wyciszam sie wtedy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka