Dodaj do ulubionych

Kto ma rację, czyli drama z erotykiem w tle

26.02.21, 13:19
m.facebook.com/story.php?story_fbid=467922041234043&id=106529464039971
Pani pisze dzieło literackie w stylu 365 dni. Podpisuje umowę z wydawnictwem. Rusza machina promocyjna, fanki kupują egzemplarze książki w przedsprzedaży.

Miesiąc przed premierą autorka książki dostaje informacje z wydawnictwa, że książka jednak nie zostanie wydana. Recenzenci byli zaszokowani negatywnym przekazem w kontekście praw kobiet. Wydawnictwo twierdzi nie może sobie pozwolić na wydanie takiej książki przy obecnej sytuacji politycznej i umowę zrywa.

Na fb fanki autorki rozpaczają, bo to tylko fikcja literacka, a nie żaden zamach na prawa kobiet w Polsce. Autorka się zastanawia czy wydać książkę gdzie indziej, czy zmienić niektóre sceny na łagodniejsze.

Kto ma rację: wydawnictwo zrywające umowę z autorką, w której książce prawdopodobnie występuje przemoc seksualna wobec kobiet, czy fanki, wg których książka to tylko niegroźna fantazja?
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka