Dodaj do ulubionych

Kosmetyczka i efekt braku higieny-co byście zrobił

26.02.21, 20:53
Mam kosmetyczkę, koleżankę u której robię paznokcie (żele) od prawie 15 lat. Oczywiście z przerwami, ale w sumie tyle lat już do niej chodzę. Gabinet, a właściwie wydzielone miejsce ma w domu. Oraz jeździ po klientkach. Tych ma dużo, nawet bardzo. Nigdy nie zastanawiałam się czy ma działalność, ale zakładałam że tak, z racji małej miejscowości (donosy idą by wykosić konkurencję), dwa że ceny jak w salonie, trzy - mąż na działalności to może ewentualnie jest u niego podciągnięta. Przez te lata robiła masę kursów a właściwie wciąż się szkoli. Robi też rzesy, kwasy i inne pierdy 😉 ale do sedna.
Sprawa dla mnie mega nieprzyjemna.
Byłam w grudniu na paznokciach, początek stycznia uzupełnienie czyli też spiłowanie tego co było. I okazało się że kciuk jest zielony, jak zgnity. Jest zarażony pałeczką ropy błękitnej. Przyczyn może być kilka, o czym czytałam. No i mówię kosmetyczce, przy niej czytam itd. Ona ze pewnie między żel a paznokieć dostało się powietrze i dlatego. Po miesiącu poszłam, i kolejny kciuk to samo. Tu już mi się lampka ostro zapaliła. Bo kosmetyczka każdy paznokieć, te chore i zdrowe tym samym pilnikiem, tą samą końcówką frezarki, te same pedzelki. Zaczęłam podejrzewać ze tak samo używa tych przyrządów od innych klientek. Bo w sumie nigdy nie widziałam nowych, ale zawsze mogła je wcześniej czyścić. Ale nie wiem tego... Fakt że teraz w okresie pandemii to zaczęłam się przyglądać no i średnio z zasadami czystości. Ale i tu hit, poszłam do łazienki a ona w tym czasie przy swoim paznokciu dłubie. I odcina żel (bo już jej się od płytki odkleił) i ma swój paznokieć zielony, chory, to co u mnie 😔 i do tego zauważyłam że robi to cążkami którymi przed chwilą robiła mi. Czyli kompletnie nie przestrzega zasad higieny. Nic a nic. No i stawiam że mnie zaraziła od kogoś, i siebie od kogoś (może ode mnie).

I wiadomo, ja już tam nie pójdę. Wyleczę paznokcie, umowie się gdzie indziej.
Ale jestem zniesmaczona tym wszystkim. Czy w takiej sytuacji byście napisały coś takiej dziewczynie czy po prostu zrezygnowały bez słowa wyjaśnienia?
A może mimo wszystko byście korzystały dalej bo paznokcie są zrobione ładnie, trwale?

Jeżeli chodzi o wygląd naprawdę paznokcie robiła super, ale higiena dramat.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka