Dodaj do ulubionych

Pokolenie 70+

27.02.21, 15:12
Obserwuję tu dwie - chyba - skrajności.

Jedna grupa: Jestem już stary/a, należy mi się, czego zechcę, "granice" - jakie granice? Ma być tak jak ja uważam, jestem alfą i omegą, ostateczną instancją, rozstrzygającą, co kto POWINIEN, bo jestem stary i wiem najlepiej. A by osiągnąć to, co mi się uroi nie zawaham się użyć wszelkich dostępnych dla mnie środków. Młodzi nie zasługują na szacunek , bo... są młodzi i głupi (czyli ok. 60-) wink
Brrr...

Druga grupa: "Stara szkoła" smile Eleganckie starsze osoby, taktowne, "odprasowane" smile, wyznające dawne zasady dobrego wychowania, chętnie dzielące się wspomnieniami (tu szczególnie 80+ są cenni, bo to ostatni ludzie, pamiętający II wojnę). Bardzo przyjemnie się przebywa w ich towarzystwie i można się wiele nauczyć.

Dodatkowo jakoś nie mam szczęścia do seniorów środka. Takich zwykłych.

Jakie macie doświadczenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • tereso Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:19
      Nie wiem ja nie znam takich przekraczających granicę bo jestem stary to mi się należy. Słyszę o nich dużo, się w bliskim kontakcie nie mam. Moi rodzice rzeczywiście trzymają się reguł, zawsze idealnie ubrani do okoliczności, zainteresowani wnukami, jednocześnie akceptujący ich odmienny styl życia, bo wiadomo, kiedyś było inaczej, teraz spojrzenie jest inne, to rozumieją. Ciągle zaczytani, obcują z przyrodą.Jeszcze są ciepłe, pogodne, lubiące emeryckie życie kawki wyjazdy tańce, bezpretensjonalne osoby jak moi teściowie. I z takimi aż chce się żyć ja czasem czuję się jak na planie czterdziestolatka i to uwielbiam.
      • tereso Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:24
        Cała czwórka oscyluje koło 80, wszyscy poza moja mamą mają poważne choroby, ale w ich stylu życia nie leży epatowanie nimi, to ja muszę z troski spytać, bo sami by pewno nic nie mówili na ten temat. Więc trudno mi potwierdzic stereotyp emeryta co ciągle o chorobach.
        • kosmos_pierzasty Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:37
          tereso napisała:
          > w ich stylu życia nie leży epatowanie nimi,

          Bezwalgędnie - jak takiego seniora spytasz jak się czuje, o odpowie jakoś dowcipnie najczęściej, albo wprost, że nie ma się nad czym rozwodzić. Jakiż to kontrast wobec tych, zamęczających kogoolwiek, kto chce słuchać, każdą niestrawnością, za przeproszeniem!
    • chococaffe Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:22
      Różne. Przy czym znam bardzo mało osób, które się uważają za mądrzejsze z racji wieku - takie osoby były zawsze najmądrzejsze.

      I chyba zapomniałaś o bardzo dużej grupie "nikt mnie nie kocha, bo jestem już stary/stara" a nie kocha znaczy po prostu to, że nie zgadza się na wszytsko.
      • aqua48 Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:36
        Ja znam osoby które podchodzą do wszystkiego optymistycznie, są pogodne, a pamiętają (i o tym mówią) tylko dobre rzeczy. To czego już nie potrafią, odpuszczają, zostawiają innym. I takie które ze względu na wiek nie ogarniają już rzeczywistości we wszystkich jej aspektach ale zamiast częściowo odpuścić chcą nadal mieć kontrolę nad wszystkim co się wokół nich dzieje, tyle że tego nie ogarniają...Zatem opieka nad nimi staje się udręką, a pomoc nieustanną koniecznością przekonywania i przełamywania oporu. I uporu.
        • kosmos_pierzasty Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:39
          aqua48 napisała:

          zamiast częściowo odpuścić chcą nadal m
          > ieć kontrolę nad wszystkim co się wokół nich dzieje, tyle że tego nie ogarniają
          > ...Zatem opieka nad nimi staje się udręką, a pomoc nieustanną koniecznością prz
          > ekonywania i przełamywania oporu. I uporu.

          Tokarczuk pod koniec Biegunów opisuje takiego profesora. Błędnie zakładając, że dotyczy to mężczyzn. No niestety nie tylko. Faktycznie - dla bliskich koszmar.
      • kosmos_pierzasty Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:41
        chococaffe napisała:


        > I chyba zapomniałaś o bardzo dużej grupie "nikt mnie nie kocha, bo jestem już s
        > tary/stara" a nie kocha znaczy po prostu to, że nie zgadza się na wszytsko.

        Imo oni łapią się na pierwszą grupę. A że nie osiągają swoich celów różnymi często niefajnymi środkami i przez to wpadają w zły humor... Cóż... Bywa.
    • daniela34 Re: Pokolenie 70+ 27.02.21, 15:32
      Dwoje rodziców (80+ i 70+), dwie ciotki (70+), sporo znajomych rodziców. Moje wnioski: trudne zachowania tylko u 1 z tych osób wynikaja z wieku i chorób, reszta- jeśli prezentuje postawy opisane przez Ciebie na początku, to dlatego, że zawsze tacy byli: trudni, naruszający granice, despotyczni, egoistyczni czy niekulturalni. Wiek mógł tylko nasilić.
      Ja mam szczęście, moja krowa żywa, że tak nawiążę do wątku sprzed paru miesięcy

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka