Dodaj do ulubionych

Gdy kończy się kasa...

01.03.21, 11:01

...zaczynają się rodzić w szalonych umysłach demony!

Słyszeliście już o tym, że ludzie na home office nie są dotknięci przez wirusa prawdziwego skur**wysyna zabójcę, a nawet mają lepiej niż wcześniej? W związku z tym trzeba im zabrać tak z 1/3 dochodów i przekazać na pomoc tym naprawdę dotkniętym - fryzjerkom, tatuażystom, barmanom...

Osobiście nie jestem specjalnie zdziwiony. W końcu ile czasu można siedzieć na dooopie, nic nie robić i mieć za to płacone...

Czyż nie wspaniały rodzi nam się nowy świat?
Obserwuj wątek
    • droch Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 11:05
      W związku z tym trzeba im zabrać tak z 1/3 dochodów i przekazać na pomoc tym naprawdę dotkniętym - fryzjerkom, tatuażystom, barmanom...

      Bez przesady, nawet jak tym burżujom i wyzyskiwaczom zostawić 1/3 dochodów, to wystarczy im na gnębienie ludu pracującego miast i wsi...
    • chococaffe Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 11:12
      Na szczęście uratują nas Brytyjczycy, którzy "nie chcą się szczepić" - do tej pory tylko 19 milionów i są dopiero na 3 miejscu po Izraelu i ZEA. Brawo, niech utrzymają te wolno tempo.

      Ale rząd swiatowy w postaci Trumpa, Johnsona i ewentualnie Putina działa!

      p.s. dawaj dalej trollu big_grin
    • allijja Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 11:57
      różnie bywa. Wiele firm po doswiadczeniach HO, stwierdza, że połowa załogi właściwie jest im zbędna i wywalają.
      Tak jest np. w firmie męża, który akurat ani jednego dnia nie spędził na HO bo akurat jego praca musi odbywac sie na miejscu. Ale już dużą część załogi z HO zwolniono, tnąc koszty.
      Tak że uważajcie dziewczyny, bo nie znacie dnia ni godziny.
    • dramatika Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 12:03
      dyzurny_troll_forum napisała:


      > Osobiście nie jestem specjalnie zdziwiony. W końcu ile czasu można siedzieć na
      > dooopie, nic nie robić i mieć za to płacone...

      Fakt, jest za pięknie, aby to mogło trwać dłużej tongue_out
      Ale to info to skąd jest? Kto wpadł na ten genialny pomysł?
    • leanne_paul_piper Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 15:56
      A ja powiem, że nareszcie zrozumialam lubiących HO, kiedy posiedziałam tak parę dni ostatnio, bo się izolowałam przed wylotem. I tak to w czasie pracy zdążyłam wstawić ze 3 prania, poprasować, odkurzyć całe mieszkanie, załadować i rozpakować zmywarkę, zrobic zakupy i inne takie. Tak to można żyć nie umierać. A kaska leci. Nic dziwnego, że co poniektórzy bronią się zębami i pazurami przed zmianą tego stanu😉
      • wysokienapiec Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 20:28
        leanne_paul_piper napisała:

        > A ja powiem, że nareszcie zrozumialam lubiących HO, kiedy posiedziałam tak parę
        > dni ostatnio, bo się izolowałam przed wylotem. I tak to w czasie pracy zdążyła
        > m wstawić ze 3 prania, poprasować, odkurzyć całe mieszkanie, załadować i rozpak
        > ować zmywarkę, zrobic zakupy i inne takie. Tak to można żyć nie umierać. A kask
        > a leci. Nic dziwnego, że co poniektórzy bronią się zębami i pazurami przed zmia
        > ną tego stanu😉
        >
        To, że ty wykonywałas te wszystkie czynności podczas HO, to znaczy, że reszta też tak postępuje?smile
        Siedzę na HO od roku i w ciągu 8h (jeśli nie mam nadgodzin) mam 30 min przysługującej mi przerwy. Te 30 minut to czas kiedy, nie pracuje! I wtedy mogę wstawić pranie, zjeść obiad, czy skoczyć do żabki. Opcja sprzątanie mieszkania, odkurzanie nie wchodzi w grę. Wizja jeszcze kilku godzin pracy skutecznie zniechęca i najzwyczajniej w świecie mi się nie chce. Ale może to kwestia mojego podejścia do pracy i charakteru mojej pracy. Koledzy dzwonią, piszą na komunikatorach, więc obecność przy kompie niezbędna. No głupio przypominać o samej robocie, za którą jestem odpowiedzialna i która muszę zrobić wink.
        Nie mam dzieci, więc pewnie HO dużo łatwiejsze. Nie twierdzę, że wszyscy zapieprzają na HO i nie wykorzystuja sytuacji, żeby się poobijać czy zajmować domem. Nie jestem też zwolenniczką pracy w domu.
        Ale twoje generalizowanie jest po prostu śmieszne i nieprawdziwe. A to, że jeszcze się tym chwalisz swoim podejsciem podczas HO, jednoczesnie komentujac postawę innych to już całkiem kosmos big_grin.

        Na sam koniec dodam, że chyba zrobiłoby mi się smutno, odkrywając przez ten rok spędzony w domu, że moja praca jest zbędna, a ludzie nie zauważają nawet mojej nieobecnosci. A może jestem naiwnym jeleniemwink

        • dyzurny_troll_forum Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 21:34
          wysokienapiec napisał(a):

          > To, że ty wykonywałas te wszystkie czynności podczas HO, to znaczy, że reszta t
          > eż tak postępuje?smile

          Reszta ma zainstalowane aplikacje, które ruszają myszką. I w ogóle się nie zbliża do kompa.

          > Na sam koniec dodam, że chyba zrobiłoby mi się smutno, odkrywając przez ten rok
          > spędzony w domu, że moja praca jest zbędna, a ludzie nie zauważają nawet mojej
          > nieobecnosci. A może jestem naiwnym jeleniemwink

          Musisz być bardzo młoda.
          Było sobie takie korpo, gdzie w wyniku pewnych przekształceń/zmian własnościowych został zapomniany na 1.5-2 lata cały jeden oddział terenowy. Miejscowi pracownicy po 2-3 miesiącach przestali w ogóle stawiać się w biurze. Pensje chodziły, rachunki się płaciły, życie toczyło się dalej....
        • fragile_f Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 21:51
          Wiele osób na HO robi dokładnie tak, jak leanne - idziesz do łazienki i przy okazji przecierasz umywalkę, odstawiasz kubek po kawie i do zmywarki wsadzasz kilka brakujących talerzy, patelnie ze zlewu i puszczasz cykl, wchodzisz do sypialni po sweterek i od razu zgarniasz brudy do łazienki. Do tego nie są potrzebne 30 minutowe przerwy, te czynności wykonuje sie przy okazji (np. czekam aż się zagotuje woda na herbatę - w biurze gapiłabym się na komórkę, w mieszkaniu mogę w tym czasie wypakować ~1/3 zmywarki).

          Na serio przez te 8h nie idziesz ani razu do łazienki ani po coś do picia do kuchni?
          • wysokienapiec Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 22:10
            fragile_f napisała:

            > Wiele osób na HO robi dokładnie tak, jak leanne - idziesz do łazienki i przy ok
            > azji przecierasz umywalkę, odstawiasz kubek po kawie i do zmywarki wsadzasz kil
            > ka brakujących talerzy, patelnie ze zlewu i puszczasz cykl, wchodzisz do sypial
            > ni po sweterek i od razu zgarniasz brudy do łazienki. Do tego nie są potrzebne
            > 30 minutowe przerwy, te czynności wykonuje sie przy okazji (np. czekam aż się z
            > agotuje woda na herbatę - w biurze gapiłabym się na komórkę, w mieszkaniu mogę
            > w tym czasie wypakować ~1/3 zmywarki).
            >
            > Na serio przez te 8h nie idziesz ani razu do łazienki ani po coś do picia do ku
            > chni?
            >
            Widocznie jestem wstrętnym brudasem, bo podczas wizyty w toalecie nie przecieram sama z siebie umywalki, jak i również nie zgarniam spontanicznie ciuchów z salonu czy sypialni😁. Wyraźnie napisałam, że podczas przerwy mogę nastawić pranie, czy skoczyć do żabki. Jednak odkurzanie, odgracanie mieszkania nie wchodzi w grę.
            Będąc w biurze nie robiłam sobie spacerów po piętrze, czemu nagle miałabym robić to w mieszkaniu (oczywiście odkurzając je "przy okazji")?

            Dziwię się, że pada pytanie czy korzystam z toalety w ciągu tych ośmiu godzin. Tak, korzystam. Ba, kawę/herbatę też sobie zaparzewink ja nie jestem walnięta!big_grin po prostu podczas HO wykonuje swoją pracę i na niej się skupiam.
            • fragile_f Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 22:22
              No i jak parzysz sobie kawę, to rozpakowujesz zmywarkę. Jak idziesz do łazienki, to nastawiasz pranie. Odkurzenie np. samej sypialni zajmuje mi jakieś 3-4 minuty. Następnego dnia odkurzam przedpokoj, innego salon - każdy z tych fragmentów mieszkania to parę minut roboty. Po wyrobieniu szychty masz każdego dnia "coś" ogarnięte - a to własnie wypakowaną zmywarkę, czy kibelek przelany domestosem. Pracując w biurze nie masz fizycznej możliwości wykonania tych czynności.

              Swoją drogą - praca przed komputerem w pełnym skupieniu przez 8h jest po prostu niezdrowa, takie mikro przerwy co godzinę są zalecane chociażby przez okulistów. Ba, finalnie podnosi to produktywność, bo mózg też trochę odpoczywa.
              • wysokienapiec Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 22:58
                fragile_f napisała:

                > No i jak parzysz sobie kawę, to rozpakowujesz zmywarkę. Jak idziesz do łazienki
                > , to nastawiasz pranie. Odkurzenie np. samej sypialni zajmuje mi jakieś 3-4 min
                > uty. Następnego dnia odkurzam przedpokoj, innego salon - każdy z tych fragmentó
                > w mieszkania to parę minut roboty. Po wyrobieniu szychty masz każdego dnia "coś
                > " ogarnięte - a to własnie wypakowaną zmywarkę, czy kibelek przelany domestosem
                > . Pracując w biurze nie masz fizycznej możliwości wykonania tych czynności.
                >
                > Swoją drogą - praca przed komputerem w pełnym skupieniu przez 8h jest po prostu
                > niezdrowa, takie mikro przerwy co godzinę są zalecane chociażby przez okulistó
                > w. Ba, finalnie podnosi to produktywność, bo mózg też trochę odpoczywa.
                >
                Dziękuję za super radysmile zostanę jednak przy swoim systemie. W chałupie mam czysto, w pracy robota zrobiona, a przez 4 dni w tygodniu nie muszę siłować się z wyciąganiem i chowaniem odkurzacza, żeby poodkurzac przez 3-4 minutysmile

                Mózg mi odpoczywa podczas szybkiej rundki po necie (Interia, fb, pudelek czy emama). Obowiązki domowe zostawiam sobie na czas po pracysmile
                • fragile_f Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 23:30
                  Super, ze Twój system działa, tylko khmm.. cała dyskusja wzięła się stąd, że w dosyć nieprzyjemny sposób skomentowałaś post Leanne:

                  "Ale twoje generalizowanie jest po prostu śmieszne i nieprawdziwe. A to, że jeszcze się tym chwalisz swoim podejsciem podczas HO, jednoczesnie komentujac postawę innych to już całkiem kosmos "

                  wink
                  • wysokienapiec Re: Gdy kończy się kasa... 02.03.21, 00:54
                    fragile_f napisała:

                    > Super, ze Twój system działa, tylko khmm.. cała dyskusja wzięła się stąd, że w
                    > dosyć nieprzyjemny sposób skomentowałaś post Leanne:
                    >
                    > "Ale twoje generalizowanie jest po prostu śmieszne i nieprawdziwe. A to, że jes
                    > zcze się tym chwalisz swoim podejsciem podczas HO, jednoczesnie komentujac post
                    > awę innych to już całkiem kosmos "
                    >
                    > wink
                    >

                    Ekhm cała dyskusja wzięła się stąd:
                    "I tak to w czasie pracy zdążyłam wstawić ze 3 prania, poprasować, odkurzyć całe mieszkanie, załadować i rozpakować zmywarkę, zrobic zakupy i inne takie. Tak to można żyć nie umierać. A kaska leci. Nic dziwnego, że co poniektórzy bronią się zębami i pazurami przed zmianą tego stanu😉"

                    W moich wpisach upieram się, że HO to dalej praca (wykonywana w innych 4 scianachsmile ). A to, że powtarzam, że praca wykonywana w domu nie powinna być przerywnikiem na zakupy/sprzątanie/prasowanie, nie jest ani nieprzyjemne ani niegrzeczne.
                    Podałaś już dość dużo przykładów, jak skutecznie dbać o dom podczas pracy, jednak ja dalej obstaje przy swoim. Także niech każda spędza dzien na HO po swojemu. Ja pracując, ty zaś odkurzając (oczywiście w wolnej chwili!).

                    wink
    • po-trafie Re: Gdy kończy się kasa... 01.03.21, 21:09
      Wczoraj w BBC news mieli ankiete uliczna. Pytali ludzi kto i jak powinien odpowiadac za splacanie dlugu zaciagnietego przez rzad na covidowe zapomogi. Otoz, konsultanci IT co to siedzac w domu zarabiaja worki zlota...
      Przyjda po nas, niestety.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka