Dodaj do ulubionych

Kawalerka za 1000 zł

01.03.21, 20:57
www.domiporta.pl/poradnik/7,126866,26835793,opisala-jak-sie-mieszka-na-dziewieciu-metrach-kwadratowych.html#s=BoxOpImg13
Całe 9 metrów kwadratowych do własnej dyspozycji. Nawet kot się zmieścił.
Obserwuj wątek
      • kokosowy15 Re: Kawalerka za 1000 zł 01.03.21, 21:34
        Zgodnie z przepisami, najmniejsze mieszkanie powinno mieć 25 m kw. Od czego jednak inwencja oszustów, dla niepoznaki zwanych przedsiębiorcami! W Łodzi sprzedaje się mieszkania jedenastometrowe, w innych miastach jeszcze mniejsze. W starych mieszkaniach komunalnych przeciętny pokój (mieszkanie) ma 12 do 15 m kw, wielu ludzi tak mieszka z rodzinami.
            • sasanka4321 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 16:25
              tilijka123 napisała:

              > Oszustwo polega na tym, że lokal użytkowy wynajmuje się jako mieszkalny. Ten lo
              > kal nie spełnia wymogów prawnych być zakwalifikowany jako mieszkanie.


              Jedyne o czym to swiadczy to to, ze prawo jest idiotyczne. Jak czesto w tym kraju. Jest cala masa studentow, ktorzy woleliby samodzielny mikro-apartament, niz gniezdzenie sie w pokoju tej samej wielkosci z 2 innych studentow i lapanie grzyba we wspolnym prysznicu na korytarzu. Jest tez cala masa ludzi, ktorzy woleliby taki mikro-apartament niz pokoj w hotelu robotniczym. Prawo jakos nie ma problemu z ludzmi mieszkajacymi w hotelach robotniczych i w akademikach. Ale jak tylko te osoby chcialyby zamieszkac samodzielnie na malutkiej powierzchni (wciaz wiekszej, niz przypada na osobe w pokoju w akademiku), to prawo raptem problem miec zaczyna.
              • aandzia43 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 18:25

                > Jedyne o czym to swiadczy to to, ze prawo jest idiotyczne. Jak czesto w tym kra
                > ju. Jest cala masa studentow, ktorzy woleliby samodzielny mikro-apartament, niz
                > gniezdzenie sie w pokoju tej samej wielkosci z 2 innych studentow i lapanie gr
                > zyba we wspolnym prysznicu na korytarzu. Jest tez cala masa ludzi, ktorzy wolel
                > iby taki mikro-apartament niz pokoj w hotelu robotniczym. Prawo jakos nie ma pr
                > oblemu z ludzmi mieszkajacymi w hotelach robotniczych i w akademikach. Ale jak
                > tylko te osoby chcialyby zamieszkac samodzielnie na malutkiej powierzchni (wcia
                > z wiekszej, niz przypada na osobe w pokoju w akademiku), to prawo raptem proble
                > m miec zaczyna.

                Różne ludzie mają potrzeby, jeden ma ochotę spotkać we wspólnej kuchni żywego człowieka na pogawędkę podczas mieszania zupy, drugi ma ochotę na wyłączność w temacie prysznica czy kuchenki.
                • sasanka4321 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 18:45
                  >drugi ma ochotę na wyłączność w temacie prysznica czy kuchenki.

                  No i dobrze by bylo, zeby mu tego ustawodawca nie zabranial. Chyba ze mam mu do zaoferowania duzy lokal, za male pieniadze. Ale o tym nie slyszalam...
                • koraleznasturcji Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 12:17
                  Państwo, oczywiście, może się wycofać z regulowania rynku mieszkaniowego. Tylko że popyt na najtańsze mieszkania jest prawie stały, nie zależy od tego, jaki one mają standard - po prostu każdy musi gdzieś mieszkać. Dlatego nie będzie tak, że rynek ureguluje ceny i standard. Nie ureguluje. Jeżeli deweloper będzie mógł zarobić za mysią norę niewiele mniej niż za wielokrotnie droższe w budowie względnie komfortowe mieszkanie, to będzie budował mysie nory. I kto mu zabroni.

                  Efekt bedzie taki, że mniej zamożni ludzie będą żyć upchani w mikrokawalerkach bez okien. Przy czym "mniej zamożni" to by znaczyło "pary zarabiające pensje minimalną". Pytanie, jakie byłyby społeczne skutki takiej "wolnej deweloperki". A mowa o zdrowiu psychicznym, przyroście naturalnym, elementarnej higienie i skutkach jej braku.


                  • iwoniaw Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 14:36
                    koraleznasturcji napisała:
                    Pytanie, jakie byłyby społeczne skutki takiej "wolnej deweloperki". A
                    > mowa o zdrowiu psychicznym, przyroście naturalnym, elementarnej higienie i sku
                    > tkach jej braku.
                    >
                    >
                    No, to akurat po części już wiemy z doświadczeń historycznych. Rodziny gnieżdżące się w jednej izbie poddasza czy sutereny, jakieś oficyny rodem z Dickensa i reportaży w przedwojennych gazetach - to wszystko już było i konieczność zmiany tej sytuacji była dostrzegana przez przytomnie myślących w różnych społeczeństwach, epokach i ustrojach. Normy metrażu "na osobę" nie pojawiły się bez powodu.

                    BTW, krowa w warunkach obory ze ściółką musi mieć zapewnione 4,5 (a buhaj 9) m2 powierzchni do stania/leżenia. W metraż ten nie wlicza się żłobu, poideł, no i nie trzyma się na nim żadnych przedmiotów do pielęgnacji/utrzymania zwierzęcia.
                    • raohszana Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 17:08
                      Zaraz przyjdzie jedna z drugą i powie, że można nie wynajmować - można z rodzicami, wżenić się, etc. Albo lepiej zarabiać, pracę zmienić, kredyt wziąć!

                      Dla mnie nienormalne jest to, że można lokal użytkowy na cele mieszkaniowe wynajmować i nie ma za to żadnych konsekwencji. Niedługo biura po 18 będą jako "miłe apartamenty na noc" wynajmować, bo czemu nie?
                      • aandzia43 Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 17:22

                        > Dla mnie nienormalne jest to, że można lokal użytkowy na cele mieszkaniowe wyna
                        > jmować i nie ma za to żadnych konsekwencji. Niedługo biura po 18 będą jako "mił
                        > e apartamenty na noc" wynajmować, bo czemu nie?

                        Masz rację, ale to nie dotyczy 9-metrowego lokalu z postu założycielskiego. Z tego co pamiętam został wydzielony z większego mieszkania.
            • aandzia43 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 18:20
              tilijka123 napisała:

              > Oszustwo polega na tym, że lokal użytkowy wynajmuje się jako mieszkalny. Ten lo
              > kal nie spełnia wymogów prawnych być zakwalifikowany jako mieszkanie.

              To nie jest lokal użytkowy, to część mieszkania. Właściciel podzielił je na mikrokawalerki i wynajmuje.
    • milupaa Re: Kawalerka za 1000 zł 01.03.21, 21:34
      W Warszawie jest dom Kereta co prawda ma aż 14 m2, ale w najszerszym miejscu ok 120 cm.
      To 9 m mieszkanie jest po prostu brzydkie, nie ma tu żadnego pomysłu, żadnego designu, smutno, funkcjonalność średnia. Blee.
        • bertie Re: Kawalerka za 1000 zł 01.03.21, 23:13
          Ale za to trzeba było mieszkać z drugą osobą. Mój pokój w akademiku miał pewnie ok. 10 m2 w tym przedsionek z umywalką i wbudowaną szafą. Ja tam bywałam tylko w tygodniu, bo dom rodzinny miałam w tym samym województwie, ale spora część studentów mieszkała na stałe, z lodówką, tv i nawet małym zwierzątkiem domowym.
          • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 01.03.21, 23:19
            Miałem takich kolegów na studiach, co to oni w akademiku "tylko w tygodniu" i to nie zawsze pełny, typu kolega z Gniezna przyjeżdżał 49km do Poznania w poniedziałek a wyjeżdżał w czwartek. Siłą rzeczy nie byli zainteresowani budowaniem relacji z innymi mieszkańcami akademika. Nie lubiłem tego. Uważałem, że nie powinni dostać akademika.
            • bertie Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 19:00
              Te 49km to w mogło być 2h drogi w jedną stronę... Ja miałam podobnie kilometrowo, z przesiadką, a potem jeszcze spory kawałek pieszo do domu. Na szczęście komisja przyznające akademiki znała realia komunikacji publicznej w regionie i nie wymagała od studentów 4h na dobę w podróży na co dzień. A współmieszkańcy z akademika nie narzekali, mieli lepszy dostęp do limitowanych dóbr typu pralka/kuchenka w weekendy.
    • riki_i Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 00:41
      Czytałem.

      Ta dziewczyna jeszcze się odszczekuje, że wszystko jest ok, że to nie żadna patodeweloperka tylko jej świadomy wybór, bo rocznie oszczędza całe 5000 zł (w porównaniu do lokalu 18-25 m kw).

      W języku rosyjskim na takie persony jest bardzo piękne określenie говнохранитель , czyli strażnik gówna.

      Idiotka.
        • tilijka123 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 12:18
          Z tego co pamiętam napisała, ąe wybrała to mieszkanie bo nie było stać jej na wynajem większego, a nie chciała mieszkać z obcą osobą jako współlokatorem.
          Napisała też, że na jesieni kończy się jej umowa i wtedy zamierza wynająć większe mieszkanie.
        • sasanka4321 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 12:24
          >Aczkolwiek "przedsiębiorców" oferujących takie klatki nie popieram.

          Dlaczego nie??? Jasne ze to nie jest mieszkanie dla rodziny i dla pracujacego singla tez nie. Ale dla studenta? Ktory chce miec wlasne cztery sciany, wlasny prysznic i kolacje tez chce sobie zrobic bez kolegow stojacych obok? A kazda stowka jest na wage zlota? To wrecz genialne mieszkanie. Studenci maja mieszkac na kupie, czy lubia i chca, czy nie?
          • bialeem Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 12:33
            Lodówka jest za mała. Student musi mieć gdzie chłodzić wódkę i piwo. Poza tym wszystko się zgadza. Za studenta też bym wolała to niż współlokatorów. Zastanawia mnie gdzie się suszy pranie...
      • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 13:07
        riki_i napisał:

        > W języku rosyjskim na takie persony jest bardzo piękne określenie говнохранител
        > ь , czyli strażnik gówna.

        Riki, a Ty mieszkałeś kiedyś w wynajętym mieszkaniu? Bo chyba urodziłeś się w Warszawie i w związku z tym nigdy nie musiałeś? Generalnie wynajem od januszy biznesu (albo grażyn których sporo tutaj na emamie), to zawsze jest patologia. Ceny mieszkań w Warszawie wybudowanych za komuny i oddanych pół darmo to kolejna patologia. Więc jeśli dziewczyna optymalizuje wydatki na pobyt w stolicy, żeby sobie zaoszczędzić na własne mieszkanie, to co w tym złego? Po co ma dłużej i drożej paść właściciela, wynajmującego?
        • riki_i Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 21:28
          Przecież to jest historia z Poznania. Poza tym, na pewnych rzeczach nie da się oszczędzić, chyba,że kosztem własnego zdrowia. Jak żresz zupki chińskie to ci po paru miesiącach siada wątroba i trzustka .9 m kw to taka trochę lepsza trumna. Można, ale normalny nie będziesz.
          • aandzia43 Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 21:56
            Nie egzaltuj się, ta laska całe dnie spędza poza domem, tu wraca żeby się wyciszyć i przespać, nie zwariuje z powodu 9 m2. W tym momencie życia pasuje jej mikrometraż, w innym może wolałaby duży pokój w mieszkaniu studenckim albo w akademiku, ze wspólną kuchnią i łazienką.
          • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 23:13
            riki_i napisał:

            > Przecież to jest historia z Poznania. Poza tym, na pewnych rzeczach nie da się
            > oszczędzić, chyba,że kosztem własnego zdrowia. Jak żresz zupki chińskie to ci

            Ale Ty mieszkasz w Warszawie. Więc pytam się czy kiedykolwiek musiałeś wynajmować czy też:
            najpierw mieszkałeś z rodzicami
            potem mieszkałeś w mieszkaniu po rodzinie
            potem we własnym mieszkaniu albo domu

            Osoby, które nigdy nie wyjechały i miały dach nad głową zawsze od rodziny albo swój nigdy tego nie zrozumieją.
            Nie wiem czy panna coś zarabia na swojej działalności internetowej ale jeśli tak i jeszcze do tego oszczędnie mieszka, to ma szansę szybciej przejść na swoje.

            A co do odżywiania, to pełna zgoda. Zupki chińskie i konserwy to nie jest rozwiązanie. Ale dobre jedzenie wcale nie musi być drogie, jeśli nie jesteś głupi. Ziemniaki, mąka, cebula, warzywa, jabłka to nie wymaga mega dużo kasy.
            • riki_i Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 00:03
              bywalec.hoteli napisał:

              > riki_i napisał:
              >
              > > Przecież to jest historia z Poznania. Poza tym, na pewnych rzeczach nie
              > da się
              > > oszczędzić, chyba,że kosztem własnego zdrowia. Jak żresz zupki chińskie
              > to ci
              >
              > Ale Ty mieszkasz w Warszawie. Więc pytam się czy kiedykolwiek musiałeś wynajmow
              > ać czy też:
              > najpierw mieszkałeś z rodzicami
              > potem mieszkałeś w mieszkaniu po rodzinie
              > potem we własnym mieszkaniu albo domu

              W Warszawie mieszkałem jak powyżej, ale ponadto dwa lata studiowałem zagranicą, gdzie ćwiczyłem akademik w pokoju dwuosobowym. Wielce marny akademik. Jakieś pojęcie mam.

              • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 00:38
                No właśnie akademik to nie to samo! Nawet marny. Wynajmowała Ci go uczelnia a nie grażynka jak nasze landlorki z ematki, która widzi tylko $$$$$$$ oraz zniszczenia, zużycie, kaucje! Pani pralka? Jaka KU..WA, pralka? W dupach się poprzewracało tym najemcom. Pies?? KU.WA jaki pies, ocipiał pan panie Riki najemco, żadnego psa? Aha, może przyjść do pana dziewczyna w odwiedziny ale inni to już nie mogą przychodzić (autentycznie słyszałem taki tekst od właścicielki). Nie siadać na łóżku bo się zużyje (qwa, łóżko 50 albo więcej lat miało). Coś się zarysowalo, poplamiło? Qwaaaa, dom mi zdemolowali, kaucji nie będie, kaucji nie będzie (jeden tzw. investor na YT ma taki film na YT, gdzie udowadnia, że mieszkanie jest zdemolowane, bo kubek ma pęknięte ucho itp. i zniszczeń nie widać na filmie specjalnie.
                W akademiku, choćby marnym miałeś choć promil takich atrakcji grażyn i januszy biznesu?
                • riki_i Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 00:54
                  W akademiku miałem oszusta-szefa tego przybytku, który wykorzystawszy fakt, że się nie wymeldowałem na policji , dopisał mi rzekomo niezapłacone opłaty od nieistniejących okresów. Jak po roku przyjechałem kolejny raz, to się dowiedziałem, że mam wilczy bilet na cały kraj.

                  Co jeszcze?

                  - akademik w środku niczego, w byłym pegieerze
                  - budynki typu Lipsk (w zimie zimno, w lecie nie do wytrzymania)
                  - obok szpital psychiatryczny
                  - w piwnicy klub dla Murzynów, imprezy w środku nocy i głośne trzaskania drzwiami od taksówek pod Twoim oknem
                  - dojazd do miasta ponad godzinę w jedną stronę
                  - rdzenni z Tobą nie rozmawiają
                  - cudzoziemcy to prawie wyłącznie kobiety z dawnego bloku wschodniego, ogarnięte obsesją złapania rdzennego i zdobycia przepustki do lepszego świata

                  A co do wynajmu, to przecież możesz zmienić lokum i szukać nie-Grażynki.

                  Ja żadnego wyboru nie miałem, przydzielili mi ów akademik i koniec.
                  • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 01:02
                    no wiesz, zawsze miałeś trochę przygód, pewnie i panien, bo nie wierze, ze trzymałeś ptaszka na uwięzi,, a mogłeś sobie wynająć u lokalnej e-Helgi, jeśli to były Niemcy smile

                    A czemu rdzenni z Tobą nie rozmawiali? Nie znałeś języka?
                    • riki_i Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 01:08
                      enerdowcy tuż po upadku muru nie chcieli mieć nic wspólnego z naszą częścią Europy

                      bzykać mogłem od biedy Polki, ale nie zdajesz sobie sprawy z tego, co tam się wówczas działo

                      dziewczynki z germanistyki jechały sobie prawilnie na bratnią wymianę do NRD, a potem nagle budziły się w RFN

                      wydawało się wtedy, że Anschluss enerdówka to jest złapanie Pana Boga za nogi, a u nas będzie postkomunistyczny syf for ever

                      panie były gotowe zaprzedać duszę diabłu żeby chwycić Niemca z Westberlin
                • lauren6 Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 14:18
                  > jeden tzw. investor na YT ma taki film na YT, gdzie udowadnia, że mieszkanie jest zdemolowane, bo kubek ma pęknięte ucho itp

                  Ten film jest zajebisty. Janusz obrabiający dupę swojej byłej najemczyni, bo po 2 letnim wynajmie mieszkania z całym sprzętem AGD i meblami na materacu była plama, czajnik za 69zł zardzewiał, a od kubka odpadło ucho. Że też ludziom nie wstyd przed kamerami tak pajacować.
                  • bywalec.hoteli Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 15:49
                    Tam coś było że niby mu zamek kodowy uszkodziła na drzwiach wejściowych, ale już nie pamiętam czy się rozliczyła, natomiast inne elementy to rzeczywiście drobiazgi. Ale ten gość "investor" to wystarczy spojrzeć na twarz że to patojanusz albo wariat.
    • nightdream Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 09:58
      Na jednej z poznańskich grup mi się wyświetliło dziś ogłoszenie wynajmu kawalerki - całe 17m2:
      www.facebook.com/groups/398619140289716/permalink/1888193617998920/?sale_post_id=1888193617998920
      Widać ze ktoś przerobił jeden pokój z większego mieszkania i dorobił dodatkowe drzwi na klatce wink
    • lumeria Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 14:42
      Micro-apartamenty są teraz bardzo modne. I mini-domy. Wystarczy wrzucić do gugla i pojawi się masa zdjęć i filmików.

      Np. www.youtube.com/watch?v=JZSdrtEqcHU

      Powyższy filmik pokazuje mieszkanie, gdzie faktycznie ktoś żyje. Polska blogerka wydaje sie tylko raz kiedyś w tej klitce pomieszkuje. Gdzie są wszystkie ciuchy, graty, dekoracje, które nawet minimalista potrzebuje do życia?
        • lumeria Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 15:19
          Szafy/pulki na ciuchy (szczególnie zimowe) buty, ręczniki, pościel... książki? obrazek jakiś? opiekacz (skoro nie ma piekarnika), stół i krzesło przy którym można wygodnie pracować (a nie tylko laptop na kolanie).

          Jej pomieszczenie www.youtube.com/watch?v=wuNRD9RUjVg wygląda na pokój w akademiku albo klitę na krótkoterminowy wynajem.
          • lauren6 Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 14:26
            Masz jedną parę sandałów na lato, jedno obuwie jesienno zimowe, zamiast książek czytnik, mikrofala z funkcją piekarnika do odgrzewania gotowego jedzenia. Pani z artykułu nie ma stołu i biurka tylko fotel i stolik kawowy. Albo pracuje poza domem i ten laptop tam stoi tak dekoracyjnie, albo ciężko pracuje na choroby kręgosłupa za kilka lat klikając na laptopie w kucki. Prysznic ma pewnie podwieszony tuż nad sedesem, więc biorąc prysznic jednocześnie myje i spłukuje toaletę. Ekonomicznie i ekologicznie.
            • bialeem Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 15:43
              Prysznic jest osobno. Mnie to np dziwi, bo ja w takiej łazience albo bym zrobiła umywalkę japońską nad kibelkiem albo zainstalowała wylewkę pod prysznicem i miała prysznic+umywalka w jednym. Albo jeszcze lepiej. Mikro wanna+prysznic i jako umywalka wylewka wannowa.
    • amast Re: Kawalerka za 1000 zł 02.03.21, 23:34
      "Na dziewięciu metrach udało się zmieścić nie tylko pokój i przedpokój, ale i małych rozmiarów łazienkę - z pralką, toaletą, zlewem i prysznicem. - Wydaje mi się, że nawet w zwykłych mieszkaniach łazienki nie są dużo większe - ocenia wynajmująca."

      Moja nie jest dużo większa od całego tego "mieszkania". Jedna z dwóch. Ta druga faktycznie jest niewiele większa od tej na zdjęciu, ale jest tam tylko sedes i zlew. A, no i kosz. Bidet się nie zmieścił.
    • mama-ola Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 10:21
      Koszmarne. Moja znajoma miała 16-metrowe mieszkanie i już jej współczuliśmy, a co dopiero to.
      Ta dziewczyna udaje, że jej dobrze, a tak naprawdę wie, że to mieszkanie dziwoląg. Akurat w sam raz na ciekawostkę na youtube.
      • aragorna71 Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 16:33
        Znajomi kupili mikro kawalerke synowi. Mieli okreslona sume pieniedzy i zaproponowali mu, albo 25 metrow do remontu w bloku, na ktory mial juz zarobic sam, albo w kamienicy ok. 15 metrow wykonczone pod klucz. Wybral kamienice. Widzialam to mieszkanie i wcale nie wyglada na przytlaczajace. Wyskokosc 3.20 m wiec ma duza andresole, moze spokojnie poscielic lozko i usiasc na nim nie walac glowa w sufit. Na andresoli ma jeszcze komode na przyasie a pod andresola normalnie chodzi. Ma malutka lazienke, ale miesci sie tam kabina 80cm. sedes, umywalka i mala pralka. Wisi tez szafka na kosmetyki. Przy wejsciu do mieszkania jest spora szafa potem aneks kuchenny z indukcja 2 palnikowa i malym zlewem i okolo 60 cm blatu, na polce mikrofalowka, 2 polka na kubeczki, herbate, kawe, potem maly stolik, 2 krzesla i mala kanapa. Na szerokim parapecie (okno duze wychodzi na park) ma jeszcze opiekacz i cos tam jeszcze. Mowi, ze zye mu sie wygodnie ale mieszka sam i raczej tak zostanie.
        • iwoniaw Re: Kawalerka za 1000 zł 03.03.21, 16:47
          aragorna71 napisała:

          potem aneks kuchenny z indukcja 2 palnikowa i malym zlewem i okolo 60 cm
          > blatu, na polce mikrofalowka, 2 polka na kubeczki, herbate, kawe, potem maly st
          > olik, 2 krzesla i mala kanapa. Na szerokim parapecie (okno duze wychodzi na par
          > k) ma jeszcze opiekacz i cos tam jeszcze. Mowi, ze zye mu sie wygodnie ale mies
          > zka sam i raczej tak zostanie.

          Ja nawet mieszkając sama bez lodówki nie dałabym chyba rady. No i jakieś biurko do pracy i na papiery by się przydało. I miejsce do suszenia prania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka