Dodaj do ulubionych

Spadki cukru - jest dietetyk na sali?

02.03.21, 16:23
Dziewczyny, przyznaje sie bez bicia, ze na zdrowym stylu zycia to ja sie nie znam.
Mam taki problem- staram sie zrzucic swoje kilogramy (chociaz z 10). Jem mniej, bardziej rozsadnie, koniec ze schabowymi.
Staram sie cwiczyc I niestety mam taki problem, ze chyba mi cukier spada I mam te nieprzyjemne objawy- dreznie miesni, pot itd. Bez sensu bedzie zezarcie czegos slodkiego w takim stanie bo staram sie odchudzac. To co moge zjesc? Owoc da rade?
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 02.03.21, 16:31
      >Staram sie cwiczyc I niestety mam taki problem, ze chyba mi cukier spada I mam te nieprzyjemne objawy- dreznie miesni, pot itd

      No, ja też mam takie objawy, gdy cwiczę. Ale wiążę je raczej z wysiłkiem fizycznym, a nie spadkiem cukru...
      Kiedy robiłaś sobie cukier na czczo?
    • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 02.03.21, 17:27
      W żadnym wypadku owoc. Owoce zawierają cukier, wydziela się insulina i problem się nie rozwiązuje a ciągle wraca. Spadki cukru oznaczają zaburzony metabolizm, może już nawet inuslinooporność. Najważniejszymi zasadami są:
      1. Nie możesz jeść zbyt mało. Wiem, że chcesz się odchudzać, ale jeżeli obcinasz za mocno kalorie to może to twój problem spadku cukru tylko pogłębić. Staraj się nie schodzić na początek poniżej 1600-1700kcal. Na serio. Twój metabolizm daje ci znaki, że nie daje ze sobą żartować.

      2. Nie możesz jeść za często. Każdy posiłek, nawet niewinny owoc stymuluje wyrzut isnuliny, a ty musisz insulinę obniżyć. Ustal sobie 3, maksymalnie 4 większe posiłki i nie podjadaj pomiędzy. Uważaj na napoje pomiędzy. Nic o ma w sobie cukier. Na początku może być trudno, ale wtedy patrz punkt 1. Jedz do posiłku po prostu więcej aż do wyregulowania metabolizmu. Dopiero gdy huśtawki ustaną możesz obciąć ciut więcej kalorii.

      Nie koncentruj się tak bardzo na odchudzeniu, a raczej na wyregulowaniu metabolizmu. Możesz nawet ograniczyć trochę węglowodany, zamiast tego więcej warzyw, białka i tłuszczu. To może być na początek lepsze niż organiczenie każdej kalorii. Z wyregulowanym metabolizmem łatwiej się chudnie i utrzymuje wagę, inaczej po diecie szybko znowu przytyjesz.
        • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 02.03.21, 20:01
          adriana.la.cerva napisał(a):

          > Mnie chyba zabija kawa z cukrem, nalogowo ja pije.

          Pij do posiłków, albo najlepiej po posiłku. Tak samo słodkie i owoce jeżeli najdzie cię ochota. Lepiej za jednym zamachem niż 2 godziny po posiłku znowu drażnić trzustkę.
              • milupaa Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 10:13
                To niech zmieni dietę, ale przy nagłym objawie niedocukrzenia jeśli ma cukrzycę, musi szybko podnieść poziom cukru aby nie zemdlec lub nie wpaść w śpiączke. Mam cukrzyka w rodzinie. Jak unormuje cukrzycę dieta to nie będzie miała spadków cukru.
                • ritual2019 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 10:29
                  milupaa napisała:

                  > To niech zmieni dietę, ale przy nagłym objawie niedocukrzenia jeśli ma cukrzycę
                  > , musi szybko podnieść poziom cukru aby nie zemdlec lub nie wpaść w śpiączke.
                  > Mam cukrzyka w rodzinie. Jak unormuje cukrzycę dieta to nie będzie miała spadkó
                  > w cukru.

                  OJP 😀😀😀 a czy ona ma zdiagnozowana cukrzyce? Ma spora nadwage jesli nie otylosc (skoro chce zrzucic chociaz 10kg) a wiec nieprawidlowe BMI. Je dwa ogromne posilki dziennie - czy to takie zdrowe ? Hmmm. Drzenie miesni i pot po cwiczeniach w jej przypadku nie musi i pewnie nie oznacza spadku cukru. Poprostu dostosowac cwiczenia do mozliwosci i zwiekszac stopniowo, oraz zweryfikowac diete.
                  • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 12:39
                    Z glodu tez moze zaslabnac nawet zdrowa osoba. Niektorzy nie zjedza sniadania i juz im slabo, albo mdleja. Autorka mowi wyraznie ze te objawy ma po treningu, a wiec po prostu brak jej paliwa. I wtedy stety/niestety, wklada sie dlugookresowe cele o diecie takiej i owakiej do worka i zjada sie cos dajacego energie - banana, owoc, sok.
                    • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 15:57
                      brenya78 napisała:

                      > Z glodu tez moze zaslabnac nawet zdrowa osoba. Niektorzy nie zjedza sniadania i
                      > juz im slabo, albo mdleja. Autorka mowi wyraznie ze te objawy ma po treningu,
                      > a wiec po prostu brak jej paliwa. I wtedy stety/niestety, wklada sie dlugookres
                      > owe cele o diecie takiej i owakiej do worka i zjada sie cos dajacego energie -
                      > banana, owoc, sok.

                      Autorka nie pisała, że mdleje z głodu, nie konfabuluj. Objawy mogą wskazywać na brak paliwa, ale zwykle mamy zapasy glikogenu wystarczające na pewien dłuższy czas, nikt od razu po bardziej intensywnym treningu nie umrze.
                      A coś, co daje szybką energię jest niewskazane u ludzi z podejrzeniem o insulinooporność, a cukier na granicy normy plus huśtawki cukru są tego wskazówką. Odżywianie wtedy należy ogarnąć całościowo, a nie doraźnie, a jak, napisałam w swojej wypowiedzi. Zaaplikujesz jej owoce, czy tam glukozę, pogłębisz tylko jej problem insliinooporności, wyjątkowo kontraproduktywne gdy się schudnąć i nie wylądować kiedyś z diagnozą cukrzycy.
                      • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 16:19
                        Nie pisałam że to autorka mdleje z głodu. Moja odpowiedź była na twierdzenie że:

                        "Mdleją i wpadają w śpiączkę, to cukrzycy z zaawansowną chorobą "

                        Otóż, napisałam że nie, bo każdemu może się zdarzyć. I WTEDY, doraźnie daje się posiłek wysoko energetyczny. A nie rozdziela że jak nie cukrzyk to niech se mdleje z głodu bo przecież nie umrze. Niech czeka z drżącymi łapami do obiadu.

                        "Objawy mogą wskazywać na brak paliwa, ale zwykle mamy zapasy glikogenu wystarczające na pewien dłuższy czas, nikt od razu po bardziej intensywnym treningu nie umrze.
                        A coś, co daje szybką energię jest niewskazane u ludzi z podejrzeniem o insulinooporność, a cukier na granicy normy plus huśtawki cukru są tego wskazówką."

                        Nawet krótkotrwały wysiłek może prowadzić do tymczasowego niedocukrzenia przy ogromnych zapasach glikogenu w mięśniach. Zwłaszcza przy insulinoopornosci bo glukoza pozyskana z glikogenu jest słabo przyswajalna. I taki stan należy skorygować a nie czekać aż drżenie rok i omdlenie same przejdą.

                        Jasne, umrzeć autorka nie umrze, ale po cholerę mają się jej trząść ręce? Zwłaszcza jak ma te huśtawki cukrowe i podejrzenie insulinoopornosci. Cukrzyka można glukoza wspomóc a przedcukrzyka nie, niech se mdleje z niedocukrzenia? Zero logiki.


                        "Zaaplikujesz jej owoce, czy tam glukozę, pogłębisz tylko jej problem insliinooporności"

                        Tak, tak, jednorazowe zapobieżenie niedocukrzeniu to niechybna równia pochyla...
                        • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 22:31
                          brenya78 napisała:


                          > Jasne, umrzeć autorka nie umrze, ale po cholerę mają się jej trząść ręce? Zwłas
                          > zcza jak ma te huśtawki cukrowe i podejrzenie insulinoopornosci. Cukrzyka można
                          > glukoza wspomóc a przedcukrzyka nie, niech se mdleje z niedocukrzenia? Zero lo
                          > giki.

                          Widzisz, mnie się nigdy ręce nie trzęsą. Nawet po dużym wysiłku i kilku godzinach niejedzenia. Będę tylko bardzo głodna. Nie trzęsą się, bo mam zdrowy metabolizm, nie mam insulinooporności i nie jestem na diecie. Więc nie trzęsące ręce są tu problemem, a metabolizm autorki wątki, ewentualnie jej dieta i tym należy się zająć, a nie klepać banały, że zjedzenie łyżku cukru jej doraźnie pomoże. Równie dobrze pomoże jej kromka chleba, albo porcja ziemniaków z sosem. Wszystko jadalne jej pomoże, ale ona najwyraźniej chce ograniczyć kalorie i wydaje jej się, że "niskokaloryczny" owoc mógłby być alternatywą i nie zepsułby jej diety. To nie jest jednak dobry wybór, bo to jest błędne koło, które utrwała tylko jej problem. W ten sposób ręce przestaną jej się wprawdzie trząść natychmiast , ale jutro i pojutrze wszystko wróci. Reorganizacja diety (nie za mało i nie za często) jest tu podstawą, by ręce nie miały powodu by się trząść.
                          A cukrzykom (typ2) cukier w przypadku spadku glukozy, też nie leczy cukrzycy, a jedynie zapobiega niebezpiecznej hypoglikemii, ale to jest wypędzanie diabła Bezebubem, wypadek, który świadczy raczej o źle dobranej dawce inusliny i złej diecie. To wstrzykiwana insulina (z przedłużonym działaniem) wywołuje czasem takie ciężkie stany spadku glukozy.
                          • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 11:09
                            "Widzisz, mnie się nigdy ręce nie trzęsą. Nawet po dużym wysiłku i kilku godzinach niejedzenia. Będę tylko bardzo głodna. Nie trzęsą się, bo mam zdrowy metabolizm,"

                            Slonko. Pisze Ci, ze z glodu, niedocukrzenia zemdlec moze nawet dziecko, super zdrowa osoba i nie ma to NIC wspolnego ze zdrowym albo chorym metabolizmem. Nie jest to czeste ale sie zdarza. I wtedy, WTEDY, napisze jeszcze raz, W-T-E-D-Y, sie JE, pije cos energetycznego, a nie czeka do obiadu.

                            "Więc nie trzęsące ręce są tu problemem, a metabolizm autorki wątki, ewentualnie jej dieta i tym należy się zająć, a nie klepać banały, że zjedzenie łyżku cukru jej doraźnie pomoże."

                            Ja nie neguje tego co napisalas o dlugoterminowej diecie. Ja neguje to co napisalas w odniesieniu do drzacych rak i omdlewania z glodu i jak radzimy sobie w TAKIEJ sytuacji. A rozwiazaniem nie jest czekanie do obiadu.

                            "Wszystko jadalne jej pomoże, ale ona najwyraźniej chce ograniczyć kalorie i wydaje jej się, że "niskokaloryczny" owoc mógłby być alternatywą i nie zepsułby jej diety. To nie jest jednak dobry wybór"

                            To napisz CO jest dobrym wyborem w DANYM MOMENCIE. Rozumiesz w ogole pytanie?

                            "A cukrzykom (typ2) cukier w przypadku spadku glukozy, też nie leczy cukrzycy, a jedynie zapobiega niebezpiecznej hypoglikemii,"

                            A co zapobiega omdleniu, drzeniu rak itp. niecykrzykowi W DANYM MOMENCIE? Czekanie do obiadu?
                              • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 12:58
                                "Przestań bredzić kobieto, bo jak zwykle strzelasz daleko poza cel. "

                                Nie, slonko. Ty piszesz nie na temat.

                                Jak Ci dziecko zemdleje albo zle sie poczuje po niezjedzonym sniadaniu, albo po wyczerpujacej wedrowce gorskiej to podasz mu cos do picia i nastepnie do jedzenia, czy zrobisz mu wyklad o zdrowej diecie i kazesz czekac do obiadu? Odpowiedz na to proste pytanie, a nie odwracaj kota ogonem.
                                • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:02
                                  brenya78 napisała:


                                  > Jak Ci dziecko zemdleje albo zle sie poczuje po niezjedzonym sniadaniu, albo po
                                  > wyczerpujacej wedrowce gorskiej to podasz mu cos do picia i nastepnie do jedze
                                  > nia, czy zrobisz mu wyklad o zdrowej diecie i kazesz czekac do obiadu? Odpowied
                                  > z na to proste pytanie, a nie odwracaj kota ogonem.

                                  Pracowałam z tysiącami ludzi z insulinoopornością. Nikt mi nigdy nie zemdlał przy polecanym przez mnie sposobie odżywiania. O tym, co stanie się z wyimaginowanym dzieckiem po tygodniu głodowania i przebięgnięciu maratonu nawet nie dyskutuję.
                                  • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:06
                                    "Nikt mi nigdy nie zemdlał przy polecanym przez mnie sposobie odżywiania. "

                                    Ja pierdole! Ja Cie pytam co robisz jak osoba mdleje!!!!!!!!!! Nie obchodzi mnie to, ze tobie sie to nie przydazylo, albo bla bla. Pytam sie co robisz w danym momencie. Nigdy nie widzialas osoby ktora zaslabla/zemdlala RILI?

                                    "O tym, co stanie się z wyimaginowanym dzieckiem po tygodniu głodowania"

                                    Po jakim k....a tygodniu glodowania? Uwazasz, ze dzieci nie mdleja, nie slabna, zle sie nie czuja?

                                    Odpowiedz na pytanie. Co robisz z takim dzieckiem.
                                    • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:14
                                      brenya78 napisała:


                                      > Ja pierdole! Ja Cie pytam co robisz jak osoba mdleje!!!!!!!!!!

                                      Nie pie...dol, tylko czytaj i myśli. Nie dopuszczam do omdlenia z głodu. I nie bardzo wiem, o co się pyszczysz? Kto niby omdlewa? Autorka wątku? A gdyby ktoś mi omdlał w górach to pierwsze co przyszło by mi do głowy, to zaburzenia krążenia, albo udar słoneczny. Czyli do cienia, nogi w górę, chłodny kompres na kark, woda. Chyba, że wiedziałabym, że to cukrzyk na insulinie. Ale o takich osobach nie mówimy.
                                      • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:53
                                        "Nie dopuszczam do omdlenia z głodu. "

                                        big_grin big_grin Co nie zmienia faktu, ze ludzie mdleja z glodu, nawet jak tupniesz nozka. I pytanie jest o to co robisz w takim momencie. Potrafisz na nie odpowiedz? Pytam po raz szosty.

                                        "I nie bardzo wiem, o co się pyszczysz? "

                                        Pyszcze sie o to, ze nie potrafisz odpowiedziec na pytanie co robic, co jesc, co pic JESLI ktos mdleje z glodu, trzesa mu sie rece i ogolnie jest oslabiony. Pytam po raz siodmy. Co robic W TEJ SYTUACJI, a nie dlugofalowo. Potrafisz odpowiedziec?

                                        "Kto niby omdlewa? Autorka wątku? "

                                        Byc moze omdlewa. Dzis trzesa jej sie rece, jutro moze zemdlec z glodu/insulinoopornosci/cukrzycy. Co wtedy zrobisz?

                                        "Czyli do cienia, nogi w górę, chłodny kompres na kark, woda. Chyba, że wiedziałabym, że to cukrzyk na insulinie."

                                        Aha, czyli normalnie osoba nie ma szans uzyskac od Ciebie pomocy big_grin Nawet jak Ci rozrysuje np. ze wyszla z domu bez sniadania... Woda i zimny kompres, aha. To my juz pani podziekujemy moze.

                                • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 17:11
                                  brenya78 napisała:



                                  > Nie. Tylko wtedy jak mdleje.

                                  Ale ona jeszcze nie zemdlała, więc przestań histeryzować. Autorce nie potrzebna więc porada dotycząca pierwszej pomocy w przypadku straty przytomności, a ta, co robić, by nie odczuwać w ogóle objawów spadku cukru.
                                    • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 17:47
                                      brenya78 napisała:


                                      > Ale nie takie było pytanie wyjściowe.

                                      Dokładnie to było pytaniem wyjściowym. Autorka NIE JEST idiotką i WIE, że jedzenie, JAKIEKOLWIEK, wyrówna jej cukier. Najlepszym wyjściem byłby wtedy regularny, posiłek, a nie przegryzanie owoców. Ale by nie zdarzyło się to w czasie treningu należy jeść wcześniej, do tego w regularnych odstępach i dbać o dobre zbilansownie kaloryczno-odżywcze.
                                      • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 18:44
                                        "Autorka NIE JEST idiotką i WIE, że jedzenie, JAKIEKOLWIEK, wyrówna jej cukier. Najlepszym wyjściem byłby wtedy regularny, posiłek, a nie przegryzanie owoców"

                                        No nareszcie COŚ. Wydusilas wreszcie. I tak, wtedy należy zjeść posiłek. A jak się ktoś źle czuje i musi się dowlec do stołówki na miękkich nogach to żeby nie zemdleć najpierw można zjeść owoc, albo napić się czegoś słodkiego. To się nazywa ROZSĄDEK.

                                        Raz zasłabłam w pociągu. Poczułam się źle na jakieś 3 minuty przed stacją końcowa. Na miękkich i drżących nogach zdołalam wyjść z pociągu i dalwj już się nogi pode mną ugięły i oklaplam na peronie. Zgadnij co dostałam jako pierwsza pomoc od ekipy pogotowia, czy co tam to wtedy przyjechało? Wodę z glukoza. A potem batonika mars, bo taki wożą w karetce. Nikt nie pytał o cukier, zdrowie itp. To była pierwsza pomoc. Dopiero potem wypytali i skonkludowali że osłabienie było wynikiem spadku ciśnienia wywołanego przyjęciem pełnej tabletki bromokryptyny. Nikt mi nie pierdzielic że mam czekać do obiadu bo sobie trzustkę rozwalę.
                                        • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 18:59
                                          brenya78 napisała:

                                          > No nareszcie COŚ. Wydusilas wreszcie. I tak, wtedy należy zjeść posiłek. A jak
                                          > się ktoś źle czuje i musi się dowlec do stołówki na miękkich nogach to żeby nie
                                          > zemdleć najpierw można zjeść owoc, albo napić się czegoś słodkiego. To się naz
                                          > ywa ROZSĄDEK.

                                          Nie. Zjedzenie owoca czy czegoś słodkiego, to nie jest rozsądek, bo nikt od trzęsących się rąk nie zemdleje. Rozsądnie byłoby zjeść wtedy posiłek, nie bój się, do stołówki, do domu, czy do pierwszego lepszego punktu, gdzie mżna zjeść coś konkretnego się dojdzie. Można też zapobiegawczo wziąć kanapkę z serem, a nie słodki napój, czy owoc. Najlepiej jednak jest zjeść PRZED sportem. Możesz kręcić jak chcesz, ale na twoje na pewno nie wyjdzie.
                                          • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 19:19
                                            "Nie. Zjedzenie owoca czy czegoś słodkiego, to nie jest rozsądek, bo nikt od trzęsących się rąk nie zemdleje."

                                            Drżenie mięśni, rąk, pory to wg Ciebie nic takiego i dajesz gwarancję że autorka nie zemdleje? Sorry ale ostatni raz jak się tak czułam to zaraz potem nie mogłam używać nóg i przyjechało do mnie pogotowie...

                                            "Rozsądnie byłoby zjeść wtedy posiłek, nie bój się, do stołówki, do domu, czy do pierwszego lepszego punktu"

                                            A skąd ty to możesz wiedzieć czy ktoś jest w stanie i gdzie dojść? Może po treningu miała godzinę do domu.

                                            "Można też zapobiegawczo wziąć kanapkę z serem, "

                                            No nareszcie wydusilas jakiś konkret z siebie. Przy czym zależy jak się autorka czuje i czy ta kanapka jest w stanie wyrównać brak glukozy wystarczająco szybko żeby nie zemdleć.

                                            "Najlepiej jednak jest zjeść PRZED sportem."

                                            A ktoś z tym polemizuje? Jakbyś czytała że zrozumieniem to byś wiedziała o co ja pytam.

                                            • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 20:54
                                              brenya78 napisała:


                                              > Drżenie mięśni, rąk, pory to wg Ciebie nic takiego i dajesz gwarancję że autork
                                              > a nie zemdleje? Sorry ale ostatni raz jak się tak czułam to zaraz potem nie mog
                                              > łam używać nóg i przyjechało do mnie pogotowie...


                                              To napisz od razu, że przeżywasz, bo sama masz rozpierniczony metabolizm i nie dajesz sobie z nim rady. Przestań więc się rzucać, napij zimnej wody, a potem przeczytaj moje posty i wskazówki jeszcze raz. Mogłyby ci pomóc. Nie byłabyś pierwszą osobą, którą wyprowadziłam z insulinooporności i trzęsących się rąk. Poszłabyś na manikur do kosmetyczki z brudnymi paznokciami? Pewno nie, więc osoba taka jak ty, ze spadkami cukru udowadnia tu też tylko kompletny brak kompetencji. Daj se więc już spokój z produkowaniem bredni w tym wątku, bo korytzol podkręca tylko insulinooporność.
                                              • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 21:01
                                                "bo sama masz rozpierniczony metabolizm i nie dajesz sobie z nim rady."

                                                Tak tłuku. Zasłabnięcie po bromokryptynie to rozpierniczony metabolizm. Znowu coś wymyślasz, jak te spalone włosy?

                                                Ciach dalszą część bzdur bo to już nawet nie opada rak ale i nóg.
                      • kokomaroko Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:13
                        > Autorka nie pisała, że mdleje z głodu, nie konfabuluj. Objawy mogą wskazywać na brak paliwa, ale zwykle mamy zapasy glikogenu wystarczające na pewien dłuższy czas, nikt od razu po bardziej intensywnym treningu nie umrze.

                        Masz w zupełności rację co do diety. Szybki cukier jest ratunkiem, ale nie długofalowym rozwiązaniem. Dłużej to specjalna dieta i regularne ćwiczenia.

                        Ale na miejscu wątkodajki jednak zbadałabym ten cukier jeszcze raz i poprosiła lekarza o dokładne instrukcje odżywiania przed i w czasie treningu. Trzęsienie się podczas zwykłego treningu nie jest okay.

                        Pamiętaj też, że na forum każdy napisze tyle, ile chce napisać.
                        Trafiła mi się jedna taka na zajęciach fitness. Szczupła trzydziestka, formularz stanu zdrowia wypełniony idealnie, dopytałam jeszcze o parę rzeczy. Wspomniała o zawrotach głowy, lampka alarmowa, więc pytam, czy zna przyczynę. "Tak, tak, ucho".
                        Cukrzyca? Nie, ucho. Serce? Nie, nie, ucho wewnętrzne.
                        No to luz.
                        Rozgrzewka, biegniemy kilka minut, 15 przysiadów,10 wysokich pompek (ręce na wysokości piersi, więc żadne tam ekstremum), znów 15 przysiadów - niespełna 15 minut zajęć i dziewczyna wpadła w hiperglikemię.
                        I się zaczęło, że tak, to cukier, że ona organicznie ma problemy z cukrem, że zjadła dwie suszone morele tuż przed, że nie ma cukrzycy, że na pewno nie ma cukrzycy i w ogóle do lekarza nie pójdzie i już. Już parę tygodni później wyszło, że się jeszcze solidnie ostatnio odchudzała.
                        Taaak, ucho big_grin

                        Zawsze bierz poprawkę na to, co ludzie piszą smile
                        • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 13:23
                          kokomaroko napisał(a):


                          > Zawsze bierz poprawkę na to, co ludzie piszą smile



                          Zawsze biorę na to poprawkę. Dlatego moją pierwszą wskazówką było "nie wolno jeść za mało". Podstawą dopasowanej diety jest bowiem to, że nikt nie idzie ćwiczyć jedząc dwie morele, a dopasowuje ilość kalorii do swoich potrzeb. Wtedy nawet na insulinooporności trudno o tak gwałtowany spadek cukru, że ktoś mdleje. Zwykle właśnie objawami takiego stanu jest drżenie rąk, słabość, złe samopoczucie, nerwowość i podobne sprawy. Nieprzyjemne, ale nie niebezpieczne. I wtedy wprowadza się punkt 2, czyli "nie jeść zbyt często", bo ograniczenie wyrzutu insuliny jest najważniejszym punktem terapii. By złamać inuslinooporność, należy zredukować hyperinsulinemię.
                        • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:01
                          "i dziewczyna wpadła w hiperglikemię.
                          I się zaczęło, że tak, to cukier, że ona organicznie ma problemy z cukrem, że zjadła dwie suszone morele tuż przed, że nie ma cukrzycy,"

                          I co jej polecilas Kokomaroko? Wode i zimny kompres zgodnie z zaleceniem Snake?
    • ada.maris Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 02.03.21, 18:53
      Miewam takie ataki, mam insulinoopornosc i trzeba się trzymać tego, co napisała Snake. Jem 2 posiłki dziennie, dużo, do syta, ograniczam węglowodany, a słodkie tylko do posiłku i w takim reżimie mam cukier i wagę pod kontrolą. U mnie dorzucenie tylko na czczo kawy ze śmietanką i cukrem powoduje nawrot ataków trzęsienia.
    • swinka-morska Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 09:02
      Jak już napisano - owoce nie.
      Drżenie mięśni może być np. objawem niedoborów magnezu, więc nie zakładałabym, że chodzi tylko i wyłącznie o cukier.
      Koniecznie posiłki o niskim indeksie glikemicznym, jedzone w stałych porach.
      Są potrawy, które dają sytość i spokój na długo i trzeba metodą prób i błędów takie dla siebie znaleźć - chronią przed spadkami cukru, pozwalają komfortowo "dożyć" do kolejnego posiłku.
      U mnie bez pudła działa owsianka na wodzie z tartym jabkiem i cynamonem.
      W każdym posiłku powinny być warzywa, białko i trochę węglowodanów złożonych.
        • swinka-morska Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 03.03.21, 11:31
          Jeśli używasz płatków błyskawicznych, górskich albo innych słabej jakości i do tego gotujesz je na miękko - to tak właśnie będzie.
          Płatki muszą być duże, grube, nie przerabiane i raczej pozwala im się nasiąknąć gorącą wodą i chwilę potrzymać na małym ogniu niż gotować na papkę.
              • kokomaroko Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:26
                > Trudno nazwać ziarna owsa "cukrem prostym"...

                Prawda?

                Jak mi ktoś mówi, że po solidnej owsiance za chwilę jest znowu głodnym, to wystarczy zapytać, czego do tej owsianki dodaje i już wszystko jasne smile

                Owsianka pełna cukru: płatki błyskawiczne (o zgrozo, niektórzy kupują jakieś specjalistyczne rozdrobnione na amen i doprawione cukrem, cynamonem, ale za to z superfoods goji czy bukwieczym innym) + miód (ależ manuka, super zdrowy big_grin) + czasem mleko bezlaktozowe i jeszcze dodadzą do tego suszoną żurawinę (a w składzie 60% owoca, 39% cukru) big_grin

                Owsianka-zamiennik super zdrowa, przyrządzona wieczorem: dwie garści grubych płatków, woda, cynamon, chia lub siemię lniane, starte jabłko, 2-3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego. Jak trzeba dosłodzić, to połówką rozgniecionego banana albo dosypać garść świeżej borówki amerykańskiej. Do jedzenia rano bez gotowania. O głodzie można zapomnieć na dobrych kilka godzin.

                To nie płatki wyrzucają cukier w kosmos, tylko dodatki.
                • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:28
                  "Jak mi ktoś mówi, że po solidnej owsiance za chwilę jest znowu głodnym, to wystarczy zapytać, czego do tej owsianki dodaje i już wszystko jasne smile
                  "

                  Ja nic nie dodaje. Robie owsianke na wodzie i jem bez niczego. Glodna jestem po pol godziny.

                  "To nie płatki wyrzucają cukier w kosmos, tylko dodatki."

                  Aha. Bo forum najlepiej wie jak jem swoje platki owsiane big_grin
                  • kokomaroko Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:31
                    > Robie owsianke na wodzie i jem bez niczego. Glodna jestem po pol godziny.

                    Nic dziwnego. Jak wtrąbisz sam makaron albo suchy chleb, bez grama tłuszczu i wartościowych składników odżywczych, to też będziesz za chwilę głodna big_grin big_grin big_grin

                    O zbilansowanym odżywianiu i piramidzie żywieniowej to już chyba w podstawówce uczyli, hę?
                    • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:33
                      "Nic dziwnego. Jak wtrąbisz sam makaron albo suchy chleb, bez grama tłuszczu i wartościowych składników odżywczych, to też będziesz za chwilę głodna big_grin big_grin big_grin"

                      Dlatego mowie, ze platki owsiane nic nie daja! A juz na pewno platki owsiane z tartym jablkiem i cynamonem. Czytasz ty w ogole na co odpowiadasz?
                      • kokomaroko Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:39
                        > Czytasz ty w ogole na co odpowiadasz?

                        Oczywiście, że czytam. Odpowiadam na Twój post, w którym piszesz, że wsuwasz owsiankę na wodzie bez dodatków i za pół godziny jesteś głodna.
                        Oczywiście, że jesteś głodna, i to wcale nie dlatego, że owsianka to cukier prosty, tylko dlatego, że zjadłaś kompletnie niezbilansowaną przekąskę, nie posiłek.
                        • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:43
                          "Odpowiadam na Twój post, w którym piszesz, że wsuwasz owsiankę na wodzie bez dodatków i za pół godziny jesteś głodna."

                          No wlasnie. Bo odpowiadalam innej dziewczynie, ktora pisala, ze owsianka na wodzie z jablkiem i cynamonem jest super tresciwa i trzyma godzinami. Ja WIEM dlaczego jestem glodna po takiej owsiance, wiec mi tlumaczyc nie musisz. I nie znaczy to, ze JA taka owsianke jadam i narzekam. Wlasnie dlatego, ze jestem po niej glodna to jej NIE JEM i NIE RADZE innym.
                          No naprawde, kurde, czytac na co sie odpowiada!

                          "Oczywiście, że jesteś głodna, i to wcale nie dlatego, że owsianka to cukier prosty"

                          To nie jest cukier prosty, ale gdyz poniewaz w ciagu pol godziny jestem glodna, to to oznacza, ze weglowodany zawarte w tejze owsiance szybko sie rozpierzchly do glukozy i zostaly pobrane przez komorki. Szybko, sprawnie, szast prast. W tym sensie napisalam, ze jest to cukier prosty. Jasne, skrot myslowy, ale kto mysli, ten wie co mialam na mysli i sie nie przypierdala.
                        • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:49
                          "Odpowiadam na Twój post, w którym piszesz, że wsuwasz owsiankę na wodzie bez dodatków i za pół godziny jesteś głodna."

                          A poza tym zdecyduj sie, albo ta owsianka to "nie cukier prosty", albo trzeba napchac do niej nie wiadomo czego, zeby w ogole byla tresciwa. Troche nielogiczne to co piszesz.
                          • kokomaroko Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:54
                            Sorry, zapomniałam o cudzysłowie. Miało być
                            (...) Oczywiście, że jesteś głodna, i to wcale nie dlatego, że owsianka to "cukier prosty", tylko dlatego, że zjadłaś kompletnie niezbilansowaną przekąskę, nie posiłek.

                            Ten "cukier prosty" to z Twojego postu kilka linijek wyżesz, jesli nie pamiętasz big_grin big_grin big_grin "Prostszego cukru to juz chyba nie moze byc? "


                            • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 15:59
                              "Ten "cukier prosty" to z Twojego postu kilka linijek wyżesz, jesli nie pamiętasz big_grin big_grin big_grin "Prostszego cukru to juz chyba nie moze byc? ""

                              Jezu, głupia jestes czy co?
                              Nie jest to cukier prosty ale nie ma to znaczenia bo i tak się szybko trawi. A ty się zdecyduj jak jest bo się przywalasz bez sensu.
                        • ritual2019 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 17:41
                          kokomaroko napisał(a):

                          > > Czytasz ty w ogole na co odpowiadasz?
                          >
                          > Oczywiście, że czytam. Odpowiadam na Twój post, w którym piszesz, że wsuwasz ow
                          > siankę na wodzie bez dodatków i za pół godziny jesteś głodna.
                          > Oczywiście, że jesteś głodna, i to wcale nie dlatego, że owsianka to cukier pro
                          > sty, tylko dlatego, że zjadłaś kompletnie niezbilansowaną przekąskę, nie posiłe
                          > k.

                          A ja jem owsianke na wodzie bez dodatkow codziennie o 8 rano i glodna robie sie o 13. Owsianki jem pol kubka jakies 160 gram.
                          Natomiast gdybym np zjadla dwa a nawet trzy nalesniki z serem czy czymkolwiek na slodko to bylabym glodna po pol godzinie.
                • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 14:47
                  "Owsianka-zamiennik super zdrowa, przyrządzona wieczorem: dwie garści grubych płatków, woda, cynamon, chia lub siemię lniane, starte jabłko, 2-3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego. Jak trzeba dosłodzić, to połówką rozgniecionego banana albo dosypać garść świeżej borówki amerykańskiej. Do jedzenia rano bez gotowania. O głodzie można zapomnieć na dobrych kilka godzin."

                  I to przerabialam. Dla mnie taka owsianka to jest pol godziny. No tak mam. Dlatego owsianki po prostu nie jadam, mnie to w ogole nie daje zadnego pozytku. Czasem jadam z lakomstwa, ale wtedy punkt pierwszy, ide za pol godziny do lodowki.
      • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 16:58
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Dziewczyny, bardzo dziekuje za odpowiedzi ale nie chce, zebyscie sie klocily pr
        > zeze mnie. Biore rady do serca I dzieki Wam zadzwonilam do GP I w poniedzialek
        > ide na badania krwi. Morfologia, cukier, tarczycowe I watrobowe.

        Taka "kłótnia" jest czasem potrzebna, bo częściej może ci się zdarzyć, że ktoś poleci zjeść owoc, albo może nawet kostkę cukru. A to nie jest najlepsza opcja. I jakiekolwiek by te wyniki badań nie wyszły, to nawet przy zdiagnozowanej insulinooporności nie ma cudowego lekarstwa. Podsatwą terapii jest też ruch i dieta. Ważne tylko, by nie ograniczać za bardzo kalorii i nie ćwiczyć na głodniaka. Najlepiej jest 1-2 godziny po większym posiłku. Wtedy nie musisz obawiać się zbyt dużych spadków cukru i z czasem metabolizm się ureguluje.
          • snakelilith Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 17:34
            brenya78 napisała:



            > Wciąż unikasz odpowiedzi na pytanie co ma zrobić osoba doświadczająca omdlenia/
            > drżenia. W TYM MOMENCIE.

            Dlatego, że to pytanie się nie stawia w kontekście autorki wątki, bo tego momentu już nie ma. Dziewczyna przeżyła bez twojej owocowej interwencji. Jeżeli przyczną było zjedzenie przed treningiem dwóch moreli zamiast solidnego posiłku, to następnym razem należy zjeść solidny posiłek, a nie dwie morele i to jest rada, którą udzielam autorce wątku, bo zwalczanie drżenia rąk za każdym razem cukrem i owocami mija się z celem. Moja rada ma sens i autorce długterminowo pomoże, twoja jest głupim klepaniem banałów i autorce długoterminowo zaszkodzi.
            Ja, oraz większość dziewczyn w tym wątku, pokazujemy jak walczyć z przyczną, a ty zafiksowałaś się na skutku, który wyolbrzymiasz robiąc z igły widły. Autorka pisze o dosyć częstych u wielu ludzi objawach hyperinuslinemii, a ty rysujesz dramatyczne scenariusze rychłej śmierci.
            Ale jeżeli już tak natarczywie pytasz, to nigdy w życiu nie podałabym nikomu nieprzytomnemu żadnych płynów czy pokarmów. W ten sposób można kogoś udusić. Osobę nieprzytomną kładzie się w stabilnej pozycji, sprawdza puls i czy ma drożne drogi oddechowe, a potem wzywa pogotowie. Nie wiesz bowiem z jakiego powodu ktoś zemdlał. Przestać się więc wygłupiać, bo jesteś śmieszna.
            • brenya78 Re: Spadki cukru - jest dietetyk na sali? 04.03.21, 18:37
              "Dlatego, że to pytanie się nie stawia w kontekście autorki wątki, bo tego momentu już nie ma. "

              Ale był i moze być. Ponawiam pytanie, co wtedy zrobić. Odpowiesz czy nie? Pytam 10ty raz.

              "Jeżeli przyczną było zjedzenie przed treningiem dwóch moreli zamiast solidnego posiłku, to następnym razem należy zjeść solidny posiłek"

              Ale ja nie pytam o to co następnym razem! Ja pytam o to co zrobić w danym momencie. Doczekam odpowiedzi? 11 raz.

              "Ja, oraz większość dziewczyn w tym wątku, pokazujemy jak walczyć z przyczną,"

              No i git. Powalczymy pozniej. A teraz autorka chciała się dowiedzieć, i ja się chce dowiedzieć, co radzisz w momencie gdy ktoś źle się czuje bo nie zjadł. Nie za tydzien. Nie jak nie dopuścić do tego następnym razem, tylko w danym momecie. 12 raz się pytam. Odpowiesz czy nie?

              "ty rysujesz dramatyczne scenariusze rychłej śmierci."

              Gdzie konkretnie? Ja pytam tylko o osłabienie, drżenie , omdlenie z głodu. Co robić oprócz wody i zimnego okładu na kark? 13 raz.

              "Ale jeżeli już tak natarczywie pytasz, to nigdy w życiu nie podałabym nikomu nieprzytomnemu żadnych płynów czy pokarmów. "

              Ty masz omamy wzrokowe? W którym momencie pytam o nieprzytomna osobę??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka