Dodaj do ulubionych

Ja też do kociar -przerażony kot.

03.03.21, 17:32
Mam w domu przerażoną bidę która po 10 latach straciła dom i nie rozumie co się stało. Jak jej pomóc? Nie znam się na dorosłych kotach zawsze mieliśmy kocięta. Z nimi byli łatwiej bo ciekawość i żarcie wygrywaly że strachem...
Obserwuj wątek
    • triismegistos Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 17:45
      Dać spokój, udostępnić zaciszny kąt, oraz wodę i żarcie, żeby kocina nie musiała się przemykać po domu. Pomoże zapach starego domu, jakiś koc, ubranie byłego opiekuna, ulubiona zabawka, coś w tym stylu. Pomagają feromony, kocimętka, waleriana, jakies kocie dragi. Można czasem zaglądać i zagadywać, ale nie wyciągać biedaka na siłę.
      Co się kocinie stało? Jej ludzie umarli?
    • nenia1 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 17:45
      Potrzebuje czasu, wszystko jest dla niej nowe. Najlepiej zostawić w spokoju, jak mówić to łagodnym głosem, podsuwać smakołyki, warto by było mieć parę rzeczy ze starego miejsca, stare zabawki, kocyk, legowisko, coś co kotu się kojarzy z poprzednim miejscem i na czym jest jego zapach, moje koty ogólnie lubią się chować w swoich budkach, można coś takiego kupić kotu, żeby mógł się schować i poczuć bezpiecznie i żeby równocześnie nie chował się pod łóżko czy w inne miejsca, skąd trudno go będzie wyciągnąć. Musi mieć czas i z czasem się przyzwyczai, ale generalnie oszczędzać mu wrażeń i bodźców.
    • fragile_f Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 17:46
      Daj jej pudlo z kocykiem w srodku i dziura do wchodzenia, zeby mogla sie w nim schowac, obok postaw kuwetke i miski z woda/zarciem. Nie wyciagajcie jej, niech sama zadecyduje o wyjsciu. Nie glaskajcie na siłę itp. Pudlo najlepiej postawic w cichym miejscu typu sypialnia albo lazienka, mozna zamknac drzwi dodatkowo.

      Nasz senior pol roku spedzil pod lozkiem, ale potem się działo wink
    • mysiulek08 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 17:49
      jesli tylko przerazona nowa sytuacja nie dzikus, to pozwol jej znalezc spokojne (dla niej) miejsce, bedzie pewnie najciemniejsze i najciasniejsze, postaw blisko wode, jedzenie (im bardziej pachnace tym lepiej), jakas mala kuwetka i zapewnij spokoj, w nocy powinna wyjsc cos zjesc i do kuwety, kilka dni pewniej jej zajmie ogarniecie nowego

      mozesz probowac z feliwayem albo innym dyfuzorem (zenifel virbaca jest tanszy i odnosze wrazenie, ze lepiej dziala)
      czasami sprawdza sie zylkene, ale to proszek w kapsulkach, wiec najlepiej posypac ulubiona karme, z reguly kotom smakuje (smak mleczny)

      ale nic nie zadziala natychmiast
    • irma223 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 18:00
      Spokojnie, przyzwyczai się. Swój kocyk, swoje miejsce, na razie w zacisznym kąciku, swoja miska na chrupki czy na mokre, swoja miseczka z wodą, wszystko w dogodnej odległości od kociego legowiska, i w bezpiecznej dla kota odległości kuweta. Nie zaczepiać kota bez powodu. Za kilka(naście) dni może zacznie do was podchodzić. Dać mu czas na przyzwyczajenie. Można do niego mówić, pewnie jego opiekunowie do niego mówili. Można napryskać w pomieszczeniu/mieszkaniu kocimiętką na odstresowanie.
    • nangaparbat3 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 03.03.21, 18:15
      Zostawić w spokoju, nie zazepiać, nie halasować.
      Moja kotka ze schroniska nie wychodziła spod szafy przez dwa tygodnie, tylko nocą albo jak wychodziliśmy z domu, bo jadła i korzystała z kuwety.
      Koty potrzebują zaskakująco - jak brać pod uwagę dlugość ich życia - dużo czasu, by poczuć się w pelni pewnie i bezpiecznie.
    • slonko1335 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 05.03.21, 17:04
      Nic nie je. Próbowałam podać jej przez strzykawkę zmiksowaną karmę ale pluje tym. Dostała leki na pobudzenie apetytu i kicha. Dziś znowu była kroplowka . Jest odwodnionasad jak macie patenty jak Ja karmić kota to poproszę zwłaszcza że muszę jej dac jakoś tabletkę...
      • mysiulek08 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 05.03.21, 17:32
        co dostala na apetyt?

        jesli ma kamien to pewnie bola ja dziasla, moze miec zapalenie w pychu, to jedzenie bedzie jej sprawiac bol mimo glodu sad

        u nas w ruch szly tutki miamora (jak jeszcze byly) rzadko ktory sie oparl, jak juz trzeba bylo to odzywki do strzykawki (nutribound virbaca allegro.pl/oferta/nutribound-virbac-1-but-150ml-dla-kota-regeneracja-8675991790 albo glicopan ale to brazylijski wynalazek), sa tez puszki recovery hillsa, ktore mozna mocno rozwadniac do strzykawki

        sa tez takie rosolki miamora:
        www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/miamor/przysmaki/805163
        ponoc bardzo skuteczne, osobiscie nie sprawdzalam, klopotliwe do wysylki do nas

        jesli pluje to moze za duzo wciskasz? albo jej nie smakuje

        co do tabletek to od lat stosuje taki wynalazek:
        allegro.pl/oferta/aplikator-tabletek-z-miekka-koncowka-10107252699
        troche wprawy trzeba nabyc a potem problem z podawaniem tabletek znika, tylko nie moga byc zbyt duze (wtedy dziele albo rozcieram i podaje w miamorze)

        lacze sie w bolu z karmieniem, Padme/Kluska sie nam pochorowala, podejrzenie chloniaka w oku, wyniki niby ok ale jesc nie chce i jest bardziej wycofana niz zwykle wiec moze byc cos powazniejszego, usuniecie oka w poniedzialek, kombinuje z jedzeniem jak moge, miamorow nie mam sad odpowiedniki catita nie smakuja, jako tako zjada zakazane u nas puszki typu pasztet felixa czy mus dla kocia royala ale puszka musi byc swiezo otwarta!

        Kicia dostaje jakies leki? sterydy? one najczesciej kota 'podnosza' i zaczyna jesc

        laudanum ja pewnie zbyt otepia, to tez moze wplywac na apetyt, kotom nerkowym niechetnym do jedzenia podaje sie relanium, z tym ze koty roznie reaguja na diazepam, ale jesc zaczynaja

        z tym, ze jesli dostaje peritol (Cyproheptadyna) to moze kolidowac
        • slonko1335 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 05.03.21, 21:15
          Nie wiem co dostała bo ustalala to dojtor przez tel z fundacja.. Wiem że doktor zmieniła leczenie. Ja z nią nie jeżdżę do weta ogarnia to fundacja ale dzisiaj akurat byłam bo wylądowali na kwarantannie a ja akurat mogłam ale bylo straszliwe zamieszanie bo u weta też korona i składu 1/3 a akurat jak bylam to prztjechala policja z psami do szycia bo im sie pogryzly i byl niezły rozgardiasz więc nie słyszałam rozmow..kicia przestala tak strasznie panikowac na nasz widok. Zjadła łyżeczkę tuńczyka takiego dla ludzi z puszki. Kawałek smacznka z tabletka i zlizala nałożoną na łapę pastę na odklaczanie więc jest ogromny postęp.
      • fragile_f Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 05.03.21, 18:08
        Mysiulek wyczerpala w sumie temat, ja tylko dodam od siebie, ze feliway pomaga na lęki.

        Nasze koty nawet jak juz niczego nie chca, to świeżo otwarty mus gourmet tunczykowy (sa w rossmanie) zawsze wejdzie. Tak, wiem ze to fastfood, ale czasami nie ma wyjscia. Plusem jest to, ze mozna go zlizywac, wiec bolace dzasla nie przeszkadzaja. Mozna tez delikatnie smarowac nim pyszczek pod nosem, zeby sama zlizywala, moze 'zaskoczy'. Nasz młody po adopcji nie chcial jesc i kupać z przerazenia, smarowałam mu tym mordkę i po paru sesjach zaczal jeść.
    • slonko1335 Re: Ja też do kociar -przerażony kot. 06.03.21, 10:23
      Wyczailam że chyba była karmiona tylko z ręki i je tylko miękkie nieduze kawalki ale muszą to być kawałki nie packa. Nie jadła bo się panicznie bała tej ręki a z miski chyba nie umie. Piła dużo po tym tunczyku wczorajszym... no to teraz napiszcie mi w jakich karmach(najchętniej dobrych jakisciowo) są takie kawałki bo trzeba ją nieco 9dkarmic a jadę na zakupy akurat
      Mam pół lodówki pootwieranych różnych kocich karm których królewna nie tknela.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka