Dodaj do ulubionych

Zarobki na prywatnych uczelniach

03.03.21, 19:09
Jesteście może zorientowane czy są wyższe niż w państwowych? Warto się zainteresować?
Jeśli ktoś może pomóc- dziękuję.
Obserwuj wątek
        • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:04
          Wątek był akurat o zarobkach w administracji, więc nie przyda się.

          Zarobki i stawki na prywatnych uczelniach kadry naukowo-dydaktycznej są ekstremalnie różne, także w Warszawie.

          Po anty-reformie Gowina zlikwidowano etatowe minima kadrowe i tylko połowa pracowników danej uczelni musi być na etacie. Na najbardziej syfiastych prywatnych uczelniach prawie nie ma etatów, a jak są , to płaca minimalna plus ewentualne grosikowe fuchy od czasu do czasu.

          Jeżeli ma to być praca u prywaciarza tylko do prowadzenia zajęć, to etat z reguły jest niski. Ogólnopolska duża sieć szkół prywatnych płaci 3000 brutto dla dr i 4000 brutto dla hab. , przy czym wymaga zadeklarowania w polonie pierwszego etatu.

          Jeśli szkoła prywatna wymaga oprócz dydaktyki także robienia afiliowanych punktów z publikacji, zarobki będą wyższe. Również dane z Warszawy - dr 5000-6000 netto, hab 8000-9000 netto. Z tym, że są b. wyżyłowane oczekiwania i jak tych punktów nie zrobisz, to cię wywalają.

          Stawki godzinowe też są bardzo różne - od żenujących 70-85 zł brutto za godzinę (45 min.), poprzez 100-120 zł netto, do 200-250 zł netto. Te ostatnie stawki raczej za zajęcia po angielsku.

          Ogólnie pracę u prywaciarzy najczęściej dostaje się z polecenia kogoś, kto tam pracuje lub po znajomości. Nie słyszałem, żeby bawili się w konkursy itp.

          Także zarobki mogą zarówno być wyższe niż na państwowym, jak i niższe. Zależy od rangi tej prywatnej szkoły i jej wewnętrznej polityki (fabryka dyplomów versus "idziemy w (pseudo) badania, granty i naukę").

          Zupełnie nie rozumiem sformułowania "warto się zainteresować?". Jesteś wąską specjalistką, która chce dorabiać na uczelni? W takim przypadku stawki negocjuje się indywidualnie. A jeśli masz stopień naukowy i choćby minimalne doświadczenie dydaktyczne, powinnaś doskonale wiedzieć od kolegów i koleżanek po fachu, czego można się spodziewać.
    • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 03.03.21, 22:39
      Nie sądzę, żeby były wyższe, pewnie zbliżone, w kiepskich nawet niższe. Tak więc zależy na jakich uczelniach. Słyszałam o uczelni, która miała takie problemy finansowe, że nie miała na pensje, ostatecznie upadła. Jakimiś małymi, prowincjonalnymi nie warto się interesować.
    • ewka.n Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 03.03.21, 23:36
      Nie znam się, więc się wypowiem smile Ale jak czytam takie wywiady jak poniżej, to myślę sobie, że te zarobki w edukacji może nie są teraz aż tak złe. Były dziennikarz Wyborczej, Wojciech Orliński, został nauczycielem chemii w LO.

      - Trafiłeś do szkoły, w której, jak twierdzili strajkujący nauczyciele, źle się zarabia(...)
      - Po pierwsze, od dobrych paru lat trwa już ucieczka w drugą stronę. Jedną z pierwszych osób, które spotkałem w szkole, jest niegdysiejsza fotoedytorka "Gazety Wyborczej"(...)
      W pewnym momencie krzywe zarobków dziennikarza i nauczyciela się przecięły. Moje koleżanki i koledzy z roku na chemii, którzy spędzili 30 lat w publicznej edukacji, zarabiają teraz z wszystkimi dodatkami tyle samo, ile ja zarabiałem w "Wyborczej" ze wszystkimi dodatkami. Finansowo to jest dla mnie neutralne.

      link
      • bialeem Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 03.03.21, 23:56
        Dziennikarze zarabiają grosze wyparci przez mediaworkerów. Jest pokolenie pośrednie, które zarabia ok, ale to jest kilkadziesiąt nazwisk, którzy potrafią w internety i wiedzą o czym piszą.
        Orlińskiego akurat bardzo lubię, choć nie zawsze się z nim zgadzam. Jest zawieszony pomiędzy światem internetu i dziennikarstwa. Duża strata publicystyczna, że odszedł do LO, ale i tak zawsze wolałam jego bloga od jego felietonów. Zresztą najlepszy humor ma na żywo. Jego standardowa wycieczka dla studentów po Agorze zwykle obejmowała moje biurko w przedziwnych godzinach smile Będzie mi go cholernie brakowało.
        • ewka.n Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:15
          bialeem napisał:

          > Jego standardowa wycieczka dla studentów po Agorze
          > zwykle obejmowała moje biurko w przedziwnych godzinach smile Będzie mi go choler
          > nie brakowało.

          Hmm,... czy chcesz przez to powiedzieć: gazeta mi płaci? Ale żeś się wsypała wink
          Też lubię Orlińskiego a właściwie jego bloga smile I też uważam, że to strata dla Wyborczej. Chociaż pewnie po tym jak im zalazł za skórę jako związkowiec, to "decydenci" pewnie odetchnęli. Chociaż to raczej pyrrusowe zwycięstwo w kontekście zachodzących zmian (pauperyzacja zawodu dziennikarza, tabloidyzacja, orbanowskie zakusy partii rządzącej itd.) - pozbywanie się wyrazistych osobowości nie tylko nie pomoże, a wręcz zaszkodzi.
          • bialeem Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:22
            Absolutnie nigdy nie ukrywałam gdzie pracuję. Możesz sprawdzić historięsmile Jestem na emamie głównie prywatnie dla przyjemności! Czasem coś technicznie testujęsmile
            Ano strata, ale namieszał straszliwie i sobie realnie zaszkodził. W zwykłych warunkach bym go przekonywała żeby przeszedł do mnie do Gazeta.pl jak Sroczyński, ale zwyczajnie spalił za sobą mosty jesieniąsad. Dziennikarstwo sobie zdycha w tempie spacerowym.
        • bialeem Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:24
          Znaczy, że nie stracił i nie zyskał na zmianie. Kiedyś wynajdą translator poziomów językowych. Obecnie istnieje tylko algorytm oceniający skomplikowanie języka. Rozumiem, że poziom matury czasem może być zbyt ambitny.
            • bialeem Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:36
              Facet napisał n książek, wypuścił n tekstów i wychował sobie mikro pokolenie. Może brzmieć Tobie źle, ale np partia razem, to w części jego polityczne jajo.
              To się nazywa styl. Dobrzy tekściarze mają własny i tyle.
                • bialeem Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:47
                  Najlepsi dziennikarze nie kończyli dziennikarstwa (a znam dziennikarzy po dziennikarstwie). Najlepsi wyspecjalizowali się w pisaniu o tym co ich interesuje/pasjonuje. Muszą wiedzieć o czym piszą. To jak piszą jest relatywnie wtórne.
                  Orliński skończył zdecydowanie trudniejszą chemięsmile
                  • alessa28 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 10:35
                    bialeem napisał:

                    > Najlepsi dziennikarze nie kończyli dziennikarstwa (a znam dziennikarzy po dzien
                    > nikarstwie). Najlepsi wyspecjalizowali się w pisaniu o tym co ich interesuje/pa
                    > sjonuje. Muszą wiedzieć o czym piszą. To jak piszą jest relatywnie wtórne.
                    > Orliński skończył zdecydowanie trudniejszą chemięsmile

                    Nie zapedzaj się
                    .
                    Jestem absolwentka dziennikarstwa, która zresztą kontynuuje ów kierunek, na (ponoć) najlepszej uczelni w Polsce.

                    Nic mnie tak nie drażni i nie budzi wewnętrznego sprzeciwu, jak owa durna, obiegowa opinia, ten wyświechtany slogan pt"nie trzeba studiować dziennikarstwa aby być dziennikarzem ".

                    Najlepiej ukończyć wydział weterynarii,geniusz twój zaś samoistnie rozbłyśnie.
                    Otóż nie.

                    Jestem za uregulowaniem dostępu do zawodu dziennikarza-obecnie każdy niespełniony grafoman, produkujący marnej jakości artykuliki w tabloidzie (z GW też bywa różnie 😏) nazywa siebie redaktorem, dziennikarzem.
                    Byle miss i pogodynki brylują w telewizjach śniadaniowych w roli prezenterek i oczywiście dziennikarek 😀😀
                    Po co zatem istnieją studia, mające ksztalcic przyszłych zurnalistow?

                    Imho, mój dzisiejszy cytacik na mema by bialeem "to, jak piszą jest relatywnie wtórne"😀😀😀

                    Kogo oni zatrudniają w tej GW?



      • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 00:06
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > Nie wiem jak teraz, ale dziesięć lat temu zarabiałam za te kilkanaście godzin d
        > ydaktyki na prywatnej uczelni całkiem przyzwoitą pensję.

        Stawki stoją w miejscu od lat. 20 lat temu po stawkach godzinowych miałem 5000-7000 na rękę. Dziś są szkoły, które płacą znacznie poniżej tamtych stawek sprzed 20 lat (!!!)
        • mamdomek Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 04.03.21, 03:24
          Polskie szkolnictwo, także a może przede wszystkim wyższe, od lat pada ofiarą i rządzących i mentalności społeczeństwa. Edukacja, jak wiele innych rzeczy (proszę nie nie czepiać do "rzeczy") jest tak samo coraz bardziej powszechna jak i coraz gorszej jakości. I to dość naturalne nawet, skoro tzw wyższe wykształcenie staje się powoli standardem a więc czymś pospolitym i byle tłuk jest w stanie zdobyć dyplom. Można się nawet pogodzić z tym, że dzisiejszy poziom wykształcenia absolwenta wyższej uczelni jest porównywalny z poziomem wykształcenia maturzysty po LO 30-pare lat temu. Problem w tym, że powyżej wyższej uczelni nic już się nie oferuje. Poza wyjazdem za granicę oczywiście, na jakąś uczelnię na poziomie, taką z pierwszej pięćdziesiątki światowej. Bo nasze najlepsze (wskaźnikowo) plasują się dopiero około 3-5 setki. O tych pozostałych lepiej nie mówić, bo nawet w porównaniu z dobrymi krajowymi, po prostu żal d..ę ściska.
          Można się też zastanawiać, czy jest czego żałować. Bo w takim kraju jak nasz na prawdziwie wykształconych nikt ani nic specjalnie nie czeka.
        • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 09:51
          riki_i napisał:

          > trampki-w-kwiatki napisała:
          > Stawki stoją w miejscu od lat. 20 lat temu po stawkach godzinowych miałem 5000-
          > 7000 na rękę. Dziś są szkoły, które płacą znacznie poniżej tamtych stawek sprze
          > d 20 lat (!!!)
          20 lat temu na uczelniach to była inna rzeczywistość, oczywiście jeszcze zależy od kierunku, czyli czy popularny, czy dużo studentów. Na państwowej uczelni miałam wtedy co najmniej 100 za godzinę, a godzin multum. Teraz jest też zupełnie inna polityka np. wszystkie godziny są wliczane do pensum itp.
                • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 10:21
                  gaskama napisała:

                  > No. Ale ja pisze o kwotach brutto. Ba żadnej uczelni nie zarabiało się 20 lat t
                  > emu 5 do 7 tysięcy na rękę. W te bzdury może tylko sklepowa z Pcimia uwierzyć.
                  >

                  Dokładnie. Z tego, co kojarzę, to obecnie pensja brutto profesora zaczyna się od 7.500 brutto, może ciut więcej - nie wiem, jak jest po ostatniej regulacji.
                  Oczywiście, jeśli dodamy wszystkie dodatkowe dochody - w sensie dodatki (a jest naprawdę niemało), to pensja może wyjść nawet dwukrotnie wyższa. No i pensum jest niskie, ale dydaktyka w przypadku profesa stanowi tylko jakiś fragment jego działalności, w zasadzie jest dodatkiem do pracy naukowej. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że czego innego oczekuje się od profesora, a czego innego od "zwykłego" dydaktyka, np. lektora.
                  • gaskama Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:32
                    zaczyna się od 6 tyś z kawałkiem. Sorry, siedzę w tym środowisku po uszy od 1993 roku, znam siatki i listy płac. NIkt mi kitów o 7.000 na rękę w 2000 roku wciskać nie będzie. Mąż i ja uciekliśmy z UW i PW. Też mieliśmy chałtury. Ja pamiętam, że profesorowie wtedy potrafili wtedy z fuchami wyciągać może takie kwoty. Może. Odwalając totalne chałtury z weekendami włącznie. Już widzę, jak prof. dr. hab. riki siedzi na tym forum i głupoty wypisuje.
                    • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:58
                      gaskama napisała:

                      > zaczyna się od 6 tyś z kawałkiem. Sorry, siedzę w tym środowisku po uszy od 199
                      > 3 roku, znam siatki i listy płac.

                      To zależy od Uczelni prawdopodobnie, może ministerialne stawki zaczynają się od 6 tysięcy. Na mojej Uczelni już kiedyś profesorowie zaczynali od 7.500 brutto, teraz pewnie jest więcej, ale głowy za to nie dam (po ostatniej regulacji).

                    • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:58
                      Czytaj mnie uważnie. Napisałem 5000-7000 i napisałem również, że na fermie kurczaków miałem akord. To oznacza, że w miesiącach, gdzie dochodziły wypłaty za egzaminy wyciągałem 7000, w pozostałych było bliżej 5000. Pensja netto na UW z jakimiś śmiesznymi dodatkami za kierownictwo była 2000 na rękę, u prywaciarza bez trudu odwalając stachanowszczyznę świątek, piątek i niedzielę (a zwłaszcza kosztem zawalonych pracą dydaktyczną wszystkich weekendów ) mogłem wyciągnąć 3000 netto, a w lepszych miesiącach 5000 netto.
                    • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 14:31
                      gaskama napisała:

                      > zaczyna się od 6 tyś z kawałkiem. Sorry, siedzę w tym środowisku po uszy od 199
                      > 3 roku, znam siatki i listy płac. NIkt mi kitów o 7.000 na rękę w 2000 roku wci
                      > skać nie będzie. Mąż i ja uciekliśmy z UW i PW. T>
                      Ale to przecież zależy gdzie. Obecnie podobne zajęcia, dwie różne uczelnie państwowe, jedna w Warszawie, druga w innym dużym mieście, różnica 20zł w stawce za godzinę na umowę zlecenie.
      • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 08:46
        trampki-w-kwiatki napisała:

        > Nie wiem jak teraz, ale dziesięć lat temu zarabiałam za te kilkanaście godzin d
        > ydaktyki na prywatnej uczelni całkiem przyzwoitą pensję.

        Dzisiaj także za kilkanaście godzin dydaktyki relatywnie dobrze płacą - uczelnia publiczna. Jeżeli wziąć pod uwagę, że nie wykonujesz żadnej pracy naukowej, nie masz żadnych obowiązków jak w szkołach niższego szczebia i zajmujesz się wyłącznie dydaktyką, to moim zdaniem pensja na poziomie 3500-4200 netto za 12-16 godzin pracy tygodniowo jest bardzo dobra.
        • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 09:58
          12-16 godzin pracy tygodniowo czy 12-16 godzin dydaktycznych? Bo to jednak różnica. Poza tym pracownik dydaktyczny ma jeszcze inne obowiązki na uczelni niż tylko przeprowadzić zajęcia dydaktyczne i nie jest to tylko 12-16 godzin tyg. 16 godzin pracy w tygodniu i pensja 4000 tys, i jeszcze 3 miesiące wakacji, tak? Napisz gdzie, proszę.
          • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 10:13
            magata.d napisała:

            > 12-16 godzin pracy tygodniowo czy 12-16 godzin dydaktycznych? Bo to jednak różn
            > ica. Poza tym pracownik dydaktyczny ma jeszcze inne obowiązki na uczelni niż ty
            > lko przeprowadzić zajęcia dydaktyczne i nie jest to tylko 12-16 godzin tyg. 16
            > godzin pracy w tygodniu i pensja 4000 tys, i jeszcze 3 miesiące wakacji, tak?
            > Napisz gdzie, proszę.

            Mam na myśli godziny dydaktyczne, w ramach pensum na danym stanowisku. Jeżeli pensum wynosi 360 godzin rocznie to tygodniowo jest to 12 godzin zajęć. Oczywiście, poza dydaktyką sensu strice, przygotowujesz się się do zajęć itd., ale chodziło mi o wykazanie zarobków pracownika dydaktycznego (nie naukowo-dydaktycznego, ani naukowego) w stosunku do ilości godzin "tablicowych", bo wiele osób tak liczy nauczycielom ich pracę.
            Uczelnia publiczna w Poznaniu.
              • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:06
                magata.d napisała:

                > No, ale te godziny tablicowe to fikcja. Przecież w arkuszu oceny pracownika naw
                > et tylko dydaktycznego masz jeszcze mnóstwo innych rzeczy poza godzinami odstan
                > ymi przy tablicy.

                Tak, ale wiesz, jaka jest w Polsce retoryka dotycząca pracy nauczycieli: pensum 18 godzin tygodniowo i 3 miesiące wakacji smile
                Poza tym, zależy jeszcze kto co robi. Ja znam sporo osób, które poza dydaktyką, nie robią naprawdę nic. Inna sprawa, że ocena pracownicza wg nowych kryteriów Gowina została przesunięta na przyszły rok, więc ciekawe jak te osoby w tej ocenie wypadną. Teoretycznie, jeśli nie uzyskaję minimalnej liczby punktów, to uczelnia powinna rozstać się z takimi osobami.
                • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:19
                  Jak ma etat dydaktyczny i wyrabia 360h, to niby dlaczego ma być oceniany wg punktów? Odwala dydaktykę i szlus.

                  Inna sprawa, że na uczelniach publicznych bez mocarnych znajomości to ja nie widzę takiego zatrudnienia.
                  • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:39
                    riki_i napisał:

                    > Jak ma etat dydaktyczny i wyrabia 360h, to niby dlaczego ma być oceniany wg pun
                    > któw? Odwala dydaktykę i szlus.
                    >
                    Widać, że nie masz najmniejszego pojęcia, jak teraz wyglądają ankiety ewaluacyjne pracowników wyższych uczelni.

                    > Inna sprawa, że na uczelniach publicznych bez mocarnych znajomości to ja nie wi
                    > dzę takiego zatrudnienia.

                    Na każde stanowisko rozpisywany jest oficjalny konkurs. Oferty pracy muszą być publikowane nie tylko w BP, ale również stronach UE. Inna sprawa, że wiele osób rezygnuje z zatrudnienia po poznaniu wysokości zarobków z jednej strony, i oczekiwań względem pracowników z drugiej strony. Praca na uczelni nie jest już ciepłą, wygodną i bezpieczną posadką, jak dawniej.
                    • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:50
                      jagoda2 napisała:

                      > Widać, że nie masz najmniejszego pojęcia, jak teraz wyglądają ankiety ewaluacyj
                      > ne pracowników wyższych uczelni.

                      Na szczęście od dawna nie mam nic wspólnego z państwową uczelnią i niezwykle mnie to cieszy. Próby przerabiania naukowców na urzędników od dupogodzin i sprawozdawczość zużycia papieru toaletowego kojarzę jeszcze z początków poprzedniej dekady.

                      > Inna sprawa, że wiele osób
                      > rezygnuje z zatrudnienia po poznaniu wysokości zarobków z jednej strony, i ocz
                      > ekiwań względem pracowników z drugiej strony. Praca na uczelni nie jest już cie
                      > płą, wygodną i bezpieczną posadką, jak dawniej.

                      W Polsce oczekuje się wyników na miarę Nobla za płace nocnego stróża.
                    • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:54
                      jagoda2 napisała:

                      > Widać, że nie masz najmniejszego pojęcia, jak teraz wyglądają ankiety ewaluacyj
                      > ne pracowników wyższych uczelni.
                      >
                      Dokładnie.


                      > Na każde stanowisko rozpisywany jest oficjalny konkurs. Oferty pracy muszą być
                      > publikowane nie tylko w BP, ale również stronach UE. Inna sprawa, że wiele osób
                      > rezygnuje z zatrudnienia po poznaniu wysokości zarobków z jednej strony, i ocz
                      > ekiwań względem pracowników z drugiej strony. Praca na uczelni nie jest już cie
                      > płą, wygodną i bezpieczną posadką, jak dawniej.

                      Tak jest. Jednak znajomości i rozpisywanie konkursów pod konkretne osoby maja się całkiem dobrze.
                      Ciepła i wygodna posadka tylko w "kółkach wzajemnej adoracji", reszta to wyścigi szczurów, często mobbing i patologiczne układy.
                  • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:57
                    riki_i napisał:

                    > Jak ma etat dydaktyczny i wyrabia 360h, to niby dlaczego ma być oceniany wg pun
                    > któw? Odwala dydaktykę i szlus.
                    >
                    Widać, ze nie masz zielonego pojęcia o tym. Jest oceniany według punktów, bo takie są zasady. Publikować też musi, i wykonywać inne obowiązki na rzecz uczelni/wydziału).
                          • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:27
                            riki_i napisał:

                            > Ale płace są tak samo beznadziejne , a nawet znacznie gorsze , bo dużo trudniej
                            > dorobić.
                            >
                            > Btw trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś wymaga publikowania od kogoś kto ma 360
                            > h dydaktyki.

                            Ale tak jest. No i żeby wyrobić się z punktami w ankiecie musi jeszcze się wykazać działaniami organizacyjnymi na rzecz uczelni/wydziału, zaangażować się w jakieś przedsięwzięcie ze studentami, zasiadać w komisjach, robić papierkowa robotę, należącą do pan z dziekanatu/administracji itp.
                            • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 14:00
                              magata.d napisała:

                              > riki_i napisał:
                              >
                              > > Ale płace są tak samo beznadziejne , a nawet znacznie gorsze , bo dużo tr
                              > udniej
                              > > dorobić.
                              > >
                              > > Btw trudno mi sobie wyobrazić, że ktoś wymaga publikowania od kogoś kto
                              > ma 360
                              > > h dydaktyki.
                              >
                              > Ale tak jest. No i żeby wyrobić się z punktami w ankiecie musi jeszcze się wyka
                              > zać działaniami organizacyjnymi na rzecz uczelni/wydziału, zaangażować się w ja
                              > kieś przedsięwzięcie ze studentami, zasiadać w komisjach, robić papierkowa robo
                              > tę, należącą do pan z dziekanatu/administracji itp.

                              Zapomniałaś dodać udział w sympozjach, konferencjach i szkoleniach oraz wyjazdy zagraniczne w ramach umiędzynarodowienia uczelni.
                        • konwaliamajowa Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:39
                          Jagoda, Ty jesteś pewna tego, co piszesz? Wydaje mi się, że starszy wykładowca w dalszym ciągu nie jest zobowiązany do publikowania (przynajmniej ja nie widzę,żeby nasi "starsi" coś publikowali). Ma za to 360 godzin ( i pensję prawdopodobnie istotnie niższą niż adiunkt). Teraz pojawiło się też stanowisko "adiunkta dydaktycznego : 240 godzin/semestr . Nie wiem, czy ten adiunkt dydaktyczny funkcjonuje w praktyce (na naszej katedrze takiego nie ma), ale to ma być stanowisko rozliczane jedynie z dydaktyki.
                          • riki_i Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:50
                            konwaliamajowa napisał(a):

                            > Teraz pojawiło się też stanowisko "adiunkt
                            > a dydaktycznego : 240 godzin/semestr . Nie wiem, czy ten adiunkt dydaktyczny fu
                            > nkcjonuje w praktyce (na naszej katedrze takiego nie ma), ale to ma być stanowi
                            > sko rozliczane jedynie z dydaktyki.

                            Słyszałem o tym. W sumie to logiczne, jeśli wprowadza się odrębną ścieżkę dydaktyczną (chyba miały być nawet stanowiska profesorów dydaktycznych w jednym z pierwszych projektów ustawy Gowina?).
                          • jagoda2 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 14:07
                            konwaliamajowa napisał(a):

                            > Jagoda, Ty jesteś pewna tego, co piszesz? Wydaje mi się, że starszy wykładowca
                            > w dalszym ciągu nie jest zobowiązany do publikowania (przynajmniej ja nie wid
                            > zę,żeby nasi "starsi" coś publikowali). Ma za to 360 godzin ( i pensję prawdopo
                            > dobnie istotnie niższą niż adiunkt).

                            To zależy od tego, czy jest na stanowisku dydaktycznym, czy naukowo dydaktycznym. Jeżeli jest tylko dydaktykiem (np. prowadzi lektoraty na akademii muzycznej), to nie musi publikować, ale jeśli jest naukowo-dydaktycznym w jakiejś dziedzinie to musi.

                            Teraz pojawiło się też stanowisko "adiunkt
                            > a dydaktycznego : 240 godzin/semestr . Nie wiem, czy ten adiunkt dydaktyczny fu
                            > nkcjonuje w praktyce (na naszej katedrze takiego nie ma), ale to ma być stanowi
                            > sko rozliczane jedynie z dydaktyki.

                            U nas adiunkt to osoba ze stanowiskiem doktora lub dr hab., często oczekująca na stanowisko profesora uczelni. W hierarchii jest pomiędzy starszym wykładowcą a profesorem uczelnianym.
                          • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 14:45
                            konwaliamajowa napisał(a):

                            > Jagoda, Ty jesteś pewna tego, co piszesz? Wydaje mi się, że starszy wykładowca
                            > w dalszym ciągu nie jest zobowiązany do publikowania (przynajmniej ja nie wid
                            > zę,żeby nasi "starsi" coś publikowali). Ma za to 360 godzin ( i pensję prawdopo
                            > dobnie istotnie niższą niż adiunkt). Teraz pojawiło się też stanowisko "adiunkt
                            > a dydaktycznego : 240 godzin/semestr . Nie wiem, czy ten adiunkt dydaktyczny fu
                            > nkcjonuje w praktyce (na naszej katedrze takiego nie ma), ale to ma być stanowi
                            > sko rozliczane jedynie z dydaktyki.
                            Tak, to jest pewne, że musza publikować i robić inne rzeczy na rzecz wydziału. Jak ktoś jest w kółku wzajemnej adoracji, to nie ma problemu, wszyscy sobie wspólnie radzą, dopisują się do publikacji itp. No tam, gdzie jeszcze są normalne relacje, ludzie maja klasę, nie ma wyścigu szczurów itp. to wszystko da się rozwiązać i pogodzić. Może u ciebie tak właśnie jest. Ja znam sytuacje, gdzie każą publikować czy jechać na konferencje ale kasy nie dają na to.
                • magata.d Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 12:55
                  jagoda2 napisała:

                  > magata.d napisała:
                  >
                  > > No, ale te godziny tablicowe to fikcja. Przecież w arkuszu oceny pracowni
                  > ka naw
                  > > et tylko dydaktycznego masz jeszcze mnóstwo innych rzeczy poza godzinami
                  > odstan
                  > > ymi przy tablicy.
                  >
                  > Tak, ale wiesz, jaka jest w Polsce retoryka dotycząca pracy nauczycieli: pensum
                  > 18 godzin tygodniowo i 3 miesiące wakacji smile

                  Wiem, wiem wink
    • sonia1984 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 13:25
      Nie wiem jak na uczelniach, ale w prywatntch szkolach w moim mieście są niższe, dodatkowo nie ma socjalu, trzynastek. Za to wymagania są wyższe, dlatego rotacja nauczycieli duża, bo kto moE ucieka do pyblicznych szkół. Na początku, jak prywatne szkoly wchodziły na rynek, rzeczywiście zarobki byly konkurencyjne, ale to juz dawno się zmienilo. Myślę ze ma to tez wplyw na ogolny wizerunek prywatnych szkół i uczelni, jako miejsc dla mlodziezy slabszej, ktora nie miałaby szans na dostanie się do publicznych renomowanych szkół i uczelni.
      • arwena_11 Re: Zarobki na prywatnych uczelniach 05.03.21, 14:13
        To chyba już nie te czasy. Może przy liceach to jeszcze ma jakieś przełożenie. Ale patrząc na warszawskie rankingi podstawówek i kiedyś gimnazjów - to przewaga szkół prywatnych w pierwszej 30 była od wielu lat miażdżąca.


        www.miastopociech.pl/aktualnosci/ranking-warszawskich-szkol-podstawowych-2020-1

        z tego rankingu po pierwszym egzaminie 8kl wynika, że najlepsza szkoła państwowa ( muzyczna ) jest na 23 miejscu w rankingu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka