Dodaj do ulubionych

Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świecie

04.03.21, 19:03
Jak jest na naszym rodzimym podwórku ematki wiedzą aż za dobrze. Edukacja nie jest żadnym priorytetem, szkoły są pierwsze zamykane, a mimo, ze nierząd głosi, że pandemia potrwa, to nie zdradzono się z żadną altermatywą dla obecnego rozwiązania, czyli permamentnego przesuwania terminu otwarcia szkół.
A jak jest w innych krajach? Jeżeli ematki znają lokalne realia, to proszę się podzielić wiedzą. Co jakiś czas są jakieś wzmianki o szkolnictwie poza Polską, ale zbyt mało, by stworzyć sobie szerszy obraz.
Obserwuj wątek
    • eliszka25 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 04.03.21, 21:16
      W Szwajcarii szkoły były zamknięte tylko podczas pierwszego lockdawnu, czyli 13.03 - 11.05.2020. Od tamtej pory dzieci chodzą normalnie do szkoły. Zimą znów mieliśmy najpierw stopniowe zamykanie wszystkiego, teraz od 1 marca obostrzenia są luzowane. Jednak rząd powtarzał, że zrobią wszystko, żeby nie zamknąć szkół i dotrzymali słowa. Nauczanie zdalne mają tylko studenci, ale o ile się orientuję, też nie cały czas i szkoły po tzw. oberstufe, czyli 6-letnie podstawówki, 6-letnie gimnazja oraz 3-letnie oberstufe działają od maja bez przerwy. Po wakacjach w szkołach ponadpodstawowych wprowadzono obowiązek maseczek, od lutego w maseczkach uczą się dzieci od 5 klasy. Nauczyciele w maseczkach od początku. Jakoś na jesieni zabroniono lekcji śpiewu i sportu po 6 klasie, ale od 1 marca przywrócono.

      Obydwaj moi synowie chodzą więc normalnie do szkoły. Te 8 tygodni nauki zdalnej, to była masakra, choć tutejsze szkoły są na to w sumie nieźle przygotowane, bo platformy do nauki działają od lat i dzieci z nich korzystają dodatkowo, oprócz tradycyjnej nauki. Nie wyobrażam sobie jednak czegoś takiego, jak jest w Polsce i braku szkoły przez rok czy dłużej.
      • leyla76 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 05.03.21, 10:41
        Tak jak napisała Eliszka i ja jestem naprawdę wdzięczna za to, ze jesteśmy w Szwajcarii.
        Mam troje dzieci , jedno dalej szkoła podstawowa i dwoje w gimnazjum (polskie liceum) i oni sami mówią, ze są szczęśliwi, ze ta szkoła jest.
        Do tego najmłodszy przez cały czas miał zajęcia sportowe, starszy zaczął w tym tygodniu.
        Szczerze to ja sama nawet nie odczuwam restrykcji spowodowanych koronoworusem właśnie ze względu na otwarte szkoły. Wszystko dla mnie sie toczy mniej więcej tak jak przedtem.
    • b.bujak Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 05.03.21, 00:16
      już pisałam kiedyś o Japonii - w tym kraju nie ma restrykcji, głównym atrybutem pandemii są maseczki, które zresztą i tak były już wcześniej chętnie używane przez Japończyków, teraz tylko częściej...
      dzieci normalnie uczęszczają do szkół, przedszkoli, na zajęcia pozaszkolne....w maseczkach, nawet najmłodsi
    • engine8 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 05.03.21, 01:07
      U nas w Kaliforni szkoly zamkniete i wiekszosc rodzicow pracuje z domu. Dzieci i rodzice maja problem bo nie dosc ze sami pracuja to jeszcze dziecko marudzi albo sie obija albo zawraca glowe...
      Nasi zebrali sie do kupy ze znajomymi i zrobili dzieciom prywatna mikro szkole - 3 je dzieci w podobnym wieku z tej samej szkoly.
      Dzieci spotykaja sie w domu najlepiej do tego sie nadajcym i tam zatrudnili studentke ktora sam "studiuje" ale ich pilnuje, mobilizuje i pomaga... Rodzice dzieci w tym domu ( tez pracuja z domu) przygotowuja jakies jedzenie - i dziela sie wszytkimi kosztami opieki i jedzenia dzieci.
      W ten sposob i dzieci robi to co powinne i rodzice moga sie zajac praca.
      Jak na razie wszyscy zadowoleni.
    • wkswks Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 05.03.21, 11:49
      Na Bawarii od dwóch tygodni nauczanie hybrydowe. Tydzień w domu- tydzień w szkole lub co drugi dzien. Klasy sa podzielone na pol. Dotyczy to klas 1-4. Reszta nauczanie zdalne. Drugi lockdown zaczął sie 16 grudnia. Nikt nie jest zadowolony, 90 proc wolałoby, zeby dzieci poszły normalnie. Nie maja zajęć sportowych ani dodatkowych.
    • alpepe Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 05.03.21, 15:11
      W Berlinie, cóż, moja córka ma naukę online, ale to jest Gymnasium, do tego tzw. klasa medialna, i bez lockdownu by pracowali z komputerem, natomiast spotkałam ostatnio mamę koleżanki z podstawówki, niektórzy nauczyciele ignorują nakaz nauczania zdalnego, są zadawane tylko jakieś zadania i to też ad hoc, bez czytelnego konceptu nauczania. Ta dziewczynka chodzi do bardzo poważanej szkoły ponadpodstawowej z tzw. Oberstufe, czyli można w tej szkole zrobić maturę. Ze słyszenia i z tego, co zaobserwowałam u innych koleżanek córki, które poszły do szkół zorientowanych zawodowo, bez Oberstufe, cóż, te dzieciaki praktycznie nie mają edukacji, co kilka dni dostają następne zadania, nauczanie zdalne praktycznie nie istnieje. Dzieci mojego partnera również uczą się głównie w domu i jednak rodzice opracowują tematy i pomagają w pracach domowych, szkoła podstawowa. W tym tygodniu młodsze dziecko poszło do szkoły, klasa 3. jest tam bodajże 3 godziny dziennie i to chyba nawet nie codziennie.
    • blondzidelko Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 10:19
      W Danii był całkowity szkolny lock down od Bożego narodzenia do początku lutego. Teraz dzieci z klas 0-4 w pełni w szkole i roczniki które koncza szkoły podstawowa i gimnazjum.Reszta zdalnie i to juz od mega długiego czasu. Ale sa plany otwarcia calego systemu edukacji z regularnym testowaniem (te nowe testy do nosa, co sie tylko trochę smyra a nie te długie co po mózgu drapie..). Co ciekawe, w każdym lock downie była mozliwosc opieki dla dzieci (0-10 lat) dla rodziców którzy pracuje w zawodach "społecznie krytycznych" jak służba zdrowia, sklepy czy policja itp.
      Bornholm otworzyli calkowicie i tam testują opcje z regularnymi testami itp. Żłobki i przedszkola były tylko zamknięte w pierwszym lock downie ( i wtedy tez była mozliwosc opieki dodatkowej).
      • ritual2019 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 12:08
        Flow tests, u nas testuja, w zwiazku z tym ze szkoly otwieraja od poniedzialku wczoraj na test przyszly year 11, z tym ze jest to dobrowolne. Szkola ma ok 700-900 uczniow na test wyrazilo zgode ok 300 uczniow. Szkola 11-16 lat. Przez dwa tygodnie 3 testy w szkole pozniej do konca marca dla chetnych w domu, szkola wysyla kits. Staff dla chetnych tez w domu, wczoraj dostalam pierwszy. Testu nie zrobie bo nie ma to sensu. Problem z tymi testami wg bbc jest taki ze czesc moze byc false positive wiec jesli wyjdzie to trzeba zrobic ten dokladniejszy. Uczniowie maja byc w maskach na lekcjach, tez wg bbc to niekoniecznie jest korzystane ale zostanie poddane review w trakcie Easter holidays. Rzad mowi ze te maski tymczasowo. Co ciekawe wzrost zachorowan ogolnie nie bedzie mial juz wplywu na decyzje o zamykaniu szkol ze wzgledu na masowe szczepienia, poza tym wplyw otwartych szkol ma niewielki wplyw. Pytanie wiec w jakim celu w ogole je zamknieto w styczniu. No coz...
    • skumbrie Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 11:56
      W Polsce też mogą działać i działają szkoły powyżej 3 klasy sp. Wystarczy tylko zadziałać na własnym podwórku i przestać powtarzać "nie da się" i "to niemożliwe".
      Inna sprawa, że każde działanie, które wymaga więcej wysiłku niż stukanie w klawiaturę, ematke przerasta 🤦‍♀️
    • yuka12 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 12:24
      Walia. Przy pierwszym zamknięciu zamknięto wszystko. Na szczęście wymyślono otwarcie szkół dla dzieci pracowników zawodów kluczowych, z czego chętnie skorzystaliśmy.
      We wrześniu szkoły średnie otworzono tydzień później niż podstawowe, a i tak co chwila klasy lub roczniki (a nawet całe szkoły) wysyłano na kwarantannę. Na Halloween szkoły zamknięto na 3 tygodnie (emergency lockdown), potem na krótko otwarto, żeby zamknąć przed BN i nie otworzyć do dzisiaj. Mowa o szkołach średnich, bo pierwsze lata podstawówki otwarto pod koniec lutego. Uczelnie tylko zdalnie. Studenci się buntują, bo płacą sporo za studia, które istnieją tylko w sieci.
      Są plany otwarcia szkół średnich dla roczników egzaminacyjnych od 15 marca (i opcjonalnie y.10 i 7), reszta ma wrócić po Wielkanocy.
      Dodam, że ludzie są zmęczeni lockdownem, zwłaszcza rodzice. Wolę nie myśleć o jakości kształcenia. A córka jest w roczniku egzaminacyjnym, całe dnie się uczy i motywacja ostatnio spada jej do 0 po tylu miesiącach nauki zdalnej. Jest tym bardzo, bardzo zmęczona.
      • yuka12 Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 12:32
        Oczywiście maski w szkole obowiązkowo, a po otwarcia 2x w tygodniu testy dla chętnych. Sama się regularnie testuję (wymagania związane z pracą), pracuję m. in. z chorymi i umierającymi na Covid i uważam zamykanie wszystkiego, zwłaszcza tutaj w Płn. Walii, za szaleństwo. Szpitale tutaj nigdy, nawet w szczycie zachorowań, nie były przeładowane chorymi, polowe szpitale świeciły i świecą pustkami, nawet dużo regionalny szpital, włączając A&E, jest wyjątkowo cichy i spokojny. Za to totalnie położono tutejszą ekonomię opartą głównie na usługach i turystyce.
    • go-jab Re: Edukacja szkolna w czasach zarazy - na świeci 06.03.21, 15:40
      W USA kazdy Stan podejmuje decyzje na wlasna reke (bardzo widoczne sa roznice w decyzjach podejmowanych przez stany tzw demokratyczne vs republikanskie). W Illinois kazdy dystrykt szkolny tez “mogl” podejmowac swoje decyzje, w oparciu o odgorne wytyczne - kwestia w tym, ktorym I sie kierowano czy CDC, czy IDPH (stanowy departament zdrowia), czy CCDH (powiatowy departament zdrowia - w naszym wypadku byl to Cook County), czy jeszcze inne “literki”. W naszych okregowych szkolach (mam pierwszorocznikowego licealiste, osmoklasistke, i piatoklasiste) od marca ‘20 wprowadzono nauczanie zdalne. O ile na poczatku “pandemi” bylismy wyrozumiali, bo nikt nic tak naprawde nie wiedzial, tak w wakacje zaczelismy walke o otwarcie szkol w celu nauczania stacjonarnego. Osiagnelismy tyle ze w pazdzierniku dzieci mialy szanse na 2 tyg hybrydy (lacznie 6 dni w podstawowce I 9 w sredniej stacjonarnie - ale nawet przebywajac na terenie szkoly lekcje odbywaly sie na Zoom - zeby dzieci ktore akurat byly w domu nie czuly sie zaniedbane). Szopka. Wiec w styczniu spakowalismy manatki i przeprowadzilismy sie do Indiany - szkoly otwarte normalnie, 5 dni w tygodniu z opcja nauczania zdalnego dla tych co chca. Lekcje prowadzone pod katem dzieci w klasie - nie siedza przed ekranem tylko maja normalne kontakty z nauczycielami I rowiesnikami. Zajecia poza lekcyjne, sportowe, etc sa - w maseczkach, ale sa - w Illinois dopiero powolutku zaczynaja je wprowadzac (to osobny temat - bylo kilka glosnych historii o uczniach popelniajacych samobojstwa ze wzgledu na brak sportow i normalnosci). Jak narazie jestesmy z decyzji bardzo zadowoleni i roznica w nastawieniu, zachowaniu i nastrojach dzieci byla znaczna, szybka, I bardzo pozytywna...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka