Dodaj do ulubionych

Pytanie do nienoszących maseczek - jak reagujecie?

05.03.21, 10:07
Pytam, tych które nie noszą - nigdzie.

Ja nie noszę, ani w zamkniętym ani na otwartej przestrzeni, nie noszę w pracy, nie nosze odprowadzając dziecko do szkoły.
Nie noszę w sklepach- owszem mam w kieszeni bo czasem bardziej zależy mi na konkretnym zakupie niż awanturze.
Celowo i eksperymentalnie nie nosiłam w: aptekach, biedronkach ,wchodząc na pocztę ,w tramwaju, w poczekalni na basenie.
Nikomu również nie zwracam uwagi, wrecz zachecam do zdjecia- ostatnio pobierała mi krew pielęgniarka, zdjęła przepraszając, że parują jej okulary i nic nie widzi a musi się wkłuć, no problem dla mnie.

Swoim dzieciom wręcz nakazuję nie nosić.

Przez rok, nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi, aż do sprawy tydzień temu - w sklepie w CH , zwykła sieciówka, jedna ekspedientka, ''prosze załozyć maseczkę'' ,pytam -dlaczego, na jakiej podstawie ?
Pani mówi uprzejmie - ja wiem, że to bezsens, sama sie męczę ale nam szefostwo ucina premie za to jak nie pilnujemy.
Nie wnikałam czy to prawda czy nie, przyjęłam prosbę i załozyłam na usta oczywiście- bo jesli tak jest a wierzę w rózne schizy innych - nie bede kobiecie odbierała premii. Dalszej rozmowy nie było.

Ale pytam z ciekawości- jak reagujecie? Co mówicie? Odpowiadacie i robicie zakupy dalej czy ignor?
Z ciekawości też pytam jak reagują ludzie na waszą odmowę? Oczywiście nie pytam o przechodniów czy seniorów bo wiadomo że wtedy ignor, ale o personel/obsługę/ ochronę ?

Owszem wiem, że nie ma to na ustawy, ale może sypiecie jakimś prawniczym wyjasnieniem i osoba sie zamyka?
Obserwuj wątek