Dodaj do ulubionych

Kochani seniorzy i zmarnowane szczepionki

05.03.21, 14:30
W moim stanie szczepienia idą pełną parą- skończyliśmy nauczycieli i kończymy 65 plus. Jestem zarejestrowana na stronie powiadamiania i wyglada na to, że w okolicach kwietnia, maja będzie moja kolej. Szczepionek wciąż jest za mało, aby przyspieszyć proces.

Wczoraj totalnie zagotowałam, u nas też wszystkie lock downy były tłumaczone troską o seniorów i dobro seniorów w tym całym covidburdelu było na pierwszym miejscu. Przyjechała do nas teściowa, żeby wciąć swoją szczepionkę (u nich szczepią tym ruskim i chińskim szajsem). Mąż pojechał z nią do szpitala, przeszli przez rejestracje i kiedy już była w rękach pielęgniarek zapytała czy nie mają jakiejś wolnej szczepionki dla syna, pielęgniarka na to, że tak mają kolejnego no showa, więc za 15 min szczepionka byłaby do wywalenia, więc mój mąż może ją dostać. Podobno 30 % seniorów w ogóle się na umówionych wizytach nie pojawia- rejestrują się, szczepionka jest przygotowana i kiedy się nie pojawią trzeba ją zutylizować. Pielęgniarka była wściekła, powiedziała, że ci sami seniorzy próbują się rejestrować po raz kolejny i często znowu się nie pojawiają- wtedy szczepią takich jak mój mąż, którzy akurat są w szpitalu i chcieliby wziąć szczepionkę poza kolejnością, niestety większość szczepionek idzie po prostu w śmietnik. To pierwszy raz, kiedy jestem autentycznie wku...iona i rozumiem niechęć do całej grupy społecznej.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka