Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umowy?

05.03.21, 16:50
Tak na szybko mam pytanie. Pracownik wraca po 3 letniej przerwie w pracy. Przed przerwą zajmował kluczowe stanowisko. W międzyczasie akty prawne stanowiące podstawę jego obowiązków wielokrotnie się zmieniły. Czy pracodawca może po powrocie tego pracownika sprawdzić jego aktualną wiedzę w zakresie powyższych wytycznych? Czy może go zwolnić ( umowa na czas nieokreślony) jeśli okaże się, że ten pracownik nie zna obowiązujących przepisów, bez znajomości których nie może on wykonywać swoich obowiązków?
    • alina460 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 16:53
      Czyli pracodawca ma na celu zwolnić pracownika i szuka poparcia w przepisach. Może trzeba dość temu pracownikowo czas na wdrozenie się, jakiś okres przejściowy?
      Mnie to wygląda na zwolnienie z premedytacją.
      • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:53
        alina460 napisała:

        > Mnie to wygląda na zwolnienie z premedytacją.

        A jakie zwolnienie jest bez premedytacji?

        S.
        • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:20
          snajper55 napisał:

          > alina460 napisała:
          >
          > > Mnie to wygląda na zwolnienie z premedytacją.
          >
          > A jakie zwolnienie jest bez premedytacji?
          >
          > S.


          Z przyczyn nieleżących po stronie pracownika. Są na to odpowiednie przepisy. Ale to trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie , a nie zafiksowac się na jednym zdaniu i już.
          • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:37
            mala_dracena_2 napisał(a):

            > Z przyczyn nieleżących po stronie pracownika. Są na to odpowiednie przepisy. Al
            > e to trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie , a nie zafiksowac się na jednym zdaniu i
            > już.

            To też jest zwolnienie z premedytacją. Każde zwolnienie jest z premedytacją.

            S.
            • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:13
              Jaja sobie robisz? big_grin
              • forumologin Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 14:08
                mala_dracena_2 napisał(a):

                > Jaja sobie robisz? big_grin

                podaj przyklad zwolnienia bez premedytacji.
                ps moze ci sie przyda:
                ...)Najpopularniejsze przeciwieństwa wyrażenia z premedytacją to: bezwiednie, niechcący, nieświadomie, przypadkowo, nienaumyślnie, instynktownie, podświadomie.



      • ortolann Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:54
        Też mi na to wygląda. Jeszcze nie wiadomo jaki jest stan wiedzy tego pracownika po powrocie, nie planujemy czasu na ogarnięcie wszystkich zmian i zorientowanie się jaki jest stan faktyczny. Od razu jedziemy po rozwiązanie ostateczne czyli zwolnienie.
    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 16:55
      Pracodawca ma obowiazek szkolic pracownika zgodnie z kodeksem pracy. Wiec jesli pracownik wraca po 3 letniej przerwie to pracodawca ma obowiazek umozliwic mu zaznajomienie sie z aktualna wiedza, a nie go zwalniac.
      • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:57
        brenya78 napisała:

        > Pracodawca ma obowiazek szkolic pracownika zgodnie z kodeksem pracy.

        A któryż to zapis Kodeksu Pracy nakłada na pracodawcę taki obowiązek?

        S
        • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:21
          snajper55 napisał:


          >
          > A któryż to zapis Kodeksu Pracy nakłada na pracodawcę taki obowiązek?
          >
          > S


          Ten którego nie doczytałes
          • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:35
            mala_dracena_2 napisał(a):

            > Ten którego nie doczytałes

            Nie da się doczytać przepisu, którego nie ma.

            S.
            • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:42
              Snajper, by zwolnić pracownika na umowie na czas nieokreślony potrzebne jest solidne uzasadnienie i solidne powody. Zwolnienie pracownicy, bo wróciła po dłuższej nieobecności i być może nie zapoznała się z przepisami do takich solidnych powodów się nie zalicza.
              • triss_merigold6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:47
                Dokładnie. Pani pójdzie z tym do Sądu Pracy i wygra.
              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:02
                morekac napisała:

                > Snajper, by zwolnić pracownika na umowie na czas nieokreślony potrzebne jest so
                > lidne uzasadnienie i solidne powody. Zwolnienie pracownicy, bo wróciła po dłużs
                > zej nieobecności i być może nie zapoznała się z przepisami do takich solidnych
                > powodów się nie zalicza.
                >
                ale dlaczego piszesz "być może"? Przecież to można zweryfikować.
                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:25
                  Bo na razie pani jeszcze chyba nie wróciła z tego macierzyńskiego/wychowawczego, a już kombinują, jak ją zwolnić. Nie mając wiedzy, co przyswoiła, a co nie.
                  BTW: to, że przepisy były w tym czasie wielokrotnie zmienianie nie musi być niczym strasznym. Ją obchodzi tylko ostatnia wersja.
                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:37
                    morekac napisała:

                    > Bo na razie pani jeszcze chyba nie wróciła z tego macierzyńskiego/wychowawczego
                    > , a już kombinują, jak ją zwolnić. Nie mając wiedzy, co przyswoiła, a co nie.
                    > BTW: to, że przepisy były w tym czasie wielokrotnie zmienianie nie musi być nic
                    > zym strasznym. Ją obchodzi tylko ostatnia wersja.
                    >
                    dlatego pisałam, że JAK SIĘ OKAŻE, po weryfikacji, na zasadzie 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia. Nie popieram zwalniania za sam urlop, ale już za podejścia kluczowego pracownika, który ma wiedzę jak wygląda praca i czego ona wymaga na zasadzie "mam prawo i mam wszystko gdzieś, wy się martwcie moją wiedzą jak wrócę" dla mnie jest dzwonkiem alarmowym i jako pracodawca, odpowiedzialny nie tylko za firmę, ale też za innych ludzi, których zatrudniam bardzo wnikliwie zastanawiam się co z taką osobą dalej robić. I podejrzewam, że jednak spora grupa pracodawców, szczególnie w zawodach gdzie przepisy zmieniają się przez 3 lata diametralnie, zrobi to samo.
                    • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:53
                      Na razie się nie okazało, gdyż pracownik jeszcze nózi w firmie nie postawił, a już kucharcia, ty i snajperek chcecie ją zwalniać za niekompetencje.
                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:54
                      "mam prawo i mam wszystko gdzieś, wy się martwcie moją wiedzą jak wrócę""

                      Co ty właściwie projektujesz? O takiej sytuacji w ogóle rozmawiamy? Czy może: byłam na urlopie, wiem że przepisy się zmieniły, potrzebuje kilku tygodni na wdrożenie, proszę o dostęp do kursów jeśli jakieś są dostępne.

                      Słońce, byłam półtora roku poza robota na macierzyńskim. Zdajesz sobie sprawę że to lata świetlne w dziedzinie technologii w jakich pracuje (chmury obliczeniowe 😄). Ile w tym czasie powstało rozwiązań, rodzajów baz danych, jaka rewolucja wśród vendorow? Myślisz że przez półtora roku śledziłam na bieżąco co nowego, czy Snowflake, czy data lakes, czy Kafka, czy AWS, czy SAP, czy whatever się zadziało? A po co miałabym to robić skoro zmienia się to praktycznie z miesiąca na miesiac? Wróciłam, poczytalam, zrobiłam parę szkoleń, certyfikat i jest gitara. Wręcz szukając nowej pracy trabilam na interviews wszem i wobec że wracam z macierzyńskiego i potrzebuje czasu na uzupełnienie wiedzy! Dla nikogo nie było to problemem, wyobraź sobie.
                    • pade Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:52
                      nenia1 napisała:


                      > dlatego pisałam, że JAK SIĘ OKAŻE, po weryfikacji, na zasadzie 3 miesięcznego o
                      > kresu wypowiedzenia. Nie popieram zwalniania za sam urlop, ale już za podejścia
                      > kluczowego pracownika, który ma wiedzę jak wygląda praca i czego ona wymaga na
                      > zasadzie "mam prawo i mam wszystko gdzieś, wy się martwcie moją wiedzą jak wró
                      > cę" dla mnie jest dzwonkiem alarmowym i jako pracodawca, odpowiedzialny nie tyl
                      > ko za firmę, ale też za innych ludzi, których zatrudniam bardzo wnikliwie zasta
                      > nawiam się co z taką osobą dalej robić. I podejrzewam, że jednak spora grupa pr
                      > acodawców, szczególnie w zawodach gdzie przepisy zmieniają się przez 3 lata dia
                      > metralnie, zrobi to samo.

                      Nie wiemy jakie podejście ma pracownica, to po pierwsze.
                      A po drugie, pisałaś, że szkolisz swoje pracownice, a od pracownika na urlopie wymagasz szkolenia na własny koszt. Coś tu jest nie halo.
                      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:57
                        Nigdzie nic takiego nie napisałam, duża nadinterpretacja.
                • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:33
                  nenia1 napisała:


                  > >
                  > ale dlaczego piszesz "być może"? Przecież to można zweryfikować.

                  co zweryfikujesz? odpytasz z przepisów? to ci udowodni w sądzie, że nie jesteś od weryfikacji stanu wiedzy, jedynie wyników, nie zweryfikowałaś wszystkiego i że zweryfikowana „niewiedza” nie daje podstaw do domniemania, że jej praca wykonana zostanie źle, bo musi zaistnieć ta przesłanka. Dopóki pracownik wywiązuje się dobrze ze swoich obowiązków, stan jego wiedzy nie powinien interesować pracodawcy.

                  Pracownik może odpowiedzieć błędnie na każde zadane pytanie pracodawcy, bo....1/ nie ma w umowie zapisu, że jego wiedza teoretyczna może być sprawdzana i weryfikowana 2/ bo stan jego wiedzy nie wpływa na poprawne realizowanie zadań,
                  3/ bo może nie posiadać całościowej wiedzy, wystarczy że udowodni, że korzysta z właściwych źródeł (posiada książki czy dostęp do lexa) by na bieżąco zaznajamiać się z przepisami i poprawnie realizuje powierzone mu zadania.
                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:35
                    saszanasza napisała:
                    > Pracownik może odpowiedzieć błędnie na każde zadane pytanie pracodawcy, bo....
                    > 1/ nie ma w umowie zapisu, że jego wiedza teoretyczna może być sprawdzana i wer
                    > yfikowana 2/ bo stan jego wiedzy nie wpływa na poprawne realizowanie zadań,
                    > 3/ bo może nie posiadać całościowej wiedzy, wystarczy że udowodni, że korzysta
                    > z właściwych źródeł (posiada książki czy dostęp do lexa) by na bieżąco zaznajam
                    > iać się z przepisami i poprawnie realizuje powierzone mu zadania.


                    Pracownik w ogóle przecież nic nie musi - tylko pensyjka się mu jak psu miska należy smile
                    • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:48
                      araceli napisała:

                      > saszanasza napisała:
                      > > Pracownik może odpowiedzieć błędnie na każde zadane pytanie pracodawcy,
                      > bo....
                      > > 1/ nie ma w umowie zapisu, że jego wiedza teoretyczna może być sprawdzana
                      > i wer
                      > > yfikowana 2/ bo stan jego wiedzy nie wpływa na poprawne realizowanie zada
                      > ń,
                      > > 3/ bo może nie posiadać całościowej wiedzy, wystarczy że udowodni, że kor
                      > zysta
                      > > z właściwych źródeł (posiada książki czy dostęp do lexa) by na bieżąco za
                      > znajam
                      > > iać się z przepisami i poprawnie realizuje powierzone mu zadania.
                      >
                      >
                      > Pracownik w ogóle przecież nic nie musi - tylko pensyjka się mu jak psu miska n
                      > ależy smile
                      >
                      >
                      > nieprawda. pracownik ma realizować powierzone mu obowiązki za które dostaje wypłatę. stan wiedzy w jego glowie, rozmiar stanika czy liczba dzieci nie powinna nikogo interesować.
                      >
                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:49
                        saszanasza napisała:
                        > > nieprawda. pracownik ma realizować powierzone mu obowiązki za które dosta
                        > je wypłatę. stan wiedzy w jego glowie, rozmiar stanika czy liczba dzieci nie po
                        > winna nikogo interesować.


                        Na pewno np. wydanie opinii podatkowej w żaden sposób nie zależy od stanu wiedzy. Nic a nic!
                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:56
                          "Na pewno np. wydanie opinii podatkowej w żaden sposób nie zależy od stanu wiedzy. Nic a nic!"

                          To jest oczywiście sytuacja bardzo interesująca. Owszem, jeśli pracownik wyszkolił się w nowych przepisach za własną kasę i we własnym zakresie, to teoretycznie nie musi się dzielić ta wiedza z pracodawcą i może wystawiać opinie na podstawie takiej wiedzy za jaką pracodawca mu płacił do tej pory, czyli starej. W praktyce więc to pracodawca ponosi koszty szkolenia, żeby właśnie nie kreować sytuacji takiego kuriozum.
                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:57
                            brenya78 napisała:
                            > To jest oczywiście sytuacja bardzo interesująca. Owszem, jeśli pracownik wyszko
                            > lił się w nowych przepisach za własną kasę i we własnym zakresie, to teoretyczn
                            > ie nie musi się dzielić ta wiedza z pracodawcą i może wystawiać opinie na podst
                            > awie takiej wiedzy za jaką pracodawca mu płacił do tej pory, czyli starej.

                            Bredzisława bredzi big_grin
                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:59
                              "Bredzisława bredzi big_grin"

                              Alez nic nie stoi na przeszkodzie abys sie szkolila za wlasna kase, a potem za darmo dzielila ta wiedza z pracodawca big_grin
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:03
                                brenya78 napisała:
                                > Alez nic nie stoi na przeszkodzie abys sie szkolila za wlasna kase, a potem za
                                > darmo dzielila ta wiedza z pracodawca big_grin


                                Nie za darmo tylko za pensję.
                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:09
                                  "Nie za darmo tylko za pensję."

                                  Wiesz ile kosztuja szkolenia zawodowe w moim zawodzie?
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:17
                                    brenya78 napisała:
                                    > "Nie za darmo tylko za pensję."
                                    >
                                    > Wiesz ile kosztuja szkolenia zawodowe w moim zawodzie?


                                    Ruch kołowy szmatą w lewo vs ruch kołowy szmatą w prawo? big_grin
                                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:41
                                      "Ruch kołowy szmatą w lewo vs ruch kołowy szmatą w prawo? big_grin"

                                      Widzę że długo ci nie zajęło przejść na właściwy Tobie poziom dyskusji. Buy.
                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:01
                                  araceli napisała:

                                  > Nie za darmo tylko za pensję.

                                  Ale pracownik nie powinien pokrywać kosztów swojej pracy z własnej pensji. Może szkolić się prywatnie i sam za to płacić, ale wtedy, kiedy robi to na własny użytek, bo na przykład ma fantazję, żeby zdobyć czarny pas Six Sigma czy jakiekolwiek inne dodatkowe uprawnienia (ale nawet wtedy może wystąpić z wnioskiem do pracodawcy o pokrycie części kosztów). Natomiast jeśli dodatkowa edukacja jest wymogiem firmy, bo np. zmieniają się przepisy i trzeba odpowiednio zmienić procedury, to firma powinna przynajmniej w części o tę edukację zadbać, przynajmniej ułatwić jej zdobycie. Łaski nie robi, że tak powiem. To jest standard.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:17
                                    sumire napisała:
                                    > Może
                                    > szkolić się prywatnie i sam za to płacić, ale wtedy, kiedy robi to na własny u
                                    > żytek, bo na przykład ma fantazję, żeby zdobyć czarny pas Six Sigma czy jakieko
                                    > lwiek inne dodatkowe uprawnienia

                                    Czyli z drugiej strony jak pracodawca szkoli pracownika i ten podnosi kwalifikacje to nie powinien dostawać podwyżki? Zatrudniasz człowieka świeżo po studiach i 20 lat później ma taką samą pensję?

                                    Dlaczego mam wrażenie, że w twojej logice tak to nie działa? big_grin
                                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:26
                                      Ale że jak doszłaś do takiego wniosku?...
                                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:28
                                        sumire napisała:
                                        > Ale że jak doszłaś do takiego wniosku?...

                                        Na zasadzie odwrócenia tego co piszesz. I pal głupa.
                                        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:37
                                          Myślałam, że piszę dość wyraźnie. Zdaję sobie sprawę, że osoba z doświadczeniem z Januszeksu może pewnych rzeczy nie rozumieć i dziwić im się, ale naprawdę - nie jest niczym niezwykłym, że zarówno pracodawca ma prawo oczekiwać określonej wiedzy od pracownika, jak i pracownik ma prawo oczekiwać, że pracodawca pomoże mu w zdobyciu tej wiedzy. I nie mówię tu o sytuacjach typu człowiek z wykształceniem kosmetologa zatrudniający się w księgowości, tylko o sytuacjach jak opisana w wątku. Pracuję w ostro regulowanej branży i nie zdarzyło mi się nigdy, żeby pracodawca komunikował mi, że mam sama se zadbać o doedukowanie się w zmianach w regulacjach.
                                        • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 18:21
                                          Na zasadzie odwrócenia tego co piszesz.

                                          I to jest właśnie kliniczny przykład deficytu logiki. Mianowicie, nie każde twierdzenie odwrotne jest prawdziwe.
              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:40
                morekac napisała:
                > Snajper, by zwolnić pracownika

                On nie pytał o zwolnienie tylko o rzekomy kodeksowy obowiązek pracodawcy szkolenia pracownika.
                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 20:16
                  Nie tylko to pisał. Twierdził również, że pracodawca ma prawo zwolnić pracownika na podstawie swoich widzimisię.
      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:39
        brenya78 napisała:
        > Pracodawca ma obowiazek szkolic pracownika zgodnie z kodeksem pracy. Wiec jesli
        > pracownik wraca po 3 letniej przerwie to pracodawca ma obowiazek umozliwic mu
        > zaznajomienie sie z aktualna wiedza, a nie go zwalniac.

        Zgodnie z KP pracodawca ma obowiązek szkolenia z BHP. Raczysz podać paragrafy, które nakładają obowiązek innych szkoleń?
        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:17
          araceli napisała:

          >
          > Zgodnie z KP pracodawca ma obowiązek szkolenia z BHP. Raczysz podać paragrafy,
          > które nakładają obowiązek innych szkoleń?
          >

          Juz podalam.
          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:24
            brenya78 napisała:
            > > Zgodnie z KP pracodawca ma obowiązek szkolenia z BHP. Raczysz podać parag
            > rafy,
            > > które nakładają obowiązek innych szkoleń?
            > >
            >
            > Juz podalam.

            Nie podałaś - podałaś o równym traktowaniu w dostępie do szkoleń. Prosze rzekomy przepis o tym, że pracodawca ma obowiązek w ogóle szkolić pracownika.
            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:31
              "Prosze rzekomy przepis o tym, że pracodawca ma obowiązek w ogóle szkolić pracownika."

              Podałam numer paragrafu, odszukaj sobei. Pracodawca ma obowiązek umożliwiać pracownikowi podnoszenie kwalifikacji, dać mu na to urlop, a przede wszystkim nie dyskryminowac go w dostępie do szkoleń.
              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:50
                brenya78 napisała:
                > "Prosze rzekomy przepis o tym, że pracodawca ma obowiązek w ogóle szkolić praco
                > wnika."
                >
                > Podałam numer paragrafu, odszukaj sobei. Pracodawca ma obowiązek umożliwiać pra
                > cownikowi podnoszenie kwalifikacji, dać mu na to urlop, a przede wszystkim nie
                > dyskryminowac go w dostępie do szkoleń.


                Obowiązek dania urlopu nie jest obowiązkiem szkolenia pracownika. Jak zwykle bredzisz.
    • iwoniaw Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 16:56
      A w jakim trybie wiedzę o tych zmieniających się przepisach nabywali pracownicy, którzy w tym czasie byli w pracy? Mieli jakieś szkolenia, dostali materiały na ten temat, otrzymywali bieżące informacje na temat kolejnych zmian, czy pewnego dnia pracodawca zapowiedział, że jutro im robi sprawdzian z wchodzących w żcie zmian i ich zwolni, jak nie zdadzą?
      • la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:52
        Tak. Mieli szkolenia potwierdzone zdanym egzaminem. Egzamin to test otwarty. Na ogół większość zdawała. Ci, którzy nie zdali podchodzili do skutku.
        • iwoniaw Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:39
          la_bonne_cusine napisał(a):

          > Tak. Mieli szkolenia potwierdzone zdanym egzaminem. Egzamin to test otwarty. N
          > a ogół większość zdawała. Ci, którzy nie zdali podchodzili do skutku.


          No to już wiesz, co zrobić, żeby zapewnić niedyskryminacyjne traktowanie pracownika - posyłasz go na szkolenie zakończone egzaminem zdawanym do skutku. 😀
    • mamdomek Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:05
      Jeżeli pracownik nie może wykonywac pracy bo nie umie, to jaki sens zatrudniania takiego pracownika? Prawo do pracy polega na tym, że obywatel może poszukiwać pracy i ją podejmować. A nie na tym, ze pracodawca ma obowiązek zatrudniać.
      Pracownik, który chce pracować, będzie się starał być przydatny na miarę otrzymywanego wynagrodzenia. A więc idąc do pracy będzie do niej przygotowany. Ponieważ ni mówimy o świeżaku po szkole, tylko o powrocie do pracy.
      • kolteta Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:17
        Ale nikt takiego pracownika nie zatrudnia, on juz jest zatrudniony, ale mial przerwe, urlop wychowawczy jak podejrzewam.
    • leni6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:25
      Nie, nie jest spełniony żaden z warunków w których można rozwiązać umowę z winy pracownika.
      • la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:57
        Tak gwoli ścisłości. Nie mogę zwolnić pracownika , który nie zna obowiazujacych przepisów na podstawie których wykonuje on swoje obowiązki ponieważ był na urlopie, a pracodawca nie umożliwił mu udziału w niezbędnych szkoleniach gdyż ten był na urlopie?
        • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:59
          A jaki to był urlop? Wychowawczy?
          • irma223 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:07
            No ja to tak widzę.
            Pytanie powinno brzmieć: "jak zgodnie z prawem wyrzucić księgową, która właśnie wraca z urlopu wychowawczego".
        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:41
          Nie. Nie możesz. Możesz go wysłać na zaległe szkolenia.
          • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:01
            brenya78 napisała:

            > Nie. Nie możesz. Możesz go wysłać na zaległe szkolenia.

            A to niby dlaczego? Pracodawca ma obowiązek zatrudniać pracownika do śmierci? Do emerytury? Nie może rozwiązać z nim umowy o pracę?

            S.
            • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:08
              snajper55 napisał:

              > brenya78 napisała:
              >
              > > Nie. Nie możesz. Możesz go wysłać na zaległe szkolenia.
              >
              > A to niby dlaczego? Pracodawca ma obowiązek zatrudniać pracownika do śmierci? D
              > o emerytury? Nie może rozwiązać z nim umowy o pracę?
              >

              Niestety tak to wyglada. Pracownik to jest u nas taki dziubdzius, adoptowane dziecko pracodawcy. Raz zatrudniony musi juz byc zatrudniony do emerytury. Chyba ze firma padnie. Albo sam odejdzie - to moze oczywiscie zrobic w kazdej chwili. Wtedy przechodzi pod opieke nowego pracodawcy. Dlatego nigdy nie zatrudnie nikogo na umowe o prace. Dzieci to ja juz mam. Do firmy potrzebuje doroslych ludzi, ktory wymieniaja ze mna swoj czas (i umiejetnosci), za pieniadze. I sami soba potrafia sie zaopiekowac.
              > S.
              • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:11
                Dziki kapitalizm, so XIX century.
              • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:09
                sasanka4321 napisała:

                > Niestety tak to wyglada. Pracownik to jest u nas taki dziubdzius, adoptowane dz
                > iecko pracodawcy. Raz zatrudniony musi juz byc zatrudniony do emerytury.

                No właśnie nie. Każda ze stron może umowę o pracę wypowiedzieć.

                S.
                • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:24
                  snajper55 napisał:

                  > sasanka4321 napisała:
                  >
                  > > Niestety tak to wyglada. Pracownik to jest u nas taki dziubdzius, adoptow
                  > ane dz
                  > > iecko pracodawcy. Raz zatrudniony musi juz byc zatrudniony do emerytury.
                  >
                  > No właśnie nie. Każda ze stron może umowę o pracę wypowiedzieć.
                  >
                  > S.


                  Od strony pracodawcy - tylko jeśli zostaną spełnione określone warunki.
                  Na szczęście KP i ustawa chronią prawa pracowników przed idiotami.
                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:46
                    mala_dracena_2 napisał(a):

                    > Od strony pracodawcy - tylko jeśli zostaną spełnione określone warunki.
                    > Na szczęście KP i ustawa chronią prawa pracowników przed idiotami.

                    O to ciekawe, że ten pracownik tak zaciekle chce pracować u idioty, że do sądu pracy idzie.
                    Ale...rozwiązanie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia jest
                    zwykłym sposobem rozwiązania bezterminowego stosunku pracy.
                    Owszem przy umowie na czas nieokreślony trzeba podać powód zwolnienia ale przyczyna wypowiedzenia
                    nie musi mieć szczególnej wagi czy jakieś nadzwyczajnej doniosłości, to jest po prostu zwykłe rozwiązanie umowy do którego mają prawa obie strony, inaczej pracodawca stawałby się niewolnikiem kodeksy pracy i musiał pracować z tym, z kim nie chce.
                    Jeśli pracodawca na miejsca osoby przebywającej na urlopie wychowawczym zatrudni inną osobę, z której
                    jest np. bardzo zadowolony to oczywiście musi przyjąć na to samo stanowisko osobę wracającą, ale też nie jest tak, że nie może jej potem zwolnić wypowiadając umowę. Może się powołać na kryterium efektywności pracowników i na swoje własne prawo do doboru pracowników.
                    • leni6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:01
                      Nie, pracodawca ma tylko kilka określonych powodów w których może taka umowę rozwiązać, po stronie pracownika są to przestępstwa, zawiniona utrata uprawnień lub rażące zaniedbanie, po stronie pracodawcy likwidacja stanowiska, ale wtedy trzeba się przez 2 lata pilnować i podobnego stanowiska nie stworzyć.
                      • puella_174 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:38
                        Mówisz glownie o dyscyplinarce, a nie zwykłym wypowiedzeniu. Z ta likwidacja i 2 latami niezatrudnienia cos Ci świta, ale mocno pomieszałaś i uproscilas. Jest jeszcze zwykle wypowiedzenie i tu wystarczy prawdziwa, konkretna i rzeczywista przyczyna. Jeśli pracownik zapomniał przez 3 lata większość wiedzy że swojego zakresu, to przyczyną będzie niska jakość, błędy i niska efektywność pracy. I to się raczej w sądzie pracy obroni. Sąd Najwyższy podkreślał, że wypowiedzenie jest zwykłym sposobem rozwiązania umowy o pracę i nie musi mieć szczególnej doniosłości.
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:48
                          puella_174 napisał(a):

                          > Mówisz glownie o dyscyplinarce, a nie zwykłym wypowiedzeniu. Z ta likwidacja i
                          > 2 latami niezatrudnienia cos Ci świta, ale mocno pomieszałaś i uproscilas. Jes
                          > t jeszcze zwykle wypowiedzenie i tu wystarczy prawdziwa, konkretna i rzeczywist
                          > a przyczyna. Jeśli pracownik zapomniał przez 3 lata większość wiedzy że swojego
                          > zakresu, to przyczyną będzie niska jakość, błędy i niska efektywność pracy. I
                          > to się raczej w sądzie pracy obroni. Sąd Najwyższy podkreślał, że wypowiedzenie
                          > jest zwykłym sposobem rozwiązania umowy o pracę i nie musi mieć szczególnej do
                          > niosłości.

                          i tyle w temacie
                        • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:48
                          >przyczyną będzie niska jakość, błędy i niska efektywność pracy.

                          No, ale to będzie można określić po jakimś czasie, a nie 2 h po wejściu pani do budynku...
                          • puella_174 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 15:23
                            No ale nikt nie mówi, by zwolnić panią pierwszego dnia pracy, to chyba oczywiste? Jeśli wróci i będzie pracować ok, to chyba nie ma tematu?
                            • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 15:54
                              puella_174 napisał(a):

                              > No ale nikt nie mówi, by zwolnić panią pierwszego dnia pracy, to chyba oczywist
                              > e? Jeśli wróci i będzie pracować ok, to chyba nie ma tematu?

                              No chyba o tym jest cały wątek...
                        • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:43
                          puella_174 napisał(a):

                          > Mówisz glownie o dyscyplinarce, a nie zwykłym wypowiedzeniu. Z ta likwidacja i
                          > 2 latami niezatrudnienia cos Ci świta, ale mocno pomieszałaś i uproscilas. Jes
                          > t jeszcze zwykle wypowiedzenie i tu wystarczy prawdziwa, konkretna i rzeczywist
                          > a przyczyna. Jeśli pracownik zapomniał przez 3 lata większość wiedzy że swojego
                          > zakresu, to przyczyną będzie niska jakość, błędy i niska efektywność pracy. I
                          > to się raczej w sądzie pracy obroni. Sąd Najwyższy podkreślał, że wypowiedzenie
                          > jest zwykłym sposobem rozwiązania umowy o pracę i nie musi mieć szczególnej do
                          > niosłości.



                          Ależ nie było w poście mowy o jakimkolwiek zapominaniu...
                          Kwestia dotyczyła wejścia w życie nowych przepisów. Każdy pozostały pracownik miał dostęp do szkolenia, a od pani wracającej z urlopu wymaga się wiedzy od progu. Jest to dyskryminacją niestety.

                          P.s. wypowiedzenie wypowiedzeniu nie równe wink są jeszcze pewne zapisy które regulują kwestie umów na czas nieokreślony.
                  • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:34
                    mala_dracena_2 napisał(a):

                    > Od strony pracodawcy - tylko jeśli zostaną spełnione określone warunki.
                    > Na szczęście KP i ustawa chronią prawa pracowników przed idiotami.

                    Jakie warunki? W przypadku umowy na czas nieokreślony musi to rozwiązanie uzasadnić. Taki warunek musi spełnić.

                    S.
                    • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 19:01
                      Nie wystarczy uzasadnić, należy uzasadnić podając przyczyny obiektywne, nie pozorne.
                    • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:37
                      snajper55 napisał:

                      > mala_dracena_2 napisał(a):
                      >
                      > > Od strony pracodawcy - tylko jeśli zostaną spełnione określone warunki.
                      > > Na szczęście KP i ustawa chronią prawa pracowników przed idiotami.
                      >
                      > Jakie warunki? W przypadku umowy na czas nieokreślony musi to rozwiązanie uzasa
                      > dnić. Taki warunek musi spełnić.
                      >
                      > S.


                      O proszę czyli wreszcie dotarło wink tak musi uzasadnić, podać realną przyczynę. Ale uzasadnieniem nie jest bowiem "nie lubię jej, była na urlopie, gufno robiła i się w ogóle nie uczyła"...
        • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:46
          To chyba oczywiste, że nie zwalniasz, tylko zapewniasz mu szkolenie w terminie, w którym nie ma urlopu.
        • ortolann Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:56
          la_bonne_cusine napisał(a):


          > był na urlopie?

          Kto udzielił mu tego urlopu? Zgaduję, że pracodawca.
    • szafireczek Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:09
      Coraz głupsze te wpisy. Poprzedni był dziwaczny, ale ten jest kosmiczny. Jeśli tak pracują HR, by się wykazać wobec pracodawcy, to taki dział powinien być rozwiazany...wymyslanie pseudoproblemow a potem udawanie, że się szuka rozwiązań...

      Tak na marginesie, to nie kadry oceniają wiedzę pracownika, tylko przełożony. Trollowac trzeba potrafić.
      • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:45
        Przecież wiadomo, pracownica wróciła z wychowawczego. W ciąży mózg jej się rozlasował, potem to co zostało, zamieniło się w papkę. Po co im baba z małym dzieckiem. Na pewno w zupkach się specjalizuje, a nie w normalnej pracy.
        • la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:59
          Dokładnie tak jest. A później są pretensje z że nie naliczono prawidłowo wynagrodzenia.
          • magdallenac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:13
            Jeśli uważasz, że kropkaa pisała na poważnie, to sama powinnaś zastanowić się nad tym co tam Ci się w mózgu rozgrywa 😂 Gdyby sarkazm ugryzł Cię w tyłek, to byś pewnie nawet nie zauważyła.
          • elenelda Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:19
            🙈
        • szafireczek Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:33
          Cóż dopiszę epokowe odkrycie dla tych HR - przepisów się nie uczy na pamięć, dobry pracownik to taki, który potrafi znaleźć aktualne przepisy w bazie - np. Lex to codzienność w firmie. Prawdziwą zaś sztuką nie jest pamięciówka - tylko umiejętność interpretacji przepisów i odpowiedniego ich stosowania.
          Czyli... trop HR błędny. Niezaliczone - należy podać się do dymisji, opcjonalnie należy ich zwolnić smile
          • mizantropka_20 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:14
            Święte słowa - moja wykładowczyni miała zwyczaj mawiać, że zamiast mieć przepisy w głowie lepiej mieć głowę w przepisach
      • muireade Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:07
        To chyba nie był trolling, takie sytuacje się często zdarzają sad
    • tereso Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 18:57
      Powiem szczerze że trochę mnie zdumiewa Twój tok myślenia. Wraca babka po urlopie to trzeba jej pomóc się wdrożyć a nie pokazywać niekompetencję.
      • la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:03
        A kto ma pomóc ? Ona przez ten czas nie zainteresowała się sama z siebie wiedząc na jakim stanowisku pracuje. Jak pracodawca mógł ją zobligować do wzięcia udziału w szkoleniach?
        • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:06
          ONA BYŁA NA URLOPIE.
          Na urlopie nie pracuje się zawodowo.
          A pracodawca ma jej teraz pomóc, a nie obligować do szkoleń w jej czasie bez pracy zawodowej.
        • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:21
          la_bonne_cusine napisał(a):

          > A kto ma pomóc ? Ona przez ten czas nie zainteresowała się sama z siebie wiedzą
          > c na jakim stanowisku pracuje. Jak pracodawca mógł ją zobligować do wzięcia udz
          > iału w szkoleniach?

          Normalnie, tak, jak resztę pracowników, W CZASIE PRACY A NIE URLOPU.
      • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:04
        tereso napisała:

        > Powiem szczerze że trochę mnie zdumiewa Twój tok myślenia. Wraca babka po urlop
        > ie to trzeba jej pomóc się wdrożyć a nie pokazywać niekompetencję.

        Ale pytanie było czy może zwolnić, a nie co ma zrobić. A rozwiązać umowę może. Tak pracodawca jak i pracownik.

        S.
        • alina460 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:14
          Chce to niech zwolni. Ale uczciwie z rekompensatą, a nie szuka dziury w całym i winy w pracowniku.
          • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:10
            alina460 napisała:

            > Chce to niech zwolni. Ale uczciwie z rekompensatą, a nie szuka dziury w całym
            > i winy w pracowniku.

            Z jaką rekompensatą? Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem nie przewiduje rekompensat. Dla żadnej ze stron.

            S.
            • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:44
              snajper55 napisał:

              > alina460 napisała:
              >
              > > Chce to niech zwolni. Ale uczciwie z rekompensatą, a nie szuka dziury w
              > całym
              > > i winy w pracowniku.
              >
              > Z jaką rekompensatą? Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem nie przewiduje
              > rekompensat. Dla żadnej ze stron.
              >
              > S.

              Z winy pracodawcy, owszem. Obowiązuje 1-3 miesięczna odprawa.
            • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:29
              snajper55 napisał:


              >
              > Z jaką rekompensatą? Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem nie przewiduje
              > rekompensat. Dla żadnej ze stron.
              >
              > S.


              Czyli odszkodowanie (np 3 miesięczne i to brutto!!!) + Odprawa (2-3 miesięczna zapewne w tym wypadku). Gdyż wypowiedzenie nastąpiło z naruszeniem prawa pracy
              • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:30
                mala_dracena_2 napisał(a):

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Z jaką rekompensatą? Rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem nie przewiduje
                > > rekompensat. Dla żadnej ze stron.
                >
                > Czyli odszkodowanie (np 3 miesięczne i to brutto!!!) + Odprawa (2-3 miesięczna
                > zapewne w tym wypadku). Gdyż wypowiedzenie nastąpiło z naruszeniem prawa pracy

                A w którym to miejscu prawo pracy zostało naruszone? Normalny okres wypowiedzenia plus ewentualnie ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Chyba, że pracodawca wyśle pracownika na urlop w czasie okresu wypowiedzenia.

                Odprawa? Odprawa się należy, gdy rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z powodów niezależnych od pracownika. Brak kwalifikacji to jest przyczyna leżąca po stronie pracownika.

                S.
                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 06:50
                  A tak wogóle - to skąd wiadomo, że pracownik nie zapoznał się z przepisami?
                  • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:42
                    O tym samym pomyślałam od razu. Jeszcze pracownica nie wróciła, a już wiadomo, że nie zna przepisów? I łatwiej ją zwolnić, a potem znaleźć nową, niż po prostu ewentualnie przeszkolić, jeśli faktycznie przepisów nie zna?
                    • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:46
                      leosia-wspaniala napisał(a):

                      > O tym samym pomyślałam od razu. Jeszcze pracownica nie wróciła, a już wiadomo,
                      > że nie zna przepisów? I łatwiej ją zwolnić, a potem znaleźć nową, niż po prostu
                      > ewentualnie przeszkolić, jeśli faktycznie przepisów nie zna?


                      Tak. Też podniosłam tą kwestię, to jedna pieniaczka napisała, że ona woli się pozbyć "wrzoda na tyłku" bo szkolenie i jego koszt są nieopłacalne. Przykre to.
                • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:52
                  snajper55 napisał:


                  >
                  > A w którym to miejscu prawo pracy zostało naruszone? Normalny okres wypowiedzen
                  > ia plus ewentualnie ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Chyba, że pracodawca w
                  > yśle pracownika na urlop w czasie okresu wypowiedzenia.
                  >
                  > Odprawa? Odprawa się należy, gdy rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z powodów
                  > niezależnych od pracownika. Brak kwalifikacji to jest przyczyna leżąca po stron
                  > ie pracownika.
                  >
                  > S.


                  Nie ma czegoś takiego jak brak kwalifikacji- jako przyczyna rozwiązania stosunku pracy big_grin
                  Gdyby tych kwalifikacji nie miała ( a poczytaj co to w ogóle są kwalifikacje ) to by nie została przyjęta do pracy x lat temu wink nie mogła tych kwalifikacji nagle stracić, zgubić, zapomnieć big_grin


      • wrotek0 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 19:27
        Wszystko zależy od podejścia samej pracownicy. Czy była na zwolnieniu od razu jak zobaczyła dwie kreski na teście? Moja artystka pracowała w niepełnym wymiarze godzin i jak tylko zorientowała się, że jest w ciąży, poprosiła o przeniesienia na cały etat i pojechała na urlop. Po urlopie przyszła na dwa dni , powiedziała, że jest w ciąży i bez słowa zniknęła na 4,5 roku (ciąża, macierzyński, wychowawczy). Teraz złożyła wniosek o urlop bezpłatny, nie ja decyduję, tylko szef. Na szczęście udało mi sie wywalczyć pracownika (już na stałe), który przejął część jej obowiązków i całą resztę, którą w międzyczasie nam dołożono. Jak w końcu wróci, to nie wiem, gdzie będzie jej wiedza i kto ją będzie szkolił...
    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:02
      O, to ta audytorka, co poszła na macierzyński i nie powiedziała, gdzie leży segregator?...
      • abecadlowa1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 14:47
        Też mi się tak skojarzyło
      • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 20:31
        Audytorzy, by nie utracić uprawnień, muszą odbywać obowiązkowe szkolenia.Doradcy podatkowi także.
    • alina460 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:13
      Autorka wątku to typowa Januszowa Grażyna pod francuskim nickiem. Żenada.
    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 19:18
      Może zwolnić, dlaczego nie, z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Jeśli branża jest związana z podatkami, to trzyletnia przerwa w pracy to jak przyjęcie zupełnie nowego pracownika, zmiany są ogromne na przestrzeni roku, trzy lata to już kosmos. Jeśli do tego firma nie jest duża to zwyczajnie będzie to dla niej obciążenie finansowe i znaczne ryzyko ponoszenia odpowiedzialności za błędy pracownika, oczywiście są polisy, ale nie zawsze wszystko obejmują, a poza tym nie ma polis od utraty zaufania przez klientów. Jeśli pracownik nie wykazywał żadnej inicjatywy a podejście jest na zasadzie "wracam a teraz mnie szkolcie" to nie wróżę sukcesu.
      • trampki-w-kwiatki Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:03
        Nie, nie może zwolnić. Mniemam, że ta pani ma umowę o pracę na czas nieokreślony i przytoczony powód, gdybyśmy go przyjęli jako przyczynę wypowiedzenia, byłby pogwałceniem prawa pracy.
        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:06
          A niby dlaczego? Jeśli pani jest niekompetentna, nie ma wiedzy potrzebnej do prawidłowego wykonywania pracy może to być powodem wypowiedzenia umowy.
          • fomica Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:39
            Ależ zwolnić można zawsze, jako powód podając bo miała brzydki kolor paznokci i głupio się śmieje. I o ile pracownik przyjmie to potulnie to ok, sprawa załatwiona. Gorzej jak pracownik z tych mało potulnych, zaalarmuje pip czy tam inny sąd pracy, i tu już trzeba się napocić żeby uzasadnić taką decyzję.
            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:53
              Dlatego nie piszę, by zwalniać za paznokcie, ale nie doprowadzajmy też sytuacji do drugiej skrajności, bo dojdzie do tego, że nie da się wymienić pracownika na lepszego bo trzeba będzie tego gorszego szkolić i szkolić i szkolić.
              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:14
                Ale nie da sie zwolnic/karac pracownika a to ze byl na legalnym urlopie albo zwolnieniu. Na jakiej podstawie chcialbys to zrobic. Tak, takie jest zycie, ze zwolnienie/urlop macierzynski to dluga przerwa w zyciorysie, ktora trzeba nadrobic, a przypomniam kodeks pracy mowi o obowiazku pracowdawcy w kwestii zapewnienia szkolen i rozwoju zawodowego, wiec laski nie robi.
                Owszem, jesli pani POMIMO SZKOLEN nie ogarnie tematu to ok, mozna zwalniac, ale na Boga, trzeba jej te szkolenia najpierw zapewnic i dac jakis realistyczny czas.
                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:32
                  To jest bardzo symptomatyczne, że użyłaś zwrotu "karać". Tyle, że pracodawca to nie rodzic, który wymierza kary niegrzecznym dzieciom, a osoba prowadząca działalność gospodarczą w celach zarobkowych. Naprawdę warto to zrozumieć i nie traktować pracownika jak dziecka, którym pracodawca powinien się opiekować lub które "karze". Jeśli pracownik przez 3 lata przerwy kompletnie nie zadbał o to by się kształcić to w imię czego pracodawca ma teraz dawać z siebie wszystko. Polska ma wyjątkowo długie urlopu związane z rodzicielstwem, i dobrze z punktu widzenia matek, ale z drugiej strony nie można oczekiwać od pracodawcy, który zresztą też bywa matką, ponoszenia ciężarów związanych z cudzym rodzicielstwem. W wielu znacznie bogatszych od Polski krajów kobiety znacznie szybciej wracają do pracy. Coś za coś. Wydaje mi się, że co innego pracownik, który jednak stara się wrócić do pracy i w trakcie przerwy chociażby doucza się, trzyma rękę na pulsie, a co innego taki, który wraca po 3 latach i bierzcie mnie jakim jestem. W mojej branży wypad na 3 lata to zawodowa śmierć. Poza tym zbyt dosłownie bierzesz przepisy które przywołujesz, obowiązkiem pracodawcy jest ułatwianie podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Nie znaczy to, że pracownik może domagać się organizacji czy opłacania kształcenia a pracodawca jest mu zobowiązany to zapewnić.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:38
                    "Jeśli pracownik przez 3 lata przerwy kompletnie nie zadbał o to by się kształcić to w imię czego pracodawca ma teraz dawać z siebie wszystko. "

                    W imie tego, ze tak stanowi prawo.

                    "W mojej branży wypad na 3 lata to zawodowa śmierć. "

                    Tak, tak, rocket science...

                    "ie znaczy to, że pracownik może domagać się organizacji czy opłacania kształcenia a pracodawca jest mu zobowiązany to zapewnić."

                    Owszem, wlasnie to oznacza.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:44
                      Prawo stanowi, że nie można się uczyć na wychowawczym? No ciekawe...
                      Nie, to nie oznacza, pracownik nie może wymóc na pracodawcy szkolenia i finansowania go, nie mówimy oczywiście o bhp.
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:51
                        "Prawo stanowi, że nie można się uczyć na wychowawczym?"

                        Moze ale nie musi.

                        "pracownik nie może wymóc na pracodawcy szkolenia i finansowania go"

                        Alez oczywiscie wynika to wprost z kodeksu pracy, ktory zobowiazuje pracodawce do ulatwiania pracownikowi podnoszenia kwalifikacji zawodowych.
                  • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:57
                    W mojej branży wypad na 3 lata to zawodowa śmierć

                    Spróbuję strzelić - loty kosmiczne?
                    • koraleznasturcji Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:35
                      No albo modeling dziecięcy.
              • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:26
                Jakoś tych, którzy nie byli wtedy na urlopie, pracodawca szkolił i od tego nie umarł
                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:38
                  Nikt do tego nie umiera, ale mam prawo zwolnić pracownika o ile uznam, że ma zbyt słabe bądź gorsze kwalifikacje niż ktoś inny i przyjąć na jego miejsce lepszego, zamiast szkolić tego słabszego. Widzę, że niektórym się wydaje, że tydzień szkolenia załatwi sprawę. No niestety, są zawody że i pół roku szkolenia to może być mało.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:39
                    Wymien te zawody.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:46
                      Chociażby doradca podatkowy.
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:52
                        nenia1 napisała:

                        > Chociażby doradca podatkowy.

                        Oplulam monitor big_grin big_grin
                        • koraleznasturcji Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:42
                          Serio? Ktoś, kto już jest doradcą podatkowym, zdobył wymagane prawem uprawnienia i wykonywał ten zawód (na tyle dobrze, że jakość jego pracy nie budziła wątpliwości) potrzebuje co najmniej półrocznego szkolenia, żeby wdrożyć się do pracy po wychowawczym?

                          Przecież to oczywista nieprawda.
                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:57
                            koraleznasturcji napisała:

                            > Serio? Ktoś, kto już jest doradcą podatkowym, zdobył wymagane prawem uprawnieni
                            > a i wykonywał ten zawód (na tyle dobrze, że jakość jego pracy nie budziła wątpl
                            > iwości) potrzebuje co najmniej półrocznego szkolenia, żeby wdrożyć się do pracy
                            > po wychowawczym?
                            >
                            > Przecież to oczywista nieprawda.

                            Ona wręcz powiedziała ze po 3 latach to smierć zawodowa 😀
                      • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:06
                        W świetle przepisów o raportowaniu schematatów podatkowych doradca podatkowy stracił nieco na swej wyjątkowości.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:41
                    "zamiast szkolić tego słabszego"

                    Zgodnie z prawem masz mu zapewnic takie same szkolenia, ktore zapewnilas innym pracownikom w tym okresie, a ktorych pracownik nie mogl odbyc bo byl na urlopie/zwolnieniu.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:53
                      Poproszę podstawę prawną.
                      • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:59
                        nenia1 napisała:

                        > Poproszę podstawę prawną.


                        To ja poproszę podstawę prawną dla zwolnienia pracownika wracającego z urlopu bo jest "niekompetentny". Który art. KP mówi o takim rozwiązaniu stosunku pracy???
                        • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:11
                          mala_dracena_2 napisał(a):

                          > To ja poproszę podstawę prawną dla zwolnienia pracownika wracającego z urlopu b
                          > o jest "niekompetentny". Który art. KP mówi o takim rozwiązaniu stosunku pracy?
                          > ??

                          Tu masz podstawę:

                          Art. 32. § 1. Każda ze stron może rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem.

                          S.
                          • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:00
                            snajper55 napisał:

                            > mala_dracena_2 napisał(a):
                            >
                            > > To ja poproszę podstawę prawną dla zwolnienia pracownika wracającego z ur
                            > lopu b
                            > > o jest "niekompetentny". Który art. KP mówi o takim rozwiązaniu stosunku
                            > pracy?
                            > > ??
                            >
                            > Tu masz podstawę:
                            >
                            > Art. 32. § 1. Każda ze stron może rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem.
                            >
                            > S.


                            Umowa na czas nieokreślony=podanie powodu wypowiedzenia umowy.
                            Czyli wracamy do początku.
                            • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:06
                              mala_dracena_2 napisał(a):

                              > Umowa na czas nieokreślony=podanie powodu wypowiedzenia umowy.
                              > Czyli wracamy do początku.

                              Nie, nie wracamy. Pracodawca ma prawo rozwiązać umowę za wypowiedzeniem na przykład z powodu braku kwalifikacji pracownika do wykonywania pracy na tym stanowisku. Lub z powodu likwidacji stanowiska.

                              S.
                              • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:16
                                snajper55 napisał:

                                > mala_dracena_2 napisał(a):
                                >
                                > > Umowa na czas nieokreślony=podanie powodu wypowiedzenia umowy.
                                > > Czyli wracamy do początku.
                                >
                                > Nie, nie wracamy. Pracodawca ma prawo rozwiązać umowę za wypowiedzeniem na przy
                                > kład z powodu braku kwalifikacji pracownika do wykonywania pracy na tym stanowi
                                > sku. Lub z powodu likwidacji stanowiska.
                                >
                                > S.


                                Poproszę o art z KP co do niekompetencji.
                                Likwidacja stanowiska to akurat najłatwiejszy do podważenia sposób rozwiązania stosunku pracy w tym przypadku. I pracodawca zapłaci odprawę, niemałą, odszkodowanie, niemałe.
                                Bardziej opłaca się po prostu przeszkolić pracownika lub dać czas na wdrożenie i samodzielna naukę.
                                • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:21
                                  mala_dracena_2 napisał(a):

                                  > Poproszę o art z KP co do niekompetencji.

                                  KP nie podaje z jakiego powodu pracodawca ma prawo rozwiązać umowę o pracę. Kodeks jedynie stwierdza, że:

                                  Art. 32. § 1. Każda ze stron może rozwiązać umowę o pracę za wypowiedzeniem.

                                  > Likwidacja stanowiska to akurat najłatwiejszy do podważenia sposób rozwiązania
                                  > stosunku pracy w tym przypadku. I pracodawca zapłaci odprawę, niemałą, odszkodo
                                  > wanie, niemałe.
                                  > Bardziej opłaca się po prostu przeszkolić pracownika lub dać czas na wdrożenie
                                  > i samodzielna naukę.

                                  Ale po co pracodawcy dodatkowy pracownik bez kwalifikacji? Ma prawo przeszkolić, ma też prawo zwolnić takiego pracownika z powodu braku kwalifikacji. To jest decyzja pracodawcy.

                                  S.
                                  • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:59
                                    snajper55 napisał:


                                    >
                                    > Ale po co pracodawcy dodatkowy pracownik bez kwalifikacji? Ma prawo przeszkolić
                                    > , ma też prawo zwolnić takiego pracownika z powodu braku kwalifikacji. To jest
                                    > decyzja pracodawcy.
                                    >
                                    > S.


                                    Niestety nie ma prawa wink
                                    I poczytaj trochę więcej niż jeden art KP
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:02
                        nenia1 napisała:

                        > Poproszę podstawę prawną.

                        Wynika to wprost chociazby z tego przepisu:

                        Rozdział IIa
                        Równe traktowanie w zatrudnieniu
                        Art. 183a
                        . § 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania
                        i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do
                        szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez
                        względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania
                        polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację
                        seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełnym
                        lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.


                        Oraz obowiazki pracodawcy, art 94, p. 6.
                        • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:07
                          brenya78 napisała:

                          > Wynika to wprost chociazby z tego przepisu:
                          >
                          > Rozdział IIa
                          > Równe traktowanie w zatrudnieniu
                          > Art. 183a
                          > . § 1. Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania
                          > i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu d
                          > o
                          > szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez
                          > względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonani
                          > a
                          > polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację
                          > seksualną, zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony, zatrudnienie w pełn
                          > ym
                          > lub w niepełnym wymiarze czasu pracy.
                          >
                          >
                          > Oraz obowiazki pracodawcy, art 94, p. 6.

                          To ona nie była równo traktowana? Była dyskryminowana i nie dopuszczono jej do szkoleń?

                          S.
                          • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:09
                            Teraz będzie nierówno traktowana, jeśli nie dostanie szansy na doszkolenie się, którą mieli inni.
                            • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:13
                              angazetka napisała:

                              > Teraz będzie nierówno traktowana, jeśli nie dostanie szansy na doszkolenie się,
                              > którą mieli inni.

                              Dlaczego nierówno? Właśnie równo. Będzie się od niej wymagać tego samego co od innych.

                              S.
                              • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:19
                                Nie, bo gdyż w czasie, gdy inni mieli szkolenia, ona była na urlopie. Legalnym.
                                Od ciebie na urlopie (takim wypoczynkowym) wymaga się pracy po osiem godzin?
                                • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:12
                                  angazetka napisała:

                                  > Nie, bo gdyż w czasie, gdy inni mieli szkolenia, ona była na urlopie. Legalnym.
                                  >
                                  > Od ciebie na urlopie (takim wypoczynkowym) wymaga się pracy po osiem godzin?

                                  No i co z tego że była na urlopie? Była dyskryminowana? Nie była. Ma niezbędne kwalifikacje? Nie ma. Jest uzasadnienie do rozwiązania umowy? Jest.

                                  S.
                                  • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:18
                                    snajper55 napisał:

                                    > angazetka napisała:
                                    >
                                    > > Nie, bo gdyż w czasie, gdy inni mieli szkolenia, ona była na urlopie. Leg
                                    > alnym.
                                    > >
                                    > > Od ciebie na urlopie (takim wypoczynkowym) wymaga się pracy po osiem godz
                                    > in?
                                    >
                                    > No i co z tego że była na urlopie? Była dyskryminowana? Nie była. Ma niezbędne
                                    > kwalifikacje? Nie ma. Jest uzasadnienie do rozwiązania umowy? Jest.
                                    >
                                    > S.


                                    Poczytaj sobie lepiej w słowniku co to są kwalifikacje wink i nie, nie masz racji niestety.
                                    • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:26
                                      mala_dracena_2 napisał(a):

                                      > Poczytaj sobie lepiej w słowniku co to są kwalifikacje wink i nie, nie masz racji
                                      > niestety.

                                      "Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 4 października 2000 r. (I PKN 61/00, Pr. Pracy 2001/5/33), przez pojęcie „kwalifikacje” należy rozumieć nie tylko przygotowanie zawodowe pracownika, a więc jego formalne wykształcenie, zdobyte doświadczenie zawodowe i potrzebne umiejętności, ale również właściwości psychofizyczne pracownika, predyspozycje psychiczne oraz zdolności do wykonywania określonych czynności z punktu widzenia zdrowia fizycznego. W praktyce posiadanie kwalifikacji to zespół cech i umiejętności koniecznych do wykonywania pracy."

                                      kadry.infor.pl/kadry/indywidualne_prawo_pracy/odpowiedzialnosc_prawa_i_obowiazki/83016,Kwalifikacje-pracownikow.html
                                      S.
                                      • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:02
                                        snajper55 napisał:


                                        >
                                        > "Jak wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 4 października 2000 r. (I PKN 61/00, Pr
                                        > . Pracy 2001/5/33), przez pojęcie „kwalifikacje” należy rozumieć nie tylko przy
                                        > gotowanie zawodowe pracownika, a więc jego formalne wykształcenie, zdobyte dośw
                                        > iadczenie zawodowe i potrzebne umiejętności, ale również właściwości psychofizy
                                        > czne pracownika, predyspozycje psychiczne oraz zdolności do wykonywania określo
                                        > nych czynności z punktu widzenia zdrowia fizycznego. W praktyce posiadanie k
                                        > walifikacji to zespół cech i umiejętności koniecznych do wykonywania pracy.

                                        > "

                                        Ot i masz odpowiedź dlaczego tego pracownika zwolnić nie można na tej podstawie
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:07
                          A co jak pracodawca nie organizował szkoleń?
                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:23
                            "A co jak pracodawca nie organizował szkoleń?"

                            Ten pracodawca organizował.
                    • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:05
                      brenya78 napisała:

                      > Zgodnie z prawem masz mu zapewnic takie same szkolenia, ktore zapewnilas innym
                      > pracownikom w tym okresie, a ktorych pracownik nie mogl odbyc bo byl na urlopie
                      > /zwolnieniu.

                      Zacytuj, proszę, to prawo.

                      S.
                  • fomica Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:48
                    No to jeszcze raz: tak, masz prawo robić co zechcesz. Problem w tym że pracownik też ma swoje prawa i w sytuacji spornej słuszność tych praw oceni sąd. Nie ma takiej opcji żeby wybronić zwolnienie wieloletniego pracownika na umowie na nieokreślony z powodu że był na wychowawczym i ten czas przeznaczył na opiekę nad dzieckiem zamiast na urlopie studiować paragrafy. Jak firma się uprze to zwolni, ale potem straci czas i nerwy w sądzie, a i tak przegra.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:58
                      Ależ nikt go nie będzie zwalniał z powodu urlopu wychowawczego ale z powodu braku niezbędnych kwalifikacji gwarantujących prawidłowe wykonywanie pracy. No wybacz, ale jeśli za 1 błąd (słownie: jeden błąd) w pliku JPK grozi mi jako pracodawcy 500,- zł. kary, a to tylko wierzchołek góry lodowej, to wierz mi wolę przegrać w sądzie pracy, co wcale nie jest tak oczywiste jak sugerujesz, i wypłacić odszkodowanie pracownikowi, ale jednak się go pozbyć bo inaczej pociągnie mnie na dno, a fakt, że przez 3 lata nie wykazywał żadnego zainteresowania żeby "utrzymać się na fali" tylko o tym świadczy.
                      • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:02
                        nenia1 napisała:

                        > Ależ nikt go nie będzie zwalniał z powodu urlopu wychowawczego ale z powodu bra
                        > ku niezbędnych kwalifikacji gwarantujących prawidłowe wykonywanie pracy. No wyb
                        > acz, ale jeśli za 1 błąd (słownie: jeden błąd) w pliku JPK grozi mi jako pracod
                        > awcy 500,- zł. kary, a to tylko wierzchołek góry lodowej, to wierz mi wolę prze
                        > grać w sądzie pracy, co wcale nie jest tak oczywiste jak sugerujesz, i wypłacić
                        > odszkodowanie pracownikowi, ale jednak się go pozbyć bo inaczej pociągnie mnie
                        > na dno, a fakt, że przez 3 lata nie wykazywał żadnego zainteresowania żeby "ut
                        > rzymać się na fali" tylko o tym świadczy.

                        Ale to jest Twój problem, żeby zapewnić szkolenia pracownikom. Szczególnie w dziedzinach, w których przepisy notorycznie się zmieniają. Pracownik nie ma obowiązku ną własną rękę i za własne pieniądze robić szkoleń.
                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:04
                          mala_dracena_2 napisał(a):
                          >
                          > Ale to jest Twój problem, żeby zapewnić szkolenia pracownikom. Szczególnie w dz
                          > iedzinach, w których przepisy notorycznie się zmieniają. Pracownik nie ma obowi
                          > ązku ną własną rękę i za własne pieniądze robić szkoleń.

                          Generalnie watek z serii Szpak Nenia dziwi sie swiatu big_grin
                          • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:10
                            brenya78 napisała:

                            > Generalnie watek z serii Szpak Nenia dziwi sie swiatu big_grin

                            Generalnia brenya "nie znam się ale coś tam popier..ę, zawsze trochę więcej emocji niż kolejny nudny wieczór przed tv"
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:08
                          Ależ istnieją różne formy uczenia pracowników, nie tylko poprzez płatne szkolenia.
                          • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:04
                            nenia1 napisała:

                            > Ależ istnieją różne formy uczenia pracowników, nie tylko poprzez płatne szkolen
                            > ia.


                            Otóż i to. Naucz i wdroż pracownika.
                            A jeśli nie ogarnie tych zmian i narazi firmę na szkody materialne z powodu swojej niewiedzy to wtedy możesz umowę wypowiedzieć.
                            • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:08
                              mala_dracena_2 napisał(a):

                              > Otóż i to. Naucz i wdroż pracownika.
                              > A jeśli nie ogarnie tych zmian i narazi firmę na szkody materialne z powodu swo
                              > jej niewiedzy to wtedy możesz umowę wypowiedzieć.

                              Ma prawo wypowiedzieć także bez prób uczenia pracownika.

                              S.
                              • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:11
                                snajper55 napisał:

                                > mala_dracena_2 napisał(a):
                                >
                                > > Otóż i to. Naucz i wdroż pracownika.
                                > > A jeśli nie ogarnie tych zmian i narazi firmę na szkody materialne z powo
                                > du swo
                                > > jej niewiedzy to wtedy możesz umowę wypowiedzieć.
                                >
                                > Ma prawo wypowiedzieć także bez prób uczenia pracownika.
                                >
                                > S.

                                Nie ma prawa. Chyba, że poda realny, prawdziwy i zgodny z KP powód, którego nie da się podważyć w sądzie pracy.
                                • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:14
                                  mala_dracena_2 napisał(a):

                                  > Nie ma prawa. Chyba, że poda realny, prawdziwy i zgodny z KP powód, którego nie
                                  > da się podważyć w sądzie pracy.

                                  Nie ma powodów "zgodnych z KP", ponieważ KP nie określa z jakich powodów pracownika można zwolnić a z jakich nie można. Powód ma być prawdziwy i niedostateczne kwalifikacje pracownika są jak najbardziej takim powodem.

                                  S.
                                  • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:20
                                    snajper55 napisał:

                                    > mala_dracena_2 napisał(a):
                                    >
                                    > > Nie ma prawa. Chyba, że poda realny, prawdziwy i zgodny z KP powód, które
                                    > go nie
                                    > > da się podważyć w sądzie pracy.
                                    >
                                    > Nie ma powodów "zgodnych z KP", ponieważ KP nie określa z jakich powodów pracow
                                    > nika można zwolnić a z jakich nie można. Powód ma być prawdziwy i niedostateczn
                                    > e kwalifikacje pracownika są jak najbardziej takim powodem.
                                    >
                                    > S.


                                    Oj chyba coś niedoczytales/las. KP, ustawa oraz słownik przestudiuj.
                                    • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:22
                                      mala_dracena_2 napisał(a):

                                      > > Nie ma powodów "zgodnych z KP", ponieważ KP nie określa z jakich powodów pracow
                                      > > nika można zwolnić a z jakich nie można. Powód ma być prawdziwy i niedostateczn
                                      > > e kwalifikacje pracownika są jak najbardziej takim powodem.
                                      >
                                      > Oj chyba coś niedoczytales/las. KP, ustawa oraz słownik przestudiuj.

                                      Nie doczytałem? To mi zacytuj to, czego nie doczytałem.

                                      S.
                            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:27
                              mala_dracena_2 napisał(a):

                              > Otóż i to. Naucz i wdroż pracownika.
                              > A jeśli nie ogarnie tych zmian i narazi firmę na szkody materialne z powodu swo
                              > jej niewiedzy to wtedy możesz umowę wypowiedzieć.

                              No co ty nie powiesz big_grin
                              Nie mam żadnego obowiązku tracić swojego czasu na wdrażanie pracownika po trzech latach jego nieobecności, bo sam nie miał chęci zadbać o to by mieć aktualną, choć po części, wiedzę.
                              Czas właściciela firmy to jego prywatny zasób, a celem prowadzenia działalności jest osiąganie zysku,
                              z ekonomicznego punktu widzenia nie ma żadnego powodu na tracenie czasu w którym mogę znacznie więcej zarobić na wdrażanie kogoś kto sam nie miał ochoty choćby podczytywać w internecie czy poprosić o dostęp do bieżących materiałów czy wydawnictw, które mam wykupione w wersji papierowej i on line. Prawo nie zabrania pracownikowi na wychowawczym pracować a tym bardziej zapoznawać się z aktualnościami w przepisach, więc jak kuba bogu jak bóg kubie. Zatrudniam same kobiety, w tym z dziećmi, idę im w wielu przypadkach na rękę, ale wiesz co? Jest wzajemność, a nie roszczeniowa mala_dracenka, której się wydaje, że może coś komuś nakazywać. I cóż, gdybym widziała, że pracownik przez 3 lata kompletnie wszystko olewał i oczekuje, że ja teraz przestanę zarabiać a zacznę go szkolić, taki pracownik dostanie wypowiedzenie, zgodnie z przepisami, bo nie mam żadnej gwarancji, że wyszkolę go a on sobie odejdzie, to pracownik niezaangażowany. Na szczęście nie mam takich pracowników bo dziewczyny widzą, że jak im zależy to i mnie zależy, nic w praktyce lepiej nie działa jak układ oparty na wzajemności i równowadze, to zawsze lepsze niż straszenie pracodawcy kodeksem pracy i sądem, bo żaden sąd tak naprawdę nie pomoże i prędzej czy później pracodawca i tak cię zwolni, np. likwidując twoje stanowisko pracy, bo to jego firma.
                              Więc zamiast fikać, wystarczy najczęściej po prostu zaangażować się trochę bardziej niż tylko "na urlopie przez 3 lata nie muszę nawet zajrzeć do książki" bo to pokazuje totalną olewkę i nie rokuje na przyszłość.
                              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:38
                                "Nie mam żadnego obowiązku tracić swojego czasu na wdrażanie pracownika po trzech latach jego nieobecności, bo sam nie miał chęci zadbać o to by mieć aktualną, choć po części, wiedzę."

                                Pierdolisz i to zdrowo.
                              • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:40
                                Nie no, spoko, jeśli uważasz, że proces zwalniania pracowniczki na umowie na czas nieokreślony, rekrutacja nowej osoby, wdrożenie jej (chyba że to też uważasz za jakiś podejrzany wymysł) i rozkoszny czas w sądzie pracy opłacają się firmie bardziej, niż danie wracającej po urlopie (to taki czas wolny od pracy) osobie czasu na nauczenie się, co się w międzyczasie zmieniło... to gratuluję.
                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:42
                                  Nie mówiąc o utracie reputacji dla firmy...
                                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:47
                                  Nie no spoko, jak uważasz, że przez 3 lata możesz nawet nie zajrzeć do przepisów bo jesteś NA URLOPIE, a potem wszyscy padną na kolana z radości, że wróciłaś i zaczną cię szkolić bo jak nie to idziesz do sądu pracy to również gratuluję i powodzenia na drodze zawodowej pracownika etatowego.
                              • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 14:43
                                > "na urlopie przez 3 lata nie muszę nawet zajrzeć do książki"

                                A po co zaglądać, skoro - jak sama podkreślasz - przepisy ciągle się zmieniają? Po co zawracać sobie głowę przepisem, który za dwa-trzy lata, po powrocie do pracy, może nie obowiązywać, a jeśli będzie obowiązywac, to dorobi się objaśnień, piśmiennictwa, orzecznictwa?
                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 15:34
                                  mika_p napisała:
                                  > > "na urlopie przez 3 lata nie muszę nawet zajrzeć do książki"
                                  >
                                  > A po co zaglądać, skoro - jak sama podkreślasz - przepisy ciągle się zmieniają?
                                  > Po co zawracać sobie głowę przepisem, który za dwa-trzy lata, po powrocie do p
                                  > racy, może nie obowiązywać, a jeśli będzie obowiązywac, to dorobi się objaśnień
                                  > , piśmiennictwa, orzecznictwa?


                                  W podatkach na przykład dlatego, że klient może mieć kontrolę podatkową za 2018 i wypadałoby wiedzieć co go wtedy obowiązywało wink
                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 15:51
                                    I każdy podatkowiec zna na pamięć kiedy obowiązywał który przepis?
                                  • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 16:41
                                    > klient może mieć kontrolę podatkową za 2018 i wypadałoby wiedzieć co go wtedy obowiązywało

                                    Klient może też mieć kontrolę podatkową za 2017 i wtedy wiedza pracownika będzie jak znalazł. A tej wiedzy nie będzie miał ktoś, kto zaczął pracę w 2018 właśnie.
                                    Absurd.
                                    To by oznaczało, że nikt, kto nie ma minimum 6-letniego stażu w podatkach z ciągłością w ostatnich latach, nie ma prawa się nimi zajmować.
                                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 16:52
                                      Daj spokój. Tonąca Araceli chwyci się każdej brzytwy.
                                    • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:18
                                      mika_p napisała:
                                      > > klient może mieć kontrolę podatkową za 2018 i wypadałoby wiedzieć co go w
                                      > tedy obowiązywało
                                      >
                                      > Klient może też mieć kontrolę podatkową za 2017 i wtedy wiedza pracownika będzi
                                      > e jak znalazł. A tej wiedzy nie będzie miał ktoś, kto zaczął pracę w 2018 właśn
                                      > ie.

                                      Może. Nie zmienia to faktu, że pracownik z dziurą w wiedzy jest mniej warty niż ten bez dziury.
                                  • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:27
                                    araceli napisała:


                                    > W podatkach na przykład dlatego, że klient może mieć kontrolę podatkową za 2018
                                    > i wypadałoby wiedzieć co go wtedy obowiązywało wink

                                    no to sobie zajrzy w przepisy. Poza tym pozostali pracownicy odbyli przeszkolenie, w dziedzinie, w której, uważasz, regulacje się ciągle zmieniają. Oznacza to tyle, że wiedza pracowników może być juz ciut nieaktualna, za to jak ta pani wróci z macierzyńskiego i odbędzie szkolenie, to będzie miała najaktualniejsza wiedzę ze wszystkich.
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:03
                        Zenada.
                      • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 19:09
                        Ależ nikt go nie będzie zwalniał z powodu urlopu wychowawczego ale z powodu braku niezbędnych kwalifikacji gwarantujących prawidłowe wykonywanie pracy

                        Niesłusznie zakładasz, że wszyscy sędziowie to idioci.
                  • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:55
                    nenia1 napisała:

                    > Nikt do tego nie umiera, ale mam prawo zwolnić pracownika o ile uznam, że ma zb
                    > yt słabe bądź gorsze kwalifikacje niż ktoś inny i przyjąć na jego miejsce lepsz
                    > ego, zamiast szkolić tego słabszego. Widzę, że niektórym się wydaje, że tydzień
                    > szkolenia załatwi sprawę. No niestety, są zawody że i pół roku szkolenia to mo
                    > że być mało.



                    Matko moja...big_grin
                    Nie nie może zwolnić pracownika. Pracownik wracający po urlopie ma być traktowany na równi z tymi, których na szkolenia pracodawca wysyłał...do skutku.
                    Gdyby pracodawca zwolnił to nawet nie ma realnego-zgodnego z przepisami powodu. Nie ma czegoś takiego w tym przypadku jak niekompetencja pracownika. Pracownik, który jest nieprzeszkolony nie może być niekompetentny wink byłby gdyby pomimo szkoleń i zdanego egzaminu zawalał w pracy i narażał pracodawcę na szkody (materialne).

                    Gufno wiesz o HR jednym słowem.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:07
                      Wiesz ile szkoleń w moim zawodzie musiałabym przeprowadzić żeby pracownik mógł zajmować pod 3 latach kluczowe stanowisko? Ile one by trwały? I to jeszcze w czasie covidowym, gdzie większość szkoleń to jakieś online erzace? To ty gufno wiesz o tym co się dzieje w mojej branży jak pracownik przez 3 lata niczym się nie interesuje. Już pomijając fakt, że pracodawca wcale nie musiał wysyłać innych pracowników na szkolenia sensu stricto, tylko mógł udostępniać np. płatną rozbudowaną platformę internetowych ze stałą dostępnością do bazy pytań-odpowiedzi czy telefonicznych konsultacji z ekspertami i aktualną wiedzę i umiejętności zdobywać z codzienne praktyki i codziennej pracy. I co wtedy? Do czego go zmusisz?
                      • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:08
                        W takim razie teraz po powrocie z urlopu to samo trzeba udostępnić pracownikowi, który nie miał możliwości z tego skorzystać wraz z innymi pracownikami. I to jest uczciwe.
                  • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 06:52
                    A myślisz, że ktoś tak chętnie do ciebie przyjdzie? I że będzue wystarczająco dobry?
          • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:48
            nenia1 napisała:

            > A niby dlaczego? Jeśli pani jest niekompetentna, nie ma wiedzy potrzebnej do pr
            > awidłowego wykonywania pracy może to być powodem wypowiedzenia umowy.

            Jej niekompetencję będzie można dopiero stwierdzić, jeżeli popełni błąd lub nie będzie potrafiła realizować zadań. Teraz o jej kompetencjach albo niekompetencjach czy braku pracodawca może sobie jedynie pogdybać. Fakt, ze byla na urlopie wychowawczym przez 3 lata nie oznacza, że przez te 3 lata wyszla z obiegu i nijak jej się tego nie udowodni pierwszego dnia po pojawieniu sie w pracy.
            • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:07
              >nijak jej się tego nie udowodni pierwszego dnia po pojawieniu sie w pracy.

              Jesli "wyszla z obiegu, to da sie jej to udowodnic w pierwszej godzinie pracy - a nie dniu.
              W ogole zabawne sa te dywagacje na temat, co sie bardziej oplaca pracodawcy, pan, ktore przez cale zycie nikogo nie zatrudnily. No moze nianie albo sprzataczke, ale to oczywiscie na czarno i bron boze bez urlopu.
              • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:50
                >W ogole zabawne sa te dywagacje na temat, co sie bardziej oplaca pracodawcy, pan, ktore przez cale zycie nikogo nie zatrudnily. No moze nianie albo sprzataczke, ale to oczywiscie na czarno i bron boze bez urlopu.

                Nie trzeba zatrudniać nikogo, żeby znać się na przepisach prawa pracy, żeby wiedzieć, że rekrutacja trwa czasem kilka miesięcy (czas na zebranie CV, przeczytanie ich, zaproszenie na rozmowy, porównanie kandydatów, formalności - czasem na kandydata trzeba poczekać, jeśli jest na okresie wypowiedzenia), że wdrożenie pracownika trwa, że nowy pracownik może odejść po okresie próbnym albo okaże się beznadziejny i zabawa zaczyna się od nowa.

                Żaden rozsądny pracodawca nie pozbędzie się pracownika, który wcześniej się sprawdzał (domniemywam, że pani dobrze pracowała, skoro jej nie zwolnili i jeszcze dali kluczowe stanowisko), jeśli może go po prostu podszkolić, tak jak szkolił resztę zespołu. No chyba, że szuka miejsca dla córki koleżanki szwagierki cioci Stasi, ale to raczej na państwowym.
                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:55
                  leosia-wspaniala napisał(a):


                  > Żaden rozsądny pracodawca nie pozbędzie się pracownika, który wcześniej się spr
                  > awdzał (domniemywam, że pani dobrze pracowała, skoro jej nie zwolnili i jeszcze
                  > dali kluczowe stanowisko), jeśli może go po prostu podszkolić, tak jak szkolił
                  > resztę zespołu.

                  Ależ też w większości przypadków gdy pracownik odchodzi na okres aż 3 lat zatrudnia się na jego miejsce
                  inną osobę, nie każda firma to duży zakład pracy, gdzie "zniknięcie" pracownika rozpływa się niezauważone w tłumie innych osób. Polska ma jednie z najdłuższych okresów urlopowych związanych z rodzicielstwem, w wielu znacznie bogatszych krajach tak długich przerw nie ma, na dodatek w Polsce korzystają z tych urlopów praktycznie zawsze wyłącznie matki zamiast korzystać z nich w sposób zrównoważony dzieląc się z ojcami. Czy nam się podoba czy nie realnie patrząc tak długa przerwa w pracy wywiera niekorzystny wpływ na tzw. karierę zawodową. Rozumiem obronę długich urlopów i gwarancji zatrudnienia, bo to obrona własnego interesu, ale pracodawca też ma swój interes. I powiedz mi w imię czego ma zrezygnować z wyszkolonego pracownika przyjętego na zastępstwo, który przecież też może być kobietą z małymi dziećmi i który okazuje się być świetny na swoim stanowisku na rzecz wracającej z urlopu macierzyńskiego pracownicy której nie chciało się na bieżąco chociażby zerkać w zmieniające się przepisy. Tak wiem, prawo jej pozwala, ale też prawo nie zabrania, może nawet iść pracować do innego pracodawcy, wszystko zależy od jej chęci. Pracownik w takiej sytuacji, jeśli mu zależy na pracy mógłby włożyć minimum wysiłku, żeby nie wypaść całkowicie z obiegu, bo pracując widział jak wygląda praca w jego firmie. Nie zawsze jest tak prosto szkolić pracownika zwłaszcza w branżach gdzie 3letnie nieobecność oznacza praktycznie śmierć zawodową, bo w mniejszych firmach pracodawca pracuje równolegle z pracownikami a często dłużej i ciężej niż oni. Nie każdą firmę jest też stać na równoległe utrzymywanie dwóch pracowników na tym samym kluczowym stanowisku, tego który coś umie, i tego, który teraz będzie przez pół roku się wdrażał. Pracownik też powinien wykazać się inicjatywą, a nie podchodzić do sprawy na zasadzie "mam prawo" i tyle.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:02
                    „ Polsce korzystają z tych urlopów praktycznie zawsze wyłącznie matki zamiast korzystać z nich w sposób zrównoważony dzieląc się z ojcami”

                    Prawnie nie ma takiej możliwości. To nie Szwecja. Z choinki się urwałaś?

                    „ Czy nam się podoba czy nie realnie patrząc tak długa przerwa w pracy wywiera niekorzystny wpływ na tzw. karierę zawodową. ”

                    Odkrywamy Amerykę?

                    „ powiedz mi w imię czego ma zrezygnować z wyszkolonego pracownika przyjętego na zastępstwo, ”

                    Bo tak stanowi prawo? Sorry, ale jak na niezastępowalna specjalistkę co to smierć zawodowa po 3 latach, to jesteś wyjątkowo oporna na wiedzę...

                    „ zwłaszcza w branżach gdzie 3letnie nieobecność oznacza praktycznie śmierć zawodową, ”

                    Nie kompromituj się.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:09
                      brenya78 napisała:

                      > Prawnie nie ma takiej możliwości. To nie Szwecja. Z choinki się urwałaś?

                      o rany, brenya, wiem że koniecznie chcesz coś powiedzieć, ale może doczytaj najpierw
                      bo zaniżasz poziom dyskusji, nawet nazwa "urlop rodzicielski" nie zapala ci małej lampki?

                      www.gov.pl/web/rodzina/jakie-prawa-ma-tata2

                      > Odkrywamy Amerykę?
                      >
                      > jesteś wyjątkowo oporna na wiedzę...
                      >
                      > Nie kompromituj się.

                      i weź się jakoś ogarnij, zacznij kulturalniej wypowiadać bo w chlewie nie jesteś.
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:14
                        I gdzie tam mowa o 1,5 roku urlopu dla ojca...?

                        Ty te swoje przepisy podatkowe tez stosujesz z taka dowolnością, jak nam tu się prezentujesz w odniesieniu do prawa pracy? Przecież wszystko co tu piszesz kompromituje cie jako osobę żyjąca z interpretacji przepisów.
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:22
                          brenya, litości....

                          Art. 186. § 1. Pracownik zatrudniony co najmniej 6 miesięcy ma prawo do urlopu wychowawczego w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Do sześciomiesięcznego okresu zatrudnienia wlicza się poprzednie okresy zatrudnienia.
                          § 2. Wymiar urlopu wychowawczego wynosi do 36 miesięcy. Urlop jest udzielany na okres nie dłuższy niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.
                          § 3. Jeżeli z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności dziecko wymaga osobistej opieki pracownika, niezależnie od urlopu, o którym mowa w § 2, może być udzielony urlop wychowawczy w wymiarze do 36 miesięcy, jednak na okres nie dłuższy niż do ukończenia przez dziecko 18 roku życia.
                          § 31. Urlopy w wymiarach, o których mowa w § 2 i 3, przysługują łącznie obojgu rodzicom lub opiekunom dziecka.
                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:36
                            Ok, przyznaje nie wiedziałam że ojciec może wziąć 36 msc wychowawczego.
                            A teraz mi powiedz, co z tego wynika?
                            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:38
                              brenya78 napisała:

                              > Ok, przyznaje nie wiedziałam że ojciec może wziąć 36 msc wychowawczego.
                              > A teraz mi powiedz, co z tego wynika?

                              kobieto, nie rozwalaj mnie...
                              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:44
                                "kobieto, nie rozwalaj mnie..."

                                No wytłumacz czego nie rozumiesz w pytaniu?
                              • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:39
                                nenia1 napisała:

                                > brenya78 napisała:
                                >
                                > > Ok, przyznaje nie wiedziałam że ojciec może wziąć 36 msc wychowawczego.
                                > > A teraz mi powiedz, co z tego wynika?
                                >
                                > kobieto, nie rozwalaj mnie...

                                kobieto, ależ ona zadała dobre pytanie. Czy pfacet po 36 miesiącach wychowawczego różni się czymś od kobiety po 36 miesiącach wychowawczego. Może również jest prawnikiem, kadrowcem czy księgowym? Wróci do pracy, również będzie „niekompetentny”.
                                A może decydującym czynnikiem,, że to wlaśnie kobieta wykorzystała ten urlop są zarobki, może jej mąż zarabia wiecej.
                                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:48
                                  saszanasza napisała:

                                  >
                                  > kobieto, ależ ona zadała dobre pytanie. Czy pfacet po 36 miesiącach wychowawcz
                                  > ego różni się czymś od kobiety po 36 miesiącach wychowawczego.
                                  >
                                  a możesz wytłumaczyć w jaki sposób wywiodłyście takie pytanie ze sformułowania o zrównoważonym dzieleniu się urlopem wychowawczym?
                                  • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:00
                                    nenia1 napisała:

                                    > saszanasza napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > > kobieto, ależ ona zadała dobre pytanie. Czy pfacet po 36 miesiącach wych
                                    > owawcz
                                    > > ego różni się czymś od kobiety po 36 miesiącach wychowawczego.
                                    > >
                                    > a możesz wytłumaczyć w jaki sposób wywiodłyście takie pytanie ze sformułowania[
                                    > b] o zrównoważonym dzieleniu się urlopem [/b]wychowawczym?


                                    A co to za różnica, czy pracownik przebywa na urlopie wychowawczym przez półtora roku czy przez 3 lata, skoro, ma takie stanowisko, gdzie nieobecność miesięczna może mieć wpływ na jakość pracy.
                                    btw zrównoważone dzielenie się pracą może być niekorzystne finansowo dla rodziny, co to w ogóle za ocenianie i narzucanie jak dany pracownik na wykorzystać przysługujący mu urlop i z kim ma go dzielić lub nie
                                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:21
                                      saszanasza napisała:

                                      >
                                      > A co to za różnica, czy pracownik przebywa na urlopie wychowawczym przez półtor
                                      > a roku czy przez 3 lata, skoro, ma takie stanowisko, gdzie nieobecność miesięcz
                                      > na może mieć wpływ na jakość pracy.


                                      saszanasza poprowadź może firmę to wtedy łatwiej zauważysz różnicę między krótszą nieobecnością
                                      pracownika a dłuższą.
                                    • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:29
                                      saszanasza napisała:
                                      > btw zrównoważone dzielenie się pracą może być niekorzystne finansowo dla rodzin
                                      > y, co to w ogóle za ocenianie i narzucanie jak dany pracownik na wykorzystać pr
                                      > zysługujący mu urlop i z kim ma go dzielić lub nie

                                      Nikt nikomu nie "narzuca" - twój wybór twoje konsekwencje. Jak kobieta wybiera poświęcić się dla rodziny to powinna mieć świadomość znaczenia słowa "poświęcenie".
                                      • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:15
                                        araceli napisała:

                                        > saszanasza napisała:
                                        > > btw zrównoważone dzielenie się pracą może być niekorzystne finansowo dla
                                        > rodzin
                                        > > y, co to w ogóle za ocenianie i narzucanie jak dany pracownik na wykorzys
                                        > tać pr
                                        > > zysługujący mu urlop i z kim ma go dzielić lub nie
                                        >
                                        > Nikt nikomu nie "narzuca" - twój wybór twoje konsekwencje. Jak kobieta wybiera
                                        > poświęcić się dla rodziny to powinna mieć świadomość znaczenia słowa "poświęcen
                                        > ie".
                                        >
                                        no i przez 3 lata się poświęca w domu i dla domu, nie dla pracodawcy.
                                        >
                                        >
                  • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:02
                    Czy jej się nie chciało zerknąć - to w sumie nie wiadomo.
                    Tak, długa nieobecność w pracy to problem dla pracodawcy. Ale jednak nie może takiej pani zwolnić ot tak, z powodu swojego widzimisię.
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:10
                      morekac napisała:

                      > Czy jej się nie chciało zerknąć - to w sumie nie wiadomo.
                      > Tak, długa nieobecność w pracy to problem dla pracodawcy. Ale jednak nie może t
                      > akiej pani zwolnić ot tak, z powodu swojego widzimisię.
                      >
                      oczywiście, że nie, dlatego cały czas piszę o weryfikacji.
                  • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:04
                    No ale jeśli pracownica odchodzi na urlop macierzyński i wychowawczy i na jej miejsce zatrudnia się zastępczynię, to przecież na umowę o zastępstwo! I wiadomo, że po wyczerpaniu się czasu urlopu macierzyńskiego trzeba będzie wrócić do starego układu!

                    A że zastępczyni może się okazać lepsza (merytorycznie, charakterologicznie) od pracownicy wracającej z urlopu? Cóż, taki lajf.

                    Od zastępczyni należy wziąć dane kontaktowe, rozstać się z nią w serdecznej atmosferze, bo życie pisze różne scenariusze...
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:12
                      demodee napisała:

                      > A że zastępczyni może się okazać lepsza (merytorycznie, charakterologicznie) od
                      > pracownicy wracającej z urlopu? Cóż, taki lajf.
                      >
                      Taki lajf? No cóż, zwolnienie pracownika, któremu nie zależy, a za takiego uważam
                      osobę, która przez 3 lata nie uzupełniała swojej wiedzy mając świadomość i wagę stanowiska
                      to też taki lajf.
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:19
                        „ No cóż, zwolnienie pracownika, któremu nie zależy, a za takiego uważam
                        osobę, która przez 3 lata nie uzupełniała swojej wiedzy mając świadomość i wagę stanowiska”

                        Czy ty rozumiesz ze PRAWNIE nie masz możliwości wymagania od pracownika przebywającego na URLOPIE uzupełniania wiedzy? I to na tobie ciąży obowiązek uzupełnienia szkoleń takiemu pracownikowi, na TAKIEJ SAMEJ zasadzie co innym pracownikom, bo inaczej dopuszczasz się dyskryminacji?
                        Ty naprawdę jesteś podatkowcem? Skoro pojęcie dwóch prostych przepisów cie przerasta??
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:24
                          a kto pisze o jakiś prawnych możliwościach? rozumiesz co znaczy zaangażowany odpowiedzialny pracownik? To nie taki, który prezentuje podejście lansowane przez ciebie. Przeczytanie dwóch zdań ze zrozumieniem i odpowiedź bez agresywnej retoryki cię przerasta?
                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:38
                            "a kto pisze o jakiś prawnych możliwościach?"

                            Ci, którzy próbują ci uświadomić, że jako pracodawca podlegasz przeróżnym prawom i masz obowiązek się do nich stosować.

                            "rozumiesz co znaczy zaangażowany odpowiedzialny pracownik?"

                            Prawo pracy nie przewiduje pojęcia pt. zaangażowany pracownik który na urlopie pracuje.
                          • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:40
                            nenia1 napisała:

                            > a kto pisze o jakiś prawnych możliwościach? rozumiesz co znaczy zaangażowany od
                            > powiedzialny pracownik? To nie taki, który prezentuje podejście lansowane przez
                            > ciebie. Przeczytanie dwóch zdań ze zrozumieniem i odpowiedź bez agresywnej ret
                            > oryki cię przerasta?

                            Rozumiem, że będziesz się tak tłumaczyła w sądzie pracy🙈
                          • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 19:18
                            rozumiesz co znaczy zaangażowany odpowiedzialny pracownik?

                            Piszesz „pracownik”, ja widzę „niewolnik”.
                            • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 21:23
                              >Piszesz „pracownik”, ja widzę „niewolnik”.

                              Najpierw pierniczenie na kilkaset postow, jak to tak mozna chciec sie pozbyc pracownika, pracownik chce tu pracowac, tu i nigdzie indziej, nigdzie nie pojdzie, chce zostac, chce tutaj, i w ogole to chamstwo sie go pozbywac. Zeby na koncu oznajmic, ze to pracodawca traktuje pracownika jak niewolnika... big_grin
                      • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:12
                        Ale tak praktycznie, to kiedy zamierzasz zwolnić pracownicę wracającą z urlopu wychowawczego? W pierwszym dniu po powrocie wręczasz jej papier z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia? Czy pozwolisz jej popracować np.miesiąc i dopiero wtedy wręczysz?

                        Ale wiesz, że przez ten miesiąc ona musi pracować na warunkach, które miała sprzed urlopu, czyli mieć te same pieniądze i ten sam zakres obowiązków? A żeby mieć te same obowiązki, to musi się doszkolić (o ile przepisy się zmieniły). Więc nie może jej dotychczasowych obowiązków wykonywać zastępczyni, a sama pracownica powracająca z urlopu być skierowana do jakichś prac pomocniczych (no chyba, że będzie jej odpowiadała praca asystentki z wynagrodzeniem kierowniczki działu)...
                        • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:44
                          demodee napisała:

                          > Ale tak praktycznie, to kiedy zamierzasz zwolnić pracownicę wracającą z urlopu
                          > wychowawczego? W pierwszym dniu po powrocie wręczasz jej papier z trzymiesięczn
                          > ym okresem wypowiedzenia? Czy pozwolisz jej popracować np.miesiąc i dopiero wte
                          > dy wręczysz?

                          Ja nikogo nie zamierzam zwalniać, pytanie brzmiało:
                          "Czy pracodawca może po powrocie tego pracownika sprawdzić jego aktualną wiedzę w zakresie powyższych wytycznych? Czy może go zwolnić ( umowa na czas nieokreślony) jeśli okaże się, że ten pracownik nie zna obowiązujących przepisów, bez znajomości których nie może on wykonywać swoich obowiązków?
                          odpowiedź: może. Kiedy to zrobi, jego sprawa, z zachowaniem oczywiście okresów wypowiedzenia.
                          Po powrocie z urlopu wychowawczego pracodawca jest obowiązany zatrudnić pracownika na dotychczasowym stanowisku z dotychczasowym wynagrodzenie, ale nie ma przepisów zakazujących mu po tym rozwiązywania umowy o pracę.
                          • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:58
                            nenia1 napisała:

                            > demodee napisała:
                            >
                            > > Ale tak praktycznie, to kiedy zamierzasz zwolnić pracownicę wracającą z u
                            > rlopu
                            > > wychowawczego? W pierwszym dniu po powrocie wręczasz jej papier z trzymie
                            > sięczn
                            > > ym okresem wypowiedzenia? Czy pozwolisz jej popracować np.miesiąc i dopie
                            > ro wte
                            > > dy wręczysz?
                            >
                            > Ja nikogo nie zamierzam zwalniać, pytanie brzmiało:
                            > "Czy pracodawca może po powrocie tego pracownika sprawdzić jego aktualną
                            > wiedzę w zakresie powyższych wytycznych? Czy może go zwolnić ( umowa na czas n
                            > ieokreślony) jeśli okaże się, że ten pracownik nie zna obowiązujących przepi
                            > sów, bez znajomości których nie może on wykonywać swoich obowiązków?

                            > odpowiedź: może. Kiedy to zrobi, jego sprawa, z zachowaniem oczywiście okresów
                            > wypowiedzenia.

                            Może go zwolnić, ale nie dlatego, że zabrakło mu wiedzy merytorycznej, może go zwolnić po prostu. Redukcja etatu.

                            Pracodawca nie może zwolnić pracownika za brak wiedzy, wynikającej z tego, że podczas urlopu się nie dokształcał. Nie ma takiego przepisu prawa, który nakładałby na pracownika taki obowiązek.

                            Teoretycznie mógłby go zwolnić dyscyplinarnie dopiero, kiedy ten dopuści się uchybień w pracy, ale jeśli te uchybienia miały związek z długim przebywaniem na urlopie wychowawczym pracownik bez problemu wygra w sadzie pracy. Dlaczego? Ano dlatego, że udowodni, że pracodawca go nie skierował na żadne szkolenia, nie wdrożył odpowiednio do pracy a co najważniejsze mając świadomość że pracownik może mieć ubytki w wiedzy, które mogą wpływać na niewłaściwe realizowanie zadań, nie zwolnił go od razu.




                            > Po powrocie z urlopu wychowawczego pracodawca jest obowiązany zatrudnić pracown
                            > ika na dotychczasowym stanowisku z dotychczasowym wynagrodzenie, ale nie ma prz
                            > episów zakazujących mu po tym rozwiązywania umowy o pracę.
                            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:16
                              saszanasza napisała:

                              > Pracodawca nie może zwolnić pracownika za brak wiedzy, wynikającej z tego, że p
                              > odczas urlopu się nie dokształcał. Nie ma takiego przepisu prawa, który nakłada
                              > łby na pracownika taki obowiązek.

                              A gdzie ja napisałam, że taki powód ma być podany na wypowiedzeniu?
                              Piszę tylko, że jeżeli zakładając hipotetycznie pracownik przez 3 lata raz nawet nie zapytał o możliwość udostępnienia dostępu do np. profesjonalnej platformy zapewniającej dostęp do kompletnej i aktualizowanej bazy prawa, nie korzystał z możliwości dostępu do branżowych biuletynów on line, po czym wraca, zostaje zatrudniony i nie przechodzi testów wiedzy i nie sprawdza się na stanowisku to można dodać dwa plus dwa, co przecież nie oznacza pisania na wypowiedzeniu że przyczyną jest brak udziału w szkoleniach na urlopie.
                              • profes79 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:23
                                Pracownik był na urlopie wychowawczym, co za tym idzie nie miał obowiązku o cokolwiek pytać.

                                KP o ile kojarzę zakłada możliwość zwolnienia pracownika tylko wtedy, gdy do świadczenia pracy potrzebne są konkretne uprawnienia, które wygasły z jakiejkolwiek przyczyny (np. można wywalić z pracy osobę zatrudnioną jako kierowcę, jeżeli ta z jakiejkolwiek przyczyny utraci prawo jazdy).
                              • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:27
                                nenia1 napisała:

                                > saszanasza napisała:
                                >
                                > > Pracodawca nie może zwolnić pracownika za brak wiedzy, wynikającej z tego
                                > , że p
                                > > odczas urlopu się nie dokształcał. Nie ma takiego przepisu prawa, który n
                                > akłada
                                > > łby na pracownika taki obowiązek.
                                >
                                > A gdzie ja napisałam, że taki powód ma być podany na wypowiedzeniu?
                                > Piszę tylko, że jeżeli zakładając hipotetycznie pracownik przez 3 lata raz nawe
                                > t nie zapytał o możliwość udostępnienia dostępu do np. profesjonalnej platformy
                                > zapewniającej dostęp do kompletnej i aktualizowanej bazy prawa,

                                skąd to wiesz i dlaczego uważasz, że to pracownik powinien wystąpić z takim wnioskiem a nie pracodawca?

                                nie korzystał
                                > z możliwości dostępu do branżowych biuletynów on line, po czym wraca, zostaje z
                                > atrudniony i nie przechodzi testów wiedzy i nie sprawdza się na stanowisku to m
                                > ożna dodać dwa plus dwa, co przecież nie oznacza pisania na wypowiedzeniu że pr
                                > zyczyną jest brak udziału w szkoleniach na urlopie.

                                To się nie obroni w sądzie. Pracodawca przegra z impetem, niezależnie od tego, co mu się wydaje, że pracownik powinien wiedzieć.

                                doradcawpomocyspolecznej.pl/artykul/zwolnienie-z-winy-pracownika-mozliwe-przypadki-w-praktyce
                                I owszem, jeżeli zwalnia dyscyplinarnie w trybie natychmiastowym to musi podać powód. Jeśli zwalnia w zwykłym trybie, nie musi podawać powodu, musi zachować terminy wypowiedzenia, zachować pensję i zaplacić odprawę.
                              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:32
                                "Piszę tylko, że jeżeli zakładając hipotetycznie pracownik przez 3 lata raz nawet nie zapytał o możliwość udostępnienia dostępu "

                                Ile razy mamy ci napisac, ze NIE MUSIAL!!! I nie ma takiego prawa, ktore by go do tego zmuszalo?

                                "co przecież nie oznacza pisania na wypowiedzeniu że przyczyną jest brak udziału w szkoleniach na urlopie."

                                Nie ma prawnie mozliwosci zmuszenia ani wymagania od pracownika udzialu w szkoleniach NA URLOPIE. Urlop z definicji jest wolny od pracy.

                                "zostaje zatrudniony i nie przechodzi testów wiedzy"

                                Nie mozesz mu zrobic testu wiedzy BEZ dania mu mozliwosci odbycia szkolen NA TAKIEJ SAMEJ ZASADZIE co reszta pracownikow, bo bylaby to dyskryminacja wprost zapisana w kodeksie pracy. Naprawde dziewczyno, kiepska jestes w interpretacji przepisow prawa.
                                Naprawde musisz byc kiepska w swojej pracy, skoro taka podstawa jest poza Twoim zrozumieniem.
                              • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:11
                                nenia1 napisała:

                                > Piszę tylko, że jeżeli zakładając hipotetycznie pracownik przez 3 lata raz nawe
                                > t nie zapytał o możliwość udostępnienia dostępu do np. profesjonalnej platformy
                                > zapewniającej dostęp do kompletnej i aktualizowanej bazy prawa, nie korzystał
                                > z możliwości dostępu do branżowych biuletynów on line, po czym wraca, zostaje z
                                > atrudniony i nie przechodzi testów wiedzy i nie sprawdza się na stanowisku to m
                                > ożna dodać dwa plus dwa, co przecież nie oznacza pisania na wypowiedzeniu że pr
                                > zyczyną jest brak udziału w szkoleniach na urlopie.

                                Pracownik był na urlopie, to raz. Na tak długim, że w sumie to należałoby go traktować jako new joinera i w normalnych firmach tak się robi z kobietami powracającymi z wychowawczego.
                                Dwa - z tego co czytam, pozostali pracownicy zostali przeszkoleni, dlaczego ten jeden ma szkolić się sam?
                                Trzy - równie dobrze można odwrócić pytanie i zapytać, dlaczego pracodawca nie dał dostępu do takiej platformy.
                                A tak w ogóle przed powrotem w takiej sytuacji pracodawca powinien dać znać, co się zmieniło, jaką wiedzę trzeba uzupełnić, ustalić z pracownikiem, jak to zrobić i w jakim czasie, a nie urządzać pokazowy test, żeby móc zwolnić.
                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:17
                                  sumire napisała:
                                  > Dwa - z tego co czytam, pozostali pracownicy zostali przeszkoleni, dlaczego ten
                                  > jeden ma szkolić się sam?

                                  Bo w czasie szkolenia był na urlopie?

                                  Jeżeli chodzi o podatki to można pracownika zapisać na szkolenie z najnowszych zmian ale nie istnieją szkolenia "zmiany w VAT w latach 2018-2021" - wiedzę można uzupełniać tylko na bieżąco. W interesie pracownika jest bycie na bieżąco.
                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:20
                                    "Bo w czasie szkolenia był na urlopie?"

                                    I dlatego ma zrobic zalegle szkolenia (te same co inni) PO POWROCIE Z URLOPU. Gdyz poniewaz, po raz tysieczny, URLOP TO URLOP, nie ma obowiazku na nim sie szkolic. A jednoczesnie, zgodnie z kodeksem pracy MA PRAWO DO takich samych szkolen co reszta pracownikow, wiec logicznie, ze wykonuje je PO POWROCIE Z URLOPU.

                                    Naprawde, takie waskie specjalistki do prawa podatkowego nie sa w stanie pojac prostej rzeczy??
                                    • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:26
                                      brenya78 napisała:
                                      > "Bo w czasie szkolenia był na urlopie?"
                                      >
                                      > I dlatego ma zrobic zalegle szkolenia

                                      A jak takich szkoleń już nie ma? Pracodawca zapewnił dostęp - pracownik nie skorzystał bo był na urlopie. Przepadło.
                                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:29
                                        "A jak takich szkoleń już nie ma? Pracodawca zapewnił dostęp - pracownik nie skorzystał bo był na urlopie. Przepadło."

                                        No to zmartwienie pracodawcy, bo pracownika nie można dyskryminowac i dotyczy to także dyskryminacji przejawiającej się nieoferowaniem tych samych szkoleń co innym pracownikom. I jest to wprost zapisane w prawie pracy.
                                        • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:30
                                          brenya78 napisała:
                                          > No to zmartwienie pracodawcy, bo pracownika nie można dyskryminowac

                                          Może doucz się co to dyskryminacja.
                                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:32
                                            "Może doucz się co to dyskryminacja."

                                            Może przeczytaj kodeks pracy to się dowiesz.
                                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:34
                                            "Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania
                                            i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do
                                            szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych
                                            ,"
                                            • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:36
                                              brenya78 napisała:
                                              > "Pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania
                                              > i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostęp
                                              > u do
                                              > szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych
                                              ,"


                                              No i pani miała DOSTĘP - to że była na urlopie to już jej sprawa. Rozumiesz słowo "dostęp" czy emigracja spowodował zniknięcie znajomości języka polskiego?
                                              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:42
                                                "No i pani miała DOSTĘP"

                                                Pani była na urlopie więc nie miała. Nie miała obowiązku nawet RAZ pomyśleć o pracy. Pracodawca ma jej ten dostęp zapewnić W PRACY, a nie na urlopie. Kumasz czy nadal nie?
                                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:43
                                                  brenya78 napisała:

                                                  > "No i pani miała DOSTĘP"
                                                  >
                                                  > Pani była na urlopie więc nie miała.

                                                  Urlop to jej wybór.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:52
                                                    "Urlop to jej wybór."

                                                    I przez ten wybór (legalny) nie może być dyskryminowana. Tak samo jak nie może być dyskryminowana gdyby zachorowała.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:55
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > "Urlop to jej wybór."
                                                    >
                                                    > I przez ten wybór (legalny) nie może być dyskryminowana.


                                                    Przez to, że to jej wybór to nie jest dyskryminacja.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:58
                                                    "Przez to, że to jej wybór to nie jest dyskryminacja."

                                                    Nie masz pojęcia co to jest dyskryminacja. Nie można nikogo dyskryminowac dlatego że poszedł na macierzyński głąbie, nawet jeśli był to jego wolny wybór. Bo prawo do macierzyńskiego wynika z praw pracowniczych.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:02
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Nie masz pojęcia co to jest dyskryminacja. Nie można nikogo dyskryminowac dlate
                                                    > go że poszedł na macierzyński głąbie, nawet jeśli był to jego wolny wybór. Bo p
                                                    > rawo do macierzyńskiego wynika z praw pracowniczych.


                                                    Tak tak Bredzisławo - nikt nie ma pojęcia poza tobą - operatorem szmaty na zmywaku big_grin
                                                  • kocynder Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 18:47
                                                    Otóż mylisz się. Częste i długotrwałe zwolnienia dezorganizujące pracę firmy mogą być podstawą do rozwiązania umowy o pracę. Mimo, że to nie wina pracownika, że zachorował. Ani nawet nie jego wybór!
                                                • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 18:37
                                                  Gdyby pracownica na wychowawczym co kilka tygodni przez 3 lata mi zamulała pytaniami co słychać w firmie, to bym za szurnietą ją uznała.
                                  • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:29
                                    araceli napisała:

                                    > Jeżeli chodzi o podatki to można pracownika zapisać na szkolenie z najnowszych
                                    > zmian ale nie istnieją szkolenia "zmiany w VAT w latach 2018-2021" - wiedzę moż
                                    > na uzupełniać tylko na bieżąco. W interesie pracownika jest bycie na bieżąco.

                                    A w interesie pracodawcy upewnianie się, że pracownik ma możliwość uzupełniania wiedzy na bieżąco. Jeśli pracodawca ma pewność, że pracownik za długo był nieobecny i nie ma szans na nadrobienie zaległości, to zwyczajnie mu to komunikuje i ich drogi się rozchodzą; sytuacja dużo bardziej przyjemna i przede wszystkim uczciwsza dla obu stron, niż przywracanie kogoś do pracy, by go zaraz zwolnić.
                                    • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:33
                                      sumire napisała:
                                      > A w interesie pracodawcy upewnianie się, że pracownik ma możliwość uzupełniania
                                      > wiedzy na bieżąco.

                                      Jak już jematusie ustaliły pracodawca nie ma prawa od pracownicy na wychowawczym nic wymagać. To jest urlop i jak chce może 3 lata pierdzieć w kanapę wink


                                      I tak w ogóle zgodnie z prawem w PL pracodawca nie musi szkolić pracowników wcale a wymagać wiedzy już może. Także bycie na bieżąco jest w interesie każdego pracownika, czasem też łączy się to z kwestią samodzielnego wkładu.
                                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:37
                                        "Jak już jematusie ustaliły pracodawca nie ma prawa od pracownicy na wychowawczym nic wymagać. To jest urlop i jak chce może 3 lata pierdzieć w kanapę wink"

                                        Tak, właśnie tak jest. Czego nie rozumiesz?

                                        "I tak w ogóle zgodnie z prawem w PL pracodawca nie musi szkolić pracowników wcale a wymagać wiedzy już może"

                                        Nie, nie może.
                                        • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:38
                                          brenya78 napisała:
                                          > "I tak w ogóle zgodnie z prawem w PL pracodawca nie musi szkolić pracowników wc
                                          > ale a wymagać wiedzy już może"
                                          >
                                          > Nie, nie może.

                                          Nadal czekam na podanie przepisów mówiących o obowiązku JAKIEGOKOLWIEK szkolenia pracowników (poza BHP).
                                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:47
                                            Obowiązku nie ma. Ale musi pracownikowi umożliwić podnoszenie kwalifikacji zawodowych np. dać urlop. Więc zachodzą dwa warianty:

                                            - albo pracownik szkoli się sam za własną kasę i wtedy pracodawca nie ma prawa korzystać z jego wiedzy, chyba że mu za tą wiedzę zaplaci- ale wciąż ma obowiązek umożliwic mu ta wiedzę zdobywac
                                            - albo pracodawca płaci za szkolenie pracownika i wtedy może korzystać z jego wiedzy.
                                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:49
                                              Innymi słowy, jeśli chcesz mieć pracownika przeszkolonego to musisz go przeszkolić.
                                            • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:54
                                              brenya78 napisała:
                                              > Obowiązku nie ma.

                                              No pacz pani - czyli jak zwykle bredzisława bredzi big_grin


                                              > Ale musi pracownikowi umożliwić podnoszenie kwalifikacji zawo
                                              > dowych np. dać urlop. Więc zachodzą dwa warianty:
                                              >
                                              > - albo pracownik szkoli się sam za własną kasę i wtedy pracodawca nie ma prawa
                                              > korzystać z jego wiedzy, chyba że mu za tą wiedzę zaplaci- ale wciąż ma obowiąz
                                              > ek umożliwic mu ta wiedzę zdobywac
                                              > - albo pracodawca płaci za szkolenie pracownika i wtedy może korzystać z jego w
                                              > iedzy.


                                              Bredzisławo - pracodawca ma prawo wymagać od pracownika to, co pracownik ma w zakresie obowiązków. Jezeli ma np. wydawanie opinii podatkowych czy rozliczanie VAT to pracownik ma to robić - nie "robić zgodnie ze stanem wiedzy na dzień zatrudnienia". Przykre ale prawdziwe.
                                              • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 13:08
                                                >Jezeli ma np. wydawanie opinii podatkowych czy rozliczanie VAT to pracownik ma to robić - nie "robić zgodnie ze stanem wiedzy na dzień zatrudnienia"

                                                No i kto mówi, że tego nie zrobi dobrze. Jeszcze nie widziałam doradcy podatkowego, który wypisywałby opinię w trakcie rozmowy z klientem...
                                      • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 16:21
                                        araceli napisała:

                                        > I tak w ogóle zgodnie z prawem w PL pracodawca nie musi szkolić pracowników wcale a wymagać wiedzy już może.

                                        To teraz wyobraźmy sobie, że pracujesz w fabryce i pracodawca wymienia sprzęt na nowszy i bardziej zaawansowany, po czym informuje cię, że z obsługi tego sprzętu masz się wyszkolić na własną rękę, a on twoje umiejętności sprawdzi.
                                        • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:21
                                          sumire napisała:
                                          > To teraz wyobraźmy sobie, że pracujesz w fabryce i pracodawca wymienia sprzęt n
                                          > a nowszy i bardziej zaawansowany, po czym informuje cię, że z obsługi tego sprz
                                          > ętu masz się wyszkolić na własną rękę, a on twoje umiejętności sprawdzi.

                                          A przejrzyj sobie ogłoszenia o pracę - ilu pracodawców wymaga znajomości konkretnych maszyn czy programów? Wg. twojej logiki nie mają do tego prawa - powinni z tego szkolić nowoprzyjętych.
                                          • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:33
                                            Nie, zupełnie nie taka jest moja logika, ale nie dziwię się, że zrozumiałaś to po swojemu.

                                            Owszem, pracodawca ma prawo wymagać wiedzy. I może oczekiwać, że jeśli deklarujesz znajomość Excela, to wiesz, jak zrobić vlookup. Natomiast jeśli pod twoją nieobecność okazuje się, że vlookup już nie wystarczy i pracownicy muszą być biegli w zaawansowanych systemach analizy danych, firma wszystkich z tych systemów przeszkala, a ciebie jedną nie i mówi "weź sama sobie poczytaj na swój koszt, a my sprawdzimy, co umiesz" - to uważasz, że to jest OK?

                                            Poza tym, jak już napisałam, w normalnych firmach osoby wracające po urlopie wychowawczym są traktowane jak new joinerzy.
                                            • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:36
                                              sumire napisała:
                                              > Poza tym, jak już napisałam, w normalnych firmach osoby wracające po urlopie wy
                                              > chowawczym są traktowane jak new joinerzy.

                                              Razem z obniżeniem im do tego poziomu pensji?
                                              • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:38
                                                New joinerzy, a nie juniorzy. Ogarniaj tekst pisany.
                                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:45
                                                  lauren6 napisała:
                                                  > New joinerzy, a nie juniorzy.


                                                  New joinera na poziomie specjalisty nie szkoli się merytorycznie, z zakresu wiedzy jaką powinien mieć przy przyjmowaniu na stanowisko big_grin
                                                  • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 22:00
                                                    > New joinera na poziomie specjalisty nie szkoli się merytorycznie, z zakresu wiedzy jaką powinien mieć przy przyjmowaniu na stanowisko

                                                    W dupie byłaś, gówno widziałaś. Nawet osoba rekrutująca na stanowisko starszego specjalisty może spełniać 80%, a nawet minimum 70% wymagań, jeśli mówimy o wąskiej specjalizacji. Pierwsze 3-6 miesięcy to okres wdrożenia, kiedy ma te braki uzupełnić. Nie uzupełni - out. Po to jest okres próbny.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:16
                                                    lauren6 napisała:
                                                    > W dupie byłaś, gówno widziałaś. Nawet osoba rekrutująca na stanowisko starszego
                                                    > specjalisty może spełniać 80%, a nawet minimum 70% wymagań,


                                                    Jak starszy specjalista nie spełnia wymagań to się go zatrudnia na specjalistę albo młodszego. Ćwiczyliśmy to w zeszłym roku.
                                              • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:46
                                                araceli napisała:

                                                > Razem z obniżeniem im do tego poziomu pensji?

                                                Dyrektor zarządzający/-a też może być new joinerem.
                                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:48
                                                  sumire napisała:
                                                  > araceli napisała:
                                                  >
                                                  > > Razem z obniżeniem im do tego poziomu pensji?
                                                  >
                                                  > Dyrektor zarządzający/-a też może być new joinerem.


                                                  I wysyła się go pierwszego dnia na szkolenia merytoryczne z zakresu wiedzy z ostatnich kilku lat?


                                                  Bicz plizzz...
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:54
                                                    "I wysyła się go pierwszego dnia na szkolenia merytoryczne z zakresu wiedzy z ostatnich kilku lat?"

                                                    W nowej pracy do której wróciłam po macierzyńskim, trzy razy mówiąc na interwju że muszę zaktualizować wiedzę, od razu zaproponowano mi szereg szkoleń w nowych technologiach które wydarzyły się w ostatnich dwóch latach. Zarabiam więcej niż zarabiałam w poprzedniej pracy.
                                                    A teraz to traw Araceli.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:56
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > W nowej pracy do której wróciłam po macierzyńskim, trzy razy mówiąc na interwju
                                                    > że muszę zaktualizować wiedzę, od razu zaproponowano mi szereg szkoleń w nowyc
                                                    > h technologiach które wydarzyły się w ostatnich dwóch latach.

                                                    W sensie - że już nie musisz szmatą tylko wkładasz do zmywarki? big_grin
                                                  • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 18:04
                                                    No plizz, plizz. Kontynuuj.
                                    • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:37
                                      > Jeśli pracodawca ma pewność, że pracownik za długo był nieobecny i nie ma szans na nadrobienie zaległości, to zwyczajnie mu to komunikuje i ich drogi się rozchodzą sytuacja dużo bardziej przyjemna i przede wszystkim uczciwsza dla obu stron, niż przywracanie kogoś do pracy, by go zaraz zwolnić.

                                      Ale w takim razie, to by trzeba było zakomunikować pracownicy "że drogi się rozchodzą" przed jej powrotem z urlopu. A po pierwsze - nie można wypowiedzieć umowy o pracę z pracownikiem na urlopie, a po drugie, żeby pracodawca miał pewność, że pracownik za długo był nieobecny i nie ma szans na nadrobienie zaległości, to musiałby mu ten sprawdzian z wiedzy przeprowadzić w czasie urlopu!
                                  • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:56
                                    Za to są szkolenia "aktualne przepisy VAT".
                          • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:08
                            No dobra, więc nie masz z góry powziętego zamiaru, żeby zwolnić pracownicę powracającą z urlopu, tylko po sprawdzeniu jej przydatności do pracy dopiero.

                            Przydatność sprawdzasz robiąc jej w pierwszym dniu pracy jakiś test z przepisów na przykład. No więc, co się stanie, jeśli okaże się, że pracownica nie zna tych przepisów? Umożliwiasz jej jakieś szkolenie? Czy mówisz: "Pani Zosiu, nie zna pani przepisów, zwalniam panią" i wręczasz jej uprzednio przygotowany dokument z 3-miesięcznym wypowiedzeniem, który nabiera mocy od ostatniego dnia miesiąca, w którym nastąpiło wręczenie?

                            Czyli to może być nawet i 4 miesiące, a przez ten czas pracownica pracuje i popełnia błędy na konto pracodawcy? Czy zwalniasz ją ze świadczenia pracy i dalej bulisz pensję?
                            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:18
                              Nie daję pierwszego dnia, ale lampka mi się świeci, podejrzewam że po miesiącu podejmuję decyzję.
                              Na szczęście nie miałam w praktyce takich dylematów, ale nie mam też pracowników podchodzących do pracy na zasadzie "mam prawo, mam prawo" i niewiele ponad to.
                              • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:28
                                nenia1 napisała:

                                > Nie daję pierwszego dnia, ale lampka mi się świeci, podejrzewam że po miesiącu
                                > podejmuję decyzję.
                                > Na szczęście nie miałam w praktyce takich dylematów, ale nie mam też pracownikó
                                > w podchodzących do pracy na zasadzie "mam prawo, mam prawo" i niewiele ponad to
                                > .


                                Mam wrażenie, że ty i autorka wątku to ta sama osoba.
                              • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:46
                                > Nie daję pierwszego dnia, ale lampka mi się świeci, podejrzewam że po miesiącu podejmuję decyzję.

                                Czyli nie pierwszego dnia po powrocie pracownicy, a trzydziestego podejmujesz decyzję, że zwalniasz panią. I przez trzy miesiące kobieta pracuje będąc na wypowiedzeniu, czy zwalniasz ją ze świadczenia pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia?
            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:20
              saszanasza napisała:

              > nenia1 napisała:
              >
              > > A niby dlaczego? Jeśli pani jest niekompetentna, nie ma wiedzy potrzebnej
              > do pr
              > > awidłowego wykonywania pracy może to być powodem wypowiedzenia umowy.
              >
              > Jej niekompetencję będzie można dopiero stwierdzić, jeżeli popełni błąd lub nie
              > będzie potrafiła realizować zadań.

              Naprawdę? Ja przeprowadzam przed zatrudnieniem krótki test wiedzy ogólnej i w ciągu nawet nie pół godziny
              jestem w stanie określić kto zna a komu się tylko wydaje, że zna przepisy. A błąd to akurat może popełnić i pracownik kompetentny, kto pracuje ten się pomyli. U mnie nie ma zwalniania za błędy, tylko omówienie go i wdrożenie procedur. Ale jest różnica między błędem a niewiedzą, i ta druga jest znacznie gorsza, zwłaszcza jak pracownikowi nie zależy, a taki co odpuszcza 3 lata i powodem nie jest niepełnosprawność dziecka, to taki, któremu nie zależy.
              • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:37
                nenia1 napisała:

                , zwłaszcza jak pracownikowi nie zależy, a taki co odpuszcza 3 lata i powodem nie jes
                > t niepełnosprawność dziecka, to taki, któremu nie zależy.


                Haha smile kurcze takie podejście mobbingujacego z deka pracowdawcy masz...
                Skoro przepisy prawa dają możliwość skorzystania z usprawiedliwionej nieobecności w tym wymiarze...to raczej nie jest to fanaberia pracownika i żaden powód aby stwierdzić, że "odpuścił " 3 lata pracy. Pracownik ma do tego święte prawo i już
                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:52
                  Ależ draceno prawo ci nie zabrania poczytać wieczorami jakiś biuletynów zamiast klepać na ematce. No trudno zachwycać się pracownikiem bez żadnej chęci do nauki. Ja nie wymagam od niego pracy, ale kompetencji równych tym z jakimi był przyjmowany, skoro pracownik chce zachować pracę w jego dobrze pojętym interesie jest dbać o aktualizację wiedzy a nie odgrażać się sądem pracy.
                  • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:54
                    nenia1 napisała:

                    > Ależ draceno prawo ci nie zabrania poczytać wieczorami jakiś biuletynów zamiast
                    > klepać na ematce. No trudno zachwycać się pracownikiem bez żadnej chęci do nau
                    > ki.


                    Ja nie wymagam od niego pracy, ale kompetencji równych tym z jakimi był prz
                    > yjmowany, skoro pracownik chce zachować pracę w jego dobrze pojętym interesie j
                    > est dbać o aktualizację wiedzy a nie odgrażać się sądem pracy.

                    „ jeśli okaże się, że ten pracownik nie zna obowiązujących przepisów, bez znajomości których nie może on wykonywać swoich obowiązków?”

                    ale tu mamy z goła inną sytuację a nie stwierdzony fakt. Pracodawca jeszcze nie wie, czy pracownik zna czy nie obowiązujące przepisy a już zastanawia się, jak go zwolnić.

                    jeżeli pracodawca dopiero nad tym się zastanawia, skąd wniosek, że pracownik odgraża się sądem pracy, pewnie nawet o tym nie wie- nadinterpretowałaś a na twoim stanowisku nie powinnaś tego robić.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:26
                    “ Ależ draceno prawo ci nie zabrania poczytać wieczorami jakiś biuletynów zamiast klepać na ematce. ”

                    Nie zabrania, ale tez nie nakazuje. Urlop to urlop.

                    „ No trudno zachwycać się pracownikiem bez żadnej chęci do nauki. ”

                    Pewnie podobnie jak tym który nie pracuje na urlopie, nie odbiera maili tylko odpoczywa, co nie?

                    „ a nie wymagam od niego pracy, ale kompetencji równych tym z jakimi był przyjmowany, ”

                    Nie możesz tego wymagać nie zapewniając pracownikowi szkoleń na tym samym poziomie jakie dostali pozostali pracownicy, w dodatku w godzinach pracy, a nie urlopu. Czego tu nie rozumiesz?
                  • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:16
                    >Ależ draceno prawo ci nie zabrania poczytać wieczorami jakiś biuletynów zamiast klepać na ematce.

                    I ty tak zarządzasz czasem prywatnym swoich pracowników?!
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:20
                      Nie, pozostawiam to ich dobrej woli, ale jeśli ktoś się stara, widzę że wkłada wysiłek i chce mu się coś więcej niż tylko podstawowe minimum jest informowany o tym, że to widzę i dostaje większą premię.
                      • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:58
                        Czyli wymuszasz niebezpośrednio.
                • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:32
                  mala_dracena_2 napisał(a):

                  > Pracownik ma do tego święte prawo i już

                  Zgadza się. Ma do tego święte prawo tak jak pracodawca ma święte prawo rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę za wypowiedzeniem.

                  S.
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:28
                    „ ma święte prawo rozwiązać z pracownikiem umowę o pracę za wypowiedzeniem.”

                    Nie kompromituj się snajper. Żeby zwolnić pracownika na umówie o prace na czas nieokreślony nie wystarczy „święte prawo” i widzimisie.
              • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:46
                nenia1 napisa
                >
                > Naprawdę? Ja przeprowadzam przed zatrudnieniem krótki test wiedzy ogólnej i w c
                > iągu nawet nie pół godziny

                ale ta dziewczyna wróciła po 3 latach! Ludzie wracają z 2 tygodniowego urlopu i muszą mieć dzień a czasami nawet więcej by się znów zaadaptować w pracy. Zdarza się ze w tym czasie wchodzą nowe procedury czy technologie i taki pracownik również musi je opanować. Od tego są szkolenia.

                > jestem w stanie określić kto zna a komu się tylko wydaje, że zna przepisy. A bł
                > ąd to akurat może popełnić i pracownik kompetentny, kto pracuje ten się pomyli.
                > U mnie nie ma zwalniania za błędy, tylko omówienie go i wdrożenie procedur. Al
                > e jest różnica między błędem a niewiedzą, i ta druga jest znacznie gorsza

                Pytam ponownie, na jakiej podstawie ktoś twierdzi, że ta dziewczyna ma „niewiedzę”i czy tej niewiedzy nie można się zwyczajnie nauczyć. Jeżeli wróci do pracy i bedzie prawidłowo realizować swoje zadania na jakiej podstawie ją zwolnić?

                , zwła
                > szcza jak pracownikowi nie zależy, a taki co odpuszcza 3 lata i powodem nie jes
                > t niepełnosprawność dziecka, to taki, któremu nie zależy.

                Nie zależy na czym? To o czym piszesz to dyskryminacja młodych matek. One mają prawo do 3 letniego urlopu. Nie świadczy to kompletnie o ich stosunku do pracy. Nie znasz sytuacji rodzinnej tej osoby a a zakładasz, że jej nie zależy. Może dziecko nie dostało się do żłobka, a może zarabia tak mało, że nie stać jej na opiekunkę (akurat w moim przypadku tak bylo).
              • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:56
                >U mnie nie ma zwalniania za błędy, tylko omówienie go i wdrożenie procedur.

                Że co big_grin ??? Po polsku potrafisz pisać? Bo klepiesz o kompetencjach, a sama nie posiadasz podstawowej: nie potrafisz się komunikować.

      • umi Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:40
        "Tam podobno matka brudziła dziecku buzię czekoladą by ukryć siniaki i asystentka nie wpadła na to, żeby dziecko umyć. Sprawdziła czy na podłodze były okruszki, sprawdziła czy w lodówce jest jedzenie." - Wszystkich szkolili. Czyli gdyby pracownik nie byl na urlopie, jego tez by przeszkolili. Szkolenie po powrocie nic nie zmienia. To jest januszowanie, ze strata dla siebie.
        • umi Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:44
          *eee... Cos nie tak. Zly cytat, reszta OK tongue_out
    • trampki-w-kwiatki Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:04
      Nie możecie zwolnić, nie możecie zdegradować, nie możecie obniżyć wynagrodzenia. Za to możecie pracownika po prostu przeszkolić. Skoro wcześniej pani ogarniała wszystko na tyle, żeby zajmować kluczowe stanowisko, to po przerwie też da radę.
      • trampki-w-kwiatki Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:05
        Piszę, że nie możecie zdegradować zakładając, że pani zniknęła na macierzyński.
        • m_incubo Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:28
          A dlaczego "zakładasz" macierzyński, skoro mowa o trzyletniej nieobecności? To raczej urlop wychowawczy.
          • alicia033 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:38
            Zapewne dlatego zakłada, że najczęściej występującym ciągiem jest taki, w którym urlop macierzyński vel rodzicielski przechodzi cięgiem w wychowawczy.
          • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:40
            Albo 2x macierzyński.
    • abecadlowa1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:30
      Moja wyobraźnia szwankuje. Jakiż to niewyuczalny zawód wykonuje ta osoba?
      Lekarz może mieć pięcioletnią przerwę w wykonywaniu zawodu i może do niego bez przeszkód powrócić. A w przypadku, gdy przerwa trwała dłużej niż pięć lat musi przejść dodatkowe przeszkolenie. Z kolei radca prawny lub adwokat mogą mieć przerwę aż do dziesięciu lat. Dopiero 10-letnia przerwa w wykonywaniu zawodu sprawia, że chcąc go wykonywać na nowo, muszą zdać ponownie egzamin zawodowy.
      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:04
        abecadlowa1 napisała:

        > Moja wyobraźnia szwankuje. Jakiż to niewyuczalny zawód wykonuje ta osoba?

        Każdy zawód jest wyuczany, pytanie tylko ile to zabierze czasu. Patrzę na swoją branżę, a należy pamiętać, że mamy rządy PIS-u, w ciągu ostatnich lat nieustanne chaotyczne zmiany ustaw i rozporządzeń. Dowodem chociażby to, że mamy ostatnie miejsce wśród państw OECD, jeśli chodzi o stopień skomplikowania podatku VAT. Pojawiła i pojawia się ogromna ilość zupełnych nowości, i nie mówię tylko o RODO, ale dla przykładu w samym VAT split payment, białe listy czy obowiązki związane z JPK. Zaledwie w jednym roku pojawiły się już trzy nowe struktury JPK. Od października zeszłego roku kolejne nowości czyli kody GTU. Piszę o jednym podatku VAT a mamy ich zdecydowanie więcej, nie chcę zanudzać, podobnie zmiany wyglądają w ZUS, sam ZUS Plus to szereg niejasnych przepisów i bardzo łatwo na nich wtopić narażają się na duże odszkodowanie dla klientów przy drobnym błędzie. Dołóż do tego covid i wchodzącą właśnie w życie UWAGA: 8 (słownie: ósmą) tarczę, każdą z innymi skomplikowanymi przepisami i poprawkami do nich, a mija tylko rok od czasu jak się covid pojawił. Dodaj do tego pojawiające się nowe technologie również te, które wymuszają przepisy czyli np. konieczność wysyłania do KRS sprawozdań finansowych drogą elektroniczną, blockchain czy chmury obliczeniowe i dopiero wtedy wyobraź sobie co wie i potrafi pracownik wracający do pracy po 3 latach kompletnego oderwania od pracy. Odpowiem: właściwie nic. A wyszkolenie go zajmie bardzo dużo czasu, którego jako pracodawca zazwyczaj nie masz.
        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:40
          "blockchain czy chmury obliczeniowe "

          No to pojechalas big_grin
          • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:11
            Przypominasz mi moje niektóre koleżanki z podstawówki, je też zawsze najbardziej śmieszyło to czego nie rozumiały.
            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:34
              Słońce. Zawodowo zajmuje się stawianiem systemów bazodanowych, w tym Cloud, więc jak mi jakaś dziunia pisze o postępie technologicznym polegającym na wysyłaniu sprawozdań do KRS u droga elektroniczną lub chmury obliczeniowe, to wybacz ale można się tylko uśmiechnąć z zażenowania.
              • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:55
                >więc jak mi jakaś dziunia pisze o postępie technologicznym polegającym na wysyłaniu sprawozdań do KRS u droga elektroniczną

                Sprawozdania do KRS wysyła się drogą elektroniczną, ale nadal pisze się je po polsku, za pomocą normalnych liter i liczb, a nie po marsjańsku. To krasnoludki zmieniają je potem na nieczytelną dla ludzi formę.
                • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:11
                  Ale sam proces wysyłki jest dla wielu ludzi trudny, rozumiesz, nigdy wcześniej tego nie robili, nie wiedzą nawet jak podpisać dokument ePUAP a niestety wysłać mogą tylko osoby umocowane w KRS, i jeśli zarząd jest wieloosobowy, a najczęściej jest robi się cyrk.
                  Ty tego nie zrobisz za nich, więc dzwonią potem z różnymi problemami dlatego ty musisz znać też odpowiedzi na takie "pytania techniczne". Wcześniej tego nie było, każdy się długopisem podpisał i po sprawie. I takim zmian związanych z cyfryzacją jest więcej, niezależnie od zmian przepisów podatkowych i prawnych.
                  • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 06:55
                    My mamy dobrych informatyków. I spokojnie tłumaczą panu prezesowi, jeszcze się nie zdarzyło, żeby się nie udało.
                  • pade Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:31
                    "Ale sam proces wysyłki jest dla wielu ludzi trudny, rozumiesz, nigdy wcześniej tego nie robili, nie wiedzą nawet jak podpisać dokument ePUAP a niestety wysłać mogą tylko osoby umocowane w KRS, i jeśli zarząd jest wieloosobowy, a najczęściej jest robi się cyrk."

                    jaki cyrk? osoby z KRS podpisują upoważnienie, zanosisz je do ZUS, logujesz się na ePUAP, wysyłasz, podpisujesz hasłem i finito
                    średnio ogarnięta osoba nauczy się tego, no, niech będzie, w 15 minut
                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:56
                      pade napisała:

                      >
                      > jaki cyrk? osoby z KRS podpisują upoważnienie, zanosisz je do ZUS, logujesz się
                      > na ePUAP, wysyłasz, podpisujesz hasłem i finito
                      > średnio ogarnięta osoba nauczy się tego, no, niech będzie, w 15 minut

                      pade, czy ty na pewno wiesz o czym piszesz? Bo nie sądzę...

                      Zgłoszenie sprawozdania finansowego opatruje podpisem elektronicznym co najmniej jedna osoba fizyczna, której numer PESEL jest ujawniony w KRS, wpisana jako uprawniona samodzielnie lub łącznie z innymi osobami do reprezentowania podmiotu, prokurent, syndyk, zarządca w postępowaniu restrukturyzacyjnym albo likwidator (art. 19e ust. 2 ustawy o KRS).
                      Zgodnie z treścią zmienionych Ustawą Nowelizującą przepisów ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, zgłoszenia takiego może dokonać adwokat, radca prawny lub prawnik zagraniczny, którego dane odpowiednie korporacje zawodowe udostępniły Ministrowi Sprawiedliwości za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, o ile w systemie ujawniony jest ich numer PESEL i są oni umocowani do dokonania zgłoszenia. Tym samym, po rocznej przerwie – przedsiębiorcy ponownie będą mogli zlecić zadanie w tym zakresie innym osobom.


              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:04
                Księżycu, a ja zawodowo przygotowuję sprawozdania do wysyłki w KRS i dziwna sprawa, że jakoś nikt z mądrych panów z zarządu (i nie piszę z przekąsem) w pierwszym roku zmian nie potrafił sobie poradzić z wysyłką i musiałam szkolić, sama wcześniej się ucząc. Wdrożenie komputera w chmurze, odczyt dokumentów poprzez pracę z programami opierającymi się na mechanizmie OCR, zmiany technologiczne i elektroniczny obieg dokumentów wymuszony również pandemią też powoduje konieczność stałej nauki nowych rozwiązań i programów jakie są niezbędne do pracy. Równolegle i niezależnie do zmieniających się przepisów.
                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:11
                  Niemniej w tej chwili jest to wdrożone i nawet najbardziej niekumaci prezesi sobie radzą, czasem ze wspomaganiem.
                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:13
                    morekac napisała:

                    > Niemniej w tej chwili jest to wdrożone i nawet najbardziej niekumaci prezesi so
                    > bie radzą, czasem ze wspomaganiem.
                    >
                    ojej, no co ty, jest wdrożone...samo się wdrożyło, czy trzeba było się nauczyć?
                    I ciekawe po co kolejne zmiany w tym możliwość podpisu sprawozdania finansowego tylko przez jednego członka zarządu skoro nawet niekumaci sobie radzą.


                    • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:21
                      Teraz to najczęściej ktoś wie, jak to się je. A nie czlowiek rozkminia pół godziny, jak tu załącznik dodać... Albo jakąś pozycję. Albo ma za dużo tekstu i mu nie przyjmuje.
                      • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:23
                        A na koniec okazuje się jeszcze, że plik jest za duży z podpisem...
                    • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:49
                      nenia1 napisała:


                      > >
                      > ojej, no co ty, jest wdrożone...samo się wdrożyło, czy trzeba było się nauczyć?


                      zapewne nie samo i było wdrażane oraz uczone W GODZINACH PRACY.
                • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:42
                  nenia1 napisała:

                  > Księżycu, a ja zawodowo przygotowuję sprawozdania do wysyłki w KRS i dziwna spr
                  > awa, że jakoś nikt z mądrych panów z zarządu (i nie piszę z przekąsem) w pierws
                  > zym roku zmian nie potrafił sobie poradzić z wysyłką i musiałam szkolić, sama w
                  > cześniej się ucząc.

                  no patrz, czyli wystarczyło ich przeszkolić, nie trzeba było zwalniać? Pytanie dodatkowe: szkoliłaś ich w ich godzinach pracy, czy gdy byli na urlopie?
                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:46
                    nomusze napisał(a):

                    > no patrz, czyli wystarczyło ich przeszkolić, nie trzeba było zwalniać? Pytanie
                    > dodatkowe: szkoliłaś ich w ich godzinach pracy, czy gdy byli na urlopie?

                    Buhahahaha, a kogo miałam zwolnić, zarządy spółek obsługiwanych przez moją firmę?
                    Z przykrością stwierdzam że coraz więcej osób w tym wątku nie rozumie zupełnie z czym
                    polemizuje.
                    • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:51
                      nenia1 napisała:

                      > nomusze napisał(a):
                      >
                      > > no patrz, czyli wystarczyło ich przeszkolić, nie trzeba było zwalniać? Py
                      > tanie
                      > > dodatkowe: szkoliłaś ich w ich godzinach pracy, czy gdy byli na urlopie?
                      >
                      > Buhahahaha, a kogo miałam zwolnić, zarządy spółek obsługiwanych przez moją firm
                      > ę?
                      > Z przykrością stwierdzam że coraz więcej osób w tym wątku nie rozumie zupełnie
                      > z czym
                      > polemizuje.

                      nie pisałaś, czy ci ludzi byli z twojej formy czy nie. Ale ich pracodawca zdecydował ich szkolić a nie wyrzucać, więc to nie ja tu czegoś nie rozumiem, tylko ty.
        • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:11
          > Każdy zawód jest wyuczany, pytanie tylko ile to zabierze czasu.

          Mniej niż bycie świadkiem przemian. Obojętnie, czy chodzi o nowy system informatyczny w firmie, czy nowe przepisy, na początku zawsze jest trudno, bo nikt nic nie wie, bo coś nie działa, gdyż życie zna więcej opcji niż wyobraźnia twórców, bo trzeba działać na dwoch systemach czy przepisach przejściowych. Z biegiem czasu tworzą się procedury czy może raczej algorytmy działania, powstają bazy wiedzy, a i współpracownik może pomóc, zamiast z obłędem w oczach krzyczeć "nie wiem! nikt nie wie!", bo rzeczy, które w momencie wdrażania były trudne, teraz są rutynowe.
          • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:32
            mika_p napisała:

            > > Każdy zawód jest wyuczany, pytanie tylko ile to zabierze czasu.
            >
            > Mniej niż bycie świadkiem przemian.

            Tylko, że tych przemian jest bardzo, bardzo dużo, to nie jest jedna zmiana, to jest szereg zmian, pisałam wyżej, że samych tarczy covidowych w ciągu ROKU kalendarzowego weszło 8, każda inna, a prócz tego są zmiany w każdym obszarze podatkowym. Dziwne, że na forum gdzie prawie nikt nie popiera PIS trzeba tłumaczyć taki oczywistości jak kompletnie, chaotycznie, nieprzemyślne i masowe zmiany w całym system podatkowym. To są kolosalne zmiany, moja wiedza sprzed 3 lat to w wielu obszarach kompletnie coś innego niż wiedza obecna, to iluzja że to się szkoleniami jakimiś nadrobi w trzy miesiące, zwłaszcza, że mamy roku 2021 a w nim co?...tak, bingo, nowe, kolejne zmiany, tak na szybko:

            ksiegowosc.infor.pl/podatki/pit/pit/rozliczenia/4686424,Podatki-2021-zmiany-w-PIT-CIT-i-ryczalcie.html
            ksiegowosc.infor.pl/podatki/podatki-osobiste/pit/5202897,Zmiany-w-podatkach-ktore-weszly-w-zycie-z-poczatkiem-2021-r.html
            www.gofin.pl/podatki/17,2,62,205730,zmiany-w-podatku-vat-od-1-stycznia-2021-r.html
            biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/8055928,zmiany-dla-firm-2021-r-maly-zus-plus-prawa-konsumenckie.html

            • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:47
              Już nie przesadzaj, to się da nadrobić w miesiąc.
              • kocynder Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:24
                O ile pracownik wracający będzie chętny do wdrażania i nadrabiania. A nie stał się w czasie wychowawczego panią "od zupki do kupki". Czas jakiś temu to było, i owszem, znałam panią, która poszedłszy na urlop (wychowawczy) kompletnie "zlała" kwestie zawodowe. Ale po zakończeniu tegoż urlopu - ani myślała coś "nadrabiać". Przecież ona nie ma czasu siedzieć na jakichś tam głupkowatych szkoleniach, bo ona ma dziecko! Ona nie może zostać po godzinach (mimo, że praca była typu "zadaniowa" - czasem można wyjść duuużo szybciej, ale czasem nie ma bata, trzeba siedzieć po tzw godzinach) bo ona ma dziecko! Ona nie może przeczytać nowego programu/instrukcji/czegoś tam, bo czyta psychologię rozwojową czterolatka. Itd. I tak, to jak najbardziej był powód do zwolnienia. Pani dostała określony czas w jakim ma uzupełnić wiedzę do stanu niezbędnego do wykonywania obowiązków na danym stanowisku, nie zrobiła tego bo ma dziecko - to jej problem. Została zwolniona. Właśnie ze względu na brak kompetencji.
                Per analogiam: kiedyś żeby być pielęgniarką/uczyć w klasach początkowych w szkole podstawowej wystarczyło liceum profilowe + studium zawodowe. Potem wszedł przepis, że WSZYSTKIE pielęgniarki/nauczycielki muszą mieć ukończone studia wyższe. Wyznaczono konkretny czas, w jakim mają uzupełnić wykształcenie, osobom mocno wiekowym umożliwiono albo jakieś "pomostówki" przedemerytalne, albo przeprofilowanie... Ale te które nie miały studiów i ich w określonym czasie nie uzupełniły, zostały po prostu zwolnione. Ze względu na brak kwalifikacji.
                I uważam, że w tym wypadku najuczciwiej byłoby pracownikowi przedstawić realny czas na wdrożenie i uzupełnienie wiedzy, a jeśli nie wykaże zainteresowania, chęci czy po prostu wiedzy - po upływie tego czasu zwolnić.
                • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:27
                  Ale kluczowe słowa w twoim opisie sytuacji to "Pani dostała określony czas w jakim ma uzupełnić wiedzę do stanu niezbędnego do wykonywania obowiązków na danym stanowisku"
                  • kocynder Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:02
                    Nie do końca - kluczowe jest bowiem to, że umowa została rozwiązana, z powodu braku kwalifikacji pracownika. Jak napisałam na końcu - uważam, że pracodawca powinien dac pracownikowi realny, ale ściśle nieprzekraczalny termin przyswojenia nowych przepisów, zasad itd niezbędnych do wykonywania pracy. Realny - czyli nie np trzy dni, bo wiadomo, że to kpina, a nie realny termin. Ale i nie przekraczalny, czyli np pani ma trzy miesiące i ani dnia dłużej. I pracodawcę guzik obchodzi, że akurat w tym czasie zamknięto przedszkole dzieciątka pracownicy, dzieciątko akurat trzy razy miało niedyspozycje gastryczne i wypadły święta. Całkiem serio - to sprawy pani pracownicy a nie pracodawcy. Czyli jeśli w jakimś ustalonym czasie pani tej wiedzy nie uzupełni - to i owszem, pracodawca powinien przestać być jej pracodawcą.
                    Oczywiście, idealnie by było, gdyby pracownica pomimo urlopu jakoś się jednak swoją branżą interesowała i nie wypadła kompletnie poza obieg - ale wymagać tego nie można. Natomiast... No, brutalnie, jeśli do pracy na stanowisku x niezbędna jest znajomość systemu A, wykonywanie zadań C i umiejętność E i S - to pracownik, który trzy lata temu poznał i pracował na systemie Ą, wykonywał zadania Ć, miał umiejętności Ę i Ś - i nie ma chęci przyswoić nowych danych - po prostu nie nadaje się do pracy na tym stanowisku. Per analogiam: mam znajomą, emerytowaną kadrową dużego zakładu pracy. Uwielbia się "wymądrzać" i jeśli tylko temat rozmowy jakkolwiek zahacza o kwestie służbowo - personalne wypowiada się bardzo autorytarnie i z ogromną pewnością siebie. I nic nie daje tłumaczenie "Ciociu, ale teraz obowiązują inne przepisy" czy "Ciociu, ale obecnie kodeks mówi coś innego". Nie, bo ona była kadrową to wie lepiej. Tak, bywają i takie typy pracowników, co to "nie będzie się doszkalać, bo przecież ona ileś tam lat pracowała na stanowisku to WIE". A guzik wie, bo w międzyczasie przepisy się pozmieniały. I o ile marudząca ciotka to element na poły komiczny, na poły męczący, ale jednak mało szkodliwy, o ile ktoś nie zechce próbować realizować jej porad - o tyle niedouczona księgowa, nie umiejąca pracować na wprowadzonym w firmie systemie - może już przyczynić pracodawcy konkretnych i bardzo realnych kłopotów. I owszem, zapewne mam skłonności do mobbingu, ale pani, dopóki się nie przeszkoli i nie udowodni, że "wie co w trawie piszczy" - nie dopuściłabym do żadnych zadań "kluczowych".
                    • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:15
                      Będę się upierać, że kluczową kwestią jest danie czasu wracającemu pracownikowi na wdrożenie się z powrotem do pracy. W określonym terminie, niekoniecznie nieprzekraczalnym. Jeżeli firmie jest z pracownikiem lepiej niż bez niego, to tydzień w tę, tydzień wewtwę nie zrobi aż takiej różnicy, żeby było warto się pozbyć pracownika i szukac nowego, który niekoniecznie się nada, zostanie i przyniesie korzyść, bo wtedy nabór i wdrażanie trzeba powtarzać, do skutku. Co - w przypadku, gdy za mało rąk na pokładzie, a nie miałam w karierze sytuacji, żeby było za dużo - jest kłopotem, problemem i jeszcze gorzej.

                      Natomiast zgodzę się, że jeżeli pracownik powracający nie wykazuje chęci, żeby stać się pełnoprawnym członkiem zespołu, takim, który robi to co trzeba, to trzeba będzie się rozstać.

                      Tylko najpierw trzeba to stwierdzić. A to wymaga czasu. A w poście startowym mamy założenie, że się nie nada, nie wdroży, nie umie, więc nie mozna dać mu czasu, tylko trzeba się sprytnie pozbyć.
                      • kocynder Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:30
                        Myślę, że wbrew pozorom mamy podobne zdanie. smile
                        1. Od razu zaznaczyłam, że powinno się dać pracownikowi realny czas na wdrożenie i uzupełnienie wiedzy.
                        2. Nie mamy wiedzy, czy firmie jest lepiej z pracownikiem czy bez niego - przez trzy lata mogło być różnie (np przekonano się iż kierownicze stanowisko zajmowane przez panią nie jest niezbędne, albo zatrudniono na jej miejsce (zastępstwo) kogoś, kto się dobrze w zespół wpasował i zna kwestie więc nie musi się wdrażać i uczyć).
                        3. Jeśli pani nie wykaże się zainteresowaniem i chęcią dorównania reszcie zespołu - pracodawca powinien zacząć być jej byłym pracodawcą - z winy niekompetencji pani.
                        Plus ja bym o tyle zaostrzyła zdanie, że do czasu wdrożenia i udowodnienia tegoż - nie powierzałabym pani żadnych istotnych zadań - po prostu żeby czegoś nie sknociła i nie wpakowała firmy "na minę".
                      • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:40
                        mika_p napisała:

                        > Będę się upierać, że kluczową kwestią jest danie czasu wracającemu pracownikowi
                        > na wdrożenie się z powrotem do pracy.

                        Ale pracodawca nie ma obowiązku tego robić. Jeśli uważasz inaczej, podaj przepis, który nakłada na niego taki obowiązek.

                        S.
                        • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:50
                          A ciebie wywalili już z roboty, Snajper? Bo chyba chorowity dość jesteś i to też jest ryzyko dla pracodawcy.
            • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:44
              Wdrażałam do pracy zupełnie nowe osoby w różnych miejscach i doskonale wiem, że one przyjmują stan zastany jako naturalny, i nie obchodzą ich kombatanckie wspomnienia ani z wdrażania nowego systemu informatycznego, ani z wejścia w życie nowych przepisów. Przyjmują, że robi się tak i tak, a jeśli sprawa dotyczy przeszłości, to trzeba zrobić to i to, a szczegóły są tu i tu.
              Sama też byłam takim pracownikiem i równie doskonale wiem, ze robić nadbudowę na dobrze znanej bazie jest o wiele łatwiej niż budować bazę.

              Czasami jest taki wicher zmian, że po normalnym dwutygodniowym urlopie pracownik nie jest w stanie się odnaleźć przez tydzień, ale nikt normalny nie uważa, że trzeba go zwolnić, bo nie był TU I TERAZ, kiedy TO SIĘ DZIAŁO. Po trzech latach większość tego, z czym ty miałaś problem na bieżąco, nie jest żadnym problemem, tylko rutynowym działaniem, na które jest odpowiednia instrukcja punkt po punkcie i wystarczy być niewiele inteligentniejszym od małpy, żeby ogarnąć.

              Powtarzam, nikogo nie interesują kombatanckie wspomnienia.
          • error.404 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 07:53
            To prawda, tylko teraz realia są takie, ze nie da się nie być świadkiem zmian...
        • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:32
          Nie każda księgowa zajmuje się ZUSem czy PITem oraz wszystkimi podatkami na raz i nie w każdej firmie występują wszystkie zdarzenia opisane w polskim prawie podatkowym. Rzekłabym, że takie firmy są w mniejszości...
    • mandziola Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:46
      Jacy tu wszyscy święci. Skoro Pani zdecydowała się na 3 letni rozwód z pracą i nie nadrobiła braków wiedząc w jakiej branży pracuje, to albo likwidacja stanowiska pracy i wyjazd, albo stanowisko i pensja (za porozumieniem stron), które odpowiada jej wiedzy.
      • angazetka Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 20:51
        Ciekawe, dlaczego w Polsce dzietność siadła...
        • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:20
          Albo dlaczego Januszexpole mają problem z rekrutacją. Zła opinia ciągnie się za firmą, to i kompetentni ludzie się nie chcą do niej rekrutować. Dobre firmy w kandydatach mogą przebierać
        • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 11:33
          angazetka napisała:
          > Ciekawe, dlaczego w Polsce dzietność siadła...

          Bicz pliz! Przecież jemateczki zawsze dowodzą, że macierzyński to najlepszy okres rozwoju kobiety! Jematusia jest na bieżąco ze wszystkim. Ba! Pna podyplomówki z dzieckiem przy piersi robi, doktoraty pisze big_grin No i trenuje umiejętności miękkie jak zarządzanie czasem, zarządzanie sobą w stresie, negocjacje, wielozadaniowość itd. big_grin
          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:17
            "Przecież jemateczki zawsze dowodzą"

            Moze i takie sa. Ja na macierzynskim nic takiego nie robilam.
          • vivi86 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:54
            👍
      • droch Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:22
        Zwolnienie bezpośrednio po powrocie z wychowawczego pod pozorem nie nadrabiania wiedzy w okresie, gdy pani nie świadczyła pracy - to przykład twardej dyskryminacji.
      • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:18
        Dlaczego święci? Raczej z realnym oglądem rzeczywistości. Pani nie wzięłam rozwodu z pracą, tylko była na macierzyńskim albo wychowawczym (twoja matka z tobą też kiedyś zapewne była). Nie nadrobiła braków, bo była na urlopie. Wróci i nadrobi.
        • alina460 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 12:43
          Niekoniecznie. Raczej ta zołza z wątku założycielskiego ją zwolni. Bo o to jej chodzi.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:20
      Podczas mojej nieobecności 6 miesięcznej - końcówka ciąży + macierzyński - w firmie nie dość, że zmienily się systemy obiegu dokumentów, powstały nowe wydziały, zmienily się zakresy obowiązków, to jeszcze siedziba firmy, po powrocie oprowadzono mnie, pokazano biurko, zaproszono do kadr i dano podwyżkę, bo też warunki finansowe się zmienily, a na koniec przydzielono osobę żeby mi pokazala co gdzie i jak.
      Szczęka mi opadła.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:23
        Ogarnięcie całosci zajęło mi tydzień a ponieważ ja, to ja, to po tygodniu ci co się niezbyt przykladali do wczesniejszych szkoleń biegali do mnie na korepetycje, bo bylam na swieżo.
    • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 21:58
      la_bonne_cusine napisał(a):

      > Tak na szybko mam pytanie. Pracownik wraca po 3 letniej przerwie w pracy. Przed
      > przerwą zajmował kluczowe stanowisko. W międzyczasie akty prawne stanowiące po
      > dstawę jego obowiązków wielokrotnie się zmieniły. Czy pracodawca może po powroc
      > ie tego pracownika sprawdzić jego aktualną wiedzę w zakresie powyższych wytyczn
      > ych? Czy może go zwolnić ( umowa na czas nieokreślony) jeśli okaże się, że ten
      > pracownik nie zna obowiązujących przepisów, bez znajomości których nie może on
      > wykonywać swoich obowiązków?

      Pracodawca (podobnie jak pracownik) ma prawo do rozwiązania umowy o pracę.

      S.
      • mizantropka_20 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:47
        Nikt nie twierdzi, że jest inaczej, tylko jeśli nastąpi to z naruszeniem prawa pracy sąd może pracownika do pracy przywrócić (chyba, że pracodawca powoła się na utratę zaufania, a sąd uzna, że jest to przyczyna natury obiektywnej). Jeśli więc pracodawca jest gotowy na stawienie się w Sądzie Pracy i poniesienie ewentualnych konsekwencji to jak najbardziej może. Jeżeli natomiast z winy pracownika pracodawca poniesie jakieś szkody lub straty może stosować kary dyscyplinarne, domagać się zadośćuczynienia czy wreszcie rozwiązać umowę bez wypowiedzenia. Reasumując pełna zgoda - każda ze stron umowy może ją rozwiązać.
        • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:17
          mizantropka_20 napisała:

          > Nikt nie twierdzi, że jest inaczej, tylko jeśli nastąpi to z naruszeniem prawa
          > pracy sąd może pracownika do pracy przywrócić (chyba, że pracodawca powoła się
          > na utratę zaufania, a sąd uzna, że jest to przyczyna natury obiektywnej).

          Dlaczego pracodawca miałby rozwiązać umowę o pracę z naruszeniem prawa? Rozwiąże ją zgodnie z prawem, z zachowaniem okresu wypowiedzenia, ekwiwalentem za niewykorzystany urlop itd.

          S.
          • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:14
            snajper55 napisał:
            > .
            >
            > Dlaczego pracodawca miałby rozwiązać umowę o pracę z naruszeniem prawa? Rozwiąż
            > e ją zgodnie z prawem, z zachowaniem okresu wypowiedzenia, ekwiwalentem za niew
            > ykorzystany urlop itd.
            >
            > S.


            Nadal nie rozumiesz, że pracownika na umowie na czas nieokreślony nie jest tak łatwo zwolnić? I wszystkie przytoczone w tym poście argumenty - są właśnie naruszeniem prawa?
            • leosia-wspaniala Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:22
              Nie rozumie, bo jest idiotą, który sobie na szybko wyguglał kilka paragrafów i mu się zdaje, że jest specjalistą ds. kadr.
    • la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 22:59
      Zostałam zwyzywana od Grazynek. Ale hola. Gdzie są obowzki pracowników .
      • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:05
        Czy pracownik ma obowiązek pracować w trakcie urlopu? Dać mu materiały szkoleniowe i niech zdaje za jakiś czas. Oczywiście do skutku.
        • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:07
          morekac napisała:

          > Czy pracownik ma obowiązek pracować w trakcie urlopu? Dać mu materiały szkoleni
          > owe i niech zdaje za jakiś czas. Oczywiście do skutku.

          Można i tak ale można też go zwolnić z powodu braku kwalifikacji. Decyduje pracodawca.

          S.
          • mala_dracena_2 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:16
            snajper55 napisał:

            >
            > Można i tak ale można też go zwolnić z powodu braku kwalifikacji. Decyduje prac
            > odawca.
            >
            > S.


            Decyduje prawo i KP/ustawa, a nie pracodawca
            • snajper55 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 01:38
              mala_dracena_2 napisał(a):

              > Decyduje prawo i KP/ustawa, a nie pracodawca

              W tym przypadku o tym, czy pracownika zwolnić, decyduje pracodawca, a prawo mu tego nie zabrania.

              S.
      • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 23:32
        Czyli to jednak ty, Milden.
        • chatgris01 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:42
          sumire napisała:

          > Czyli to jednak ty, Milden.

          Widzę, że nie tylko mnie się skojarzyła.
      • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:45
        la_bonne_cusine napisał(a):

        > Zostałam zwyzywana od Grazynek. Ale hola. Gdzie są obowzki pracowników .

        no właśnie, gdzie? Jest gdzieś zapis obligujący pracowników do pracy i podnoszenia kwalifikacji podczas urlopu? Poka.
    • mika_p Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 00:02
      Jeszcze jedno.
      Firmy nie są szczególnie wyrywne do dawania umowy na czas nieokreślony, jak nie muszą.
      Skoro ten pracownik taką ma, to są trzy możliwości:
      a) pracował krótko, ale jest był tak zajebisty, że dostał umowę na stałe,
      b) jest wieloletnim pracownikiem firmy i dał się poznać jako dobry pracownik, o czym świadczy fakt, że tę umowę na czas nieokreślony ma (a nie, że się pożegnano z dniem zakończenia umowy na czas okreslony by zatrudnić kogoś innego),
      c) firma ma politykę kadrową do dupy.

      Na C nie ma ratunku.
      Zaś w świetle postu załozycielskiego A lub B prowadzi do C, a na C nie ma ratunku.

      Tyle że C jest winą firmy, a nie pracownika
    • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:05
      Podsumowując. Możesz sobie takiego pracownika zwolnić w każdej chwili, jeśli tak bardzo liczy sie dla ciebie jakość świadczonych przez pracowników pracy. Przysługuje mu wtedy 3 miesięczna odprawa, dni wolne na poszukiwanie pracy, ekwiwalent za zaległy urlop, jeśli ma. Jeśli natomiast kombinujesz jakby takiego pracownika zwolnić dyscyplinarnie, to jesteś wyjątkową zołzą (tak po ludzku), wyjątkowym skąpiradłem i oby skończyło się to sądem pracy.
      • alina460 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:19
        Dokladnie tak. Nic dodać, nic ująć.
    • demodee Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 08:30
      > Czy pracodawca może po powrocie tego pracownika sprawdzić jego aktualną wiedzę w zakresie powyższych wytycznych?

      Wydaje mi się, że może, bo pracodawca w każdej chwili może zrobić pracownikowi sprawdzian z jego kompetencji.
      Więc jeśli pracownica wraca po 3-letnim urlopie, to warto sprawdzić, czego nie wie, bo zapomniała przez te 3 lata albo tak się przepisy zmieniły, że nie uradzi i zastosować okres adaptacyjny (np. 3 miesiące) jakby to była nowa pracownica.

      Pracodawca może się zresztą zdziwić, bo pracownica wracająca wcale nie musiała mieć 3 letniej przerwy, gdyż w międzyczasie mogła chyba świadczyć pracę u innego pracodawcy i być z przepisami na bieżąco. Czy nie mogła?
    • alicia033 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:23
      cóż za piękne okazy polskich gazeli biznesu - neńka i snajper!
      Do oglądania tylko na ematce. I za to właśnie ją kochamwink.
      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:31
        alicia033 napisała:

        > cóż za piękne okazy polskich gazeli biznesu - neńka i snajper!
        > Do oglądania tylko na ematce. I za to właśnie ją kochamwink.
        >
        jak na razie w życiu zwolniłam tylko jedną osobę, może dlatego, że żadna inna nie prezentowała
        postawy takiej jak niektórzy na ematce. Jakoś dziwnym trafem mam pracowników, którym się
        po prostu chce pracować, nie machają kodeksem pracy tylko mają pojęcie, że aktywna postawa, pracowitość
        i otwartość na naukę procentuje o wiele bardziej niż podejście "znikam na 3 lata, mam wszystko gdzieś, a jak wrócę to pozwolę się łaskawie szkolić przez kolejne miesiące zmuszając innych do pracy na zwiększonych obrotach". Jesteśmy po prostu zespołem i dlatego dbamy o siebie. Na zasadzie wzajemności, a nie roszczeń.
        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:42
          "Jakoś dziwnym trafem mam pracowników, którym się
          po prostu chce pracować, nie machają kodeksem pracy tylko mają pojęcie, że aktywna postawa, pracowitość
          i otwartość na naukę "

          A przyjmujesz do wiadomości, że można być dobrym i zaangażowanym pracownikiem, jednocześnie świadomym swoich praw?

          Czy to ty jesteś ta gwiazda co wydzwaniała do chorego na raka pracownika na chorobowym niby zapytać o zdrowie, a naprawdę żeby wypytać gdzie są dokumenty itp. a potem się dziwiła że pracownik czuł się nękany? Podobny poziom.
        • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 09:46
          nenia1 napisała:

          > alicia033 napisała:
          >
          > > cóż za piękne okazy polskich gazeli biznesu - neńka i snajper!
          > > Do oglądania tylko na ematce. I za to właśnie ją kochamwink.
          > >
          > jak na razie w życiu zwolniłam tylko jedną osobę, może dlatego, że żadna inna n
          > ie prezentowała
          > postawy takiej jak niektórzy na ematce. Jakoś dziwnym trafem mam pracowników, k
          > tórym się
          > po prostu chce pracować, nie machają kodeksem pracy tylko mają pojęcie, że akty
          > wna postawa, pracowitość


          A czy wspomniany pracownik macha kodeksem pracy, czy może pracodawca nim wymachuje szukając na niego haka?


          > i otwartość na naukę procentuje o wiele bardziej niż podejście "znikam na 3 lat
          > a, mam wszystko gdzieś, a jak wrócę to pozwolę się łaskawie szkolić przez kolej
          > ne miesiące zmuszając innych do pracy na zwiększonych obrotach". Jesteśmy po pr
          > ostu zespołem i dlatego dbamy o siebie. Na zasadzie wzajemności, a nie roszczeń
          > .

          W czym masz problem? Znów wykreowałaś sobie historię o roszczeniowym, leniwym na urlopie pracowniku. Zawsze możesz takiego pracownika zwolnić. Pracownik wrócił do pracy bo też mógł. Taka szefowa jak ty, to normalnie dla mnie byłoby przekleństwo. Nie wierzę, że masz dzieci, o ile je masz.
        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 10:14
          nenia1 napisała:

          > Jesteśmy po pr
          > ostu zespołem i dlatego dbamy o siebie. Na zasadzie wzajemności, a nie roszczeń.

          Ale tu nigdzie nie jest napisane, że ten pracownik ma jakieś roszczenia. Natomiast co do wzajemności, to - no właśnie, w najlepszym interesie pracownika jest pogłębianie wiedzy, ale pracodawca powinien mu to umożliwiać, a wręcz w tym pomagać i w normalnych firmach tak się dzieje. Jeśli poprzedni pracownicy zostali przeszkoleni w temacie, to ten też powinien. Tyle.
        • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 15:12
          >Jesteśmy po prostu zespołem i dlatego dbamy o siebie

          No właśnie czytam, jaka dbała jesteś. Chyba w poniedziałek pójdę do mojego szefa i powiem mu, że jest świetnym szefem...
          • kropkaa Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 00:25
            W takich momentach myślę sobie, korpo-korpo, ale w Januszex to jest dopiero dramat pracować.
        • umi Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 17:50
          Przeciez tamtych tez szkolilas. Ktos za nich wtedy pracowal?

          Poza tym grazynujesz jak ch.lera. I jedynych pracownikow jakich bedziesz miala to desperatow, ktorzy uciekna gdy tylko ktos normalniejszy ich podkupi. Ludzi nalezy szanowac, nie wyciskac do konca. Pracownik to tez czlowiek. Pracodawca, ktory nie umie efektywnie zarzadzac i musi zazynac podleglych mu ludzi w dzisiejszych czasach jest niekomeptentny. I swiadczy to o tym, ze ledwie wiarze koniec z koncem,a firma jest niepewna.
          BTW juz nie te czasy na takie sredniowieczne metody, XX wiek sie skonczyl. Jak sie potem wypala zawodowo to beda brali kase ze wspolnego, przez takie podejscie niektorych oslow.
          • snakelilith Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 22:35
            A przestańcie. Biznesłumen nenia wysmoliła przecież w nocy wątek jak to dała się oszukać klientce, jak licealistka na szkolnej praktyce, a tu pyszczy o wymaganych od pracowników kompetencjach. big_grin Ludzie co za komedia. big_grin
            • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 06:29
              No i dlatego musi potem żyłować pracowników.
              Że poskąpiła na terminal do płatności.
              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:08
                morekac napisała:

                > No i dlatego musi potem żyłować pracowników.
                > Że poskąpiła na terminal do płatności.
                >
                a możesz mi zdradzić po co niby miałabym kupować terminal?
                i dlaczego konfabulujesz na temat mojej działalności?
            • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:06
              snakelilith napisała:

              > A przestańcie. Biznesłumen nenia wysmoliła przecież w nocy wątek jak to dała si
              > ę oszukać klientce, jak licealistka na szkolnej praktyce, a tu pyszczy o wymaga
              > nych od pracowników kompetencjach. big_grin Ludzie co za komedia. big_grin
              >
              no popatrz, a ile razy pisałaś jaka to ja jestem nudna, a nie dość że o 3 w nocy piszesz i piszesz w moim wątku
              to jeszcze w kolejnym przeżywasz, ciągle o mnie myślisz big_grin
        • mizantropka_20 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 23:50
          Tak bardzo chce im się pracować, że brzydzi ich korzystanie z praw pracowniczych - czyli albo piszesz z Tokio albo zatrudniasz jeleni. Podkreślam - korzystanie, nie nadużywanie.
    • bo_jestem_jedna Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 06.03.21, 16:26
      Bedac zarowno pracodawca jak i pracownikiem wolalabym poruszyc temat przed odejsciem na wychowawczy. Znajac charakter pracy i wiedzac, ze przepisy sie zmieniaja ustalilabym plan dzialania juz wczesniej. Nie wybrazam sobie, ze sa osoby, ktore nie skorzystalyby z mozliwosci systematycznego doszkalania i wolalyby stres i kilkuletnia kumulacje wiedzy. To sie nazywa odpowiedzialnosc i zabezpieczenie pozycji zawodowej. No chyba, ze komus ba pracy nie zalexy i widxa tylko czubek swojego nosa, czytaj - ja mam prawa i nic nie musze.
    • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 11:43
      Większość wypowiadająca się na forum to pracownicy, więc już jakiś czas temu zauważyłam, ze nie warto zadawać tu takich pytań, bo tylko jest jatka oburzonych kobiet, którym się należy.

      Uważam, że pracownik powinien zostać przesunięty na niższe stanowisko, do momentu, aż się przeszkoli, zda egzamin taki jak inni i będzie posiadał wiedzę odpowiednią dla stanowiska.
      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 12:06
        „ Uważam, że pracownik powinien zostać przesunięty na niższe stanowisko, d”

        Następna wonska specjalistka znająca prawo pracy 😂😂😂
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 12:38
          A byś się zdziwiła, ile wiem na temat prawa.pracy.

          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 14:11
            No właśnie widzę jak się "znasz" skoro:

            " pracownik powinien zostać przesunięty na niższe stanowisko,"

            • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 14:24
              Dziekuje za uwagę. Rozumiem, że ty w swojej firmie, będziesz utrzymywać dwóch menadżerów/dyrektorow jednocześnie i płacić im pensje, dopóki ten manager/dyrektor się nie doszkoli?
              Umowę o pracę może wypowiedzieć każdy pracodawca.
              • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 16:07
                Tylko że najczęściej masz wybór: zero dyrektora lub człowiek, który zapewne (tak twierdzi) ma 70-80% umiejętności. Oczywiście, możesz szukać kogoś, kto będzie spełniał 100% twoich wymagań, przyjdzie ci zaraz i za pieniądze, które oferujesz. Ale nie musisz go znaleźć.
                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 16:32
                  "Oczywiście, możesz szukać kogoś, kto będzie spełniał 100% twoich wymagań, przyjdzie ci zaraz i za pieniądze, które oferujesz."

                  W dodatku odejdzie po 3 msc bo żaden rozsądny człowiek nie bierze roboty w której się nie rozwija, chyba że w desperacji. Więc ktoś kto spełnia 100% warunków będzie szukał kolejnej roboty w której spełnia 80% i ma szansę nauczenia się czegoś...
              • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 17:13
                moze_sprobowac_inaczej napisała:

                > Dziekuje za uwagę. Rozumiem, że ty w swojej firmie, będziesz utrzymywać dwóch m
                > enadżerów/dyrektorow jednocześnie i płacić im pensje, dopóki ten manager/dyrekt
                > or się nie doszkoli?
                > Umowę o pracę może wypowiedzieć każdy pracodawca.

                Oczywiście, tylko akurat ten (sic!) pracodawca kombinuje, jak by tę umowę wypowiedzieć, żeby nie płacić w trakcie okresu wypowiedzenia i nie zapłacić odprawy. Czaisz różnicę?
              • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:59
                Widzisz, pyszczysz na ematki, że piszą z perspektywy pracowników, a nie pracodawcy. Ty natomiast patrzysz ze swojej bardzo wąskiej perspektywy Grażyny biznesu, co jest wielką biznesłomen, bo zatrudnia trzech pracowników.

                Tak, w firmach w których pracowałam było po kilku dyrektorów, którzy w razie czego brali pod zarządzanie dział kolegi. Albo dyrektor i jego zastępca. Ludzie nie są cyborgami, w każdej chwili mogą przestać przychodzić do pracy np z powodu śmierci. Firma musi być przygotowana na taką ewentualność i mieć zastępcę dla takiej osoby.

                Jeśli chodzi o kadrę menadżerską to tym bardziej tam przy rekrutacji bardziej liczą się kompetencje miękkie niż twarda wiedza. Tę ostatnią łatwo nadrobić na bieżąco w czasie pracy na podstawowym poziomie. I tyle mu wystarczy.
      • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 17:21
        moze_sprobowac_inaczej napisała:

        > Uważam, że pracownik powinien zostać przesunięty na niższe stanowisko

        Na jakiej podstawie?
        • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 18:59
          sumire napisała:

          > moze_sprobowac_inaczej napisała:
          >
          > > Uważam, że pracownik powinien zostać przesunięty na niższe stanowisko
          >
          > Na jakiej podstawie?

          przeczuć🤦‍♀️
      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:18
        moze_sprobowac_inaczej napisała:
        > Większość wypowiadająca się na forum to pracownicy, więc już jakiś czas temu za
        > uważyłam, ze nie warto zadawać tu takich pytań, bo tylko jest jatka oburzonych
        > kobiet, którym się należy.


        Większość jematusiek jest jak zwykle zdziwiona i szczerze oburzona, że pracodawca oczekuje od pracownika PRACY, a nie daj borze efektywnej pracy wink
        • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:30
          araceli napisała:

          > moze_sprobowac_inaczej napisała:
          > > Większość wypowiadająca się na forum to pracownicy, więc już jakiś czas t
          > emu za
          > > uważyłam, ze nie warto zadawać tu takich pytań, bo tylko jest jatka obur
          > zonych
          > > kobiet, którym się należy.
          >
          >
          > Większość jematusiek jest jak zwykle zdziwiona i szczerze oburzona, że pracodaw
          > ca oczekuje od pracownika PRACY, a nie daj borze efektywnej pracy wink
          >
          >
          >
          Dokladnie.
          Bo pensja się należy, a jak zwolnią to szybciutko po zasiłek do zus, najlepiej dzień przez zakończeniem umowy. A potem sąd pracy bo może jeszcze parę groszy da się wyciągnąć.
          Często jednak ci, którzy nazywają nas pogardliwie "prywaciarzami", "dziadami", "januszami biznesu" to sami niestety nie nadają się do niczego więcej niż do pracy odtworczej, nie wymagającej myślenia.
          • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:32
            Ok, rozumiem tą litanię żalu i hejt w stronę innych kobiet. Niektórzy dziadersi i dziadówy tak mają.

            O co chodzi z tym "jak zwolnią to szybciutko po zasiłek do zus"? Jeśli ktoś jest bezrobotny to przysługuje mu zasiłek. Proste i logiczne. Z czym masz problem Grażyno?
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 19:06
              lauren6 napisała:

              > Ok, rozumiem tą litanię żalu i hejt w stronę innych kobiet. Niektórzy dziadersi
              > i dziadówy tak mają.
              >
              > O co chodzi z tym "jak zwolnią to szybciutko po zasiłek do zus"? Jeśli ktoś jes
              > t bezrobotny to przysługuje mu zasiłek. Proste i logiczne. Z czym masz problem
              > Grażyno?

              Nie obrażaj mnie.
              I nie obrażaj innych kobiet, które prowadzą własne firmy i dają pracę (może nawet tobie, twojemu mężowi i być może twojemu dziubdziusiowi), bo często pracowały na to ciężko, na pewno ciężej niż ty na swoim etacie, bo jest Ci wygodnie, nie masz pomysłów i boisz się zaryzykować.
              Nie obrażaj kobiet, które mają na imię Grazyna.

              Nie jestem "dziadówą" i "dziadersem" - w moim jezyku nie ma takiego słowa i wstydzilabym się kogokolwiek tak nazwać.
              Ty jak widać reprezentujesz sobą nie za wiele.

        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:21
          araceli napisała:

          > Większość jematusiek jest jak zwykle zdziwiona i szczerze oburzona, że pracodaw
          > ca oczekuje od pracownika PRACY, a nie daj borze efektywnej pracy wink

          No nie wiem, ja tam tu widzę raczej zdziwienie tym, że w Polsce AD 2021 dla niektórych nadal wielką niezwykłością jest oczekiwanie od pracodawcy, by wspierał pracownika w rozwoju zawodowym, a nie czekał niecierpliwie na możliwość zwolnienia go.
          • kobietazpolnocy Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:30
            Wspieranie pracownika to jedna sprawa. Ja tu bardziej widzę przewagę wkurwu na daną osobę nad rozsądkiem.
            Bo rozumiem, że te urlopy wychowawcze i długie przerwy w pracy dla pracodawcy nie są korzystne. A jeśli ta osoba należy do gatunku "wycisnąć z systemu co się da i iść na L4 po teście" to wkurw i niechęć też rozumiem. Ale pytanie brzmi jakie są opcje? Naprawdę opłaca się bardziej wchodzić w jakieś dziwne sytuacje z ryzkiem wyroku sądu pracy nad głową (może też mobbingiem), napiętą atmosferą, szukaniem nowego pracownika, szkoleniem go, itd. niż daniem powracającemu pracownikowi czasu na dokształcenie się bądź po prostu zwolnieniem go zgodnie z przepisami?
            Nie za bardzo widzę przewagę pierwszego podejścia, ale może w tej historii jest coś, czego nie wiemy.
          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:31
            sumire napisała:
            > No nie wiem, ja tam tu widzę raczej zdziwienie tym, że w Polsce AD 2021 dla nie
            > których nadal wielką niezwykłością jest oczekiwanie od pracodawcy, by wspierał
            > pracownika w rozwoju zawodowym,

            I w kółko to samo pitolenie - ma "wspierać" ale przecież jematusi na wychowawczym do zajrzenia do książki zmusić nie można big_grin

            A potem zdziwko, że wolą zatrudniać mężczyzn bez takich problemów...
            • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:39
              Jeżeli jematusia nie zajrzy do książek na wychowawczym i po powrocie do pracy notoryczne będzie popełniać błędy to zostanie zwolniona. W tym wątku rozmawiamy o przypadku, gdy pracodawca chce tę kobietę zwolnić zanim zacznie pracować. Za karę, że urodziła dziecko. Taka postawa jest naganna i trzeba na prawdę mieć banię zrytą neoliberalną propagandą by jak głupia małpa takiemu zachowaniu przyklaskiwać.

              Ty jesteś już za stara na macierzyństwo. Możesz natomiast ciężko zachorować np na raka. Wyobraź sobie, że wracasz do pracy z dłuższego L4, bo wycinali ci nowotwór, a pracodawca wita cię wypowiedzeniem. Bo leżąc pod chemią z pewnością nie aktualizowałam wiedzy zawodowej. A może sama się zwolnisz i nie zgłosisz nawet po zasiłek dla bezrobotnych, bo taka jesteś neoliberalna 😆
              • vivi86 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:45
                w punkt
              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:46
                lauren6 napisała:
                > Jeżeli jematusia nie zajrzy do książek na wychowawczym i po powrocie do pracy n
                > otoryczne będzie popełniać błędy to zostanie zwolniona. W tym wątku rozmawiamy
                > o przypadku, gdy pracodawca chce tę kobietę zwolnić zanim zacznie pracować. Za
                > karę, że urodziła dziecko.

                Każdej pirerdzikanapie się wydaje, że to za karę big_grin
                • arista80 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:50
                  Dlatego ja się tak bardzo cieszę, że nie mieszkam i nie pracuję w Polsce. Skorzystałam z pięcioletniej darmowej wiedzy (nawet języka) i myk. A teraz pracuję tam, gdzie moje prawa są szanowanesmile
                • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 09:37
                  W innym wątku pisałam, że biurwy, pierdzistołki czy pierdzikanapy mnie nie ruszają. Wysil się bardziej jeśli chcesz mnie obrazić, ale tym razem bez temp bana.
            • kobietazpolnocy Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:47
              araceli napisała:
              >
              > I w kółko to samo pitolenie - ma "wspierać" ale przecież jematusi na wychowawcz
              > ym do zajrzenia do książki zmusić nie można big_grin
              >
              > A potem zdziwko, że wolą zatrudniać mężczyzn bez takich problemów...

              Jak wielu znasz mężczyzn, którzy w podobnej sytuacji wkuwaliby te anegdotyczne przepisy podatkowe przez trzy lata z pełną świadomością, że się przez ten czas zmienią jeszcze wielokrotnie?
              Jak wielu mężczyzn ochoczo by się zajęło sprawami zawodowymi podczas takiego długiego urlopu? Szeregowi pracownicy, nie prezesi i wiceprezesi?

              Wiele można powiedzieć o mężczyznach, ale w sprawach zawodowych raczej doskonale wiedzą, jak nie zrobić z siebie frajerów, a i oporów przed korzystaniem ze swoich praw mają często mniej niż kobiety.
              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:48
                kobietazpolnocy napisał(a):
                > Jak wielu znasz mężczyzn, którzy w podobnej sytuacji wkuwaliby te anegdotyczne
                > przepisy podatkowe przez trzy lata z pełną świadomością, że się przez ten czas
                > zmienią jeszcze wielokrotnie?

                Panowie po prostu na wychowawczy nie idą - naprawdę to dla ciebie wiedza tajemna?
                • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:24
                  araceli napisała:

                  > kobietazpolnocy napisał(a):
                  > > Jak wielu znasz mężczyzn, którzy w podobnej sytuacji wkuwaliby te anegdot
                  > yczne
                  > > przepisy podatkowe przez trzy lata z pełną świadomością, że się przez ten
                  > czas
                  > > zmienią jeszcze wielokrotnie?
                  >
                  > Panowie po prostu na wychowawczy nie idą - naprawdę to dla ciebie wiedza tajemn
                  > a?
                  >
                  No ale nikt nie kazał założycielce wątku zatrudnić kobiety! Mogła zatrudnić faceta!
                  >
                  >
              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:17
                kobietazpolnocy napisał(a):

                > Wiele można powiedzieć o mężczyznach, ale w sprawach zawodowych raczej doskonal
                > e wiedzą, jak nie zrobić z siebie frajerów, a i oporów przed korzystaniem ze sw
                > oich praw mają często mniej niż kobiety.

                To prawda, nie robią z siebie frajerów ale to nie jest korzystanie z praw pracowniczych, tylko w większości przerzucenie urlopów i wolnych związanych z rodzicielstwem, w tym 3 letniego wychowawczego i późniejszych zwolnień z pracy (na chore/zdrowe dzieci) na kobiety. W 2019 r. mężczyźni stanowili 1 proc. wybierających urlop na dziecko. Kobiety przerzucają z kolei swoje oczekiwania z mężów na pracodawców. To pracodawca ma ponieść koszty rodzicielstwa, nie mąż, mąż chodzi sobie do pracy i zarabia jak dawniej, a może nawet i lepiej bo z czasem często się awansuje czy dostaje różne dodatki do pensji. Ponosi je również kobieta bo nie dość, że jest mniej chętnie zatrudniania to jeszcze tak długie przerwy przekładają się na gorsze zarobki. I traci nie tylko na zarobkach ale i na przyszłej emeryturze, czy chorobowym. Trudno się dziwić, że w takiej sytuacji pracodawcy faktycznie jeśli mają wybór wolą zatrudniać mężczyzn i dopóki same kobiety sobie tego nie uświadomią, że biorąc na siebie "znikanie" z pracy w 100%, nie dzieląc urlopami na dzieci z ojcem, po części również strzelają sobie w stopę.

                I powiem szczerze, zawsze mnie trochę bawią takie dyskusja na forum gdzie jest pełno zadziorów krzyczących:
                "Hańba, krwiopijcy, kodeks pracy, sąd pracy, mam prawo, nic nie muszę" itd. itd.
                A we własnym domu jakoś trudno z własnym mężem podzielić się obowiązkami, zamiast tego stałe narzekanie na wrednych pracodawców, patriarchalne społeczeństwo i pełno buńczucznych wypowiedzi. Teoria świetna, złość na forum wielka, ale praktyka w realu leży i kwiczy, nie w zakładzie pracy, we własnym domu leży.
                • kobietazpolnocy Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:30
                  Czyli chodzi o wkurw..

                  Ja się zgadzam, że tak długie urlopy wychowawcze są problematyczne - dla pracodawców i dla samych kobiet długofalowo. Ale istnieją, bo są częścią składową większego systemu (w który wchodzi też dostępność żłobków, itd.).
                  No ale prawo jest jakie jest. I wciąż pytam, dlaczego założycielka wątku woli wchodzić w jakieś dziwaczne i nieprzyjemne sytuacje niż wybrać najrozsądniejszą dla firmy opcję. I dlaczego z góry zakłada, że pracownik będzie miał aż takie zaległości po powrocie. Złość złością, ale to nie emocje powinny szefami kierować w takich sytuacjach.

                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:41
                    kobietazpolnocy napisał(a):

                    > Czyli chodzi o wkurw..
                    >
                    > Ja się zgadzam, że tak długie urlopy wychowawcze są problematyczne - dla pracod
                    > awców i dla samych kobiet długofalowo. Ale istnieją, bo są częścią składową wię
                    > kszego systemu (w który wchodzi też dostępność żłobków, itd.).
                    > No ale prawo jest jakie jest. I wciąż pytam, dlaczego założycielka wątku woli w
                    > chodzić w jakieś dziwaczne i nieprzyjemne sytuacje niż wybrać najrozsądniejszą
                    > dla firmy opcję. I dlaczego z góry zakłada, że pracownik będzie miał aż takie z
                    > aległości po powrocie. Złość złością, ale to nie emocje powinny szefami kierowa
                    > ć w takich sytuacjach.
                    >
                    ale autorka to raczej takie trolololo, ona brała udział w tym wątku prócz pierwszego postu?
                    Chyba jeszcze jedno zdanie napisała i to wszystko.
                    Tradycyjnie każdy dopisał sobie własną nadbudowę, stworzył chochoła i wali.
                    Trzymając się ściśle pytania, które brzmiało, "Czy pracodawca może zwolnić pracownika po powrocie z 3 letniego urlopu, jeśli okaże się, że ten pracownik nie zna obowiązujących przepisów, bez znajomości których nie może on wykonywać swoich obowiązków?"
                    nie da się inaczej odpowiedzieć, że tak, może. Okres ochronny kończy się wraz z powrotem po urlopie wychowawczym do pracy, można rozwiązać umowę tak samo jak z każdym innym pracownikiem. Trzeba pracownika przyjąć to oczywiste, ale potem można zwolnić na zasadach ogólnych, z zachowaniem okresu wypowiedzenia. Oczywiście, że sąd pracy może to widzieć inaczej, ale ogólnie nie można odpowiedzieć inaczej niż to, że można zwolnić i że utrata kwalifikacji może stanowić podstawę do wypowiedzenia umowy przez pracodawcę. Jedynie wtedy gdy pracodawca zmienia organizację pracy, powinien umożliwić pracownikom podniesienie kwalifikacji, w innym przypadku nie musi, a tu nie mamy zmiany organizacji pracy.
                    Ja nie wiem czy oni faktycznie chcą zwolnić, czy tylko rozważają różne opcje, w tym również taką, że pracownik niewiele umie, a oni nie mogą sobie na to pozwolić, a może zjawił się na jego miejsce ktoś znaczenie lepszy i wolą tego drugiego? To nie wynika z postu, powody mogą być różne, nie sądzę, że złość, chęć jakiejś zemsty czy tym podobne sprawy, to w końcu praca, ludzie kierują się raczej ekonomią.
                    Natomiast na forum widać wyraźnie duże emocjonalne podejście do sprawy i sporą agresję bez zrozumienia faktu, że na pytanie "czy pracodawca może..." odpowiedź z formalnego punktu widzenia brzmi "tak" co nie znaczy przecież, że każdy kto to napisze już "kombinuje jak zwolnić".
                    No może to przykra wiadomość dla niektórych osób, bo faktycznie kodeks pracy chroni głównie pracownika, ale pracodawca również ma prawa. W tym takie jak dobór odpowiadających mu pracowników.
                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 19:56
                      „ utrata kwalifikacji może stanowić podstawę do wypowiedzenia umowy przez pracodawcę. ”

                      Utrata kwalifikacji to np. utrata uprawnień do wykonywania zawodu, a nie brak znajomosci paru przepisów bo było się na macierzyńskim. Nie kompromituj się dalej.
                      • saszanasza Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:26
                        brenya78 napisała:

                        > „ utrata kwalifikacji może stanowić podstawę do wypowiedzenia umowy przez praco
                        > dawcę. ”
                        >
                        > Utrata kwalifikacji to np. utrata uprawnień do wykonywania zawodu, a nie brak z
                        > najomosci paru przepisów bo było się na macierzyńskim. Nie kompromituj się dale
                        > j.


                        zgadza się. ta utrata odnosi sie do utraty kwalifikacji.
                      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:16
                        brenya78 napisała:

                        >
                        > Utrata kwalifikacji to np. utrata uprawnień do wykonywania zawodu, a nie brak z
                        > najomosci paru przepisów bo było się na macierzyńskim. Nie kompromituj się dale
                        > j.

                        Widzę, że nie wyciągasz żadnych wniosków z twoich wcześniejszych wpadek
                        i dalej udajesz znawczynię polskiego kodeksu pracy, która nawet nie ma pojęcia, że rodzice mogą się dzielić urlopami...agresją ignorancji nie przykryjesz, choć pewnie wydaje ci się, że tak...
                        Kodeks pracy posługuje się zarówno pojęciem "utrata uprawnień" jak i odrębnie "kwalifikacjami”
                        co definicyjnie rozumie się jako: "uprawnienia" - może coś zrobić, ma prawo do czegoś
                        "kwalifikacje" - umie coś zrobić.
                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:27
                          O jakiej utracie kwalifikacji mówisz, skoro masz obowiązek przeszkolić pracownika w takim samym zakresie w jakim przeszkolilas jego kolegów? W jaki sposób ten pracownik ma utracić kwalifikacje PO przeszkoleniu?
                          • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 08:13
                            brenya78 napisała:

                            > O jakiej utracie kwalifikacji mówisz, skoro masz obowiązek przeszkolić pracowni
                            > ka w takim samym zakresie w jakim przeszkolilas jego kolegów? W jaki sposób ten
                            > pracownik ma utracić kwalifikacje PO przeszkoleniu?

                            droga brenyu, o dyskryminacji można by mówić, gdyby PO POWROCIE pracownicy do pracy rzeczona
                            firma wysłała pracowników na szkolenia a owej pracownicy na zasadzie wyjątku nie.
                            Twój pomysł na uzupełnianie szkoleń na których pracownica nie była z przyczyn OBIEKTYWNYCH ponieważ
                            sama złożyła wniosek o długoletni urlop jest co najmniej tak fantastyczny jak oczekiwanie uzupełnienia
                            wynagrodzenia za ten okres, bo przecież inni pracownicy w tym czasie je otrzymywali. Ojej, to chyba też dyskryminacja?
                            Już pomijając fakt, że pracodawca wcale nie musiał wysyłać nikogo w tym okresie na szkolenia, albo mógł udostępniać platformę on line szkoleniową w czasie rzeczywistym i pracownicy sami się z niej szkolą (a ty przecież ciągle podnosisz że ta pani wcale nie musiała, bo jest na urlopie) więc nie istnieje fizycznie możliwość organizacji takich samym szkoleń. Twój pomysł doprowadza do kuriozalnych wniosków, ale zdaje się że tego nie łapiesz.
                            • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 11:05
                              Ale tak właśnie jest. Ta pani jest wyjątkiem, bo pracodawca oczekuje, że sama się wyszkoli, sama sobie za to zapłaci, a on ją przeegzaminuje. A to dlatego, że poszła na urlop wychowawczy, choć mogła nie iść. Swoją drogą, jeśli poszła, to znaczy, że finansowo miała niezbyt wiele do stracenia, co też jest znaczące. W sumie smutny jest ten wątek w kontekście wczorajszego dnia kobiet...
                              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 12:48
                                Nie, nie jest tak. Jeśli jest dostęp do platformy szkoleniowej on line to wystarczą tylko chęci pani. Pani za nic nie musi płacić. Ale tu w wątku co chwilę przecież pada argument, że pani była NA URLOPIE, więc NIC NIE MUSI. No i owszem nie musi, ale nie da się podnieść zarzutu dyskryminacji. Swoją drogą może poszła bo tak dobrze zarabiała że była sobie w stanie odłożyć na tyle, by nie pracować 3 lata.
                                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 12:55
                                  >Swoją drogą może poszła bo tak dobrze zarabiała że była sobie w stanie odłożyć na tyle, by nie pracować 3 lata

                                  Moja koleżanka była 3 lata na wychowawczym nie z powodu wielkich oszczędności, a z powodu problemów zdrowotnych dziecka. Jakoś jej w głowie nie ubyło.
                                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:47
                                    morekac napisała:

                                    > >Swoją drogą może poszła bo tak dobrze zarabiała że była sobie w stanie odł
                                    > ożyć na tyle, by nie pracować 3 lata
                                    >
                                    > Moja koleżanka była 3 lata na wychowawczym nie z powodu wielkich oszczędności,
                                    > a z powodu problemów zdrowotnych dziecka. Jakoś jej w głowie nie ubyło.
                                    >
                                    widocznie dbała o własną edukację. Można? Tylko trzeba chcieć.
                                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:26
                                      "
                                      widocznie dbała o własną edukację. Można? Tylko trzeba chcieć."

                                      Odpowiedz tepolu na proste pytanie. Czy pracownik na urlopie wypoczynkowym na Majorce ma obowiązek uczestniczyć w trwającym w tym czasie szkoleniu w firmie, tudzież logować się do systemu szkoleniowego. Tak czy nie?
                                      Czy pracownik przebywający na L4 ma obowiązek uczestniczyć w tym czasie w szkoleniu. Tak czy nie?
                                      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:47
                                        brenya78 napisała:

                                        > "
                                        > widocznie dbała o własną edukację. Można? Tylko trzeba chcieć."
                                        >
                                        > Odpowiedz tepolu na proste pytanie.

                                        naucz się najpierw chamico zadawać swoje głupie pytania bez obrażania innych.
                                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:50
                                          Czyli nie potrafisz odpowiedziec na te proste pytania? big_grin tak jak myslalam.
                                          Tutaj garsc informacji tlumoku, to sie moze doksztalcisz;

                                          "TSUE zajmował się także kwestią dostępu do szkoleń kobiet podczas urlopu macierzyńskiego. W wyroku z 6.3.2014 r. (C-595/12), w sprawie Loredana Napoli przeciwko Ministero della Giustizia – Dipartimento dell Amministrazione penitenziaria Trybunał orzekł, że wykluczenie ze szkolenia zawodowego kobiety przebywającej na urlopie macierzyńskim jest dyskryminacją ze względu na płeć.

                                          W przedmiotowej sprawie kobieta ubiegała się o uczestnictwo w kursie na wicekomisarza policji. Po dziesięciu dniach kursu, kobieta urodziła dziecko i przebywała 3 miesiące na obowiązkowym urlopie macierzyńskim, w związku z czym przerwała uczestnictwo w kursie. Wskutek tego została z niego wykluczona, ale obiecano jej dopuszczenie do kolejnego kursu, jednakże nie był znany jego termin.

                                          Do sprawy tej zastosowanie mają przepisy dyrektywy z 5.7.2006 r. PEiR 2006/54/WE w sprawie wprowadzenia w życie zasady równości szans oraz równego traktowania kobiet i mężczyzn w dziedzinie zatrudnienia i pracy (Dz.U. z 2006 r., L 204 s. 23). Trybunał orzekł, że art. 15 ww. dyrektywy stoi na przeszkodzie wykluczeniu kobiet przebywających na urlopie macierzyńskim z zakresu podmiotowego szkoleń. Wykluczenie takie jest typowym przykładem dyskryminacji kobiety w związku z macierzyństwem. W przedmiotowej sprawie szkolenie stanowiło obowiązkową przesłankę ubiegania się o mianowanie na stanowisko urzędnika.

                                          Trybunał podkreślił, że kobieta powracająca z urlopu macierzyńskiego ma zaś nie tylko prawo do powrotu na swoje dotychczasowe miejsce pracy albo miejsce pracy równorzędne, ale również roszczenie o polepszenie swoich warunków pracy, które przysługiwałoby jej, gdyby nie była ona w tym czasie na urlopie. Szkolenie bezpośrednio przyczyniało się zatem do poprawy jej warunków zatrudnienia. Wykluczenie kobiety ze szkolenia stawiało ją w niekorzystnym położeniu w porównaniu z męskimi współpracownikami, którzy mają przez to lepsze szanse na awans zawodowy, a zatem pogłębia ono trudną sytuację kobiety ze względu na jej obowiązki związane z macierzyństwem. Trybunał podkreślił również, że przepisy dyrektywy należy stosować bezpośrednio."


                                          www.experto24.pl/kadry/prawa-i-obowiazki-pracodawcy/szkolenie-bhp-w-czasie-urlopu-pracownik-jest-na-urlopie-a-pracodawca-organizuje-szkolenie-bhp-dla-calej-firmy.html#.YEd6d51Kg2w
                                          forum.gazeta.pl/forum/w,26,57620797,57620797,szkolenie_w_czasie_urlopu.html?pelna=tak
                                          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:01
                                            A tu komentarz do tego wyroku:

                                            www.rp.pl/artykul/1106236-Pracownica-na-macierzynskim-musi-miec-zapewnione-szkolenia-zawodowe.html
                                          • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:28
                                            brenya78 napisała:

                                            > Czyli nie potrafisz odpowiedziec na te proste pytania? big_grin tak jak myslalam.
                                            > Tutaj garsc informacji tlumoku, to sie moze doksztalcisz;
                                            >
                                            > "TSUE zajmował się także kwestią dostępu do szkoleń kobiet podczas urlopu macie
                                            > rzyńskiego. W wyroku z 6.3.2014 r. (C-595/12), w sprawie Loredana Napoli przeci
                                            > wko Ministero della Giustizia – Dipartimento dell Amministrazione penitenziaria
                                            > Trybunał orzekł, że wykluczenie ze szkolenia zawodowego kobiety przebywającej
                                            > na urlopie macierzyńskim jest dyskryminacją ze względu na płeć.

                                            >
                                            przytoczyła brenya, która parę postów niżej pisała, że

                                            "Odpowiedz tepolu na proste pytanie. Czy pracownik na urlopie wypoczynkowym na Majorce ma obowiązek uczestniczyć w trwającym w tym czasie szkoleniu w firmie, tudzież logować się do systemu szkoleniowego"

                                            i nie widzi, że przytacza wyrok w sprawie dotyczącej sytuacji z którą tak zaciekle polemizuje, czyli ze szkoleniem
                                            NA URLOPIE (do tego "drobna" różnica 3 miesiąca i 3 lata) a sprawa dotyczy szkolenia, które TRZEBA przejść, żeby awansować na wyższe stanowisko.

                                            Wykluczenie z kursu pozbawiło ją szansy na uzyskanie wyższego stanowiska i wynagrodzenia w tym samym czasie co inni pracownicy.

                                            oraz, że

                                            Pracodawca nie miał prawnego obowiązku ustalania dodatkowych szkoleń, więc nie było pewności, że jej sytuacja zawodowa się poprawi.

                                            choć brenya twierdzi, że MUSI, MUSI

                                            Przytacza też przepisy dotyczące OBOWIĄZKOWEGO szkolenia bhp, które mogą być organizowane WYŁĄCZNIE w czasie pracy. I nie widzi kompletnie różnicy, że czym innym jest czym innym jest wykonywanie zadań pracowniczych, a do takich należy obowiązkowe szkolenie bhp a czym innym podnoszenie kwalifikacji.






                                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:37
                                              Czego nadal tłumoku nie rozumiesz?
                                              Kobieta może ale NIE MUSI uczestniczyc w żadnym szkoleniu na urlopie. A pracodawca MUSI umożliwić jej nie tylko udział w tym szkoleniu, nie może jej że szkolenia wykluczyć, to jeszcze powinien jej to szkolenie zorganizować po urlopie, oraz musi poprawić jej warunki po urlopie tak jakby w szkoleniu uczestniczyła (nawet jeśli w nim nie uczestniczyła) np. dać jej awans.
                                              Czego nadal nie rozumiesz?

                                              "Przytacza też przepisy dotyczące OBOWIĄZKOWEGO szkolenia bhp, które mogą być organizowane WYŁĄCZNIE w czasie pracy"

                                              Szkolenie BHP jest przypadkiem szczególnym właśnie dlatego że jest obowiązkowe a MIMO to nie można go przeprowadzać w czasie urlopu. Tym bardziej nie można zmuszać pracownika do szkolenia NIEobowiazkowego w czasie urlopu.
                                              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:07
                                                brenya78 napisała:

                                                > Czego nadal tłumoku nie rozumiesz?

                                                chyba tylko tego, że marnuję czas na tak tępą cipę jak ty
                                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:40
                                              "
                                              Pracodawca nie miał prawnego obowiązku ustalania dodatkowych szkoleń, więc nie było pewności, że jej sytuacja zawodowa się poprawi."

                                              Ha ha ha. Nawet TEGO nie zrozumialas 😄 pracodawca nie miał obowiązku dodatkowych szkoleń i to była sytuacja dyskryminacyjna sama w sobie bo oznaczałoby to brak poprawy jej sytuacji zawodowej.
                                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:57
                                              Jeszcze raz jak krowie na rowie bo widzę że nie kumasz clue tego wyroku. Powyższa sprawa rozbija się o to że szkolenie konieczne w dalszej karierze zostało zorganizowane tak że kobieta nie mogła w nim de facto uczestniczyć (została wykluczona) BO poszła na urlop macierzyński. Zostało zorganizowane w trakcie trwania jej urlopu macierzyńskiego, co oznaczało że nie mogła (bądź nie chciała bo była zajęta) w nim uczestniczyć i to przekreślało jej szansę na awans. Nawet w sytuacji gdy pracodawca OBIECAL że jej to szkolenie zorganizuje w terminie późniejszym, sąd uznał że i to nie wystarczy. Już sam fakt że szkolenie było w czasie kiedy ona była na macierzyńskim a więc została z niego wykluczona jest dyskryminacja i nie wystarczy jej obiecać że wyszkoli się w innym terminie. De facto więc, pracodawca złamał prawo organizując takie szkolenie w trakcie jej urlopu macierzyńskiego. Kobieta po macierzyńskim ma wrócić nie tylko na stanowisko na którym była ale ma jej sytuacja być polepszona tak jakby na szkoleniu była (awans) jeśli przez brak szkolenia ta szansa ja ominęła.

                                              A ty, nie dość że chcesz kobietę zmusić (choć nie możesz) do wzięcia udziału w szkoleniu zorganizowanym pod jej nieobecność, to jeszcze nie dajesz jej szkolenia w zamian i jeszcze chcesz ją zwolnić.

                                              Kumasz różnice?
                                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:01
                                                brenya78 napisała:

                                                > Już sam fakt że szkolenie było w czasie
                                                > kiedy ona była na macierzyńskim a więc została z niego wykluczona
                                                > jest dyskryminacja


                                                Tak tak! Jak tylko pracownica zajdzie w ciążę w całym dziale powinny być natychmiast(!!) wstrzymane szkolenia bo nie daj borze pójdzie na zwolnienie, coś ją ominie i to będzie dyskryminacja! Jak pójdzie na wychowawczy to cały dział przez 3 lata(!!) nie ma mieć szkoleń bo to szkolenie w czasie jej wychowawczego to dyskryminacja!!!

                                                big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin
                                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:05
                                                  "Tak tak! Jak tylko pracownica zajdzie w ciążę w całym dziale powinny być natychmiast(!!) wstrzymane szkolenia bo nie daj borze pójdzie na zwolnienie, coś ją ominie i to będzie dyskryminacja"

                                                  Słonko. Wlasnie twoje zmartwienie w tym żeby pomimo chorób, macierzyńskich i innych dać wszystkim pracownikom równe szanse. Jeśli pracownica chce uczestniczyć w szkoleniu, a ty je zorganizujesz tylko raz i tak żeby nie mogła to owszem dyskryminujesz ja. Wiec w twoim obowiązku jest takie szkolenia organizować dostatecznie często, wielokrotnie, bądź mają być one dostępne non stop (online) żeby każdy mógł z nich skorzystać. I jeśli nie może na urlopie to powinien móc po urlopie. I nie pod groźba zwolnienia. To jest naprawdę bardzo proste.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:09
                                                    brenya78 napisała:

                                                    > "Tak tak! Jak tylko pracownica zajdzie w ciążę w całym dziale powinny być natyc
                                                    > hmiast(!!) wstrzymane szkolenia bo nie daj borze pójdzie na zwolnienie, coś ją
                                                    > ominie i to będzie dyskryminacja"
                                                    >
                                                    > Słonko. Wlasnie twoje zmartwienie w tym żeby pomimo chorób, macierzyńskich i in
                                                    > nych dać wszystkim pracownikom równe szanse.

                                                    No właśnie - równe w tym przypadku oznacza: nikt się nie szkoli. Jeżeli ktoś pójdzie to przecież będzie dyskryminacja. Trzeba czekać 3 lata aż pani wróci z wychowawczego.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:17
                                                    "
                                                    No właśnie - równe w tym przypadku oznacza: nikt się nie szkoli. Jeżeli ktoś pójdzie to przecież będzie dyskryminacja. Trzeba czekać 3 lata aż pani wróci z wychowawczego.
                                                    "

                                                    Tak słońce. Jeśli organizujesz JEDEN kurs i uzalezniasz od niego awanse, to tak, dyskryminujesz kobietę która z racji 3 letniego wychowczego nie może w nim uczestniczyć. I dokładnie tak stwierdził Trybunał, więc tam może kieruj swoje pretensje Grazyno biznesu.
                                                    Przeczytaj że zrozumieniem ten wyrok i przestań chrzanić.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:19
                                                    A następnie zestaw sobie to z Twoim stylem biznesowym pt. nie wyszkoliła się sama na wychowawczym to wręczamy wypowiedzenie. Zapytam ponownie - kumasz różnice?
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:22
                                                    brenya78 napisała:
                                                    >
                                                    > Tak słońce. Jeśli organizujesz JEDEN kurs


                                                    Dośka - ty się może sama czytaj:

                                                    brenya78 napisała:
                                                    > Już sam fakt że szkolenie było w czasie
                                                    > kiedy ona była na macierzyńskim a więc została z niego wykluczona
                                                    > jest dyskryminacja


                                                    Wg. ciebie FAKT zorganizowania szkolenia w czasie urlopu pracownicy JEST DYSKRYMINACJĄ.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:23
                                                    "Wg. ciebie FAKT zorganizowania szkolenia w czasie urlopu pracownicy JEST DYSKRYMINACJĄ."

                                                    Nie wg mnie, tylko według wyroku, którego nie rozumiesz zapewne.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:31
                                                    brenya78 napisała:
                                                    > "Wg. ciebie FAKT zorganizowania szkolenia w czasie urlopu pracownicy JEST DYSKR
                                                    > YMINACJĄ."
                                                    >
                                                    > Nie wg mnie, tylko według wyroku, którego nie rozumiesz zapewne.


                                                    Zacytowałam TWOJE słowa - nie wyrok.
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:36
                                                    "Zacytowałam TWOJE słowa - nie wyrok."

                                                    No tak. To sa moje słowa. Nie wiem kompletnie o co ci chodzi.
                                    • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:48
                                      Nie wiem, czy dbała, czy nadrobiła po przyjściu.
                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:20
                                  "Jeśli jest dostęp do platformy szkoleniowej on line to wystarczą tylko chęci pani"

                                  Kurwa. Przeczytaj mi,w w kodeksie co to jest urlop i czy pracownik ma prawo do NIEZAKŁÓCONEGO korzystania z urlopu.
                                  Durna głupia babo. Na urlopie nie ma obowiązku się szkolić!
                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:27
                                  Słowo klucz - JEŚLI ma.
                                  I tak, była na urlopie. Skorzystała z przysługującego jej prawa. I teraz za skorzystanie z niego pracodawca wymierza wyciągnąć wobec niej konsekwencje. Zakładamy, że pani przez 3 lata leżała sobie na szezlongu i puszczała bańki mydlane, a nie wiemy zupełnie nic o tym, czy pracodawca w tym czasie w ogóle się z nią kontaktował i czy zrobił cokolwiek, żeby ułatwić jej zdobycie potrzebnej wiedzy, niechby linka podesłał.
                                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:43
                                    sumire napisała:

                                    > Słowo klucz - JEŚLI ma.
                                    > I tak, była na urlopie. Skorzystała z przysługującego jej prawa. I teraz za sko
                                    > rzystanie z niego pracodawca wymierza wyciągnąć wobec niej konsekwencje. Zakład
                                    > amy, że pani przez 3 lata leżała sobie na szezlongu i puszczała bańki mydlane,
                                    > a nie wiemy zupełnie nic o tym, czy pracodawca w tym czasie w ogóle się z nią k
                                    > ontaktował i czy zrobił cokolwiek, żeby ułatwić jej zdobycie potrzebnej wiedzy,
                                    > niechby linka podesłał.

                                    A dlaczego zakładasz, że nie ma?
                                    Czyli co, pani może skorzystać z przysługującego prawa, a pracodawca nie może skorzystać
                                    z przysługującego mu prawa? Owszem nie wiemy, ale pytanie dalej brzmi jak brzmiało:
                                    "czy pracodawca po przyjęciu do pracy pracownika po urlopie wychowawczym ma prawo go zwolnić"
                                    i odpowiedź dalej brzmi "tak, ma prawo, na zasadach ogólnych".
                                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:04
                                      Ależ ja mu tego prawa nie odmawiam. Tylko naprawdę dziwię się, jak łatwo część pań podchwyciła tezę wątkodajki, że pani jest leniwa, choć wątkodajka ani słowem nie zająknęła się na temat tego, czy w ogóle raczono poinformować nieobecną, że jej powrót do pracy będzie wymagał nadrobienia zaległych szkoleń. Z tego co widzę, kobiety na urlopach macierzyńskich/wychowawczych na ogół co jakiś czas pojawiają się w miejscu pracy, choćby żeby korespondencję odebrać, więc pewnie jakaś tam okazja do przekazania informacji była...
                                      • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:17
                                        Bo część osób nie potrafi oddzielić formalnej odpowiedzi od emocjonalnej reakcji. Ja odpowiadam z punktu widzenia przepisów i zadanego pytania, ale jeśli ktoś będzie się utożsamiał i miał wizję biednej prześladowanej kobiety, której świat rzuca pod nogi kłody tylko dlatego, że chce urodzić i wychowywać dziecko to wtedy nasze płaszczyzny są tak odległe, że z automatu staje się przeciwnikiem popierającym krwiopijcę.
                                        Pytanie tylko dlaczego nie przychodzi do głowy, że pracodawca też może być kobietą z dwójką małych dzieci, których nie ma czasu zobaczyć, bo zapiernicza za nieobecną pracownicę na L-4 w ciąży i drugą na wychowawczym, która z kolei cytując niektóre panie z wątku "nie ma obowiązku się szkolić". Odpowiedź jest trywialna, bo nie chodzi wcale o kobiety, tylko o to, że większość pracuje na etacie.
                                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:22
                                          " Ja odpowiadam z punktu widzenia przepisów i zadanego pytania"

                                          Ty tych przepisów przede wszystkim nie rozumiesz. Nie rozumiesz przede wszystkim czym jest urlop, a wszystkie inne bzdury są dalszą tego konsekwencja.
                                        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:48
                                          Ale pracodawca ponosi takie ryzyko, postanawiając zostać pracodawcą.
                                          Oczywiście zawsze ma wybór i może sobie zatrudniać samych mężczyzn, choć stuprocentowej pewności, że mu na przykład nie uciekną na długie L4 albo nie porzucą pracy też mieć nie będzie.
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:12
                                sumire napisała:
                                > Ale tak właśnie jest. Ta pani jest wyjątkiem, bo pracodawca oczekuje, że sama s
                                > ię wyszkoli, sama sobie za to zapłaci, a on ją przeegzaminuje. A to dlatego, że
                                > poszła na urlop wychowawczy, choć mogła nie iść.

                                No mogła - to był jej wybór. Dlaczego pracodawca ma ponosić koszty wyborów życiowych swoich pracowników?


                                > Swoją drogą, jeśli poszła, to
                                > znaczy, że finansowo miała niezbyt wiele do stracenia, co też jest znaczące.


                                A skąd takie założenie? Są kobiety, które CHCĄ być w domu z dzieckiem. Taki jest ich wybór. Pani zdaje się wie ile w danym zawodzie / firmie się zarabia i jakie są warunki.
                            • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:17
                              "droga brenyu, o dyskryminacji można by mówić, gdyby PO POWROCIE pracownicy do pracy rzeczona
                              firma wysłała pracowników na szkolenia a owej pracownicy na zasadzie wyjątku nie."

                              Tu się mylisz. O dyskryminacji mówimy gdy jedna osoba szkolenie miała a druga nie.

                              "albo mógł udostępniać platformę on line szkoleniową w czasie rzeczywistym i pracownicy sami się z niej szkolą (a ty przecież ciągle podnosisz że ta pani wcale nie musiała, bo jest na urlopie) więc nie istnieje fizycznie możliwość organizacji takich samym szkoleń."

                              A ta platforma to się zamknęła po tym jak pani wróciła z urlopu czy moze z niej korzystać?

                              " Twój pomysł doprowadza do kuriozalnych wniosków, ale zdaje się że tego nie łapiesz."

                              Nie slonko. To ty jesteś za tępa żeby zrozumieć że masz obowiązek wyrównać szkolenia osobie która była na legalnym urlopie, bo jeśli tego nie zrobisz to ja dyskryminuje aż ze względu na przebyty urlop. Urlop nie jest powodem do tego że u odmówić pracownikowi szkolenia. Jeśli szkolenie zorganizowane jest w czasie urlopu pracownika, to pracodawca ma mu umożliwić odbycie tego szkolenia po powrocie z urlopu. Proste jak konstrukcja cepa.

                              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:40
                                brenya78 napisała:


                                > Nie slonko. To ty jesteś za tępa

                                no na forum jednak ty uchodzisz raczej za agresywnego tępola co zresztą nieco tłumaczy
                                twoja sytuacja życiowa i psychiczna, ale serio są zdrowsze sposoby radzenia sobie niż
                                wyżywanie się i wyzwiska na forum. Mówiąc łopatologicznie i na twoim poziomie pierd.lisz dziewczę aż miło.
                                Nie potrafisz logicznie myśleć i wysuwać logicznych wniosków z bredni jakie wypisujesz, tylko tępo powtarzasz "tak jest, tak jest i już bo ja brenya tak mówię". Nie ma żadnego obowiązku wyrównywania szkoleń 3 lata wstecz ludziom którzy byli nieobecni w pracy. Przytocz w końcu przepis skoro nie widzisz absurdalności tego co piszesz a nie gadaj w kółko to samo.
                                A z innej beczki, co matołku zrobisz z twoim pomysłem jak szkoleń innym osobom pracodawca nie prowadził? Zaczniesz pisać, że musi? Nie, nie musi. Prócz obowiązkowych bhp.


                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:18
                                  "zresztą nieco tłumaczy
                                  twoja sytuacja życiowa i psychiczna"

                                  ???

                                  "Przytocz w końcu przepis skoro nie widzisz absurdalności tego co piszesz a nie gadaj w kółko to samo."

                                  Podałam ci debilko przepis, tylko za nic nie potrafisz tłumoku go zrozumieć.

                                  • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:34
                                    >Podałam ci debilko przepis, tylko za nic nie potrafisz tłumoku go zrozumieć.


                                    Brenya, chcialam Ci tylko zwrocic uwage, ze jestes w jakims szale agresji juz od jakiegos czasu wink
                                    W kazdym poscie chociaz raz zawarte jest slowo: debilko, tlumoku, kurwa, durna glupia babo, jestes tepa, tepolu...
                                    I wlasciwie nic poza tym. Czas sie wylogowac, brenya, bo ta dyskusja nie wplywa na Ciebie dobrze smile
                                    • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:38
                                      sasanka4321 napisała:
                                      > Brenya, chcialam Ci tylko zwrocic uwage, ze jestes w jakims szale agresji juz o
                                      > d jakiegos czasu wink
                                      > W kazdym poscie chociaz raz zawarte jest slowo: debilko, tlumoku, kurwa, durna
                                      > glupia babo, jestes tepa, tepolu...
                                      > I wlasciwie nic poza tym. Czas sie wylogowac, brenya, bo ta dyskusja nie wplywa
                                      > na Ciebie dobrze smile


                                      Że 'ta dyskusja'??? Ona tak rzyga od wielu miesięcy big_grin
                                • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:34
                                  > Nie ma żadnego obowiązku wyrównywania szkoleń 3 lata wstecz ludziom którzy byli nieobecni w pracy.

                                  a na chuj jej szkolenie z przepisów juz dawno nieaktualnych? Od nowego pracownika tez by tego wymagali?
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:36
                                    nomusze napisał(a):
                                    > > Nie ma żadnego obowiązku wyrównywania szkoleń 3 lata wstecz ludziom którz
                                    > y byli nieobecni w pracy.
                                    >
                                    > a na chuj jej szkolenie z przepisów juz dawno nieaktualnych? Od nowego pracowni
                                    > ka tez by tego wymagali?

                                    Po uj w ogóle komukolwiek jakiekolwiek szkolenia skoro jak twierdzisz "można sobie wyszukać i sprawdzić". Po co komu prawni, po co komu doradcza podatkowy czy księgowa! big_grin
                                    • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:08
                                      Po to, żeby wiedzieli, co z grubsza się zmieniło, gdzie tego szukać i jak interpretować. CHyba, że chcesz powiedzieć, że pozostali pracownicy znają wszystkie przepisy z kilku ostatnich lat, również te, które się zdezaktualizowały, na pamięć?
                        • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 05:56
                          nenia1 napisała:


                          > Kodeks pracy posługuje się zarówno pojęciem "utrata uprawnień" jak i odrębnie "
                          > kwalifikacjami”
                          > co definicyjnie rozumie się jako: "uprawnienia" - może coś zrobić, ma prawo do
                          > czegoś
                          > "kwalifikacje" - umie coś zrobić.

                          no, to przecież ona nie straciła umiejętności wyszukania odpowiednich przepisów i zastosowania ich w prawidłowy sposób. CZyli nie straciła kwalifikacji. Mało tego, jełki pójdzie na szkolenie, to będzie miała bardziej aktualną wiedzę od kolegów, którzy takie szkolenie mieli ileś miesięcy temu.
                • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 09:42
                  nenia1, ale w tym nie ma żadnej zaawansowanej filozofii. Rodzicielski czy wychowawczy bierze ten rodzic, który mniej zarabia. Wychowawczy bierze ta matka, której pensja nie pokryłaby kosztów niani i kosztów pracy typu dojazdy.

                  Zacznij kobietom płacić więcej i zobaczymy, czy będą ci uciekać na wychowawczy.
                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 13:59
                    lauren6 napisała:

                    > nenia1, ale w tym nie ma żadnej zaawansowanej filozofii. Rodzicielski czy wycho
                    > wawczy bierze ten rodzic, który mniej zarabia. Wychowawczy bierze ta matka, któ
                    > rej pensja nie pokryłaby kosztów niani i kosztów pracy typu dojazdy.
                    >
                    > Zacznij kobietom płacić więcej i zobaczymy, czy będą ci uciekać na wychowawczy.


                    Lauren, ty masz podejście do życia bardzo szkodliwe dla kobiet. Coś w rodzaju "oj my biedne ofiary systemu, mężczyzn, patriarchatu, społeczeństwa, religii i pracodawców". Pomijając już, że zielonego pojęcia nie masz jak jest w mojej firmie, więc takie uwagi nie mają żadnego znaczenia prócz tego iż WYDAJĄ CI SIĘ że są jakimś argumentem. Rozumiem nawet potrzebę uchodzenia za ofiarę, bo wtedy zwalniasz się z odpowiedzialności za własne życie i wybory, ale pozostaje się wtedy niestety całe życie w pozycji bezradnego dziecka, co to sobie samo nie poradzi dopiero gdy coś zrobi za niego mężczyzna, pracodawca czy społeczeństwo.
                    Więc owszem na forum to najlepszy model na klepanie się po pleckach, bo nic tak nie łączy w grupę jak obwołanie się ofiarą i zbiorowe narzekanie na innych. Ale w życiu w gruncie rzeczy to fatalny wybór.
                    Prawda nie jest zero jedynkowa, kobiety w większości nie zarabiają mniej tylko dlatego, że świat się na nie uwziął, same też się do tego przyczyniają i to od samego startu.
                    • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:06
                      >, kobiety w większości nie zarabiają mniej tylko dlatego, że świat się na nie uwziął, same też się do tego przyczyniają i to od samego startu.

                      Jak dobrze, że przyznajesz, że są jeszcze inne przyczyny. Ale wiadomo: baby są głupie.
                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:13
                        morekac napisała:
                        > >, kobiety w większości nie zarabiają mniej tylko dlatego, że świat się na
                        > nie uwziął, same też się do tego przyczyniają i to od samego startu.
                        >
                        > Jak dobrze, że przyznajesz, że są jeszcze inne przyczyny. Ale wiadomo: baby są
                        > głupie.


                        Głównym powodem jest to, że wybierają niskopłatne zawody.
                        • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:09
                          araceli napisała:


                          > Głównym powodem jest to, że wybierają niskopłatne zawody.
                          >
                          Na odwrót, zawody, które wybierają, są niskopłatne. Zamiana skutku z przyczyną.
                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:11
                            nomusze napisał(a):
                            > araceli napisała:
                            >
                            >
                            > > Głównym powodem jest to, że wybierają niskopłatne zawody.
                            > >
                            > Na odwrót, zawody, które wybierają, są niskopłatne. Zamiana skutku z przyczyną.


                            W sensie - jak kobieta zostaje lekarzem to lekarzom mniej płacą? big_grin
                            • nomusze Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:28
                              Tak, nie jak jedna kobieta zostanie lekarzem, tylko jak większość w danym zawodzie to kobiety to spadają w nim zarobki, i na odwrót.
                          • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:27
                            Dokładnie tak. Nie ma żadnego racjonalnego powodu by np górnik, wydobywający nikomu niepotrzebny węgiel (i tak go sprowadzamy) zarabiał kilkakrotnie więcej od nauczycielki, przedszkolanki, opiekunki, których zawody są społecznie bardzo potrzebnie. Tak sobie ustaliliśmy, że te niezwykle ważne zawody są nisko płatne.
                            • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:56
                              lauren6 napisała:
                              > Dokładnie tak. Nie ma żadnego racjonalnego powodu by np górnik, wydobywający ni
                              > komu niepotrzebny węgiel (i tak go sprowadzamy) zarabiał kilkakrotnie więcej od
                              > nauczycielki, przedszkolanki, opiekunki, których zawody są społecznie bardzo p
                              > otrzebnie. Tak sobie ustaliliśmy, że te niezwykle ważne zawody są nisko płatne.

                              Owszem - to wielka niesprawiedliwość. Rozumiem zatem, że zgadzasz się na uśrednienie twojej pensji z pensją salowej w szpitalu?
                              • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 20:32
                                Jeszcze większą niesprawiedliwością jest różnica między IQ statystycznej ematki, a twoim. Szkoda, że tu się nie da uśrednić.
                                • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 22:07
                                  lauren6 napisała:
                                  > Jeszcze większą niesprawiedliwością jest różnica między IQ statystycznej ematki
                                  > , a twoim. Szkoda, że tu się nie da uśrednić.

                                  Atak, atak, atak! big_grin
                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:07
                    lauren6 napisała:
                    > Zacznij kobietom płacić więcej i zobaczymy, czy będą ci uciekać na wychowawczy.

                    No i wyszło szydło z worka - jaśnie królewnie trzeba płacić WIĘCEJ żeby swe szlachetne zwłoki zwlekła z łóżka...

                    Płacenie kobiecie więcej za tę samą pracę niż mężczyźnie jest dyskryminacjąconfused Nie według pieredzikanapy big_grin
                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:19
                      E, ale ona nie napisała, że ma płacić kobietom więcej niż mężczyznom, tylko po prostu płacić więcej. Jeżeli kobieta rezygnuje z zarabiania na trzy lata, to albo ma zamożnego męża lub babcia jej zapisała kamienicę w spadku, albo zwyczajnie niewiele traci, przestając zarabiać.
                      Zresztą próżny trud, araceli już założyła, że leniwe roszczeniowe babsko leży w domu. Ciekawe, z którego z bardzo nielicznych wpisów autorki wątku to wywnioskowałaś.
                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:22
                        sumire napisała:
                        > E, ale ona nie napisała, że ma płacić kobietom więcej niż mężczyznom, tylko po
                        > prostu płacić więcej.

                        A ty zapłacisz za usługę więcej tylko dlatego, że wykonuje ją kobieta? Za taką poradę prawną czy podatkową?

                        > Zresztą próżny trud, araceli już założyła,

                        Jak brak argumentów to trzeba postawić chochoła i walić.
                        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:39
                          araceli napisała:

                          > A ty zapłacisz za usługę więcej tylko dlatego, że wykonuje ją kobieta?

                          Czy ty w ogóle przeczytałaś, na co odpowiadasz?

                          > Jak brak argumentów to trzeba postawić chochoła i walić.

                          O, to nie ty pisałaś przed chwilą o królewnie?
                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:42
                            sumire napisała:
                            > araceli napisała:
                            >
                            > > A ty zapłacisz za usługę więcej tylko dlatego, że wykonuje ją kobieta?
                            >
                            > Czy ty w ogóle przeczytałaś, na co odpowiadasz?


                            Owszem - przeczytałam. Jak firma będzie płacić więcej BO zatrudnia kobiety to usługi będą droższe. Sumirko - sama kwiczałaś z oburzenia, jak płacę minimalną podnosili i sprzątaczka będzie więcej zarabiać. A teraz zmiana frontu? Pracodawca ma sprzątaczce płacić średnią krajową, żeby "nie uciekła na wychowawczy"? I będziesz płacić za usługi więcej z tej okacji?


                            > O, to nie ty pisałaś przed chwilą o królewnie?

                            Pisałam o Lorence a nie o kobiecie będącej bohaterce tego wątku big_grin
                            • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:45
                              araceli przestań łżeć. Myślę, że nawet taki półmózg jak ty zrozumiał co napisałam. Kobiety chodzą na rodzicielski i wychowawczy, bo zarabiają mniej od mężczyzn. Zaczną zarabiać tyle samo to wtedy na urlopy zaczną chodzić ich mężowie.

                              Proste i logiczne.
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:46
                                lauren6 napisała:
                                > araceli przestań łżeć. Myślę, że nawet taki półmózg jak ty zrozumiał co napisał
                                > am. Kobiety chodzą na rodzicielski i wychowawczy, bo zarabiają mniej od mężczyz
                                > n. Zaczną zarabiać tyle samo to wtedy na urlopy zaczną chodzić ich mężowie.


                                Czyli sprzątaczka powinna zarabiać tyle co programista? Może wprowadzić równą płacę dla wszystkich?
                                • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:50
                                  A może sprzątacz tyle co księgowa?

                                  Nie głupiku. Mówimy o jawności płac i zrównaniu zarobków w tym samym zawodzie. Chyba, że uważasz się za głupią (tu zgoda) i nie przeszkadza ci, że zarabiasz mniej od kolegów po fachu.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:53
                                    lauren6 napisała:
                                    > Nie głupiku. Mówimy o jawności płac i zrównaniu zarobków w tym samym zawodzie.

                                    Nie pisałaś nic o "jawności płac" pierdzikanapo. Natomiast nierówności w zawodach są minimalne.


                                    > Chyba, że uważasz się za głupią (tu zgoda) i nie przeszkadza ci, że zarabiasz m
                                    > niej od kolegów po fachu.

                                    Nie zarabiam mniej. Z racji zawodu od zawsze mam wgląd a w większości firm, w których pracowałam są konkretne widełki płacowe.


                                    Rozumiem wściekłość ale nie zwalaj swoich wyborów życiowych na kogoś innego niż ty sama.
                                    • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 20:34
                                      araceli, tak na marginesie wątku, skąd u ciebie się bierze taka fascynacja pierdzeniem. Co druga forumka z którą rozmawiasz jest wg ciebie pierdzistołkiem lub pierdzikanapą. To jakiś fetysz? Może powinnaś skoczyć do CHPD i tam o tym porozmawiać?
                              • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:03
                                lauren6 napisała:

                                > araceli przestań łżeć. Myślę, że nawet taki półmózg jak ty zrozumiał co napisał
                                > am. Kobiety chodzą na rodzicielski i wychowawczy, bo zarabiają mniej od mężczyz
                                > n. Zaczną zarabiać tyle samo to wtedy na urlopy zaczną chodzić ich mężowie.
                                >
                                a nie zaczną bo chodzą na urlopy, biorą zwolnienia na dzieci, częściej wybierają pracę w niższym wymiarze godzin bo mają więcej obowiązków domowych, których nie delegują na swoich mężów/partnerów i częściej opiekują się dziećmi czy chorymi, starszymi członkami rodzin. Mają też niższe oczekiwania finansowe i na samym starcie godzą się na pracę z niskim wynagrodzeniem, pracując dłużej zdecydowanie rzadziej niż panowie upominają się o podwyżki. Z kolei otwierając własną działalność konkurują z innymi głównie niską ceną strzelając przy okazji sobie i innym kobietom w stopę. Koło się zamyka

                                • snakelilith Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:26
                                  nenia1 napisała:

                                  >
                                  Z kolei otwierając własną dz
                                  > iałalność konkurują z innymi głównie niską ceną strzelając przy okazji sobie i
                                  > innym kobietom w stopę. Koło się zamyka
                                  >

                                  A niektóre, tak jak ty, nie każą sobie w ogóle płacić. Matka Teresa biznesu. big_grin Teraz już wiemy, że nie dałaś się przez cwaną klientkę oszukać, a tylko jako gorąca symetrystka próbowałaś podkreślić dobrą stronę kobiecego wyzysku. big_grin
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:29
                                    snakelilith napisała:
                                    > nenia1 napisała:
                                    >
                                    > >
                                    > Z kolei otwierając własną dz
                                    > > iałalność konkurują z innymi głównie niską ceną strzelając przy okazji so
                                    > bie i
                                    > > innym kobietom w stopę. Koło się zamyka
                                    > >
                                    >
                                    > A niektóre, tak jak ty, nie każą sobie w ogóle płacić. Matka Teresa biznesu. :-
                                    > D Teraz już wiemy, że nie dałaś się przez cwaną klientkę oszukać, a tylko jako
                                    > gorąca symetrystka próbowałaś podkreślić dobrą stronę kobiecego wyzysku. big_grin


                                    Podziwiam - wejść 2 razy w wątek tylko po to, żeby komuś dopier.lić... big_grin
                                    • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:39
                                      araceli napisała:

                                      >
                                      > Podziwiam - wejść 2 razy w wątek tylko po to, żeby komuś dopier.lić... big_grin
                                      >
                                      a najlepsze że w innych wątkach lata za mną i dowodzi jaka jestem nudna...big_grin

                                    • snakelilith Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 17:52
                                      araceli napisała:


                                      > Podziwiam - wejść 2 razy w wątek tylko po to, żeby komuś dopier.lić... big_grin

                                      Nie ma chyba większego fałszywca na tym forum jak nenia, więc cała przyjemność po mojej stronie. big_grin
                                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 18:04
                                        snakelilith napisała:
                                        > araceli napisała:
                                        >
                                        > > Podziwiam - wejść 2 razy w wątek tylko po to, żeby komuś dopier.lić... big_grin
                                        >
                                        > Nie ma chyba większego fałszywca na tym forum jak nenia, więc cała przyjemność
                                        > po mojej stronie. big_grin

                                        I kto to pisze? big_grin big_grin big_grin
                                  • nenia1 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:38
                                    snakelilith napisała:


                                    > A niektóre, tak jak ty, nie każą sobie w ogóle płacić. Matka Teresa biznesu. :-
                                    > D Teraz już wiemy, że nie dałaś się przez cwaną klientkę oszukać, a tylko jako
                                    > gorąca symetrystka próbowałaś podkreślić dobrą stronę kobiecego wyzysku. big_grin
                                    >
                                    już wiemy... ach ty i tak twoja liczba mnoga...big_grin

                                    matką teresą biznesu jesteś zdecydowanie ty świadcząc darmowe porady na forum
                                    choć może nie do końca bo przynajmniej twoje ego się naje big_grin
                                    ja w odróżnieniu od ciebie nie świadczę darmowych usług tylko trafiłam na oszustkę co jakoś potrafiło zrozumieć 90% osób z wątku, ale oni na mają na moim punkcie obsesji jak ty.
                                    I tak już dobrze, że przestałam być alkoholiczką jak to niegdyś dowodziłaś
                                    bo wypiłam lampkę wina do obiadu na wakacjach we Francji...teraz pracuję za darmo bo mi jakaś
                                    oszustka za jedną godzinę pracy nie zapłaciła...

                                    • snakelilith Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 17:47
                                      nenia1 napisała:


                                      > matką teresą biznesu jesteś zdecydowanie ty świadcząc darmowe porady na forum
                                      > choć może nie do końca bo przynajmniej twoje ego się naje big_grin

                                      Tylko, że ja w przeciwieństwie do ciebie nie żalę się z tego powodu na forum o trzeciej w nocy, idolko gazeciarza. big_grin
                                      Mówisz, że to przez alkohol tracisz kontrolę na tym co robisz i co piszesz? big_grin
                                • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 20:30
                                  Powtórzę raz jeszcze: zwolnienia, urlopy są płatne w 80%. Bierze je ten rodzic, który po prostu zarabia mniej. Tu nie ma wielkiej filozofii, serio.

                                  Obwinianie kobiety, która zarabia dajmy na to 2k na rękę o to, że nie umie delegować zadań na męża zarabiającego 20k na rękę świadczy jedynie o twoim oderwaniu od realiów polskich rodzin.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 22:08
                                    lauren6 napisała:
                                    > Powtórzę raz jeszcze: zwolnienia, urlopy są płatne w 80%. Bierze je ten rodzic,
                                    > który po prostu zarabia mniej. Tu nie ma wielkiej filozofii, serio.
                                    > Obwinianie kobiety, która zarabia dajmy na to 2k na rękę o to, że nie umie dele
                                    > gować zadań na męża zarabiającego 20k na rękę świadczy jedynie o twoim oderwani
                                    > u od realiów polskich rodzin.


                                    No jak takie różnice masz w zarobkach to się nie dziwię, że siedzisz w domu.
                            • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:49
                              araceli napisała:

                              > Owszem - przeczytałam. Jak firma będzie płacić więcej BO zatrudnia kobiety to u
                              > sługi będą droższe. Sumirko - sama kwiczałaś z oburzenia, jak płacę minimalną p
                              > odnosili i sprzątaczka będzie więcej zarabiać. A teraz zmiana frontu? Pracodawc
                              > a ma sprzątaczce płacić średnią krajową, żeby "nie uciekła na wychowawczy"? I b
                              > ędziesz płacić za usługi więcej z tej okacji?

                              Tja, tylko że w tym wątku raczej nie chodzi o sprzątaczkę, te raczej nie potrzebują do pracy szkoleń kończących się egzaminami. A poza tym nie chodzi o to, by firma płaciła więcej, BO zatrudnia kobiety, tylko by płaciła tyle, by kobieta nie miała poczucia, że jak pozbędzie się pensji na trzy lata, to finansowo niewiele w jej życiu się zmieni. Ale to poboczny wątek, bo już panie pracodawczynie już tu ustaliły, że bohaterka wątku jest leniwa i spędziła te lata, nic nie robiąc i trzeba będzie ją zwolnić.
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:53
                                sumire napisała:
                                > Tja, tylko że w tym wątku raczej nie chodzi o sprzątaczkę, te raczej nie potrze
                                > bują do pracy szkoleń kończących się egzaminami.

                                Zapewne nie chodzi ale pracownica biura rachunkowego zajmująca się doradztwem podatkowym może mieć meża programistę. I co wtedy? Pracodawca ma jej płacić pensję programisty?

                                Może od razu napiszcie, że przyjmując kobietę pracodawca powinien wypłacać jej pensję na poziomie męża? big_grin

                                A poza tym nie chodzi o to, by
                                > firma płaciła więcej, BO zatrudnia kobiety, tylko by płaciła tyle, by kobieta
                                > nie miała poczucia, że jak pozbędzie się pensji na trzy lata, to finansowo niew
                                > iele w jej życiu się zmieni.

                                A tyle może płacić mężczyźnie?


                                > Ale to poboczny wątek, bo już panie pracodawczynie
                                > już tu ustaliły, że bohaterka wątku jest leniwa i spędziła te lata, nic nie ro
                                > biąc i trzeba będzie ją zwolnić.

                                I znów chochoł. Po co?
                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 15:59
                                  araceli napisała:

                                  > Może od razu napiszcie, że przyjmując kobietę pracodawca powinien wypłacać jej
                                  > pensję na poziomie męża? big_grin

                                  I to jest cały wniosek, jaki wyciągnęłaś z tej dyskusji?
                                  Gratulacje.
                                  Tymczasem ciągle nie wiemy, co zrobił pracodawca, by upewnić się, że pracownik powracający po długiej nieobecności będzie miał nadrobione luki w wiedzy.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 16:04
                                    sumire napisała:
                                    > I to jest cały wniosek, jaki wyciągnęłaś z tej dyskusji?

                                    Nie - to jest dokładnie to co napisała Lorenka.
                        • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:42
                          Czyli jesteś przeciwna zrównaniu zarobków kobiet i mężczyzn?
                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:44
                            lauren6 napisała:
                            > Czyli jesteś przeciwna zrównaniu zarobków kobiet i mężczyzn?

                            Równość płac jest zapisana nawet w Konstytucji. No chyba, że rozumiesz to w ten sposób, że sprzątaczka ma zarabiać tyle co kardiochirurg bo płaca kobiety ma być równa płacy mężczyzny?
                            • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:52
                              Uważasz, że kobiety są za głupie by być programistkami i chirurgami, więc wykonują tylko proste prace typu sprzątanie?

                              Nie mierz innych swoją miarą.
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:54
                                lauren6 napisała:
                                > Uważasz, że kobiety są za głupie by być programistkami i chirurgami, więc wykon
                                > ują tylko proste prace typu sprzątanie?

                                Ależ piękne odwracanie kota ogonem. Ty przecież imputujesz, że kobietom ma się z racji płci (a nie zawodu) płacić tyle samo.

                                O obrzydliwym rzygu, że sprzątaczki są głupie już nie wspomnę. Lewacka 'feministko' od siedmiu boleści...
            • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:56
              Przede wszystkim to my nie wiemy, czy ta mityczna jematusia na wychowawczym nie zaglądała do książki. Wiemy jedynie, że wątkodajka założyła, że nie zaglądała, chce przeegzaminować i następnie zwolnić.
              A przy okazji wyszło, że niektóre forumowe gazele biznesu uważają, iż jedynym zobowiązaniem, jakie mają wobec swoich pracowników, jest pensja.
              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:58
                sumire napisała:
                > Przede wszystkim to my nie wiemy, czy ta mityczna jematusia na wychowawczym nie
                > zaglądała do książki.

                A potrafisz przeczytać to co napisałam? Czy jednak za trudne?
                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 15:23
                  Przeczytałam. Że jematusi na wychowawczym do zajrzenia do książki zmusić nie można, a potem zdziwko, że wolą zatrudniać mężczyzn. Chyba że nie to napisałaś?...
                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 15:37
                    sumire napisała:
                    > Przeczytałam. Że jematusi na wychowawczym do zajrzenia do książki zmusić nie można,

                    No właśnie - napisałam, że nie można zmusić a nie, że tego nie zrobiła.

                    Czynisz również założenie, że "gazele biznesu uważają, iż jedynym zobowiązaniem, jakie mają wobec swoich pracowników, jest pensja." Nie - nie "uważają" - każdy, kto prowadzi biznes i zatrudnia ludzi w PL wie, że pracodawca ponosi koszty związane z posiadaniem dzieci przez pracowników. Przywileje pracownicze są kosztem pracodawcy. To jest FAKT a nie złośliwość, "karanie" czy inne pitolenie.
                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:21
                      No widzisz, a jednak nadal są firmy, które zatrudniają kobiety i które partycypują w szkoleniu swoich pracowników (w tym kobiet wracających z urlopu macierzyńskiego/wychowawczego) i nie uważają tego za Bóg wie jaki wysiłek, ale za normalną rzecz. I być może dlatego potem takie firmy mają pracowników - płci obojga - wiernych im przez wiele lat, a inne co roku muszą szukać nowych.
                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:31
                        sumire napisała:
                        > I być może dlatego potem takie firmy mają pracowników - płci obojga -
                        > wiernych im przez wiele lat,

                        Wzruszyła mnie twoja historia big_grin
                        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:37
                          Cieszę się. W sumie to dość zabawne, że araceli, tak zapalczywie walcząca z handlowymi niedzielami, okazała się rasową grażynką byznesu.
                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:46
                            sumire napisała:
                            > Cieszę się. W sumie to dość zabawne, że araceli, tak zapalczywie walcząca z han
                            > dlowymi niedzielami, okazała się rasową grażynką byznesu.

                            Znów nawet nie raczyłaś przeczytać tego co pisze tylko pitolisz w kółko swoje o Grażynkach.

                            Ale czego spodziewać się po osobie, która 'lojalnością' nazywa fakt pracy dla tego, kto daje lepsze warunki... na pewno nie myślenia big_grin
                            • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:53
                              araceli napisała:

                              > Ale czego spodziewać się po osobie, która 'lojalnością' nazywa fakt pracy dla tego, kto daje lepsze warunki

                              A ty myślisz, że pod jakim kątem ludzie wybierają pracodawców?...
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 16:56
                                sumire napisała:
                                > A ty myślisz, że pod jakim kątem ludzie wybierają pracodawców?...

                                Dokladnie takim ale to nie jest lojalność... da się ogarnąć?

                                Natomiast jak pracodawca chce wybrać pracownika w swoim interesie to już kwik, że jest 'Grażyną biznesu' big_grin
                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:03
                                  Bo jest, jeśli uważa, że mężczyzna jest z definicji lepszym pracownikiem, i jeśli uważa, że wyłącznie pracownik jest odpowiedzialny za bycie na bieżąco ze zmianami przepisów dotyczących jego pracy.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:18
                                    sumire napisała:
                                    > Bo jest,

                                    Czyli to samo zachowanie jest inaczej przez ciebie nazywane - z jednej strony super z drugiej kupa. Puk, puk - jakieś resztki mózgu się ostały?
                                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:28
                                      araceli napisała:

                                      > Puk, puk - jakieś resztki mózgu się ostały?

                                      Do pracowników też się w ten sposób zwracasz?
                                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:46
                                        sumire napisała:
                                        > araceli napisała:
                                        >
                                        > > Puk, puk - jakieś resztki mózgu się ostały?
                                        >
                                        > Do pracowników też się w ten sposób zwracasz?


                                        Skąd założenie, że mam pracownikó? Bo pasuje do tezy?
                                • arista80 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:07
                                  Araceli, ja bardzo dobrze pamiętam twoje wątki jak to Polacy "dezertują" z Polski i po zdobyciu wykształcenia w Polsce wybierają inne kraje. Ten wątek doskonale pokazuje, dlaczego polski absolwent woli zagranicznego pracodawcę niż polskiego Janusza biznesu. I im więcej tego typu wątków, tym więcej młodych będzie decydować się na wyjazd. Z uciechą czytam ten wątek, ciesząc się że nie muszę mieszkać w polskim grajdole.
                            • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:13
                              >Ale czego spodziewać się po osobie, która 'lojalnością' nazywa fakt pracy dla tego, kto daje lepsze warunki... na pewno nie myślenia big_grin

                              KP jest po to, by pracodawca nie nadużywał swojej - co do zasady silniejszej - pozycji.
                              No i nie wiem dlaczego oburzasz się, że ludzie szukają lepszych pracodawców.
                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:16
                                morekac napisała:
                                > >Ale czego spodziewać się po osobie, która 'lojalnością' nazywa fakt pracy
                                > dla tego, kto daje lepsze warunki..
                                . na pewno nie myślenia big_grin
                                >
                                > KP jest po to, by pracodawca nie nadużywał swojej - co do zasady silniejszej -
                                > pozycji.
                                > No i nie wiem dlaczego oburzasz się, że ludzie szukają lepszych pracodawców.

                                Racz może przeczytać co zacytowałaś. Za trudne?
                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:35
                                  Ale co ci się nie zgadza, araceli?
                                  Tak, pracownicy pozostają lojalni tym, którzy dają im lepsze warunki. Niewielu pozostaje przez lata w jednej firmie nie dlatego, że lubi swojego szefa lub dlatego, że ma blisko do biura, ale właśnie dlatego, że warunki oferowane przez tego jednego pracodawcę są lepsze niż u konkurencji, albo przynajmniej spełniające oczekiwania.
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:46
                                    sumire napisała:
                                    > Tak, pracownicy pozostają lojalni tym, którzy dają im lepsze warunki.

                                    Faceta, który idzie do kochanki bo ta ma lepsze warunki też nazywasz "lojalnym"? big_grin


                                    Może nie mylmy pojęć.
                                    • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:50
                                      Em, tu nie chodzi o zdradę, tylko o wierność pracodawcy, który traktuje cię w porządku, a nie oczekuje, że będziesz się cieszyć i po stópkach całować, bo jeszcze cię nie zwolnił.
                                      I to jak najbardziej można nazwać lojalnością.
                                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:21
                                        sumire napisała:
                                        > Em, tu nie chodzi o zdradę, tylko o wierność


                                        Wierność to wierność - lojalność to lojalność. Jeżeli nie zatrybiła analogia z facetem to może tak: klient, który kupuje tam gdzie jest najtaniej to nie jest lojalny klient. Po prostu nie jest.
                                        • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:24
                                          Ach, no tak, według takiej definicji oczywiście nie jest big_grin
                                          Po prostu przekupny cwaniak z takiego pracownika.
                                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:31
                                            sumire napisała:
                                            > Ach, no tak, według takiej definicji oczywiście nie jest big_grin
                                            > Po prostu przekupny cwaniak z takiego pracownika.


                                            I jak zwykle histeria. A wystarczyło używać słów w ich poprawnym znaczeniu...
                                            • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 18:57
                                              A gdzie było to niepoprawne znaczenie? I czy po tym, jak już uczepiliśmy się znaczenia słów, możemy wrócić do meritum, czyli do tego, dlaczego jeden pracownik jest traktowany inaczej niż pozostali?
                                              • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 19:06
                                                sumire napisała:
                                                > A gdzie było to niepoprawne znaczenie?

                                                JPRDL - od nastu postów wałkujemy, że wybieranie pracodawcy, który daje najepsze warunki to NIE LOJALNOŚĆ.


                                                > I czy po tym, jak już uczepiliśmy się zn
                                                > aczenia słów, możemy wrócić do meritum, czyli do tego, dlaczego jeden pracownik
                                                > jest traktowany inaczej niż pozostali?

                                                Jak inaczej? Pracodawca miał wstrzymać szkolenia pracowników bo pracownica była (Z WŁASNEJ WOLI) na urlopie? big_grin
                                                • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:01
                                                  „ nastu postów wałkujemy, że wybieranie pracodawcy, który daje najepsze warunki to NIE LOJALNOŚĆ. ”

                                                  Ależ pracodawca który traktuje pracowników dobrze może jak najbardziej liczyć na ich lojalność bardziej niż ten który o pracowników nie dba. Nie rozumiem co tu jest nie do zrozumienia.

                                                  „ Pracodawca miał wstrzymać szkolenia pracowników bo pracownica była (Z WŁASNEJ WOLI) na urlopie? big_grin”

                                                  A dlaczego pracodawca miałby cokolwiek wstrzymywać?? Ma umożliwić wszystkim pracownikom szkolenie na takich samych zasadach, czyli w trakcie pracy. Nie postulujesz chyba ze pracownicy maja wracać z urlopów, chorobowego, macierzyńskiego, wychowawczego, żeby odbyć szkolenia? A może ze należy ich zwolnić?
                                                • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:31
                                                  Nie, nie musiał wstrzymywać. W normalnych firmach jest kilka terminów szkoleń, bo zawsze kogoś nie ma.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:50
                                                    sumire napisała:

                                                    > Nie, nie musiał wstrzymywać. W normalnych firmach jest kilka terminów szkoleń,
                                                    > bo zawsze kogoś nie ma.

                                                    Termin 3 lata później? big_grin big_grin big_grin


                                                    Wiesz, że istnieje świat poza wielkimi koro? big_grin
                                                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:03
                                                    Araceli. Zakopałas się po uszy w absurdzie.
                                                    Wg Ciebie pani miała wrócić z macierzyńskiego żeby odbyć szkolenie? I można ja zwolnić bo tego nie zrobiła? Podobnie jak każdego innego pracownika który właśnie pojechał na wakacje albo chorował? Normalna jesteś?
                                                    Ty tez przerywasz wakacje i macierzyński żeby uczestniczyć w szkoleniach?
                                                  • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:04
                                                    Wiem. Na przykład twoja dziadowska firemka.
                                                    Ludzi wracających do pracy po długiej nieobecności da się wyszkolić. Przykro mi, że dla ciebie to wielkie zdziwko.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:17
                                                    sumire napisała:
                                                    > Wiem. Na przykład twoja dziadowska firemka.

                                                    No moja jest aż taka mikro, że nie istnieje big_grin

                                                    Ale rozumiem, że świat korposzczura wygląda inaczej i pewnych rzeczy nie pojmie. Nie mają chleba - niech jedzą ciasteczka!
                                                  • sumire Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:23
                                                    araceli napisała:

                                                    > Ale rozumiem, że świat korposzczura wygląda inaczej

                                                    Och, aleś mi dowaliła.
                                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 21:25
                                                    sumire napisała:
                                                    > Och, aleś mi dowaliła.

                                                    Bo twoje rzyganie na małych przedsiębiorców to przecież takie kulturalne jest big_grin
                                • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:40
                                  A jakiej lojalności oczekujesz po ludziach, których pracodawca wyrzuca pod byle pozorem? Myślisz, że inni pracownicy nie widzą, jak ci inni są traktowani? Tak, ludzie pracuja dla kasy, ale też chcą być w robocie traktowani przyzwoicie. Dlaczego cię to dziwi?
                                  • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 17:43
                                    morekac napisała:
                                    > A jakiej lojalności oczekujesz po ludziach,


                                    Wersja dla opornych - NIE OCZEKJUJĘ. uważam szukanie najlepszych dla siebie rozwiązań za naturalne ale wyśmiewam nazywanie tego 'lojalnością'. Dociera czy jeszcze nie?
                                    • lauren6 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 09:48
                                      > uważam szukanie najlepszych dla siebie rozwiązań za naturalne ale wyśmiewam nazywanie tego 'lojalnością'. Dociera czy jeszcze nie?

                                      Dociera do ciebie, że procesy rekrutacji i wdrażania nowego pracownika są kosztowne, więc bardziej opłacalne jest trzymanie sprawdzonego pracownika niż takiego, który po 3 miesiącach pracy i przeszkoleniu za twoje pieniądze zwieje do konkurencji? Tego w swoim geniuszu nie wzięłaś pod uwagę?
                                      • vivi86 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 10:30
                                        istnieje coś takiego jak lojalka smile
                                      • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:09
                                        lauren6 napisała:
                                        > > uważam szukanie najlepszych dla siebie rozwiązań za naturalne ale wyśmiew
                                        > am nazywanie tego 'lojalnością'. Dociera czy jeszcze nie?
                                        >
                                        > Dociera do ciebie, że procesy rekrutacji i wdrażania nowego pracownika są koszt
                                        > owne, więc bardziej opłacalne jest trzymanie sprawdzonego pracownika

                                        I dlatego w opisanej wątku sytuacji prawdopodobnie bardziej pracodawcy opłaca się zatrzymać osobę, która te 3 lata pracowała na zastępstwo, była szkolona i ma aktualną wiedzę.

                                        Da się ogarnąć czy za trudne?
                                        • morekac Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:15
                                          Pod warunkiem, że taka osoba jest.
                                          • araceli Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 09.03.21, 14:25
                                            morekac napisała:
                                            > Pod warunkiem, że taka osoba jest.

                                            Jeżeli zastępstwa nie było i dawali radę 3 lata to tej pani po prostu nie potrzebują.
    • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 19:56
      Zlikwiduj stanowisko. Nie kop sie z koniem. Likwidacja stanowiska tez bedzie niosla ze soba troche utrudnien i strat dla firmy, ale na dluzsza mete bedzie to najlepsze rozwiazanie.
      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 19:59
        "Likwidacja stanowiska tez bedzie niosla ze soba troche utrudnien i strat dla firmy, ale na dluzsza mete bedzie to najlepsze rozwiazanie."

        Myslisz, ze to takie proste? Skoro pani ma miec niby braki w przepisach tzn. ze jest prawdopodobnie kims w rodzaju doradcy podatowego w firmie Neni. Czyli co, zlikwidujesz stanowisko doradcy podatkowego w firmie i co dalej? Przez nastepne iles tam lat (dwa?) nie tylko w ogole nie masz takiej osoby (czyli z 80% wiedzy zjezdzasz do 0%) to nie mozesz zatrudnic kolejnego doradcy podatkowego. W firmie doradcow podatkowych, rzeczywicie plan wybitnie genialny...
        • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:06
          >Myslisz, ze to takie proste?

          Ktos, kto nie ma pomyslu jak to da sie zrobic, zasadniczo nie powinien sie w ogole brac za prowadzenie wlasnej firmy. Na przyklad Ty.
          • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:08
            "Ktos, kto nie ma pomyslu jak to da sie zrobic, zasadniczo nie powinien sie w ogole brac za prowadzenie wlasnej firmy."

            Alez ja sie absolutnie nie biore za prowadzenie zadnych firm. Ale wiem co to znaczy likwidacja stanowiska. Wiec zechciej sie podzielic szczegolami tego wybitnego planu pliz, jak to chcesz zrobic.
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:34

              Takie rzeczy się wie albo nie. Ty wiesz co to jest likwidacja stanowiska bo przeczytałaś to w kodeksie. A nie masz zielonego pojęcia, jak to faktycznie wygląda z punktu widzenia właściciela firmy lub osoby zarządzającej (co uczciwie przeznajesz) jakie są dostępne rozwiązania (uwaga, nie wpadnij z krzesla) ZGODNE Z PRAWEM.
              • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 20:53
                " A nie masz zielonego pojęcia, jak to faktycznie wygląda z punktu widzenia właściciela firmy lub osoby zarządzającej (co uczciwie przeznajesz) jakie są dostępne rozwiązania (uwaga, nie wpadnij z krzesla) ZGODNE Z PRAWEM."

                Toteż właśnie czekam aż mnie olsnicie jak to wygląda w praktyce. Bo mam już trochę słabe zaufanie do waszej umiejętności interpretowania prawa.
                • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 07.03.21, 22:39
                  Nie praktykujesz, więc ta wiedza Ci nie potrzebna 😊
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 11:38
                    "Nie praktykujesz, więc ta wiedza Ci nie potrzebna 😊"

                    Tak myslalam, ze sie nie doczekam big_grin big_grin
                    • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 13:01
                      Chyba nie myślalas że ktoś Ci przekaże na forum taką informację 😊 chyba, zes głupia
                      • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:37
                        "Chyba nie myślalas że ktoś Ci przekaże na forum taką informację"

                        Czemu nie? Tyle propozycji tu już padło w c nie rozumiem czemu nie chcesz napisać jak krowie na rowie...
                        Zabawne patrzeć jak się wijesz 😄
                • sasanka4321 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:14
                  >Toteż właśnie czekam aż mnie olsnicie jak to wygląda w praktyce.

                  To jest jeden z powodow, dla ktorego bedziesz zawsze pracowala dla kogos wink
                  • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 14:38
                    "To jest jeden z powodow, dla ktorego bedziesz zawsze pracowala dla kogos wink"

                    Absolutnie nie mam z tym problemu.
                  • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:35
                    sasanka4321 napisała:

                    > >Toteż właśnie czekam aż mnie olsnicie jak to wygląda w praktyce.
                    >
                    > To jest jeden z powodow, dla ktorego bedziesz zawsze pracowala dla kogos

                    Nie wiem czy to dobrze😂😂😂😂 współczuję takiego pracownika co oczekuje, żeby mu podać rozwiązanie, a nie umie przeczytać kilku wypowiedzi ze zrozumieniem i połączyć faktów?
                    • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:39
                      „ współczuję takiego pracownika co oczekuje, żeby mu podać rozwiązanie, a nie umie przeczytać kilku wypowiedzi ze zrozumieniem i połączyć faktów? ”

                      No nie umiem. Tępa taka jestem. Zlituj się i wytłumacz jak się zwalnia poprzez likwidacje stanowisko doradcy podatkowego w firmie doradców podatkowych.
                      • moze_sprobowac_inaczej Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:44
                        Może poproś kogoś o pomoc? 😜😜😜
                        • brenya78 Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 20:48
                          „ Może poproś kogoś o pomoc? 😜😜😜”

                          Toteż właśnie widzę ze pojęcia nie masz 😀😀😀😀
    • zuleyka.z.talgaru Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 08.03.21, 19:00
      Bosz, jaka jesteś tępa.
      Pracownik wraca po urlopie i pracodawca wystarczy, że zapewni dostęp do tego samego szkolenia, które mieli pozostali pracownicy wraz z możliwością zdawania egzminu do skutku - tak jak pozostali pracownicy. Z konia spadłaś, czy już tak srogie kretynki zatrudniają w HRach?

      "
      la_bonne_cusine Re: Brak wiedzy merytorycznej, a rozwiązanie umow 05.03.21, 17:52
      Tak. Mieli szkolenia potwierdzone zdanym egzaminem. Egzamin to test otwarty. Na ogół większość zdawała. Ci, którzy nie zdali podchodzili do skutku. "

Pełna wersja