Dodaj do ulubionych

Czy chrzcicie dzieci?

08.03.21, 10:27
Temat kontrowersyjny 😁 Mianowicie jest taka sytuacja, że moje 19 miesięczne dziecko jest nadal nie ochrzczone. Rok temu miałam zamiar chrzcić w dogodnym czasie. Ale wszystko się zmieniło, obecnie mam wqurw na KK, ta instytucja się dla mnie zdewaluowała, dodatkowo z obawy o zdrowie psychiczne i fizyczne mojego dziecka nie zamierzam jej posyłać na religie. Do kościoła nie chodzę od wielu lat. Mam zgrzyt bo nie wiem jak by to miało wyglądać, była bym hipokrytką jeśli dziecku bym kazała chodzić do kościoła i na religie a sama tego nie robię i się nie modlę. W mojej rodzinie natomiast nie ma dzieci nieochrzczonych. Ostatnio siostra i mama zaczynają przebąkiwać, że może bym ochrzcila bo czas. Siostra mnie straszy ostracyzmem dziecka, że będzie miało problemy w szkole i wśród rówieśników i dlatego nabrałam wątpliwości. Napiszcie jakie są fakty? Czy faktycznie w szkole 99% dzieci jest ochrzczonych, chodzi na religie, ma komunie? Czy są jakieś szykany dla tych? niechrzczonych? A co z religia?
Obserwuj wątek
      • triss_merigold6 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:34
        Moje też jedyne w rodzinach, w rodzinie eksa rodzeństwo cioteczne syna ochrzczone i katechizowane, w rodzinie partnera rodzeństwo cioteczne córki tak samo, tam dochodzi u części bardzo mocne zaangażowanie w życie parafii.
        Nikt nie komentował, ze mną się nie dyskutuje w takich kwestiach.
      • mrs.solis Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:43
        U mnie tak samo. z calej mojej rodziny tylko moja corka jest nie ochrzczona. Wiekszoc mojej rodziny to tacy wierzacy jak autorka. Do kosciola nie chodza ani sie nie modla, a jednoczesnie jakis wdrukowany przymus powoduje, ze swoje dzieci chrzcza, a ja sie zastanawiam po jaka cholere.
        • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 15:31
          Przepraszam bardzo ale ja nie mam w drukowanego żadnego przymusu, nigdzie też nie pisałam że jestem wierzącą, podaj gdzte to przeczytalas? ? Jestem agnostykiem. Jedyna moja obawa to reakcja otoczenia i ewentualne przykrości, problemy dla dziecka. Resztę mam w d... .
          • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 15:33
            Jak widzisz otoczenie nie ukamieniuje, a jeżeli dziecko odziedziczy twoje poglądy to będzie szarpać sie z apostazją i będzie argumentem za dalsze utrzymywanie pro-kościelnego prawa i prokościelnego budżetu. Warto?
          • stasi1 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 17:12
            Skoro jesteś nie wierząca to po co ci chrzest dziecka? Mój kolega z pracy ma syna mniej więcej w tym wieku. Powiedział swoim rodzicom że będzie obiad z okazji urodzin syna. Przyjęli to do wiadomości. Powiedzieli to rodzicom żony. Stwierdzili (ci rodzice i to nie jacyś rydzykowi) że już córki nie mają. I kolega do mnie z żalem ale przecież drugiej córki nie czepiali się że ma syna z księdzem. Ostatecznie stanęło że nie ochrzcili ale i obiadu też nie robili.
            Moje dziecko jak miało gdzieś prawie pół roku to jego babcia (od mamy) zaczynała go nazywać żydek czy coś takiego. Ogólnie został ochrzczony bo o ile nie żyję z jego mamą to ona i jak jej rodzice są bardzo religijni. Babcia bardzo rydzykowa. Potrafi na raz 3 przelewy do niego zrobić. Na moje pytanie po co 3 a nie lepiej jeden o tej wartości? Fo nie bo to na różne działalności dyrektora
          • kocynder Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 22:47
            Z twojego pierwszego postu zatem bije hipokryzja. Bo w ubiegłym roku byłaś gotowa ochrzcić dziecko. I serio, nagle jakieś traumatyczne wydarzenie spowodowało, w ciągu tego roku twój totalny upadek wiary? Czy wcześniej też byłaś "agnostyczką" gotową po nie wiadomoco popełniać chrzest, mający być kpiną i obelgą dla wierzących - tak, jakby ci mamunia i siostra nie nakazywały - poddawanie się sakramentom wbrew wierze to profanacja. I w wydaniu takiej zakłamanej dziuni, co to na forum "jestem ateistką", ale była gotowa lecieć z dzieckiem do kościoła, bo matula kazali - żenujące. Współczuję dziecku - nie matki - agnostyczki (bo nie byłoby czego współczuć, GDYBYŚ agnostyczką była!), a matki - bezwolnej kukły.
              • ruda_owca Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 11:52
                milupaa napisała:

                > Miałam coś odpisać ale zmieniłam zdanie, nie będę dyskutować z chamskim idiotą
                > 🙂

                Ta wypowiedz nie była ani chamska ani idiotyczna, stwierdzenie "bezwolna kukła" można uznać za inwektywę, ale na pewno nie chamską. Ponadto, wypowiedź ma sens, zatem na jej podstawie ciężko nazwać autora idiotą.
              • skumbrie Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 12:11
                Ale autor świetnie podsumował twoją postawę.
                Czy jako niepraktykująca żydówka równie pieczołowicie rozważasz, czy dziecko obrzezać (o ile to chłopiec) albo za kilka lat zrobić barmicwę?

                Bezwolna kukła idealnie cię określa.
    • kaka-llina Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:32
      Nie chcrzciłam, rodzina to akurat ma mało do gadania... Babcia cos mruczała ale szybko jej przeszło. Nie mieszkam w Polsce , wiec o kłopotach w szkole mowy nie ma. Jakąś religie mają ale to nie nasza "katecheza" ani sie nie modlą ani nikt ich z niczego nie rozlicza. To bardziej religioznawstwo, mimo ze głównie chrześcijaństwo (szeroko pojete) ucza sie bardziej "kulturowo" np. co to jest przypowieść, napisz własna przypowieść (moze dotyczyć dzisiejszych czasów) itd....
    • ichi51e Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:33
      Jak na 19 mcy to ostatnia prosta. Zaraz temat przeztanje byc poruszany i zapomna. Co jakis czas ktos ci wyskoczy z “ale twoje nieochrzczone...” na co nalezy wzruszyc ramionami i powiedziec ze teraz to juz za pozno jak bedzie w stanie - samo zadecyduje.
    • leni6 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:34
      Ja nie chrzcilam, w rodzinie faktycznie moje dzieci są jedyne, ale wśród znajomych mam takich dzieci bardzo dużo. Dzieci na razie są w przedszkolu więc problem szkoły przed nami.
      • hugo43 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:40
        Nie ,wychowywani z dała od jakichkolwiek praktyk religijnych.u syna 5 klasa prawie pol klasy nie chodzi na religie,u corki 20%.sa klasy ósme w naszej szkole,gdzie nikt nie uczęszcza na katecheze
    • jowita771 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:39
      Moje też są pierwszymi nieochrzvzonymi dziećmi w rodzinie. To była dobra decyzja. Jest w Internecie film chłopaka, który poszedł do kancelarii parafialnej dokonać apostazji. Poszedł z matką jako świadkiem. Polecam każdemu, kto uważa, że nie zaszkodzi ochrzcić. Dużo łatwiej się ochrzcić niż wypisać z tej instytucji.
      • princesswhitewolf Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:36
        w kwestii problemow: moi rodzice byli ateistami. Ojca mojego dziecka rodzina chyba nawet raz tematu nie poruszyla a inne ich wnuki tez nie chrzczone wiec kto by sie bzdetami zajmowal. Zaniepokoiliby sie gdybym jakies ostre religijne hece zaczela odstawiac.
    • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:41
      Właśnie mi chodzi o te szykany, problemy głównie. Właśnie czy szkoła nie robi, czy inne dzieci nie wyśmiewają, czy dziecku nie jest przykro, że nie ma komunii. Jak szkoła rozwiązuje kwestie religii, czy dziecko jest po prostu zwolnione czy ma religioznawstwo, bo to by się przydało. Z rodziną sobie poradzę, pewnie starsze ciotki i babki będą jęczeć. Młodsi nie sądzę.
      • thea19 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:45
        nie ma obowiązku chodzenia na religię ani etykę, można siedzieć w tym czasie na świetlicy, choć prawidłowo taka lekcja powinna być pierwsza lub ostatnia. Nie ma żadnego ostracyzmu.
      • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:46
        W Polsce nie ma i nigdy nie było lekcji religioznawstwa, dziecko może chodzić na etykę (teraz jest nieobowiązkowa, zresztą nie każda szkoła organizuje, są projekty, żeby była obowiązkowa albo religia, albo etyka -do wyboru, co będzie za kilka lat naprawdę nie wiadomo)
      • triss_merigold6 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:53
        W polskiej szkole nigdy nie było żadnego religioznawstwa.
        Dziecko nie musi chodzić ani na katechezę ani na etykę, a szkoła ma obowiązek zapewnienia opieki, jeśli lekcja wypada w środku dnia, między innymi lekcjami. Problem: sali, kto przeprowadzi dziecko, dostępności świetlicy czy biblioteki etc. nie jest Twoim problemem tylko szkoły.
        • alpepe Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:04
          no właśnie u mnie w liceum było religioznawstwo, nie pamiętam, czy rok, czy dwa, prowadziła pani Illg. Nie pamiętam dokładnie, ale chyba to nie było na ocenę, nie mam tu w Berlinie moich świadectw, więc nie sprawdzę. Uczyliśmy się po kolei o różnych religiach, najbardziej pamiętam hinduizm.
      • runny.babbit Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:55
        Nie ma szykan, ten strach jest w twojej głowie. U nas w szkole dzieci nie chodzące na religię to żadna nowość, a nie mieszkam w dużym mieście. W starszych rocznikach, bywa i połowa klasy która nie chodzi. Dzieciaki mają totalnie wylane na ten temat. Nawet komunia przeszła bez echa ( mam wrażenie, że obecnie dzieci dostają wypasione prezenty z tylu różnych okazji, że ten aspekt komunijny stracił na znaczeniu )
      • maeve_binchy Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:58
        nie wiem, gdzie mieszkasz. Moi nie chodza na religie od początku. U corki (4 klasa) nie chodzi 6 osob na 24, u syna (7 klasa) minimum 2/3 nie uczeszcza. Nikogo to nie interesuje, nikt ich nie szykanuje. To raczej do mnie inni moga miec pretensje, bo skutecznie interweniowalam, zeby religia byla na skrajnych lekcjach i plan sie zmienil. Dodatkowo wkurzylam sie, ze przed wakacjami, z okazji komunii, z klasowych pieniedzy kupili bukiety dla katechetki i cos tam dla ksiedza. Nie o kwote chodzi, ale jednak troche niefajnie, jesli 25% nie uczestniczy w komunii a nieswiadomie złozylo sie na religijne prezenty uncertain
        Ale my mieszkamy w Warszawie, tutaj sporo nie chodzi na religie i nie znam wielu ludzi, ktorzy chodziliby do kk, lacznie z tymi posylajacymi dzieciaki na religie.
        • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:26
          Mieszkam w Warszawie. Ok to dobrze 🙂 Zaniepokoiłam się głównie z powodu zdania siostry, żebym to dobrze przemyślala bo dziecko będzie mieć problemy. Ona ma 11 latka o 3 latka, starszy chodzi na religie, więc myślałam że mówi pod wpływem jakiegoś doświadczenia...
      • mia_mia Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:03
        Dzieci w szkole mają w nosie kto jest ochrzczony i nikt, chyba nawet katechetka, nie wie które dzieci są, bo ochrzczone mogą przecież nie chodzić i na odwrót. Moje nieochrzczone i nie chodzi. Dzieci wręcz zazdroszczą niechodzącym wolnego czasu.
        Na Komunii moje dziecko nigdy nie było i chyba nawet nie wie co to jest, w tym roku powinniśmy mieć w rodzinie dwie, ale nie wiem czy będą, bo tematu nie ma. Pomyśl ile problemów jest potem z apostazją.
        Fakt, że piszę o realiach dużego miasta, a rodzina niewierząca lub wybitnie niepraktykująca.
      • jehanette Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:09
        Jeny, jakie zwolnione??? Religia to zajęcia dodatkowe, na które rodzic musi _zapisac_ dziecko. Równie dobrze mogłabyś pytać czy dziecko musi być zwolnione z dodatkowego karate czy ceramiki.
        O to by R była na ostatniej/pierwszej lekcji warto walczyć, bo z jakiej paki starsze dziecko ma tkwić w szkole gdy inni się indoktrynują? W młodszych też bez sensu, bo nauczyciel sam zarządza czasem lekcji, przerwami, tematami więc szkoda żeby ten cykl przerywać z powodu zajęć dodatkowych.
      • molik28 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:30
        Jak kupisz dziecku w tym czasie fajny prezent albo zabierzesz na atrakcyjny wyjazd to na pewno nie będzie mu przykro. A nawet będzie szczęśliwy, że nie musi chodzić do kościoła przez cały tydzień.
      • pierwszychleb Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 21:11
        Chodziłam do szkół od końca lat osiemdziesiątych do początku dwutysięcznych i były dzieci nie chodzące na religie i były traktowane normalnie, przynajmniej przez innych uczniów.. Na podwórku również były dzieci świadkowie jechowy i nie było problemu. To było lata temu w małym mieście wiec myśle ze teraz tym bardziej to nic dziwnego.
    • ga-ti Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:47
      My chrzcimy, jesteśmy wierzący, to dla nas ważny sakrament.
      W Twoim przypadku sensu chrztu nie widzę za bardzo, to znaczy w wymiarze duchowym sens jest, ale to dla wierzących, dla niewierzących sensu nie ma.
      Nie mam pojęcia, które dziecko w klasach moich dzieci jest ochrzczone, bo i skąd to wiedzieć? Wiem, że są dzieci niechodzące na religię, nie ma żadnego problemu, nigdy nie słyszałam, by te dzieci były w jakikolwiek sposób szykanowane (a mam już duże dzieci, więc było na szykany ładnych parę lat). Jedyny problem to plan lekcji, w którym religia wypada w środku dnia, trzeba odsiedzieć godzinkę w świetlicy, czy czytelni.
      Myślę, że trzeba się kierować własnym sumieniem, przekonaniami, swoim zdaniem (no i ojca dziecka, on tez ma w tej kwestii coś do powiedzenia).
      • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:39
        A ja się zastanawiam po co właściwie katolicy chrzczą dzieci? Dlaczego nie idą drogą katechezy zgodnie ze swoimi przekonaniami, ale jednak chrztu w sporo późniejszym wieku, jako przyjęcie samodzielnej decyzji?
        • ga-ti Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:02
          Chrzest gładzi skutki grzechu pierworodnego, wszczepia dziecko w Kościół, dziecko dostaje dary Ducha Świętego, chrzest otwiera bramkę dla innych sakramentów. No i dziecko może nie dożyć wieku dorosłego, gdy samo podejmie decyzję uncertain Rodzicowi zależy, żeby jego dziecko było członkiem Kościoła, mogło czerpać ze zdrojów łask smile
            • ga-ti Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:14
              Triss, ale ja nikogo nie przekonuję, piszę o ludziach wierzących, dla nich grzech pierworodny jest i tyle. No chyba, że ktoś chrzci dziecko, bo tak wypada, ale wtedy to farsa, której ja nie pojmuję. Ja chrzczę w kościele katolickim, nie w ewangelickim, czy prawosławnym, czy innym, bo to nie moja religia. Logiczne chyba.
            • ala8167 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:48
              olena.s napisała:

              > Jedyne co ma sens logiczny to zapisanie do KK i utrudnienie samodzielnych wybor
              > ów. Wydaje mi się to obrzydliwe, ale rozumiem sens.

              Ale to nie ma dla ciebie mieć logicznego sensu. Wątek jest o tym czy nieochrzczone dzieci będą tolerowane - choćby dlatego wypadałoby nie nazywać cudzej decyzji o chrzcie dziecka obrzydliwą.
              • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:07
                ? Potrafisz odnosić się do tego, co ktoś napisał? Nie komentuję decyzji o chrzcie, ale NIEKTÓRE MOTYWACJE WIERZĄCYCH. I tak, motywacja pt: przywiązanie nieświadomego dziecka nierozerwalnym węzłem do INSTYTUCJI, oraz utrudnienie podjęcia samodzielnego wyboru uważam za obrzydliwe.
                Nie komentuję motywacji dyktowanych wiarą w znajomość oczekiwań boskich. Komentuję motywacje związane z ograniczeniem swobody małego człowieka.
                • ala8167 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:22
                  Nie, wcale nie komentujesz decyzji o chrzcie..

                  "Jedyne co ma sens logiczny to zapisanie do KK i utrudnienie samodzielnych wyborów. Wydaje mi się to obrzydliwe, ale rozumiem sens"
                  • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:34
                    Przeciwnie. Nie komentuję w ogóle motywacji (MOTYWACJI ) religijnych w rodzaju grzech, niebo dla zmarłego przed chrztem dziecka.
                    Generalnie, co pewnie dla wyznawców jest dziwaczne, mam szacunek do indywidualnych - nie narzuconych -wyborów. Moje dziecko takowy miało - jeszcze pamiętam wożenie szczeniaka na katechezy przez pustynię.
                    • ala8167 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:39
                      Myślę że twoje mniemanie o własnej tolerancji i szacunku dla innych jest trochę na wyrost. Zaczęłaś od przypisaniu innym jakiejś motywacji chrztu i nazwaniu jej obrzydliwą, a teraz zakładasz, że twój szacunek dla innych wyborów jest oczywiście dziwaczny dla wyznawców.
                      • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:47
                        Nie. Niczego nikomu nie "przypisywałam". Osoba z którą rozmawiałam, wymieniła kilka motywacji, jak rozumiem, uznawanych przez nią i jej środowisko za istotne. Dwie z nich wydały mi się logiczne - ale obrzydliwe. I takie też wydają mi się nadal.
                        Tak, zakladam, że mój szacunek dla wyborów dziecka jest dla wyznawców dziwaczny, ponieważ sami postępują w kontekście swojego światopoglądu filozoficznego inaczej.
          • lajtova Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:11
            Nie ma żadnego grzechu pierworodnego. Zresztą nie istnieje coś tak jak grzech.
            Ducha świętego też nie ma. Zresztą żadnych duchów nie ma.
            Nie wiem jak można chciec by dziecko zostało członkiem tej zbrodniczej instytucji. To tak jakby chcieć żeby dziecko zostało nazistą albo komunistą.
            Zdroje łask to co jest? Ruchanie dzieci na zakrysti?
              • yuka12 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:58
                Ale o grzechu pierworodnym nie ma nic w Ewangeliach, a w NT jest po prostu o grzechu, który powstał z nieposłuszeństwa Adama. Do tego absolutnie nic tam nie ma nt. gładzenia tego grzechu przez chrzest nieświadomych i niewierzących osób (czyli np. dzieci).
                Więc zamiast komuś proponować ewangelizację (na podstawie której Ewangelii?), radziłabym po raz kolejny w tym wątku rzetelną lekturę NT, najlepiej bez dopisków teologicznych.
        • alicia033 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:16
          olena.s napisała:

          > ale jednak chrztu w sporo późniejszym wieku, jako przyjęcie samodzielnej decyzji?

          dlatego, że bez wyprania dziecku mózgu na etapie, kiedy jeszcze jego mózg nie jest w stanie odróżnić prawdziwych rzeczy od bullshitu ten religijny cyrk z braku wiernych padłby w ciągu jednego pokolenia.
          • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:33
            Ja mysle że dziecko które wychowuje się w rodzinie niewierzącej i nie jest ochrzczone ma małe "szanse" podjąć decyzję w doroslym życiu, że chce w ogóle do jakiegokolwiek kościoła nalezec 🙂 Brak praktykowania i wiary w codziennym życiu w niczym nie przeszkadza.
            • yuka12 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:03
              Niekoniecznie. Wszak z ludźmi wierzącymi z różnych religii będzie się w życiu spotykać. Jak się zainteresuje, może i się ochrzcić 😁. Gorzej jak trafi na tzw. wierzących, ze spranymi mózgami, którzy nie znając podstaw swojej wiary i źródeł (także tych pisanych) czerpią swoją siłę z wypowiedzi księży, pastorów, liderów czy innych przewodników duchowych. Bez krztyny uruchomienia zdrowego realizmu i logiki.
            • jowita771 Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 12:13
              Oczywiście, że tak. Mój mąż ma mocno wierzącego kolegę. Ten kolega zapytał, czy nasze dzieci chodzą do kościoła. Nie chodzą. Dlaczego? Bo nie chcą. Na co kolega powiedział, że dzieciom trzeba to wpoić.
    • lauren6 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:47
      Żadne z moich dzieci nie jest ochrzczone. Kuzyni moich dzieci, i ze strony męża, i mojej też nie byli ochrzczeni.

      W szkole żadnych szykan nie ma, w klasie ponad 20% dzieci na religię nie chodzi (a mówimy o wczesnej podstawówce).
    • szara.myszka.555 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:53
      Syn nie był chrzczony, ja z resztą również (do tej pory jestem wdzięczna swoim rodzicom; a to były czasy, że wszystkich chrzczono z automatu).

      Reszta rodziny nigdy tego nie komentowała. Padło tylko pytanie: będą chrzciny?
      My: nie.
      Oni: aha.
      Mój ślub cywilny też nie zrobił na nikim wrażenia.

      Na 25 dzieci w klasie, 8 sztuk nie chodzi na religię, nikt nie robi z tego problemu. Nie ma żadnych mszy w szkole, czy tam innych błogosławieństw. Syn chyba nawet średnio kojarzy czym jest komunia.
    • arthwen Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:56
      Myśmy jako pierwsi w rodzinie nie chrzcili. Owszem, była afera, presja, próby przekupstwa itd. Przy czym wyłącznie od członków rodziny, ani w szkole ani w przedszkolu nie było nic takiego. Ale dzieci niechodzących na religię jest więcej (czy ochrzczone czy nie, to tego nie wiem).
      I jeszcze - teraz w rodzinie jest więcej nieochrzczonych dzieci, chociaż nadal jest to mniejszość.
      • arthwen Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 17:38
        Chociaż w sumie to sobie jednak przypominam jedną akcję. Parę dzieciaków z rodzin "religijnych" zaczeło tym niechodzącym na religię (w klasie młodego to było 5 osób na 16) grozić, że pójdą do piekła. Mój się nie przejął, stwierdził, że to taki Nether z Minecrafta i będzie fajnie, ale dziewczynki się przestraszyły i chyba była jakaś interwencja rodziców.
        Za to w zeszłym roku, jak już było zdalne słyszałam (no, ciężko nie słyszeć, jak siedzę w pokoju obok przy swoim kompie) jak przerabiali jakieś motywy mitologiczne i któreś dziecko nawiązało do chrześciajństwa, że to zupełnie inaczej, bo ich bóg jest prawdziwy. I pani dopiero w połowie zdania skręciła z mówienia, że sorry, ale nie bardzo na "tak, niektórzy ludzie w to wierzą" wink Dzieci nie wyłapały, ona się niby poprawiła, a mi to zrobiło dzień wink
        • olena.s Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 19:26
          Ja za młodu byłam ofiarą prób nawracania. Jakaś pierwsza połowa podstawówki. Nie było to przyjemne, ale też i niezbyt ważne. Ale generalnie fakt, troska czy nie troska - byłoby miło, gdyby uczono małych katolików by łaskawie nie próbowali atakować religijnie innych dzieci.
          • jowita771 Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 12:24
            Uczą ich czegoś dokładnie odwrotnego. Moja starsza córka chodziła do innej szkoły www klasach 1-3. Chodziła na świetlicę, gdzie czasem dziećmi opiekowała się zakonnica. I zawsze jak przychodziłam po córkę, zakonnica siedziała przy stoliku z nią i rozmawiała. Z dwudziestki dzieci miała potrzebę porozmawiać akurat z tym jednym nieochrzczonym. Byłam nieasertywną fujarą i nigdy nie zwróciłam zakonnicy uwagi, mało tego, jak spotykałam tę zakonnicę na korytarzu, mówiłam jej "szczęść boże". Inna sprawa, że moje dziecko się nawrócić nie dało, jest ateistką i jak zdarzy mi się napomknąć, że bóg być może istnieje, córka patrzy na mnie, jak na raroga.
    • mama-ola Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 10:59
      Dziecko na ma wypisane na twarzy, czy jest ochrzczone czy nie, więc tu się żadnego ostracyzmu nie obawiaj. Jeśli natomiast chodzi o komunię, to moje dzieci nie spotkały się z żadnymi szykanami z tego powodu. Jeden chłopiec straszliwie żałował mojego syna, że on nie dostanie prezentów. Początkowo syn to zlewał, ale jak w końcu się nie dało, to mu powiedział, że ma urodziny w tym czasie i też dostanie prezenty - to kolegę znacząco uspokoiło. Więcej incydentów nie było. Była natomiast głośno wyrażana zazdrość, że syn nie musi chodzić do kościoła, chodzić na religię, przygotowywać się do bierzmowania itp.
    • a2-a Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:00
      milupaa napisała: Czy chrzcicie dzieci?


      Tak, ze względu na ich dobro, aby łatwiej im było pójść po śmierci do Nieba.

      Natomiast ktoś będąc ochrzczonym jako dorosła osoba gdy zrywa kontakt z Kościołem to tym samym sama wybiera dla siebie wieczne potępienie, to jej wybór. Nieochrzczenie dziecka natomiast jakby z góry pozbawia go takiego wyboru, gdyż trudniej będzie mu przybliżyć się do Boga i wybrać z Nim wieczne życie w Niebie.
        • mama-ola Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:58
          > Juz jak bylam dzieckiem zastanawialo mnie jedno - czy Ziemia miala takie szczes
          > cie ze akurat na nia padlo i to i nas urodzil sie Zbawiciel czy Jesus mial turn
          > ee po wrzechswiecie?

          Przypomniałaś mi "Brak wiadomości od Gurba". Na Ziemi ląduje przybysz z innej planety. Dosyć komiczna książka, jak to u Mendozy. Bohater między innymi odmawia różaniec smile
      • mia_mia Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:08
        No widzisz, czyli bardziej opłaca się nie chrzcić, bo jak rodzice zrobią dziecku tą przysługę, to nie dość, że czeka je przeprawa z proboszczem to i wieczne potępienie, a dla nieochrzczonego jest jeszcze nadziejawink
      • mmarrta Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:25
        a2-a napisał:

        > milupaa napisała: Czy chrzcicie dzieci?
        >
        >
        > Tak, ze względu na ich dobro, aby łatwiej im było pójść po śmierci do Nieba.
        >
        > Natomiast ktoś będąc ochrzczonym jako dorosła osoba gdy zrywa kontakt z Kościoł
        > em to tym samym sama wybiera dla siebie wieczne potępienie, to jej wybór. Nieoc
        > hrzczenie dziecka natomiast jakby z góry pozbawia go takiego wyboru, gdyż trudn
        > iej będzie mu przybliżyć się do Boga i wybrać z Nim wieczne życie w Niebie.

        Co za kretyńskie bzdety, koń by się uśmiał. A tak na marginesie to dlaczego akurat chrzest miałby być tym jedynym właściwym? Dlaczego nie inne odpowiedniki z innych religii. Nie wiem jakie, bo mnie to nigdy nie interesowało, ale na pewno jakieś są. Może by tak z rozmachem należało zaliczyć wszystkie tak na wszelki wypadek?
      • yuka12 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:30
        Z ciekawości - znasz choćby jeden werset z NT, który potwierdza te słowa? Czy tylko opierasz się na swojej interpretacji słów usłyszanych w kościele?
        ps. Polecam lekturę Biblii zaczynając od NT. Najlepiej w wersji niekatolickiej i bez interpretacji drobnym druczkiem. W końcu na tym opiera się chrześcijaństwo, prawda?
          • yuka12 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:13
            Ok. Zacytuję: "Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy, będzie potępiony." czy jest w tym wersecie cokolwiek o potępieniu przez brak chrztu? Czy może jedynie o konieczności chrztu, obok wiary, aby być zbawionym? I gdzie w tym wszystkim jest o chrzcie niemowląt?
            Nie podważam twojej wiary i nie chcę dyskutować z teologią katolicką (za cienki Bolek jestem), ale fascynuje mnie brak logiki i poleganie na interpretacji zamiast na tym, co jest napisane.
            Już lepiej powołać się na tzw. tradycję.
              • ritual2019 Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 14:50
                jowita771 napisał:

                > Ten cytat jest świetny. Kto uwierzy i przyjmie chrzest, w tej kolejności
                > , nie odwrotnie. Katolicy uważają, że niemowlaki wierzą w Boga?
                >

                Nie, nie uwazaja ze niemowleta wierza w Boga. To wywodzi sie ze Starego Testamentu, natomiast chrzest dzieci w tym niemowlat to Nowy Testament. Czesciowo jest to zastapienie obrzezania ale nie tylko, to takze obowiazek jaki kk naklada na rodzicow Katolikow czyli osoby dorosle wyzbajace ta religie i w ramach tego obowiazku jest jak najszybsze wprowadzenie potomstwa do czlonkow tej konkretnej religii. Kiedys tez byla wysoka smiertelnosc niemowlat a wiec nalezalo jak najszybciej ochrzic dziecko zeby zmyc grzech pierworodny czyli zeby kk zechariah je pochowac. Generalnie jest to tradycja ktora zapoczatkowano zdaje sie bardzo wczesnie.
                Nie, nie jestem Katoliczka ani wierzaca osoba, to tylko wyjasnienie.
                • jowita771 Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 18:06
                  Wprowadzenie do wspólnoty nie musi zaczynać się chrztem, z tym można byłoby zaczekać, aż dziecko uwierzy. Ten cytat pochodzi z Nowego Testamentu, nigdzie tam nie zaleca się chrzczenia niemowląt. Co do twojego argumentu o ewentualnej śmierci nieochrzczonego dziecka, to już lata temu kościół katolicki odszedł od teorii, że takie dzieci są potępione i wypadałoby, żeby katolik o tym wiedział.
            • asia-loi Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 17:19
              yuka12 napisała:

              > Ok. Zacytuję: "Kto uwierzy i ochrzci się, będzie zbawiony, ale kto nie uwierzy,
              > będzie potępiony."
              >
              Yuka12, zgadzam się z Tobą i znam ten zacytowany fragment.
              Od siebie zapytam:
              Jaką wiarę ma i w co wierzy niemowlę.

              Moim zdaniem Kk wymyślił chrzest niemowląt dla kasy i władzy. Za chrzest się płaci, a w dawnych czasach, gdzie była duża śmiertelność niemowląt dużo kasy by Kk "umarło".
    • jehanette Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:03
      Nie ma żadnych problemów poza zrobieniem awanturki żeby zajęcia z Indoktrynacji były na ostatniej lekcji. Co niby ma się stać? Ewentualnie dzieci którym rodzice każą, zazdroszczą tym wolnym.
      Absolutnie gdybyś ochrzcila dziecko bo mama coś przebakuje byłabyś hipokrytka.
    • molik28 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:20
      Nie wiem jak w małych miastach. W dużych to nikogo nie obchodzi. Dzieci nieochrzczone też chodzą na religię i często są chrzczone tuż przed komunią. Coraz więcej dzieci w ogóle nie chodzi na religię i nie spotkałam się z żadnym ostracyzmem. Co więcej inne dzieci zazdroszczą, że nie muszą chodzić na religię do kościoła i zaliczać modlitw. Daj spokój. Zrób to co ty i mąż uważacie za słuszne. I pomiętaj, że jak ochrzcisz dziecko to potem trudno mu będzie wypisać się z kościoła i całe życie będzie figurowało w księgach kościelnych.
    • yuka12 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:33
      Nie. Jako niejedyni w mojej rodzinie i jedyni w męża. Nikt nam nic nigdy nie powiedział, nikt nas nie wytyka palcami i nie nawraca, tylko kiedyś mojej mamie się westchnęło, jak to ładnie by wyglądało iść całą rodziną na mszę.
      Mieszkamy za granicą i tuaj absolutnie nikogo to nie interesuje, w szkole zaś jest religioznastwo.
      Tak trochę ps - kiedyś dałam się wkręcić w bycie chrzestną, wbrew poglądom i chęci. Zmanipulowana została także druga strona. Smród unosi się w jakiejś mierze do dzisiaj. Jak się sprawa wydała, na pewien czas zepsuły się dość dobre relacje. Z persektywy czasu - nie warto. Jak dziecko będzie chciało, samo się ochrzci, wybierze sobie rodziców chrzestnych zamiast narzucania i cyrków bez przekonania.
    • mmarrta Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:33
      Nie, nie chrzcimy i nie, nigdy nikt nie miał z tym żadnych problemów. Dla mnie to temat z gatunku abstrakcji.
      A tak w ogóle to dlaczego siostra uważa, że dziecko będzie miało problemy wśród rówieśników? Czy chodzi jej o to, że te dobre, katolickie, ochrzczone bąbelki, wychowane w wierze i miłości bliźniego mogłyby szykanowac rówieśnika?
      • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 11:42
        mmarrta napisała:

        > Czy chodzi jej o to, że te dobre, katolickie, ochrzczone bąbelki
        > , wychowane w wierze i miłości bliźniego mogłyby szykanowac rówieśnika?

        Szykany to oczywiście osobna sprawa, natomiast przyjaciółka, która jest wychowawczynią w podstawówce raportuje, że problem pojawia się raczej z dziećmi, które próbują nawracać kolegów (musi się oczywiście trafić specyficzny uczeń - mocno wierzący i o osobowości misjonarza). A że mają w szkole buddystów, muzułmanów i ateistów, oprócz chrześcijan (i tu się im różne obrządki trafiają ze względu na spory odsetek dzieci ukraińskich)- to trzeba to w miarę delikatnie rozwiązywać.
        • mmarrta Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 12:36
          I tutaj właśnie nie za bardzo rozumiem po co delikatność. Dla mnie to w takim przypadku takiemu nadgorliwemu delikwentowi się mówi, żeby się zamknął i pilnował swojego nosa. I żeby swoje poglądy religijne zachował dla siebie, bo nikogo one nie interesują. Może jakby tak usłyszał kilka razy to by się odczepil od innych.
          • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:12
            Bo to dzieci i chcą dobrze? Niezależnie od tego, na jaką religię nawracają, bądź też do jakiego światopoglądu przekonują to robią to z troski o kolegów (to nie są 15-latki tylko kilkulatki)
            • mmarrta Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 13:57
              To ktoś powinien je uświadomić, że powinny pilnować własnego nosa i nie wciskać go w sprawy innych nieproszone. To powinna być krótka piłka, a nie cackanie się z takimi nadgorliwcami nawet jeśli mają kilka lat. Im szybciej się nauczą zamknąć tym lepiej.
              • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 15:08
                A jakby to chodziło o dziecko wegetarian, uświadamiające rówieśników, że nie wolno jeść zwierzątek (zgodnie z własnym światopoglądem przecież) to też miałoby się "zamknąć"? Czy może jednak delikatniej byś podeszła do kilkulatka, który ma dobre intencje przecież?
                Czy od razu kazałabyś się "zamknąć"? Bo mnie się wydawało, że to jednak nie jest język, który stosujemy wobec dzieci.
                • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 15:37
                  Tak, jeżeli jakieś dziecko namawiało by moje na wegetarianizm i nie proszone opowiadało o krzywdzie zwierzątek i zaletach jedzenia brokułów i szpinaku to pogoniła bym na 4 wiatry. Co innego neutralna informacja a co innego indoktrynacja na cokolwiek.
                  • joana012 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 16:08
                    W życiu nie słyszałam aby dzieci ochrzczone gnębiły te nieochrzczone. Dzieci mają to prostu gdzieś, to raczej strach przed starymi babkami i co sąsiadka powie pcha ludzi do chrzczenia pomimo niechęci do KK
                  • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 16:16
                    milupaa napisała:

                    >to pogo
                    > niła bym na 4 wiatry.

                    A wydawałoby się, że placówkach edukacyjna, jaka jest szkola, winna stosować inne metody niż "pogonić na 4 wiatry"...o szkole wszak piszę
                • mmarrta Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 16:51
                  Tak, ktokolwiek kto daje mi nieproszone rady i próbuje nawracać lub pouczać ma się zamknąć i pilnować swojego nosa. Również dziecko próbujące nawracać na cokolwiek moje. "Zamknąć" to skrót myślowy, można je oczywiście zgasić delikatniej. Intencje mnie nie interesują jeśli o czyjąś radę czy opinie nie proszę.
                  • daniela34 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 17:17
                    "Zamknąć" to skrót myślowy, można je oczywiście zgasić delikatniej.

                    No to o czym tu dyskutujemy, skoro wlasnie o to "delikatnie" chodzi?


                    > Intencje mnie nie interesują jeśli o czyjąś radę czy opinie nie proszę.

                    A to niesłusznie, bo jeśli dziecko (nie dorosly, bo od dorosłego, po przejściu procesu socjalizacji wymagamy więcej) "nawraca" (na cokolwiek, na katolicyzm, ateizm czy wegetarianizm) kierowane dobrymi intencjami, to inny ciężar gatunkowy niż nawracanie, bo "moja racja jest najmojsza"
                • alicia033 Re: Czy chrzcicie dzieci? 08.03.21, 18:31
                  daniela34 napisała:

                  > A jakby to chodziło o dziecko wegetarian, uświadamiające rówieśników, że nie wolno jeść zwierzątek (zgodnie z własnym światopoglądem przecież) to też miałoby się "zamknąć"?

                  Nie.
                  GDYŻ wegetarianizm, w przeciwieństwie do głosicieli religii, a zwłaszcza tej katolickiej, nikogo nie krzywdzi. A wręcz przeciwnie.
                  I dlatego właśnie, zwłaszcza katolstwu, z ich obowiązkiem nawracania i wpychania, od najmłodszych lat, nosa w życie innych, należy się kop z półobrotu. Im wcześniej to załapią, tym lepiej dla wszystkich.
                  • jowita771 Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 12:38
                    Muszę się zgodzić, trzeba ostro, no traktowanie grzeczne powoduje tylko tyle, że granice są przesuwane.
                    Kiedyś w piątki starałam się, żeby moje dzieci w piątek nie nosiły do szkoły kanapek z wędliną. Raz starsza córka została przez nadgorliwą koleżankę pouczona, że ma nie jeść cukierków w środę popielcową. Na odpowiedź, że córka nie jest wierząca, padła odpowiedź, że i tak jeść nie powinna. Dodałam sobie do tego ustanawianie prawa w oparciu o wartości katolickie i przestałam dawać w piątek kanapki z serem. Starsza i tak mięsa nie je, ale młodsza akurat w piątki dostaje obowiązkowo z szynką, niech się katolicy od najmłodszych lat przyzwyczajają, że ich zasady nie dotyczą osób, które tej wiary nie wyznają. Również w domu w piątek jest posiłek mięsny, co ma moje dzieci zaprogramować, że nie muszą się stosować do zasad czyjejś religii. Jest jasny komunikat, że post w wielki piątek jest dla katolików, a nie dla wszystkich.
                    • milupaa Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 14:54
                      Popieram. U mnie w domu w dzieciństwie się przestrzegalo, dodatkowo mój mocno religijny na pokaz ojciec zabranial sprzatac w niedzielę. Teraz jemy co chcemy kiedy chcemy a sprzątam często w niedzielę i pralka i odkurzacz chodzi bo tak mam czas.
                    • arthwen Re: Czy chrzcicie dzieci? 20.03.21, 23:03
                      Tak samo robię - w piątek obowiązkowo mięsko do szkoły/przedszkola.
                      Z obiadami to różnie, zazwyczaj piatek jest dniem miesnym, ale nie pilnujemy tego bardzo restrykcyjnie wink (bo nie musimy w końcu, możemy jeść co nam się podoba).
                      Wszyscy jesteśmy mięsożercami zdecydowanie, co ciekawe, ja wcześniej wcale nie byłam aż tak mięsożerna, miałam nawet epizod rocznego przejscia na wege, ale w ciąży z młodym mi się tak zrobiło, że mięęęęęsoooooo i już zostało wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka