Dodaj do ulubionych

Co za czasy - oceny OLX - skarżę się!

08.03.21, 16:06
Ostatnio zalogowałam się na olx ze smartfona i ze zdumieniem odkryłam, że olx wprowadził oceny Sprzedających. O dziwo, można je dodawać chyba tylko w smartfonie i tam je widać, moja przeglądarka w komputerze ani dudu.

Żeby było zabawniej - ocenę Sprzedającemu OLX może wystawić każdy, kto choćby nawiązał kontakt w sprawie produktu (np. wysłał wiadomość typu: Hej). Nie wiem, może nie dopatrzyłam, ale jako Sprzedający nie możesz w sprawie tej oceny korespondować, napisać swojej odpowiedzi, komentarza, jednym słowem pole do popisu szeroko otwarte. Każdy nieogar, który nie potrafi sfinalizować transakcji będzie się teraz wypowiadał, jak to próbował kupić i się mu, biedakowi, nie udało, bo zły Sprzedający, zły, zły. Albo te pańcie i pańciowie, żądający rabatów, dowózek i innych cudów na kiju, a potem pieniaczący jak to się nie udało, bo zły Sprzedający, zły, zły.

No co za czasy, że każdy kto potrafi sklecić 3 słowa na krzyż może sobie oceniać ludzi w sieci, palić czarownice na stosie i wdupiemieć domniemanie niewinności i jeszcze duże korporacje się na to łapią...

Tak, wiem, "na świecie bowiem pełno oszustwa" (Dezyderata), ale rynce opadajo.
Obserwuj wątek
    • best_bej Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 08.03.21, 22:17
      Wczoraj odkrylam tę funkcję. Działa w drugą stronę, tzn wystawilam dwie oceny odbiorcom. Mialam do oddania dwie pary butów. Jedna Pani umowila sie na g.13- nie przyszła, druga na g. 16 tez nie przyszła. Ta druga miala jeszcze miala jakieś pretensje.
      Cały dzień kiblowania w domu sad
    • fibi00 Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 08.03.21, 23:05
      Nie korzystałam jeszcze z tej opcji więc nawet nie wiem jak działa. Natomiast ostatnio oceniałam korepetytorkę na stronie e-korepetycje. Moja ocena była negatywna, opisałam sytuację jaką miałam z tą panią. Jakie było moje zdziwienie kiedy po kilku dniach moja ocena zniknęła! Moim zdaniem nie powinno tak być że ktoś zostawia sobie tylko pozytywne opinie a negatywne usuwa...
        • fibi00 Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 06:42
          alina460 napisała:

          > Kiedyś już o tym pisałam, że firmy wykupują abonamenty roczne na administrowan
          > ie komentarzami. Np. na Gowork. I potem mają same pozytywy. Kto nie wykupi abo
          > namentu, jego strata. Może na e-korepetycje też tak można?


          Może tak jest 🤔 A ja naiwna przeglądam potem komentarze (nie tylko na e-korepetycjach) i przebieram w tych gdzie są same pozytywne nawet nie wiedząc że ten ktoś mógł negatywne pousuwać...
    • trzebasiebawic Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 08.03.21, 23:27
      O, ten mój ukochany olx.
      Postanowiłam w dobie pandemii urządzić wyprzedaż zbędnych rzeczy a przy okazji zarobić dodatkowy pieniążek np na fryzjera lub kupony lotto, żeby nie uszczuplać z lichej aktualnie wypłaty. Muszę przyznać, że to fanaberia, ale kto ich nie ma?A zagraciłam chałpę, jak rasowa menelka.
      Pewne doświadczenie w sprzedaży internetowej posiadam, więc się wczułam i oczekiwałam gładkiej współpracy. Wiedziałam, że zaszły pewne zmiany. Ba, wiedziałam nawet, że są pewne opłaty, co rok nowe. No ale ja to raczej miałam rzeczy w kategoriach niepłatnych o sporym limicie. A w kategoriach o niższym limicie miałam i tak po jednej max dwie rzeczy. Nadal więc się mieściłam.
      Narobiłam pięknych fotek, naszykowałam ładne opisy, pocięłam ceny, aby moja oferta była najkorzystniejsza i co się stało? Nie dość, że trzeba użerać się z ludźmi, na co byłam przygotowana, to jeszcze z olx. Odkryłam, że to małe Janusze biznesu, które mają swoje myki. Sprzedałam kilka rzeczy, więc usuwałam ogłoszenia ( po jednym - raz na jakiś czas, albowiem nie sprzedałam kilku rzeczy na raz) Dziwnym trafem za każdym razem się zawieszało i okazywało się, że znikało dodatkowo 5 innych aktywnych ogłoszeń, które lądowały w zakończonych. Trzeba było je znów aktywować a to liczone jest jako nowe ogłoszenie. I buch już o 5 x mniejszy limit darmowych ogłoszeń. Nie mam tego wiele do sprzedaży, więc spokojnie zamknęłabym się w darmowym limicie, ale nie...
      Na dodatek wie ktoś jak sprawdzić ile ma się tego limitu? Za ile mi wznowią? Instrukcja na olx raczej nie ma racji bytu, kontakt zerowy. A na dodatek te opinie. Wiadomo każdy chce mieć poczucie bezpieczeństwa w sieci jako kupujacy. Oszust jednak i tak jest na złe opinie przygotowany. Zmieni konto, adres. A kupujący są dziwni. Mają wymagania z gwiazd i niezły tupet. Nie każdemu można oddać opinie, a jak ktoś sprzedaje przykładowo 20 rzeczy to jedna negatywna opinia zniweczy czas poswiecony na wystawienie rzeczy do sprzedaży. Zazwyczaj na olx ludzie nie dodają opinii, więc tylko mega uprzejmy albo mega psychol doda. Ja sprzedałam 4 rzeczy i nikt mi nie wystawił opinii, poza miłymi słowami w wiadomości prywatnej lub sms.
      Trochę mnie rozdrażniło to Olx, muszę zauważyć zanim zasnę.
      • canaille Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 16:25
        Jeśli wystawiasz w danej kategorii i skończy Ci się limit, w zakładce aktywne zawsze znajdzie info za ile dni będziesz miała kolejne wolne ogłoszenie w tej kategorii. Niestety. Nigdy nie powiedzą Ci ile to będzie ogłoszeń. Możesz sobie to sama wyliczyć (jeśli lubisz łamigłówki logiczne i takie tam). Rozwiązaniem jest wystawianie rzeczy z limitowanej kategorii jednego dnia, wszystko wywalasz i masz na miesiąc spokój. Jeśli ma wolne ogłoszenia w ramach limitu lub limit wykorzystałaś tylko w części - nigdy nie powiedzą Ci ile zostało ogłoszeń. Dopiero gdy zostanie Ci jedno wolne pojawi się stosowna informacjasmile

        Kiedy masz wystawione rzeczy (w ramach limitu/wolne kategorie - nie stosuję opcji płatnych) po 2 tygodniach możesz odświeżyć je za darmo, a po kolejnych 2 wszystko spada do zakończonych i możesz wystawiać od nowa. Jeśli w międzyczasie coś sprzedasz albo zakończysz ogłoszenie przed terminem limit pozostaje limitem - nie wystawisz nic nowego, ale zakończone przed terminem miesiąca ogłoszenia możesz aktywować ponownie. Nie zdołałam jeszcze ogarnąć czy od czasu ponownej aktywacji zżerają Ci tylko pozostały limit, czy również limit z nowej puli.

        To znikanie, aktywne, zakończone... Może aktywowałaś coś ponad limit i ogłoszenia siedziały sobie chwilę w Oczekujących, a potem wróciły do Zakończonych, bo były ponad limit, a nie wykupiłaś dodatkowego limitu?

        Kupujący są różni, zdecydowanie najsympatyczniej sprzedaje się w kategorii Książki. Ciekawe dlaczego?...
        • trzebasiebawic Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 17:11
          * Warto zauważyć, że na przeglądarce - na komputerze jest ta zakładka. W telefonie nie ma tej zakładki, żeby sobie sprawdzić te limity lub chociaż ilość dni do ich powrotu. Teraz już jak dostałam odpowiedź od olx i to sprawdziłam na komputerze, to wiem że podają ilość dni kiedy znów będę mogła dodać darmowe ogłoszenie i nic więcej. Wczoraj tego nie wiedziałam.
          Ja dodaje ogłoszenia przez telefon, bo jest szybciej i wygodniej i drażni mnie kolejna tutaj rzecz, że informację, że limit mi się skończył dostaję jak dodam gotowe ogłoszenie i nagle komunikat, że mam zapłacić itp.
          Podsumowujac:
          - brak zakładki o ilości dni do wznowienia limitu darmowych ogłoszeń w telefonie i w aplikacji. Możliwość ta jest tylko na komputerze.
          - bezsensowne ukrywanie ilości dostępnych jeszcze darmowych ogłoszeń i informowanie, że limit się skończył po dodaniu ogłoszenia a nie choćby na etapie wciśnięcia opcji : dodaj ogłoszenie.

          * Odnosząc się do drugiej kwestii. Darmowy limit w dziale moda jest bardzo duży. Ja dodałam połowę ogłoszeń z limitu, a limit mi się skończył? Dlaczego? A no dlatego, że korzystając z olx, z telefonu po sprzedaniu np adidasów i po usunięciu tego ogłoszenia, nagle znika mi 5 innych aktywnych ogłoszeń w tej samej chwili i trafia do zakończonych? I zdarzyło się to dokładnie 5 x, bo tyle rzeczy sprzedałam. Aktywowałam je od nowa, kilka też edytowałam i dziwnym trafem limit się już skończył. Te aktywacje musiały być więc liczone jako nowe ogłoszenie.
          Nic mi nie siadziało w oczekujących.

          Cóż człowiek uczy się na błędach 😂Na razie przeniosłam się na sprzedajemy, ale tutaj znowu wszystko pięknie ladnie ale widoczność na całą Polskę płatna. Chyba nie pociągnę długo w tej branży 😂
          • canaille Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 17:36
            Czyli kolejna różnica między kompem a smartfonem.

            Naprawdę musisz płacić? Chyba nie. Czasem przerzuca mnie do strony z płatnością, gdy omyłkowo kliknę "Przedłuż" - ale rezygnuję.

            Tę drugą sytuację zgłosiłabym do działu technicznego. Może była to kwestia błędu krótko po wprowadzeniu limitu, bo wygląda jak błąd w aplikacji? Nie wiem tylko czy nie za późno i nic się nie da już udowodnić. Może dostaniesz jakąś rekompensatę? Raz (na ileś lat korespondencji z działem pomocy) dostałam darmowe wyróżnienia produktówbig_grin

            Na Sprzedajemy nie byłam, allegrolokalnie dziadowskie, allegro zwykłe zbyt profesjonalne na moją ofertę, na Vinted za dużo cwaniactwa. Dobra, ponarzekam na olx i jeszcze tam trochę posiedzę, dopóki nie załatwią mnie ocenami roszczeniowe typy z mojej wystawki "tych klientów nie obsługujemy".
    • milupaa Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 00:12
      No niestety. Chyba trzeba aby pisalo do olx, jak najwięcej ludzi, aby zmienili te durne opcje. Też otrzymałam komentarz od osoby, która ode mnie w ogóle nic nie kupiła, a nakłamała, że otrzymała niezgodny przedmiot. Skarżyła się ze ja nie odpisuje, faktycznie nie zdążyłam jej odpisać zapytała tylko czy ogłoszenie jest aktualne i nic więcej, swoją drogą co za idiotyczne pytanie skoro jest ogłoszenie widoczne w dodatku z przesyłką olx to chyba oczywiste że jest aktualne (! ?). Ktoś inny kupił przedmiot i zapewne z zemsty otrzymałam od niej ocenę negatywna. Olx umywa ręce, kazali wysłać skan komentarza z którym się nie zgadzam i na tym się skończyło haha. Jedyne co moglam zrobić to prosić każda kolejna osobę która robiła i mnie zakupy o wystawienie oceny, a te oceny były tylko bardzo dobre więc ostatecznie negatyw się zdewaluował 😁 Ale te komentarze to pole do naduzyc.
    • milupaa Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 00:18
      Poza głównym tematem ale olx nagrabił sobie i mnie notorycznym usuwaniem zdjęć z jednego ogłoszenia twierdząc że są nie mojego autorstwa. Faktycznie wyjątkowo ładnie mi wyszły 😃 Chodzi o buty. Kilka razy juz usuwano i znów przywracano mi te zdjęcia, za którymś razem nie wytrzymałam i nazwałam ich w mailu idiotami 😉 I jakos się skończyło usuwanie.
    • milupaa Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 00:19
      Poza głównym tematem ale olx nagrabił sobie i mnie notorycznym usuwaniem zdjęć z jednego ogłoszenia twierdząc że są nie mojego autorstwa. Faktycznie wyjątkowo ładnie mi wyszły 😃 Chodzi o buty. Kilka razy juz usuwano i znów przywracano mi te zdjęcia, za którymś razem nie wytrzymałam i nazwałam ich w mailu idiotami 😉 I jakos się skończyło usuwanie.
    • clk Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 00:43
      Ja mam podobny problem z Vinted. Wystawiłam sporo rzeczy, dobrych, za grosze.
      Mam zdjęcia, wszystko opisane, jakie mam zasady i jak wysyłam.
      Przez ostatnie tygodnie albo mam pecha albo wysyp niemieckich Grażyn.
      Co drugie pytanie czy sprzedam taniej (3€). Czy wyślę taniej, czy nie można paypalem zapłacić. Czy wyślę dodatkowe zdjęcia, zmierzę raz jeszcze, czytam ze mam są drogo. A zeszło raptem 5 rzeczy i jestem wykończona
      • szmytka1 Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 16:34
        ja mam z vinted odwrotny problem. Trafiająmi się same dbeilki sprzedające, to nie umieją poprawnie zmierzyć linijką czy centymetrem długości wkłądki w bucie dziecięcym. Proszę cały czas o zdjęcie wkładki z przyłożoną miarką i na 5-6ogłoszeń, którymi się zainteresowałam każdy opis był niezgodny
          • szmytka1 Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 16:49
            a rozumiesz, że jak dostąłam zdjęcie miarką i była róznica z tym co opisywali, to dało się jednak wyjąć? Też jesteś z gałganów, co nie umieją obsługiwać cm krawieckiego/linijki? PS nie kupuję butów z niewyjmowanymi wkładkami, kupuję kilka marek, co do któych jestem pewna, że wkładki są wyjmowane tongue_out
            • canaille Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 16:57
              Jak mam rozumieć coś, czego nie opisałaś? Widać jesteś z gałganów, którym nie po drodze z logiką, polskim, informatyką... do koloru, do wyboru.

              Cóż, ja kupuję śniegowce dla dziecka Primigi czy Superfit, które raczej nie mają wyjmowalnych wkładek. Jestem pewna jakości, brak wyjmowalnej wkładki mnie nie odstrasza. Kupuję nowe z zapasem i 5 mm w te czy we wte mnie nie boli.

              Jak piszesz do mniej to grzeczniej, albo nie pisz wcale. Mam dość tego wyniesionego teraz na świeczniki polskiego buractwa.
              • szmytka1 Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 16:59
                haha na kilkanaście lat kupowania primigów i superfitów nie trafiłam ani razu na niewyjmowaną wkładkę, ale podobno jest jakiś model z taką, takie krążą legendy jeszcze na forum zakupy
                a problem opisałam, ale najwyraźniej ty masz problem z rozumieniem: Proszę cały czas o zdjęcie wkładki z przyłożoną miarką i na 5-6ogłoszeń, którymi się zainteresowałam każdy opis był niezgodny - skoro opis był jednak niezgodny, to nietrudno domyslec się, ze te zdjęcia dostałam. Inaczek skąd bym wiedziała, że niezgodny?
                • canaille Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 17:16
                  Ty masz mity z forum zakupy, ja ma buty w przedpokoju. Ten sezon: kozaki/botki z ociepleniem Primigi i śniegowce Geox, wkładek się nie wyjmuje. Nie wiem, może gdybym je wyrwała?

                  Po drugie, jeśli chodzi o mierzenie wkładki - są wkładki profilowane i proste. Możesz zmierzyć po całości wkładkę, ale i tak są cm, które należy odjąć/nie brać pod uwagę. Przy sandałkach z prostą wkładką dziecko może przenosić (jeśli pokocha je miłością wielką, a Ty nie chcesz się kłócić), profilowanych - nie ma bata. Niektóre buty (sportowe, nie śniegowce) mają wkładki z zaznaczoną powierzchnią użytkową.

                  A poza tym, ludzie nie zawsze mierzą wkładki podając opis. Czasem spisują długość z tabeli rozmiarów konkretnych marek. Które potem nie zgadzają się z pomiarem miarką. Więc niekoniecznie są debilami nie potrafiącymi posługiwać się linijką skoro, jak twierdzisz, na podstawie zdjęcia możesz sobie wyrobić opinię.

                  Dobra, wyczerpałam swój dzienny limit na kontakt z problemowym klientem z olx.
      • canaille Re: Co za czasy - oceny OLX - skarżę się! 09.03.21, 17:18
        Sprzedałam tam dwie rzeczy, obie z duszą na ramieniu (no, może pierwsza transakcja była spoko, bo już kontakt był miły, ale co ja tam się znam na ludziach) i zwiałam. Olx przynajmniej uruchamia wypłatę po odebraniu paczki - zatem pozostaje tylko kwestia odbioru. Takie trochę Pobranie 2.0...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka