Dodaj do ulubionych

No czas na rozstanie z moja kosmetyczka.

09.03.21, 14:26
No mila dziewczyna ale wizyty u niej zaczely mnie meczyc I chyba nadszedl czas na pozegnanie.
Gada, non stop gada. Ja ide sie tam zrelaksowac ale nie moge bo ona caly czas nawija.
Jest chaotyczna. A to zapomniala wyjac wacikow z szuflady, a to skonczyl sie produkt I buszuje po szafkach w caly poszukania innego.
Oj to ona na chwile przeprosi tylko radyjko nastawi.
No I reklamowanie I uporczywe namawiania do kupna super-mega-wspanialych kosmetykow ktorych nie chce.

Moze ja przesadzam?
Obserwuj wątek
      • little_fish Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 09.03.21, 15:35
        Dokładnie. Za to bardzo lubię mój zakład fryzjerski. Idę tam odpocząć. Owszem, mogę chwilę porozmawiać, ale nie cały czas. Jest tam szefowa i druga fryzjerka (one tną, przygotowują farby i wykonują bardziej skomplikowane farbowania), a odrosty czy jakieś przygotowanie/mycia robią najczęściej uczennice. I kiedyś tak się złożyło, że 2 czy 3 do mnie podchodziły i każda zagadywała. Aż się w końcu szefowa zorientowała i mówi "Dziewczyny, ale pani little to przychodzi odpocząć, dajcie jej odetchnąć". 😀
    • nenia1 Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 09.03.21, 16:28
      A w czym jest problem zwyczajnie powiedzieć, coś w rodzaju "wie pani co, cenię pani zabiegi, lubię tu przychodzić, ale chce się przy okazji zrelaksować i potrzebuję ciszy".
      Ludzie są różni, przedsiębiorca ma do czynienia z różnymi klientami, jeden chce tego, inny tego nie lubi, trudno się domyślać i trafiać w gusta klientów jeśli ci nie potrafią jasno komunikować swoich oczekiwań.
    • basiastel Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 09.03.21, 16:43
      A ten produkt to jej się kończy 10 razy w trakcie wizyty, po waciki lata co chwila i radiem zajmuje się bardziej niż Tobą? Kosmetyki Ci wciska na siłę? Bo jeśli nie, to cos z Toba nie teges. Chcesz, by ktoś spędził przy Twojej twarzy godzinę, bez możliwości sięgnięcia po coś, to raczej robota szukasz. Nie podoba się paplanina, to poproś o ciszę, na pewno to uszanuje, albo szukaj takiej, która jest perfekcyjnie przygotowana i po nic nie sięga, tylko ci pryszcze wyciska. Sprawiasz wrażenie osoby bardzo znerwicowanej.
    • kk345 Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 09.03.21, 20:08
      Masz zastrzeżenia do kilku spraw, ja już bym szukała innego miejsca, bo skoro nie ma chemii, nie czujesz się komfortowo (niezależnie od powodu) to nie widzę idei, by sie męczyć.
      Pani będzie denerwować cię coraz bardziej i będziesz zauważać coraz więcej niedociągnięć.
      • kk345 Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 09.03.21, 20:09
        I nie daj sobie wmówić, ze to z tobą jest coś nie tak- ty płacisz, jesteś klientem i to ty masz czuć się komfortowo. Gdybyś pisała o mężu, to już by mu forum walizki wystawiało, a dla kosmetyczki nagle morze współczucia się tu wylewa.
    • princy-mincy Re: No czas na rozstanie z moja kosmetyczka. 11.03.21, 09:16
      Dobrą kosmetyczkę wcale nie jest tak łatwo znaleźć, więc jeśli dziewczyna jest dobra to jednak warto poprosić o ściszenie muzyki lub zmianę na coś kojącego, powiedzieć coś o tym, że chcesz się zrelaksować i nie chcesz rozmawiać.

      Kiedyś zrezygnowałam z jednej, która aż tak dobra nie była, ale była blisko, lecz żadne prośby (nawet wprost) działały na krótko (np 5 min ciszy) lub wcale.
      Teraz jeżdżę znacznie dalej, ale obecną kosmetyczka jest lepsza, ma zawsze fajna muzykę w tle (nawet ją pytałam, stworzyła kilka playlist z kojącą muzyką), nigdy głośno nie mówi i potrafi wyczuć, czy mi się chce gadać czy nie. Bardzo ją lubię.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka