Dodaj do ulubionych

"Niedorzeczna teza", czyli rezygnacja z zarobku

10.03.21, 12:02
www.onet.pl/kultura/onetkultura/aktor-odmowil-przeczytania-fragmentu-ksiazki-problemem-okazalo-sie-zdanie-o-papiezu/4ydrgs6,681c1dfa
W skrócie: lektor przeczytał 655 stron książki nagrywając audiobooka. Na 655 stronie pojawiło się określenie "niedorzeczna teza" Jana Pawła II o tym, że w Polsce katolicy są dyskryminowani (w 1995 roku).

Lektor powołuje się na klauzulę sumienia, rezygnuje z dalszego czytania książki, rezygnuje z zarobku (po tylu godzinach pracy!), praca nad audiobookiem zaczyna się od początku.

Lektor nie przeczytał sobie wcześniej książki "na sucho"? Jakoś sobie nie wyobrażam zerwania współpracy po takim czasie zaangażowania z powodu jednego sformułowania, zwłaszcza, jeśli się jest lektorem żyjącym z pracy głosem nad cudzym tekstem. Z jednej strony, skoro nie wykona dzieła do końca, to nie może żądać zarobku, ale z drugiej strony odpuścić tyle pracy i wizję takiego zarobku... Niewiarygodne.
Albo bardzo głęboka wiara katolicka, albo człowiek się boi...
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka