Dodaj do ulubionych

Ortodonta w dojrzałym wieku

10.03.21, 18:12
Czy zakładałyście aparat na zęby w wieku 40+? Czy uważacie, że to dobra decyzja była, że warto? Jakie macie wymierne korzyści z korekty zgryzu w dorosłym wieku?
U mnie taka historia, ciekawa jestem Waszego zdania. Mam jedno miejsce na implant, kluczową dla gryzienia dziurę po szóstce. Ale , że zęby mam lekko nachodzące na siebie (jedynki), zaproponowano mi najpierw korektę zgryzu, dla rozejścia się zębów i dopiero po korekcie- implantologię. I teraz- okazało się, że ze względu na słabe dziąsła przy jedynkach najpierw musiałabym przeleczyć się u periodontologa, następnie zrobić tomografię, dopiero wtedy założyć aparat, pochodzić z nim półtora roku i dopiero w trakcie tego aparatu wziąć się za implant. Uff, no nie wiem. Mam 43 lata, całe życie lekko krzywe zęby, które ani w gryzieniu, ani w urodzie mi nic nie psują, bo w sumie są całkiem ładne i tylko jedna jedynka lekko w bok, i chyba nie mam już siły bawić się w takie operacje, nie mówiąc o kosztach tego wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • myfaith Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 18:51
      Ja co prawda przed 40 ale blisko było wink
      Korzyści z korekty: nie gryzę się w usta, nie zgrzytam, szczeki układają mi sie symetrycznie ( nachodzą na siebie) co powoduje ze zeby ścierają sie równomiernie ( jak znalazł na starość) , mozna je wreszcie swobodnie czyścić nitka bo stoją obok siebie wiec nitka wejdzie - przedtem były stłoczone tak ze nawet czyszczenie u higienisty było problemem a źle oczyszczone przestrzenie = większe prawdopodobieństwo próchnicy.

      A i zanim dostąpiłam zaszczytu założenia aparatu wink minęło kilka miesięcy bo: pantomogram, usuniecie 8 , pantomogram, zalozenie separatorów, zalozenie aparatu.

      Zaproponowano mi usuniecie zęba zeby było równo i równomiernie ale sie nie zgodziłam wiec mój uśmiech nie jest typowo hollywoodzki 😜 ale nie boleje nad tym bo nie o to mi chodziło .
      • ajr27 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 19:10
        No to rozumiem doskonale, że miałaś uzasadnienie dla aparatu, przy takiej złożoności problemu. Ale ja mam tylko jedną krzywą jedynkę i dziurę pod implant do redukcji, szkoda mi czasu i atłasu, a zwłaszcza forsy wink
        • myfaith Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 19:16
          No fakt czas i koszty - w obu przypadkach dużo.

          Ja bym chyba zapytała w czym to "naprostowanie" jedynki pomogłoby w przypadku założenia implantu - bo jak rozumiem to jest glowna rzecz.

          ajr27 napisała:

          > No to rozumiem doskonale, że miałaś uzasadnienie dla aparatu, przy takiej złożo
          > ności problemu. Ale ja mam tylko jedną krzywą jedynkę i dziurę pod implant do r
          > edukcji, szkoda mi czasu i atłasu, a zwłaszcza forsy wink
            • myfaith Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 22:05
              rozumiem, w takim razie chyba chodzi o to (zgaduję) , że jak zęby przestana być "ściśnięte" to ta 5 będzie niejako trzymała w ryzach implant zeby ten nie mial za dużo luzu/odstępu od innych zębów (czyli 5 i 7, 8).

              ajr27 napisała:

              > Chodzi o zmniejszenie ubytku pod implant, po rozciągnięciu ściśniętych zębów.
    • bang_bang30 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 20:56
      Ja i mój mąż założyliśmy aparaty rok temu. Ja 37, on 41.
      U niego efekty super widoczne blyskawicznie, miał dość krzywe zęby.
      U mnie dentystka tak samo zachęciła mnie do poprawy zgryzu zanim implant mi zamontuje. I powiedziała że licówek mi nie założy dopóki się nie wyprostuję.
      Efekty prostowania się zgryzu naprawdę widać. Niewygoda jest tylko na początku, teraz zupełnie o aparatach nie pamietamy.

      Polecam
    • bardzo.cicho Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 21:09
      Ja bym i w wieku 60 lat założyła, aby czuć się ze sobą dobrze. Ale jeśli tobie wada nie przeszkadza, to może nie ma sensu. Pewnie i z implantem można zęby skorygować, ale lekko im boki najpierw oszlifować. Ortodonci mają różne rozwiązania na każdą sytuację.
    • zaspasniegowa Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 21:59
      Ja mam 43 lata i aparat od roku. Ja miałam duże przerwy pomiędzy zębami które z wiekiem się pogłębiały i wadę zgryzu. Szkoda ze tak późno się zdecydowałam. Rezultaty widoczne prawie od razu i leczenie prawie już skończone. Ja mam aparat metalowy i sobie chwale. Podobno Invisalign nie poradziłby sobie z moimi zębami.
      Również nie mam jednej 6tki i będę wstawiać implanta za kilka miesięcy. Bardzo się cieszę ze się zdecydowałam.
    • milupaa Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 10.03.21, 22:04
      Ja się podepnę, też po 40 i mam taką sytuację, że chciałam implant, a właściwie muszę założyć dwa, w tej chwili mam most, brak górnej trójki, oraz dolna 7 do usunięcia. Kwestia czy jak żeby się rozejdą to ta 7 w ogóle będzie potrzebna... Mam drobna szczękę i zeby się nie mieszczą. Poza tym górne zeby ujda, dolne krzywe mocno, stłoczone. Dentystka namawia na aparat i straszy, że jak zrobię najpierw implant to nie będzie można jyz założyć aparatu. Czy to prawda? Byłam raz na konsultacji u ortodonty i nie potwierdził, powiedzial że mu implant w aparacie nie przeszkadza. Aparat na dwa luki. Wolala bym najpierw zrobić ten implant a potem prostować zęby.
      I jeszcze pytanie czy jest istotna różnica w komforcie noszenia aparatu z metalowymi blaszkami a przezroczystymi? Bo jest oczywiście różnica w cenie.
      • ajr27 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 00:23
        Aż tak się nie rozejdą, żeby w ogóle nie było ubytku. Max to 3-4 mm, to akurat wiem. Przy implancie można zakładać aparat, ale jest to bardziej kłopotliwe, trzeba kombinować. Miałam dziś konsultację z implantologiem i wysłał mnie najpierw do ortodonty, a po 3 miesiącach od założenia aparatu weźmiemy się za implant, tak powiedział.
    • evee1 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 00:41
      Ja nie nosze aparatu, bo nie musze, wiec moje zdanie nie bedzie podyktowane osobistym doswiadczeniem. No,
      dobra, mam krzywa jedna gorna dwojke, ale wlasnie nic z tym nie robie, bo moje zdanie jest jak ponizej.
      Jakbym miala lekko krzywe zeby i do tej pory to mi by nie przeszkadzaloby, a nie mialabym zadnych innych wad zgryzu, ktore w przyszlosci moglyby, nieleczone, generowac problemy, to raczej nie decydowalabym sie na aparat.
      Moja corka miala krzywe zeby i za mala dolna szczeke, wiec aparat nosila, wiec to nie tak, ze jestem przeciwna aparatom niezaleznie od okolicznosci.
    • bei Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 09:26
      Dopóki posiadamy zęby to można leczyć się ortodontycznie. Jeśli przez wadę zgryzu nie boli Cię głowa, nie ścierają sobie nadmiernie zębów i idealny zgryz nie jest Twoim marzeniem- to odpuśćsmile.
    • mja-15 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 10:00
      Nosiłam aparat po 30-tce, wszystko się wyprostowało. Zgryz pozostał fatalny. Niestety przez te wszystkie lata strasznie wytarły mi się zęby i mam uszkodzone szkliwo. Nie rozumiem, że też stomatolog tego nie zauważył i nie zwrócił mi wcześniej na to uwagi. Myślałam, że można poprawić to aparatem - mam 47 lat, ale ortodonta mówi, że przez te "zjedzone" zęby aparat na wiele się nie zda. Jedynym wyjściem jest odbudowa zębów
    • katiemorag Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 14:26
      Ja w wieku 30+ zaczęłam nosić aparat. Miałam zgryz głęboki i po prostu po 30-ce zaczęły mi się kruszyć jedynki. Za duże siły na nie działały. To była jedyna opcja. Inaczej straciłabym zęby ale nawet jak bym założyła implanty to tez by się zaczęły kruszyć. Mój ojciec tak ma i średnio co dwa lata ma wymieniane implanty. Nie wiem czy wiesz ale w naszym wieku do końca życia trzeba na nic zakładać retencyjne wkładki lub tez mieć podklejone blaszki. Te blaszki lubią odchodzić wiec zalecana jest retencja nocna. Ja rok po zdjęciu aparatu jak omine jedna noc to jak zakładam aparat retencyjny na następna noc to czuje ból bo zęby się przestawiły. Jak nie masz konieczne dużej potrzeby to ja bym nie zakłada bo dużo zabawy z tym jest. U mnie w pracy u wszystkich osób które nie noszą retencji a założyły aparat oo 30 wada wróciła.
    • mokka39 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 11.03.21, 20:35
      u mnie opcje leczenia wyglądałyby tak: usunięcie czwórek, przez 2 lata aparat, potem operacja w narkozie z piłowaniem kości żuchwy i 2 miesiące zadrutowanych szczęk i jedzenia przez rurkę, znowu 2 lata aparat, koszty ok. 20 tysięcy conajmniej, więc raczej się nie zdecyduję. Alternatywą byłoby samo usunięcie czwórek i aparat przez 2 lata, ale wtedy ponoć pogorszą mi się rysy twarzy, więc też odpada. Jakby mi tak jak w Twoim przypadku wygląd zębów nie przeszkadzał i chodziło tylko o efekt kosmetyczny (w dodatku forsowany raczej przez dentystę niż pacjenta) to raczej bym nic nie ruszała.
    • nenia1 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 12.03.21, 15:07
      odpuść sobie, jeśli jest jak opisujesz a "wada" ci nie przeszkadza w niczym. Według mnie mało się mówi (mówiło?) o zagrożeniach. Mnie samej zaczęła się resorpcja korzenia i to w jedynce podczas leczenia ortodontycznego, do dzisiaj muszę chodzić do periodontologa i chyba tylko dzięki temu zęba mam do dzisiaj o d już dobrych paru lat, ale musiałam mieć kanałówkę choć ząb był zdrowy, i "w głowie" mam taką niepewność co do tego zęba. Więc zęby mi wyprostowali idealnie, ale z perspektywy czasu żałuję, tym bardziej, że też nie miałam jakiś nie wiadomo jak krzywych i liczę się tym, że pewnie prędzej czy później (oby później) będzie musiał być implant.
      • mokka39 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 12.03.21, 15:19
        No właśnie, mało mówi się czy pisze o zagrożeniach. W życiu bym na to nie wpadła, że korekcja wady i aparat może pogorszyć rysy twarzy, tak jak to podobno miało być u mnie. Myślałam, że służy w dużym stopniu temu by osiągnąć lepszy efekt estetyczny.
    • sonia1984 Re: Ortodonta w dojrzałym wieku 12.03.21, 15:08
      Tak, zakladalam i bylo warto. Do ortodonty wybralam się z synem, ktory mial zalozony staly aparat, po rozmowie z nim okazalo się, ze mogę wyrównać stłoczone, a przez to krzywe zeby tylko na dole, w dodatku aparatem podjęzykowym, a więc z zewnatrz zupelnie niewidocznym. Efekt byl spektakularny i to bardzo szybko. Aparat nosilam niecaly rok. Polecam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka