Dodaj do ulubionych

BMI 24,5 jak się z tym pogodzić

11.03.21, 09:53
nie szukam porad jak schudnąć, znam wszystkie - nie mam siły do ich stosowania. pozostaje się pogodzić. jako że przytyłam 6kg a jestem niska to nie wchodzę w większość ciuchów albo bardzo źle w nich wyglądam. muszę kupić jakieś nowe. przytyłam dość równomiernie, najbardziej na brzuchu. nawet dresy i bielizna są za ciasne. jak podejść do zakupu nowej garderoby? lepsze ciuchy luźne czy takie do figury? jaką bazę kupić? proszę o inspiracje. chodzę do pracy w biurze więc taki business casual styl.

uprzedzając porady, ćwiczę i będę ćwiczyć dalej 2-3x tyg dla zdrowia nie schudnięcia, więcej nie dam rady. próby odchudzania prowadzą tylko do dalszego tycia. i nie bijcie, mam nawrót depresji.
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:02
      No ale z czym tu się godzić? Dobre BMI, w normie, do tego ćwiczysz, nie widzę problemu.
      Nie ma nic złego w tym że figura się zmienia i nie jest się całe życie jednakowo chudym.
      Masz normalną sylwetkę, ciuchy - popróbuj w czym Ci najlepiej i tyle.
      • saszanasza Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:12
        To nieprawda. Można mieć BMI w normie a wyglądać źle. W zasadzie bmi jest nieistotne, liczy się stosunek masy mięśniowej do ilości tkanki tłuszczowej w organizmie. Znam osoby mające świetną figurę z BMI o wiele wyższym niż normalnie (bo ważą mięśnie i kości) i znam osoby z bmi w normie a galaretą wokół brzucha (siebie znam🙈)
        • 35wcieniu Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:17
          Ale co "nieprawda"? Autorka ćwiczy i nawet jeżeli ma gdzieś galaretę to nie jest powód żeby się zamartwiać BMI, zwłaszcza jeżeli jest w normie.
          Jest - zakładam- dorosłą kobietą, naprawdę przestańmy sobie wmawiać że zawsze coś nie tak, a to BMI, a to waga, a to cellulit, a to BMI dobre ALE JEDNAK TEŻ COŚ NIE TAK i tak w kółko.
          BMI ma w normie, ćwiczy dla zdrowia, nie ma powodu żeby się wciąż zamartwiać.
          • saszanasza Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 11:00
            35wcieniu napisał(a):

            > Ale co "nieprawda"? Autorka ćwiczy i nawet jeżeli ma gdzieś galaretę to nie jes
            > t powód żeby się zamartwiać BMI, zwłaszcza jeżeli jest w normie.

            Pod względem zdrowotnym przy właściwym bmi nie ma powodu do zmartwień, ale pod względem estetycznym, może mieć taki powód.
            > Jest - zakładam- dorosłą kobietą, naprawdę przestańmy sobie wmawiać że zawsze c
            > oś nie tak, a to BMI, a to waga, a to cellulit, a to BMI dobre ALE JEDNAK TEŻ C
            > OŚ NIE TAK i tak w kółko.

            Każdy ma kompleksy. A dlaczego uważasz, że właścicielka własnego ciała ma sobie nie wmawiać, że jest (przykładowo) gruba/chuda czy ma inne niedoskonałości, za to ty dajesz sobie prawo wmawiania jej, że tak nie jest. Być może nawet masz rację, ale to miara twoich standardów estetycznych a nie jej. Ja jestem daleka od ideologii ciałopozytywnej, uważam, że tam, gdzie można coś zmienić na lepsze i da się to zrobić, należy to zrobić.
            Myślę, że jeżeli autorka wątku przytyła 4 kg i czuje się o te 4 kg gorzej, ma prawo schudnąć i uwaga...nadal jej BMI będzie w normie!

            > BMI ma w normie, ćwiczy dla zdrowia, nie ma powodu żeby się wciąż zamartwiać.
            >
        • aandzia43 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:53
          Masz racje, przy tym samym BMI jedna wygląda dobrze, druga niekoniecznie. Nie wiemy jak jest u Świeżynki. Poza stosunkiem masy mięśniowej do tłuszczu znaczenie ma też sylwetka i rozkład masy w poszczególnych rejonach. Ja przy BMI 24 wyglądam dobrze, bo mam sylwetkę kwadratową i krótkie nogi, nie jestem smukła (choć raczej drobnej kosci). Moja smukła jak witka koleżanka o długich nogach wygląda jak baryłka przy BMI 23.
          • saszanasza Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 11:03
            aandzia43 napisała:

            > Masz racje, przy tym samym BMI jedna wygląda dobrze, druga niekoniecznie. Nie w
            > iemy jak jest u Świeżynki. Poza stosunkiem masy mięśniowej do tłuszczu znaczen
            > ie ma też sylwetka i rozkład masy w poszczególnych rejonach. Ja przy BMI 24 wyg
            > lądam dobrze, bo mam sylwetkę kwadratową i krótkie nogi, nie jestem smukła (cho
            > ć raczej drobnej kosci). Moja smukła jak witka koleżanka o długich nogach wyglą
            > da jak baryłka przy BMI 23.
            >

            Aktualnie moje bmi to 21,83🙈 wierz mi, że na brzuchu widać, że tłuszczu mam za dużo. Zdecydowanie lepiej wyglądałam 4 kg mniej.
            • aandzia43 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 11:32
              Wierzę ci smile Tłuszcz rozkłada się u ludzi różnie, znałam taką co też pewnie miała ze 22 (dłuuugonoga, wąska, raczej chuda), a brzuch tłustawy i wystający. Druga z dużą pupą i naturalnie płaskim brzuchem, na którym tłuszcz pojawiał się dopiero przy jakimś większym utyciu, miała ten brzuch piękny nawet przy BMI 25. Nie ma sprawiedliwości na świecie wink
            • aandzia43 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 15:35
              swiezynka77 napisał:

              > ja jestem też raczej taka kwadratowa, nabita.
              >

              Ja kwadratowa ale nie nabita, kości nie grube za to szeroko "rozpięte".
              Popatrz co dzieje się z BMI kiedy przybywa lub ubywa kilka cm nóg. Kobieta 1,62 cm wzrostu z krótkimi nogami wygląda nieźle ważąc 60 kilo - jej BMI wynosi wtedy 22,9. Dodaj jej 4 cm nóg, reszta zostaje taka sama - jej BMI to teraz 21,8. Wygląda tak samo nieźle (bo tułów przecież identyczny, a tam tłuszczu zawsze najwięcej), a BMI już inne. Gdyby przywiązywać wagę wyłącznie do BMI to można by powiedzieć, ze ta pierwsza wersja jest grubsza od tej drugiej. A nie jest.
              • snakelilith Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 15:45
                aandzia43 napisała:

                Gdyby przywiązywać wagę wyłącznie do BMI to można by
                > powiedzieć, ze ta pierwsza wersja jest grubsza od tej drugiej. A nie jest.

                Hm, ale długie nogi jednak optycznie wyszczuplają, wyciągając sylwetkę w górę. Mnie przez długie nogi wszyscy szacują na wyższą i szczuplejszą niż jestem. Całość to zawsze więcej niż suma poszczególnych części, więc nie możesz powiedzieć, ten sam tułów na różnych nogach wygląda tak samo.
                Z drugiej strony sam BMI faktycznie nie mówi zbyt wiele o wyglądzie i lepiej koncentrować się na proporcjach i na podkreślaniu walorów. Jedna ma długie nogi, inna szczupłą talię, a jeszcze inna ładny biust.
                • aandzia43 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 16:10
                  snakelilith napisała:

                  > aandzia43 napisała:
                  >
                  > Gdyby przywiązywać wagę wyłącznie do BMI to można by
                  > > powiedzieć, ze ta pierwsza wersja jest grubsza od tej drugiej. A nie jest
                  > .
                  >
                  > Hm, ale długie nogi jednak optycznie wyszczuplają, wyciągając sylwetkę w górę.
                  > Mnie przez długie nogi wszyscy szacują na wyższą i szczuplejszą niż jestem. C
                  > ałość to zawsze więcej niż suma poszczególnych części, więc nie możesz powiedzi
                  > eć, ten sam tułów na różnych nogach wygląda tak samo.

                  Noo, ten sam tułów na nogach krótkich czy długich wygląda z bliska tak samo w sensie ma tyle samo tłuszczu, mięśni, ten sam kształt brzucha i biustu, nie zrobi się piękniejszy czy mniej brzuchaty (jeśli akurat jest brzuchaty) jak się go ustawi na długich nogach. Ale jednak ustawiony na długich nogach będzie wyglądał z daleka mniej klocowato, bo będzie dalej od ziemi wink Z dalszej perspektywy to co dłuższe i wyższe wygląda korzystniej, jakie mamy uwarunkowania estetyczne w naszej części świata. A może w innych częściach też, trzeba by się zastanowić.
    • saszanasza Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:09
      Też przytyłam ok 4 kg. Staram się schudnąć. Ograniczam cukier i zmniejszyłam porcje. Też tyję na brzuchu ale mnie się wydaje, że to genetyka. Nie wszystkim wchodzi w brzuch, niektórym w dupę innym w uda.
      Ubrania kupuj luźne, ale nie worki. Mam wrazenie że w takich typowo luźnych bluzkach (wyjątek koszule) wyglądam jeszcze grubiej, więc jeśli bluzki to nie szerokie, ale i nie opięte. Spodnie najlepiej nie z wysokim stanem ale i nie biodrówki, trzeba wypośrodkować. Wydaje mi się, że dobrze przynajmniej u mnie sprawdzają się koszule casualowe lniane, albo we wzory

      www.reserved.com/pl/pl/7039f-99x/ladies-shirt

      www.reserved.com/pl/pl/yb099-99x/ladies-shirt

      Bardzo lubię ubrania z wiskozy.
    • black_halo Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:18
      Pocwicz callanetics.

      Co do gaderoby - nie ma innego wyjscia jak tylko isc do sklepu poprzymierzac co realnie pasuje na ciebie i w czym dobrze wygladasz. Wez szczera ale zyczliwa kolezanke, ktora ci dobrze doradzi i zrobi przy okazji zdjecia, na ktorych bedziesz mogla ocenic czy realnie dobrze czy zle wygladasz czy tylko ci sie wydaje. W niektorych ciuchach mozesz wygladac zle a tobie sie bedzie wydawalo, ze dobrze. Innych nie nalozysz bo uznasz, ze pason nie dla ciebie a jednak mozesz wygladac swietnie. Dlatego warto na zakupy isc z kims ale naprawde zyczliwym.

      Jesli musisz juz skompletowac gaderobe to zacznij od postaw - dobrze dobrany biustonosz i majtki. Biustonosz zrobi ci lepsza talie i proporcje. Pasujace majtki, ktore nie beda sie wzynac w faldki to podstawa. Majac te podstawe mozesz sie wybrac na zakupy.

      Potem zacznij budowac gaderobe kapsulowa. Kup jedne jeansy w ktorych dobrze wygladasz (jednolity kolor, odpowiedni fason), dobierz do tego t-shirt z dobrego materialu oraz cardigan, marynarke, sweterek i luzna koszule. I masz tu juz gaderobe na tydzien. Wiadomo, ze bedziesz potrzebowala wiecej niz jednego t-shirtu i koszuli. Jak sie troche oswoisz z rozmiarem nowych ciuchow to mozesz poszukac nastepnych rzeczy: sukienka wiosenno-letnia, mala czarna (zawsze nalezy miec w szafie), chinosy, dodatkowy sweterek. W gruncie rzeczy najwiecej trzeba miec tych rzeczy, ktore sie nosi blisko ciala czyli bielizna i t-shity. Nie kupuj jesli cie nie zachwyca i nie wygladasz w tym jak gwiazda fimowa.
    • aqua48 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:24
      Po pierwsze zainwestuj w dobrą bieliznę ściągającą. Taką która Cię wymodeluje w strategicznych miejscach, ale bez uczucia nadmiernego ściśnięcia czy wręcz duszności. Dobierz z pomocą koleżanki lub mądrej sprzedawczyni odpowiedni rozmiar biustonosza - dobrze dobrany potrafi o rozmiar "odchudzić" optycznie w talii.
      Wyrzuć wszystkie ciuchy które na Tobie źle leżą, są workowate, lub za ciasne, w złym kolorze nie pasującym do Twojej karnacji. Idź do fryzjera, po nową fryzurę/cięcie/kolor włosów.
      Kup sobie dobrze leżące na Twojej sylwetce i wygodne spodnie, spódnice i dopiero do nich dobieraj góry - miękko się układające się bluzki, kardigany, sweterki.
      Wymieniając garderobę skup się na swoich atutach i zastanów jak je podkreślić - krojem, kolorem, odsłonięciem i pokazaniem tego co masz piękne? Codziennie rano patrząc do lustra powtarzaj sobie, że masz piękne - oczy, włosy, cerę, zęby, dłonie, uśmiech, osobowość i tego się trzymaj!
      Dopieszczaj się i sprawiaj sobie drobne przyjemności. Balsam do ciała, kąpiel przy świecach, kawa lub herbata z dodatkiem tego co lubisz, spacer, rozmowa telefoniczna z kimś życzliwym. Codziennie 10-15 minut tylko dla Twojej przyjemności!! I uszy do góry!
      • magata.d Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 12:46
        "Po pierwsze zainwestuj w dobrą bieliznę ściągającą. Taką która Cię wymodeluje w strategicznych miejscach, ale bez uczucia nadmiernego ściśnięcia czy wręcz duszności."


        Kto chodzi w takich sztucznościach? Ile godzin w tym wytrzymujesz? No jakbym nie mogła.
        • aqua48 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 14:56
          magata.d napisała:

          > Kto chodzi w takich sztucznościach? Ile godzin w tym wytrzymujesz? No jakbym n
          > ie mogła.

          Nosisz wyłącznie barchany i koszule z lnu? Ja nosze bieliznę koronkową, zatem ze "sztucznościami" Rajstopy także jakby hmm, sztuczne? Wytrzymuję w nich bez problemu cały dzień.
          • lumeria Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 15:10
            Ale bielizna ściągająca z zasady mocniej przylega do skory i musi być tęga by po jednym ubraniu się nie rozciągnąć. Po paru godzinach w takim czymś opływam potem. Bielizna musi byc dobrej jakosci by nie porozciągać sie czy zeszmatławić, ale musi być wygodna i nie uciskać.

            • aqua48 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 15:16
              lumeria napisała:

              > Ale bielizna ściągająca z zasady mocniej przylega do skory i musi być tęga by p
              > o jednym ubraniu się nie rozciągnąć. Po paru godzinach w takim czymś opływam p
              > otem. Bielizna musi byc dobrej jakosci by nie porozciągać sie czy zeszmatławić
              > , ale musi być wygodna i nie uciskać.

              Jest bielizna ściągająca i bielizna ściągająca.
              Taka w której czujesz się jak kiełbasa w osłonce i taka która opina, modeluje, ale nie uciska i praktycznie nie czuje się jej. Polecam ten drugi wariant.
      • magdallenac Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 17:13
        aqua48 napisała:

        > Po pierwsze zainwestuj w dobrą bieliznę ściągającą. Taką która Cię wymodeluje w
        > strategicznych miejscach, ale bez uczucia nadmiernego ściśnięcia czy wręcz dus
        > zności.

        To ja bym chyba wolała schudnąć na miejscu autorki. Założyłam kiedyś takie majtki ściągające i myślałam, że nie przeżyję wieczoru big_grin Nosiłam rozmiar 38 i doradzono mi w sklepie, aby wziąć 36, wbiłam się w nie, było ok i wyszłam z domu. Po godzinie się zaczęła męka piekielna, myślałam, że wszystkie narządy wewnętrzne przestają mi funkcjonować jeden za drugim. Podziwiam wszystkie kobiety, które są w stanie taką bieliznę nosić!
        • aqua48 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 19:47
          magdallenac napisała:

          > To ja bym chyba wolała schudnąć na miejscu autorki. Założyłam kiedyś takie majt
          > ki ściągające i myślałam, że nie przeżyję wieczoru big_grin Nosiłam rozmiar 38 i dora
          > dzono mi w sklepie, aby wziąć 36, wbiłam się w nie,

          No właśnie dlatego piszę DOBRĄ bieliznę. W sklepie po prostu źle Ci doradzono i dodatkowo nabyłaś ZA MAŁE gatki.. Nie chodzi o to by się umęczyć i nie móc skorzystać z toalety bez pomocy łyżki do butów, tylko by mieć i komfort i trochę ładniejszą sylwetkę. To się da zrobić bez wciskania się na siłę w gumowy wężyk.
    • tilijka123 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:50
      Skoro będziesz budować na nowo szafę określ swój typ kolorystyczny (przynajmniej musisz wiedzieć czy pasują Ci ciepłe czy zimne kolory ) i na tej podstawie ogranicz ilość kolorów szafie.
      Wybierz 2-3 kolory bazowe, np. czarny, szary, grant, beż, brąz a potem dobierz kolory uzupełniające (akcenty), np. czerwony, różowy, pomarańcz, turkus itd. Pozwoli Ci to na zbudowanie spójnej garderoby, rzeczy będą pasować do siebie i będziesz mogła ograniczyć ilość butów i torebek.
      Zrobiłam to kilka lat temu i naprawdę ułatwiło mi to życie. Najpierw poszłam na analizę kolorystyczna, a potem zrobiłam czystkę w szafie.
      Nieodmiennie polecam bloga www.theviviennefiles.com/ Autorka podaje tam jak budować spójną kolorystycznie szafę na podstawie wybranych kolorów i pokazuje jak tworzyć z tych ubrań zestawy. Można się zainspirować.
      zobacz te cykle postów
      www.theviviennefiles.com/tag/six-scarves-12-months/ - budowanie garderoby przez rok na podstawie kolorystyki wybranej z apaszki
      www.theviviennefiles.com/tag/four-by-four/ - budowanie capsule wardrobe (16 ubrań + dodatki)


      Co do stylu to na pewno nie kupuj "namiotów". Lepiej wybrać ubranie dopasowane ale nie obcisłe.
      Tworzenie kolumny (góra i dół w tym samym kolorze) też optycznie wydłuza ciało.


    • jehanette Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 10:57
      hejka, a patrzyłaś na instagramy i blogi dziewczyn "plussize"? może to by ci pomogło w znalezieniu własnego stylu, podpatrzysz coś tu i tam.
      Dbaj o siebie, lecz depresję a za jakiś czas pewnie spojrzysz na siebie łaskawszym okiem.
    • daniela34 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 12:01
      Idź się zrobić na bóstwo: fryzjer, kosmetyczka, co tam jest potrzebne.
      Potem idź po bieliznę, poproś o radę w sklepie, przede wszystkim biustonosz, ale majtki, które nie będą tworzyć dodatkowych problemów- też.
      A potem załóż tę bieliznę na siebie, jeśli się malujesz to zrób makijaż i dopiero ruszaj do przymierzalni (to jest istotne, jak na twarzy będziesz wyglądać szaro, to nic ci się nie spodoba).
      Umiesz ocenić, w czym Ci dobrze? To możesz iść sama. Nie umiesz- zabierz "doradcę"
      Nie znam typu sylwetki, nie doradzę konkretnej bazy. Dla jednej kobiety idealne będą spodnie, dla drugiej spodnie niekoniecznie, lepsze będą sukienki (pracujesz w biurze, więc sukienki się nadadzą).
      Ktoś wyżej pisze: dżinsy, kardigan t-shirt, marynarka. Fajnie. Tylko to zależy. Jak miałam rozmiar 40-42 to zestaw spodnie plus marynarka=gwarantowana katastrofa. Marynarka musiałaby być dużo mniejsza niż spodnie i robił się efekt straszny. To po prostu zależy od typu sylwetki, a nie od rozmiaru i nieprawdą jest, że jest 1 uniwersalna baza
      Jak znajdziesz korzystny fason- szukaj 5 podobnych rzeczy (inny kolor, jakiś wzór). Nie kieruj się tym, że luźne chowa mankamenty. Luźne, zwłaszcza zbyt luźne może optycznie powiększyć.
      Kup sobie jedną rzecz "ekstra" nawet jeśli rzadko potrzebujesz. Nie musi to być mała czarna, może być duża szara albo duża granatowa, albo duża czarna, o ile dobrze ci w czerni smile
      • nuta15 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 12:39
        Dziewczyny już dużo napisały. Co mogę dodać? Na początek wybierz kolory podstawowe jeden lub dwa z jasnej palety czyli biały, beżowy jasnoszary i D jeden lub dwa z ciemnej : grafitowy, czarny, granatowy. Dodaj dwa, trzy kolory z palety wiosennej niebieski, różowy, zielony w odcieniu, który jest dla Ciebie najbardziej twarzowy. Jaki rodzaj ubrań, sama musisz zdecydować czy wolisz sukienki czy zestawy spodnie lub spódnica z bluzką, kardigan czy marynarka. Przy niskim wzroście lepiej wyglądają zestawy ton w ton np granatowe spodnie i bluzka w jaśniejszym odcieniu albo w delikatny wzór granatowo- biały, granatowo-niebieski, granatowo-różowy, granatowo-zielony. Element bieli zawsze dodaje świeżości. Masz zgrabne nogi podkreśl to ciekawymi butami w zdecydowanym kolorze.
    • hannamontanna Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 12:24
      Mam podobnie, przytyłam około 5 kg i spodnie zrobiły się za małe. Kupiłam takie same spodnie, w których dobrze się czułam i wyglądałam, tylko większe. Na vinted wpisałam markę, kolor, zakres cenowy i wyskoczyły spodnie w takich starszych fasonach. Nawet materiał okazał się podobny, kolor nieco ciemniejszy, ale to lepiej smile No i pasują do nich większości starych bluzek.
      Trochę miałam nadzieję, że schudnę, ale u mnie też się na to nie zanosi, więc chyba będę szukać kolejnych ciuchów w adekwatnym rozmiarze. 
        • snakelilith Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 13:15
          Ja piszesz, że urósł ci brzuch, to prawdopoodbnie nie masz talii do podkreślania i w luźnych, wiskozowych albo jedwabnych bluzkach, opływających ciało będziesz wyglądać najlepiej. Wybieraj takie z wycięciem V, bo to przedłuża szyję i wyszczupla. Unikaj szytwnych bawełnianych koszul, bo te pogrubiają i jak są dopasowane do ciała, to podkreślają wałeczki. W ogóle miękka dzianina jest najlepsza, by sylwetka nie wyglądała kwadratowo. Doły wybieraj wygodne, bo wszystko co uwiera, wbija się w talię, czy boczki, przypomina, że nie ma się idealnej figury i to frustruje. Miękkie spodnie w stylu joggery, mają cygaretkowy fason, ale wygodę spodni dresowych. Albo dżinsy ze streczem.
          I wbij sobie w googla Candice Renoir, to taki francuski serial, w którym główna bogaterka też ma BMI w twoich okolicach, albo nawet więcej i ma dosyć odważny, kobiecy styl. Ona stawia na twarzowe kolory. W tych samych burych ciuchach wyglądałaby pewnie smutnie i grubo.
    • kokomaroko Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 13:42
      > uprzedzając porady, ćwiczę i będę ćwiczyć dalej 2-3x tyg dla zdrowia nie schudnięcia, więcej nie dam rady.

      A może da się ćwiczyć bardziej skutecznie, niekoniecznie więcej czasowo?
      Postaw na trening siłowy o odpowiedniej trudności (wystarczy 20-30 minut x3 w tygodniu, ale ma być dla Ciebie trudny, taki żebyś do wieczora pamiętała, że nie było łatwo), BMI może sobie zostać takie jak jest, ale zamienisz tłuszcz na mięśnie i w obwodzie zniknie Ci centymetrów smile
      Do tego dołóż cardio w wolnym czasie, albo po prostu dużo zwykłej aktywności - bieganie do piwnicy po słoiki, schody zamiast windy, spacer do odległego marketu po mleko, bądź pierwsza w domu do wynoszenia śmieci i zrobienia innym herbaty - to wszystko spala kalorię do kalorii, aż się trochę uzbiera smile
    • lumeria Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 11.03.21, 15:47
      Wysylam pozytywne wibracje i fluidy smile

      Tez przytyłam (duzo!), i zdecydowalam z tym nie walczyć przez jakis czas. I chyba mi to dobrze zrobilo, bo znacząco zmieniło sie podejście do mojego ciała - zaakceptowałam go takie jakie jest. Teraz zdecydowalam, ze juz mi tego wystarczy i podchudlam, ale to inna sprawa.

      Wiec tak. Kopiłam większą bieliznę. To podstawa - bo stare albo sie wpijały albo z nich wypływałam. Na poczatek parę sztuk staników, tanie bawełniane majtki we wesole wzorki. Tanie by wiele nie inwestować.

      Potem kupilam pare sukienek w ksztalcie trapezu, ktore wokol ramion sa dopasowane, a na piersiach i brzuchu lejace. Ten ksztalt akurat mnie pasuje, ale moze Tobie inny będzie odpowiadał. Zaczęłam od jednej szarej i jednej w kolorowe kwiaty. Tak te sukienki polubiłam, ze kupiłam jeszcze kilka w inne wzory - mam ich teraz z 6. Do tego fajne luźne tuniki oraz parę lejących sie sweterko-bluz.

      Także dokupiłam większe spodnie i legginsy oraz pare wygodnych koszulek, ktore nosze pod niezapięte starsze bluzki (bo sie nie dopinają na piersiach, ale jako narzutka są ok).

      No i kupiłam wygodny zimowy płaszcz, który niesamowicie polubiłam - a wcześniej chodziłam w puchowce która zawijała mi sie w gore nad biodrami i wyglądałam w niej jak salceson. Wiec Tobie doradziłabym jakąs fajną wiosenną kurtkę. Nawet jak zeszczuplejesz to taką ubierzesz na grubszy sweter.

      Ja dobieram wesołe kolory i wzory, ale jeśli wolisz stonowane rzeczy to idź tą drogą - cokolwiek podnosi Twój nastrój.

      Także polecę Ci lekkie film : Agata e La Tempesta (Agata and the Storm). Aktorka Licia Maglietta wygląda w nim super ponętnie, mimo, ze nie jest ani młoda, ani szczupła. Inne filmy z nią tez są fajne (np. Chleb i tulipany)
        • jeste_m_sobie Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 12.03.21, 09:23
          Jeszcze mi przyszło do głowy: może tyjesz od leków? Jeśli tak, niewiele da się zrobić, poza ich zmianą, oczywiście. Moze trzeba przeczekać i za jakiś czas będzie można np, zmniejszyć dawkę. A może to tarczyca? (wiem, wiem, śmieszne, ale czasem prawdziwe - czasem problemy z tarczycą idą w parze z depresją).
          A jesli chodzi o sam wygląd, pomyślałabym o biżuterii, zwłaszcza kolczykach i wisiorkach. Optycznie świetnie wyszczuplają. Mnie na przykład na co dzień prawie każda biżuteria przeszkadza z wyjątkiem kolczyków właśnie - zakładam i od razu czuję się bardziej zadbana.
          I jeśli możesz sobie na to pozwolić finansowo, pomyślałabym o zmianie fryzury, nowym cięciu, może zmianie koloru. To odwraca uwagę od twarzy, która nieco przytyła (nawet jeśli się nie tyje, zalecana jest co jakiś czas zmiana "fasonu" fryzury, bo starzejemy się, a to odwraca uwagę od tych zmian). Dobry fryzjer potrafi dobrać wyszczuplającą fryzurę. Reasumując: wygląd to nie tylko ubrania - także fryzura, biżuteria, buty, torebka, makijaż itd.
    • chicarica Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 12.03.21, 10:05
      Nie namawiam na odchudzanie, bo to nie ma sensu. Diety odchudzające prowadzą do efektu jojo i za jakiś czas będziesz jeszcze grubsza.
      Ale! Tłuszcz na brzuchu to sygnał, że zaczyna się insulinooporność. Sama się nie zatrzyma. Musisz zareagować teraz, bo za chwilę problem będzie większy, będziesz musiała kupić jeszcze większe ciuchy i w ogóle wszystko będzie gorzej.
      Ćwiczenia - dzięki samym ćwiczeniom nie schudniesz ani nie zatrzymasz insulinooporności. To może być tylko coś wspomagającego, ale za 80% sukcesu odpowiada odżywianie. Nie chodzi o to, żeby się głodzić, ale - natychmiast odstaw wszystkie proste węglowodany, jedz wyłącznie węgle złożone, dużo białka, trochę tłuszczu. Nie przechodź na dietę, po prostu zadbaj o prawidłowe odżywianie. Pomyśl o low carb high fat. Zrób to teraz, żeby uniknąć większego problemu w przyszłości, nie będziesz chodzić głodna, obiecuję Ci, ba! Wręcz będziesz syta, zadowolona i pozbędziesz się napadów głodu.
      Z takim przyrostem wagi to za miesiąc, dwa będziesz z powrotem w całkiem niezłej formie.
    • swiezynka77 Re: BMI 24,5 jak się z tym pogodzić 12.03.21, 19:23
      dziękuję wszystkim za porady.
      melduję, że wybrałam się do CH w obliczu zamknięcia i kupiłam jedne spodnie takie a la garniturowe w rozmiarze 40. jutro je przymierzę rano jak bebzol będzie nieco mniejszy i sprawdzę czy z posiadanymi górami się komponują. niestety brzuch to nie tylko tłuszcz ale i wzdęcia od branych leków.

      mam też jedną spódnicę do kolan i drugą długą wełnianą z ciucholandów. to powinno pozwolić jakoś dociągnąć do wiosny. potem pomyślę o sukienkach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka