Dodaj do ulubionych

Kupno mieszkania dla nierozgarniętej

13.03.21, 13:40
Co znajdę w necie jakąś inwestycję to wszystkie mieszkania albo wszystkie fajne już wyprzedane. Da się w ogóle jakoś upolować czy zostaje rynek wtórny ? Zresztą, ja w ogóle wolałabym kupić mieszkanie z rynku wtórnego, ale mąż mówi że może technicznie gorsze i widzę że niezbyt chce. Dla mnie wtorny rynek wygrywa przestrzeniami wspólnymi, te nowe bloki wydają mi się wszystkie strasznie stłoczone, no nie wyobrażam sobie tak mieszkać. Ale przyznaję że się nie znam. Dopiero zaczynam się rozglądać. Jakie są Wasze opinie?
Obserwuj wątek
      • agniesia331 Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 13.03.21, 14:15
        Dla młodych tylko nowe. Ja bez problemu kupiłam. Z tego co widzę to w inwestycjach Wwa nawet ma etapie skończenia są mieszkania i 1,2 i 3 pokojowe. Ja nie lubię remontować po kimś, mimo budowlańca w rodzinie. Wolę mieć nowe, mi się podobają npwse okna, tarasy, balkony. Lubię nowe alejki między blokami itd. I w nowych blokach jest często dużo młodych ludzi, tak kiedyś nawiązałam przyjaźnie które trwają po 20 lat mimo przeprowadzek
          • agniesia331 Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 13.03.21, 17:14
            Dlaczego?, Bo spełniają wymogi ciepła, energetyczne. Bo nie płacisz za remonty teraz przez kilka lat dużego funduszu remontowego, to czasami nawet 200 zł rocznie więcej. Bo nie musisz zbijać jakiś starych kafelków, nie masz starych rur, nie masz zużytych rzeczy. Tańsze jest urządzenie od nowa niż remont starego. Bo nie zawsze co do 100 proc gust poprzedniego właściciela może co odpowiadać. Bo jak patrzę na tarasy i balkony nowych osiedli to są bez porównania nowoczesne. Bo są inne klatki schodowe, marmury, płytki imitujące drewno na klatce, a nie jakieś szare lastryco
            • agniesia331 Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 13.03.21, 17:17
              Bo są nowoczesne domofony, inne garaże, cieplutki, wyposażone w nowoczesne bramy, bo są fajne bezpieczne place zabaw, bo jest czysto, bo na patio jest wejście tylko dla mieszkańców. właściciele starszych mieszkań często liczą sobie więcej niż za nowe
              Czy zdajesz sobie sprawę, że często sprzedają stare by właśnie sobie zmienić na nowy dom, nowe nosiefle?, A ty za to płacisz. Jeśli Ci to odpowiada to ok, mnie nie
              • aqua48 Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 14.03.21, 15:22
                agniesia331 napisała:

                > Czy zdajesz sobie sprawę, że często sprzedają stare by właśnie sobie zmienić na
                > nowy dom, nowe nosiefle?, A ty za to płacisz.

                Ja nikomu do kieszeni nie zaglądam i nie interesuje mnie co sobie za pieniądze otrzymane ze sprzedaży mieszkania sprawi poprzedni jego właściciel. To.. wyłącznie jego problem. Może tę kasę nawet rozdawać na rynku.
                Remontowaliśmy już 4 mieszkania z rynku wtórnego i wiem też że koszt generalnego remontu zależy głównie od standardu - czyli użytych materiałów. Można użyć marmurów, piaskowców, a można gresu, można mieć kryształowe lustra od sufitu do podłogi oraz baterie łazienkowe z prawdziwym złotem i kryształami Svarovskiego, a można użyć produktów innych firm. Zależy kogo na co stać i co się komu podoba. A przede wszystkim w jakim celu kupuje mieszkanie - czy zamierza w nim pozostać do końca swych dni czy traktuje jej jako lokum niejako przejściowe, na kilka lub kilkanaście lat. Wszystko się bowiem i zużywa i degraduje.
    • mail-na-gazecie Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 14.03.21, 08:53
      Ja bym brała z wtórnego, ale to ja. Stare osiedla mają lepszą infrastrukturę i nie są stłoczone. Jest więcej zieleni i światła, bo kiedyś projektowało się dla ludzi, a nie by nabić kieszeń dewoperowi. Bloki są odnowione i docieplone. Fakt, że sąsiedzi różni, ale powiem tak: tu gdzie mieszkam mieszkają też lepsi ode mnie smile No i jest zawsze gdzie zostawić samochód. Nie wyobrażam sobie też mieszkania za ogrodzeniem. Jak ktoś wybiera miasto, to powinien akceptować , że przestrzeń miejska jest wspólna.
    • aga_sama Re: Kupno mieszkania dla nierozgarniętej 14.03.21, 11:35
      Jak masz dużo pieniędzy to kupuj nowe, w bloku wolnostojącym, odpuść patio i tarasy. Patio jest fajne, jak masz młodszego szkolniaka - sam wyjdzie, pobiega z kolegami, pokopie piłkę, a rodzic tylko zerknie z okna. Po kilku latach własne dziecko z patia wyrośnie, ale cały czas będą inne dzieci z tego korzystające, biegające, pokrzykujące, kopiącego piłkę pod oknami. Nasi znajomi mają maturzystę, który całe dnie siedzi w słuchawkach, bo nie da rady inaczej z bombelkami pod oknem.
      A poza tym zgadzam się z przedmówczyniami co do wszystkich innych zalet nowych budynków. Inne technologie, estetyka, wygoda.
      Imho najważniejsza jest lokalizacja: tańsze mieszkanie na obrzeżach może oznaczać kilka stów miesięcznie więcej na dojazdy do pracy, kolejne kilka na droższe prywatne przedszkole i być może jeszcze na nianię...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka