Dodaj do ulubionych

A kaszel przy covidzie?

14.03.21, 08:10
Kiedy wam się pojawił? Od początku czy po jakimś czasie?

Przechodzimy chyba w miarę - mąż szósty dzień ja trzeci z objawami. Ja trochę kaszlę, mąż nie. Czekają go jeszcze jakieś niespodzianki? Czujemy się fatalnie, ale do przeżycia.
Obawiam się tylko problemów płucnych- kiedy się pojawiły u Was/Waszych bliskich?
Obserwuj wątek
    • fibi00 Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 08:36
      U mnie kaszel pojawił się na 2-3 dzień, u brata i mamy też tak jakoś w tym czasie. I nie był to typowy suchy kaszel. Był to kaszel taki "napadowy" z odrywającą się flegmą (u całej naszej trójki). Mnie przez 1 dzień zaciskało trochę w klatce piersiowej, męża też mimo że kaszlu nie miał. Kaszel utrzymywał się przez miesiąc.
    • nastjaa Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 12:04
      Mąż w sumie nie miał kaszlu, ja i moja siostra najpierw miałyśmy lekki kaszel, kryzys miałyśmy jakoś później - chyba 8-9 dzień. Czytałam, że do szpitala ludzie trafiają najczęściej między 8 a 13 dniem od wystąpienia pierwszych objawów.
    • szmytka1 Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 12:13
      Będzie z obrzydliwościami opisane.


      zaczęłam chorować około 12-15 luty. Ból uszu i gardła, stan podgorączkowy ale takie max 37,5 stopnia. Około 18 miałam już okropny, mokry kaszel, od razu nadkażenie bekteryjne. Wydzielina brązowa, potem żółta, na koniec biała (3 antybiotyki zaliczone). Do kaszlu około 20 dołączyło osłabienie okropne i duszność, naprawdę wrażenie tonięcia, senność, potem bóle kręgosłupa, miednicy, obrzęki stawów, pękanie naczynek, krwawiące śluzówki, na koniec bóle mięsniowe, nogi, potem ręce. i tak się to ciągnęło ze 3 tygodnie. Test miałam 24 albo 25 to już było po przesileniu, bo sama dałam rady wstać z łożka i dojść 500 metrów na testowanie, ale siadaniem po drodze ile się dało. No i właśnie i ja miesiąc od zachorowania a ja nadal kaszlę, odkasłuję wydzieliny, mocny, bolesny kaszel nadbarwiony krwią, oskrzeliki chyba już mocno zmęczone. Ot tak przebiegał u mnie covid.
    • ga-ti Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 12:20
      U mnie kaszel był sporadycznie. Pojawiał się, gdy chciałam mocniej nabrać powietrza, rano, po wysiłku, po dłuższym leżeniu. Teraz głównie rano, po długim mówieniu, po większym wysiłku, ale ten kaszel nie jest uciążliwy.
      Mama nie kaszlała prawie wcale. Koleżanka jedna kaszle, druga wcale. Nie ma reguły.

      Ważne, żeby leżąc często zmieniać boki, starać się więcej siedzieć. Polecam też ćwiczenia, takie jak na wf, ręce w bok, ręce do góry, do tego oddechy. I ćwiczenia z dmuchaniem przez słomkę do butelki z wodą smile
    • bakis1 Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 12:23
      Ja miała 2-3 dni lekkiego kaszlu. Gdyby nie całkowita utrata węchu i smaku nie wpadłabym na to, ze to covid. Obawiałam się objawów ze strony płuc, bo mam za sobą ciężkie zapalenie płuc i wiem jak to jest się dusić. Ale nic takiego się nie przydarzyło. Poza ogólnym zmęczeniem, rozbiciem i lekkim kaszlem oraz właśnie brakiem smaku u węchu. Także może wcale nie będzie tak zle. Nie martw się na zapas i odpoczywaj dużo!
    • b.bujak Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 12:35
      antonina.n napisała:

      > Obawiam się tylko problemów płucnych- kiedy się pojawiły u Was/Waszych bliskich
      > ?

      kaszel nie jest tu dobrym wskaźnikiem! często bywa nieadekwatnie słaby w stosunku do skali stanu zapalnego w drogach oddechowych;
      pulsoksymetr daje lepszą kontrolę nad rozwojem problemów płucnych;
        • ga-ti Re: A kaszel przy covidzie? 14.03.21, 14:07
          Ja zamówiłam pulsoksymetr na gov.pl (nie należał mi się z racji wieku, ale jak się zamówi to wypożyczają za darmo) i łączyłam się przez aplikację. Dawało mi to poczucie bezpieczeństwa, że gdzieś ktoś kontroluje mój stan (a kontroluje, bo jak pomiar był gorszy to zadzwoniła do mnie pani z nakazem powtórzenia badania).

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka