Dodaj do ulubionych

Sąd Najwyższy - kary nieważne

17.03.21, 10:07
www.google.com/amp/s/serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/8121489,zakaz-przemieszczania-sie-lockdown-rozporzadzenie-obostrzenia-sn.html.amp
Co było do udowodnienia. Restrykcje dotyczące zakazu przemieszczania się były (i będą ewentualne przyszłe) niezgodne z prawem. Nadgorliwym policjantom od mandatów covidowych szczerze życzę jakichś pozwów za przekroczenie uprawnień, a wszystkim innym udanych podróży i wyjazdów świątecznych.
Obserwuj wątek
    • gaskama Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 10:19
      Ja bym policjantów tak na każdym kroku nie winiła. Oni nie są konstytucjonalistami. Ja czekam na dzień, kiedy zostaną ukarani wszyscy ci, którzy te buble prawnicze produkują. Chociaż nie wierzę, że to kiedyś nastąpi.
      W normalnym, demokratycznym kraju, to kilku naszych ministrów, łącznie z premierem, w więzieniach powinno siedzieć za malwersacje. Łącznie z pinokio, smutasem, sasinem,
      A TS dla Dudy i kilku innych.
      • droch Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 12:16
        Ja bym policjantów tak na każdym kroku nie winiła. Oni nie są konstytucjonalistami.

        Służba w policji nie jest obowiązkowa. Gdy jednak ktoś nosi mundur, to od Norymbergii tłumaczenie "tylko wykonywałem rozkazy" już nie działa.
            • droch Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 12:46
              Przypominam treść roty ślubowania, składanego przed przyjęcie do służby, podkreślenie moje:

              Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję pilnie przestrzegać prawa, dochować wierności konstytucyjnym organom Rzeczypospolitej Polskiej, przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej
              • daniela34 Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 12:44
                milupaa napisała:

                > Jasne, ale ze wszyscy, jak jeden mąż? Ludzie są różni, w policji też.

                Ale ten watek nie dotyczy całej policji jako takiej, tylko policjantów, którzy łamią prawo, a na których obronę stosuje się argument "a bo rozkazy"?
            • jedn0raz0w0 Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 12:51
              no więc jeśli Kulson sobie pozwala na interpretację prawa to powinien być pocuagniety do odpowiedzialności. Ale jeśli kolega Kulsona wykonał kiedyś rozkaz wydany na podstawie rozporządzeń czy praw, co do których teraz sąd najwyższy powiedział, że jest niekonstytucyjny, to nie policjant powinien być pociągnięty bo on nawet zwykłym prawnikiem nie jest a trudno, żeby pracował na podstawie tego co jest wygodne dla triss.
                  • droch Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 13:05
                    ale co, szklaną kulę miał mieć żeby wiedziec, że w PRZYSZŁOŚCI SN orzeknie że to jest niekonstytucyjne?

                    Nieprawda, zakaz był wadliwy prawnie od momentu jego wydania, a nie od momentu orzeczenia przez SN. Co to za radziecka logika "nie wiem, czy zakaz jest legalny, więc na wszelki dam mandat, żeby dowódca się nie czepiał, najwyżej ukarany wygra w sądzie".
                    • katriel Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 13:34
                      > Nieprawda, zakaz był wadliwy prawnie od momentu jego wydania

                      Ale skąd policjant miał o tym wiedzieć?

                      > Co to za radziecka logika "nie wiem, czy zakaz jest legalny, więc na wszelki dam mandat

                      Za przekroczenie prędkości też ma nie dawać mandatów? O konstytucyjności kodeksu drogowego SN się nie wypowiadał, bo go jakoś nikt do tej pory nie próbował zaskarżyć, więc wg twojej nieradzieckiej logiki policjant nie wie, czy ograniczenie prędkości jest legalne i nie powinien karać za jego złamanie...
                    • araceli Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 13:44
                      droch napisał:
                      > Nieprawda, zakaz był wadliwy prawnie od momentu jego wydania, a nie od momentu
                      > orzeczenia przez SN. Co to za radziecka logika "nie wiem, czy zakaz jest legaln
                      > y, więc na wszelki dam mandat, żeby dowódca się nie czepiał, najwyżej ukarany w
                      > ygra w sądzie".

                      Czyli np. lekarze, którzy dokonywali aborcji z przyczyn embriopatologicznych przez ostatnie lata powinni iść do pierdla bo pisi TK uznał przepis za niekonstytucyjny w 2020r?
            • araceli Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 13:41
              daniela34 napisała:
              > Nie. Policja nie jest od interpretacji prawa. Tyle, że sobie na nią pozwala.

              To nie kwestia interpretacji prawa ale oceny rzeczywistości. Bo jeżeli jest "zakaz zgromadzeń" to musisz ocenić, czy to co widzisz przed sobą spełnia definicję czy nie - a to nie zawsze jest proste. Byłam kiedyś na manifie, której drogę przecięły kontrmanifestacje bez stosownych pozwoleń. Ale panowie podzielili się na małe grupki co kilkanaście metrów. I teraz - ile metrów między grupkami ma być, żeby uznać, że to jest bądź nie jest jedna grupa a zatem jest czy nie jest nielegalne zgromadzenie? To już zależy od oceny policjanta - sztywnych wytycznych nie znajdziesz.
              • daniela34 Re: Sąd Najwyższy - kary nieważne 17.03.21, 13:54
                Nadal jest to interpretacja- pojęcia zgromadzenia. Nie ocena rzeczywistości. Rzeczywistość jaka jest każdy widzi: idą sobie grupki osób w jakichś tam odległościach.
                I teraz żeby nałożyć mandat (jak każdą inną karę zresztą) trzeba dokonać interpretacji pojęcia ustawowego.

                No i oczywiście są przypadki wątpliwe, jak ten, który opisujesz. I swoja drogą, ponieważ nałożenie mandatu nigdy nie jest obowiązkowe, w przypadkach wątpliwych należy się od tego powstrzymać
                Są natomiast przypadki oczywiste: dwie panie spacerujące wokół SN. I jak sobie policjant pozwala na taką interpretację prawa (=pojęcia zgromadzenia), to już jest ten moment, w którym przekracza granice.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka