Dodaj do ulubionych

Test bez możliwości powrotu. Liceum

17.03.21, 10:56
Słuchajcie, w klasie mojego dziecka nauczycielka matematyki, jako jedyna z grona nauczycielskiego, przygotowuje uczniom testy, w których nie mam możliwości poprawienia udzielonej wcześniej odpowiedzi. Rozumiem, że w ten sposób zabezpiecza się przed nadużywaniem "pomocy" w trakcie sprawdzianu, ale czy jest to zgodne z przepisami? Gdyby dzieciaki pisały test stacjonarnie nie byłoby przecież takich obostrzeń. Druga sprawa to formułowanie pytań testowych - (i tu już nie tylko pani z matematyki daje popis ) w taki sposób, jakby to były testy na inteligencję. A więc najpierw uczeń musi skumać sens pytania, a potem podać prawidłową odpowiedź. Obserwujecie coś podobnego?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:06
      ja to widzę tak, jeśli rozkład ocen z czegoś takiego będzie się pokrywał z ocenami wcześniejszymi, to znaczy, że test jest dobrze przygotowany, jeśli jednak oceny będą znacząco niższe lub wyższe, to nauczycielka powinna się zastanowić nad swoimi wynalazkami testowymi. Co do formułowania, nie rozumiem, o co ci chodzi.
        • molik28 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 12:42
          100/100, a jak zostanie ci czas, to możesz wrócić do tego zadania, z którym masz problem i spróbować policzyć jeszcze raz. Zdalne sprawdziany jak wyglądają każdy wie, ale to co fundują niektórzy nauczyciele to chora patologia. Zgnoić i udowodnić że uczeń to debil. Gratuluję im poczucia, że robią co najlepsze.
          • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 13:59
            molik28 napisała:

            > 100/100, a jak zostanie ci czas, to możesz wrócić do tego zadania, z którym ma
            > sz problem i spróbować policzyć jeszcze raz. Zdalne sprawdziany jak wyglądają k
            > ażdy wie, ale to co fundują niektórzy nauczyciele to chora patologia. Zgnoić i
            > udowodnić że uczeń to debil. Gratuluję im poczucia, że robią co najlepsze.
            A lepiej, żeby kazny miał maks punktów i pisał wszystko grupowo? To też nie jest sprawiedliwe, wiec lepiej, że są jakieś utrudnienia w tych testach.
        • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 13:57
          droch napisał:

          > Upewnię ciebie: nie, to nie jest normalne. Normalne jest, gdy rozwiązujesz kole
          > jne zadania, jak któregoś nie umiesz, to chwilowo pomijasz. Na koniec wracasz d
          > o pominiętych, weryfikujesz poprzednie odpowiedzi i wysyłasz.

          Ale w takim wypadku możesz wspolpracowac z innymi. Jeżeli nie możesz wrócić do pytania i pytania są w losowej kolejności to szanse na ściąganie są mniejsze. Mialam juz dwa takie testy i to raczej standard. Na jednym z kursów mialam egzamin, gdzie pytania były losowo generowane, wiec wtedy można było wracać do pytań bo każdy mial inne dane do rozwiazania.
            • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 18:33
              droch napisał:

              > Ale w takim wypadku możesz wspolpracowac z innymi.
              >
              > Jasne, lepiej zaniżyć ocenę stu uczciwym, niż jednemu nieuczciwemu zawyżyć. Wci
              > ąż pamiętam, kto wyraził kiedyś podobny pogląd.

              To nie ja wymyśliłam ten sposób, ale mam takie testy i wiem, że są o wiele sprawiedliwsze niż jeżeli nie było by żadnych utrudnień. Jeżeli wszyscy mają najlepsza ocenę wtedy wszyscy będą mieli problemy, bo nauczyciele uznają, że testy są za łatwe.
        • makurokurosek Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 14:31
          Jeżeli nie umiesz rozwiązać zadania, to za pół godziny nadal nie będziesz umiała go rozwiązać. Jeżeli czegoś nie wiesz i nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie teoretyczne, to za pół godziny nadal tego wiedzieć nie będziesz, no chyba że w międzyczasie zajrzysz do podręcznika
          • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 14:49
            Jeżeli nie umiesz rozwiązać zadania, to za pół godziny nadal nie będziesz umiała go rozwiązać.

            Co za bzdura jeśli chodzi o rozwiązanie zadań z matematyki czy fizyki big_grin
            Otóż widząc zadanie co do zasady nikt nie zna jego rozwiązania, ale musi do niego dojść, posługując się zdobytą wiedzą. I, owszem, przez pół godziny można pomylić się i skorygować wynik, można też spróbować zastosować inną metodę, jeśli pierwsza idea nie działa.
            Chyba, że mówimy o testach typu "w jakich latach żył Karol Gauss".
            • makurokurosek Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 15:16
              " I, owszem, przez pół godziny można pomylić się i skorygować wynik, można też spróbować zastosować inną metodę, jeśli pierwsza idea nie działa."

              Owszem jeżeli skupiasz się tylko na tym zadaniu, natomiast jeżeli w ciągu tych 30 minut rozwiązujesz pozostałe zadania to wybacz ale na dochodzenie do tego jak rozwiązać zadanie 1 nie masz czasu.
              • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 15:25
                W przypadku zdalnego sprawdzianu z zadaniami nie podlegającymi poprawie uczeń nie ma pojęcia, czy może odpuścić zadanie #1, czy nie, bo kolejne będą jeszcze trudniejsze. W przypadku sprawdzianu stacjonarnego zadanie #1 odpuści i w pierwszej kolejności będzie rozwiązywać to, co umie.
                Elementarz, dziwi mnie, że można tego nie rozumieć...
              • jola_ep Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 17:10
                Ja tak mam. W czasie gdy rozwiązuję kolejne zadanie moja podświadomość pracuje nad poprzednimi. Czasem następne zadanie stanie się natchnieniem do rozwiązania poprzedniego. Czasem powtórne przeczytanie pytania uświadomi mi, że źle je zrozumiałam i odpowiedź jest do poprawy.

                A... wróć. Ty tak nie masz, więc na pewno to nieprawda wink
                  • makurokurosek Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 20:23
                    Może dlatego, że ta uzdolniona makuro nie leciałaby co roku na stypendium naukowym gdyby nie miała wiedzy wystarczającej do rozwiązywania zadań. Ot po prostu albo coś umiesz, albo nie, udawanie że dostałoby się wyższą ocenę gdyby ... ( nie dysfunkcja, więcej czasu, słoneczna pogoda) jest zwyczajnie śmieszne
                    • jola_ep Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 20:39
                      Zapraszam na moje studia - jak się tak licytujemy. Starej daty jestem. U mnie uczyli MYŚLEĆ. Jak tylko _wiedziałaś_, to wylatywałaś.

                      Przy okazji moja dysfunkcja jednocześnie pozwalała mi widzieć powiązania i rozwiązania nietypowe. (tak wyczytałam, to akurat niekoniecznie może być prawdą).

                      I tak, reaguję na pogodę. Czasem robię wtedy tak głupie błędy, że sama się sobie potem dziwię uncertain (dobrze, że na moich studiach liczyło się myślenie, a nie strzelanie odpowiedziami na czas tongue_out )
                      • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 18.03.21, 00:41
                        jola_ep napisała:

                        > Zapraszam na moje studia - jak się tak licytujemy. Starej daty jestem. U mnie u
                        > czyli MYŚLEĆ. Jak tylko _wiedziałaś_, to wylatywałaś.
                        >
                        > Przy okazji moja dysfunkcja jednocześnie pozwalała mi widzieć powiązania i rozw
                        > iązania nietypowe. (tak wyczytałam, to akurat niekoniecznie może być prawdą).
                        >
                        > I tak, reaguję na pogodę. Czasem robię wtedy tak głupie błędy, że sama się sobi
                        > e potem dziwię uncertain (dobrze, że na moich studiach liczyło się myślenie, a nie st
                        > rzelanie odpowiedziami na czas tongue_out )

                        Tego typu testy sa na pierwszych latach studiów. Z tego co się orientuję to bardziej zaawansowane kursy mają inne typy egzaminow, wiec i tak trzeba myśleć smile
            • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 18:35
              droch napisał:

              > Jeżeli nie umiesz rozwiązać zadania, to za pół godziny nadal nie będziesz um
              > iała go rozwiązać.

              >
              > Co za bzdura jeśli chodzi o rozwiązanie zadań z matematyki czy fizyki big_grin
              > Otóż widząc zadanie co do zasady nikt nie zna jego rozwiązania, ale musi do nie
              > go dojść, posługując się zdobytą wiedzą. I, owszem, przez pół godziny można pom
              > ylić się i skorygować wynik, można też spróbować zastosować inną metodę, jeśli
              > pierwsza idea nie działa.
              > Chyba, że mówimy o testach typu "w jakich latach żył Karol Gauss".

              U mnie sa takie testy właśnie najczęściej na przedmiotach matematycznych.
              • troompka Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:37
                totalne oderwanie od rzeczywistosci, albo nie pamieta wół......
                oczywiscie, że sie tak robilo.Najpierw proste zadania, trdune na koniec, niezaleznie od tego czy znam rozwiazanie, czy nie. I czas na "rzucenie okiem" na całośc, teraz tego nie ma, czesto takie rzucenie okiem wyłapywało głupie błędy....rachunkowe, czy przejęzyczenia.
                Z WOS u syna 30 pytan, niektore proste, ale część pytań tak rozbudowana, ze sporo czasu zajmuje samo jego czytanie. Daremne to.
                  • grey_delphinum Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:49
                    Dziękuję wszystkim bogom, ze są takie testy, bo tylko do takich mój syn się uczy/przygotowuje i tylko wyniki z takich testów są dla mnie wiarygodne.
                    Pozostałe klasówki/kartkówki pisane są zespołowo na discordzie i oceny z nich są wywalone w kosmos, ale niewiele maja wspólnego z prawdziwym poziomem wiedzy dzieci.

                    Dzieci oszukują na potęgę, a takie testy to desperacka próba ukróceniu tego procederu.

                    A jeszcze chciałam się odnieść do pomysłu, by każde dziecko miało inne działanie/zadanie, co miałoby niby uniemożliwić ściąganie.

                    Niestety, to też poroniony pomysł, bo w podobnych okolicznościach mój syn po zrobieniu z matematyki swoich przykładów (w 15 minut) kolejne pół godziny rozwiązywał zadania innym wink
                      • grey_delphinum Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 21:44
                        Po pierwsze, od walki z wiatrakami to był Don Kichot.

                        A po drugie, ta rozwinięta współpraca i pomoc słabszym uczniom udzielana przez lepszych z danego przedmiotu to jedyna wartość dodana całej zdalnej edukacji i niezłe spoiwo grupy klasowej, która w innym wypadku już całkowicie by się rozwaliła, bo w końcu od pół roku dzieci nie mają ze sobą kontaktu w realu.

                        Wiem, taka pomoc na klasówce jest etycznie naganna i oczywiście mój syn o tym wie, ale nie jest to możliwe wtedy, gdy trzeba udzielić na czas odpowiedzi, a pytania są losowane, dlatego uważam, ze takich testów powinno być jak najwięcej.

                        Acha, mój syn jest dyslektykiem i nie ma problemu z takim trybem odpowiedzi, więc nie wrzucałabym dyslektyków do jednego worka.

                    • ewamaria.star Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 18:43
                      grey_delphinum napisał(a):

                      >
                      > A jeszcze chciałam się odnieść do pomysłu, by każde dziecko miało inne działani
                      > e/zadanie, co miałoby niby uniemożliwić ściąganie.
                      >
                      > Niestety, to też poroniony pomysł, bo w podobnych okolicznościach mój syn po zr
                      > obieniu z matematyki swoich przykładów (w 15 minut) kolejne pół godziny rozwiąz
                      > ywał zadania innym wink


                      U mnie często jest tez tak, że każdy ma inne dane do zadań, ale pytań jest więcej niż można rozwiązać w określonym czasie. I dopiero później wiadomo ile trzeba było miec punktów, zeby zaliczyc (bo jeżeli podaliby wcześniej to ludzie zrobiliby np to minimum i może potem współpracowali jak piszesz) . I z wyników widzę, że to glownie te testy i te, gdzie nie można wracać do poprzednich pytań są najbardziej wiarygodne.
          • memphis90 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 18.03.21, 15:23
            >Jeżeli nie umiesz rozwiązać zadania, to >za pół godziny nadal nie będziesz >umiała go rozwiązać
            Bzdura totalna... Wiele razy na testach pomijałam trudniejsze zadania, żeby wrócić do nich na spokojnie, kiedy zostanie czas. I wówczas, na spokojnie, rozwiązywałam poprawnie.
        • biszkopty35 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:00
          droch napisał:

          > Upewnię ciebie: nie, to nie jest normalne.
          1.Cię.
          2. To jest normalne. Możliwość wracania do zadań jest daniem czasu, aż wszystkie pytania i odpowiedzi zostaną sfotografowane i rozwiązane na klasowej grupie WhatsApp.
          3. Moje dzieci w klasie 4 i 6 SP piszą tylko takie testy, dodatkowo część z timerem od pół do półtorej minuty na każde pytanie.
          4. Wracać do pytań można w szkolnej sali, gdy nauczyciel pilnuje samodzielności, ale nie przed swoim komputerem w swoim domu z rodzicem tuż obok kamerki i telefonem komórkowym na biurku - to jest zasadnicza różnica wymuszająca inną formę.

          • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:40
            3. Moje dzieci w klasie 4 i 6 SP piszą tylko takie testy, dodatkowo część z timerem od pół do półtorej minuty na każde pytanie.

            Nie wiem, czy chwalenie się, że w szkole zabraniają dzieciom myśleć i poprawiać błędy jest powodem do szczególnej dumy?
            • biszkopty35 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:55
              Rozwiązywanie zadań w szybkim tempie wymaga dobrego przygotowania, skupienia i precyzyjnego myślenia. Ja tam się cieszę, że nauczyciele moich dzieci tego wymagają. Oprócz testów są też przecież inne formy sprawdzenia wiedzy z każdego przedmiotu: karty pracy, zadania domowe, odpowiedzi, jakieś działania twórcze typu pudełko mitów, obmierz swój pokój, przyrządź dania i zapisz przepis, zaprojektuj dom. A test jest testem.
              • troompka Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 18.03.21, 11:13
                szkoła próbuje robic wszystko, żeby uczniowe wymyślali coraz to nowe metody oszukiwania. Tak się juz nauczyciele w tym zapętlili, że stawiają 1 za brak włączonej kamerki na sprawdzianie (syn nie ma w stacjonarnym kompie kamerki wiec nie mial jak wlączyc, ale dyskusji nie bylo). Teraz juz jest madrzejszy.....dzieki temy wymyslili inną metodę.....szkoła uczy kreatywności! sad
                  • troompka Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 18.03.21, 16:17
                    te, mądrala....skąd ty wiesz o czym ja wiem od pół roku. Wymogi ze szkoły to łacze i komputer z słuchawkami-słowa o kamerze nie było, zreszta gdyby mial a sie zepsula to co-1 sie nalezy. Bzdura jakas, to kolejny wymysł sfrustrowanych nauczycieli, którzy nie chca byc robieni w bambuko, a niestety sa i będą. I moj niedouczony syn nie jest akurat tutaj mistrzem wymyslania obejsc wszelakich-są mądrzejsi od niego, a on korzysta jak i cała masa jemu podobnych, oprocz twoich dzieci ktore na koniec medal ze nieoszukiwanie dostana! Nawet jesli jest odsetek ematkowych pociech co to sie uczą i nie ida na skróty, nie oszukuja i nie sciagaja, to sa ogromne ilosci takich co niestety to robią. Jesli jeszcze nie wiesz, to informuję. Jedynie na ematce spotykam sie z tym ze dzieci nie kombinuja, wszystkie dzieciaki znanych mi rodzicow w taki czy inny sposob naciagaja zasady i to zarówno te piatkowe jak i takie matoły jak mój.
                    A co do kamery to niestety ale wcale nie cieszy mnie fakt wyskoczenia w tych ciezkich czasach z kolejnej stówki w ramach: bo pani tak sobie życzy-uwazam ze nie ma prawa!
    • aqua48 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:15
      faustine napisała:

      >formułowanie pytań testowych - (i tu już nie tyl
      > ko pani z matematyki daje popis ) w taki sposób, jakby to były testy na inteli
      > gencję. A więc najpierw uczeń musi skumać sens pytania, a potem podać prawidłow
      > ą odpowiedź. Obserwujecie coś podobnego?

      A da się inaczej? To znaczy nie skumać sensu pytania i odpowiedzieć poprawnie?
    • malia Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:24
      Nauczyciel się jakoś zabezpiecza przed pracą grupową uczniów, w innym przypadku jest ta sama odpowiedź i te same błędy u połowy klasy. Tak, tak, nasze nigdy nie ściągaja.
      A sens pytania, to chyba zawsze trzeba zrozumieć, by" na niego odpowiedzieć.
      To ja ci powiem jeszcze, że tam kolejność pytań jest pomieszana i zapisują się strony, na które dziecko wchodzi w trakcie testu, żeby sobie"pomóc"
    • katriel Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:33
      > czy jest to zgodne z przepisami?

      Lol. Naprawdę nie sądzę, żeby były jakiekolwiek przepisy precyzyjnie regulujące, czy na sprawdzianie ma być 10 pytań czy 20, czy do każdego ma być 3 możliwe odpowiedzi czy 4, czy zaznaczać je należy ptaszkiem czy krzyżykiem i czy można się cofnąć do poprzedniego pytania czy nie. No bez przesady.

      Natomiast jest zupełnie możliwe, że matematyczce wcale aż tak bardzo nie zależy na tej opcji - ot, coś kliknęła na próbę albo wręcz zostawiła domyślne ustawienia - i wystarczy ładnie poprosić, żeby następnym razem dała możliwość cofnięcia się i poprawienia wcześniejszych odpowiedzi. (Na przykład na Testportalu taka właśnie jest opcja domyślna, a jeśli chce się, żeby zdający mieli możliwość cofnięcia się do poprzednich pytań, to trzeba ją specjalnie włączyć.)

      > Gdyby dzieciaki pisały test stacjonarnie nie byłoby przecież takich obostrzeń.

      A dlaczego nie? Spokojnie można przygotować pytania na oddzielnych karteczkach, jak oddasz poprzednie to dostaniesz następne. Oczywiście przy 30 uczniach w klasie i 20 pytaniach testowych byłoby za dużo latania, ale jeśli jednego i drugiego jest po kilka? Robiłam tak kolokwium dla studenta z ZA: reszta grupy dostawała 5 zadań naraz, a on tylko jedno, a następne dopiero jak skończył poprzednie. Po prostu jak dostawał 5 zadań naraz, to nie wiedział za co się wziąć i się zawieszał.

      A bardziej serio: sprawdzian online to nie jest proste przeniesienie sprawdzianu w klasie do internetu. Jeśli ma spełnić swój cel, to trzeba uwzględnić zmienione warunki i dostosować się. Reguła nie cofania się do poprzednich pytań sama w sobie nie jest w żaden sposób nie fair, o ile dotyczy wszystkich jednakowo i uczestnicy zostali wcześniej uprzedzeni (najlepiej, żeby mieli możliwość przetrenowania formy na sprawdzianie próbnym).

      > Druga sprawa to formułowanie pytań

      I tu nie wiem, bo nie podajesz konkretów. Faktycznie czasem sformułowanie pytania może być nieudane, mylące, nieprecyzyjne - i faktycznie niektórzy nauczyciele mają do tego większą skłonność niż inni. Natomiast to co napisałaś:
      > najpierw uczeń musi skumać sens pytania, a potem podać prawidłową odpowiedź
      - it's not a bug, it's a feature. Oczywiście, że uczeń musi zrozumieć sens pytania, żeby móc na nie odpowiedzieć. Niby jak inaczej to sobie wyobrażasz? W połączeniu z faktem, że u innych nauczycieli widzisz to samo, zaczynam podejrzewać, że to jednak ty lub twoje dziecko macie jakiś problem. Może podaj przykład takiego pytania "jak z testu na inteligencję"?
      • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:46
        > Reguła nie cofania się do poprzednich pytań sama w sobie nie jest w żaden sposób nie fair, o ile
        > dotyczy wszystkich jednakowo i uczestnicy zostali wcześniej uprzedzeni

        Otóż ktoś kiedyś czujnie zauważył, że wyniki testu rozwiązywanego na siedząco wcale nie muszą być takie same, jak rozwiązywanego na stojąco.
        Zastanówmy się, które z powyższych lepiej oddają przyswojenie wiedzy?
      • faustine Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:52
        Przepraszam że nie podam w tym momencie przykładu z testu dziecka , ale przytoczę takie, które dobrze oddaje problem ( pytanie z testu na prawo jazdy) – "Czy nie możesz użyć sygnału dźwiękowego, kiedy kierowca stojący przed tobą nie zjechał ze skrzyżowania, a zmieniły się światła na zielone? " Czyli pytania zadawane przez podwójne przeczenia .
    • ophelia78 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:44
      Ja tak robię.
      Dzieciaki mają multum możliwości ściągania. W ten sposób jakos staram się to ograniczyc. I jest określony czas na każde zadanie.
      Plus każdemu dziecku pytania wyświetlają się w innej kolejności.

      Ja wiem ze to wszystko jest trudne. Dla każdej ze stron. Ale np każdy test pisany online i tak potem sprawdzam na piechotę. Bo aplikacjam do pisania testow to tylko "maszyna" a dziecko nie może trafić punktów tylko dlatego ze wstawiło niechcący kropkę, spacje lub zaczęło z malej/wielkiej litery lub zrobiło literówkę.
      Sama mam dziecko w 6kl sp. I na moich uczniow staram się tak właśnie patrzeć - traktować ich tak jak bym chciała zeby nauczyciele traktowali moje dziecko
          • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 12:04
            Ma gigantyczne znaczenie.
            Obrazowo: jest 5 zadań A, B, C, D, E na 10 minut, uczeń dostaje kolejne zadanie po oddaniu poprzedniego, odpowiedzi nie można poprawiać. Przeciętny uczeń rozwiązuje zadanie A w 4 minuty, pozostałe w 2 minuty.
            Jeśli dostanie zadania w kolejności ABCDE, rozwiąże w 10 minut 3 zadania.
            Jeśli dostanie zadania w kolejności BCDEA, rozwiąże w 10 minut 4 zadania.

            Równe szanse?
                • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 13:01
                  Jeśli zadanie A rozwiązuje się 5 minut, a zadanie C 2 minuty, to znaczy, że zadanie A jest trudniejsze i powinno być lepiej punktowane.

                  Nie czytasz uważnie, ponieważ zakładam, że "przeciętny uczeń rozwiązuje zadanie A w 5 minut". Uczeń bardzo dobry czy wybitny rozwiąże je znacznie szybciej.
                  System testowania z brakiem możliwości korekty wyników, z losowaniem kolejności zadań oraz brakiem możliwości zapoznania się od razu z treścią wszystkich zadań najbardziej szkodzi właśnie przeciętnym i na pewno nie jest miarodajnym miernikiem wiedzy ucznia.
              • biszkopty35 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:15
                No i co z tego? Czas na napisanie testu określa nauczyciel, więc wie, jak to się może rozkładać. Jeśli ustawia timer na każde zadanie, też wie, ile czasu jest potrzebne i tak formułuje pytania, by uczeń, który umie, zmieścił się w dwóch minutach. Moi studenci też piszą takie testy. A i tak mogą mieć ściągi papierowe na biurku, więc mają łatwiej niż stacjonarnie.
          • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:31
            Skoro nie czytałaś całego wątku, to powtórzę się, lekko korygując założenia.

            Obrazowo: jest 5 zadań A, B, C, D, E na 10 minut, uczeń dostaje kolejne zadanie po oddaniu poprzedniego, odpowiedzi nie można poprawiać. Przeciętny uczeń rozwiązuje zadanie A w 4 minuty, B i C w 3 minuty, D i E w 2 minuty.
            Jeśli dostanie zadania w kolejności ABCDE, rozwiąże w 10 minut 3 zadania.
            Jeśli dostanie zadania w kolejności BCDEA, rozwiąże w 10 minut 4 zadania.

            Jeśli zaś na każde zadanie jest odgórny limit czasu 2 minuty, to jest również bez sensu, ponieważ w powyższym przykładzie zostaną mu zaliczone tylko 2 zadania. To jest kabaret, a nie sprawdzanie wiedzy.
            • biszkopty35 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 17:04
              droch napisał:

              > Skoro nie czytałaś całego wątku, to powtórzę się, lekko korygując założenia.
              >
              > Obrazowo: jest 5 zadań A, B, C, D, E na 10 minut, uczeń dostaje kolejne zadanie
              > po oddaniu poprzedniego, odpowiedzi nie można poprawiać. Przeciętny uczeń rozw
              > iązuje zadanie A w 4 minuty, B i C w 3 minuty, D i E w 2 minuty.
              > Jeśli dostanie zadania w kolejności ABCDE, rozwiąże w 10 minut 3 zadania.
              > Jeśli dostanie zadania w kolejności BCDEA, rozwiąże w 10 minut 4 zadania.
              >
              > Jeśli zaś na każde zadanie jest odgórny limit czasu 2 minuty, to jest również b
              > ez sensu, ponieważ w powyższym przykładzie zostaną mu zaliczone tylko 2 zadania
              > . To jest kabaret, a nie sprawdzanie wiedzy.

              Kolejność czynników nie ma wpływu na sumę. Nauczyciel przecież ustala czas potrzebny na napisanie testu i nikomu zestaw nie gaśnie, chyba że guzdrze się ponad miarę. Dlatego czas się wyświetla cały czas i można go kontrolować.
              • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 17:12
                Kolejność czynników nie ma wpływu na sumę.

                Są różne testy, ja piszę o przypadku, gdy w danej chwili uczeń widzi tylko aktualne zadanie z limitem czasy na zadanie lub cały test (gdyby uczeń widział wszystkie na raz, mógłby częściowe rozwiązania przekazać innym, nieprawdaż?).
                Zatem mamy przykład nie prostego sumowania, tylko problemu plecakowego. A jak wiadomo, wtedy kolejność pakowania przedmiotów do plecaka jak najbardziej ma znaczenie.
        • ophelia78 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 17:28
          Oczywiście ze nie. O to właśnie chodzi. Zeby na messengwraxh i innych whatsappch nie podawali sobie odpowiedzi. Bo u Jasie przyklad xxx to zadanie 1 a u Marysie zad nr 1 to yyy.

          I u mnie jest okreslona ilość czasu na każde zadanie a nie na cały test
    • kanna Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 11:56
      U mojej córki tak jest uncertain
      Kompletny debilizm, całe życie się uczyła: przejrzyj wszystko, zrób , co umiesz, jak zostanie czas - myśl nad innymi. Ona ma dziwnie, czasem się na czymś prostym zatka, a potem zrobi z marszu bardzo trudne.
      Ta forma jest tragiczna.
        • biszkopty35 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:21
          droch napisał:
          >
          > To taki system, żeby całkowicie wyeliminować u uczniów myślenie.
          To możliwość powrotu do zadań jest manifestacją myślenia? Nie uważam tak. Myśleć ma uczeń, gdy zostaje mu zadane pytanie. Jeśli ma wiedzę, poradzi sobie. To, czy pytania dotyczą tylko pamięciowego opanowania wiedzy, czy sprawdzaja też wykorzystanie jej w praktyce i kojarzenie faktów, zależy od tego, jak nauczyciel te pytania sformułuje. Ale ktoś tu miał żal na początku wątku, że pytania są za trudne, że sprawdzian był jak test na inteligencję... To jakby Ci w końcu pasowało?
          • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 16:43
            To możliwość powrotu do zadań jest manifestacją myślenia?

            Oczywiście, wstępna selekcja zadań łatwe/ średnie/ trudne, zaplanowanie ich rozwiązywania w zadanym limicie czasu oraz powtórna weryfikacja wyników jest oznaką myślenia, wbrew temu, co jest praktykowane w szkołach.
              • droch Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 17:17
                Ba, jeśli zadania mają różną wagę punktową, jeszcze ważniejsze jest ich efektywne uszeregowanie smile
                Ale po co myśleć, przecież jeśli uczeń nie umie podać w 20 sekund 25 pierwszych cyfr rozwinięcia dziesiętnego liczby Pi, to jest nieukiem.
            • b.bujak Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 20:25
              droch napisał:

              > To możliwość powrotu do zadań jest manifestacją myślenia?
              >
              > Oczywiście, wstępna selekcja zadań łatwe/ średnie/ trudne, zaplanowanie ich roz
              > wiązywania w zadanym limicie czasu oraz powtórna weryfikacja wyników jest oznak
              > ą myślenia, wbrew temu, co jest praktykowane w szkołach.

              podpisuję się pod tym obiema rękami!
              sama tak robiłam przez wiele lat własnej edukacji, tak uczyłam swoje dzieci;
          • memphis90 Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 18.03.21, 15:49
            >Myśleć ma uczeń, gdy zostaje mu >zadane pytanie.
            A jak pytanie nie zostanie zadane - uczeń nie ma myśleć...?

            >Jeśli ma wiedzę, poradzi sobie
            Albo i nie poradzi.... Przykład ekstremalny, egzamin specjalizacyjny, zdająca dostaje pytanie o badanie, które w praktyce wykonuje codziennie od 5 lat. I zdająca się zawiesza. Normalnie czarna dziura w głowie, dosłownie pustka, zero myśli. Egzaminatorem była osoba z mojej rodziny, bardzo życzliwa, więc widząc panikę zadaje pytanie zupełnie o coś innego, coś w stylu pogody, potem pyta o inne zagadnienia egzaminacyjne, na koniec wracają do pytania nr 1 i zdająca zaczyna odpowiadać śpiewająco, bo problematykę w małym paluszku. Co to było - to był stres. Nie brak wiedzy.
    • ga-ti Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 14:10
      Szkoła średnia, są takie sprawdziany. Nawet na grupie któryś z rodziców podnosił ten temat.
      Ja nie mam z tym problemu, jest jak jest, wiadomo, że nie idealnie, ale jakoś trzeba wiedzę weryfikować. Mają dość możliwości podczas lekcji online na zdobycie dobrych ocen. Odnoszę wrażenie, że dobre oceny dostać jest dużo łatwiej niż w szkole stacjonarnej.
    • makurokurosek Re: Test bez możliwości powrotu. Liceum 17.03.21, 14:21
      Nawet przy stacjionarnej nauce nikt nie wraca do już rozwiązanych zadań ( bardzo często nie ma na to czasu), albo umiesz albo nie umiesz.

      " Druga sprawa to formułowanie pytań testowych - (i tu już nie tylko pani z matematyki daje popis ) w taki sposób, jakby to były testy na inteligencję. "

      Jak na matkę licealisty jesteś mocno obeznana w wyglądzie sprawdzianów. Jak sądzę siedzisz razem z nastolatkiem przy ich rozwiązywaniu.