Dodaj do ulubionych

Nauka zdalna w 1-3

17.03.21, 15:12
Czyli jednak. Na 3 tygodnie wprowadzają ka najmłodszych naukę zdalną. Co Wy na to? Reszta pewnie nie wróci do końca roku szkolnego. To jest jakiś dramat...
Obserwuj wątek
          • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:37
            Dokładnie rok temu wprowadzono naukę zdalną.
            Jesienią dzieci chodziły do szkoły. Teraz nie pamiętam ile czasu, bo inaczej 1-3, inaczej 4-8 a jeszcze inaczej szkoła średnia. Ten okres chodzenia do szkoły jesienią to było chyba od półtora miesiąca do 3 miesięcy, ale mogę się mylić bo nie mam dzieci w tym wieku.
            Więc może nie cały rok ale rok z małą przerwą jesienią 2020.
                • princesswhitewolf Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:48
                  U nas robia testy od szkoly sredniej ktora tu sie zaczyna ok 12/13 roku zycia bo uznali ze tam sie zarazaja

                  Lekcje byly na Google Classroom i bylo to upiornie ciezkie dla pracujacych rodzicow. Mase rzeczy na video
                  • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:21
                    princesswhitewolf napisała:

                    > U nas robia testy od szkoly sredniej ktora tu sie zaczyna ok 12/13 roku zycia
                    > bo uznali ze tam sie zarazaja
                    >
                    > Lekcje byly na Google Classroom i bylo to upiornie ciezkie dla pracujacych rodz
                    > icow. Mase rzeczy na video

                    No widzisz a u nas jest tak cały czas. Praca i nauka w jednym domu, non stop od roku z małą przerwa na miesiac stacjonarnej może. Mój maturzysta na 3 lata liceum chodził do niego osobiście tylko przez połowę czasu...
                  • kaka-llina Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:04
                    11+ jest średnia (czyli 11/12) zaczynają... I szkolnych lockdownów mielismy dwa.. Od marca do końca roku szkolnego (niektóre roczniki wróciły w czerwcu na dwa miesiace) , nie wiem jak srednie ale w zeszłym roku szkolnym to podstawówki raczej miały ta zdalna gdzieś (moja córka akurat wróciła w czerwcu, młodszy był w infants, wiec sie specjalnie jakims dzikimi brakami nie przejmowałam) .
                    Prawdziwy lockdown ze zdalna nauka troche bardziej "na powaznie" to mielismy od stycznia i bogu dzieki sie skończyło, dzieci są w szkołach... Naprawde sobie kurcze nie wyobrażam bujac się z tym przez rok!
                    • kaka-llina Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:07
                      A testy tak są tzn właśnie (przynajmniej w córki szkole) sie skończyły te robione w szkole mam paczke z testami, która ma mi starczyć do wielkanocy (testować mamy dwa razy w tygodniu ale teraz w domach). Testy przysłane z dzieciem ze szkoły, bezpłatne oczywiscie.
                    • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:31
                      No więc własnie - u was była przerwa miesięczna a u nas nauka trwała miesiac jesienią. I taka jest różnica. Naprawdę jagoda nie myśli zupełnie, nie wie jak pogorszyła się kondycja fizyczna i psychiczna dzieci i młodzieży. Nie czyta, nie korzysta z mediów? Bo jej dziubdziusia ma sie dobrze i moze kuć w domu w spokoju czy przesiadywać na FB. A ta sytuacja nie trwa miesiąc czy dwa tylko w życiu dzieci rok to szmat czasu. Dla mojego 1/10 życia. To mało?
            • glanaber Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:42
              W zeszłym roku od 12 marca do wakacji nie było szkoły, a teraz od połowy października nie ma szkoły dla wszystkich roczników powyżej 3 klasy. Czyli rok zdalnej szkoły z krótką przerwą ok. 1,5 miesiąca. Tak, ch.. strzela i dzieci i rodziców
              • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:48
                glanaber napisała:

                > W zeszłym roku od 12 marca do wakacji nie było szkoły, a teraz od połowy paździ
                > ernika nie ma szkoły dla wszystkich roczników powyżej 3 klasy. Czyli rok zdalne
                > j szkoły z krótką przerwą ok. 1,5 miesiąca. Tak, ch.. strzela i dzieci i rodzic
                > ów


                Mów za siebie. Mnie tam nic nie strzela. Widzę więcej plusów niż minusów, ale faktem jest, że mam maturzystkę na stanie i może nie potrafię wczuć się w sytuację rodziców dzieci z klas 1-3. Cała reszta to dla mnie histeria i wygodnictwo rodziców. No to teraz się zacznie smile
                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:57
                    little_fish napisała:

                    > Jakie wygodnictwo, na miłość boską? Mam dziecko w podstawówce i liceum. O jakim
                    > wygodnictwie piszesz?

                    Niektórym rodzicom przeszkadza przebywanie na co dzień z dzieckiem w domu. Szczęśliwi są, kiedy dzieci wydelegowane są poza chatę i wracają w okolicach kolacji. W szczególności dotyczy to matek niepracujących lub pracujących w domu, ale to mniejszość. Nie mówię tego złośliwe, tylko na podstawie wieloletnich obserwacji, jeszcze z czasów sprzed pandemii.
                        • cosmetic.wipes Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:32
                          jagoda2 napisała:

                          > Może akurat nie o Twoim. Bez urazy.


                          O moim też nie. Cały czas normalnie pracujemy, a córka od roku kiśnie w domu. Jestem wkurwiona, bo pomimo jakichś tam kontaktów towarzyskich, treningów i rozrywek to nie jest normalne życie nastolatka.
                          • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:35
                            cosmetic.wipes napisała:

                            > jagoda2 napisała:
                            >
                            > > Może akurat nie o Twoim. Bez urazy.
                            >
                            >
                            > O moim też nie. Cały czas normalnie pracujemy, a córka od roku kiśnie w domu. J
                            > estem wkurwiona, bo pomimo jakichś tam kontaktów towarzyskich, treningów i rozr
                            > ywek to nie jest normalne życie nastolatka.
                            >
                            To zależy od nastolatka. Jest mnóstwo takich, które i przed pandemią wolały siedzieć w domu. I nie ma się o co wku... Rzeczywistość jest jaka jest i ten wkurw nic nie da, na pewno nie pomoże. Zamiast tracić energię na bezsensowne wku... się, lepiej przekierować ją na inne działania. Ja mam zawsze szklankę do połowy pełną i może dlatego nie wpadam w takie klimaty forumowe.
                            • little_fish Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:43
                              Te które przed pandemią wolały siedzieć w domu były z niego siłą wyrywane? Mogły sobie siedzieć ile chciały. A teraz te, które siedzieć nie chcą, i tak muszą. Nie widzisz różnicy?
                              • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:47
                                little_fish napisała:

                                > Te które przed pandemią wolały siedzieć w domu były z niego siłą wyrywane? Mogł
                                > y sobie siedzieć ile chciały. A teraz te, które siedzieć nie chcą, i tak muszą.
                                > Nie widzisz różnicy?

                                Widzę. Równocześnie jednak nie widzę na co dzień wycia młodzieży do księżyca z tego powodu.
                                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:56
                                    little_fish napisała:

                                    > Mój dwunastolatek nie wyje, jak to raczyłaś ująć. Jest po prostu smutny i coraz
                                    > bardziej zniechęcony.

                                    To zajmij się swoim dzieckiem, żeby nie było smutne i zniechęcone. Taka rola rodziców w czasach pandemii. Rozumiem, że 12-latek może mieć z tym problem, ale dojrzały rodzic nie powinien.
                                      • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:04
                                        little_fish napisała:

                                        > Brakuje mu codziennych kontaktów z rówieśnikami i aktywności, które mógł do tej
                                        > pory realizować. Jak twoim zdaniem mam się nim zająć?

                                        Nie wiem, nie znam Was, nie wiem, co lubicie, jakie macie pasje, zainteresowania.
                                        Naprawdę nie ma żadnego kolegi, nawet jednego, z którym mógłby się spotykać? Nie korzysta z mediów społecznościowych? Większość znanej mi młodzieży non stop siedzi na FB, Twitterach itp. Spotykają się sporadycznie. Depresji i obniżenia nastroju nie zauważyłam, prędzej u rodziców.
                                        • glanaber Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:58
                                          jagoda2 napisała:

                                          > little_fish napisała:
                                          >
                                          > > Brakuje mu codziennych kontaktów z rówieśnikami i aktywności, które mógł
                                          > do tej
                                          > > pory realizować. Jak twoim zdaniem mam się nim zająć?
                                          >
                                          > Nie wiem, nie znam Was, nie wiem, co lubicie, jakie macie pasje, zainteresowani
                                          > a.
                                          > Naprawdę nie ma żadnego kolegi, nawet jednego, z którym mógłby się spotykać? Ni
                                          > e korzysta z mediów społecznościowych? Większość znanej mi młodzieży non stop s
                                          > iedzi na FB, Twitterach itp. Spotykają się sporadycznie. Depresji i obniżenia n
                                          > astroju nie zauważyłam, prędzej u rodziców.
                                          Ty nie możesz być prawdziwa. Albo jesteś zdrowo 3,14erdolnięta. 12-latek na fb? Zgodnie z prawem nie może go mieć. Fb i Twittery jako substytut normalnego życia? Matka zastępująca temu 12-latkowi grupę rówieśniczą? Weź ty w końcu młotek i palnij się w ten pusty łeb
                                • cosmetic.wipes Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:21
                                  jagoda2 napisała:

                                  > Widzę. Równocześnie jednak nie widzę na co dzień wycia młodzieży do księżyca z
                                  > tego powodu.

                                  Po pierwsze nikt nie wyje. Po drugie na jak dużej grupie robiłaś te badania?
                            • pade Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:27
                              jagoda2 napisała:


                              > >
                              > To zależy od nastolatka. Jest mnóstwo takich, które i przed pandemią wolały sie
                              > dzieć w domu. I nie ma się o co wku... Rzeczywistość jest jaka jest i ten wkurw
                              > nic nie da, na pewno nie pomoże. Zamiast tracić energię na bezsensowne wku...
                              > się, lepiej przekierować ją na inne działania. Ja mam zawsze szklankę do połowy
                              > pełną i może dlatego nie wpadam w takie klimaty forumowe.

                              Nie wiem jak z tą szklanką, ale na bank uwielbiasz wsadzać kij w mrowisko. Ciekawe skąd Ci się to bierze?
                              Daj spokój ludziom i nie wpisuj się w takie wątki, skoro nie dociera do Ciebie, że ludzie są różni i nie każdy ma sytuację predestnynującą do bycia kwiatem lotosu.
                              Ja mam córkę w 2 klasie średniej, szlag mnie trafia na tę całą pandemię, ograniczenia i całą resztę. I nie, nie będę sobie wmawiać, że w Afryce jest gorzej. Ja chcę z powrotem swoje życie. Bez rodziny non stop w domu, bez lęku o zdrowie najbliższych i własne, bez wkurwienia, że to zamknięte, tamto zamknięte a tego nie można.
                              Kurczę, w wieku mojej młodej lata się na randki, chodzi do kina, na domówki, wraca się okrężną drogą ze szkoły, a nie ślęczy nad kompem pół dnia, a prawko robi się ze szmatą na twarzy.
                              Rok temu uważałam tak jak Ty, że te dwa-trzy miesiące ograniczeń (byle do wakacji) da się znieść. Ale teraz już mam dosyć. Jak przeczytałam gdzieś, że pandemia potrwa jeszcze 2-3 lata, miałam ochotę rozbić lapka o ścianę. Kuźwa, nie jest normalnie i nie ma sensu wmawianie sobie, że jest.
                              • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:38
                                pade napisała:


                                > Ja mam córkę w 2 klasie średniej, szlag mnie trafia na tę całą pandemię, ograni
                                > czenia i całą resztę.

                                No to jest Twoje zdanie, a co Twoja córka ma na ten temat do powiedzenia? Jest równie wkur...?

                                I nie, nie będę sobie wmawiać, że w Afryce jest gorzej. J
                                > a chcę z powrotem swoje życie. Bez rodziny non stop w domu,

                                A co Ci rodzina w domu przeszkadza? Po to chyba ją zakładałaś, żeby z nią przebywać na dobre i na złe?
                                Potwierdzasz to, co już wielokrotnie pisałam w tej kwestii.

                                bez lęku o zdrowie
                                > najbliższych i własne, bez wkurwienia, że to zamknięte, tamto zamknięte a tego
                                > nie można.

                                Wyluzuj, po co się sama nakręcasz i ten wkurw podkręcasz? Nie sądzę, żeby Ci to pomagało. Wręcz przeciwnie.

                                > Kurczę, w wieku mojej młodej lata się na randki, chodzi do kina, na domówki, wr
                                > aca się okrężną drogą ze szkoły, a nie ślęczy nad kompem pół dnia, a prawko rob
                                > i się ze szmatą na twarzy.

                                Nie martw się za młodą. Ona też się tak martwi i wkur... jak Ty?

                                > Rok temu uważałam tak jak Ty, że te dwa-trzy miesiące ograniczeń (byle do wakac
                                > ji) da się znieść. Ale teraz już mam dosyć. Jak przeczytałam gdzieś, że pandemi
                                > a potrwa jeszcze 2-3 lata, miałam ochotę rozbić lapka o ścianę.

                                To nie czytaj, nie myśl za wiele o przyszłości. Żyj tu i teraz. Jutro możesz zachorować i umrzeć za dwa tygodnie. Nie martw się na zapas.

                                Kuźwa, nie jest
                                > normalnie i nie ma sensu wmawianie sobie, że jest.

                                Nie jest, ale albo przystosujesz się i nauczysz się z tym żyć, albo skończysz z ciężką nerwicą/depresją. Siłą jednostki jest to, że umie się przystosować, a nie tupać nogami ze złości i wyżywać się na wszystkich dookoła.
                                • pade Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:01
                                  jagoda2 napisała:

                                  .
                                  >
                                  > No to jest Twoje zdanie, a co Twoja córka ma na ten temat do powiedzenia? Jest
                                  > równie wkur...?

                                  Równie. I co teraz?
                                  >

                                  >
                                  > A co Ci rodzina w domu przeszkadza? Po to chyba ją zakładałaś, żeby z nią przeb
                                  > ywać na dobre i na złe?
                                  > Potwierdzasz to, co już wielokrotnie pisałam w tej kwestii.

                                  Dobrze się czujesz? Nie, nie zakładałam rodziny po to, żeby z nią przebywać non stop. Każdy normalny człowiek potrzebuje trochę czasu dla siebie, pobyć sam ze sobą w mieszkaniu, a przede wszystkim potrzebuje podziału na czas i miejsce dla siebie, dla innych, dla pracy, dla odpoczynku. Teraz jest pomieszanie z poplątaniem.
                                  >

                                  >
                                  > Wyluzuj, po co się sama nakręcasz i ten wkurw podkręcasz? Nie sądzę, żeby Ci to
                                  > pomagało. Wręcz przeciwnie.

                                  Wkurwia mnie, kiedy ktoś mi każe wyluzować.
                                  >

                                  >
                                  > Nie martw się za młodą. Ona też się tak martwi i wkur... jak Ty?

                                  Tak, ona ma dosyć! Syn 23 letni też ma dosyć. Mąż również. I ja.
                                  I co w związku z tym?
                                  >

                                  > To nie czytaj, nie myśl za wiele o przyszłości. Żyj tu i teraz. Jutro możesz za
                                  > chorować i umrzeć za dwa tygodnie. Nie martw się na zapas.

                                  Tyle, że to tu i teraz jest trudne. Dociera to do Ciebie? To nie jest takie tu i teraz jakie bym chciała by było. Jest zupełnie odwrotnie.
                                  >
                                  > Kuźwa, nie jest
                                  > > normalnie i nie ma sensu wmawianie sobie, że jest.
                                  >
                                  > Nie jest, ale albo przystosujesz się i nauczysz się z tym żyć, albo skończysz z
                                  > ciężką nerwicą/depresją. Siłą jednostki jest to, że umie się przystosować, a n
                                  > ie tupać nogami ze złości i wyżywać się na wszystkich dookoła.

                                  Siłą jednostki (i charakteru) jest niepodjudzanie ludzi, co czynisz już od dłuższego czasu.
                                  Po co to robisz? Masz z tego satysfakcję?
                              • triss_merigold6 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:41
                                Ojoj, przypomnieć Ci, co wypisywalas w kwietniu-maju zeszłego roku, że to nic takiego, nowe doświadczenie, młodzież przyjmuje zamknięcie ze zrozumieniem i niczego nie stracą etc. Czyżby depresja u nastolatki zamiast pozytywów nowego doświadczenia?
                                • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:49
                                  triss_merigold6 napisała:

                                  > Ojoj, przypomnieć Ci, co wypisywalas w kwietniu-maju zeszłego roku, że to nic t
                                  > akiego, nowe doświadczenie, młodzież przyjmuje zamknięcie ze zrozumieniem i nic
                                  > zego nie stracą etc. Czyżby depresja u nastolatki zamiast pozytywów nowego dośw
                                  > iadczenia?

                                  To chyba nie do mnie?
                                  • triss_merigold6 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:00
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,169787855,169787855,Zycie_towarzyskie_malolatow_to_daleka_potrzeba.html

                                    Jak to szło w Twoim wykonaniu... "ważniejsza jest grupa rówieśnicza czy życie matki"
                                    Jestem złośliwa, jeśli już, ale przynajmniej od początku prawidłowo przewidywałam skutki lockdownowych debilizmow. Btw, powiedz, jakim cudem ktoś, kto do tego stopnia nie potrafi zobaczyć ciągów przyczynowo- skutkowych może być kołczem?
                                    • pade Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:10
                                      triss_merigold6 napisała:

                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,567,169787855,169787855,Zycie_towarzyskie_malolatow_to_daleka_potrzeba.html
                                      >
                                      > Jak to szło w Twoim wykonaniu... "ważniejsza jest grupa rówieśnicza czy życie m
                                      > atki"
                                      > Jestem złośliwa, jeśli już, ale przynajmniej od początku prawidłowo przewidywał
                                      > am skutki lockdownowych debilizmow. Btw, powiedz, jakim cudem ktoś, kto do tego
                                      > stopnia nie potrafi zobaczyć ciągów przyczynowo- skutkowych może być kołczem?

                                      Tiaa, rok temu. Kiedy nie wiadomo było co to za wirus, ile to wszystko potrwa i jakie będą skutki.
                                      Ty nie tylko jesteś złośliwa ale i podła.
                    • alessa28 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:42
                      jagoda2 napisała:

                      > little_fish napisała:
                      >
                      >
                      >
                      > Niektórym rodzicom przeszkadza przebywanie na co dzień z dzieckiem w domu. Szcz
                      > ęśliwi są, kiedy dzieci wydelegowane są poza chatę i wracają w okolicach kolacj
                      > i. W szczególności dotyczy to matek niepracujących lub pracujących w domu, ale
                      > to mniejszość. Nie mówię tego złośliwe, tylko na podstawie wieloletnich obserwa
                      > cji, jeszcze z czasów sprzed pandemii.

                      Mam dokładnie te same obserwacje. Mówienie prawdy kłuje takich ludzi niezmiernie w doope.
                      • ichi51e Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:46
                        roznice dobrze mozna napisac ze jest yup zaborczego rodzica co by nak het niej dziecko zezarl i z domu nie wypuscil. szkola zla dzieci obce zle wszedzie zagrozenia po co ci jumper jak masz kompa i mame? najlepszy rodzic nie jest rowiesnikiem i nie da dziecku tego co moga dac rowiesnicy - nie taka jego rola.
                        • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:49
                          ichi51e napisała:

                          > roznice dobrze mozna napisac ze jest yup zaborczego rodzica co by nak het niej
                          > dziecko zezarl i z domu nie wypuscil. szkola zla dzieci obce zle wszedzie zagro
                          > zenia po co ci jumper jak masz kompa i mame? najlepszy rodzic nie jest rowiesni
                          > kiem i nie da dziecku tego co moga dac rowiesnicy - nie taka jego rola.
                          >

                          Tacy rodzice na szczęście są w mniejszości. Przeważają ci, którym własne dzieci w domu przeszkadzają.
                      • triss_merigold6 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:51
                        Cherie, rozumiem, że bezrobotna i dopiero studiująca zaocznie gospodyni domowa może mieć problem z ogarnianiem, ale powinnaś wiedzieć, że właściwym środowiskiem codziennym młodzieży jest grupa rówieśnicza i szkoła, a nie domek z mamą.
                        • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:54
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Cherie, rozumiem, że bezrobotna i dopiero studiująca zaocznie gospodyni domowa
                          > może mieć problem z ogarnianiem, ale powinnaś wiedzieć, że właściwym środowiski
                          > em codziennym młodzieży jest grupa rówieśnicza i szkoła, a nie domek z mamą.

                          Oczywiście, ale jest sytuacja nadzwyczajna i nagle okazuje się, że matki nie potrafią/nie chcą/nie lubią/nie znoszą spędzać nadmiernej ilości czasu ze swoimi dziećmi, bo im te dzieci po prostu grają na nerwach/wkurzają/absorbują/przeszkadzają. Gadka o środowisku rówieśniczym oczywiście zawsze jest chwytliwa, ale prawdziwe sedno sprawo jest zupełnie gdzie indziej. Tylko mało która matka przyzna się do tego, nawet sama przed sobą.
                          • triss_merigold6 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:57
                            Jasne, że nie chcą, jeśli do tej pory chodziły do pracy i codziennie miały kontakt z innymi dorosłymi ludźmi. Qrwa, jakbym chciała być non stop w domu z dziećmi, to zostałabym garkotłukiem, realizującym się w systemie ED.
                            • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:59
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Jasne, że nie chcą, jeśli do tej pory chodziły do pracy i codziennie miały kont
                              > akt z innymi dorosłymi ludźmi. Qrwa, jakbym chciała być non stop w domu z dzieć
                              > mi, to zostałabym garkotłukiem, realizującym się w systemie ED.

                              Jeśli nie chcą/nie potrafią, to może nie powinny mieć dzieci? To jest sytuacja przejściowa, a nie wyrok na całe życie.
                      • pade Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:31
                        alessa28 napisała:

                        > jagoda2 napisała:
                        >
                        Nie mówię tego złośliwe, tylko na podstawie wieloletnich o
                        > bserwa
                        > > cji, jeszcze z czasów sprzed pandemii.
                        >
                        > Mam dokładnie te same obserwacje. Mówienie prawdy kłuje takich ludzi niezmierni
                        > e w doope.

                        Prawda jest jak doopa, każdy ma swoją.
                      • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:30
                        princesswhitewolf napisała:

                        > jagoda, nie bierzesz pod uwage wartosci socjalnej jaka daje szkola. Nauka w gru
                        > pie rowiesnikow. Interakcja z rowiesnikami. Szkola to nie tylko nauka ale i nau
                        > ka wspolzycia z innymi.

                        Rozumiem to i wierzę, że jest to poważny problem. Niemniej jednak wciąż mam wrażenie, że ematki znacznie bardziej przeżywają tę sytuację niż ich własne dzieci. Obserwacje w realu mówią mi to samo: matki jęczą, narzekają, rzucają kur..., wściekają się, a dzieci zachowują względny spokój. Okazuje się, że na uspołecznieniu znacznie bardziej zależy matkom niż samym zainteresowanym. No, ale matka zawsze wie najlepiej, co jest dobre dla jej dziecka, prawda? Nawet, jeśli temu dziecku całkiem dobrze w tym domu jest, bo takie dzieci TEŻ są - tak wiem - nie ematkowe.
                        • princesswhitewolf Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:34
                          >Niemniej jednak wciąż mam wrażenie, że ematki znacznie bardziej przeżywają tę sytuację niż ich własne dzieci.

                          bo na tym forum sa ematki a nie dzieci ematek

                          > a dzieci zachowują względny spokój.

                          Bo to dzieci i nie wiedza co traca bo nie widza rzeczywistosci obiektywnie. Oczekujesz od 8 latka by wiedzial, ze traci na kontaktach z rowiesnikami?

                          Zreszta moj syn mowill ze teskni za tym czy tamtym
                        • welcome_back Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:38
                          Te, które się w szkole popłakały, kiedy im pani powiedziała, że od poniedziałku znowu zdalne? Klasę mamy zżytą, dzieciaki tworzą kilka paczek, nie ma prześladowań czy jakichś większych problemów z zachowaniem i te dzieciaki naprawdę przeżywają, że kolejne tygodnie to znowu komputer, komputer i komputer. Na szczęście na razie nie ma zakazu wychodzenia dzieci, to po lekcjach część z nich będzie mogła się spotkać (część, bo +/- połowa pod opieką dziadków / kogoś tam z rodziny, bo małe dzieciaki jeszcze nie zawsze w 100% ogarniają wszystko z kompem i samoobsługą rano).
                      • lwica_24 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:30
                        Zgoda. Szkoła to nie tylko nauka, ale także socjalizacja. I byłoby wszystko ok, gdyby ludzie byli odpowiedzialni. Jesli dziecko ma infekcje zostaje w domu. Jesli zachoruje ktos z rodziców to samo. A dziś rodzice nie idą na test, bo boja się konieczności zostania w domu, więc roznoszą covid.
                        A juz zupełnie dobił mnie facet ( około 40), który ze szczerością oświedczył, że będzie zarażał skoro go...zarazili.
                        • runny.babbit Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:36
                          I co, mamy zlikwidować szkoły na zawsze, bo zawsze będzie ktoś taki? Myślisz że w innych krajach ludzie są bardziej odpowiedzialni? Piszą tu dziewczyny ze u nich szkoły były otwarte, sorry ale w każdym kraju są ludzie którzy ignorują zalecenia i nikt z tego powodu szkół nie zamyka. To jest ponad rok!
                        • cku Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:45
                          Przykład idzie z góry. Gdyby nasi rządzący nie wprowadzali zakazów z doopy (zamykanie lasów czy bibliotek) jednoczesnie obchodząc swoje własne ograniczenia w sposób jawny to ludzie byliby bardziej karni. A tak, skoro rząd może to my też.
                        • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:46
                          Nie dziwię się. Ja dostałam 10 dni kwarantanny po skierowaniu na test. Wynik niejednoznaczny był w czwartek choć od pon. dobijalam się do lekarza. W czwartek dzwonię do lekarza co teraz, a on, ze w pt kolejny test, wynik pewnie w pon. Może wyjść pozytywny i wtedy zaczynam kolejne 10 dni izolacji. Jakieś 2 tygodnie od objawów, które trwały 3 dni, miałabym przed sobą 10 dni więzienia. Domownicy jeszcze dłużej choć mąż też juz przechorował, ale bez testu. Powiedziałam, że nie ma mowy, odpekalam 10 dni do końca i tyle. Ale teraz oficjalnego statusu ozdrowienca nie mam.
                    • sol_13 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:42
                      jagoda2 napisała:

                      Szcz
                      > ęśliwi są, kiedy dzieci wydelegowane są poza chatę i wracają w okolicach kolacj
                      > i. W szczególności dotyczy to matek niepracujących lub pracujących w domu, ale
                      > to mniejszość. Nie mówię tego złośliwe, tylko na podstawie wieloletnich obserwa
                      > cji, jeszcze z czasów sprzed pandemii.

                      Za to te, które pracuja stacjonarnie i nie ma ich w domu 10h, są na pewno przeszczesliwe, ze dziecko siedzi samo w domu calutki dzień.

                      Co do pracy z domu: potrafisz sobie wyobrazic, ze niektórzy maja calle trwajace po kilka godzin? Ze mają pracę wymagającą skupienia? A tu w trakcie trzeba ugotowac obiad, podac i robic za serwis informatyczny. To jest jedno. Drugie-i najwazniejsze moim zdaniem- jest to, że po prostu zdalna nauka szkodzi dzieciom. Widzę po młodym, za kazdym powrotem do szkoly po przerwie na zdalną trudno mu się przystosowac, dostaje uwagi itp.

                      Jestes niesprawiedliwa i to, co piszesz jest krzywdzące dla rodziców, ktorym wszystko zwalono na łeb.
                      • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:57
                        sol_13 napisała:

                        > Za to te, które pracuja stacjonarnie i nie ma ich w domu 10h, są na pewno przes
                        > zczesliwe, ze dziecko siedzi samo w domu calutki dzień.

                        Nie, nie są szczęśliwe, ale te matki jakby mniej narzekają, wiesz?
                        >
                        > Co do pracy z domu: potrafisz sobie wyobrazic, ze niektórzy maja calle trwajace
                        > po kilka godzin? Ze mają pracę wymagającą skupienia? A tu w trakcie trzeba ugo
                        > towac obiad, podac i robic za serwis informatyczny. To jest jedno.

                        Potrafię. Prowadzę zajęcia online 3-4 razy dziennie po 1,5 godziny non stop i wyobraź sobie, że nawet siku nie mogę wtedy zrobić. Mam 15-minutowe przerwy między zajęciami "na sikanie", czasami 1,5 godziny i wtedy mam szansę ugotować osławiony już tutaj obiad.

                        Drugie-i naj
                        > wazniejsze moim zdaniem- jest to, że po prostu zdalna nauka szkodzi dzieciom. W
                        > idzę po młodym, za kazdym powrotem do szkoly po przerwie na zdalną trudno mu s
                        > ię przystosowac, dostaje uwagi itp.

                        Nie przeczę, ale nie ja kreuję tę rzeczywistość.
                        >
                        > Jestes niesprawiedliwa i to, co piszesz jest krzywdzące dla rodziców, ktorym w
                        > szystko zwalono na łeb.

                        Częściowo pewnie krzywdzące, możliwe. Jednakże część rodziców, i nie tylko rodziców, jęczy dla zasady, bo coś im zabrano, utrudniono dostęp, ograniczono, pozbawiono, itp. W wielu przypadkach nie chodzi wcale o dzieci, tylko o dorosłych. Jednakże mamy pandemię, rodzaj wojny, i wszyscy odczuwamy te ograniczenia, nie tylko forumowe ematki.
                        • black.emma Re: Nauka zdalna w 1-3 18.03.21, 09:17
                          jagoda2 napisała:

                          > sol_13 napisała:
                          >
                          > > Za to te, które pracuja stacjonarnie i nie ma ich w domu 10h, są na pewno
                          > przes
                          > > zczesliwe, ze dziecko siedzi samo w domu calutki dzień.
                          >
                          > Nie, nie są szczęśliwe, ale te matki jakby mniej narzekają, wiesz?

                          Pierdolisz. Znam takie osoby i te matki są przerażone, że nie będzie co zbierać, jak 8-latkowie posiedzą kolejne kilka tygodni/miesięcy SAMI w domu po 10h. Obserwuję, co się z tymi dziećmi dzieje i nie życzę nikomu takiej sytuacji. Trzeba mieć empatię ameby i rozumek kubusia puchatka, żeby pierdolić o obiadkach, w czasie gdy dzieci w normalnych domach popadają w depresję, a te w przemocowych cierpią bez żadnej pomocy z zewnątrz, zaczynając od obiadu w szkole, który często gęsto był dla nich jedynym normalnym posiłkiem.

                          Przestań pierdolić zatem i zajmij się swoim życiem. Coś poszło ci naprawdę nie tak, skoro żyłaś jak chomik, żarłaś byle gówno, nie miałaś czasu dla rodziny i dopiero pandemia przywróciła ci równowagę.
                    • wapaha Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:43
                      jagoda2 napisała:

                      > little_fish napisała:
                      >
                      > > Jakie wygodnictwo, na miłość boską? Mam dziecko w podstawówce i liceum. O
                      > jakim
                      > > wygodnictwie piszesz?
                      >
                      > Niektórym rodzicom przeszkadza przebywanie na co dzień z dzieckiem w domu. Szcz
                      > ęśliwi są, kiedy dzieci wydelegowane są poza chatę i wracają w okolicach kolacj
                      > i. W szczególności dotyczy to matek niepracujących lub pracujących w domu, ale
                      > to mniejszość. Nie mówię tego złośliwe, tylko na podstawie wieloletnich obserwa
                      > cji, jeszcze z czasów sprzed pandemii.


                      Jagoda, weź już się zamknij. Serio, myślisz że w pandemii gdy jest tyle niedogodności, utrudnień , problemów rodzicowi akurat bedzie przeszkadzać dziecko w domu ? Piszesz o jakimś marginesie, patologii skup się na ogóle a nie promilu.
                      • black.emma Re: Nauka zdalna w 1-3 18.03.21, 09:19
                        wapaha napisała:

                        > Jagoda, weź już się zamknij. Serio, myślisz że w pandemii gdy jest tyle niedogo
                        > dności, utrudnień , problemów rodzicowi akurat bedzie przeszkadzać dziecko w do
                        > mu ? Piszesz o jakimś marginesie, patologii skup się na ogóle a nie promilu.

                        Dokładnie tak. Jak niby może przeszkadzać dziecko w wieku szkolnym, które jest samodzielne.
                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 15:58
                    ichi51e napisała:

                    > ach ci histeryczni
                    > i wygodniccy rodzice domagajacy sie szkoly na jakims minimalnym poziomie dla ws
                    > zystkich big_grin big_grin big_grin
                    >
                    Nie chodzi o poziom edukacji, chodzi o wypchnięcie dziecięcia z domu.
                    • ge-ox Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:05
                      tak, oczywiście każdy rodzić np. siódmoklasisty wręcz marzy o pozbyciu się wstrętnego bachora na pół dnia z domu, nie ważne że dziecko spędza 10 godzin przed komputerem ( praca domowa, referaty do napisania ), nie ma normalnego kontaktu z klasą, nauczycielem, nie może iść do szkolnej biblioteki, szkolne kółka przedmiotowe nie działają, najważniejsze że siedzi mamusi na głowie, bo przecież to wygodnictwo a ni chęć przywrócenia normalnego życia dziecku kieruje rodzicami
                      idź się puknij w głowę, tylko mocno i porządnie, chociaz i tak nie ma pewności że cokolwiek to pomoże na twoje pustogłowie
                      • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:20
                        ge-ox napisał:

                        > tak, oczywiście każdy rodzić np. siódmoklasisty wręcz marzy o pozbyciu się wstr
                        > ętnego bachora na pół dnia z domu, nie ważne że dziecko spędza 10 godzin przed
                        > komputerem ( praca domowa, referaty do napisania ), nie ma normalnego kontaktu
                        > z klasą, nauczycielem, nie może iść do szkolnej biblioteki, szkolne kółka przed
                        > miotowe nie działają, najważniejsze że siedzi mamusi na głowie, bo przecież to
                        > wygodnictwo a ni chęć przywrócenia normalnego życia dziecku kieruje rodzicami
                        > idź się puknij w głowę, tylko mocno i porządnie, chociaz i tak nie ma pewności
                        > że cokolwiek to pomoże na twoje pustogłowie

                        To nie pustogłowie, tylko obserwacje z pierwszej ręki. Większość rodziców ma problem z tym, żeby spędzać ze swoimi dziećmi całe dnie i wcale nie chodzi o ich pracę i zapewnienie opieki dzieciom. Po prostu dzieci ich męczą i nie umieją spędzać z nimi czasu 24/24, ale prawie nikt otwarcie nie przyzna się do tego.
                        I na przyszłość: nie obrażaj mnie bezpodstawie, bo je Ciebie nie obrażam.
                        • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:25
                          bredzisz jagoda. Chetnie bym spędzała czas z rodziną gdybyśmy nie musieli zajmować się pracą i nauką dzieci jednocześnie. W wakacje np. jestem przeszczęsliwa, gdy jestesmy ciągle razem, no ale wtedy nie mamy obowiązków na głowie. W czasie pandemii dziecko wrasta w fotel i przyrasta do biurka i komputera jak korposzczur z lat 90. bo tylko w ten sposób ma kontakt z rówieśnikami.
                          • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:32
                            bergamotka77 napisała:

                            > bredzisz jagoda. Chetnie bym spędzała czas z rodziną gdybyśmy nie musieli zajm
                            > ować się pracą i nauką dzieci jednocześnie. W wakacje np. jestem przeszczęsliwa
                            > , gdy jestesmy ciągle razem, no ale wtedy nie mamy obowiązków na głowie. W czas
                            > ie pandemii dziecko wrasta w fotel i przyrasta do biurka i komputera jak korpos
                            > zczur z lat 90. bo tylko w ten sposób ma kontakt z rówieśnikami.
                            >
                            Ale dlaczego Ty się zajmujesz ich nauką? Zajmij się pracą, nauka to sprawa dzieci.
                            • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:34
                              No wyobraź sobie, ze mały wymaga przypilnowania czy pomocy. Bo on ma skończone 10 lat a nie 18. Czasem mu coś nie działa w MT, muszę mu coś wyjaśnić, sprawdzić pracę czy przepytac jesli prosi mnie o to przed sprawdzianem.
                              • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:37
                                bergamotka77 napisała:

                                > No wyobraź sobie, ze mały wymaga przypilnowania czy pomocy. Bo on ma skończone
                                > 10 lat a nie 18. Czasem mu coś nie działa w MT, muszę mu coś wyjaśnić, sprawdzi
                                > ć pracę czy przepytac jesli prosi mnie o to przed sprawdzianem.
                                >
                                Rozumiem, ale to jest czasem, a nie cały boży dzień. Gdyby chodził do szkoły, też pewnie poświęciłabyś mu trochę czasu na sprawy związane ze szkołą, może nawet więcej.
                                • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:44
                                  O nie, to byłoby po mojej pracy a nie w trakcie i tak jest gorzej. Bo często masz coś ważnego do zrobienia a dziecku coś siadło, mąz na callu, starszy ma lekcje i musisz rzucić wszystko i mu pomóc. W pracy stacjonarnej jestem w pracy i sprawy szkolne dzieci mnie wtedy nie dotyczą.
                                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:51
                                    bergamotka77 napisała:

                                    > O nie, to byłoby po mojej pracy a nie w trakcie i tak jest gorzej. Bo często ma
                                    > sz coś ważnego do zrobienia a dziecku coś siadło, mąz na callu, starszy ma lekc
                                    > je i musisz rzucić wszystko i mu pomóc. W pracy stacjonarnej jestem w pracy i s
                                    > prawy szkolne dzieci mnie wtedy nie dotyczą.
                                    >

                                    Rozumiem, bo ja też prowadzę zajęcia online i nie mogę ich przerwać w trakcie. Niemniej jednak to są sporadyczne sytuacje, nie musisz spędzać z dzieckiem wszystkich lekcji przed kompem, prawda?
                                    • ichi51e Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:58
                                      śle czy ty nie rozumiesz ze ja nie chce żeby dziecko miało lekcje przez kompa? ze wolałabym żeby miał je z nauczycielem w jednej klasie z kolega w ławce? żeby mógł na przerwie pobujać się ze swoją dziewczyna na huśtawce i z przyjacielem prowadzić śledztwo pt "czy na ostatnim pietrze szkoły jest schowek na miotły czy jest tam jednak schowany skarb"? żeby mógł wystąpić na koncercie do którego ćwiczył żeby mógł zobaczyć przedstawienie które czwarta klasa cały rok przygotowywała dla młodszych dzieci?
                                      • sol_13 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:08
                                        ichi51e napisała:

                                        > śle czy ty nie rozumiesz ze ja nie chce żeby dziecko miało lekcje przez kompa?
                                        > ze wolałabym żeby miał je z nauczycielem w jednej klasie z kolega w ławce? żeby
                                        > mógł na przerwie pobujać się ze swoją dziewczyna na huśtawce i z przyjacielem
                                        > prowadzić śledztwo pt "czy na ostatnim pietrze szkoły jest schowek na miotły c
                                        > zy jest tam jednak schowany skarb"? żeby mógł wystąpić na koncercie do którego
                                        > ćwiczył żeby mógł zobaczyć przedstawienie które czwarta klasa cały rok przygoto
                                        > wywała dla młodszych dzieci?
                                        >

                                        Nie rozumie. To wszystko jest nieważne w obliczu świętej korony.
                            • wapaha Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:47
                              jagoda2 napisała:


                              > >
                              > Ale dlaczego Ty się zajmujesz ich nauką? Zajmij się pracą, nauka to sprawa dzie
                              > ci.

                              Dobrze się czujesz ? Najpierw piszesz że rodzice nie zajmują się dziecmi i nie chcą spedzac z nimi czasu a teraz innej forumce zarzucasz, że się interesuje edukacją swoich dzieci
                              • little_fish Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:58
                                Bo rodzic ma spędzać czas, cokolwiek to znaczy, zastępując grupę rówieśników. W sensie mam z dzieckiem jeździć na hulajnodze i deskorolce, grać w piłkę i gadać o ulubionych grach i kreskówkach. I wszystko fajnie, bardzo lubię swoje dzieci i spędzam z nimi dużo czasu. Ale one potrzebują też czegoś innego.
                                • ichi51e Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:06
                                  Przede wszystkim relacja z doroslym to jest relacja z doroslym i nie ma co dorabiac pizdzie uszu. Nawet jesli dorosly bedzie jezdzil na hulajnodze i deskorolce gral w pilke i gadal o kreskówkach to dalej to bedzie relacja nierownowazna. Dziecko w szkole jest samo i samo caly czas decyduje. Owszem jest to iluzja bo daleko nie zajdzie ale jednak kazda decyzje dzircko musi podjac prz zewnetrznego sterowania.
                        • pyza-wedrowniczka Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:37
                          Większość rodziców jednak pracuje te 8 godzin. Nie ważne czy poza domem, czy zdalnie. Więc nie jest w stanie spędzać więcej czasu z dzieckiem. Mojemu ośmiolatkowi zajęło trochę czasu zanim zrozumiał, że to, że mama jest w domu to nie znaczy, że może z nim pograć czy pogadać. Że mama siedzi przy komputerze, pracuje i nie powinno się jej przeszkadzać. Zamykam się w pokoju o 9.00 i do 17.00 może mnie wołać tylko w pilnej sprawie, wychodzę z pokoju na 20 minut odgrzać i zjeść obiad. Więc tak, lepiej zrobiłoby mu pójście do szkoły i zabawa z kolegami niż siedzenie przed komputerem do 16.00, bo dopiero po tej godzinie rodzice mogą cokolwiek z nim zrobić.
                    • pade Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:35
                      jagoda2 napisała:


                      > >
                      > Nie chodzi o poziom edukacji, chodzi o wypchnięcie dziecięcia z domu.

                      I to jest zupełnie naturalne. Nie jest normalne przebywanie z kimś 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
                • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:15
                  Wiesz gdybym miała TYLKO maturzystę, to też bym miała luz. Ale wiesz, ludzie mają młodsze dzieci. Nie masz też pojęcia jakie to upierdliwe w cztery osoby pracować i uczyć się obciążając internet radiowy, bo u nas nie można podłączyć światłowodu. Wiesz ile razy przerywało 10-latkowi lekcję czy prezentację nauczyciela a nam ważny webinar czy wideokonferencję, bo było duże obciążenie sieci? Spójrz poza czubek własnego nosa.
                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:22
                    bergamotka77 napisała:

                    > Wiesz gdybym miała TYLKO maturzystę, to też bym miała luz. Ale wiesz, ludzie ma
                    > ją młodsze dzieci. Nie masz też pojęcia jakie to upierdliwe w cztery osoby prac
                    > ować i uczyć się obciążając internet radiowy, bo u nas nie można podłączyć świa
                    > tłowodu. Wiesz ile razy przerywało 10-latkowi lekcję czy prezentację nauczyciel
                    > a a nam ważny webinar czy wideokonferencję, bo było duże obciążenie sieci? Spój
                    > rz poza czubek własnego nosa.
                    >
                    Wierzę, bo i my miewamy problemy z Internetem. Patrzę dalej niż czubek własnego nosa, przedstawiam własne obserwacje znanych mi rodzin z dziećmi, nie własne doświadczenia, bo te rzeczywiście mogłyby źle wpłynąć na ogólny ogląd sytuacji.
                • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:18
                  Mam dzieci na studiach i mnie strzela. Nie wypycham nikogo, córka jest za granicą a syn pracuje i studiuje. My z mężem pracujemy zdalnie, syn pracuje i studiuje zdalnie. Mam w domu ciszę i spokój. Od dawna nie mam małych dzieci. Zawsze ktoś ugotuje obiad. Czasu mam więcej bo nie dojeżdżam do pracy. Ale i tak mam dość. To nie jest normalne. Ileż można siedzieć w domu. Owszem, wyjeżdżam gdzieś na weekend co 2,3 miesiące, latem byłam na dłuższym urlopie. Ale ograniczenia są. Ogromne. Mam nadzieję, że za 2 miesiące wszystko wróci do normy bo oszaleję.
                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:23
                    redwineiswhatilike napisał(a):

                    > Mam dzieci na studiach i mnie strzela. Nie wypycham nikogo, córka jest za grani
                    > cą a syn pracuje i studiuje. My z mężem pracujemy zdalnie, syn pracuje i studiu
                    > je zdalnie. Mam w domu ciszę i spokój. Od dawna nie mam małych dzieci. Zawsze k
                    > toś ugotuje obiad. Czasu mam więcej bo nie dojeżdżam do pracy. Ale i tak mam do
                    > ść. To nie jest normalne. Ileż można siedzieć w domu. Owszem, wyjeżdżam gdzieś
                    > na weekend co 2,3 miesiące, latem byłam na dłuższym urlopie. Ale ograniczenia s
                    > ą. Ogromne. Mam nadzieję, że za 2 miesiące wszystko wróci do normy bo oszaleję.
                    >
                    Ale co Cię tak bardzo ogranicza?
                    • redwineiswhatilike Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:33
                      Brak możliwości wyjazdu na tydzień na przykład na Cypr albo chociaż do Mielna. Brak możliwości na tym wyjeździe skorzystania z sauny, jacuzzi, basenu. Brak możliwości pójścia na obiad do restauracji, tak po prostu, w niedzielę. Brak możliwości odwiedzenia córki we Francji, bo 2 testy, nie ma lotów, kto wie co będzie za 2 tygodnie. Córka z tego samego powodu nie przyjedzie na Wielkanoc. Dobrze, że była na Boże Narodzenie. We Francji godzina policyjna od 18.00 więc też beznadzieja. Generalnie chodzi mi o brak możliwości wyjazdu. Ok, jeżdżę gdzieś ale inaczej niż kiedyś, bo muszę dostosować się do warunków. Poza tym chętnie wrócę do biura ale też nie mogę. To tyle. Poza tym oczywiście luz, spacery, seriale, audiobooki, cisza, spokój bo do tego mieszkam w domu z ogrodem w cichym miejscu. Mało gotuję, nie mam już dawno małych dzieci. Fajnie ale chcę wyjechać gdzieś w końcu bez 2 testów itp
                      • bergamotka77 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:40
                        Brak możliwości generalnie... Ja mnóstwo gotuję, jak nigdy wcześniej, bo i wiek dzieci taki, że jedzą sporo i pora roku i czasem pewnie nuda, bo w domu je się więcej... Zapisałam młodego na pływanie, był na jednych zajęciach i koniec, zamknęli. Mnie brakuje obok wyjazdów, zajęć sportowych, również towarzyskich spotkań bo znajomi sie bunkrują w domu, rodzice często jeszcze nie zaszczepieni. Ostatnio tylko widuję bliską rodzinę, na szcżescie często się spotykamy. Praca zdalna, szkoły zamknięte, fitness, basen też, lekarz teleporada. Dobrze, że na narty zdążyłam pojechać.
                        • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:45
                          bergamotka77 napisała:

                          > Brak możliwości generalnie... Ja mnóstwo gotuję, jak nigdy wcześniej, bo i wiek
                          > dzieci taki, że jedzą sporo i pora roku i czasem pewnie nuda, bo w domu je się
                          > więcej... Zapisałam młodego na pływanie, był na jednych zajęciach i koniec, za
                          > mknęli. Mnie brakuje obok wyjazdów, zajęć sportowych, również towarzyskich spot
                          > kań bo znajomi sie bunkrują w domu, rodzice często jeszcze nie zaszczepieni. Os
                          > tatnio tylko widuję bliską rodzinę, na szcżescie często się spotykamy. Praca zd
                          > alna, szkoły zamknięte, fitness, basen też, lekarz teleporada. Dobrze, że na na
                          > rty zdążyłam pojechać.
                          >
                          Wszystko rozumiem, ale nie są to chyba jakieś życiowe dramaty?
                          Ja, jak się przyznałam, że w dobie pandemii zaczęłam w końcu gotować w domu i jadać razem z rodziną, to zostałam zmieszana z błotem, więc można i tak smile
                            • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 16:58
                              little_fish napisała:

                              > A ja gotowałam i jadłam z rodziną całe życie. Pandemia mi nie była do tego potr
                              > zebna. Za to wprowadziła mnóstwo ograniczeń.

                              W moim życiu wprowadziła sporo ułatwień, ale nie będę przepraszać z tego powodu.
                              • little_fish Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:03
                                Nie musisz, ale mogłabyś wykazać trochę zrozumienia dla tych, którym wprowadziła utrudnienia. I nie wysnuwać dziwnych, z tyłka wziętych teorii, że rodzicom dzieci przeszkadzają.
                                • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:06
                                  little_fish napisała:

                                  > Nie musisz, ale mogłabyś wykazać trochę zrozumienia dla tych, którym wprowadził
                                  > a utrudnienia. I nie wysnuwać dziwnych, z tyłka wziętych teorii, że rodzicom dz
                                  > ieci przeszkadzają.

                                  Rozumiem rodziców małych dzieci, ale już zupełnie nie rozumiem narzekań rodziców tych starszych dzieci. Tym bardziej, że cały czas mam wrażenie, to rodzice głównie cierpią. I tak: z moich obserwacji wynika, że dzieci rodzicom przeszkadzają. Trudna to prawda do przyjęcia, wiem.
                                  • runny.babbit Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:09
                                    A z moich obserwacji wynika że wykładowcy akademiccy się lenia na zdalnym i marzy im się taka laba do końca życia. Oczywiście, nic osobistego, może jesteś wyjątkiem, ale takie są moje obserwacje. Smutne, ale prawdziwe.
                                    • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:11
                                      runny.babbit napisał(a):

                                      > A z moich obserwacji wynika że wykładowcy akademiccy się lenia na zdalnym i mar
                                      > zy im się taka laba do końca życia. Oczywiście, nic osobistego, może jesteś wyj
                                      > ątkiem, ale takie są moje obserwacje. Smutne, ale prawdziwe.

                                      Każdy ma prawo do własnych obserwacji i nie powinno się go odżegnywać od czci i wiary z tego powodu.
                                      • runny.babbit Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:18
                                        Ja nikogo nie odżegnuję przecież. Dzielę się tylko moimi obserwacjami. Nauczyciele akademiccy dostają pensje w zasadzie za nic, wrzucą wykład i kilka zadań na Moodle, studenci nie zawracają głowy. Oczywiście trudno im się do tego przyznać, nie dziwię się, bo to wymaga odwagi taka refleksja przed samym sobą, że na wolnym rynku nie poradziliby sobie, bo trzeba by pracować naprawdę
                                        • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:21
                                          runny.babbit napisał(a):

                                          > Ja nikogo nie odżegnuję przecież. Dzielę się tylko moimi obserwacjami. Nauczyci
                                          > ele akademiccy dostają pensje w zasadzie za nic, wrzucą wykład i kilka zadań na
                                          > Moodle, studenci nie zawracają głowy. Oczywiście trudno im się do tego przyzna
                                          > ć, nie dziwię się, bo to wymaga odwagi taka refleksja przed samym sobą, że na w
                                          > olnym rynku nie poradziliby sobie, bo trzeba by pracować naprawdę

                                          Nie wiem, na jakiej podstawie wysnuwasz takie wnioski, ale zapewniam Cię, że bardzo myślisz.
                                          Inna sprawa, że nie zamierzam Cię przekonywać, że nie masz racji, bo szkoda mi na to czasu i energii.
                                • sol_13 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:29
                                  little_fish napisała:

                                  > Nie musisz, ale mogłabyś wykazać trochę zrozumienia dla tych, którym wprowadził
                                  > a utrudnienia. I nie wysnuwać dziwnych, z tyłka wziętych teorii, że rodzicom dz
                                  > ieci przeszkadzają.

                                  Ona się boi tej korony bo córka ma astmę z tego co pamiętam z innych wątków tego typu.
                                  W zwiazku z tym zdalna szkoła jej odpowiada, więc kazdemu powinna, a jeśli tak nie jest, to znaczy ze nie chce sie spedzac czasu z dziećmi.
                                  • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:48
                                    sol_13 napisała:

                                    > Ona się boi tej korony bo córka ma astmę z tego co pamiętam z innych wątków teg
                                    > o typu.

                                    To w sumie nie ma nic do rzeczy w tym wątku, bo rozmowa nie o zdrowiu, tylko o nauczaniu. Ale tak, mojej córce maturzystce bardzo odpowiada ten tryb nauki. A mnie odpowiada to, że jest w pewnym sensie chroniona.

                                    > W zwiazku z tym zdalna szkoła jej odpowiada, więc kazdemu powinna, a jeśli ta
                                    > k nie jest, to znaczy ze nie chce sie spedzac czasu z dziećmi.

                                    Nie masz racji, wcale nie uważam, że każdemu powinna. Nam akurat odpowiada. A to, że rodzice chętnie wypychają dzieci z domu, bo im te dzieci na dłuższą metę przeszkadzają, to już inna sprawa. Tylko mało który rodzic przyzna się do tego.
                                      • jagoda2 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 17:59
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > Bo miejsce zdrowych dzieci na co dzień jest w placówkach, a nie w domu, a doros
                                        > łych ludzi w pracy. Sytuacja przebywania pod jednym dachem 24/7 w tygodniu jest
                                        > głęboko nienormalna.

                                        Jeśli ktoś pracuje w domu, a jego dziecko ma ED, to znaczy, że jest głęboko nienormalny?
                                          • sol_13 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 18:06
                                            triss_merigold6 napisała:

                                            > Tak. Dokładnie tak. Ma jakiś problem z relacjami społecznymi, autyzm albo trzym
                                            > a dziecko na ED z powodu szajby religijnej lub obyczajowej.

                                            100/100
                                        • ichi51e Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:22
                                          Ale dzieci w ed tez nie siedza caly czas w domu czy przed kompem. Maja lekcje muzealne spotkania z przyjaciolmi grupy rówieśnicze. Tak sa rodzice ed ktorzy zamykaja sie z biedna kruszyna w domu i tylko zakuwają ale jest to margines dziwadeł. I to wszystko dzieciom z ed rowniez koronawirus utrudnił bo trudno robic lekcje w muzeum jak muzeum zamkniete. Albo sala gdzie playgrupa sie spotykała juz nie jest do wynajecia bo coronawirus.
                                    • lwica_24 Re: Nauka zdalna w 1-3 17.03.21, 19:48
                                      Triss nie rozumie, że ludzie są rózni. Ona ma swoja wizję ( nikt jej tego nie zabrania), ale juz gorzej gdy jest przekonana i usiłuje to udowodnić wszem i wobec, że jej wizja jest jedyna słuszną.
                                      ED dla jednych jest świetna dla drugich fatalna. Rózne są rodziny, rózne dzieci, rózne priorytety rodziców, rózne mozliwości.
                                      Mój syn byłby głeboko nieszczęsliwy, gdyby przyszło mu uczyć sie w domu, ale byłby rownie nieszczęsliwy, gdybym wpadła na pomysł i wysłała go np. na nauke gry na pianinie czy jazdę konną. A inne dziecko odwrotnie - i żadne nie jest ani lepsze ani grosze.
                                      ED nie będzie zajmowała się np. farmaceutka pracująca na co dzień w aptece w dużym mieście, ale np. plastyczka mieszkająca w lesniczówce już tak.